Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Today
  2. jmk

    Ogłoszenia

    Sniper Elite 3 - 20 zł Tom Clancy's The Division™ + Tom Clancy's The Division™ - Survival - 40 zł Yakuza 0 - 30 zł Project CARS 2 - 40 zł Cities: Skylines + After Dark DLC - 20 zł Całość za 120zł Sprzedam
  3. Dokładnie tak. Doliczył pięć, bramka padła w szóstej, a mecz zakończył się po 99 minutach Los nam zabrał to, co dał podczas pojedynku z nimi w rundzie jesiennej. Zwycięskiego gola zdobyliśmy również w szóstej doliczonej minucie, a sędzia doliczył pięć. Kwiecień 2020 Sytuacja po pierwszych meczach w grupie mistrzowskiej wglądała następująco: 1. Śląsk Wrocław - 64 pkt 2. Lechia Gdańsk - 63 pkt 3. GKS Katowice - 61 pkt 4. Legia Warszawa - 61 pkt 5. Cracovia - 59 pkt 6. Jagiellonia Białystok - 57 pkt 7. Lech Poznań - 48 pkt 8. Wisła Płock - 46 pkt Końcówka zapowiadała się niezwykle ekscytująco. Aczkolwiek bardziej przez to, iż żaden z kandydatów do mistrzostwa tak naprawdę nie chciał po nie sięgnąć. Nasze położenie w tym wszystkim miały zweryfikować przede wszystkim dwa najbliższe spotkania przeciwko Śląskowi i Lechii. Sezon kończyliśmy pojedynkiem z Legią. Marzyło mi się, aby po trudnych 90 minutach ostatecznie zadecydował o naszej koronacji. A jak się skończyło? Dowiedzie się niebawem. Najlepszy strzelec: Arkadiusz Woźniak (10) Najlepszy asystent: Dani Ramirez (6) Bilans kwietniowych spotkań: 1-3-2 Bilans bramkowy kwietniowych spotkań: 10-10 0 Bundesliga: 1. RB Lipsk (69 pkt), 2. Bayer (61 pkt), 3. Bayern (60 pkt) La Liga: 1. Real (90 pkt), 2. Atletico (78 pkt), 3. Barcelona (77 pkt) Ligue 1: 1. PSG (100 pkt), 2. Lyon (74 pkt), 3. Marsylia (73 pkt) Premier League: 1. City (80 pkt), 2. Liverpool (74 pkt), 3. Arsenal (69 pkt) Serie A: 1. Juventus (92 pkt), 2. Inter (91 pkt), 3. Milan (71 pkt)
  4. Lucas07

    Powrót Lwów

    To mój podstawowy bramkarz w kadrze, więc chętnie kupiłbym. Niestety gra w Tottenhamie i jest tam #1, nie ma szans Co do wetów to są potrzebni, dlatego dałem nowy kontrakt Albrightonowi i chętnie zostawię Vardy'ego, jeśli będzie chciał. Mimo że Schmeichel - Vardy to najlepiej zarabiający gracze drużyny
  5. kolek23

    Powrót Lwów

    Z obu cytatów wniosek jest jeden. PICKFORD! wiem, że nie lubisz kupować graczy w wieku 25+, ale dla Jordana warto zrobić wyjątek
  6. U mnie na tej samej sluchawce tez brak problemow ze zdjeciami/filmami. Za to mam inny irytujacy problem - messenger nie wyswietla mi licznika nieprzeczytanych postow (na ikonce ekranu glownego). Tzn jak przychodzi wiadomosc to widze dymek, ale jak go "zrzuce" (bez wchodzenia w aplikacje), to nie mam nic na liczniku. Kazda inna apka jest ok
  7. Lucas07

    Powrót Lwów

    Pierwszy miesiąc pracy był na tyle istotny, że postanowiłem opisać go oddzielnie, bo przy podsumowaniu sezonu mogłyby pewne elementy się zgubić. Debiutowałem spotkaniem w Londynie, gdy udaliśmy się na stadion West Hamu, który wówczas nie miał jeszcze stałego szkoleniowca. Wykorzystaliśmy to i przerwaliśmy serię kolejnych porażek, a co najważniejsze przełamał się nasz napastnik, bo Kelechi dwukrotnie trafił do siatki. Niestety wówczas kontuzji doznał mój ulubieniec, Maddison i wypadł na miesiąc. Chwilę później to samo przytrafiło się Cengizowi, a Ndidi wypadł już chyba do końca sezonu. No ale mimo urazów szatnia odetchnęła i zawodnicy zaczęli grać na miarę swojego potencjału, bo to naprawdę skład, który mógłby powalczyć nawet o europejskie puchary. Styczeń skończyliśmy z zaledwie jedną porażką, gdy ulegliśmy Arsenalowi na wyjeździe, lecz 3:2 to nie jest najgorszy wynik, a gdyby nie kilka interwencji Leno to może wyszarpalibyśmy nawet jakieś punkty. Dodatkowo awansowaliśmy do kolejnych rund Pucharu Anglii i zagramy z Bornemouth pod koniec lutego. W tabeli zajmujemy już 15. miejsce z minimalną stratą do Stoke, a przy tak kosmicznych premiach za sukcesy w Premier League każda pozycja ma spore znaczenie. Jeśli utrzymamy takie tempo to kto wie, może i środek tabeli będzie czymś realnym. Nie rozumiem tylko luki w terminarzu, bo nagle na przełomie stycznia i lutego pojawiły się 3 tygodnie bez meczów, choć to okazja do doleczenia niektórych urazów. Nie zabrakło także zmian kadrowych, zespół już teraz jest bardziej angielski, odkryłem też kilku ciekawych graczy na wypożyczeniach w niższych ligach i zamierzam dać im szansę w przyszłym sezonie. Hitem jest kupno Patricka Robertsa, który w barwach Evertonu był zdecydowanie najlepszym graczem Championship i prowadził zespół do awansu. Na szczęście w jego kontrakcie była klauzula, która pozwoliła nam na wykupienie za zaledwie 12.25 miliona. 20 milionów kosztował Aaron Wan-Bisaka, a o połowę mniej zapłaciłem za Joe Worralla. To bardzo rozsądne pieniądze za angielskich i wciąż młodych zawodników. Z klubem pożegnali się za to: Junior Firpo [11,25 mln, Benfica], Sven van Beek [5 mln, Bordeaux), Jaume Domenech [1.4 mln, Manchester United], Aleix Febas [7,5 mln, Reading], Rodrigo [11,25 mln, Fiorentina], Jubal [20 mln, Hebei], Kenny Tete [15 mln, Jiangsu]. Z nikim z nich nie wiązałem poważnych planów na przyszłość, w sumie szkoda tylko Firpo, ale ten marudził na mało występów, a Chilwell jest nie do ruszenia. Z moim podstawowym obrońcą, również reprezentacyjnym, przeszliśmy przez małą sagę, ale udało się go zatrzymać. W klubowych finansach dzięki uwolnieniu pieniędzy w budżecie płacowym oraz zyskom ze sprzedaży jest jeszcze sporo pieniędzy i może w trakcie sezonu zaklepiemy już kogoś na lato. Najpoważniejszym wzmocnieniem powinna być pozycja bramkarza, bo Schmeichel ma już swoje lata. Najchętniej kontynuowałbym politykę sprowadzania Anglików, lecz nie zamierzam przepłacać tylko za „odpowiedni” paszport. Co do weteranów to ważne umowy na kolejny sezon mają Schmeichel, przedłużyłem tez o rok z Albrightonem. Na razie Vardy nie chce podpisać nowej umowy, a mimo coraz mniejszej jakości fajnie byłoby, gdyby zakończył karierę jako „Lis”.
  8. Strzelam że z Lechem sędzia doliczył pewnie z 3 albo 4 minuty?
  9. Po zobaczeniu że było 3:3 myślałem sobie "Kurde, Lazio się zepnie i będzie 1:2 jak w Krakowie w 2003"... A tu zonk
  10. Ok, będę wdzięczny. Spróbuję też wsadzić inna kartę SD.
  11. Moja córa ma ten tel i powiem, że nic takiego nie słyszałem od niej Mogę sprawdzić po południu czy coś takiego widać.
  12. Zakupiłem Xiaomi Redmi Note 7 i mam pytanko do ewentualnych posiadaczy tego modelu, czy też tej firmy. W aparacie mam ustawione zapisywanie na kartę. I zdjęcia robi ok. Pojawia się problem, gdy klikam na nagrywanie filmu, na wyświetlaczu mam jakby stopklatkę i rozmazany obraz. Gdy wracam na robienie zdjęć, na wyświetlaczu dalej mam to samo. Nie mogę wejść w ustawienia aparatu. Odmula się dopiero, gdy wyjdę z aparatu. Wszystko wraca do normy, gdy ustawię zapisywanie w urządzeniu. Wówczas foty i nagrywanie działa bez zarzutu. Ktoś wie o co chodzi?
  13. tio

    Kącik tatuśków

    Gratulacje!
  14. Reaper

    Nowe technologie

    Fajne wyjaśnienie o tym jak to biznes scooter-sharingu (hulajnogi na minuty) nie jest obecnie zyskowny i jak ciężko będzie mu tą zyskowność osiągnąć: Co ciekawe okazuje się, że jest to taki start-upowy trend - pompowanie bańki przychodem, bez możliwości osiągnięcia rentowności. Największym i najlepszym tego przykładem jest Uber, który obecnie wchodzi na giełdę i nawet w swojej dokumentacji przyznaje, że nie jest rentowny i na ten moment nie mają pojęcia kiedy będą https://www.money.pl/gielda/uber-ostrzega-ze-nigdy-moze-nie-miec-zyskow-spolka-od-lat-notuje-straty-6369487568119937a.html?utm_campaign=Artura Kurasińskiego Newsletter&utm_medium=email&utm_source=Revue newsletter
  15. Makk

    Pożegnajmy zmarłych

    Mya-Lecia Naylor - miała grac młodą Triss Merigold
  16. akurat do tej znajomosci podchodze tak, że to fajna, miła dziewczyna, którą dopiero chce lepiej poznać, póki co zaprosiłem na kawę i się zgodziła. Nie przeszkadza mi nawet to, że to dziewczyna z Azji (i to dosłownie, bo urodziła się w Karagandzie, jako repatriantka)
  17. Pulek

    Nocny pociąg do

    #38 / Czerwiec 2021, Suchy Róg Łódka delikatnie zachybotała się pod wpływem fali. Przepływająca poblisko motorówka momentalnie śmignęła dalej, co i rusz wznosząc się nieco do góry. Dwóch z trzech siedzących na łodzi mężczyzn kompletnie się nie wzruszyło tym faktem, ale ten trzeci… ten trzeci tylko pośpiesznym ruchem zakrył usta, zupełnie tak, jakby za chwilę miał z siebie wyrzucić poranny posiłek. Wraz z Paolo tylko porozumiewawczo wymieniliśmy się spojrzeniami, natomiast facet siedzący po drugiej stronie łódki pokazał błagająco w kierunku lądu. - Wszystko w porządku, amico? Dziennikarz z Włoch, którego opalenizna jakby wyblakła pod wpływem co i raz powracających nudności, tylko pokręcił przecząco głową. Uśmiechnąłem się nieznacznie i dałem znak Paolo Terziottiemu, że czas obrać kierunek na ląd. Jak udało mi się ściągnąć dziennikarza z Włoch nad Polskie Mazury? Cóż, facet zadzwonił, powiedział, że chciałby zrobić większy wywiad, no to zaprosiłem go do Polski. I zapomniałem w sumie o sprawie. Chyba nie doceniłem jednak Giorgio Di Costanziego - tak się nazywał ów dżentelmen - bo facet jakimś cudem dotarł do Suchego Rogu, gdzie właśnie przebywałem na urlopie. Z rozmowy później wyniknęło, że Pan Di Costanzi okazał się dalszym znajomym Paolo Terziottiego, i dzięki temu przyjazd dziennikarza z Włoch do Polski stał się faktem. Zacumowaliśmy niedaleko przystani “Zielona Zatoka”, gdzie podawali najlepszego sandacza w okolicy. I to nie było, że podobno najlepszy sandacz. On naprawdę był najlepszy. I mieli do tego piwo, jasne i pełne. Dużo piwa. *** - Trenerze, wiem już, że chce Pan zdecydowanie ograniczyć liczbę zawodników wypożyczonych do Klubu. Wiem też, że chciałby Pan ściągnąć do Vicenzy jakieś duże nazwisko… - Nie do końca, Giorgio - przerwałem. - Nie chodzi tylko o to, żeby to było duże nazwisko, jak to powiedziałeś. Chodzi o to, żeby przyszedł do klubu piłkarz, który porwie kibiców swoją grą, a jego nazwisko będzie na tyle rozpoznawalne, żeby kibice poczuli, że Klub mierzy wysoko. Rozumiesz teraz? Włoch tylko pokiwał potakująco, kontynuując swój wywód: - Jest także plan, aby Klub przeszedł prawdziwą transformację. Wspomniał Pan o, cytuję: “restrukturyzacji Pionu Skautingu” a także “zbudowaniu na nowo systemu szkolenia młodzieży w oparciu o dotychczasową wiedzę, przy udziale wykwalifikowanego personelu”. Nic nie pomyliłem, prawda? - Nieeee, zapisałeś to bardzo dokładnie - wyszczerzyłem się do Di Costanziego. - A gdyby mógłby Pan mi tak po ludzku, wytłumaczyć, co się za tym kryje… - nieśmiało zagaił Giorgio. - Słuchaj - rozpocząłem. - Plan jest taki, by skautingowo mieć Serie B przeskautowane od A do Z. W mojej opinii są tam zawodnicy, którzy spokojnie poradzą sobie ligę wyżej. Podobnie zresztą z Serie C, a także wszystkimi juniorskimi rozgrywkami w kraju. Zanim zaczniemy szukać po całej Europie, mamy znać każdy talent który pojawi się we Włoszech. Rozumiesz? - Wydaje mi się, że tak - odpowiedział Di Costanzi. - Do tego potrzeba czasu, ale właśnie to jest kluczem do przyszłości Vicenzy. Ja kiedyś odejdę, Paolo też - spojrzałem na mojego przyjaciela, który wpatrywał się w kufel z piwem - ale Klub zostanie tu na długo, długo po nas. I naszą rolą jest, żeby zbudować w nim solidne fundamenty na przyszłość. Dziennikarz kiwnął głową z uznaniem, przechylił butelkę Specjala i nawet się przy tym nie skrzywił. Po którymś z kolei się przyzwyczaił. Swój chłop. - Czego Panu życzyć w nowym sezonie? - Przede wszystkim braku kontuzji. No i szczęścia do smutnych Panów z VARu. Giorgio był wyraźnie zakłopotany moją odpowiedzią. - Ale…? Jak to, szczęścia? Nie cieszy się Pan, że nareszcie w rozgrywkach, w który uczestniczy Pański klub, będzie stosowana wideo-weryfikacja? - Co mogę powiedzieć… Z Pucharu Włoch już nas wyrzucili sędziowie i to nawet pomimo tego, że ekipa VAR obsługiwała te spotkanie. Nie dziw się więc, że nie pałam miłością do tego systemu. A z całą resztą… Z całą resztą sobie jakoś poradzimy - odpowiedziałem. Girogio Di Costanzi wyłączył dyktafon, odłożył swoje notatki, zupełnie tak, jakby chciał przekazać: uff, skończyliśmy ten wywiad. Ale coś mu jeszcze nie dawało spokoju... - Czym Pan wraca do Włoch? - zagadnął. - Przede wszystkim, Giorgio, wracam to ja do Polski. Tu jest mój dom. Spojrzałem na niego, pociągnąłem duży haust piwa, zrobiłem może nieco przydługą pauzę, i dopowiedziałem. - A do Włoch pojadę pociągiem. Jak zawsze.
  18. Nie wiem czy najlepszy Milan. Na bank nie Arsenal. Zobaczy się Ja już daleko dalej jestem Przeglądam ekipy, do tego filtrowanie listy- ze 3 rodzaje filtrowania. Nie mam odsłoniętych atrybutów. Scoutów mam ustawionych na regiony i kraje.
  19. W 1/2 już topowe kluby, dojście tutaj to mega wyczyn, graty. Chyba najlepiej trafić na Milan? Pytanie - juniorów z Ameryki wyszukujesz sam przeglądając juniorskie ekipy (masz odsłonięte atrybuty?), scouci (jak tak to pokażesz ich staty?) czy fmscout?
  20. Pogoń na koniec sezonu pewnie spuchnie to odpada jeden z grupy pościgowej Rzucisz skład I zespołu, rezerw i juniorów po sezonie (Pogoni)?
  21. Wszystko poszło dobrze, jest z nami zdrowy i silny Mikołaj, 54 centymetry i 3,400 kg
  22. Do wicelidera jest kontakt, więc wszystko możliwe.
  23. jmk

    Powrót Lwów

    Środek tabeli izi
  24. tio

    Polityka wewnętrzna

    No to mi ZUS podobną emeryturę liczy przy moich składkach z DG. I tak na marginesie trochę bawi mnie gdy ludzie, którzy zastanawiają się czy przejść z etatu na działalność martwią się tym, że będą musieli płacić ZUS. Na etacie płacą często dużo wyższy ZUS, ale robi to za nich pracodawca, więc nie ma tego przysłowiowego wyciągania co miesiąc 1300 z kieszeni i wysyłania tym złodziejom.
  25. z0nk

    Kącik złamanych serc

    Cóż ja to bardziej zauważam od strony tej drugiej. Ja po pierwsze nie mam bóg wie jak wielkiego grona znajomych, po drugie jakoś bardzo mnie nigdy nie interesowała opinia innych. Ale docierać do uszu dociera i czasem nie da się powstrzymać nawet krótkiego procesu myślowego "a co jeśli to jest racja?" Jak zawsze łatwiej się gada "olej" niż czasami to robi.
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...