Jump to content
Chod

Nie jesteśmy święci, chyba że jak ci z Bostonu

Recommended Posts

FM 2020, baza 20.4.0.0, gram z dodatkiem usuwającym kontuzje i zawieszenia na początku gry.
 

Southampton F.C. - mokry sen FManiaków, którzy marzą o zespole opartym o wychowanków wywodzących się z świetnej akademii. Po sutych latach, gdy pierwszą drużynę trenowali najpierw Mauricio Pochettino a później Ronald Koeman, klub w ostatnich sezonach popadł w bolesny marazm. Każdy fan Premier League ma w pamięci jak świetną piłkę grała ekipa z St. Mary's w latach 2013-16, kiedy przez zespół przewinął się między innymi senegalski skrzydłowy Sadio Mane, który dziś jest jedną z największych gwiazd Liverpoolu. To właśnie The Reds wykupili z drużyny Świętych najlepszych piłkarzy w ostatnich latach: Virgil van Dijk, Adam Lallana, Rickie Lambert, Nathaniel Clyne czy wspomniany wcześniej Mane to naprawdę grupa mocnych nazwisk (dwójka z nich zresztą znalazła się w topowej piątce plebiscytu Złotej Piłki w 2019). W związku z powyższym narodziła się w mojej głowie pierwsza (i jedyna) zasada tej kariery - żadnych sprzedaży do Liverpoolu. Koniec współpracy. 

 

Każdy miłośnik FMa obudzony w środku nocy jest w stanie opowiedzieć o etosie klubu - ofensywna gra oparta o posiadanie piłki, stawianie na szkolenie młodzieży i transfery zawodników U-23. Realizacja podpunktu o stawianiu na utalentowanych zawodników nie powinna być problemem, gdyż od zawsze staram się to robić prowadząc wirtualne kluby (czasem aż do przesady ale to materiał na zupełnie inną opowieść). Kiedy przychodzi do realizacji podpunktów związanych z preferowanym przez zarząd stylem gry zaczynają się schody, ponieważ aktualna kadra nie powala jakością. Znacznej części zawodników brakuje umiejętności technicznych i atrybutów takich jak błyskotliwość, decyzje czy przegląd pola, które są kluczowe przy próbach tworzenia systemu opartego o grę piłką. Nawiasem mówiąc dla mnie sam tzw. possesion football to narzędzie bardziej defensywne aniżeli służące do zdobywania goli i tylko niewielu trenerów potrafiło przekuć to w naprawdę ofensywną taktykę w której drużyna strzela sporo bramek.

Dygresja: nie podzielam wizji taktycznej Pepa Guardioli, Quique Setiena czy Vincente del Bosque. Uważam że zbyt często w ubiegłych latach tiki-taka była obnażana jako system pozbawiony planu B, uzależniony od przebłysków geniuszu pojedynczych piłkarzy. Bliżej mi do filozofii Kloppa czy Cholo Simeone - pierwszego z względu na większą elastyczność w dopasowywaniu się pod rywala, drugiego z uwagi na traktowanie drużyny jako jednego, solidnego organizmu gdzie każdy odpowiedzialny jest za defensywę. W oparciu o fuzję tych dwóch stylów chciałbym wykreować taktykę w tej karierze.

 

W następnym poście zawrę analizę zawodników pierwszego składu, porównanie go do pozostałych zespołów w stawce i opis pierwszych kroków w kreowaniu własnego systemu gry. Traktuję ten temat i posty w nim jako swoistą możliwość rozpoczęcia dyskusji na temat taktyki i filozofii budowania zespołu, dlatego w wpisach pojawiać może się więcej dygresji zupełnie niezwiązanych z opisywaną karierą. W końcu nie wszyscy przychodzimy tutaj jedynie dla osiąganych przez forumowych menadżerów wyników, prawda? 

  • Like 2

Share this post


Link to post

Zanim przejdę do dokładnej analizy każdego z zawodników zespołu muszę opowiedzieć więcej o kryteriach oceny ich umiejętności:

- atrybut na poziomie dobrym to dla mnie 14+ w przypadku takiej drużyny, wszystko powyżej 16 zakrawa już o geniusz. Akceptowalna wysokość to 10+ w przypadku graczy, którzy mogą jeszcze się rozwinąć lub nadrabiają braki w inny sposób (o tym później).
- dużą uwagę poświęcam charakterowi zawodnika, chcę w składzie profesjonalistów zamiast graczy, którzy ambiwalentnie podchodzą do tematu wylewania potu na treningach i boisku. Przykładowo bardzo źle oceniałem w poprzednich FM'ach Mayę Yoshida, który od paru wersji ma charakter "Beztroski" i cieszę się że dzisiaj jest na wypożyczeniu w Sampdorii.
- staram się sprawdzać konotacje pomiędzy ulubionymi zagraniami zawodnika a jego atrybutami, przykład to Pierre-Emile Hojbjerg: od kilku wersji niezmiennie ma strzały z dystansu ocenione na mniej niż 10 i przy okazji UZ "strzela z dystansu". 

- od dawna rdzeniem atrybutów, które na przyzwoitym poziomie (więcej niż 10) powinien posiadać każdy zawodnik w składzie, są dla mnie: determinacja, pracowitość, współpraca, waleczność i wytrzymałość. Preferuję piłkę opartą o pressing i ciężką pracę, więc nie mogę sobie pozwolić na trzymanie w składzie technicznego geniusza, którego stać tylko na 45 minut biegania po boisku. Cała reszta z wymienionych odpowiada za zaangażowanie na boisku oraz realizację planu taktycznego, a w moim odczuciu w ten sposób tworzy się zespoły skłonne by walczyć do samego końca.

 

BRAMKARZE:
1. Alex McCarthy (ENG*, 29 lat) - nasz najbardziej doświadczony golkiper, którego atrybuty refleksu, gry jeden na jednego, chwytania piłki, ustawiania się, przewidywania i zasięgu wyskoku sprawiają że na pierwszy rzut oka mam do czynienia z solidną firmą. Kiedy jednak mowa o atrybucie koncentracji Alex traci połowę swojej wartości, gdyż ta oceniona jest zaledwie na 9. Mam przed oczami co mnie czeka mając w perspektywie cały sezon gdy w bramce stałby ktoś nie potrafiący się skoncentrować.

 

28. Angus Gunn (ENG, 23 lata) - świetny pod względem umiejętności czysto bramkarskich, jednak mający problemy z koncentracją, przewidywaniem i ustawianiem się. Ma jeszcze szansę się rozwinąć jednak bramkarzem światowej klasy nie zostanie. Z racji że potrafi grać nogami i ogólne umiejętności techniczne trzymają się na przyzwoitym poziomie będę skłonny dać mu szansę w klubie.

 

ŚRODKOWI OBROŃCY: 
35. Jan Bednarek (POL, 23 lata) - zasadniczo nasz najlepszy stoper, który jednak na tle najlepszych obrońców ligi nie wypada najlepiej. Większość kluczowych atrybutów dla swojej pozycji ma na poziomie 14. Jego największym mankamentem jest zrównoważony charakter, który sprawia że nigdy nie będzie dobrym mentorem dla młodzieży. Liczę na to że były gracz Lecha jeszcze zdoła się rozwinąć tak żebym nie został zmuszony do pozbycia się go po dwóch lub trzech sezonach.

 

5. Jack Stephen (ENG, 25 lat) - starszy i wolniejszy klon Jana Bednarka, taki sam charakter i do tego ulubione zagranie "strzały z dystansu". Na jego korzyść działa umiejętność grania na pozycji defensywnego pomocnika i bycie wychowankiem. Już na starcie nakazałem jednemu z trenerów przetłumaczenie mu by przestał strzelać, prawdopodobnie będzie miał w tym momencie miejsce w pierwszym składzie obok Polaka, gdyż obaj przyzwoicie radzą sobie z piłką przy nodze.

 

4. Jannik Vestergaard (DEN, 26 lat) - technicznie najlepszy środkowy obrońca, jednak jest wyjątkowo powolny czego nie rekompensuje w żaden sposób (ustawianie się i przewidywanie na pozimie 13). W związku z tym jak wysokim, silnym i skocznym zawodnikiem jest będzie ważny w sytuacjach gdy zespół będzie grał bardziej wycofany. Przy wysuniętej linii obrony stałby się bardzo niepewnym punktem, który przeciwnicy mogliby wykorzystywać zagrywając piłki do szybkich napastników.

 

38. Kevin Danso (AUT, 20 lat, wypożyczony z Augsburga) - zawodnik z wielkim potencjałem, świetnie umiejętności technicznie i fizyczne jednak wykazujący braki w koncentracji (10), ustawianiu się (11) i przewidywaniu (12). Niemiecki klub chce 11 milionów za jego wykup, pozostanie mi z pewnością obserwowanie jego rozwoju w trakcie sezonu i wówczas podjęcie decyzji co do Austriaka.

 

PRAWI OBROŃCY:
43. Yan Valery (FRA, 20 lat) - jeden z największych talentów w klubie, niezwykle zdeterminowany (19) i bardzo dynamiczny (przyspieszenie 16, szybkość 15). Z pewnością musi rozwinąć się pod względem mentalnym i technicznym, fizycznie już teraz wygląda jak kompletny prawy obrońca. Prawdopodobnie starter na długie lata, jeżeli w przyszłości nie zacznie myśleć o grze dla większego klubu.

 

24. Kyle Walker-Pieters (ENG, 22 lata, wypożyczony z Tottenhamu) - bardzo pracowity prawy obrońca, którego umiejętności jednak nie przewyższają naszego cudownego dziecka z Francji. W tym przypadku nie ma żadnej wielkiej historii a sezon 2019/20 będzie jedynym w barwach Southampton tego zawodnika, ponieważ w umowie wypożyczenia nie ma mowy o kwocie odstępnego a nie zamierzam przepłacać w przypadku gdy w składzie mam bardziej utalentowanego zawodnika a z końcem sezonu powinien wrócić z wypożyczenia do Arsenalu Portugalczyk Cedric.

 

LEWI OBROŃCY:
21. Ryan Bertrand (ENG, 29 lat) - najbardziej doświadczona część naszej układanki defensywnej, wieloletni gracz Southampton prezentujący świetne umiejętności. Dobrze radzi sobie w destrukcji, jednocześnie jest całkiem dynamiczny i wytrzymały. Wzorcowy mentor dla juniorów (charakter profesjonalny, determinacja 16).

 

45. Sam McQueen (ENG, 24 lata) - zawodnik który by zaznaczyć pozycję w zespole i stać się użytecznym zawodnikiem potrzebowałby sporo pracy na treningach, szczególnie słabo oceniony jest jego odbiór piłki (9), który musiałby być co najmniej kilka punktów wyższych by tak powolny boczny obrońcy mógł być chociaż brany pod uwagę jako zawodnik grający w stylu Erica Abidala w Barcelonie. Być może to jego ostatni sezon na St. Mary's.

 

ŚRODKOWI POMOCNICY (bez podziału na ofensywnych/defensywnych**)
16. James Ward-Prowse (ENG, 24 lata) - najlepszy z naszych pomocników, świetny rozgrywający i specjalista od stałych fragmentów gry (rzuty wolne i rożne 16, dośrodkowania 18) i do tego wychowanek. Będę musiał stworzyć dla niego odpowiednie miejsce w taktyce, które pozwoli mu pokazać pełnię umiejętności. Pierwszy sezon będzie dla Anglika wielkim testem, którego wynik zadecyduje o jego przyszłej roli w zespole.

 

14. Oriol Romeu (ESP, 27 lat) - modelowy defensywny pomocnik w klasycznym tego słów znaczeniu; raczej powolny jednak doskonale czytający grę (ustawianie się i przewidywanie 16, koncentracja 15). To własnie z jego powodu planuję grę opartą o system z defensywnym pomocnikiem, stanowiącym zabezpieczenie linii pomocy. To właśnie przy Hiszpanie swój potencjał urzeczywistnić powinien wyżej wymieniony Ward-Prowse. 

 

23. Pierre-Emile Hojbjerg (DEN, 23 lata) - ambitny Duńczyk jest świetnie wyszkolonym technicznie pomocnikiem, któremu brakuje jedynie koncentracji i decyzji (oba te atrybuty ocenione na 9), pracować musi także nad atrybutem podań (13) ponieważ ten wyraźnie odbiega od świetnego przyjęcia piłki i techniki (oba 16) którymi dysponuje. Do tego były zawodnik Bayernu Monachium jest niezwykle pracowity (17), zdeterminowany i wytrzymały (16). Będę starał się odnaleźć dla niego najbardziej pasującą rolę obok dwójki wymienionych wcześniej pomocników, gdyż ciężko odpuścić sobie tak utalentowanego gracza. 

17. Stuart Armstrong (SCO, 27 lat) - paradoksalnie zawodnik z najwyższym atrybutem wykańczania akcji (15) w zespole, takim samym pochwalić może się tylko nasz snajper Danny Ings. Mocna opcja rotacyjna dla zespołu, ponieważ grać może zarówno w pomocy jak i na prawym skrzydle, jednak jego poważnym mankamentem jest waleczność i koncentracja ocenione jedynie na 10. Zawodnik właściwie obunożny, potrafiący uderzyć z dystansu (14) i będący całkiem przyzwoitym rozgrywającym (podania i technika 15, przegląd sytuacji i przyjęcie piłki 14). W trudach długiego i intensywnego sezonu może okazać się nieoceniony.

 

SKRZYDŁOWI (tutaj także bez podziału na strony**)
22. Nathan Redmond (ENG, 25 lat) - dynamiczny drybler, który dodatkowo nie boi się ciężkiej pracy na boisku wykonywanej w defensywie. Były gracz Norwich z pewnością nie jest skrzydłowym wybitnym, jednak na standardy aktualnego Southampton i tak wyrasta na jeden z pewniejszych punktów w ataku zespołu. Potrafi zarówno dośrodkować (13) jak i nie powinien na potęgę partolić sytuacji podbramkowych (wykończenie akcji 12, koncentracja 13, opanowanie 11). Prędzej niż później będę potrzebował lepszego zawodnika w ataku, gdyż na aktualnych umiejętnościach Anglika nie zbuduję potęgi. 

 

12. Moussa Djenepo (MAL, 21 lat) - modelowy afrykański jeździec bez głowy któremu do Sadio Mane brakuje naprawdę wiele, silny i szybki, potrafiący dobrze dryblować. Jednak gdy przyjdzie do gry na trzydziestym metrze od bramki rywali sprawy mogą zacząć się komplikować. Zrównoważony charakter, beznadziejny przegląd sytuacji i przewidywanie (po 8), tylko średnio oceniona gra bez piłki (11) i kompletny brak pojęcia o wykańczaniu sytuacji (7) sprawiają że nie pokładam w malijskim skrzydłowym wielkich nadziei.

 

19. Sofiane Boufal (MAR, 25 lat) - świetny technicznie i całkiem szybki skrzydłowy, jednak zupełnie dyskryminuje go własne lenistwo (pracowitość i waleczność po 8!). Wystawiłem go na listę transferową i zaproponowałem klubom, momentalnie zgłosiło się Crystal Palace kładąc na stół 21 milionów euro. Spory zastrzyk gotówki w obliczu niewielkiego budżetu transferowego jaki dostałem do dyspozycji.

 

40. Dan N'Lundulu (ENG, 20 lat) - silny i szybki zawodnik którego nominalną pozycją jest dziewiątka, przy odpowiednim treningu i regularnym łapaniu minut w dorosłej drużynie może rozwinąć się w bardzo przyzwoitego schodzącego z skrzydła napastnika. Wymaga dobrego mentora i treningu w zakresie kontroli nad piłką oraz opanowania, by ukryć swoje największe na ten moment mankamenty. Postanowiłem że młody Anglik pozostanie w zespole.

 

NAPASTNICY:

9. Danny Ings (ENG, 26 lat) - świetna dziewiątka, która zapewnia nam obsadę tej pozycji w najbliższym czasie. Ciężko w tym momencie wytypować u niego słabe punkty, jedynie szybkość i przyspieszenie (po 13) sprawiają, że były gracz Liverpoolu pozornie nie nadaje się do dynamicznych wyjść do piłek zagranych na wolne pole. Rekompensuje te braki jednak grą bez piłki (15) i przewidywaniem (14). Do tego potrafi przyjąć piłkę (15) i dzięki sile (14) i równowadze (15) utrzymać ją przy nodze przez chwilę, pozwalając na zwolnienie akcji by do gry włączyć się mogli zawodnicy z głębi pola. Zdecydowanie najlepszy zawodnik Southampton.

 

10. Che Adams (ENG, 22 lata) - napastnik będący trochę gorszą wersją Ingsa, jednak z możliwością rozwoju - na pewno wymaga poprawy w zakresie koncentracji (10) oraz gry bez piłki (13) i przewidywania (11) by mógł myśleć o przyszłości w moim zespole. Na ten moment prezentowane przez niego umiejętności sprawiają, że bałbym się postawić na system z dwoma napastnikami. 

 

7. Shane Long (IRL, 32 lata) - starzejący się zawodnik, którego głównymi atutami są atrybuty fizyczne (przyspieszenie i szybkość 17, sprawność 16) a także mentalność wojownika (pracowitość 20, waleczność 17, współpraca 18). Technicznie to jednak poziom średniaka League One (wykańczanie akcji, technika, podania - 11) i w przypadku gdy wymaga się ode mnie określonego stylu gry zespołu Irlandczykowi w kadrze może nie starczyć miejsca. Jeżeli znajdzie się kupiec, który gotów będzie pokryć większą część jego pensji z chęcią się z nim pożegnam. Jeżeli nie - Long dogra sezon do końca i odejdzie na zasadzie wolnego transferu.

 

20. Michael Obafemi (IRL, 18 lat) - czternaście lat młodsza wersja Shane'a, gracz który nie potrafi podać piłki (6!), kiepsko radzi sobie bez piłki (9). Bardzo szybki jednak technicznie pozostawiający stanowczo zbyt wiele do życzenia, wymaga sporej uwagi w zakresie treningu indywidualnego jeśli chciałbym kiedyś postawić na niego w perspektywie gry w pierwszej drużynie. Pozwolę ogrywać mu się w zespole U-23 i przydzielę odpowiednią grupę mentorską by mógł się rozwijać, jednak obawiam się że z tej mąki chleba nie będzie.

 

*- użyłem angielskich skrótów w celu ujednolicenia, prawdę mówiąc wizualnie zupełnie nie pasował mi wymysł typu SZK w przypadku Stuarta Armstronga. 

**- oddzieliłem bocznych obrońców na lewych i prawych, jednak nie uczyniłem tego z skrzydłowymi i środkowymi pomocnikami w związku z ich elastycznością. Większość z nich zwyczajnie może pokryć więcej niż jedną pozycję.

Po wstępnej analizie zawodników dostępnych w pierwszym składzie myślę, że najbardziej odpowiednimi ustawieniami będą 4-3-3 z defensywnym pomocnikiem, 4-2-2-1-1 z dwoma defensywnymi pomocnikami, skrzydłowymi na pozycjach bocznych pomocników i typową dziesiątką a także 4-1-4-1. Na ten moment skłaniam się najbardziej w kierunku pierwszej wersji i drugiej wersji.

  • Like 3

Share this post


Link to post

Średnia atrybutów podań wszystkich zawodników z pola naszej drużyny to 11,80 - koszmarnie niska i dająca nam dopiero 19-te miejsce w porównaniu z resztą ligowej stawki. Jeżeli porównamy ten sam atrybut tylko wśród pomocników średnia to 13,14 - dalej kiepsko, w ogólnym zestawieniu daje nam dopiero 16-tą pozycję. Wniosek nasuwa się sam - nie stać nas na granie długimi podaniami bo te najprawdopodobniej okażą się niecelne przy tak nisko ocenionych atrybutach. Podobnie kiepsko w porównaniu do reszty zespołów z którymi przyjdzie nam się mierzyć wypadają: decyzje, błyskotliwość, przewidywanie, gra bez piłki i przegląd sytuacji (porównanie dotyczy tylko napastników i pomocników). W czym się wyróżniamy? Determinacja, waleczność, pracowitość, współpraca a także wytrzymałość, równowaga, siła i naturalna sprawność. Wniosek? Mamy grupę prawdziwych rzeźników skłonnych jeździć na tyłkach przez 90 minut, jednak gubiących się gdy potrzeba niekonwencjonalnych rozwiązań z piłką przy nodze. 

 

Jakie zatem powinniśmy mieć podejście do rozgrywania spotkań i prezentowanego stylu:

- gra wysokim pressingiem i próba szybkiego odbioru piłki gdy tylko nadarzy się okazja: w ten sposób na pewno mogę zamęczyć swoją drużynę, zwłaszcza jeżeli będą musieli biegać za piłkarzami rywala przez 38 kolejek z wysoką intensywnością. Jednak jeżeli w zespole to właśnie wytrzymałość i pracowitość stanowią jedne z najwyższych atrybutów nie mogę grać inaczej. Pamiętać trzeba też o jednym - wysoki pressing niekoniecznie oznaczać musi wysoko ustawioną linię defensywy, polecenia indywidualne dla zespołu mogą pomóc mi by to głównie trójka z przodu przeszkadzała w konstruowaniu akcji by dać czas obronie na odbudowanie formacji. Nie mamy wybitnych środkowych obrońców i to sprawia że sensownym wydaje się takie podejście.

- krótkie podania: tylko James Ward-Prowse i Stuart Armstrong potrafią posłać naprawdę dobrą, długą piłkę, która przecięłaby linię defensywy rywala. Z tego powodu nie ma większego sensu próbowanie rozmontowania przeciwników w ten sposób, poza tym będziemy musieli sporo nabiegać się by piłkę odzyskać a narzucanie sobie tempa rodem z NBA szybko wykończyłoby nawet najbardziej wytrzymałą drużynę. Ten punkt łączy się także z wąskim ustawieniem w ataku by minimalizować przestrzenie między piłkarzami i granie długich, niecelnych podań.

 

Jak zatem zamierzam zdobywać bramki? Przejście na połowę rywala za pomocą krótkich podań, wymiana piłki przed polem karnym i zapożyczone od Guardioli skupianie zawodników na jednej strefie boiska by "odblokować" skrzydłowego/bocznego obrońcę który może otrzymać to jedno podanie pozwalające na wyjście na wolne pole. Stamtąd może dograć już piłkę dośrodkowaniem lub próbować wejść w pole karne i strzału. Nie ma nic lepszego niż solidna piłka na aferę gdzie tylko czekać będzie napastnik, wchodzący z głębi pomocnik i schodzący z skrzydła zawodnik gotów by umieścić piłkę w siatce. Ważnym jest by ktoś z wymienionej już wcześniej dwójki Ward-Prowse/Armstrong miał wolną rękę w zagraniu tej zabójczej piłki do boku (tutaj możliwe będzie wykorzystanie roli wysuniętego rozgrywającego z funkcją ataku i poleceniem bardziej bezpośrednich podań). Trzeba pamiętać że łatwo teoretyzować futbol jednak sporo zweryfikuje sam silnik meczowy, który lubi niszczyć nawet najpiękniejsze plany. W całym planie istotne będą też stałe fragmenty gry, których egzekutorem musi być nasz cudowny wychowanek James.

 

Co z planem B? Tym na wypadek gry z naprawdę mocnymi rywalami zawsze będzie bardziej zdyscyplinowane podejście w defensywie i próba zatrzymania rywali na trzydziestym metrze przed naszą bramką, zmuszając ich do próbowania strzałów z dystansu. W ataku niewiele się zmienia, nadal nie będziemy sobie mogli pozwolić na wybijanie do przodu byle tylko pozbyć się problemu - w takich przypadkach szanowanie sobie piłki jest jeszcze ważniejsze bo bieganie za świetnymi technicznie zawodnikami Manchesteru City czy Liverpoolu to prosta droga do przemęczenia w drugiej połowie. W takich spotkaniach kluczowymi będą stałe fragmenty, które są największymi szansami na zdobycie bramki wykorzystując chwilową aferę w polu karnym rywali czy braki w koncentracji. 

Share this post


Link to post

 

8VwqR2N.png

 

Tak wygląda wstępny plan taktyczny przełożony na język FMa, łącznie z rolami zawodników. Nie ukrywam że wraz z biegiem sezonu będę reagował kosmetycznymi zmianami, jeżeli coś ewidentnie w drużynie przestanie działać. Po ustaleniu w jakim systemie planuję grać muszę skupić się na działaniach dookoła rynku transferowego: zarząd udostępnił do dyspozycji nieco ponad 11 milionów euro i tą powiększyć mogę procentem z sprzedaży Boufala do Crystal Palace (zaakceptowana oferta: 21 milionów). 

 

Moim głównym celem jest gwiazda Vitesse: 28-letni Bryan Linssen, który idealnie spisałby się jako schodzący napastnik na lewym skrzydle, to zaś umożliwiłoby przesunięcie Redmonda na prawe skrzydło i kupienie czasu, ten zaś jest potrzebny by rozwinąć odpowiednio talent N'Lundulu oraz Djenepo i poszukać na rynku młodych graczy na te pozycje. Holenderski klub zaakceptował już ofertę wartą 10 milionów euro (3 w gotówce, 7 w trzyletnich ratach). Normalnie nie jestem zwolennikiem używania ratalnej formy płacenia za zawodników, jednak w tym momencie klub bardzo potrzebuje wzmocnień na tu i teraz. 

 

Bez wątpienia potrzebne jest też uzupełnienie linii pomocy, zwłaszcza że lubię posiadać w klubie 22 w miarę równorzędnych piłkarzy lub przynajmniej utalentowanych na tyle by mogli myśleć w przyszłości o pierwszym składzie. Aktualnie (co zresztą gołym okiem widać w analizie w drugim poście) mam tylko czterech pomocników do uzupełnienia trzech miejsc w taktyce. Aktualnie głównymi celami transferowymi na pozycje zajmowaną przez Hojbjerga są: 19-letni Lewis Ferguson z Aberdeen albo hiszpański pomocnik Liverpoolu Pedro Chirivella (22 lata). Do rotacji z Oriolem Romeu typowałbym transfery Ronaldo Vieiry (20-letni Anglik z Sampdorii), Assane Diousse (21 lat, Senegal, Saint-Etienne) i Fede San Emeterio (22 lata, Hiszpan, Real Valladolid). Nie wykluczam także możliwości skrócenia wypożyczenia Harrisona Reeda z Fulham, jeżeli wymieniona trójka okaże się być poza naszym zasięgiem finansowym. Nasz 24-letni wychowanek mógłby nawet powalczyć o pierwszy skład. 

 

Jak na początku każdej kariery w grze czeka mnie też przemeblowanie sztabu szkoleniowego, jednak o tym nie zamierzam się specjalnie tutaj rozpisywać. W następnych aktualizacjach postach postaram się zawrzeć profile zawodników, których transfery zostały dokonane a także wyniki sparingów przed sezonem. 

  • Like 3

Share this post


Link to post

Poki co czyta sie to bardzo dobrze. Oby tak dalej! :kutgw:

  • Like 1
  • I love it 1

Share this post


Link to post

Jestem fanem tego typu rzeczy, więc ode mnie spory plusik, tym bardziej że mam świadomość ile czasu i zwyczajnego zebrania całości do kupy kosztuje. Powodzenia!

Share this post


Link to post

Zapowiada się bardzo świadomie prowadzona kariera, super! Będzie czytane. Powodzenia!

Share this post


Link to post

Dzięki chłopaki :)

 

Zgodnie z dewizą, która mówi: kto nie ryzykuje, nie pije szampana, uznałem że trzeba zaszaleć na rynku transferowym znacznie mocniej niż planowałem wcześniej. Ogólnie na nowe transfery wydałem 80 milionów euro (z czego większość rozbita na raty na najbliższe trzy lata), zyskując 30 milionów z sprzedaży dwóch zawodników i blisko 20 z sprzedaży klauzul takich zawodników jak min. Virgil van Dijk czy Sadio Mane. Z klubu odeszli: Sofiane Boufal (za 21 milionów do Crystal Palace) i Shane Long (9 milonów, Bournemouth). Obu tych transferów nie powinienem żałować w dłuższej perspektywie, gdyż Marokańczyk nie pasował do mojej wizji ze względu na brak pracowitości i waleczności a Shane Long nie miał żadnych umiejętności technicznych, pobierał jedną z najwyższych pensji w zespole i będzie tylko kolejnym napastnikiem do rotacji z gwiazdami Wisienek - Callumem Wilsonem, Joshuą Kingiem i młodym Solanke.  

 

Zacznę od dwóch nazwisk zapowiadanych już w ostatnim poście - Lewis Ferguson. Pierwszy zawodnik którego kupiłem po przyjściu do klubu za 2 miliony euro, Aberdeen nawet nie negocjowało oferty a ja sam uznałem że ta kwota to kradzież. 19-letni Szkot może spokojnie myśleć o miejscu w pierwszym składzie, zwłaszcza jeżeli Hojbjerg nie oduczy się strzelania z dystansu, gdyż to może rujnować nasz plan taktyczny. Oczywiście z miejsca przydzieliłem go do grupy mentorskiej, dzięki której powinien zyskać lepsze cechy charakteru, gdyż "zrównoważony" charakter i koncentracja oceniona na 10 to jedyne minusy pomocnika.

 

Bryan Linssen przyszedł do nas za kwotę 10 milionów euro i z miejsca ma być zawodnikiem pierwszego składu, gdyż idealnie wpisuje się w moją taktykę jako schodzący skrzydłowy na lewej stronie. Bardzo ambitny zawodnik, świetnie gra bez piłki a do tego jest niezwykle zdeterminowany i wytrzymały czym wpisuje się w ogólny charakter naszej drużyny. Potrafi robić to czego od niego oczekuję - wykańczać sytuacje i nakładać pressing na zawodników rywala. Po cichu liczę że pobyt w Southampton będzie jego najlepszym momentem w karierze i będzie potrafił nawiązać do liczby bramek strzelonej w ostatnich sezonach Eredivisie.  

 

Pierwszy naprawdę duży talent ściągnięty za niemałą kwotę to Mohamed Ihattaren, 17-letni skrzydłowy dołączył do nas z PSV za kwotę 20 milionów euro. Holender to potencjalnie zawodnik mogący powalczyć o najwyższe cele, po drodze zgarniając nagrody dla najlepszego młoda zawodnika Premier League jak i Europy. Zapowiada się na wybitnego technicznie skrzydłowego, widzącego więcej niż przeciętny zawodnik. W tym momencie skupiam się na poprawie jego wytrzymałości jak i koncentracji by stał się bardziej kompletny. Nie ukrywam że pokładam w nim ogromne nadzieje, które patrząc po jego występach w okresie przygotowawczym mogą się kiedyś urzeczywistnić. 

 

Kolejny transfer to następna wielka gwiazda, zawodnik będący częścią nowej, złotej generacji Norwegów. Za 30 milionów euro dołączył do nas Kristoffer Ajer - jeden z najlepiej grających piłką obrońców młodego pokolenia, mogący z powodzeniem grać w linii pomocy. Żeby zrealizować jego potencjał trzeba będzie wykonać dużą pracę nad elementami takimi jak ustawianie się, jednak już teraz Norweg jest zarówno naszym najlepszym środkowym obrońcą jak i pomocnikiem. Uważam kwoty wydane za Ihattarena i Ajera za prawdziwą kradzież, gdyż inni zawodnicy o podobnych umiejętnościach byli o wiele drożsi. Dodatkowym atutem naszego obrońcy jest także znajomość języka i ogranie w silnym zespole, walczącym co roku o krajowe mistrzostwo. Ten facet jest jak spełnienie marzeń i idealnie wpasowuje się w taktyczną koncepcję jako główny odpowiedzialny za rozegranie piłki w linii obrony. 

Ostatnim transferem jest angielski lewy obrońca Josh Tymon, sprowadzony za 18 milionów euro z Stoke City. Potrzebowałem zawodnika mogącego zastąpić w przyszłości starzejącego się Ryana Bertranda, piłkarza wykazującego większy potencjał niż dotychczasowy zmiennik Sam McQueen. Nie można ukrywać że 20-latek nie wygląda na papierze wybitnie, jednak trzeba pamiętać że jeszcze sporo może poprawić w swojej grze a po Brexicie Anglików w składzie nigdy nie będzie za dużo. Urodzony w Hull obrońca musi poprawić swoją motorykę i umiejętności defensywne, jeżeli to uczyni tak jak oczekuję stanie się z pewnością ważnym punktem całego zespołu. 

 

Trzeba także odnotować powrót do zespołu Harrisona Reeda, 24-latek przebywał na wypożyczeniu w Fulham. Nasz wychowanek po przyzwoitym sezonie w Birmingham stanie się teraz bardzo istotny w kwestii rotacji składu, gdyż ta jest dla mnie tak samo istotna jak dla Pepa Guardioli, zwłaszcza znając realia angielskiej piłki w spotkań rozgrywanych w okresie świątecznym. Z rezerw do pierwszego składu w skutek kontuzji Moussy Djenepo dołączył także Will Ferry, 18-latek z Irlandii może niedługo sprawić że wspomniany Malijczyk odejdzie szybciej niż przypuszczałem. 

 

Aktualnie jestem zadowolony z tego jak wygląda kadra pierwszego zespołu i jakie wyniki osiągnęła w sezonie przygotowawczym. Zwykłem jednak nie wyciągać żadnych daleko idących wniosków po meczach towarzyskich, gdyż te rządzą się swoimi prawami i już niejednokrotnie po serii świetnych występów następowała brutalna weryfikacja gdy przychodziło do spotkań o punkty. Pokrótce przybliżę wyniki i strzelców bramek:

 

Southampton - Tianhau 1:0 (13' Redmond)

Southampton - Hebei CFFC 5:0 (9' Ings, 32' Ward-Prowse, 56' Bednarek, 72' Ferguson, 90+2' Ferry)
Southampton - Renhe 5:0 (1' Adams, 16' Adams, 25' Armstrong, 45+2' Ihattaren, 81' Ferry)

Southampton - LASK 3:0 (17' Ajer, 18' Adams, 87' Ings)
Southampton - Austria Wiedeń 2:0 (2' Armstrong, 21' Ferguson) 
Southampton - Totton 7:0 (8' Adams, 29' Ihattaren, 31' Linssen, 45' Ward-Prowse, 59' Linssen, 63' Linssen (k), 87' Valery)

 

W siedmiu spotkaniach udało nam się nie stracić żadnej bramki a do tego wszyscy nasi nowi zawodnicy, z wyjątkiem Tymona (dołączył do nas najpóźniej i do tego jest lewym obrońcą), wpisali się na listę strzelców. Przed nami debiut w Premier League, zmierzymy się w nim z Arsenalem na wyjeździe więc nie oczekuję cudów, rozumiejąc że drużyna dopiero tworzy się i nowi zawodnicy potrzebują czasu. Prawdę mówiąc oczekuję że dopiero za około kwartał skład osiągnie pełnię zgrania i zacznie grać naprawdę dobrą piłkę.

 

 

  • Like 2

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...