Jump to content
jmk

We are respected wherever we may go because We Are The Dumfries Boys

Recommended Posts

Paintem 😉

 

Share this post


Link to post
14 godzin temu, jmk napisał:

Paintem 😉

 

Nie-ee, Ty łosiu ;) powinieneś rysować od czarnej koszulki, co nie?

Share this post


Link to post

Ahm haha.

--

 

W lutym mieliśmy trochę przerwy, więc zorganizowałem mecz sparingowy, mieliśmy rozstrzelać zespół Annandale, ale... skończyło się tylko na 2:0 po golach Dobbiego i McKenny.

 

W lidze graliśmy tylko cztery mecze w tym miesiącu. I o ile remis z Ayr United 0:0 musimy traktować jako wtopę i porażkę, tak 1:1 z Hamilton - jako sukces. Tym bardziej, że był to mecz wyjazdowy i jedynego gola dla nas zdobył Praszelik po rzucie karnym. Trzeci mecz tego miesiąca i trzeci remis, znowu nie potrafimy strzelać zespołom z dołu ligi - 0:0 z Airdrieonians może odbić nam się czkawką. Bardzo słaby miesiąc kończymy ledwo ledwo, wygraną 1:0 z Dumbarton po golu z ... 90+1 rezerwowego Minto.

 

Zanim jednak zakończył się luty to mieliśmy oczywiście otwarte okienko transferowe. Z takich znaczących osłabień to pisałem już o Glapce, a oprócz tego odszedł Dan Pybus, wprawdzie już w tym sezonie nie grał prawie w ogóle, bo mnie zdenerwował latem (koniecznie chciał odejść, ale z nikim nie mógł się dogadać), a miałem i Wańka i Kozłowskiego i wtedy jeszcze Glapkę na jego pozycje. Poszedł do norweskiego HamKam za 54 tysiące euro.

 

Do klubu poza wspomnianym wcześniej środkowym obrońcą nich nie przyszedł, ale zapewniliśmy sobie już wzmocnienia letnie, a konkretnie dwa - najpierw podpisaliśmy już na stałe Aleksandra Wańka.

 

 

btpGplA.png

 

A później jeszcze dość młodego bramkarza obecnie Zagłębia Lubin, a raczej ich rezerw, kiedyś talent Górnika, dziś już raczej niespełniony:

 

it6wkKf.png

 

 

Znowu ogromne zainteresowanie wzbudzał Kozłowski, ale co się dziwić, talent czystej wody.

 

lfK4Udj.png

 

Ostatecznie drużyna pomogła w przekonaniu go do pozostania:

 

eT9xgv5.png

 

Mamy też złą wiadomość dotyczącą kontuzji, nasz świetny defensywny pomocnik wypadł nam praktycznie do końca sezonu:

 

jYyPuUv.png

 

 

Wracając do ligi - gramy z Dunfermline i znowu wygrywamy ledwo ledwo, bo 1:0 po bramce z 77. minuty Connora Johnsona po rzucie rożnym. Przegrywamy też skromnie, ale mimo wszystko z liderem z Dundee 1:0, potem remisujemy z rywalem w walce o awans - Patrick Thistle - gol po powrocie po długiej kontuzji Declana McDaida. Miesiąc kończymy bardzo ważnym zwycięstwem nad St. Johnstone - wreszcie emocjonujący mecz w naszym wykonaniu! Wygrywamy 3:2, ale jakie okoliczności, było 1:1, rywale strzelają w 86 minucie bramkę na 2:1, a my odpowiadamy w 89. golem Johnsona, znów po stałym fragmencie gry, a następnie w 90+6 trafieniem Dobbiego z karnego! Pierwszą bramkę dla nas w tym meczu strzelił Waniek. Trzymamy dystans cały czas, tracimy do lidera, a właściwie do całej czołówki - 5 punktów. Pozostało nam pięć spotkań do końca sezonu.

 

Kiedy kwiecień rozpoczynamy od wygranej 1:0 po golu Turskiego z Alloa sytuacja przedstawiała się już następująco:

 

YqUuUmK.png

 

W teorii mieliśmy świetny terminarz, ale już pisałem jak to nam idzie granie ze słabszymi...z Ayr United jednak zagraliśmy świetny mecz wygrywając go 4:2, ale sytuacji to zbytnio nie zmieniło, gole strzelali Dobbie, McDaid, Kozłowski i Mathieson. Nie dało to nam praktycznie nic, bo kolejkę później gościliśmy u siebie Hamilton, który pokazał nam gdzie jest nasze miejsce - rozbili nas 3:0!

 

Pozostałe dwa mecze wygrywamy po 1: 0 (Mathieson plus Dobbie), ale nic to nie dało, bezpośredni awans uciekł nam już dawno, natomiast liczyłem po cichu na drugie miejsce, ale zabrakło nam... ledwie punktu. Tak, mieliśmy tyle samo oczek co Patrick Thistle, ale gorszy bilans bramkowy. Oznacza to, że tak jak rok temu - musimyprzejść najpierw Hamilton, potem Patrick Thistle i na koniec spadkowicza z pierwszej ligi.

 

yUEZf00.png

 

TNFdmOr.png

 

 

 

A taki trafił nam się nabór w tym sezonie:

 

Q9bAH3l.png

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post

Najważniejsze że jest progres, że się liczysz.

  • I love it 1

Share this post


Link to post

Z Hamilton graliśmy do tej pory pięć meczów. Uwaga - żadnego nie wygraliśmy, udało nam się jedynie wywalczyć JEDEN remis 1:1. Przegrywaliśmy 2:1, 3:2, 2:1 i 3:0. Oprócz tego ostatniego meczu w sumie nie było tak źle, więc jakieś światełko w tunelu było...

 

Mecz graliśmy 5 maja, a więc 4 dni po spotkaniu z Dumbarton. Wpadłem w szał radości, gdy pierwszą bramkę tego wieczoru zdobyliśmy właśnie my i to już w 4. minucie gola zdobył Turski. Niestety do przerwy było już 1:1. Po zmianie stron Hamilton zaczęło atakować jeszcze mocniej, jeszcze więcej i Alex Gogić zdobywa gola na 2:1. Kiedy wydawało się, że będziemy mieli ogromny problem przed rewanżem to... wyrównał w 90. minucie niezawodny Turski.

 

N4JN1Ma.png

 

Czemu nie gra Kozłowski? Ano miał uraz na nieco ponad tydzień, a potem... wyjechał na kadrę U-20 na Francuski Turniej Młodzieżowy. W grupie Polska U-20 zagra z Ekwadorem, Rumunią i Urugwajem. Cóż, kadra i kariera ważniejsze niż jakieś tam mierne szanse na awans do pierwszej ligi.

 

Przez 45. minut pierwszej połowy pokazaliśmy KAWAŁ dobrego, szkockiego futbolu. Nikt nie odstawiał nogi walka o każdą piłkę - tylko bramek brak. Zmieniło się po przerwie, na naszą niekorzyść, bo w 57. minucie to Hamilton wyszło na prowadzenie. Co ciekawe - tutaj nie liczą się bramki strzelone na wyjeździe.  Potrzebowaliśmy jednego gola do dogrywki i strzelił go nie kto inny jak The Special One - Stephen Dobbie!

 

Dogrywka nie przyniosła rezultatu, więc doszło do konkursu rzutów karnych. U nas strzelał Dobbie - pewnie, gol. Dla rywal Oakley - broni Leighfield! Piłkę ustawia Praszelik, 2:0! McCormick - nie strzela! Teraz kolej Wańka... i gol! Alston musi trafić... słupek! Gramy dalej! Dalej nie pokonujemy Hamilton w historii, ale odprawiamy ich z kwitkiem.

 

Gs6oiU1.png

 

 

1 maja - mecz ligowy z Dumbarton

5 maja - mecz barażowy z Hamilton

8 maja - rewanż z Hamilton

11 maja - mecz barażowy z Patrick Thistle

15 maja - rewanż z Patrick.

 

Kogoś tu ładnie pogrzało!

 

Share this post


Link to post

No nie powiem, trochę nas najechali ci, kibice Patrick - 2178 kibiców gości przy 3865 łącznie robi wrażenie. Co do naszego bilansu pojedynków bezpośrednich to jest... lepiej. Na osiem spotkań udało nam się dwa wygrać i to bardzo pewnie - 2:0 i aż 4:0!  Przegraliśmy też dwa mecze, ale tylko po 1:0. Jak widać - to wyrównana rywalizacja, bo aż cztery remisy.

 

I pierwszy mecz o prawo barażu ze spadkowiczem z Premiership też był... wyrównany. W 25 .minucie Jonathan Afolabi dał prowadzenie gościom. Próbowaliśmy odpowiedzieć, ale do przerwy wynik się nie zmienił, dopiero niezawodny Stephen Dobbie, na którego pomnik zacząłem już zbierać pieniądze - zdobywa gola z rzutu karnego. Jesteśmy w grze przed rewanżem, ale wiem, że wyjazdowy pojedynek może być cholernie trudny.

 

 

OuIWOju.png

 

Nie mamy Kozłowskiego, nie mamy też Turskiego - naszych perełek, na trybunach blisko 6 tysięcy widzów, w tym ponad 700 naszych fanów, którzy żywiołowo nas dopingowali. Jak nie teraz to kiedy? Patrick zdecydowanie jest w naszym zasięgu, ale... oddychamy już rękawami.

 

Krew, pot i łzy, rywale atakują bronimy się dzielnie, ale nie zapominamy o tym co w futbolu najważniejsze. O radości  z gry, Joga Bonito - grajcie pięknie. Tak strzelamy gola, który daje nam prawo do gry w barażu o pierwszą ligę:

 

RoqjcAZ.png

 

Prawonożny pomocnik ustawiony na lewej pomocy, wrzuca sobie krzyżakiem w pole karne, gdzie wbiega nasza oś zespołu - Muyumba i cyk bramka. Gramy dalej!!!

 

mgweCyr.png

 

1 maja - mecz ligowy z Dumbarton

5 maja - mecz barażowy z Hamilton

8 maja - rewanż z Hamilton

11 maja - mecz barażowy z Patrick Thistle

15 maja - rewanż z Patrick.

18 maja - mecz o awans z Livingston

22 maja - rewanż z Livingston

 

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post

Wtorek, 18 maja 2021 roku, QotS przed wielką szansą, rozpoczyna się walka o awans do elity szkockiej piłki. I bardzo szybko zostajemy sprowadzeni na ziemię. Nie gramy nic, Livingston nas wręcz miażdży, ale bramkę tracimy dopiero po stałym fragmencie gry - rzut wolny z głębi pola, wrzucenie piłki w pole karne i Alan Lithgow na 1:0. Była 17. minuta, a my zamiast odpowiedzieć szarżą... dalej się bronimy.  Przez cały mecz oddajemy JEDEN celny strzał. Pech dla Livingston, że ten strzał ląduje w ich siatce. Dobbie z rzutu rożnego wprost na nogę Muyumby i mam remis! Przed nami są jeszcze jakieś tam szanse przed rewanżem.

 

z7pYsuc.png

 

 

Ależ się bałem tego rewanżu, owszem szansa ogromna, ale mieliśmy tyle minut w nogach, tyle trudnych pojedynków, a teraz jeszcze spotkanie na The Tony aczkolwiek kibice dopisali - na stadionie 3259 widzów, a w tym aż 1228 naszych sympatyków! Ależ zrobili nam ogień!

 

W 23. minucie wpadli w szał, kiedy piłkę w siatce umieścił THE GREAT DOBBIE! Przed przerwą jednak było już 1:1, kiedy gola strzelił Fredrik Hammar. I wszystko od nowa... aczkolwiek, przed drugie 45 minut żaden gol nie padł. A więc kolejne 30 minut w naszych nogach... graliśmy o wiele lepiej niż u siebie, ale to Livingston prezentowało się o wiele, wiele lepiej. Jeszcze w doliczonym czasie regulaminowych 90. minut drugą żółtą kartkę otrzymał Ricki Lamie i mieliśmy 2x15 minut w przewadze jednego gracza, ale sześć meczów za sobą w trzy tygodnie. Nic to - STEPHEN DOBBIE THE BEST - 103 minuta fatalne zachowanie prawego obrońcy, który traci piłkę na rzecz naszego stopera (!), który pressował jeszcze po rzucie rożnym w okolicy pola karnego, przejął piłkę, wrzuca w pole karne, tam z piłką mija się McMillan i dopada do niej Dobbie - 2:1!! Pierwsze 15 minut minęło, mamy to, mamy awans, ale trzeba to dograć. W 109. minucie jednak tracimy gola... po rzucie rożnym. To jednak nie koniec, na dwie minuty przed końcem meczu w środkowej części boiska znowu obrona rywala popełnia błąd, piłkę przejmuje Dobbie, dogrywa do lewego obrońcy, który wszedł na lewą pomoc, podbiega kawałek i zauważa wybiegającego z głębi pola środkowego pomocnika - Lyona, zagrywa na dobieg, ten wpada w pole karne - i Moulden pokonany! 3:2!!!!

 

Queen Of The South w szkockiej Premiership!!!

 

JFXV4sX.png

 

NzSysD7.png

 

Pierwsza ligo nadchodzimy!

 

We are respected wherever we may go

because We Are The Dumfries Boys

:muza:

 

  • Like 3
  • I love it 1

Share this post


Link to post

FM nie potrafi takich meczy załatwić gładkim 2-0 :) Musi być dramat.

  • I love it 1
  • Nie lubię! 1

Share this post


Link to post

Kończąc wątek już poprzedniego sezonu, zaskakująco dobrego, ale jakże szczęśliwego:

 

vSBXzAw.png

 

lc0X320.png

 

mrTMW45.png

 

Nie da się ukryć, że duet Turski & Kozłowski znaczyli bardzo wiele w ubiegłym sezonie i zdecydowanie trzeba walczyć, aby ich zatrzymać w klubie. Na pewno też ogromnym osłabieniem będzie odejście na emeryturę Stephena Dobbiego, drugi mój sezon w klubie i znowu miał najwięcej goli w drużynie (tym razem po równo z Turskim).

 

ZoDDTpX.png

 

Jeden plan udało nam się zrealizować, podpisać kolejny kontrakt ze złotym dzieckiem szczecińskiej piłki AD'03:

 

z7A9j8d.png

 

Kozłowski na jeszcze 2 lata kontraktu, ale ta nieszczęsna klauzula w kontrakcie siedzi, póki co nie chce rozmawiać o nowej umowie. Przypomnę - jest to 4,2 mln euro dla klubów z wyższych lig krajowych czyli Rangers, Celtic?

 

Tak graliśmy najczęściej, awansując z zaplecza:

 

aJRbkQC.png

 

A w tym roku będzie... taktyczna rewolucja. Ale o tym później. Najpierw kasa... dostaniemy 837 tysięcy euro za transmisje telewizyjne w lidze, wow. Przeskok jak z polskiej pierwszej ligi do Ekstraklasy. Takie prezes przed nami przedstawił zadania do wykonania, wydaje się, że nawet spadek na Palmerston Park nie byłby jakąś katastrofą:

 

DUkpQ5n.png

 

Gdzieś tam na treningu, gdy miałem kawałek zeszytu i przerywający długopis wpadłem na pomysł nowego ustawienia tzw. szkocka choinka, czyli oby chuj bombek nie strzelił.

 

Uqlggdw.jpg

 

 

Przed sezonem zakontraktowałem tylko cztery mecze sparingowe, bo okres przygotowawczy jest bardzo krótki i chociaż zaczynamy pierwszy sparing już 26 czerwca, tak bardzo szybko, bo 14 lipca gramy już w tym pucharze ligi w fazie grupowej - 4 mecze. Można je traktować jako przygotowania.

 

Zaczęliśmy od meczu z naszym klubem filialnym, Annan Athletic - wygrywamy 3:0 po golach Lyonsa-Fostera i dwóch Praszelika. Próbuję w tym sezonie młodego Anglika ustawiać na prawej obronie, chcę mu dać więcej swobody i więcej kreacji oraz gry do przodu.  Dwa kolejne mecze przegraliśmy, ale mierzyliśmy się z dwoma silnymi ekipami z Premiership, ale tej angielskiej - 2:1 z Newcastle (Praszelik) oraz 3:0 z Evertonem. Aczkolwiek ten drugi wynik zakłamuje grę, bo od 32. minuty graliśmy w dziesiątkę, a rywale dwa z trzech goli zdobyli po rożnych. Czerwoną kartkę zobaczył Robert Grabowski, jeden z wielu testowanych przeze mnie graczy, ostatecznie - nie doszło do podpisania kontraktu. Na zakończenie pokonaliśmy 2:0 Dalbeattie Star po golach Shepparda i Kozłowskiego. Niestety mecz z Evertonem okupiliśmy jeszcze jedną, wielką stratą - kontuzji i to poważnej nabawił się Turski.

 

vn0BhAI.png

 

Tak wyglądały wzmocnienia przed sezonem... głównie tak.

 

zSDcpfF.png

 

Czyli prosimy, prosimy, szukamy kogoś kto może prosto kopnąć piłkę. Na koniec, kiedy okazało się, że może nam brakować środkowych pomocników - zwróciłem się do nowego klubu patronackiego. No właśnie... Mamy nowego patrona, bo nie może być nim już Aberdeen, z którego w sumie w ogóle nie skorzystaliśmy, mamy teraz klub z włoskiej Serie A.

 

mhIAch5.png

 

Dz3ROTR.png

 

 

Przyszli do nas środkowi pomocnicy z Benevento, ale dopiero na testy, czy coś z nich będzie - okaże się w przeciągu 3 najbliższych tygodni. A to zakontraktowani już gracze:

 

 

 

gDOsA36.png

 

 

 

xd7BgAV.png

 

 

urD7nL3.png

 

Praszelik oczywiście dalej na wypożyczeniu z Legii.

 

kUZAtiq.png

 

vjsDm43.png

 

Mamy w tej chwili 23 zawodników, ale tak naprawdę 21, bo Murray i Minto obecnie w ogóle mi nie pasują do koncepcji  - to skrzydłowi,  ale tak typowi, że nie wiem 'na co ich przerobić'. Zostaje 21 graczy minus 3 bramkarzy, więc tylko osiemnastka - przydałoby się tak dwóch środkowych pomocników.

 

Tak powinna wyglądać nasza najlepsza możliwa "11". Czerwony kwadrat - nowi w klubie, niebieski kwadrat - nowe pozycje.

 

X0qjEo7.png

 

Kończąc zmagania w drugiej lidze mieliśmy najlepszy sztab - pod każdym aspektem. Gdy zaczął się nowy sezon... byliśmy prawie najgorsi we wszystkim. Nieco pozmieniałem, szukałem z ogłoszeń nowych pracowników i póki co wygląda to tak:

 

40CEoaA.png

 

Cały czas jednak kompletujemy sztab. Najgorszej z pionem scoutingu, stąd też opieranie się głównie na starych znajomych z list lub testach. Mam dobrego głównego scouta i kiepskiego scouta, a zgłaszają się... jeszcze gorsi.

 

Za chwilę rusza League Cup, gramy w grupie E z zespołami: Stranraer, Stenhousemuir, Kilmarnock i Airdrieonians.

 

Share this post


Link to post

Z utrzymaniem się... może być ciężko:

 

9btOKoE.png

 

Przynajmniej mało kto w to wierzy, bo zobaczcie jaka jest przepaść między 9 miejscem a nami.

 

Nie zważając na to przystąpiliśmy do zmagań w Pucharze Ligi, nie brałem na poważnie tych rozgrywek - szukałem rozwiązań, dogrania taktyki. W pierwszym meczu wygraliśmy ledwo 1:0 z Stranraer - ekipą z 3 ligi. Zdominowaliśmy jednak mecz - rywal oddał jeden strzał, więc nie było takie tragedii. Drugie spotkanie znowu na zero z tyłu, ale tym razem też nam nic nie wpadło i z ekipą Senhousemuir rywalizowaliśmy w rzutach karnych, co ciekawe przegrywamy ten pojedynek.... 12:11 (!!!). U nas pomylili się Praszelik, Holt oraz Mathieson. Trzeci mecz to najtrudniejszy rywal - z naszej ligi Kilmarnock, remisujemy 1:1, strzelamy jedynie po karnym Praszelika, ale znowu dochodzi do pojedynku jedenastek, tym razem jesteśmy górą - 5:3. I ostatni mecz - też 0:0 i też karne, które przegrywamy 8:7. Cóż, na pewno w okresie przygotowawczym potrenowaliśmy karniaki...

 

Siedem punktów daje nam drugie miejsce i brak awansu:

 

1aIwtdi.png

 

A ligę zaczynamy od meczu z ...Kilmarnock. Potem Dundee i na koniec sierpnia - Rangers!

 

 

Share this post


Link to post

Miałem zdać raport z początkiem września (growego), ale tak mi się fajnie grało, że się... zagrałem :D

---

 

Najpierw temat transferów, bo trzeba jeszcze to dokończyć. Do września doszło od nas trzech zawodników, najpierw już 7 sierpnia przyszedł Maj Rorić, jeden z tych, którzy byli na testach z Benevento, właściwie to jedyny z testowanych, który... się nadawał. Wychowanek Interu, tam jednak bez debiutu, najwięcej grał w Fortuna Lidze na Słowacji w SKF Sered, ostatnio 9 spotkań w Picerno... w Serie C.

 

HH8Lkhe.png

 

 

Trzy dni później szał i wielkie pieniądze na stole! Transfer gotówkowy, ale trzeba było ściągnąć kogoś na prawą obronę. Pozyskaliśmy defensora z Patrick Thistle za... całe 7 tysięcy euro. Zawodnik jeszcze bez debiutu w szkockiej Premiership, ale ma sporo doświadczenia na poziomie Championship.

 

UkPFmb5.png

 

I taki last minute, bo... a o tym zaraz. Na wypożyczenie ściągnąłem napastnika Hibs - Ethana Murraya, 19-latek ma być dla nas alternatywą, ale obecnie - wyborem, bo Turski złapał przecież poważną kontuzję.

 

2tEkXH0.png

 

Wyjąłem też najzdolniejszego z juniorów do pierwszego składu:

 

emyTsb8.png

 

 

A po co nam był napastnik na ostatnią chwilę? A, bo prezes zaakceptował nam ofertę za Jamiego Mathiesona, kiedy Hearts wyłożyło 250 tysięcy euro, trzeba przyznać, że oferta bardzo dobra i nie mam mu za złe, ale to był 31 sierpnia... Zdążył w Championship w 12 meczach zdobyć 2 gole, a w tym sezonie w 4 spotkaniach bez bramki.  No i tak to wygląda:

 

JfSgrNp.png

 

Podsumowując okienko w Szkocji to jesteśmy zdecydowanie głębokim kopciuszkiem...

 

tGYbQsQ.png

 

Widzę jednak światło w tunelu - za samo 10 miejsce, które daje utrzymanie można dostać 1,74 mln euro.

 

-

Rusza liga! Wstydu w pierwszej kolejce nie było, oddaliśmy 14 strzałów, 3 celne, ale rywal podobnie - 10 ogólnie do 5 celnych, mieliśmy po jednej okazji, ale to Kilmarnock ją wykorzystało i startujemy od porażki 1:1.

 

Na pierwsze punkty nie czekaliśmy jednak długo, drugie spotkanie i drugi wyrównany mecz! Daje to pozytywy na przyszłość, tym razem wywozimy z Pittodrie Stadium jeden punkt po trafieniu Kozłowskiego z rzutu karnego, odrabiając tym samym straty z 12. minuty.

 

Skoro było dobrze to liczyłem na... pierwsze trzy punkty w ekstraklasie. Graliśmy u siebie z Dundee, gra była dobra, w tym meczu też - 22 strzały, 12 celnych, dwie setki, dwie okazje, 12 rożnych, ale... w 1. minucie tracimy gola po rzucie wolnym, a w 15. po rzucie rożnym. Honoru bronił w drugiej połowie Rorić, a od 72. minuty graliśmy w 10, bo kontuzji doznał Praszelik, a my już nie mieliśmy zmian.  Bolało tym bardziej, bo potem był... Rangers na wyjeździe. Walczyliśmy jak Spartanie, ale widać było różnice klas. Gola straciliśmy dopiero w 46. minucie po trafieniu Jon Flanagana, mieliśmy 4 żółte kartki, a w 75. minucie nawet czerwo. W 90+1 Rangersi mieli jeszcze rzut karny - i skończyło się 2:0.

 

Pierwsze trzy punkty przyszły jednak już w piątek kolejce. Graliśmy z St. Mirren, zespołem który też miał problemy z punktowaniem. A my bardzo pewnie - 2:0, najpierw McGuffier, a potem Sheppard, mamy to! Zaraz nabierzemy rozpędu...

 

Jednak nie - w 21. minucie Dwight Gayle strzela gola po... rzucie rożnym. W 40. minucie nie strzela karnego, walczymy do końca jak równy z równym, ale nie idzie - Hibs wygrywa ten mecz 1:0.  Golem Lyonsa-Fostera pokonujemy w następnym meczu Ross County, jeden z najgorszych zespołów ligi, ale my wygrywamy, ledwo ledwo...

 

I październik zaczynamy od najlepszego meczu w tym sezonie. Przeciwnik: Dundee United, miejsce: Tannadice Park, widzów 7223 (224 naszych).  Druga minuta - Maj Roooorić! 1:0 dla Queen! 15. minuta mamy 1:1, 56. minuta - 2:1 dla rywala, 69. minuta - 3:1... po meczu? Światełko w 81. minucie - karnego na gole zamienia Kozłowski. Remis wyszarpał Praszelik w 90+3!!!

 

Qq6nkOu.png

 

 

Mecz z Matherwell to spotkanie wielkich powrotów - naszego, bo przegrywamy od 7. minuty, ale wyrównujemy w 81. minucie oraz strzelca tego gola, bo to comeback po kontuzji Turskiego, wchodzi po 45. minutach i spotkanie kończy z bramką!

 

2oGYgh4.png

 

 

A8HwAbx.png

 

Stan na 22 października, przeddzień apokalipsy, zaćmienia słońca, ostatecznego blasku... nazajutrz gramy po raz pierwszy z CELTIKIEM.

 

Rgr8Mgj.jpg

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post

Elegansior. Jest czytane cały czas!

  • I love it 1

Share this post


Link to post

Łatwo nie będzie, ale nie widzę innej opcji niż utrzymanie!

  • I love it 1

Share this post


Link to post

Od Celtiku do Celtiku :muza:

---

 

Pierwszy historyczny mecz pod moją wodzą z mitycznym pogromcą lepszej strony mocy zagraliśmy w następującym ustawieniu:

 

Biegański

Williamson, Johnstone, Johnson,  Holt

Praszelik, Muyumba, Kozłowski

McDaid, McGuffie

Turski.

Z ławki pojawili się: Rorić, Murray oraz Longridge.

 

23 października, faken zapisz to - 8690 widzów rządnych krwi. No dobra, połowa bo aż 4345 przyjechało z Glasgow, a my dla nich nic nie znaczymy.

 

Celtic w zestawieniu:

Grytebust

Almeida, Adarabioyo, Julliten, Rui, Sędzia Liniowy 1

Cataldi

Tokoz, Ntcham, Sędzia Główny

McGregor, Forrest

Luuk De Jong, Sędzia Liniowy 2

Weszli: Christie, Muriqi oraz Simunović.

 

Ci co czują wielki strach są najdzielniejsi,

O ile nie chowają głowy w piach,

Tylko za pięści! :muza:

 

A więc walcz, walcz Qeeen of the Sooouuuth!

 

Pierwsze 45. minut - wynik 0:0! I muszę przyznać szczerze - gramy dobrze! Równorzędnie! W 52. minucie jednak pokonuje Biegańskiego James Forest - strzałem z pola karnego, cóż mógł to wyjąć! W 62. minucie dochodzimy do głosu - boisko opuszcza Tosin Adrabioyo, bo otrzymał drugą żółtą kartkę! Niestety - nie dajemy rady nic strzelić, ale jak na pierwszy raz... jestem zadowolony!

 

 

Ka7UO0q.png

 

Taka zabójcza Pogoń (;)) i walka dała o sobie znać, bo w ostatniej kolejce pierwszej rundy nie daliśmy rady zespołowi Hearts. Jedyną bramkę w meczu zdobył wychowanek Sevilli - Rodri, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.

 

Walka trwa :war:

 

QgAQKWZ.png

 

9 punktów wrażenia nie robi, ale trzeba zauważyć, że w pięciu z 11 meczów punktowaliśmy. Od remisu do wygranej jest już blisko.  Bardzo ciekawą informację dostałem na skrzynkę, naprawdę Marysia była lekko w szoku:

 

Hwq3HP6.png

 

Jeszcze pokażę jak udało nam się dobrać sztab - przypomnę, że tylko umieszczając ogłoszenia w lokalnej gazie - niestety, ale brakuje w naszym regionie scoutów, jakościowych scoutów, zdecydowanie tak:

 

lVoh9HF.png

 

 

Miałem wrażenie, że prawie wszystkie bramki tracimy albo bezpośrednio z wolnych/rożnych albo z rozegrania po nich, miałem dość,  więc niemal codziennie jedna jednostka treningowa poświęcana była obronie SFG. Efekty? Sprawdzimy.

 

Rundę rewanżową, a więc pierwsze zapętlenie zaczynamy od spotkania z Kilmarnock. Co warto nadmienić - gramy po 3 razy, a więc 33 kolejki, potem jest podział na 6 zespołów grupy mistrzowskiej i 6 spadkowej. Ciekawe, bo w pierwszej grupie 6 drużyn bije się o... pięć miejsc pucharowych.

 

Z Kilmarnock zagraliśmy ŚWIETNY mecz. Przegrywaliśmy po 14. minutach 2:0 - ale po dwóch... karnych!  Jednak pokazaliśmy charakter prawdziwych walczaków - w 45. minucie Holt, a w 45+2 do remisu doprowadził Lyons-Forest, a więc... lewy i prawy obrońca! W tym roku nasza taktyka mocno wykorzystuje boki obrony, często ich widać w polu karnym rywala.

W 57. minucie Connor Murray dał nam prowadzenie, a w wynik ustalił Johnstone, pewne 4:2! 23 strzały, 15 celnych - wow!!

 

Skoro to był mecz świetny to co powiedzieć na 3:0 (!) z Aberdeen? Wchodziło nam wszystko, strzelali McGuffie, Rorić i Murray, ale oddaliśmy "ledwie" 8 celnych strzałów - przy 12 rywali! Czasem jednak szczęście też jest ważne.

 

A te skończyło się w ciągu dwóch następnych kolejek - nie trafiamy do siatki ani razu, przegrywając kolejno po 2:0 z Dundee i Rangersami.  Dundee 1/2 SFG,  Rangers też 1/2, ale oni bezpośrednio z rzutu wolnego. Listopad jednak na plus - ważne 6 punktów.

 

W grudniu gramy sporo, bo aż sześć spotkań, ale ja tylko o pięciu z nich. Zaczynamy spełniać swoje powinności - po golach Holta i Turskiego wygrywamy z St. Mirren 2:1. Kolejny kapitalny pojedynek notujemy z Hibs, tym razem jest oko za oko, ząb za ząb, ale to oni strzelają gola więcej - a konkretnie 3 do 2. Tracimy dwa gole po rzutach wolnych i jeden... z karnego. Przynajmniej mi się przypomniał Dwight Gayle, coś kojarzę, że to kocur był. U nas strzelali Lyons-Foster oraz Praszelik.

 

I po tej porażce mamy marsz - grudniowy masz aż do świąt, pokonujemy Ross County 2:1  (Turski 2x, rywale z wolnego!), Motherwell 1:0 (Rorić) i Dundee Utd 1:0 (Rorić).  Plan wykonany doskonale! Osiem jednostek treningowych stałych fragmentów gry (obronnych) przez 3 tygodnie jednak nie pomogło, ciągle tracimy głównie gole po SFG. Czy to słabi wykonawcy czy może trzeba coś pogrzebać w ustawianiu się? Cieszy skuteczność, bo to druga najczęściej trenowana jednostka w grudniu.

 

mVRwZ8n.png

 

Grudzień wywindował nas bardzo wysoko, nie zapeszając, ale wydaje się, że możemy zacząć spać spokojnie. Nad 11 miejscem mamy 15 punktów przewagi. Jednak to dopiero 20 kolejek. Co ciekawe - brakuje nam tylko 2 punktów do 6 miejsca. Jednak to jeszcze 13 kolejek do podziału.

 

Ix0eJOQ.png

 

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post

Nie zauważyłem, że jest tutaj przerwa zimowa, więc po meczu z Celtami mieliśmy trochę przerwy.

 

Podejście numer dwa do Celtiku znowu nie było... najgorsze. Tracimy gola zaraz po przerwie, kiedy to Calhanoglu wrzuca piłkę, a jakże - z rzutu wolnego - wprost na Tokoza i turecki duet zapewnił 3 punkty mistrzom Szkocji. Blisko, coraz bliżej...

 

Tak jak pisałem - później mieliśmy przerwę od 26 grudnia do 18 stycznia, ale w między czasie zagraliśmy tak: towarzysko z Lochmaben (9:0), Bury (3:1) oraz w ramach 4 rundy Pucharu Szkocji, gdzie mierzyliśmy się z Forfan Athletic (3 liga). Fakt, skład był nieco kombinowany, ale o tym za chwilę, ale zremisowaliśmy to 1:0, mimo iż rywale grali od 50. minuty w 10! No wiec czeka nas jeszcze dodatkowy mecz - powtórka, tym razem na wyjeździe.

 

18 stycznia wracamy do ligowej rzeczywistości i kończymy drugą serię spotkań meczem z Hearts. Już w 9. minucie bramkę strzela Declan McDaid i utrzymujemy prowadzenie do końca, chociaż od 60. minuty tym razem to my gramy w osłabieniu po czerwonej kartce dla McGuffiego.

 

JYcvSFX.png

 

Wygrana w ostatnim meczu wywindowała nas aż na...6 miejsce! Aczkolwiek nie jest to miarodajne, bo różne kluby mają różną ilość meczów, ale jest moc!

 

lWGyudN.png

 

Żeby nie było kolorowo... musimy jakoś DOGRAĆ ten sezon. Nie ma kasy,  jest 22 stycznia, a my mamy minus 70 tysięcy euro. Owszem, na koniec sezonu wyjdziemy na plus, ale... nie mam jak myśleć o wzmocnieniach. Nie co oferować w nowych kontraktach czy przy przedłużaniu czy tym, którym się kończy.

 

Znowu wzrosło zainteresowanie Kozłowskim, był też konkret - 1,1 mln euro od Napoli (!), ale odrzuciłem. Uważam, że Koziołek da nam awans do LM, więc puszczę go jedynie... za 15 mln euro. Oczywiście, że się obraził, ale... zespół mnie poparł.

 

Dalej, ledwo dwa mecze z Celtikiem i póki co nie podskakujemy, ale już mnie wku****.  Dałem w tym sezonie szansę młodemu juniorowi, wychowankowi szansę, zagrał już w 18 meczach (2 gole, 1 asysta) i.... nie miałem jak z nim przedłużyć kontrakt, a wybrał młody wygrał Celtic.

 

faDutYj.png

 

 

Dwa, tyle mieliśmy osłabień na mecz pucharowy + z Hearts:

 

uogT68I.png

 

Przede wszystkim był problem z napastnikiem - cała trójka miała kontuzje. W Pucharze zagrał kolejny junior wyjęty z U-18:

 

sv10lBe.png

 

Z Hearts zagrał na szpicy już pomocnik, McDaid - zresztą strzelił nawet gola, bo już miałem jak wypełnić linię pomocy.

 

To zaczynamy ostatnią rundę przed podziałem :war: O pierwszą szóstkę czy o utrzymanie? Chyba to pierwsze, bo nad Ross County mamy już 15 punktów przewagi, nie wyobrażam sobie, żeby to roztrwonić.

 

Share this post


Link to post

Z naszą kadrą i... jej problemami może być ciężko.

 

---

Kto by przypuszczał, że spadek formy nadejdzie tak szybko? Jeszcze w styczniu gramy 3 spotkania - strzelamy w nich ledwie jednego gola, a tracimy aż siedem. Najpierw 3:0 gromi nas Aberdeen, później  fakt zmiennikami, ale przegrywamy z powtórzonym meczu z Frofar Athletic i na koniec miesiąca - 2:- z Dundee. To może być problem, tym bardziej porażka z Dundee, z którym rywalizujemy w sumie o awans do szóstki.

 

Luty nie zaczął się wcale lepiej, przegrywamy najpierw 1:0 z Kilmarnock, a potem 3:1 z Rangersami, chociaż prowadziliśmy tam 1:0 po golu Turskiego. Cztery ligowe porażki z rzędu mogły wybić nam z głowy marzenia o grupie mistrzowskiej, ale niespodziewanie pokonujemy pewnie Hibernian 2:0 po golach Muyumby i Johnsona. Kiedy znowu tli się nadzieja - dostajemy porażkę... St.Mirren! 1:0 bo 1:0, ale to znowu strata punktów z zespołem, z którym zdecydowanie nie powinniśmy tracić.

 

Przerwę na reprezentację wykorzystałem na sparing z Heston Rvrs, pokonujemy ich 10:0 i liczę na to, że te strzelanie podniesie im morale. Do zadowolenia wrócił wreszcie Kozłowski, który domagał się wystawienia na listę transferową przy okazji ofert od Benfiki i Napoli, które każdorazowo podbijałem, skończyło się na 2 mln euro, więc dać nie chcieli, a to nawet nie był ułamek tego, co Kacper jest lub będzie wart. Po miesiącu mu przeszło.

 

Wkraczając w decydującą dla podziału fazę remisujemy 1:1 z Ross County, kolejny rywal, z którym niepotrzebnie gubimy punkty, co może odbić się czkawką. Gola zdobył Turski, a po meczu... złapał kontuzję. Na 4 kolejki przed końcem! Na mecz Motherwell wystawiłem w ataku Murraya, ale zagrał bardzo słabo, a mimo to udało nam się wywieźć świetne 2:0 - samobój i gol Williamsona w 90. minucie. Na mecz z Dundee Utd nie miałem już kogo wystawić do ataku...i zdecydowałem na nieco dziwaczne ustawienie taktyczne:

 

EoVUVOJ.png

 

 

I mamy taki efekt:

 

85mpEfx.png

 

Po 31. kolejkach, a więc na dwie przed końcem mamy 40 punktów, zajmujemy 7 miejsce, ale mając tyle samo punktów co szóste Dundee, gorszy jednak bilans bramkowy (to się liczy), za nami jest Hibernian - punkt mniej i Kilmarnock - 3 punkty mniej niż my. Piąte miejsce już poza zasięgiem.

 

A jak coś działa to... po co to zmieniać. Dalej nie mamy Turskiego, a reszta napastników to popierdółki, więc gramy bez napadziora mecz z Hearts. I znów się udaje - tym razem 1:0 po golu Praszelika. Dzięki tej bramce wchodzimy na szóste miejsce, dające awans do grupy mistrzowskiej. Mamy punkt przewagi, ale...

 

v8hvFH2.png

 

 

y9QCxZm.png

 

No i jaka głupota - ostatnia kolejka tej fazy jest... za 16 dni! To raz, dwa - mamy trzech powołanych graczy do U-21 Polski - Kozłowski, Turski (z lekką kontuzją) oraz Biegański. No i gramy z Celtkiem.

 

qkH6nzi.png

 

Trzymamy kciuki za Hearts i Aberdeen, bo innego rozwiązania nie widzę. Tak czy siak, znowu wszystko zależy od pieprzonego Celtiku.

 

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post

Na mecz z Celtikiem wydobrzał już Turski, ale nie zmieniałem dobrze wyglądającego ustawienia. Przy dobrych wiatrach i dobrych wynikach rywali rywali remis by nam wystarczył. No i się broiliśmy, a tu dobre info - Dundee przegrywa, potem remis, Hibs też przegrywa, ale w drugiej połowie Hibs odrabia straty, prowadzi już 2:1, Dundee remisuje, Dundee United przegrywa - remis nam nic nie dawał, wchodzi Turski, ma piłkę meczową na głowie, ale strzela ponad bramką. Koniec, cudu w Dumfries nie było, ale mamy raz - mamy remis z Celtikiem! Dwa zapewniamy sobie od razu... utrzymanie w lidze. Mamy teraz pięć meczów na poćwiczenie różnych wariantów gry.

 

VSjArOa.png

 

 

Share this post


Link to post

Szkoda, że się tak skończyło, ale na sukcesy będzie jeszcze czas. I tak trzeba pogratulować walki do samego końca. Szersza ławka rezerwowych mogła by pomóc w awansie do grupy mistrzowskiej, także nie prześpij okna transferowego i w bój.

  • Like 1
  • I love it 1

Share this post


Link to post

Graliśmy tak naprawdę już o nic, pewne utrzymanie już było, a gdy pokonaliśmy 1:0 Ross County po golu McGuffiego to było jasne, że możemy jedynie spaść jedną lokatę niżej, co też w kontekście premii pieniężnych nie było zbyt odczuwalne. Z St. Mirren zremisowaliśmy 1:1 po kolejnym golu McGuffiego, który po sezonie odejdzie do Celtiku, a w ostatnich trzech kolejkach wygraliśmy tylko raz - 2:0 z Dundee (Johnson, McKenna - pierwszy gol w barwach), pozostałe mecze przegraliśmy - 1:0 z Kilmarnock i aż 3:0 z Motherwell, co dało im... utrzymani :) A właściwie baraże, ale i w nich zwyciężyli.

 

JnybXQ4.png

 

Ostatecznie zajmujemy zatem siódmą lokatę, ale punktowo możemy być zadowoleni, to był bardzo dobry sezon dla beniaminka:

 

bNTGJ5y.png

 

Podsumowania:

 

qiEAXUP.png

 

 

q4Fv0Y4.png

 

 

Jak się zapatrujemy na następny sezon? Może być kiepsko. Kozłowski już nie chce rozmawiać o kontrakcie w ogóle, a został mu rok, więc to chyba ostatnia szansa, żeby zarobić, oferty dochodziły do 2 mln euro, ja liczyłem na te 10-15, ale w takiej sytuacji muszę spróbować wynegocjować chociaż te 4-5 mln. Turski ma jeszcze 2 lata, ale on nie stroi fochów. Na koncie mamy ledwo 1,6 mln euro (po otrzymaniu nagrody za miejsce w lidze), odchodzi od nas Jim Minto do Raith i McGuffie do Celtiku - obydwoje za darmo. Przychodzi dwóch graczy, Lloyd Jones za 15,75 tysięcy euro z Bradford City oraz Brandon Haunstrup za darmo z Sunderlandu. Ten pierwszy to  26-letnistoper ostatnio grający w angielskiej League One, zaś drugi to 25-letni lewy obrońca z tej samej ligi Lloyd, ale grał zdecydowanie mniej.

 

Takim ustawieniem graliśmy najczęściej:

 

SFjRJbD.png

 

Również moje zasługi zostały docenione:

 

jC9nhYc.png

 

Podsumowując: było ciężko, a będzie jeszcze ciężej.

 

Skład po sezonie:

 

newiXrL.png

 

 

 

 

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...