Jump to content
steken

Niewdzięczna znajomość

Recommended Posts

Podsumowanie kadry:

Bramkarz:

Matteo Mariotti – (27l./ITA) (46/65/13/0/6.81) - Bardzo dobry pierwszy sezon. Grał bardzo solidnie i nie popełniał błędów. W wielu meczach wybronił nam ważne punkty. Jego dobra postawa sprawiła, że nie musieliśmy martwić się o utrzymanie.

 

Obrońcy:

José Carlos Llaves – (20l./ESP) (34(1)/1/4/0/6.73) - Nie było źle, choć rok temu grał dużo lepiej. Być może problemem jest brak konkurenta, José musi przypomnieć sobie formę sprzed roku, bo bez niego nic w przyszłym sezonie nie ugramy.

Elia Foschi – (23l./ITA) (38/0/2/1/6.67) – Duże rozczarowanie. Kontraktowaliśmy go, widząc w nim lidera, a okazał się niewypałem. Ten rok był dla niego ostatnią szansą, której nie wykorzystał, nie przedłużymy wygasającego kontraktu. Elia rozegrał dla nas 66 spotkań, w których zdobył bramkę i 2 asysty.

Stefano Berardi  – (30l./ITA) (38/2/1/6/6.99) – Bardzo dobry sezon, był liderem naszej defensywy. Przyjście Stefano znacznie poprawiło naszą grę w obronie. Jeśli uda nam się znaleźć mu wartościowego partnera, być może będziemy w stanie powalczyć o baraże.

Pasquale Di Sabatino – (24l./ITA) (19/0/1/1/6.73) - Przyszedł do nas w trakcie sezonu. Nie spisał się źle, choć w przyszłym sezonie liczę na dużo więcej, jako że będzie już zgrany z drużyną.

Francesco Archidiacono – (26l./ITA) (10(28)/2/0/1/6.88) – W tym roku wchodził głównie z ławki, ale jesteśmy zadowoleni z jego postawy. Francesco już raczej lepszy nie będzie, ale jeśli utrzyma ten poziom, wszystko będzie w porządku.

Michele Valentini – (26l./ITA) (21(1)/0/3/0/6.67) - Duży regres względem ubiegłego sezonu. Michele musi się poprawić, bo Di Sabatino jest mocną konkurencją i nie odda łatwo miejsca w składzie.

Francesco Lopetuso – (25l./ITA) (12/0/0/0/6.63) – Co było, nie wróci. Francesco nie radzi sobie w Serie C, zarówno na boisku jak i poza nim. Był największym buntownikiem w zespole, nie zliczę wszystkich treningów, na których go zabrakło, a wszystko przez wygórowane ambicje. Na razie zostaje w drużynie, ale poszukamy kogoś w jego miejsce.

Luigi Marasco – (24l./ITA) (6(1)/0/0/0/6.28) - W tym momencie jest trzecim prawym obrońcą w drużynie i raczej się to nie zmieni. Postaramy się znaleźć mu nowy klub, bo u nas już raczej nie zagra.

Giovanni Tamburrini – (19l./ITA) (6(1)/0/1/0/6.90) - Bardzo solidny jako zmiennik. Nasza współpraca z Catanią układa się bardzo dobrze, efektem czego jest przedłużenie tego wypożyczenia o kolejny rok.

 

Środkowi pomocnicy:

Nicola Pizzolla – (39l./ITA) (38(7)/8/4/1/6.68) – Ten sezon nie był tak dobry jak te poprzednie, ale nikt nie ma do niego pretensji. Nicola postanowił zakończyć karierę, więc dziękujemy mu za wszystko, co zrobił. Był z nami od samego początku, kiedy graliśmy jeszcze w Promozione, nie będzie nam łatwo go zastąpić. Nicola rozegrał dla Lizzano 262 spotkania, w których zdobył 64 bramki i zanotował 36 asyst.

Francesco Notarfonso – (25l./ITA) (44(1)/1/2/1/6.58) – Niewiele lepiej niż rok temu, liczyliśmy na więcej. Francesco stać na lepszą grę, ale z jakiegoś powodu nie może tego pokazać. Już dawno byśmy się pożegnali, ale obawiam się, że na rynku nie znajdziemy nikogo lepszego.

Vincenzo De Santis – (23l./ITA) (10(35)/1/5/2/6.72) – Świetny jako zmiennik, choć gdy grał w pierwszym składzie, nie było już tak dobrze. Musi pogodzić się z rolą rezerwowego, bo to najlepsza opcja dla naszej drużyny.

 

Ofensywni pomocnicy:

Angelo Salcino – (23l./ITA) (34/4/6/1/6.70) – Bardzo niewielka poprawa, nie tak miało być. Angelo często bywał niewidoczny, nie wyróżnił się niczym na tle Santese, więc nie przedłużymy z nim kontraktu. Rozegrał dla nas 69 spotkań, w których zdobył 7 bramek i 8 asyst.

Simone Dell’Aversana – (23l./ITA) (36(5)/4/6/1/6.63) – To nadal nie jest to, czego oczekujemy. Nie ugramy zbyt wiele, jeśli nasza „10” będzie kompletnie niewidoczna. Na razie zostaje w drużynie, ale podejrzewam, że nadchodzący sezon będzie dla niego ostatnim w Lizzano.

Christian Roncone – (24l./ITA) (34(9)/7/7/4/6.81) – Nie było źle, ale liczyliśmy na więcej. Mamy jednak na uwadze, że to jego pierwszy sezon w drużynie, w kolejnym powinno być lepiej.

Pietro Carmelo Santese – (23l./ITA) (12(11)/0/3/2/6.62) – Nieco lepiej niż rok temu. Pietro raczej nigdy nie zaistnieje na poważnie w Serie C, ale idealnie sprawdza się w roli rezerwowego.

Vincenzo Lamattina – (27l./ITA) (10(2)/1/2/0/6.59) – Regres z roku na roku. Rola Vincenzo w zespole cały czas maleje, ale trudno się temu dziwić, nie zachwyca już tak jak kilka lat temu. Zostaje w drużynie, bo nic nas nie kosztuje, ale nie będzie mógł liczyć na wiele występów.

Alessandro Di Vietri – (24l./ITA) (12(13)/1/0/0/6.50) – Wyraźnie przegrał rywalizację z Roncone. Serie C ewidentnie go przerosło, ale być może w przyszłym roku się odkuje. Jeśli nie, najpewniej się pożegnamy.

Carmine Abate – (25l./ITA) (0(1)/0/0/0/--) – Jeden występ z ławki i to wszystko. Carmine jest daleko hierarchii zespołu i nie spodziewamy się, aby miało się to zmienić.

 

Napastnicy:

Alessandro Rossi – (24l./ITA) (35(4)/22/2/6/7.02) – Nasz najlepszy zawodnik w minionym sezonie, niejednokrotnie sam brał sprawy w swoje ręce i zapewniał nam punkty. Mam nadzieję, że w przyszłym roku dostanie większe wsparcie od kolegów, bo w tym momencie nie wykorzystujemy pełni jego potencjału.

Cosimo Galibardi – (26l./ITA) (11(9)/3/0/1/6.67) – Wyraźnie przegrał rywalizację z Rossim. To był dla niego rozczarowujący sezon, ale to dopiero jego pierwsza „skucha”, więc w przyszłym roku dostanie jeszcze jedną szansę.

Giovanni Marullo –(30l./ITA) (0(2)/0/0/0/6.40) – Sezon do zapomnienia. Jest trzecim napastnikiem w drużynie i na 100% nic się w tej kwestii nie zmieni.

 

W barażach o utrzymanie lepsze okazały się Barletta (0:1, 2:1 z Francavilla (PZ)) oraz Matera (0:0, 1:0 z Mezzolarą). Z kolei w barażach o awans Castiglione odparło w ćwierćfinale (2:3 z Bari), Lanciano zakończyło zmagania na półfinale (0:1, 1:1 z Salernitaną), natomiast Salernitana poległa w finale (0:3, 1:2 z Bari). To oznacza, że awans do Serie B wywalczyło jedynie Virtus Entella.

 

Piłkarzem roku według kibiców został Alessandro Rossi, który uzyskał 46% głosów. Drugie miejsce zajął Stefano Berardi (28%), a trzecie Francesco Archidiacono (16%).

  • Like 2

Share this post


Link to post

Po burzliwym pierwszym sezonie w Serie C, ten był nieco spokojniejszy. W zasadzie nie pamiętam, kiedy mieliśmy ostatni spokojny sezon. Postanowiłem więc trochę zwolnić i odświeżyć życie towarzyskie. Z Wojtkiem po raz ostatni widziałem się zaraz po awansie do Serie C, więc minęły już 2 lata, obu nas pochłonął natłok obowiązków wraz z kolejnymi awansami. Ograniczaliśmy się do krótkich wiadomości, z początku codziennie, potem co tydzień, co miesiąc, co dwa...

Camilla jest jeszcze bardziej skomplikowanym tematem. Od sprawy z jej ojcem minęło już ponad 6 lat. Nawet nie wiem, kiedy to zleciało. Kilka miesięcy po rozprawie sądowej wymienialiśmy SMS-y, ale było to bardziej z kurtuazji. Po jakimś czasie kontakt kompletnie się urwał. Wiem tylko, że nie pracuje już w restauracji, w której się poznaliśmy. Nie chciałem rezygnować z tej znajomości i mam wrażenie, że ona również, ale natłok złych wydarzeń sprawił, że sytuacja jest już raczej nie do odratowania.

Po raz pierwszy od kilku lat postanowiłem odpocząć od piłki przynajmniej na parę dni. Nasze plany jako klubu są ambitne i żebyśmy mogli je zrealizować, wszyscy muszą być wypoczęci, nie tylko piłkarze. Gdy tylko podjąłem decyzję o wakacjach, zadzwoniłem do Wojtka:

-Siema, stary. Pamiętasz mnie jeszcze? - zacząłem z nutką ironii.

-O proszę, spodziewałem się dziś wielu telefonów, ale na pewno nie od ciebie. - Wojtek brzmiał na zadowolonego, najwidoczniej jemu również brakowało naszych cotygodniowych spotkań. - Wiem, że mamy wiele do obgadania, ale niestety nie mam czasu na pogaduchy, więc...

-No przecież nie zamierzam odrobić 2 lat krótką rozmową przez telefon. W najbliższych dniach mam trochę wolnego, więc proponuję reaktywację "alkoholowych piątków". - Tak właśnie nazywaliśmy nasze posiedzenia.

-Stary, nie masz pojęcia, jak bardzo bym chciał je wznowić, ale jestem teraz zawalony robotą, realizujemy ważną budowę, opowiem ci o niej, jak już się spotkamy.

-Ehh... To kiedy masz czas?

-Na początku września.

-W porządku, to jakoś się zgadamy, trzymaj się.

Moje plany uległy więc diametralnej zmianie. Już następnego dnia wróciłem do klubu i zacząłem szukać potencjalnych wzmocnień na nowy sezon.

 

---

 

Jedynym zawodnikiem, który przyszedł do nas pierwszego dnia lipca jest Gianmarco De Masi. To dość niespodziewany transfer, bo nie planowaliśmy zmian na pozycji napastnika. Pojawiła się jednak okazja i postanowiliśmy z niej skorzystać. Gianmarco zaliczył nawet występ w Serie A w barwach Napoli, ale większość kariery spędził w Serie D. Spodziewam się jednak, że będzie znakomitym wzmocnieniem i nie mogę się doczekać jego występów w naszych barwach.

 

Kilka dni później dołączył do nas Mohamed Aslaoui. Młody zawodnik zaliczył 17 występów w młodzieżowej kadrze Maroka. Jeśli chodzi o ligę, do tej pory grał w Serie D i Eccellenzy, ale w każdym sezonie zbierał bardzo dobre recenzje. Widzę w nim rywala dla Notarfonso, być może to zmotywuje Francesco do pokazania pełni umiejętności.

 

Kolejny transfer możemy śmiało nazwać hitem. Walter Allegri zadebiutował w Serie A w wieku 17 lat, na najwyższym poziomie zdołał rozegrać 10 spotkań. Ostatni rok spędził we Fiorenzuoli (Eccellenza), w której był kluczowym zawodnikiem. Martwi nas trochę jego podatność na kontuzje, ale jeśli ominie go pech, może stać się gwiazdą ligi.

 

Mariotti – Llaves (46’ Lopetuso), Foschi (46’ Tamburrini), Berardi (46’ Archidiacono), Di Sabatino (46’ Valentini) – Allegri (46’ De Santis), Aslaoui (46’ Notarfonso) – Santese (46’ Modesto), Dell’Aversana (33’ Lamattina), Roncone (46’ Di Vietri) – De Masi (46’ Rossi)

 

Mecz towarzyski, 12.7.2021

Comunale

Lizzano – Lizzano U-20, 2:1

4’ Gianmarco De Masi

50’ Francesco Notarfonso

83’ Antonio Lattanzi

 

Wygrywamy tradycyjny sparing z juniorami. Młodzieżowcy byli nastawieni tylko na obronę, a i tak udało im się zdobyć bramkę, co jest trochę niepokojące. Przed nami sporo pracy, ale jestem bardzo optymistycznie nastawiony.

 

Mariotti – Llaves (46’ Lopetuso), Foschi (46’ Tamburrini), Berardi (46’ Archidiacono), Di Sabatino (46’ Valentini) – Notarfonso (46’ De Santis), Aslaoui (46’ Abate) – Santese (46’ Modesto), Dell’Aversana (46’ Lamattina), Roncone (46’ Di Vietri) – De Masi (46’ Rossi) (48’ Garibaldi)

 

Mecz towarzyski, 17.7.2021

Comunale, 350 widzów

Lizzano – Bari, 2:1

11’ Luca Castiglia (kar.)

36’ Pietro Carmelo Santese

66’ Alessandro Di Vietri

 

Drugi raz ogrywamy Bari w sparingu. Zagraliśmy dziś jak równy z równym, momentami potrafiliśmy zepchnąć rywali do głębokiej obrony. W naszej grze widać spory progres, ale za sparingi nie przyznaje się punktów. Trzeba teraz zrobić wszystko, aby przełożyć to na ligę.

 

Christopher Oikonomidis był niegdyś uznawany za duży talent australijskiej piłki, ale brak występów w Serie A w barwach Lazio i Atalanty zahamował jego rozwój. Do tej pory grał w Serie D i radził sobie naprawdę nieźle. Liczę, że będzie mocnym konkurentem dla Dell’Aversany, bo bez dobrej „10” możemy pomarzyć o nawiązaniu walki z czołówką ligi.

 

Prawe skrzydło zasilił Giacomo Protti. To doświadczony zawodnik, który praktycznie całą karierę spędził w Serie D. Giacomo pod każdym względem przewyższa Roncone, testy przeprowadzone wewnątrz klubu wykazały jedynie, że jest minimalnie wolniejszy. Jesteśmy w trakcie przebudowy linii pomocy i mam nadzieję, że zakontraktowanie Prottiego będzie krokiem naprzód.

 

Mariotti – Llaves (46’ Lopetuso), Foschi (46’ Tamburrini), Berardi (46’ Archidiacono), Di Sabatino (46’ Valentini) – Allegri (18’ De Santis), Aslaoui (46’ Notarfonso) – Santese (46’ Modesto), Okinonomidis (46’ Dell’Aversana), Protti (46’ Roncone) – De Masi (46’ Rossi)

 

Mecz towarzyski, 24.7.2021

Comunale, 214 widzów

Lizzano – Leporano, 4:0

6’ Walter Allegri

10’ Gianmarco De Masi

51’ Christian Roncone

68’ Alessandro Rossi

 

Pewna wygrana w kolejnym sparingu. To był mecz do jednej bramki, czyli taki, jakiego oczekiwaliśmy. Leporano gra aż 4 poziomy niżej, więc nasza wygrana była obowiązkiem. Trochę postrzelaliśmy i kreowaliśmy, wszystko poszło zgodnie z planem.

 

Alex Zanetti jest naszym wyborem na lewe skrzydło. Jest bardzo uzdolniony technicznie, co dotychczas udowadniał w Serie D. Liczymy, że postawa Alexa szybko pozwoli zapomnieć nam o Salcino, który okazał się totalnym niewypałem.

 

Colucci – Llaves (46’ Lopetuso), Foschi (46’ Tamburrini), Berardi (46’ Archidiacono), Di Sabatino (46’ Valentini) – Allegri (46’ De Santis), Aslaoui (46’ Notarfonso) – Zanetti (46’ Modesto), Dell’Aversana (46’ Lamattina), Protti (46’ Roncone) – De Masi (46’ Rossi)

 

Mecz towarzyski, 31.7.2021

Comunale, 199 widzów

Lizzano – Talsano, 4:0

2’ Giacomo Protti

58’ Alessandro Rossi

73’ Francesco Notarfonso

85’ Alessandro Rossi

 

Pewna wygrana w ostatnim sparingu. Tak jak ostatnio, atakowała dziś tylko jedna drużyna. Skończyło się na 4 bramkach, co i tak jest najniższym wymiarem kary.

 

Kolejny transfer to wzmocnienie między słupkami. Alessandro Serughetti był do tej pory rezerwowym bramkarzem AlbinoLeffe, ale gdy już dostawał szansę, nigdy jej nie marnował. Kontraktujemy go z myślą o rywalizacji z Mariottim, który na razie i tak leczy kontuzję. Jeśli Alessandro nie zawiedzie, zostanie na stałe pierwszym golkiperem.

 

-Drużyna zakończyła okres przygotowawczy. Jak pan go ocenia?

-Serię sparingów uważam za bardzo udaną. Udało nam się wygrać wszystkie spotkania, w tym z Bari, które awansowało przecież do Serie B. Wyniki napawają nas dużym optymizmem, ale nadal musimy pracować nad stylem.

-Czy w tym sezonie zamierzacie włączyć się do walki o baraże?

-Byłoby świetnie, ale nie będzie o to łatwo. Z tyłu głowy mamy myśli o awansie, bo świetnie byłoby, gdyby inauguracja w Serie B pokryła się z otwarciem nowego stadionu. Mamy jednak niewielkie szanse, choć na pewno powalczymy.

-Skoro coraz pewniej czujecie się w lidze, zamierzacie mocniej powalczyć w pucharach?

-Jeśli chodzi o Puchar Serie C, nie możemy już starać się bardziej niż ostatnio, bo to niemożliwe. Z kolei w Pucharze Włoch wiele zależy od losowania. Próżno szukać tam słabszych od nas. Musimy liczyć na rywali w naszym zasięgu, ale żeby ich wyeliminować, będziemy musieli mieć bardzo dobry dzień.

-Do drużyny dołączyło wielu nowych zawodników, nienaruszona została tylko obrona. Czy nie obawiacie się, że odbije się wam to czkawką?

-Jasne, musi minąć trochę czasu, żeby zawodnicy się zgrali. Mamy teraz jednak świetną jakość i wierzę, że w miarę szybko wszystko zacznie „trybić”. Sparingi pokazały, że mamy wszelkie argumenty, aby myśleć o pokonywaniu najlepszych.

Share this post


Link to post

Gremium jest niepocieszone takim skróceniem fabuły :P

Share this post


Link to post

Cierpliwości :P 

 

Sezon zaczynamy od Pucharu Włoch, to nasze drugie podejście do tych rozgrywek. W pierwszej rundzie kwalifikacyjnej trafiliśmy na Grosseto. Drużyna ta od lat plasuje się w czołówce Serie C, ale zawsze czegoś brakuje do awansu, sezon temu skończyła w strefie barażowej, ale w barażach nie zagrała, bo miała najgorszy bilans spośród 9 zespołów, a miejsc jest tylko 8. Nie jest trudno wskazać faworyta nadchodzącego meczu. Zagramy na wyjeździe, co jeszcze bardziej zmniejsza nasze szanse. Pozostaje nam liczyć na gorszy dzień naszych rywali, a i to może nie wystarczyć.

 

W następnym meczu nie zagrają: Michele Valentini – kontuzja (2 tyg.), Pietro Carmelo Santese – kontuzja (2-8 dni), Christopher Oikonomidis – kontuzja (8-11 dni), Francesco Notarfonso – kontuzja (2-4 dni), Matteo Mariotti – kontuzja (3-4 tyg.)

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui – Zanetti, Dell’Aversana, Protti – De Masi

 

Puchar Włoch, 1. runda, kwalifikacyjna, 8.8.2021

Carlo Zecchini, 863 widzów

Grosseto – Lizzano, 0:2

35’ Gianmarco De Masi

48’ José Carlos Llaves (kar.)

 

Mamy niespodziewane zwycięstwo i awans do kolejnej rundy. Gospodarze byli dziś naprawdę mocni, ale nie potrafili zamienić żadnej świetnej sytuacji na bramkę. Trafienie De Masiego było nieco przypadkowej, a rzut karny kontrowersyjny. To jednak odebrało rywalom chęci do gry i już do końca meczu nie zagrozili naszej bramce. O naszym sukcesie zadecydowała świetna postawa bramkarza i bardzo wysoka skuteczność.

 

W kolejnej rundzie czeka na nas Virtus Entella, a więc nasz znajomy z Serie C. Drużyna ta zdominowała rok temu ligę, dzięki czemu awansowała na zaplecze elity. Pomimo tego, że jest beniaminkiem i straciła kilku zawodników, jej notowania stoją bardzo wysoko i wszyscy przewidują spokojne utrzymanie. Poprzeczka idzie dla nas do góry, nigdy nie udało nam się z nimi wygrać, a mieliśmy już 4 podejścia, 2-krotnie udało nam się zremisować.

 

W następnym meczu nie zagrają: Michele Valentini – kontuzja (1-4 dni), Christopher Oikonomidis – kontuzja (2 dni), Matteo Mariotti – kontuzja (2-3 tyg.)

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui – Zanetti (79’ Santese), Dell’Aversana (46’ De Santis), Protti (69’ Roncone) – De Masi

 

Puchar Włoch, 2. runda, kwalifikacyjna, 15.8.2021

Comunale, 3 238 widzów

Virtus Entella – Lizzano, 2:0

32’ Stefano Berardi (sam.)

63’ Claudio Pulga

 

Mecz bez historii, nie mieliśmy dziś jakichkolwiek argumentów. Trochę szkoda nam samobója, bo było tam mnóstwo przypadku, ale prawda jest taka, że nie zmienił on obrazu meczu. Virtus jest zdecydowanie lepszy i udowodnił to dziś po raz kolejny, w wyniku czego wyrzucił nas z Pucharu Włoch. Jest jednak delikatny progres, rok temu nasza przygoda z pucharem trwała tylko jedną rundę.

 

2 tygodnie później zaczynamy nasz trzeci sezon w Serie C. Rywalem w pierwszej kolejce jest Virtus Verona. Drużyna ta rok temu zaliczyła tragiczny start (pierwsza wygrana w 11. kolejce), ale pozostała część sezonu była o wiele lepsza, dzięki czemu finiszowała w lidze tuż nad nami. Rok temu oba nasze starcia zakończyły się remisem, dobrze byłoby zacząć tegoroczne zmagania od wygranej.

 

W następnym meczu nie zagrają: Matteo Mariotti – kontuzja (1 dzień)

Serughetti – Llaves, Foschi (82’ Archidiacono), Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui (82’ Notarfonso) – Zanetti, Oikonomidis, Protti (82’ Roncone) – De Masi

 

Serie C/C, 1/38, 29.8.2021

Gavagnin – Nocini, 343 widzów

Virtus Verona – Lizzano, 2:2

15’ Fabio Bertoli

51’ Gianmarco De Masi

56’ Gianluca D’Auria

70’ Gianmarco De Masi

 

Remis ze zdecydowanym wskazaniem na nas. Ten mecz ułożył się bardzo nie po naszej myśli, bo dwukrotnie musieliśmy gonić wynik. Wszystkie statystyki wskazują na nas, poza tą najważniejszą. Gospodarze byli do bólu skuteczni, oddali tylko 3 celne uderzenia. Nie winimy jednak naszego bramkarza, bo był bez szans w tamtych sytuacjach. Dobrze, że udało nam się chociaż wyrównać. Pokazaliśmy się z dobrej strony, ale nie znalazło to pełnego odzwierciedlenia w wyniku.

 

W „Jedenastce Tygodnia Serie C/C” znalazł się Gianmarco De Masi (1).

 

W drugiej kolejce podejmujemy Bassano, które skończyło zeszły sezon w środku tabeli, a teraz ma aspiracje nawet na baraże. Rok temu dwukrotnie ich ograliśmy i dobrze byłoby to powtórzyć, przynajmniej u siebie.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Archidiacono, Berardi (70’ Foschi), Di Sabatino – Notarfonso (70’ Allegri), Aslaoui – Santese, Dell’Aversana, Protti (65’ Roncone) – De Masi

 

Serie C/C, 2/38, 1.9.2021

Comunale, 350 widzów

Lizzano [5] – Bassano [17], 2:2

10’ Gianmarco De Masi

55’ Luigi Filippo Ronzoni

60’ Edoardo Nicolis

90+4’ Christian Roncone

 

Wyrywamy remis w ostatniej akcji meczu. To spotkanie nie poszło po naszej myśli. Co prawda szybko wyszliśmy na prowadzenie, ale od tego momentu nie istnieliśmy. Goście nad nami dominowali i taki stan utrzymywał się aż do bramki na 2:1. Wówczas przypomnieliśmy sobie, że umiemy grać i zaczęliśmy dążyć do wyrównania. Udało nam się za sprawą świetnie rozegranego rzutu wolnego, zwieńczonego bramką Roncone. Remis nie jest szczytem naszych marzeń, ale musimy go szanować, bo prawie skończyliśmy bez punktów.

 

Sprzedaliśmy na ten sezon 219 karnetów – o 6 więcej niż rok temu.

Share this post


Link to post

Kibice ciułają na karnety na nowy stadion! :keke: 

Share this post


Link to post

Sam jestem ciekaw, ilu ich będzie. :P 

 

Lanciano przegrało awans do Serie B w barażach, ale w tym roku jest już murowanym kandydatem do wygrania ligi. Na razie spełnia oczekiwania, bo po 2 kolejkach jest jedynym zespołem, który nie stracił jeszcze punktów. Do tej pory nigdy z nimi nawet nie zremisowaliśmy. Ba, nie zdobyliśmy nawet bramki. Chcielibyśmy przerwać tę passę, ale będzie o to bardzo ciężko.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui (71’ Notarfonso) – Zanetti, Oikonomidis, Protti (71’ Roncone) – De Masi (82’ Rossi)

 

Serie C/C, 3/38, 8.9.2021

Guido Biondi, 2 660 widzów

Lanciano [1] – Lizzano [12], 2:1

13’ Guido Verna

63’ Roberto Boggione

65’ Christopher Oikonomidis

 

Niespodzianki nie było, przegrywamy. W końcu udało nam się strzelić gospodarzom gola, ale i tak nie dało nam to punktów. Wygrała drużyna o wiele lepsza, choć wynik nie do końca na to wskazuje. Prawda jest jednak taka, że przy lepszej skuteczności Lanciano mogło zdobyć nawet 3 bramki więcej.

 

Wciąż czekamy na premierowe zwycięstwo w lidze. Messina z roku na rok kończy ligę coraz niżej, więc raczej prędko nie nawiąże do sezonu 2006/2007, kiedy to grała w Serie A. Rok temu dwukrotnie ją ograliśmy i jeśli chcemy dostać się do czołówki, musimy to powtórzyć.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Notarfonso, Aslaoui (88’ Allegri) – Santese (88’ Zanetti), Dell’Aversana, Protti (88’ Roncone) – De Masi

 

Serie C/C, 4/38, 11.9.2021

Comunale, 350 widzów

Lizzano [13] – Messina [6], 4:2

13’ Gianmarco De Masi

25’ Pietro Carmelo Santese (sam.)

30’ Gianmarco De Masi

64’ Giacomo Protti

67’ Fabio Formato

71’ Pietro Carmelo Santese

 

Mamy pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie. To w pełni zasłużona wygrana. Goście zagrażali nam tylko po rzutach rożnych, a i tak sami pomogliśmy im raz zdobyć bramkę. My z kolei trafialiśmy z rzutu wolnego, po kontrach i w ataku pozycyjnym. Byliśmy dziś bardziej wszechstronni i dało nam to 3 punkty.

 

W „Jedenastce Tygodnia Serie C/C” znalazł się Alessandro Serughetti (1).

 

Matera w zeszłym sezonie zapewniła sobie utrzymanie dopiero w barażach. Teraz zanosi się na jeszcze gorszy finisz, bo po 4 meczach ma na koncie jedynie punkt. To główny kandydat do spadku, co oznacza, że nasza wygrana jest obowiązkiem.

To będzie mój mecz numer 300 na ławce Anento. Do tej pory wygraliśmy 144 spotkania, 76 zremisowaliśmy, a 79 przegraliśmy. Zdobyliśmy 513 bramek, a straciliśmy ich 394.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi (54’ Archidiacono), Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui – Zanetti, Oikonomidis, Protti (71’ Roncone) – De Masi (71’ Rossi)

 

Serie C/C, 5/38, 15.9.2021

Comunale, 350 widzów

Lizzano [13] – Matera [20], 5:1

15’ Alex Zanetti

23’ Walter Allegri

48’ Saverio Petronella

56’ Walter Allegri

64’ Walter Allegri (kar.)

83’ Alex Zanetti

 

Wysokie zwycięstwo, absolutna dominacja. Spisaliśmy się dziś genialnie. Atakowaliśmy raz po raz i co chwilę punktowaliśmy rywali. Nieco wstrząsnęła nami bramka na 1:2, ale odpowiednio zareagowaliśmy i szybko „zabiliśmy” ten mecz. Właśnie tak mamy grać, choć zdajemy sobie sprawę, że nie ma w lidze słabszej drużyny niż Matera.

 

Città di Giulianova to świeżo upieczony beniaminek, który skazywany jest na walkę o utrzymanie. Początek ma jednak bardzo udany – 7 punktów w 5 meczach. Drużyna ta jest u siebie bardzo mocna, więc jesteśmy przygotowani na ciężką przeprawę.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi (62’ Archidiacono), Berardi, Di Sabatino – Notarfonso (62’ Allegri), Aslaoui (79’ Oikonomidis) – Zanetti, Dell’Aversana, Protti – De Masi

 

Serie C/C, 6/38, 18.9.2021

Rubens Fadini, 470 widzów

Città di Giulianova [12] – Lizzano [9], 0:1

47’ Francesco Notarfonso

 

Bardzo ważna wygrana, która nie przyszła łatwo. W pierwszej połowie i na początku drugiej graliśmy całkiem nieźle, czego efektem była bramka Notarfonso. Wtedy jednak gospodarze zepchnęli nas do obrony, choć raz na jakiś czas udawało nam się ich skontrować. Końcówka była jednak walką o przetrwanie, w której bohaterem okazał się Serughetti. Bronił trudne piłki, czym zapewnił nam 3 punkty.

 

W „Jedenastce Tygodnia Serie C/C” znalazł się Alessandro Serughetti (2).

 

Postanowiliśmy „przewietrzyć” nieco naszą szatnię, pozbywając się zawodników, którzy nie mają szans na grę. Tak oto z drużyną pożegnali się Luigi Marasco (138 występów, 2 bramki, 12 asyst), Vincenzo Modesto (53 występy, 6 bramek, 8 asyst), Carmine Abate (139 występów, 25 bramek, 29 asyst) i Giovanni Marullo (120 występów, 61 bramek, 15 asyst). Każdy z nich miał bardzo istotne epizody w Lizzano, ale najwyższy czas iść dalej.

Share this post


Link to post

12 zdobytych goli w 3 meczach? Dałeś im sok z gumijagód? :keke: 

 

Marasco, Abate i Marullo - czapki z głów!

Share this post


Link to post

-Za to, że w końcu udało się spotkać!

-Za spotkanie!

W pokoju rozległ się dźwięk stuknięcia butelek i po chwili rozkoszowaliśmy się z Wojtkiem smakiem zimnego piwa. Po kurtuazyjnym oprowadzeniu go po moim nowym mieszkaniu, wreszcie mogliśmy oddać się naszej ulubionej rozrywce, czyli grze w FIFĘ, przerywaną przerywaną uzupełnianiem "elektrolitów".

-No muszę przyznać, że chatkę to masz ładną, ale spodziewałem się, że menedżer z tak szybko rosnącą reputacją będzie miał już własny dom - wyznał Wojtek, po czym lekko się zaśmiał.

-A co ci się tak humor poprawił? Kto by pomyślał, że powrót do Evy zamieni cię w takiego śmieszka - odparłem z przekąsem - Może w przyszłości postawię dom w Lizzano. A raczej wy, bo zamierzam się z tym zwrócić do waszej firmy.

-Stary, chętnie bym się tym zajął, ale jesteśmy zawaleni robotą na kilkanaście miesięcy do przodu. Nie wiem, czy damy radę wcisnąć cię w grafik - odparł Wojtek, a ja nie mogłem stwierdzić, czy mówi to z ironią czy nie.

-Tak? To ciekawe, co przysparza wam tyle roboty. Zamieniam się w słuch.

-Nie udawaj, że nie wiesz. - Wojtek wyglądał na zaskoczonego moją chęcią wydobycia z niego tej informacji.

-A skąd mam to wiedzieć? Nie siedzę u was w biurze.

-Cóż, widzę, że prowadzenie drużyny serio oderwało cię od rzeczywistości i nie wiesz, co się wokół ciebie dzieje. - Wojtek mówił bardzo tajemniczo, nic z tego nie rozumiałem. - Tak się składa, że prowadzimy właśnie budowę pewnego stadionu, całkiem niedaleko stąd.

-O proszę, to świetnie, gratuluję - powiedziałem, po czym pociągnąłem łyk piwa. - A mogę wiedzieć, gdzie?

-A wiesz, to taka mała miejscowość. Nazywa się jakoś na L... La... Le... Li... - Wojtek udawał, że próbuje przypomnieć sobie nazwę - A, już wiem. Lizzano - powiedział, po czym zaczął obserwować mój wyraz twarzy.

Najwyraźniej wypiłem już zdecydowanie za dużo, bo minęło dobre kilkanaście sekund, zanim połączyłem wszystkie kropki. W pewnym momencie skamieniałem i otworzyłem szeroko oczy, a Wojtek zaczął się śmiać.

-Haha, nie wierzę, że nie wiedziałeś! Jak to możliwe?

-Stary, skąd miałem to wiedzieć? Moim zadaniem jest prowadzenie drużyny, nie interesowałem się, kto jest wykonawcą mojego stadionu - powiedziałem, po czym również się roześmiałem - A więc to ty jesteś odpowiedzialny za nasz stadion.

-W rzeczy samej.

-Wypijmy za to!

Dalsza część rozmowy upłynęła na żartach ("-Tylko pamiętaj, że kibli ma być dużo i mają być wygodne!", "-Jasne, nawet zrobię ci jeden na ławce trenerskiej, na wypadek gdyby kiedyś przyjechał do was Juventus!") i dalszej grze na konsoli. Parę piw później szumiało mi mi już w głowie i zebrało się na wspomnienia:

-Ehh, zupełnie tak jak kiedyś. Znów jesteś z Evą, znów pijemy, znów żartujemy i znów gramy w FIFĘ. Brakuje tylko Camili... - westchnąłem, po czym dodałem - Ciekawe, co tam u niej.

-No prędko się z nią nie zobaczysz - wypalił Wojtek, który również miał już mocno wypite. Szybko jednak spoważniał i pożałował tych słów.

-Co? A ty skąd to wiesz? Masz od niej jakieś informacje? - zacząłem zasypywać go pytaniami. Jeśli coś wiedział, musiał mi powiedzieć.

-Szlag, miałem unikać tego tematu. Dobra, słuchaj. Pewnego wieczoru Eva niechcący wygadała mi się, że dawno temu miała wieści od Camili. Nie pamiętam, o co chodziło, chyba nic ważnego.

-Ale jakie wieści? Co się z nią dzieje? Mów szybciej, nie trzymaj mnie w napięciu. - To ostatnie zdanie prawie wykrzyczałem. - Dlaczego mówisz, że szybko jej nie zobaczę?

-Po tej całej sprawie z jej starszym, Camila próbowała ułożyć sobie życie w Bari, ale po jakimś czasie odpuściła i postanowiła wyjechać.

-Dokąd? Mogę jej szukać po całych Włoszech.

-To może być za mało. Wyleciała do Szwecji.

 

---

 

Tydzień później przyjeżdża do nas Salernitana. W zeszłym sezonie przegrała awans na ostatniej prostej (porażka w barażach z Bari), teraz zapowiada walkę o wygranie całej ligi. Na razie znajduje się w środku tabeli, ale nie przegrała jeszcze spotkania (wygrana, 5 remisów). Nigdy z nimi nie wygraliśmy, ale nadchodzące spotkanie będzie dobrą okazją, aby przerwać złą passę.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui – Zanetti (79’ Santese), Oikonomidis, Protti (67’ Roncone) – De Masi (79’ Rossi)

 

Serie C/C, 7/38, 25.9.2021

Comunale, 350 widzów

Lizzano [6] – Salernitana [12], 0:1

14’ Walter Burgalassi

 

Przegrywamy, Salernitana jest dla nas zbyt mocna. O wyniku zadecydowała jedna akcja, choć prawda jest taka, że to zasłużone 3 punkty dla gości. Sami też mieliśmy swoje sytuacje, ale zatrzymał nas świetnie dysponowany golkiper rywali. Salernitana pokazała, że nie bez powodu wymienia się ja w gronie kandydatów do awansu. Teraz sami widzimy, ile nam brakuje, abyśmy mogli aspirować do Serie B.

 

W „Jedenastce Tygodnia Serie C/C” znalazł się José Carlos Llaves (1).

 

Ischia już od dwóch sezonów plasuje się w dolnych rejonach tabeli, ale cały czas unika spadku. Do tej pory radziliśmy sobie z nią dobrze, zwłaszcza na jej stadionie (2 wygrane w 2 meczach), co jest dobrym zwiastunem przed nadchodzącym spotkaniem.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi (81’ Archidiacono), Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui – Zanetti, Oikonomidis, Protti (9’ Roncone) – De Masi (60’ Rossi)

 

Serie C/C, 8/38, 2.10.2021

Vincenzo Mazzella,

Ischia [13] – Lizzano [9], 1:2

17’ Giordano Ceniccola (kar.)

21’ Mohamed Aslaoui

33’ Alex Zanetti

 

Podtrzymujemy dobrą passę, Ischia ponownie ograna na jej stadionie. Spotkanie zaczęło się dla nas fatalnie, bo od kontuzji Prottiego i rzutu karnego. Szybko jednak odpowiedzieliśmy z rzutu wolnego, a 12 minut później z bliska trafił Zanetti. W drugiej połowie nie było już tak dobrze, ale umiejętnie się broniliśmy, a między słupkami świetnie spisywał się Serughetti.

 

W „Jedenastce Tygodnia Serie C/C” znalazł się Mohamed Aslaoui (1).

 

Tuttocuoio to pozytywne zaskoczenie na początku sezonu, po 8 meczach ma na koncie 14 punktów. Nigdy nie szło nam z nimi zbyt dobrze, w 4 spotkaniach wywalczyliśmy jedynie 2 remisy. Przerywanie niekorzystnych serii nie do końca nam się udaje, być może teraz nastąpi przełom.

 

W następnym meczu nie zagrają: Giacomo Protti – kontuzja (6-10 dni)

Serughetti – Llaves, Foschi (79’ Archidiacono), Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui (79’ Notarfonso) – Zanetti, Oikonomidis, Roncone – De Masi (73’ Rossi)

 

Serie C/C, 9/38, 9.10.2021

Comunale, 350 widzów

Lizzano [7] – Tuttocuoio [5], 3:1

15’ Christian Roncone

20’ Christian Roncone

25’ Vincenzo Licari

67’ Ivan Marconi (sam.)

 

Głodny pierwszego składu Roncone zapewnia nam 3 punkty. To była niezła wymiana ciosów, która mogła pójść w obie strony, skończyło się dla nas szczęśliwie. Być może końcowy rezultat byłby inny, gdyby nie samobój obrońcy (fatalnie zachował się wówczas bramkarz), ale to nie nasz problem.

 

W „Jedenastce Tygodnia Serie C/C” znaleźli się José Carlos Llaves (2) i Elia Foschi (1).

 

Tydzień później gramy z outsiderem. HinterReggio wróciło do Serie C po rocznej nieobecności, ale na razie nie radzi sobie najlepiej – ma na koncie zaledwie punkcik. Wygrana w takich meczach jest dla nas obowiązkiem, jeśli chcemy coś w tej lidze znaczyć.

 

W następnym meczu nie zagrają: Giacomo Protti – kontuzja (1 dzień)

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi (78’ Archidiacono), Di Sabatino – Allegri (78’ Notarfonso), Aslaoui – Zanetti, Oikonomidis (78’ Dell’Aversana), Roncone – De Masi

 

Serie C/C, 10/38, 16.10.2021

Ravagnese, 814 widzów

HinterReggio [20] – Lizzano [4], 1:3

26’ Michele Leonetti

42’ Christian Roncone

55’ José Carlos Llaves (kar.)

81’ Mohamed Aslaoui

 

Wygrywamy w niezłym stylu. Gospodarzom tak naprawdę wyszła tylko jedna akcja, przez resztę meczu się bronili. Długo biliśmy głową w mur, ale w końcu trafił Roncone, natomiast po przerwie było to już spotkanie do jednej bramki, nasze gole były tylko kwestią czasu. Umacniamy się w strefie barażowej, za nami świetny start sezonu.

 

W „Jedenastce Tygodnia Serie C/C” znalazł się Mohamed Aslaoui (2).

 

Tabela po 10 kolejkach.

  • I love it 1

Share this post


Link to post

No I cooooooo dalej! Jak to do Szwecji? :( planujesz rzucić Lizzaki i lecieć szukać Camili? 

Share this post


Link to post

W tym momencie trwa intensywny research. ;) 

 

W środku tygodnia dołączył do nas Olivier Peybernes. To szalenie zdolny Francuz, który do tej pory grał w niższych ligach w swoim kraju, ale w końcu postanowił sprawdzić się na wyższym poziomie. Olivier ma genialne predyspozycje do gry na lewym skrzydle. Jeśli uda nam się oszlifować go technicznie, będziemy mieć absolutną gwiazdę ligi.

 

Tydzień później gramy z Melfi. Drużyna ta znajduje się w środku tabeli, czyli jest mniej więcej w miejscu, na którym widzieli ją eksperci. To nie będzie łatwy mecz, bo szansę otrzymają rezerwowi. Jeśli jednak są tak głodni gry, jak niedawno Roncone, możemy liczyć na dobry wynik.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Mariotti – Lopetuso, Tamburrini, Archidiacono, Valentini – Notarfonso, De Santis (70’ Allegri) – Peybernes (81’ Zanetti), Dell’Aversana, Roncone (70’ Di Vietri) – Rossi

 

Serie C/C, 11/38, 24.10.2021

Comunale, 350 widzów

Lizzano [3] – Melfi [11], 2:1

25’ Denis Di Rocco

81’ Alessandro Di Vietri (n/kar.)

81’ Simone Dell’Aversana

83’ Alessandro Di Vietri (kar.)

 

Rezerwowi dali radę, mamy kolejne 3 punkty. Nie było jednak łatwo. Pierwsza połowa nam nie wyszła, po raz kolejny nie potrafimy zachować czystego konta. O naszej wygranej zadecydowały 2 rzuty karne, a właściwie dobitka i rzut karny. Goście znacznie ułatwili nam zdobycie 3 punktów, dziękujemy za ich uprzejmość.

 

W środku tygodnia przystępujemy do Pucharu Serie C. Rok temu dotarliśmy aż do finału, gdzie lepsze okazało się Bari. Teraz nie mogą przystąpić do tych rozgrywek, więc można nas nazwać prawie-obrońcami tytułu. Zaczynamy od drugiej rundy, w której gramy na wyjeździe z Virtus Verona. To nasz ligowy rywal, który znajduje się w strefie barażowej (dolnej) i z którym zremisowaliśmy na inaugurację 2:2. Stawiałbym nas jednak w roli zdecydowanego faworyta. Gramy bardzo dobrze, mamy szeroką kadrę i potrafimy grać w pucharach.

 

W następnym meczu nie zagrają: Elia Foschi – zawieszenie (1 mecz)

Serughetti – Llaves, Tamburrini, Berardi, Di Sabatino – Allegri (67’ Notarfonso), Aslaoui – Zanetti (67’ Peybernes), Oikonomidis (29’ Dell’Aversana), Roncone – De Masi

 

Puchar Serie C, 2. runda, 27.10.2021

Gavagnin-Nocini, 169 widzów

Virtus Verona – Lizzano, 1:2

19’ Giacomo Protti

67’ Gianmarco De Masi

76’ Andrea Chimenti

 

Wygrywamy, mamy awans. Zagraliśmy dziś naprawdę dobrze, byliśmy o wiele świeżsi od rywali. Po bramce na 2:0 odpuściliśmy, przez co rywale złapali z nami kontakt. Byliśmy jednak pewni swego i już do końca meczu nie dopuściliśmy do ponownego zagrożenia pod naszą bramką. W 1/8 finału czeka na nas Spezia.

 

W lidze naszym przeciwnikiem jest Cosenza, która już wcześniej odpadła z pucharu, więc nie ma w nogach 90 minut w środku tygodnia. Drużyna ta lepsze wyniki przeplata z gorszymi, w wyniku czego znajduje się w środku tabeli. W 5 meczach udało nam się wywalczyć jedynie 2 remisy, być może przerwiemy tę niekorzystną serię bez zwycięstwa.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui (77’ Notarfonso) – Peybernes, Dell’Aversana (63’ Oikonomidis), Protti (70’ Roncone) – De Masi

 

Serie C/C, 12/38, 30.10.2021

San Vito, 5 068 widzów

Cosenza [11] – Lizzano [2], 1:0

81’ Ismael Bangoura

 

Nieco pechowa porażka. Nie zagraliśmy dziś najlepiej, ale gospodarze też nie pokazali niczego ciekawego. To już 7. mecz z rzędu, w którym tracimy dokładnie 1 bramkę. Tym razem jednak nic nie wpadło z przodu i to zadecydowało o naszej porażce. Najważniejsze jest jednak to, że pozostajemy w strefie barażowej.

 

Tydzień później przyjeżdża do nas Casertana. Drużyna ta od 3 lat finiszuje tuż za strefą barażową, ale w tym roku nie gra już tak dobrze. Zajmuje dopiero 17. miejsce i raczej nie włączy się do walki o awans, w tej chwili musi martwić się o utrzymanie. Do tej pory w 4 meczach udało nam się z nimi 3-krotnie zremisować. To dobra okazja, aby przerwać złą passę.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui – Zanetti, Oikonomidis (67’ Dell’Aversana), Protti (67’ Roncone) – De Masi (74’ Rossi)

 

Serie C/C, 13/38, 6.11.2021

Comunale, 350 widzów

Lizzano [4] – Casertana [17], 2:1

56’ Francesco Vassallo

74’ Christrian Roncone

88’ Simone Dell’Aversana

 

Rezerwowi zapewniają nam 3 punkty. To nie był piękny mecz. Padła w nim duża liczba strzałów (30, 22-8 na naszą korzyść), ale brakowało dobrych sytuacji, wszystkie bramki padły raczej z niczego. Zachowaliśmy więcej sił na końcówkę i to zadecydowało o naszym zwycięstwie, Casertana pokonana przy piątym podejściu.

 

Real Vicenza rok temu stracił 6 punktów do strefy barażowej. Na razie jest daleki od powtórzenia tego wyniku, bo zajmuje 17. miejsce, więc marzenia o awansie raczej będzie musiał odłożyć na za rok. Bilans spotkań układa się idealnie równo (2-2-2), mamy jednak dużą szansę, aby objąć prowadzenie w tej rywalizacji.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui – Peybernes, Oikonomidis (82’ Dell’Aversana), Protti – De Masi

 

Serie C/C, 14/38, 14.11.2021

Romeo Menti, 202 widzów

Real Vicenza [16] – Lizzano [3], 1:2

56’ Cesare Marconi

68’ José Carlos Llaves (kar.)

70’ Gianmarco De Masi

 

Po raz kolejny odwracamy losy meczu. To był słabiutki występ z naszej strony. Obudziliśmy się dopiero po straconej bramce, ale i tak nie graliśmy wtedy najlepszej piłki. Zaliczyliśmy dobre 2 minuty i to by było na tyle. Oddaliśmy tylko 2 celne strzały, a naszym najjaśniejszym punktem był Serughetti – niech to posłuży za podsumowanie.

 

W „Jedenastce Tygodnia Serie C/C” znalazł się Alessandro Serughetti (3).

Share this post


Link to post

Castiglione nie przegrało w pierwszych 11 spotkaniach, ale ostatnie 3 mecze to same porażki, przez co wypadło ze strefy barażowej. Rok temu dwukrotnie z nimi przegraliśmy, więc w tym sezonie gorszego wyniku już nie osiągniemy.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Mariotti – Lopetuso, Tamburrini, Archidiacono (68’ Berardi), Valentini – Notarfonso (68’ Oikonomidis), De Santis (46’ Allegri) – Zanetti, Dell’Aversana, Roncone – Rossi

 

Serie C/C, 15/38, 20.11.2021

Comunale, 350 widzów

Lizzano [3] – Castiglione [6], 1:3

9’ Simone Pontiggia

22’ Alex Zanetti

25’ Lucas Torreira

55’ Lucas Torreira

 

Przegrywamy w słabym stylu. Choć potrafiliśmy zaatakować, spotkanie w większości należało do Castiglione. Nawet gdy udało nam się wyrównać, goście momentalnie odpowiedzieli. Być może przy lepszej skuteczności (takiej sprzed tygodnia) udałoby nam się wygrać, dziś jednak nie mieliśmy tyle szczęścia.

 

W ramach 1/8 finału Pucharu Serie C przyjeżdża do nas Spezia. Nie da się ukryć, że to najgorsze z możliwych losowań. Drużyna ta po 9 sezonach spadła z Serie B, ale jest na dobrej drodze do powrotu. Spezia wygrała ostatnie 10 spotkań i mało wskazuje na to, abyśmy mieli przerwać tę serię. Naszym jedynym argumentem jest przewaga własnego stadionu, ale obawiamy się, że to może nie wystarczyć.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi (46’ Archidiacono), Berardi, Di Sabatino – Allegri (74’ Notarfonso), Aslaoui – Peybernes, Oikonomidis, Protti – De Masi (74’ Rossi)

 

Puchar Serie C, 1/8 finału, 24.11.2021

Comunale, 350 widzów

Lizzano – Spezia, 2:0

19’ Robin Quaison (n/kar.)

31’ José Carlos Llaves (kar.)

33’ Olivier Peybernes

 

Wielka niespodzianka, Spezia za burtą, a Lizzano gra dalej! To był bardzo trudny mecz, którego kluczowym momentem był obroniony przez Serughettiego rzut karny. Niecały kwadrans później pokazaliśmy rywalom, jak wykonuje się „jedenastkę”, chwilę później Peybernes zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach klubu, wykorzystując fatalny błąd obrony. Goście próbowali, szukali swoich szans, ale świetnie dziś broniliśmy. Nie spodziewałem się czystego konta w tym spotkaniu. Gramy w ćwierćfinale, gdzie naszym przeciwnikiem będzie Sambenedettese.

 

W lidze gramy na wyjeździe z Celano, które radzi sobie bardzo dobrze jak na beniaminka – zajmuje miejsce w środku tabeli. To dla nas ważny mecz, ponieważ cała czołówka punktuje i każda porażka znacznie oddali nas od gry w barażach.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Mariotti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Notarfonso (70’ Allegri), Aslaoui – Zanetti, Oikonomidis (70’ Dell’Aversana), Protti (81’ Roncone) – De Masi

 

Serie C/C, 16/38, 27.11.2021

Fabio Piccone, 452 widzów

Celano [8] – Lizzano [5], 2:1

29’ Emmanuel Odianose

36’ Emmanuel Odianose

59’ Francesco Notarfonso (kar.)

 

Przegrywamy w słabym stylu. O pierwszej połowie chcemy jak najszybciej zapomnieć, obudziliśmy się dopiero po przerwie. Nadal mieliśmy jednak problem ze skutecznością, pomógł nam dopiero rzut karny. Na więcej nie było nas już stać, to echo meczu w pucharze. To druga ligowa porażka z rzędu, ale nie panikujemy – nasza sytuacja i tak jest bardzo dobra.

 

2 tygodnie później przyjeżdża do nas Barletta, dla której poprzedni sezon był najgorszym od lat, utrzymała się dopiero po barażach. Teraz znajduje się w czołówce, traci tylko punkt do strefy barażowej. Bilans naszych spotkań to wygrana i 3 porażki, najwyższy czas nieco poprawić tę statystykę.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui – Peybernes, Oikonomidis (75’ Dell’Aversana), Protti (75’ Roncone) – De Masi

 

Serie C/C, 17/38, 11.12.2021

Comunale, 350 widzów

Lizzano [6] – Barletta [7], 2:1

35’ Antonio Cherillo

70’ Olivier Peybernes

80’ Christian Roncone

 

Nie po raz pierwszy odwracamy losy meczu w końcówce. Przez godzinę lepiej grali goście. Potem wyprowadziliśmy dwa szybkie ciosy (fatalny błąd bramkarza przy bramce Roncone) i do końca broniliśmy wyniku. Mieliśmy już o wiele ładniejsze zwycięstwa, ale 3 punkty to 3 punkty.

Share this post


Link to post

Ostatni mecz w tym roku gramy na wyjeździe z Santarcangelo. To rewelacja rozgrywek, która znajduje się zaraz za strefą barażową (zaraz za nami). Do tej pory radziliśmy sobie z nimi całkiem nieźle (wygrana i 3 remisy). W przypadku wygranej nasza sytuacja byłaby bardzo komfortowa.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi (74’ Archidiacono), Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui – Peybernes (74’ Zanetti), Oikonomidis, Protti – De Masi (74’ Rossi)

 

Serie C/C, 18/38, 22.12.2021

Valentino Mazzola, 541 widzów

Santarcangelo [5] – Lizzano [4], 0:2

42’ Gianmarco De Masi

84’ Giacomo Protti

 

Wygrywamy to trudne spotkanie. Gospodarze grali naprawdę dobrze, zwłaszcza z przodu. Ich problemem były jednak ogromne dziury w obronie, dwukrotnie to wykorzystaliśmy, co wystarczyło do zwycięstwa. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów zachowujemy w lidze czyste konto, ostatnio miało to miejsce w 6. kolejce.

 

W „Jedenastce Tygodnia Serie C/C” znalazł się Christopher Oikonomidis (1).

W „Jedenastce Miesiąca Serie C/C” znalazł się José Carlos Llaves (1).

 

---

 

Od dobrych kilku tygodni próbuję skontaktować się z Camillą, ale bezskutecznie. Nie odpisuje mi na SMS-y, być może zmieniła numer. Wysłałem też chyba milion wiadomości na messengerze, ale żadna nie doczekała się odpowiedzi. Nie liczyłem tu jednak na zbyt wiele, Camilla przestała uaktualniać swój profil zaraz po całej sprawie z jej ojcem. Próbowałem też skontaktować się z jej mamą, ale pani Parento nie odbiera ode mnie telefonu. Co więcej, odrzuca połączenia, co jest co najmniej dziwne. Widziałem ją jednak 2 razy w życiu, być może nie czuje się w obowiązku udzielać mi jakichkolwiek informacji.

Wraz z Wojtkiem próbowaliśmy wyciągnąć od Evy jakieś wieści, ale ta nabrała wody w usta. Wojtek pewnego razu wyznał mi, że Eva zrobiła mu straszną awanturę, gdy tylko dowiedziała się, że wygadał się o wyjeździe Camilli. Czułem, jakby wszyscy zmówili się przeciwko mnie i trzymali przede mną wszystkie informacje w tajemnicy, nie rozumiałem jednak dlaczego.

 

---

 

Po świętach kończymy pierwszą rundę zmagań ligowych. Santhià – podobnie jak my – awansowała do Serie C rok po roku z Eccellenzy. W tym momencie znajduje się w strefie barażowej, ale ma szansę na ucieczkę, natomiast bezpośredni spadek raczej jej nie grozi.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui (80’ Notarfonso) – Peybernes, Oikonomidis, Protti (80’ Roncone) – De Masi

 

Serie C/C, 19/38, 6.1.2022

Comunale, 350 widzów

Lizzano [3] – Santhià [17], 1:0

24’ Christopher Oikonomidis

 

Skromne, ale zasłużone zwycięstwo. Goście byli dziś nastawieni na obronę, co mocno pokrzyżowało nam szyki, mieliśmy problemy ze sforsowaniem ich defensywy. Na ratunek przybył nam Oikonomidis, który popisał się znakomitym strzałem z dystansu. Od tego momentu nasza wygrana nie była zagrożona nawet przez moment.

 

W „Jedenastce Tygodnia Serie C/C” znalazł się Christopher Oikonomidis (2).

 

Tabela w połowie sezonu.

 

W ćwierćfinale Pucharu Serie C gramy z Sambenedettese. Drużyna ta gra trzeci sezon w Serie C. Rok temu otarła się o awans do Serie B (porażka w barażach z Bari), teraz znajduje się w środku tabeli. Szykuje się bardzo ciekawe spotkanie, bardzo ciężko wskazać mi tu faworyta.

 

W następnym meczu nie zagrają: Christopher Oikonomidis – kontuzja (4-5 tyg.)

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Notarfonso (77’ Allegri), Aslaoui – Peybernes, Dell’Aversana (77’ De Santis), Protti (77’ Roncone) – De Masi

 

Puchar Serie C, ćwierćfinał, 26.1.2022

Riviera delle Palme, 2 988 widzów

Sambenedettese – Lizzano, 1:2

56’ Gianmarco De Masi

65’ Davis Curiale

100’ Olivier Peybernes

 

Wygrywamy w dogrywce i awansujemy do półfinału. Gospodarze postawili dziś szalenie trudne warunki. Najbardziej cierpieliśmy po bramce na 1:1. Rywale się na nas rzucili i byli naprawdę blisko wyjścia na prowadzenie. Dotrwaliśmy jednak do dogrywki, w której mieliśmy więcej sił, co przesądziło o naszej wygranej. W półfinale naszym przeciwnikiem będzie Castiglione.

 

W lidze gramy na wyjeździe z Bassano, które ma 8-punktową przewagę nad strefą barażową. W pierwszym meczu zremisowaliśmy 2:2, zdobywając bramkę w ostatniej akcji spotkania.

 

W następnym meczu nie zagrają: Christopher Oikonomidis – kontuzja (3-4 tyg.)

Serughetti – Lopetuso, Tamburrini, Archidiacono (80’ Berardi), Valentini – Notarfonso, De Santis (69’ Allegri) – Zanetti (69’ Peybernes), Dell’Aversana, Roncone – Rossi

 

Serie C/C, 20/38, 30.1.2022

Rino Mercante, 601 widzów

Bassano [13] – Lizzano [2], 3:1

14’ Luigi Filippo Ronzoni

57’ Gianvito Misuraca

70’ Alessandro Rossi

80’ Luigi Filippo Ronzoni

 

Przegrywamy w słabym stylu. Gospodarze zdominowali nas już na samym początku i odnieśli zasłużone zwycięstwo. Gdyby nie dobra postawa Serughettiego, skończyłoby się dziś pogromem. Rezerwowi nie zdali tego egzaminu, ale trzeba oddać gospodarzom, że zagrali świetne zawody.

Share this post


Link to post

3 dni później podejmujemy Lanciano. Drużyna ta lideruje w tabeli i pewnie zmierza po bezpośredni awans do Serie B. W pierwszym meczu przegraliśmy 1:2 i nie ma co się oszukiwać, teraz również będzie nam ciężko o punkty.

 

W następnym meczu nie zagrają: Christopher Oikonomidis – kontuzja (3-4 tyg.)

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri (79’ Notarfonso), Aslaoui – Peybernes (79’ Zanetti), Dell’Aversana (68’ De Santis), Protti – De Masi

 

Serie C/C, 21/38, 3.2.2022

Comunale, 350 widzów

Lizzano [3] – Lanciano [1], 0:1

62’ Ruggero Riva

 

Zaskakująco dobry mecz z naszej strony, ale wszystko na nic, bo przegrywamy 0:1. To było bardzo wyrównane starcie, a o wyniku zadecydował rzut rożny. Możemy być bardzo zadowoleni ze stylu, bo wreszcie zagrażaliśmy Lanciano, ale co z tego, skoro skończyło się jak zawsze?

 

Messina jest bezpośrednio przed nami w tabeli, choć rozegrała mecz więcej. W pierwszej rundzie wygraliśmy 4:2 po bardzo dobrej grze. Jeśli uda nam się to powtórzyć, zrobimy olbrzymi krok w kierunku występu w barażach.

 

W następnym meczu nie zagrają: Christopher Oikonomidis – kontuzja (2-3 tyg.)

Serughetti – Lopetuso, Tamburrini, Archidiacono (79’ Berardi), Valentini – Notarfonso, De Santis – Zanetti (68’ Peybernes), Lamattina, Roncone – Rossi (79’ De Masi)

 

Serie C/C, 22/38, 5.2.2022

San Filippo, 2 777 widzów

Messina [3] – Lizzano [4], 3:1

7’ Giuseppe Fella

23’ Alessandro Gilardi (sam.)

36’ Ameth Fall

90+1’ Ameth Fall

 

Mecz bez historii. To była dominacja gospodarzy od pierwszej do ostatniej minuty. Nie mieliśmy dziś jakichkolwiek argumentów, jedyną bramkę zdobyliśmy bardziej z przypadku. To nasza trzecia ligowa porażka z rzędu, ale najważniejsze, że utrzymujemy się w strefie barażowej.

 

W półfinale Pucharu Serie C los skojarzył nas z Castiglione. Pod koniec listopada przegraliśmy z nimi w lidze 1:3, co tylko pogorszyło bilans naszych starć – aktualnie to 2 remisy i 3 porażki. Historia przemawia za rywalami, ale staliśmy się już ekspertami od gry w pucharach, więc mamy nadzieję, że wreszcie uda nam się ich ograć.

 

W następnym meczu nie zagrają: Christopher Oikonomidis – kontuzja (2 tyg.)

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui – Peybernes (81’ Zanetti), Dell’Aversana, Protti (81’ Roncone) – De Masi

 

Puchar Serie C, półfinał, 1. mecz, 9.2.2022

Comunale, 350 widzów

Lizzano – Castiglione, 1:0

34’ Gianmarco De Masi

 

Minimalne zwycięstwo w pierwszej odsłonie półfinału. O wszystkim zadecydowała jedna długa piłka, którą wykorzystał De Masi. To najlepsze jednobramkowe zwycięstwo z możliwych. Jeśli w rewanżu szybko zdobędziemy bramkę, będziemy w znakomitej sytuacji.

 

W lidze podejmuje nas Matera. Drużyna ta zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, a na zwycięstwo czeka już od 10 spotkań. W pierwszej rundzie rozbiliśmy ją aż 5:1, dobrze byłoby to powtórzyć.

 

W następnym meczu nie zagrają: Christopher Oikonomidis – kontuzja (5-11 dni), Christian Roncone – kontuzja (8-10 dni)

Mariotti – Lopetuso, Tamburrini, Archidiacono, Valentini – Notarfonso (67’ Aslaoui), De Santis (51’ Allegri) – Zanetti, Lamattina, Di Vietri (67’ Protti) – Rossi

 

Serie C/C, 23/38, 13.2.2022

XXI Settembre – Franco Salerno, 4 492 widzów

Matera [19] – Lizzano [5], 2:2

2’ Michele Bentoglio

14’ Alessandro Rossi

44’ Paolo Grillo

86’ Giacomo Protti

 

Rozczarowujący remis i do tego w słabym stylu. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu tragiczna, po przerwie było lepiej, choć niewiele. Do końca walczyliśmy o punkt, do siatki trafił Protti i to by było na tyle, mecz do zapomnienia. Rezerwowi znów dali plamę, przez co tracimy dystans do strefy barażowej.

Share this post


Link to post

Szkoda tych trzech porażek z rzędu. No ale po każdej gorszej passie przyjdzie dobra! :) Trzymam kciuki!

Share this post


Link to post

Walczymy :) 

 

Città di Giulianova znajduje się w tabeli bezpośrednio przed nami, więc to zdecydowanie mecz „za 6 punktów”. Ewentualny przegrany znacznie wydłuży swoją drogę do strefy barażowej, nie można pozwolić sobie na wpadkę. W pierwszym meczu wygraliśmy 1:0.

 

W następnym meczu nie zagrają: Christopher Oikonomidis – kontuzja (4-8 dni), Christian Roncone – kontuzja (3-6 dni)

Mariotti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui (72’ Notarfonso) – Peybernes, Dell’Aversana, Protti – De Masi (72’ Rossi)

 

Serie C/C, 24/38, 16.2.2022

Comunale, 350 widzów

Lizzano [6] - Città di Giulianova [5], 6:3

11’ Simone Dell’Aversana

16’ Walter Allegri

22’ Simone Dell’Aversana

28’ Marco Garetto

33’ Giacomo Protti

44’ Emiliano Baldini (kar.)

45+1’ Stefano Berardi

66’ Elia Foschi

90+1’ Alberto Cossentino

 

Przełamujemy się po wielkim widowisku. Oba zespoły postawiły na atak i stworzyły znakomity spektakl. 3 pierwsze bramki znacznie ułatwiły nam zadanie, choć kluczowe było trafienie Berardiego, które kompletnie odebrało rywalom wszelkie chęci do gry. Przerywamy serię 4 ligowych meczów bez zwycięstwa i robimy to w świetnym stylu.

 

Salernitana ma na koncie zaledwie jedną porażkę, w dodatku niedawno ograła Lanciano, dzięki czemu zachowuje szanse na bezpośredni awans. W pierwszym meczu przegraliśmy 0:1, teraz o punkty będzie jeszcze trudniej.

 

W następnym meczu nie zagrają: Christopher Oikonomidis – kontuzja (3 dni), Christian Roncone – kontuzja (2 dni)

Serughetti – Lopetuso, Tamburrini, Archidiacono, Valentini – Notarfonso, De Santis (61’ Allegri) – Zanetti, Lamattina (61’ Protti), Di Vietri – Rossi (73’ De Masi)

 

Serie C/C, 25/38, 19.2.2022

Arechi, 8 754 widzów

Salernitana [2] – Lizzano [5], 3:2

18’ Michele Cavion

26’ Michele Buglio

29’ Tommaso Morosini

51’ Mattia Malvestiti (sam.)

56’ Alessandro Rossi

 

Minimalna porażka, choć wynik był o wiele lepszy niż styl. Pierwsza połowa to popis jednego zespołu. Gospodarze bezlitośnie nas wypunktowali, przez co nieco rozluźnili się po przerwie. Pozwoliło nam to na złapanie kontaktu, ale wówczas rywale znów „dokręcili śrubę” i nie dopuścili do dalszego zagrożenia pod swoją bramką. O mało co nie ukradliśmy tego punktu, ale ostatecznie wygrała drużyna, która na to zasłużyła.

 

W „Jedenastce Tygodnia Serie C/C” znaleźli się José Carlos Llaves (3) i Simone Dell’Aversana (1).

 

Tabela po 25 kolejkach.

 

W środku tygodnia gramy z Castiglione w Pucharze Serie C. Minimalna zaliczka z pierwszego meczu stawia nas w roli faworyta, ale mamy na uwadze, że ich stadion jest trudnym terenem. Jeśli przetrzymamy pierwszą szarżę, powinniśmy awansować do finału.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui (90+3’ Notarfonso) – Peybernes, Dell’Aversana (90+3’ De Santis), Protti – De Masi (69’ Rossi)

 

Puchar Serie C, półfinał, rewanż, 23.2.2022

Ugo Lusetti – San Pietro, 199 widzów

Castiglione – Lizzano, 2:1 (2:2 w.)

5’ Gianmarco De Masi

16’ Simone Pontiggia

90+3’ Francesco De Giorgi

 

Zwycięska porażka, jesteśmy w finale! Kluczem okazała się szybko zdobyta bramka. Mieliśmy, co chcieliśmy i pozostało tylko tego bronić. Gospodarze dość szybko wyrównali, ale przez resztę meczu bili głową w mur. Dopiero w doliczonym czasie gry wyszli na prowadzenie, ale nic im to nie dało. Awansujemy dzięki bramce wyjazdowej, w finale czeka na nas Torres.

 

W lidze przyjeżdża do nas Ischia. Drużyna ta znajduje się tuż nad strefą barażową (dolną) i zanosi się na to, że do końca będzie bić się o utrzymanie. W pierwszym spotkaniu udało nam się wygrać 2:1.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui – Peybernes, Oikonomidis (84’ Dell’Aversana), Protti (84’ Roncone) – De Masi

 

Serie C/C, 26/38, 27.2.2022

Comunale, 350 widzów

Lizzano [6] – Ischia [15], 3:0

7’ Giacomo Protti

33’ José Carlos Llaves (kar.)

72’ Walter Allegri

 

Pewna wygrana. Być może wynik na to nie wskazuje, ale goście naprawdę przyjechali dziś powalczyć. W dobrych sytuacjach trafiali jednak w Serughettiego, natomiast my się nie myliliśmy. Ukłuliśmy trzykrotnie, choć trzeba gościom oddać, że nawet przy 3:0 nie spuścili głów. Z takim zaangażowaniem wróżę im pewne utrzymanie.

 

W „Jedenastce Tygodnia Serie C/C” znalazł się Alessandro Serughetti (4).

  • Like 2

Share this post


Link to post

Coś wyjazdy nie siedzą ostatnio 😐 masz ich ustawionych wtedy inaczej czy tak samo?

Share this post


Link to post

Od początku kariery gram tą samą formacją, jedynie w trakcie pojedynczych spotkań zdarzało mi się co nieco przesuwać w środku pola.

 

W środku tygodnia rozgrywamy zaległe spotkanie. Virtus Verona znajduje się w strefie spadkowej, Ischia ma nad nim 4 punkty przewagi, więc na pewno ucieszyło ich nasze zwycięstwo. W pierwszym meczu zremisowaliśmy 2:2, choć zaprezentowaliśmy się dużo lepiej niż rywal.

 

W następnym meczu nie zagrają: Mohamed Aslaoui – zawieszenie (1 mecz)

Serughetti – Llaves, Archidiacono (72’ Foschi), Berardi, Di Sabatino – Allegri, Notarfonso (72’ Oikonomidis) – Peybernes, Dell’Aversana, Protti (72’ Roncone) – De Masi

 

Serie C/C, 27/38, 2.3.2022

Comunale, 350 widzów

Lizzano [5] – Virtus Verona [16], 2:1

27’ Gianpaolo Ruggiero

75’ Christian Roncone

90+1’ Gianmarco De Masi

 

Sprawiedliwości stało się zadość. W pierwszym meczu pechowo straciliśmy punkty, teraz wydarliśmy je w samej końcówce. Pierwsza połowa nam nie wyszła, ale po przerwie było dużo lepiej. Bohaterem okazał się Roncone, który wszedł na ostatni kwadrans, po czym zdobył bramkę i zanotował asystę. Wracamy do strefy barażowej, choć Messina traci do nas tylko punkt.

 

Tuttocuoio nie wygrało w lidze od 4 spotkań, ale nadal ma dość bezpieczną (8 punktów) przewagę nad strefą barażową. W pierwszym meczu wygraliśmy 3:1, choć ciężko będzie to powtórzyć, bo możemy odczuwać skutki grania w środku tygodnia.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Notarfonso, Aslaoui – Peybernes (69’ Zanetti), Dell’Aversana (69’ Oikonomidis), Roncone – Rossi (80’ De Masi)

 

Serie C/C, 28/38, 5.3.2022

Libero Masini, 307 widzów

Tuttocuoio [14] – Lizzano [4], 2:0

59’ Davide Voltan

64’ Lorenzo Bressi

 

Przegrywamy to ważne spotkanie. Spisaliśmy się dziś całkiem nieźle, ale w drugiej połowie opadliśmy z sił, czego bardzo się obawialiśmy. O wyniku zadecydowało słabsze 5 minut, nic więcej. Mieliśmy swoje okazje, aby wyjść na prowadzenie, ale byliśmy nieskuteczni, co się na nas zemściło. Wypadamy ze strefy barażowej, ale jeszcze nic nie jest stracone. Musimy tylko unikać spotkań takich jak to.

 

Tydzień później podejmujemy HinterReggio, które zamyka tabelę i z każdą kolejką przybliża się do spadku. W ostatnich 7 spotkaniach zdobyła punkt, a bilans bramkowy wyniósł 1-21. Szansę dostaną dziś rezerwowi, którzy muszą to wygrać, nie ma innej opcji.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Lopetuso, Tamburrini, Archidiacono, Valentini – Notarfonso (67’ Oikonomidis), De Santis (57’ Allegri) – Zanetti, Dell’Aversana, Roncone (67’ Protti) – Rossi

 

Serie C/C, 29/38, 12.3.2022

Comunale, 350 widzów

Lizzano [6] – HinterReggio [20], 1:0

75’ Giacomo Protti

 

Wymęczone zwycięstwo. Przez długi czas biliśmy głową w mur, w końcu z pomocą przybył nam rezerwowy Protti. Wygląda na to, że obu prawym skrzydłowym dobrze robi wchodzenie z ławki. Nie zmienia to faktu, że otarliśmy się dziś o stratę punktów, co jest niedopuszczalne przeciwko takiemu rywalowi.

 

4 dni później gramy w finale Pucharu Serie C, naszym przeciwnikiem jest Torres. Obecność tej drużyny w finale jest dużym zaskoczeniem, w lidze zajmuje dopiero 17. miejsce i wiele wskazuje, że powalczy o utrzymanie w barażach. W półfinale dość niespodziewanie wyeliminowali Spal (0:2, 4:0), więc nie można ich lekceważyć. Pierwszy mecz rozegramy u siebie. Jeśli uda nam się zagrać na zero z tyłu, zrobimy milowy krok w kierunku pucharu. Jedno jest pewne – zadanie jest o wiele łatwiejsze niż rok temu przeciwko Bari.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui (84’ Notarfonso) – Peybernes, Dell’Aversana (84’ Oikonomidis), Protti – De Masi

 

Puchar Serie C, finał, 1. mecz, 16.3.2022

Comunale, 350 widzów

Lizzano – Torres, 3:0

53’ Simone Dell’Aversana

83’ Giacomo Protti

87’ Giacomo Protti

 

Znakomita postawa i wysokie zwycięstwo. Goście byli dziś kompletnie bezradni, choć dopiero w drugiej połowie dopięliśmy swego. Byliśmy dużo bardziej wypoczęci, co zaprocentowało w końcówce, kiedy to dwukrotnie trafił Protti. Jesteśmy o krok od pucharu, nie możemy tego zaprzepaścić.

Share this post


Link to post

HinterReggio to brzmi jak drużyna z Austrii :D

Share this post


Link to post

moze z Tyrolu po prostu? :>

Share this post


Link to post

Daleko im do Austrii. Grają w Reggio di Calabria, które znajduje się na czubku buta, odwołując się do kształtu Włoch. :P 

 

W lidze przyjeżdża do nas Cosenza, która jest tylko punkt za nami, co oznacza, że czeka nas szalenie ważne spotkanie. W pierwszym meczu przegraliśmy 0:1, teraz za wszelką cenę nie możemy dopuścić do powtórki.

 

W następnym meczu nie zagrają: ---

Serughetti – Llaves, Foschi, Berardi, Di Sabatino – Notarfonso (58’ Allegri), Aslaoui – Peybernes (80’ Zanetti), Oikonomidis (69’ Dell’Aversana), Protti – De Masi

 

Serie C/C, 30/38, 19.3.2022

Comunale, 350 widzów

Lizzano [4] – Cosenza [6], 3:3

28’ Salvatore De Iorio

29’ Giacomo Protti

34’ Giuseppe Ungaro

39’ Giacomo Protti

45’ Vladut Martin

47’ Francesco Notarfonso (kar.)

 

Remis po znakomitym widowisku. To była piękna wymiana ciosów, gra toczyła się od bramki do bramki. Aż trzykrotnie musieliśmy gonić wynik i za każdym razem ta sztuka nam się udała. Najważniejsze, że nie przegraliśmy i utrzymujemy gości za swoimi plecami.

 

Tabela po 30 meczach.

 

W środku tygodnia gramy z Melfi. Drużyna ta nie wygrała od 4 spotkań, czym prawdopodobnie przekreśliła swoje szanse na baraże. W pierwszym meczu wygraliśmy 2:1 po 2 bramkach w końcówce.

 

W następnym meczu nie zagrają: Francesco Notarfonso – kontuzja (4-5 tyg.)

Serughetti – Llaves, Foschi (84’ Archidiacono), Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui (72’ Oikonomidis) – Peybernes, Dell’Aversana (84’ De Santis), Protti – De Masi

 

Serie C/C, 31/38, 23.3.2022

Arturo Valerio, 811 widzów

Melfi [10] – Lizzano [5], 1:1

46’ Giacomo Protti

74’ Andrea Caputo

 

Remis po ciekawym i wyrównanym meczu. To spotkanie niczym szczególnym się nie wyróżniło. Z obu stron mieliśmy kilka niezłych okazji, każda z drużyn trafiła po razie i to by było na tyle. Pozostajemy za strefą barażową, ale nadal mamy z nią kontakt.

 

Casertana wygrała 3 ostatnie spotkania, dzięki czemu zachowuje minimalne szanse na baraże. W pierwszym meczu wygraliśmy 2:1 po 2 bramkach w końcówce.

 

W następnym meczu nie zagrają: Francesco Notarfonso – kontuzja (3-4 tyg.)

Serughetti – Llaves, Foschi (73’ Archidiacono), Berardi, Di Sabatino – Allegri, Aslaoui – Peybernes (84’ Zanetti), Oikonomidis (73’ Dell’Aversana), Protti – De Masi

 

Serie C/C, 32/38, 27.3.2022

Alberto Pinto, 3 440 widzów

Casertana [9] – Lizzano [5], 2:1

1’ Vittorio Martinangelo

76’ Giacomo Protti

89’ Michel Panatti

 

Tracimy remis w końcówce. Można powiedzieć, że rywale się nam odkuli – w pierwszym meczu w takich samych okolicznościach wydarliśmy zwycięstwo. Fatalnie weszliśmy w ten mecz i równie źle go zakończyliśmy, to zasłużona wygrana gospodarzy.

 

Real Vicenza znajduje się w strefie barażowej i z każdą kolejką coraz bardziej oddala się od utrzymania. To jedna z najgorzej grających drużyn na wyjeździe, więc to dla nas idealna okazja na przełamanie – nie wygraliśmy od 3 spotkań. W pierwszym meczu odnieśliśmy zwycięstwo 2:1.

 

W następnym meczu nie zagrają: Francesco Notarfonso – kontuzja (3-4 tyg.)

Mariotti – Llaves, Foschi (59’ Archidiacono), Berardi, Di Sabatino – De Santis (59’ Allegri), Aslaoui (72’ Oikonomidis) – Peybernes, Dell’Aversana, Protti – De Masi

 

Serie C/C, 33/38, 30.3.2022

Comunale, 350 widzów

Lizzano [6] – Real Vicenza [17], 2:1

41’ Vincenzo De Santis

45+2’ Riccardo Geti

77’ Giacomo Protti

 

Wygrywamy i pozostajemy w czołówce. Mało brakowało, żebyśmy stracili dziś punkty, ale byłoby to bardzo niefortunne. Goście nie za bardzo nam zagrażali, bramkę zdobyli bezpośrednio z rzutu wolnego i to by było na tyle. Sami atakowaliśmy raz po raz i w końcu dopięliśmy swego. Protti udowodnił, że jest w nieziemskiej formie – to dla niego szósty mecz z rzędu, w którym zdobył bramkę.

  • Like 1

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...