Jump to content


KONKURS "CM FORUM - KARIERA FOOTBALL MANAGERA" WYSTARTOWAŁ!

Do wygrania 2 egzemplarze gry FOOTBALL MANAGER 2020!

REGULAMIN KONKURSU


Fenomen

I Hercules kupa, gdy menedżer dupa

Recommended Posts

Od jakiegoś już czasu nosiłem się z rozpoczęciem nowego opka, ale w przeciwieństwie do poprzednich edycji serii, gdy publikowałem swoje menedżerskie przygody w roli szkoleniowca Tottenhamu, tym razem uznałem, że potrzebuję jakiegoś większego wyzwania, bo Tottenham, co pokazały ostatnie tygodnie, to już nie jest jeden z wielu solidnych europejskich klubów, ale potentat, który dotarł do finału Ligi Mistrzów.

 

Ponieważ dobrze mi się grało w swojej pierwszej karierze w FM2019 Barceloną, postanowiłem pozostać w lidze hiszpańskiej. Wybierajac jednak klub kierowałem się następującymi kryteriami:

  • klub z hiszpańskiej trzeciej ligi
  • klub z dobrą akademią, która będzie dostarczać wychowanków z dużym potencjałem
  • możliwie klub o jakiejś ciekawej historii

 

Ostatecznie decydowałem pomiędzy Racingiem Santander, Herculesem Alicante, Salamanką, Recreativo Huelva oraz Murcią. Ostatecznie wybrałem klub z miasta, które miałem okazję niedawno odwiedzić. Zatem, panie i panowie, przywitajmy nowego menedżera zespołu Hercules Alicante!

 

FM 2019.3.5

Baza danych: średnia

Ligi: wszystkie hiszpańskie

Share this post


Link to post

Vecindario się kapitalnie czytało, zobaczymy jak będzie teraz :D

Share this post


Link to post

Powodzenia! Przybliżysz zasady ligi? Z tego co pamiętam z Segunda B bardzo trudno się wykaraskać.. 

 

Obyś szybciej zajął pierwsze miejsce w lidze niż Totkami :)

Share this post


Link to post
Godzinę temu, bacao napisał:

Vecindario się kapitalnie czytało, zobaczymy jak będzie teraz :D

Oj, to se ne vrati. Opek będzie miał charakter podobny do znanych opków Tottenhamowych :( 

 

 

Hercules Alicante to klub założony w 1922 roku. Swoje mecze rozgrywa na obiekcie Jose Rico Perez, który może pomieścić aż 29,5 tys widzów, co jak na standardy trzeciej ligi jest bardzo dobrym wynikiem.

 

Zanim przejdziemy do prezentacji składu, kilka słów wprowadzenia. Hercules Alicante występuje w trzeciej lidze hiszpańskiej w trzeciej, hmm, dywizji. Tychże zaś na poziomie trzeciej ligi jest cztery. Rozdział klubów między dywizjami na podłoże geograficzne. W 1 dywizji mamy kluby z centrum i wschodu (głównie Kastylii i okolic, ale też m. in. z Galicji). W dywizji 2 kluby z północy (czyli głównie Kantabria, Leon, Kraj Basków), w 3 – kluby ze wschodniego wybrzeża (Katalonia, Walencja) i w 4 – kluby z południa (Andaluzja, Kadyks). Stąd jak łatwo się domyślić, naszym głównym rywalem w walce o awans będą rezerwy hiszpańskich potęg ze wschodniego wybrzeża, a zatem Barcelona B, Villarreal B, Espanyol B oraz Valencia B. Ponadto na pewno w walce o awans liczyć się będą takie ekipy jak Castellon, Lleida czy Alcoyano.

 

A skoro o awansie mowa. Warto też przedstawić reguły walki o awans. W każdej dywizji mamy 20 ekip, które rozgrywają klasycznie sezon zasadniczy – dwie rundy, czyli w sumie 38 spotkań. Następnie pierwsze drużyny z każdej ligi grają między sobą baraż o awans i zwycięzca półfinału i finału trafia do Segunda A. Przegrani w półfinałachy będą grali o awans w drugiej rundzie baraży. W tej zaś najpierw mierzą się ze sobą ekipy z miejsc 2-4 w poszczególnych dywizjach w dwumeczu, co daje awans 6 ekipom do kolejnej rundy. W tej dołączają do nich przegrani w pierwszej fazie baraży i tworzą grupę ośmiu drużyn, spośród których w ćwierćfinałach, półfinałach i finale wyłaniana jest drużyna, która jako druga, awansuje do drugiej ligi. W każdej rundzie obowiązuje dwumecz. Dziwaczna konstrukcja reguł barażowych sprawia, że drużyna, która przegrywa w finale pierwszej rundy baraży odpada z nich całkowicie podczas gdy przegrani w półfinałach mają jeszcze szansę na awans poprzez udział w kolejnej rundzie. Należy zauważyć również, że baraże trwają bardzo długo i zwykle kończą się dopiero pod koniec czerwca!

 

Jeszcze krótko o kondycji klubu. Niestety finanse nie są w dobrym stanie. W klubowej kasie jest 245 tys. euro. Mogę zapomnieć o jakichkolwiek niedarmowych transferach. W grę wchodzą jedynie wypożyczenia i wolne transfery. Problemem jest też struktura płac, bo tygodniowo na nie wydajemy aż 55 tys. euro, co daje łatwy rachunek, że pieniędzy w kasie, zakładając zerowy dochód z biletów starczyłoby na zaledwie cztery miesiące. Sytuacja pewnie częściowo się poprawi za rok, gdy prawdopodobnie odejdą weterani. Czterech najwięcej zarabiających piłkarzy kosztuje nas w sumie blisko 16 tys euro tygodniowo, czyli prawie ¼ całego budżetu przeznaczanego na pensje. W gronie tych czterech graczy jest jednak trzech, dla których najbliższy sezon będzie prawdopodobnie ostatnim.

  • Like 1

Share this post


Link to post
9 minutes ago, Fenomen said:

Dziwaczna konstrukcja reguł barażowych sprawia, że drużyna, która przegrywa w finale pierwszej rundy baraży odpada z nich całkowicie podczas gdy przegrani w półfinałach mają jeszcze szansę na awans poprzez udział w kolejnej rundzie.

 

:D Zbyt dziwne jak na mój gust.

 

Wikipedia twierdzi, że obie ekipy z finału mają awans do Segunda Division.

 

https://en.wikipedia.org/wiki/Segunda_División_B

Share this post


Link to post
20 godzin temu, kolek23 napisał:

Zbyt dziwne jak na mój gust.

Przekonamy się w czerwcu 2019 roku :D

 

 

 

Fani ligi hiszpańskiej mogą kojarzyć zespół Herculesa Alicante z tego, że sansacyjnie pokonał rodzącą sie wielką Barcelonę w pierwszym sezonie pracy Pepa Guardioli przy Camp Nou. Wówczas po remisie Barcy w pierwszym meczu ligowym z Numancią, w drugiej kolejce Duma Katalonii przegrała na swoim obiekcie z Herculesem i wydawało się, że Pep to nie jest trener na miarę tej ekipy. Jak potem potoczyła się historia, wszyscy wiemy. Hercules jednak poza tym krótkim epizodem w La Liga, szybko zniknął z hiszpańskiej czołówki mimo że wydał m. in. tak utalentowanych graczy jak Kiko Femenia (nota bene, sprowadzony potem własnie do Barcelony, ale kariery tam nie zrobił), czy Miguel de Las Cuevas (który miał swoje pięć minut w Atletico Madryt). Ci gracze to już jednak przeszłość. Teraz w walce o awans do Segunda B będę mógł korzystać z zupełnie innych zawodników.

 

 

Bramkarze:

 

Ismael Falcon (HIS, 34, 150 tys)

Ferran Ferri (HIS, 21, 22 tys)

 

Rozpoczynamy analizę składu i od razu bomba. Ismael Falcon to bramkarz, który powinien być znany kibicom ligi hiszpańskiej. Ten wychowanek Atletico Madryt wystepował w klubie ze stolicy w czasach gdy numerem jeden był tam Leo Franco, ale Falcon kilka swoich szans otrzymał. Na pewno będzie naszym bramkarze numer jeden, bo Ferri umiejętnościami jest o kilka lat wstecz za doświadczonym kolegą. Mam nadzieję, że Ferri nigdy nie będzie musiał wejść między słupki, bo pewnie skończy się to katastrofą.

 

 

Prawi obrońcy:

 

Juanjo Nieto (HIS, 23, 65 tys)

Victor Olmedo (HIS, 19, 1 tys)

 

Na prawej obronie mamy biedę. Nieto jest znacznie lepszym piłkarzem od Olmedo, ale to wcale nie oznacza, że jest piłkarzem dobrym. Na ten moment bezdyskusyjnie wygrywa rywalizację o miejsce na prawej flance, ale mam nadzieję, że uda się nam kogoś sprowadzić, choćby na wypożyczenie, bo całego sezonu z Nieto jako titularem sobie nie wyobrażam. Jeśli uda się kogoś sprowadzić, to Olmedo trafi na listę transferową.

 

 

Lewi obrońcy:

 

Adrian Jimenez (HIS, 24, 220 tys)

Nani (HIS, 20, 2 tys)

Pol Bueso (HIS, 33, 4 tys)

 

Po drugiej stronie bloku obronnego jest znacznie lepiej. Jimenez to piłkarz o zaskakująco wysokich umiejętnościach, jak na ten poziom. Chociaż jest wychowankiem Rayo, nigdy nie liznął gry na poziomie La Liga. Co gorsza, nie ma nawet doświadczenia w Segunda A. Ale na trzecią ligę jest graczem więcej niż solidnym. Jego zastępcą będzie wychowanek... samego Realu Madryt, Nani, który jednak poza szybkością nie wyróźnia się zupełnie niczym. Swoje szanse pewnie jednak dostanie. Jest też Bueso, który jednak trafił na listę transferową i mam nadzieję, że uda się go niedługo sprzedać, bo jest z całej trójki najsłabszy i najstarszy.

 

 

Środkowi obrońcy:

 

Samuel Llorca (HIS, 33, 150 tys)

Alvaro Perez (HIS, 22, 26 tys)

Pablo Iniguez (HIS, 24, 350 tys)

Paco Candela (HIS, 25, 80 tys)

 

Odważę się stwierdzić, że środek obrony to nasza najlepiej obsadzona formacja. Mamy tutaj trzech praktycznie równorzędnych poziomem sportowym zawodników i jednego ananasa, który, mam nadzieję, nie będzie musiał zbyt często pojawiać się na boisku. Niekwestionowanym liderem formacji jest Llorca, który co więcej, jest też naszym wychowankiem. Ma on na koncie już blisko 300 meczów ligowych na różnych poziomach w Hiszpanii, w tym jeden występ w La Liga, gdy z Alicante trafił do Celty w 2012 roku. Na stare lata wrócił do swojego macierzystego klubu i spokojnie powinien dać radę poprowadzić drużynę do awansu do Segunda A. Jego partnerem będzie przede wszystkim Iniguez, wychowanek Villarreal, w barwach którego nawet rozegrał całe trzy mecze w La Liga. Pierwszym rezerwowym w kolejce do gry jest Candela, który również wywodzi się z Villarreal, ale w Zółtych Łodziach nie zdołał zadebiutować w La Liga. Ma jednak na koncie kilka występów w Segunda A w barwach Leganes. Ostatni z nich, Perez, został przed sezonem zakupiony z rezerw Valencii, ale tak jak pisałem wcześniej – będzie on tylko zapchajdziurą.

Share this post


Link to post

Defensywni pomocnicy:

 

Lolo (HIS, 33, 4 tys)

Fran Miranda (HIS, 30, 120 tys)

 

Miranda to piłkarz naprawdę wysokiej klasy I będzie titularem w układanej jedenastce, choc niezwykle doświadczony Lolo również swoje szanse otrzyma. Wszak to piłkarz z największym spośród wszystkich graczy Herculesa doświadczeniem w La Liga. Rozegrał on na tym poziomie aż 147 meczów, głównie w barwach Osasuny Pampeluna oraz Sevilli, której jest wychowankiem. Ostatnie lata to jednak już tylko równia pochyła, której kulminacją było wypożyczenie do ligi indyjskiej, gdzie jedak dwa sezony temu nie rozegrał ani minuty. Do nas przyszedł na sportową emeryturę. To prawdopodobnie jego ostatni sezon w zawodowej karierze.

 

 

Środkowi pomocnicy:

 

Jaime Alvarado (KOL, 18, 250 tys, 1u21-A / 0G, Watford)

Diego Benito (HIS, 29, 200 tys)

 

Partnerem Mirandy będzie ktoś z bardziej ofensywnych graczy i raczej padnie na Benito, który podobnie jak Jimenez jest wychowankiem Rayo, ale w przeciwieństwie do naszego lewego obrońcy, Benito miał okazję wystąpić w barwach Rayo w La Liga. Miał też trzyletni epizod w drugiej lidze w barwach Albacete, by wreszcie przez Elche i Cartagenę trafić do nas. Wypożyczony z Watfordu Alvarado jest raczej słabym graczem, ale jako jeden z nielicznych bedzie podróżował na zgrupowania reprezentacji.

 

 

Prawi skrzydłowi:

 

Pedja (HIS, 21, 1,5 tys)

Poi Roge (HIS, 24, 300 tys. Mallorca)

 

Na prawym skrzydle mamy przede wszystkim wypożyczonego z Mallorki Roge, który umiejętnościami bije Pedję na głowę. Roge to wychowanek Barcelony, ale tam kariery nie zrobił. Dopiero gdy przez Sabadell trafił do Mallorki zaczął regularnie występować. W tym sezonie będzie jednak grał dla nas. Pedja jest beznadziejny, a jego jedyną zaletą jest to, że jest naszym wychowankiem i zdarza mu się celnie dośrodkować.

 

 

Lewi skrzydłowi:

 

Chechu (HIS, 36, 3 tys)

Jesus Alfaro (HIS, 27, 230 tys, Zaragoza)

 

Po drugiej stronie boiska mamy przede wszystkim bardzo doświadczonego Chechu, który jednak mimo ponad 400 występów ligowych, nigdy nie zaznał smaku La Liga. Jako piłkarz Girony i Tenerife rozegrał jednak ponad 150 meczów w Segunda A, więc na pewno ma pojęcie o grze. W Alicante jest od 2014 roku i ten piąty sezon będzie prawdopodobnie jego ostatnim. Jego rywalem do gry będzie wypożyczony z Zaragozy Alfaro, który jednak nie prezentuje aż tak wysokich umiejętności. Inną opcją na lewej skrzydło jest też ustawienie tam Emany i kto wie, czy z tej nie będę najczęściej korzystał.

 

 

Ofensywni pomocnicy:

 

Juli (HIS, 36, 4 tys)

Alvaro Salinas (HIS, 22, 5 tys)

 

Z pewnością podstawowym wyborem na pozycji ofensywnego pomocnika będzie bardzo doświadczony Juli, który ma na koncie już ponad 500 ligowych występów. To będzie jego prawdopodobnie ostatni sezon w zawodowej karierze. W Alicante jest od roku, a wcześniej występował m. in. w takich klubach jak Alaves, Alcorcon czy Alcoyano, którego jest wychowankiem. Salinas to prawie nasz wychowanek, sprowadzony do Alicante gdy miał 18 lat. Na pewno swoje szanse dostanie, choć kto wie, czy nie częściej na prawym skrzydle, gdzie chyba czuje się nieco lepiej.

 

 

Napastnicy:

 

Jona (HON, 29, 5A / 0G, 600 tys)

Stephane Emana (KAM, 24, 300 tys)

Carlos Martinez (HIS, 31, 80 tys)

 

Napastników mam w kadrze trzech, choć tak naprawdę Emana będzie chyba częściej występował na lewym skrzydle zamiennie z Chechu. Z pozostałej dwójki dużo lepsze wrażenie robi Jona, nasz jedyny internacjonał z doświadczeniem w dorosłej reprezentacji swojego kraju. Co prawda to tylko Honduras, ale zawsze. Martinez też jest dobrym napastnikiem i na pewno swoje szanse również otrzyma, choć nie da się ukryć, że to Jona jest naszą największą gwiazdą i powinien być gwarantem goli. Sprowadzony przed sezonem Emana również ma bardzo duże umiejętności, dlatego muszę wykombinować, jak zmieścić go w składzie razem z Joną. Stąd pomysł, aby Kameruńczyk grał na lewym skrzydle. Jest wychowankiem Betisu, choć w Verdiblancos nie rozegrał ani minuty, a piłkarskie szlify pobierał w Terragonie.

Share this post


Link to post

Lipiec 2018:

 

Towarzyskie:

10.07.2018, Hercules – Hercules u-19, 7:1 (Iniguez, Juli x3, Jona x2, Chechu)

21.07.2018, Hercules – Nimes, 0:1

24.07.2018, Gava – Hercules, 2:3 (Jona, Chechu, Juli)

27.07.2018, Ibiza – Hercules, 1:3 (Juli x2, Chechu)

29.07.2018, Almeria – Hercules, 0:1 (Alvarado)

 

Analizując potencjał poszczególnych zawodników wymyśliłem sobie, że najskuteczniejszą naszą bronią są skrzydła. Roige i Salinas na prawym oraz Chechu i Emana na lewym to powinna być gwarancja bramek i asyst, dlatego będę próbował grać taktyką z wykorzystaniem właśnie bocznych sektorów boiska. Środek będzie zaś miał za zadanie głównie zabezpieczanie tyłów i szybkie transportowanie piłki szeroko do skrzydeł lub do trzeciej tercji, gdzie doświadczony Juli będzie próbował akcji kombinacyjnych z wysuniętym Joną bądź schodzącymi czasem do środka skrzydłowymi.

 

W ustawieniu 4-2-3-1 rozpoczęliśmy przygotowania do sezonu i choć pierwsze dwa sparingi niczego nam nie powiedziały, bo trudno aby nasza młodzieżówka była godnym rywalem podczas gdy pierwszoligowe francuskie Nimes i tak było na nas za mocne, kolejne sparingi pokazywały, że ten pomysł na Alicante może działać. Jona wcale nie jest osamotniony w ataku. Honduranin jest często wspierany przez schodzących skrzydłowych, czego efektem są gole Chechu. Juli również pokazuje, że wie, jak wykańczać akcje i w sparingach strzela regularnie. Obrona też gra coraz lepiej, czego dowodem było w końcu czyste konto w meczu z Almerią.

Share this post


Link to post

Sierpień 2018:

 

Wypożyczenia do klubu:

Francis (HIS, 22, D R, 100 tys) <= Betis

 

Towarzyskie:

02.08.2018, Jove Espanyol – Hercules, 1:3 (Jona x2, Salinas)

05.08.2018, Hercules – Rennes, 1:1 (Chechu)

11.08.2018, Getafe B – Hercules, 1:2 (Jona, Roige)

18.08.2018, Sant Andreu – Hercules, 0:3 (Chechu x2, Jona)

28.08.2018, Orihuela – Hercules, 1:4 (Juli, Chechu, Jona, Salinas)

 

Udało się wreszcie wzmocnić najsłabiej, moim zdaniem, obsadzoną pozycję w zespole prawego obrońcy. Na wypożyczenie trafił do nas wychowanek Betisu, Francis, którego kibice ligi hiszpańskiej mogą kojarzyć nawet z występów w pierwszej drużynie w minionym sezonie. Umiejętnościami bije on Nieto o kilka poziomów, nie mówiąc już o Olmedo.

 

Kolejne sparingi pokazywały, że taktyka oparta na skrzydłach zaczyna coraz lepiej funkcjonować. W każdym z rozegranych sparingów skrzydłowi odgrywali kluczowe role i albo zdobywali gole albo notowali asysty (albo nawet jedno i drugie). Udało nam się sprawić nawet jedną niespodziankę, notując remis z dużo wyżej notowaną ekipą Rennes. Na koniec sierpnia wydaje się, że jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu i powinniśmy liczyć się w walce o awans. Jedyne co może martwić, to nieco wąska kadra. W szczególności brak rozsądnych alternatyw w środku pola, gdzie w razie kontuzji Mirandy albo Benito będziemy w naprawdę trudnej sytuacji, bo ani Alvarade, ani Lolo nie dają gwarancji wymaganego sportowego poziomu. 

Share this post


Link to post

Wrzesień 2018:

 

Segunda Division B:

1/38, 02.09.2018, Atletico Baleares – Hercules, 1:2 (Juli, Chechu)

2/38, 09.09.2018, [8] Hercules – [15] Teruel, 1:1 (Chechu)

3/38, 16.09.2018, [8] Badalona – [9] Hercules, 0:2 (Chechu, Salinas)

4/38, 22.09.2018, [5] Hercules – [3] Valencia B, 0:1

5/38, 26.09.2018, [2] Barcelona B – [6] Hercules, 3:6 (Lolo, Jona x3, Chechu, Juli)

6/38, 30.09.2018, [5] Hercules – [16] Ebro, 1:1 (Salinas)

 

No I wystartowali. Chociaż trzecia liga startuje dopiero na początku września, nie przeszkodziło nam to w rozegraniu aż sześciu spotkań w tym miesiącu. Początki były dość niemrawe, bo ani zwycięstwo nad Atletico Baleares, ani tym bardziej ledwo remis z beniaminkiem z Teruel nie napawały optymizmem. Potem jednak przyszła kolejna wygrana wyjazdowa z Badaloną i choć w następnym meczu przegraliśmy u siebie z rezerwami Valencii, to w kolejnym spotkaniu ogralismy na Miniestadi rezerwy Barcelony, wbijając im aż sześć goli! I to nic, że sami również straciliśmy aż trzy. Wynik poszedł w świat i media zaczynają powoli zauważać efekty mojej pracy. Jona zaś, wraz z Chechu wyrastają na prawdziwych liderów tego zespołu.

 

Martwić tylko może kontuzja Francisa, który zaledwie po dwóch meczach w pierwszym składzie, doznał kontuzji, która eliminuje go z gry na najbliższe trzy miesiące, więc chcąc nie chcąc i tak będę musiał stawiać na Nieto.

  • Like 2

Share this post


Link to post

Październik 2018:

 

Segunda Division B:

7/38, 07.10.2018, [4] Hercules – [7] Levante B, 2:0 (Chechu, Roige)

8/38, 14.10.2018, [15] Perelada – [3] Hercules, 1:1 (Martinez)

9/38, 20.10.2018, [18] Sabadell – [3] Hercules, 1:0

10/38, 28.10.2018, [5] Hercules – [4] Villarreal B, 3:1 (Roige x2, Jona)

 

To dziwne uczucie, gdy mecze reprezentacji narodowych nie przerywają terminarza spotkań I normalnie należy poprowadzić drużynę w kolejnych spotkaniach. Takie są właśnie realia trzeciej ligi hiszpańskiej. W efekcie jednak Jona nie mógł wystąpić w meczach z Peraladą (rezerwami Girony) oraz Sabadell, czego efekty były aż nadto widoczne. Brak skuteczności z przodu odbił się od razu na wynikach i w dwóch tych spotkaniahc zgromadziliśmy zaledwie jeden punkt. W pozostałych meczach, w których nasza najlepsza strzelba była dostępna, zanotowaliśmy komplet zwycięstw, choć ich bohaterem wcale nie był Honduranin, ale wypożyczony z Mallorki Roige, strzelec trzech bramek.

 

Warto jeszcze odnotować, że remis z Peraladą został wywalczony w naprawdę dramatycznych okolicznościach. Wyrównującą bramkę dla Herculesa strzelił bowiem w 88 minucie wprowadzony dopiero po przerwie Martinez. Dla którego było to zresztą dopiero premierowe trafienie w tym sezonie. Tego właśnie oczekuję od rezerwowego napastnika, że nawet jeśli nie gra zbyt wiele, to w momencie próby nie zawiedzie i wykona swoje zadanie.

Share this post


Link to post

Listopad 2018:

 

Segunda Division B:

11/38, 04.11.2018, [13] Ontinyent – [4] Hercules, 0:2 (Salinas x2)

12/38, 11.11.2018, [4] Hercules – [12] Ejea, 1:0 (Jona)

13/38, 18.11.2018, [4] Castellon – [3] Hercules, 3:0

14/38, 25.11.2018, [4] Hercules – [14] Cornella, 0:0

 

W listopadzie znów nie uświadczyliśmy przerwy na mecze reprezentacji I graliśmy normalnie co tydzień. Naszą postawę w tym miesiącu można podzielić na dwie fazy zgodnie z połowami miesiąca. Pierwszą połowę zakończyliśmy dwoma zwycięstwami, podczas gdy w drugiej nie tylko nie wygraliśmy żadnego z obu spotkań, ale też nie strzeliliśmy w nich ani jednej bramki.

 

Drugi z niewygranych meczów co prawda udało się zremisować, ale po wysokiej porażce z Castellon w poprzedniej kolejce oczekiwałem od moich podopiecznych rehabilitacji. Nic takiego nie nastąpiło, a największa krytyka, nie tylko ze strony kibiców, ale też mojej, spadła na Roige, który praktycznie od początku miesiąca gra dużo poniżej oczekiwań.

Share this post


Link to post

Grudzień 2018:

 

Segunda Division B:

15/38, 02.12.2018, [19] Conquense – [4] Hercules, 0:2 (Benito, Roige)

16/38, 09.12.2018, [3] Hercules – [20] Olot, 3:0 (Chechu, Roige, Emana)

17/38, 15.12.2018, [3] Hercules – [6] Lleida, 2:0 (Jona x2)

18/38, 23.12.2018, [10] Espanyol B – [3] Hercules, 0:2 (Jona, Emana)

 

W grudniu powoli zmierzaliśmy do zakończenia rundy jesiennej I miałem nadzieję, że po krytyce zespołu po ostatnich słabszych meczach moi podopieczni wezmą się do pracy. Efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania i finał był taki, że na święta Bożego Narodzenia rozjeżdżaliśmy się do rodzin po serii czterech kolejnych wygranych meczach ligowych. Prawdziwymi liderami zespołu w tym miesiącu byli tak przecież krytykowani nie tak dawno temu jeszcze Roige, jak i Jona.

 

Fajnie, że wreszcie zaczyna strzelać Emana. Goli dynamicznego Kameruńczyka nam jak dotąd najmocniej brakowało. Mam nadzieję, że teraz nasz skrzydłowy się odblokuje i będzie częściej znajdował drogę do siatki przeciwnika.

 

Na koniec roku zajmujemy pozycję wicelidera i raczej nawet niepowodzenie w ostatnim meczu rundy jesiennej nie odbierze nam tej pozycji na koniec rundy. Rezerwy Barcelony są jednak póki co niezagrożone i spokojnie okupują fotel lidera.

Share this post


Link to post

Co porobił na koniec roku :o 

Share this post


Link to post

Jedziemy dalej z tym koksem!

 

 

Styczeń 2019:

 

Transfery z klubu:

Carlos Martins => Osaka AC, 55 tys.

 

Segunda Division B:

19/38, 05.01.2019, [11] Alcoyano – [2] Hercules, 1:1 (Salinas)

20/38, 13.01.2019, [14] Teruel – [2] Hercules, 0:0

21/38, 20.01.2019, [3] Hercules – [9] Atletico Baleares, 3:1 (Jona x3)

22/38, 27.01.2019, [3] Hercules – [8] Badalona, 4:1 (Jona x2, Emana, Roige)

 

Na samym początku nowego roku Alicante obiegła wieść o sprzedaży jednego z naszych napastników. Nie chodzi jednak o Jonę, bo tego bym nie odżałował, a o Martinsa, który grywał bardzo mało i praktycznie same ogony. A akurat natrafiła się nienajgorsza oferta z Japonii, gdzie Martins wypracował sobie już jakąś renomę dwa lata wcześniej, występując przez rok w Tokyo Metro Feliz.

 

Już bez Martinsa przystępowaliśmy do kolejnych spotkań, ale niestety najwyraźniej noworoczny kac kosztował nas utratę aż czterech punktów. Najgorsze, że oba mecze zawalił nam w pewnym sezonie Lorca, który popełnił błąd przy golu dla Alcoyano w pierwszym meczu nowego roku, a w kolejnym spotkaniu z Teruel dostał czerwoną kartkę, która wymusiła na mnie wprowadzenie w jego miejsce obrońcy, zastepując jednego z graczy ofesnywnych. W efekcie zabrakło nam armat z przodu i mecz zakończył sie bezbarwnym remisem. Potem na szczęście było lepiej i w dużej mierze dzięki bardzo dobrej grze Jony, który w meczach z Atletico Baleares i Badaloną zdobył w sumie pięć goli, udało się wywalczyć dwa komplety oczek.

 

Tabela ligowa na półmetku rozgrywek:

 

 

| Pos   | Inf   | Team         | Pld   | Won   | Drn   | Lst   | For   | Ag    | GD    | Pts   | 

| 1st   |       | Barcelona B  | 19    | 16    | 0     | 3     | 41    | 17    | 24    | 48    | 

| 2nd   |       | H. Alicante  | 19    | 11    | 5     | 3     | 31    | 14    | 17    | 38    | 

| 3rd   |       | Valencia B   | 19    | 11    | 4     | 4     | 23    | 18    | 5     | 37    | 

| 4th   |       | Castellón    | 19    | 9     | 5     | 5     | 23    | 13    | 10    | 32    | 

| 5th   |       | Villarreal B | 19    | 10    | 2     | 7     | 25    | 24    | 1     | 32    | 

| 6th   |       | Lleida       | 19    | 9     | 4     | 6     | 24    | 19    | 5     | 31    | 

| 7th   |       | Levante B    | 19    | 9     | 4     | 6     | 30    | 21    | 9     | 31    | 

| 8th   |       | Badalona     | 19    | 9     | 3     | 7     | 28    | 24    | 4     | 30    | 

| 9th   |       | A. Baleares  | 19    | 8     | 5     | 6     | 25    | 17    | 8     | 29    | 

| 10th  |       | Espanyol B   | 19    | 7     | 7     | 5     | 21    | 21    | 0     | 28    | 

| 11th  |       | Alcoyano     | 19    | 7     | 5     | 7     | 26    | 24    | 2     | 26    | 

| 12th  |       | Ejea         | 19    | 7     | 4     | 8     | 23    | 25    | -2    | 25    | 

| 13th  |       | Ontinyent    | 19    | 6     | 4     | 9     | 30    | 34    | -4    | 22    | 

| 14th  |       | Cornellá     | 19    | 6     | 4     | 9     | 16    | 18    | -2    | 22    | 

| 15th  |       | Teruel       | 19    | 6     | 2     | 11    | 18    | 26    | -8    | 20    | 

| 16th  |       | Perelada     | 19    | 3     | 11    | 5     | 25    | 29    | -4    | 20    | 

| 17th  |       | Ebro         | 19    | 4     | 6     | 9     | 14    | 29    | -15   | 18    | 

| 18th  |       | Sabadell     | 19    | 3     | 3     | 13    | 15    | 27    | -12   | 12    | 

| 19th  |       | Conquense    | 19    | 2     | 6     | 11    | 7     | 22    | -15   | 12    | 

| 20th  |       | Olot         | 19    | 2     | 6     | 11    | 24    | 47    | -23   | 12    | 

 

Share this post


Link to post

Luty 2019:

 

Segunda Division B:

23/38, 03.02.2019, [2] Valencia B – [3] Hercules, 3:3 (Benito, Jona, Roige)

24/38, 09.02.2019, [3] Hercules – [1] Barcelona B, 1:1 (Jona)

25/38, 17.02.2019, [7] Levante B – [3] Hercules, 0:0

26/38, 24.02.2019, [17] Ebro – [3] Hercules, 1:2 (Emana x2)

 

Luty zaczął się dla nas dramatycznie. Okazało się bowiem przed meczem z rezerwami Valencii, że drobnego urazu doznali zarówno Falcon, jak i Ferri. W efekcie nie dysponowałem żadnym bramkarzem pierwszej drużyny do obsady bramki w tym jakże istotnym dla układu tabeli meczu. Postanowiłem, że będzie w nim bronił nasz junior, szesnastoletni Jonay. Pierwsza połowa była dla niego traumatycznym przeżyciem, bo choć nie zawalił przy żadnym straconym przez nas golu, to jednak wpuścił ich aż trzy i na tablicy wyników widniało 3:0. Suszarka w przerwie jednak najwyraźniej podziałała, bo moi podopieczni zmobilizowali się i wyszarpali remis, zdobywając w drugiej połowie trzy gole w przeciągu nie więcej jak dwudziestu minut.

 

W kolejnym meczu już do bramki wrócił Falcon i dobrze, bo akurat graliśmy z rezerwami Barcelony. Niestety nasz doświadczony golkiper też nie zdołał zachować czystego konta i spotkanie zakończyło się remisem dzięki bramce niezawodnego Jony. W kolejnym meczu nie padły żadne bramki i dopiero na koniec miesiąca odnieśliśmy swoje pierwsze zwycięstwo w tym miesiącu i pierwsze też w ogóle od trzech spotkań.

Share this post


Link to post

Marzec 2019:

 

Segunda Division B:

27/38, 03.03.2019, [3] Hercules – [15] Perelada, 1:0 (Jona)

28/38, 09.03.2019, [3] Hercules – [16] Sabadell, 7:0 (Jona x3, Juli x3, Emana)

29/38, 17.03.2019, [7] Villarreal B – [3] Hercules, 0:2 (Jona x2)

30/38, 24.03.2019, [2] Hercules – [11] Ontinyent, 2:2 (Emana x2)

31/38, 31.03.2019, [12] Ejea – [2] Hercules, 0:0

 

W marcu na hiszpańskie boiska przychodzi nie tylko wiosna, ale też większa intensywność rozgrywania spotkań. Mieliśmy teraz do rozegrania nie cztery, a pięć spotkań, ale wygląda na to, że nie zrobiło to na moich podopiecznych większego wrażenia i zanotowaliśmy w nich trzy zwycięstwa i dwa remisy.

 

Uwagę z pewnością zwraca spektakularne zwycięstwo nad Sabadell, kiedy wbiliśmy rywalowi aż siedem bramek. Królami polowania zostali Jona oraz Juli, którzy podzielili się zdobyczą po trzy gole, a wynik meczu ustalił Emana. W zasadzie ten mecz był rozstrzygnięty już do przerwy, kiedy na tablicy wyników widniał wynik 5:0. Po przerwie zatem tylko dobiliśmy rywala. I szkoda tylko, że po równie dobrym meczu z rezerwami Villarreal, potem coś się zacięło i w dwóch ostatnich meczach marca nie udało się wygrać. Z drugiej jednak strony budujemy sobie coraz bardziej imponującą serię meczów bez porażki, która trwa już od dziewiętnastu spotkań. Ostatni raz goryczy porażki doznaliśmy w meczu z Castellon, który miał miejsce 18 listopada poprzedniego roku.

Share this post


Link to post

Kwiecień 2019:

 

Segunda Division B:

32/38, 07.04.2019, [3] Hercules – [3] Castellon, 2:1 (Jona x2)

33/38, 14.04.2019, [2] Hercules – [20] Conquense, 4:0 (Benito, Roige, Salinas, Fidalgo [og])

34/38, 17.04.2019, [18] Cornella – [2] Hercules, 1:5 (Jona, Miranda, Emana x3)

35/38, 21.04.2019, [19] Olot – [2] Hercules, 1:1 (Chechu)

36/38, 28.04.2019, [2] Hercules – [9] Espanyol B, 2:0 (Jona, Emana)

 

W kwietnu nie zwalnialiśmy tempa I znów zanotowaliśmy miesiąc bez porażki, windując naszą serię do kosmicznych 24 meczów z rzędu. Im bliżej końca sezonu tym staram się odzyskac jeszcze Chechu, który w wyniku eksplozji formy Emany stracił miejsce w składzie na rzecz Kameruńczyka, ale ostatnio znów udało mu się zdobyć bramkę, która dała nam remis w meczu z walczącym jeszcze o utrzymanie Olot.

 

Kibice Alicante znów zaś dostali mecz, o którym będzie można długo opowiadać, kiedy w 34. kolejce ograliśmy na wyjeździe Cornellę aż 5:1. Bohaterem tego spotkania został zdobywca hattricka, Emana, który tym bardziej nie ułatwia jeszcze Chechu zadania odzyskania miejsca w pierwszym składzie. Świetną, równą formę, cały czas trzyma Jona, który strzelał gole w aż trzech z pięciu rozgrywanych meczów.

 

Najważniejsze dla nas jednak było zwycięstwo nad odwiecznym rywalem z Castellon, bo dzięki niemu udało nam się zapewnić sobie udział w barażach o awans do Segunda A. Ostatnie mecze zatem miały nieco niższy ciężar gatunkowy, choć szkoda, że nie udało sie wygrać meczu z Olot, bo była wtedy szansa na dogonienie rezerw Barcelony. Te bowiem przegrały swój mecz w tej serii spotkań i nasza strata do klubu z Katalonii przed naszym meczem z Olot wynosiła tylko trzy punkty...

Share this post


Link to post

Maj 2019:

 

Segunda Division B:

37/38, 04.05.2019, [2] Hercules – [8] Alcoyano, 0:1

38/38, 12.05.2019, [5] Lleida – [2] Hercules, 4:1 (Benito)

 

Baraże o awans, 2 faza

1 runda, 26.05.2019, Sporting Gijon B – Hercules, 3:3 (Juli, Jona, Emana)

 

W maju na dużym już rozprężeniu dograliśmy sezon zasadniczy do końca, notując dwie porażki. Z jednej strony byłem zły na swoich podopiecznych, że nie udało im się już zakończyć sezonu z trwającą serią meczów bez przegranej, ale z drugiej – skoro i tak mamy grać w barażach, to lepiej, żeby taka otrzeźwiająca porażka przyszła w fazie zasadniczej, a nie w playoffach, gdzie przegrany mecz może oznaczać odpadnięcie z dalszej walki.

 

A pamiętajmy, że walka o awans w barażach nie jest wcale krótka. Ba, potrwa ona praktycznie cały miesiąc, bo pierwszy mecz z rezerwami Sportingu Gijon rozegraliśmy 26 maja, a ostatni mecz, jeśli do niego w ogóle dojdzie, zagramy równo za miesiąc, 26 czerwca.

 

Pierwszy zaś mecz z rezerwami Sportingu Gijon miał trochę podobny przebieg do drugiego meczu ligowego z rezerwami Valencii. Znów słabo zaczęliśmy i znów do przerwy przegrywaliśmy, choć tym razem „tylko” dwoma golami. Po zmianie stron jednak szybko wyrównaliśmy, a nawet udało nam się wyjśc na prowadzenie, którego jednak nie udało się dowieźć do końca spotkania i kwestia awansu do drugiej rundy drugiej fazy baraży rozstrzygnie się na początku czerwca.

Share this post


Link to post

Czerwiec 2019:

 

Baraże o awans, 2 faza

1 runda, 02.06.2019, Hercules – Sporting Gijon B, 2:1 (Benito, Emana)

2 runda, 09.06.2019, Ponferrada – Hercules, 1:2 (Iniguez, Salinas)

2 runda, 16.06.2019, Hercules – Ponferrada, 2:0 (Emana, Benito)

3 runda, 23.06.2019, Burgos – Hercules, 2:1 (Miranda)

3 runda, 26.06.2019, Hercules – Burgos, 5:0 (Emana, Salinas x3, Roige)

 

Mecz rewanżowy z rezerwami Sportingu przebiegał niemal w całości pod nasze dyktando I nasz awans, mimo tylko jednobramkowego zwycięstwa, pozostawał praktycznie cały czas niezagrożony. W 2 rundzie 2 fazy los skojarzył nas z Ponferradą i tutaj już poszło nam jeszcze łatwiej, bo praktycznie już pierwszy mecz, wygrany przez nas na wyjeździe, rozstrzygnął sprawę awansu do rundy finałowej. W meczu rewanżowym dopełniliśmy tylko formalności, pokonując Ponferradę 2:0, by w finałowym dwumeczu zmierzyć się z Burgos.

 

Tu zadanie wydawało się ciut trudniejsze, bo między meczami mieliśmy tylko trzy dni przerwy, a nie cały tydzień, jak miało to miejsce w poprzednich rundach. Pierwszy mecz nam do końca nie wyszedł i przegraliśmy 2:1, ale w rewanżu bardzo szybko wbiliśmy Burgos dwa gole autorstwa Emany i Salinasa i w zasadzie już po kwadransie było niemal pewne, że będziemy się na koniec meczu cieszyć z awansu. Kolejne trzy bramki padły dopiero w drugiej połowie, a efektowne zwycięstwo 5:0 tylko potwierdziło, że w pełni na ten awans zasłużyliśmy!

 

A warto jeszcze wspomnieć, że po wyeliminowaniu Sportingu Gijon z kadry wypadł nam Jona, który udał się na Złoty Puchar Ameryki Północnej (w którym nota bene z reprezentacją Hondurasu dotarł aż do półfinału). W decydującej fazie sezonu musieliśmy zatem sobie radzić bez naszego najlepszego strzelca. Bardzo dobrze jednak zastąpili go do spółki Emana z Salinasem. Zwłaszcza ten drugi, który w finałowym meczu ustrzelił hattricka. W nagrodę Salinas... za kilka dni odejdzie z klubu. Nie chce on bowiem przedłużyć wygasającego z końcem czerwca kontraktu...

 

Tabela ligowa na koniec sezonu zasadniczego:

 

 

| Pos   | Inf   | Team         | Pld   | Won   | Drn   | Lst   | For   | Ag    | GD    | Pts   |  

| 1st   | C     | Barcelona B  | 38    | 26    | 6     | 6     | 81    | 40    | 41    | 84    |        

| 2nd   | P     | H. Alicante  | 38    | 21    | 12    | 5     | 71    | 30    | 41    | 75    |        

| 3rd   |       | Castellón    | 38    | 20    | 10    | 8     | 63    | 32    | 31    | 70    |        

| 4th   |       | Valencia B   | 38    | 19    | 12    | 7     | 51    | 36    | 15    | 69    |        

| 5th   |       | Lleida       | 38    | 18    | 10    | 10    | 55    | 39    | 16    | 64    |        

| 6th   |       | Levante B    | 38    | 17    | 12    | 9     | 56    | 42    | 14    | 63    |        

| 7th   |       | Villarreal B | 38    | 18    | 8     | 12    | 40    | 41    | -1    | 62    |        

| 8th   |       | Alcoyano     | 38    | 14    | 13    | 11    | 48    | 41    | 7     | 55    |        

| 9th   |       | Espanyol B   | 38    | 14    | 12    | 12    | 44    | 41    | 3     | 54    |        

| 10th  |       | Badalona     | 38    | 15    | 7     | 16    | 44    | 49    | -5    | 52    |        

| 11th  |       | Ontinyent    | 38    | 12    | 12    | 14    | 56    | 57    | -1    | 48    |        

| 12th  |       | Ejea         | 38    | 13    | 9     | 16    | 40    | 47    | -7    | 48    |        

| 13th  |       | Teruel       | 38    | 12    | 11    | 15    | 38    | 44    | -6    | 47    |        

| 14th  |       | A. Baleares  | 38    | 12    | 9     | 17    | 42    | 45    | -3    | 45    |        

| 15th  |       | Perelada     | 38    | 9     | 14    | 15    | 49    | 59    | -10   | 41    |        

| 16th  |       | Sabadell     | 38    | 9     | 10    | 19    | 31    | 50    | -19   | 37    |        

| 17th  | R     | Ebro         | 38    | 8     | 9     | 21    | 39    | 66    | -27   | 33    |        

| 18th  | R     | Cornellá     | 38    | 8     | 7     | 23    | 28    | 53    | -25   | 31    |        

| 19th  | R     | Olot         | 38    | 5     | 14    | 19    | 54    | 89    | -35   | 29    |        

| 20th  | R     | Conquense    | 38    | 5     | 13    | 20    | 19    | 48    | -29   | 28    |        

 

  • Like 1

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...