Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, z0nk napisał:
32 minuty temu, Makk napisał:

Picard to ten z ligi angielskiej? Nie pamiętam już imienia.

Francuskiej. Grał w Enterprise i był nawet kapitanem :roll: 

A, o ten: :picard:

  • Lubię! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Francuskiej. Grał w Enterprise i był nawet kapitanem :roll: 
 
Dobra wiem gdzie są drzwi, sam się wyproszę ^^
Zapomniałeś pokazać jego facjaty

:picard:
  • Lubię! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kevin Picard, drodzy Panowie, to 18-letni wychowanek AS Monaco, newgen, zresztą całkiem niezły :D Polecam cofnąć się do omówienia transferów przedsezonowych :P

 

Jedenasta kolejka przyniosła nam wyjazd do Nantes. Zespół FC Nantes spisywał się całkiem nieźle, zajmując jak na razie ósme miejsce w tabeli. My po serii słabszych rezultatów byliśmy skazywani na pożarcie, ale ja nie zamierzałem odpuścić żadnego ze spotkań. Zaczęliśmy od ataków na bramkę gospodarzy, ale pierwszego gola udało się zdobyć dopiero w 27. minucie meczu. Kevin Picard popędził lewą flanką, a później wystawił futbolówkę wprost pod nogi Sebastiana Szymańskiego, który otworzył wynik tego pojedynku. Dalej naciskaliśmy, ale czerwona kartka dla Aguilara z końcówki pierwszej połowy mogła popsuć nam szyki. Na szczęście Nantes do ataków zbytnio się nie kwapiło, co wykorzystał Sparagna dobijając nieudane wybicie jednego z defensorów gospodarzy i kolejne trzy oczka lądują na naszym koncie. 

 

27.10.2024 Stade de la Beaujoire - Louis Fonteneau, Nantes: 22,916 widzów

L11 FC Nantes [8] - RC Strasbourg [12] 0:2 (0:1) TV

 

27. S. Szymański 0:1

45+3. R. Aguilar (S) cz.k.

62. S. Sparagna 0:2 

  • Dzięki! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Po wygranej z Nantes przyszedł czas na mecz trzeciej rundy Coupe de la Ligue, a więc Pucharu Ligi. Nie wiem dlaczego, ale występowały w nim drużyny zarówno z Ligue 1, jak i z Ligue 2, tak więc chyba był to po prostu kolejny puchar, który można było wygrać. Naszym rywalem było Nimes Olympique, które zaciekle walczy o zachowanie pierwszoligowego bytu. Wszystko wyjaśniło się jeszcze w pierwszej części gry, kiedy to wypożyczony z Monaco Mickaël Moser dwukrotnie w ciągu czterech minut trafił do bramki gości, czym wprowadził nas do kolejnej rundy. W niej zmierzymy się z zespołem drugoligowym, Sochaux-Montbeliard. W teorii powinno być łatwo, w praktyce puchary rządzą się swoimi prawami.

 

30.10.2024 Stade de La Meinau, Strasbourg: 16,326 widzów

3RPL RC Strasbourg [1L] - Nimes Olympique [1L] 2:0 (2:0) TV

 

37. M. Moser 1:0

41. M. Moser 2:0 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Listopad rozpoczęliśmy od najważniejszego dla kibiców pojedynku w sezonie. Na Stade de La Meinau przyjechało albowiem FC Metz, by zmierzyć się z nami w kolejnych derbach Est. Na trybunach zameldował się komplet publiczności, a my wyszliśmy w niemal najmocniejszym składzie. Niemal, bo Julian Mosnier zastąpił na skrzydle bohatera ostatniego meczu Mosera. I była to kapitalna decyzja! Wychowanek Saint-Etienne zdobył bramkę na 1:0 i zasłużenie został wybrany graczem tego meczu. W końcówce swoje trafienie dorzucił także i stoper Stephane Sparagna, który ostatnio błyszczy skutecznością. Derby Est dla Strasbourga! 

 

02.11.2024 Stade de La Meinau, Strasbourg: 32,000 widzów

L12 RC Strasbourg [10] - FC Metz [12] 2:0 (0:0) TV

 

29. G. Poblete (M) knt.

63. J. Mosnier 1:0

87. S. Sparagna 2:0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Godzinę temu, Chomik napisał:

Kevin Picard, drodzy Panowie, to 18-letni wychowanek AS Monaco, newgen, zresztą całkiem niezły :D Polecam cofnąć się do omówienia transferów przedsezonowych :P

Jakoś właśnie go przeoczyłem i nie mogłem później znaleźć. 

Odpukać- puk puk- coś drgnęło. 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Coś tam drgnęło, ale przyszłości bym nie wróżył niestety. Dajcie mi 2-3 lata i wtedy zobaczymy :P

 

Seria trzech wygranych z rzędu podbudowała nas przed wyjazdem do Holandii. Feyenoord w pierwszym spotkaniu dosyć szczęśliwie nas pokonał, ale teraz przebieg tego pojedynku miał być zupełnie inny. Pojechaliśmy do Rotterdamu w bojowych nastrojach wiedząc, że jakakolwiek strata punktów praktycznie eliminował nas z walki o pierwsze miejsce w grupie. Już w pierwszej połowie było bardzo ciekawie, gdy na prowadzenie wyprowadził nas środkowy obrońca Stephane Sparagna, dla którego był to trzeci gol w czwartym kolejnym meczu! Cztery minuty później wyrównał jednak Solomon, i gdy wydawało się że do szatni zejdziemy przy remisie to Williamson Cordoba urwał się defensorom gospodarzy i zmienił wynik na 1:2. Na kolejne gole przyszło kibicom czekać aż do 70. minuty, kiedy to Mickaël Moser podwyższył nasze prowadzenie. Młody skrzydłowy zdobył i czwartą bramkę, ale wynik ustalił rezerwowy w holenderskiej ekipie Azarkan. Pewna wygrana na wyjeździe i meldujemy się na pierwszym miejscu w grupie! W drugim meczu BATE po heroicznej walce wydarło trzy punkty Young Boys, wygrywając 3:2. 

 

07.11.2024 De Kuip, Rotterdam: 50,288 widzów

LE04 Feyenoord [1] - RC Strasbourg [2] 2:4 (1:2) 

 

19. S. Sparagna 0:1

21. T. Buitink (F) knt.

23. M. Solomon 1:1

45+2. W. Cordoba 1:2

70. M. Moser 1:3

80. M. Moser 1:4

83. M. Azarkan 2:4

90. M. Azarkan (F) knt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wyjazdowy mecz z ekipą Nimes Olympique nie zapowiadał się na wielkie widowisko. 17. zespół Ligue 1 kilka tygodni wcześniej pokonaliśmy w 3. rundzie Coupe de la Ligue 2:0, a więc i teraz spodziewałem się wygranej i zainkasowania kolejnych trzech oczek. Jakieś więc było moje rozczarowanie, gdy po 45 minutach przegrywaliśmy 0:1 po strzale Bongondy z 18. minuty. Nie zamierzałem tak frajersko przegrać, tak więc w przerwie opieprzyłem porządnie moich grajków, a najbardziej dostało się Moserowi oraz Szymańskiemu, którzy nic nie wnosili do naszej gry ofensywnej. Obydwaj wszak zostali zmienieni w drugiej połowie, co poskutkowało golem wyrównującym autorstwa Benjamina Andre. Długo męczyliśmy się także z bramką dającą wygraną, ale na całe szczęście w 94. minucie Julien Mosnier kiwnął dwóch rywali i petardą pod poprzeczkę mianował się nowym ulubieńcem trybun Stade de La Meinau! Po naszej postawie w tym meczu wiedziałem jednak, że prędzej czy później coś pierdolnie...

 

10.11.2024 Stade des Costieres, Nimes: 15,422 widzów

L13 Nimes Olympique [17] - RC Strasbourg [9] 1:2 (1:0) TV

 

18. T. Bongonda 1:0

58. B. Andre 1:1

90+4. J. Mosnier 1:2

  • Hurra! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
20 minut temu, Chomik napisał:

Coś tam drgnęło, ale przyszłości bym nie wróżył niestety. Dajcie mi 2-3 lata i wtedy zobaczymy :P

Aż TYLE on planuje zostać?! WOW ;) 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zaznaczałem, że tutaj planuje zostać na kilka sezonów i coś powalczyć, bo francuska liga to jednak mocna liga :P 

 

No i pierdolnęło. Na Stade de La Meinau przyjechał bezapelacyjnie najgorszy dotychczas zespół ligi, Troyes AC. Goście do tej pory zdobyli cztery punkty, czterokrotnie remisując i ani raz unie wygrywając! Dla porównania my mamy na koncie aż 21 punktów, co plasuje nas na szóstym miejscu. Miejscu, które daje grę w fazie grupowej Ligi Europy! Samo spotkanie rozpoczęło się po naszej myśli, gdy 19-letni Christensson już w 12. minucie otworzył wynik płaskim strzałem ze skraju pola karnego. Nasza radość trwała kwadrans, gdyż dokładnie po takim czasie napastnik gości, Hatim Far, pokonał Zawadzkiego i doprowadził do wyrównania. I co z tego, że był to jedyny celny strzał Troyes w dniu dzisiejszym. I co z tego, że my oddaliśmy łącznie 36 uderzeń na bramkę przyjezdnych. Wynik 1:1 i możemy mówić o kompromitacji. 

 

23.11.2024 Stade de La Meinau, 26,545 widzów

L14 RC Strasbourg [6] - Troyes AC [20] 1:1 (1:1) TV

 

12. H. Christensson 1:0

27. H. Far 1:1 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W ostatnim listopadowym pojedynku pojechaliśmy do Szwajcarii, by zmierzyć się z zawsze groźnym Young Boys Berno. Szwajcarzy po nieoczekiwanej porażce w ostatniej kolejce mocno skomplikowali sobie ewentualne szanse na awans, więc do meczu z nami przystępowali niesamowicie zmotywowani. Zaczęło się jednak dobrze dla nas, gdy Sebastian Szymański wykorzystał rzut karny w 27. minucie meczu i do przerwy taki wynik się utrzymał. Kwadrans po wznowieniu gry trafienie wyrównujące dla gospodarzy autorstwa Spaleka, ale najgorsze dla nas nadeszło w 63. minucie, gdy Benjamin Andre został odesłany do szatni z czerwoną kartką. Wiedziałem, że tego meczu już nie wygramy i nie zmieniła tego druga bramka Szymańskiego. Końcówka zdecydowanie należała do Szwajcarów, a gole Atangany oraz Coolsa przesądziły o naszej niespodziewanej porażce. W drugim meczu Feyenoord także się nie popisał, ulegając BATE 1:2. Sytuacja zrobiła się więc naprawdę interesująca...

 

28.11.2024 Stade de Suisse Wankdorf, Berno: 29,120 widzów

LE05 Young Boys Berno [3] - RC Strasbourg [1] 3:2 (0:1) TV

 

27. S. Szymański 0:1 rz.k.

60. N. Spalek 1:1

63. B. Andre (S) cz.k.

73. S. Szymański 1:2

82. G. Atangana 2:2 

87. D. Cools 3:2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pierwszy dzień grudnia był dniem drugiego meczu wyjazdowego z rzędu, a tym razem gościliśmy u ekipy Montpellier HSC. 19. miejsce w tabeli zajmowane przez naszych rywali szału nie robi, ale wszyscy mieli jeszcze w pamięci niechlubny remis z Troyes przed własną publicznością. Po raz kolejny świetnie weszliśmy w mecz, gdyż już w 9. minucie na listę strzelców wpisał się Williamson Cordoba. Tym razem nie nakazałem jednak cofnąć się trochę, a zostawiłem mentalność ofensywną. Poskutkowało to kolejnymi sytuacjami, ale mieliśmy widoczny problem ze skutecznością. Zamknąć to spotkanie udało się dopiero w 56. minucie, gdy młodziutki Haris Christensson zdobył gola w drugim ligowym meczu z rzędu. Szwed jest w coraz lepszej formie, co cieszy mnie niezmiernie, gdyż na początku sezonu miał widoczne problemy z aklimatyzacją. Najważniejsze jednak są trzy punkty, dzięki którym utrzymujemy się na świetnej szóstej pozycji.

 

01.12.2024 Stade Louis Nicollin, Montpellier: 12,694 widzów

L15 Montpellier [19] - RC Strasbourg [6] 0:2 (0:1) TV

 

9. W. Cordoba 0:1

56. H. Christensson 0:2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Trzy dni później podejmujemy u siebie zespół EA Guingamp, który jak na razie radzi sobie mocno średnio zajmując 14. pozycję w tabeli. Goście liczyli na sprawienie niespodzianki i urwanie nam punktów, jednak szybko zostali sprowadzeni na ziemię przez 17-letniego Mathiasa Ruiza, który otworzył wynik spotkania. Kontrolowaliśmy jego przebieg, ale po raz kolejny w głupi sposób jeden z naszych zawodników wyleciał z boiska! Tym razem to Stephane Sparagna otrzymał drugi żółty kartonik, który wykluczył go z dalszego udziału w tym meczu. W 85. minucie Carlier wyrównał i myślałem, że to wszystko tak już się zakończy. Nic bardziej mylnego! Kevin Picard, którego scoutowali ostatnio chociażby managerowie Leeds oraz Bohemians, a także ekspert forumcm.net, w fenomenalny sposób urwał się spod krycia i w 89. minucie meczu zapewnił nam komplet punktów! To sprawiło, że niejaki MaKK postanowił wystawić na listę transferową swojego najlepszego strzelca Angulo, byleby tylko znaleźć fundusze na sprowadzenie młodego skrzydłowego.

 

04.12.2024 Stade de La Meinau, Strasbourg: 27,626 widzów

L16 RC Strasbourg [5] - EA Guingamp [14] 2:1 (1:0) TV

 

5. M. Ruiz 1:0

59. S. Sparagna (S) cz.k.

85. C. Carlier 1:1 

89. K. Picard 2:1 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Następny w kolejce do pokonania ustawił się zespół Reims, który także znajdował się w tej dolnej połowie tabeli. Jechaliśmy do nich z nadzieją zgarnięcia łatwych trzech punktów, ale ten mecz był tym z kategorii wyrównanych. Podobna ilość strzałów, wyrównane posiadanie piłki. Dwa gole strzelili gospodarze, my niestety tylko jednego. Na całe szczęście Alexandre Letellier postanowił wrzucić sobie piłkę do własnej bramki, co zapewniło nam kolejne trzy punkty! Tym samym utrzymujemy niesamowite piąte miejsce w tabeli! Do końca rundy jednak pozostały nam dwa arcyważne spotkania - z liderem z Lyonu oraz czwartym Bordeaux.

 

07.12.2024 Stade Auguste-Delaune, Reims: 14,767 widzów

L17 Stade de Reims [18] - RC Strasbourg [5] 1:2 (0:2) TV 

 

20. A. Letellier 0:1 sam.

29. W. Cordoba 0:2

90. W. Grigg 1:2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Co raz bliżej święta, co raz bliżej święta...:muza: tzn. co raz bliżej podium :>

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak już mówiłem, kadrę mamy co najwyżej na siódme-ósme, każde wyższe będzie cudem... A to, że się udaje być na piątym, to tylko zasługa słabszej dyspozycji Marsylii, Saint-Etienne oraz Nicei.

 

Ostatnia kolejka fazy grupowej Ligi Europy przyniosła nam mecz domowy z BATE, które po początkowych porażkach wygrało dwa spotkania z rzędu i w wypadku zwycięstwa z nami mieli szansę nawet na wyjście z grupy! Białorusini przyjechali do Strasbourga zmotywowani, ale szybko podcięliśmy im skrzydła. Williamson Cordoba rozpoczął kanonadę, a w pierwszej połowie swojego gola dołożył jeszcze Moser. Po zmianie stron do siatki gości trafił środkowy pomocnik Christennson, a wynik ustalił swoim drugim golem Mickaël Moser, kończąc tym samym egzekucje BATE. 4:0, pewne pierwsze miejsce w grupie, gdyż w drugim spotkaniu Feyenoord zremisował 3:3 z Young Boys. 

 

12.12.2024 Stade de La Meinau, Strasbourg: 31,962 widzów 

LE06 RC Strasbourg [1] - BATE Borysów [3] 4:0 (2:0) 

 

12. W. Cordoba 1:0

15. K. Danilyuk (B) knt.

45+1. M. Moser 2:0

48. H. Christensson 3:0

86. M. Moser 4:0

 

Spoiler

i6D0DUY.png

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dzięki @Makk, dzięki :keke:

 

Mecz domowy z Olympique Lyon nie zapowiadał się na łatwe starcie. Zespół gości prowadził w tabeli z przewagą punktu nad Paris Saint-Germain, co stawiało nas w mniej korzystnej sytuacji, nawet jeśli brać by pod uwagę trybuny Stade de La Meinau. Moje złe przeczucia szybko się potwierdziły, kiedy to Gouiri otworzył wynik tego meczu już w 24. minucie. Lyon był drużyną lepszą i całkowicie nas zdominował, oddając aż 10 celnych strzałów na naszą bramkę. Ostatecznie młody Zawadzki przepuścił jedynie dwa z nich, gdyż rezultat ustalił Thorgan Hazard, wykorzystując rzut wolny w 81. minucie. Niestety jeszcze nie jesteśmy gotowi na rywalizację z najlepszymi, ale tego można się było spodziewać. 

 

15.12.2024 Stade de La Meinau, Strasbourg: 28,470 widzów

L18 RC Strasbourg [5] - Olympique Lyon [1] 0:2 (0:1) TV

 

24. A. Gouiri 0:1

81. T. Hazard 0:2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Przedostatnim sprawdzianem naszych umiejętności w 2024 roku było spotkanie w ramach 4. rundy Coupe de La Ligue. Za rywala mieliśmy Sochaux, a więc zespół w ścisłej czołówce Ligue 2. Mimo niższej ligi przeciwnika nie można było lekceważyć, co pokazali goście już na samym początku, kiedy to dwukrotnie musiał interweniować Zawadzki. My przebudziliśmy się w 19. minucie, gdy Williamson Cordoba otworzył wynik. W drugiej połowie meczu swoje trafienia zanotowali Julian Mosnier oraz Kwaku Sowah, dla którego był to debiutancki gol w barwach Strasbourga. Eliminujemy więc z pucharu Sochaux, a w ćwierćfinale zmierzymy się z naszym ligowym rywalem, FC Nantes! 

 

18.12.2024 Stade de La Meinau, Strasbourg: 23.485 widzów

4RPL RC Strasbourg [1L] - Sochaux-Montbeliard [2L] 3:0 (1:0) TV

 

19. W. Cordoba 1:0

50. J. Mosnier 2:0

77. A. Khoualed (ST) knt.

78. K. Sowah 3:0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dzień po pucharowej wygranej odbyło się losowanie par pierwszej rundy eliminacyjnej Ligi Europy. Trafiliśmy najlepiej jak mogliśmy, gdyż naszym rywalem będzie Austria Wiedeń, a więc zespół do spokojnego ogrania. Dwumecz w lutym.

 

Ostatni mecz roku kalendarzowego numer 2024 rozgrywaliśmy w Akwitanii. Bordeaux było jedną pozycję nad nami, ale ja po cichu liczyłem na sprawienie niespodzianki. Niestety ta sztuka się nie udała, a my po dwudziestu minutach leżeliśmy na deskach, za sprawą Tosuna, Denisa Suareza oraz najlepszego strzelca Ligue 1, Willema Geubbelsa. Honorową bramkę strzelił ulubieniec polskiego fanklubu Strasbourga, Kevin Picard, który w 35. minucie ustalił wynik tego meczu. W drugiej części gry niby coś tam próbowaliśmy, ale jednak nasze starania spełzły na niczym. Kończymy rok na fantastycznym piątym miejscu, ale niestety na wiosnę czeka nas heroiczna walka o każdy punkt i utrzymanie się w górnej połowie tabeli! 

 

21.12.2024 Matmut Atlantique, Bordeaux: 25,157 widzów

L19 Bordeaux [4] - RC Strasbourg [5] 3:1 (3:1) TV

 

3. C. Tosun 1:0

13. D. Suarez 2:0 

21. W. Geubbels 3:0

35. K. Picard 3:1

 

Spoiler

m9r1wRH.png

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nadeszła mała przerwa w rozgrywkach, czas więc nadrobić zaległości natury formalnej. Co do mojej postaci managera, to reputacja dalej utrzymuje się na poziomie 60%, czyli równych trzech gwiazdek. Ubiegam się już także o kontynentalną licencję Pro, a więc chyba najwyższy możliwy stopień. Po zakończeniu meczu z Bordeaux podpisałem także nowy kontrakt ze Strasbourgiem, który wiąże mnie z tym klubem do końca czerwca 2026 roku. Na jego mocy będę inkasował aż €63.000 miesięcznie! Zwiększyły się także oczekiwania zarządu w lidze, gdyż od teraz walczymy o górną połowę tabeli, dzięki czemu budżety zostały nieznacznie zwiększone i mogłem sfinalizować kilka transferów, ale o tym niżej. Będziemy mieli także rozbudowane obiekty młodzieżowe, bazę treningową, siatkę wyszukiwania juniorów, a nasza analityka uległa modernizacji już dwukrotnie. Rozwijamy się, byle tylko podtrzymać przy tym formę sportową. Aczkolwiek nasze finanse może w każdej chwili uratować nawet sprzedać jednej z naszych utalentowanych gwiazd pokroju Cordoby, Christenssona czy Szymańskiego

 

Chciałem koniecznie pogłębić naszą kadrę, gdyż w rundzie jesiennej nie raz musiałem sadzać na ławce rezerwowych nieopierzonych juniorów. Zawodników zacząłem kontraktować już w październiku i listopadzie, ale z ich oficjalnym zaprezentowaniem musieliśmy czekać aż do pierwszego stycznia. Jako pierwszego zakontraktowałem byłego już obrońcę Legii Warszawa, Krzysztofa Musiała, który ma być wreszcie porządną alternatywą dla 30-letniego już Learta Paqarady. Wojskowi dostali za swój młody talent €1.800.000, ale uważam, że jak najbardziej było warto. Kolejnym wzmocnieniem bloku defensywnego było podpisanie kontraktu z środkowym obrońcą reprezentacji Maroka, Jamalem Boucettą, którego za €300.000 wykupiliśmy z Raja Casablanca. Tym samym tą pozycję uznałem za kompletną. Renana Gustavo przedstawiać nie trzeba, gdyż znamy go wszyscy doskonale z Hapoelu Haifa. 23-letni rozgrywający ma być konkurencją dla Szymańskiego, a zapłaciliśmy za niego tyle samo co za Musiała - €1.800.000. Ostatnim zawodnikiem zakupionym do klubu był 20-letni prawy obrońca SC Bragi, Dennis Duah, za którego Portugalczycy otrzymali €925.000. Belg ma w niedalekiej przyszłości zostać naszym podstawowym defensorem. Z klubem pożegnali się za to dwaj gracze rezerw, którzy za jakieś grosze odciążyli po prostu budżet płac. Tym samym moją kadrę uznałem za mniej więcej kompletną i autorską. 

 

Krzysztof Musiał (21, DL; Polska U-21: 11/0) => 2.5/4.5; €1.800.000 z Legia Warszawa

Jamal Boucetta (20, DC; Maroko: 5/0) => 2.5/4.5; €300.000 z Raja Casablanca

Renan Gustavo (23, AMC-MC-SC; Brazylia) => 3.0/4.0; €1.800.000 z Hapoel Haifa

Dennis Duah (20, DR; Belgia U-21: 20/1) => 3.0/5.0; €925.000 z SC Braga 

Burak Cetin (22, DC; Turcja) => €22.500 do Menemen Belediyespor

Bilal El Kadiri (20, SC; Francja) => €30.000 do KV Kortrijk 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...