Skocz do zawartości
Feanor

Seriale telewizyjne

Rekomendowane odpowiedzi

Okej, poddaje się. Jednoznaczne wnioski wypływają z jednego zdania i twarzy aktorek wyglądających na nastolatki na jednym zdjęciu, gdzie druga nie wygląda :)

Odejście od kanonu było pewne, nie znaczy że musi być zrealizowana wizja Profesora. No błagam, Netflix którego największe hity są mocno nie PG-13 będzie robił serial z Henrym Cavillem w głównej roli o dorastaniu nastolatek. Brzmi legitnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ale btw: Ciri imho wygląda świetnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Novice to jest adeptka, na ten teren nie radzę wkraczać.

 

Btw, jest alternatywa

 

43788777_728546150812420_191873177855459

  • Zmieszany 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Uspokójcie się, przecież serial Netflixa jest na podstawie gry, a nie książki :keke: 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
8 godzin temu, kuab napisał:

Uspokójcie się, przecież serial Netflixa jest na podstawie gry, a nie książki :keke: 

A to książka nie powstała na podstawie pewnego polskiego serialu? :_eek:

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
10 godzin temu, z0nk napisał:

A to książka nie powstała na podstawie pewnego polskiego serialu? :_eek:

Nie

  • Zmieszany 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nawiedzony Dom na Wzgórzu ktoś oglądał? Bo widzę pozytywne opinie, ale wiadomo - wolę zweryfikować u forumowych ekspertów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
18 godzin temu, lad napisał:

Nawiedzony Dom na Wzgórzu ktoś oglądał? Bo widzę pozytywne opinie, ale wiadomo - wolę zweryfikować u forumowych ekspertów.

Sam sobie odpowiem. Warto - straszne może jakoś bardzo nie jest, ale historia interesująca i wciągająca. No i jest w tym TAJEMNICA więc polecam uż. @Pulek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
2 minuty temu, lad napisał:
18 godzin temu, lad napisał:

Nawiedzony Dom na Wzgórzu ktoś oglądał? Bo widzę pozytywne opinie, ale wiadomo - wolę zweryfikować u forumowych ekspertów.

Sam sobie odpowiem. Warto - straszne może jakoś bardzo nie jest, ale historia interesująca i wciągająca. No i jest w tym TAJEMNICA więc polecam uż. @Pulek.

eee, tu chyba straszo, więc nie dla mnie :(

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
34 minuty temu, Pulek napisał:

eee, tu chyba straszo, więc nie dla mnie :(

No trochę tak, ale nie tak bardzo!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ktoś jeszcze oglądał "Pułapkę"?

Właśnie wczoraj skończyłem. Jak na polskie warunki telewizji typu TVN, TVP, Polsat to ta produkcja wypada bardzo dobrze. Pierwsze odcinki całkiem zaciekawiają widza. Wątek nie jest jasny od samego początku i zgrabnie poprowadzony. Czy do końca też? No to już niekoniecznie.

Oczywko, takim produkcjom jak Wataha lub Belfer to ten serial podskoczyć nie może. Natomiast ja byłem nawet lekko zaskoczony poziomem Pułapki. Na plus. Cała historia trzymała się kupy, oglądając można było zgadywać sobie co i jak. Im później, tym część rzeczy była bardziej przewidywalnych, ale mocno bym nie narzekał. Ot taki, do obejrzenia.

Sprawnie zrealizowany serial.

 

Dla mnie największy minus (biorę w spoiler, gdyż dotyczy on całości):



to wątek tej całej zmowy- ogromny minus. Jakoś tak naszła mnie myśl, iż chyba Polacy nie są w stanie zrobić podobnego serialu, gdzie nie występuje jakieś powiązanie polityki, policji, mafii. Ok, przyjąłbym tą całą sytuację gdyby wystąpił np. jeden z tych trzech śladów. Ale tu aż się prosiło o wymyślenie czegoś innego, a nie dobry glina, co był na chwilę zły, przekupienie.

 

Drugi minus trafia w ręce aktorki grającej Ewę- po drugim odcinku zaczęła mnie dosyć mocno drażnić tymi swoimi płaczami i histerią. Mogę zrozumieć, żę tak może trzeba było/tak się reaguje na taką sytuację, więc może wina lezy po stronie aktorki, a nie tak napisanej roli :-k

 

I tak na koniec już nie minus, tylko pytanie: na co stawiacie, że ona zobaczyła w telefonie? :) Wydaje mi się, że może skatowanego tego jej koleżkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak dla mnie "Pułapka" to straszna chała. Beznadziejne aktorstwo (nawet Kulesza gra tutaj kiepsko) i scenariusz nie trzymający się kupy. Niestety, dałem się wciągnąć dwoma pierwszymi odcinkami, które zarysowały ciekawą intrygę a potem to szkoda gadać. Nie polecam.

 

Ale dla odmiany obejrzałem "Rojst" i to całkiem fajny serial. Głównie ze względu na klimat - PRL odmalowany bardzo realistycznie (zwróciłem uwagę, że nawet śrubokręt jest z epoki), super muzyka i nie najgorsze aktorstwo (na minus w zasadzie tylko Ogrodnik). Sam scenariusz też w początkowych dwóch odcinkach też obiecywał więcej ale nie było takiej tragedii jak w "Pułapce"

  • Lubię! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
32 minuty temu, Makk napisał:

 

  Pokaż ukrytą zawartość

 

 


to wątek tej całej zmowy- ogromny minus. Jakoś tak naszła mnie myśl, iż chyba Polacy nie są w stanie zrobić podobnego serialu, gdzie nie występuje jakieś powiązanie polityki, policji, mafii. Ok, przyjąłbym tą całą sytuację gdyby wystąpił np. jeden z tych trzech śladów. Ale tu aż się prosiło o wymyślenie czegoś innego, a nie dobry glina, co był na chwilę zły, przekupienie.

 

Drugi minus trafia w ręce aktorki grającej Ewę- po drugim odcinku zaczęła mnie dosyć mocno drażnić tymi swoimi płaczami i histerią. Mogę zrozumieć, żę tak może trzeba było/tak się reaguje na taką sytuację, więc może wina lezy po stronie aktorki, a nie tak napisanej roli :-k

 

I tak na koniec już nie minus, tylko pytanie: na co stawiacie, że ona zobaczyła w telefonie? :) Wydaje mi się, że może skatowanego tego jej koleżkę.
 

 

 

Oglądałem, generalnie serial stał na solidnym poziomie. Lubię filmy/seriale z Kuleszą.

 

Spoiler

Mnie najbardziej rozjebała postać Czarnego. Jaki ten gość musi mieć twardy łeb, bo co odcinek to ktoś go po nim napierdalał :P

 

Dla mnie ten wątek z układem nie został w ogóle wyjaśniony albo nie załapałem co to za układ dokładnie. Jakieś to wszystko niejasne dla mnie było.

 

Aktorka grająca Ewę imo było przekonująca w tej całej histerii. Już wolę to niż gówniara badass, której nawet brewka nie tyknie jak widzi to co widzi. A tu jakieś koszmary z przeszłości. Miała mieć tylko przyspieszony oddech? Delikatnie zapłakać? Imo była tutaj autentyczna.

 

Też się zastanawiałem nad zakończeniem i jedyne co mi przyszło do głowy, to to, że ten cały układ został średnio wyjaśniony i tam się dopiero będzie wyjaśniać :-k 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja oglądałem, zdanie mam jak @tio, mniej więcej od połowy serial fabularnie jechał po równi pochyłej w dół, oglądałem do końca właściwie aby poznać rozwiązanie. Które niestety było miałkie.

 

Układ został wyjaśniony:



Czarny brał pieniądze od Majora, zamieszany w to był też Koman - albo wiedział o tym. Cały myk scenarzysty miał polegać na tym, że jak widz się o wszystkim dowie, to będzie myślał, że ojca tej dziewczynki zamordowano dlatego, że się nie dał skorumpować, a tu wtem! Nieprawda! Zleciła go Kinga Preis (prokurator, czy komisarz), bo odrzucił jej zaloty. I to już była kropka nad i, można było skończyć bez tego ostatniego plot twista.

 

Scenariusz jest niewiarygodny w wielu miejscach, nawet najlepsze aktorstwo go nie uratuje, a niczego Kuleszy czy Lichocie nie można zarzucić. Nawet aktorka grająca Ewę, na zmianę płacząca i wrzeszcząca jest dla mnie wiarygodna. Natomiast takie rzeczy jak:



- rysowanie portretów pamięciowych, które wyglądają jak zdjęcia

- szkice cztero- czy też pięciolatki, które wyglądają jak spod ręki studenta ASP

- przypominanie sobie ni stąd ni zowąd, z chwili na chwilę nie jakichś faktów, czy wrażeń, ale pełnych, filmowych fragmentów

- traktowanie snu jako wiarygodnego źródła

czyli właściwie rzeczy, które posuwały fabułę do przodu, to dla mnie totalna słabizna, i miałem niejednokrotnie chęć się przespacerować po pokoju :roll: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
43 minuty temu, Gabe napisał:

Układ został wyjaśniony:

 

  Pokaż ukrytą zawartość

 

 


Czarny brał pieniądze od Majora, zamieszany w to był też Koman - albo wiedział o tym. Cały myk scenarzysty miał polegać na tym, że jak widz się o wszystkim dowie, to będzie myślał, że ojca tej dziewczynki zamordowano dlatego, że się nie dał skorumpować, a tu wtem! Nieprawda! Zleciła go Kinga Preis (prokurator, czy komisarz), bo odrzucił jej zaloty. I to już była kropka nad i, można było skończyć bez tego ostatniego plot twista.
 

 

 

 

Spoiler

No dobra to określenie układ strasznie na wyrost :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×