Jump to content
Sign in to follow this  
jasonx

Festung Breslau

Recommended Posts

Ja dołączam w sobotę, sorki, nie dałem rady dziś, musiałem odwieźć kuzynkę i jej narzeczonego na Bielany, bo nie wiedzieli jak do A-4 dojechać :)

Share this post


Link to post

Zapewne jako pierwszy z imprezujących dorwałem forum, więc krótka informacja - było (jak nie-zwykle) wyjątkowo ;] Klejący się do wszystkiego, co się rusza Bebok - kryptogej, maksymalnie stonowany Michu - oaza spokoju i komentator meczóe BuLi (są 4 kategorie goli w niemieckiej lidze - Tor, Eigentor, Keine Tor i Hajtor :kekeke:), czołowy czilałtmen T-m oraz zbunkrowany w końcówce imprezy Marcel. Oraz dwie urocze Magdaleny - T-mowa i moja (kolejność dowolna)... ;] A ja tam byłem przypadkiem...

Share this post


Link to post

Ekhm, sorki, ze sie powtarzam, ale zapadly juz decyzje dotyczace dzisiejszego publicznego klaszu? Dalej plany sa na Celtic? Napiszcie chlopaki jak sprawy stoja, bo jakby co musze sobie szykowac jakies alternatywne plany awaryjne ;)

Share this post


Link to post

Skoro nie ma żadnych konkretnych informacji, to nie piszemy. Na bank idziemy do miasta, tylko jeszcze nie wiemy o któej i gdzie :keke:

Share this post


Link to post

Umowilem sie z Gulim 21.30 pod Heliosem, potem uderzymy na pasaz (Celtic albo Gafa). Jakby co, nasze kom macie..

Share this post


Link to post

Zmiana planów, T-m się odezwał, wiec na 21 pod hrabią się z Jaxxem ustawiłem ;)

Share this post


Link to post

Uuuch, bylo mocno, wygiecie 18.

 

Najpierw miszczostwo swiata w logistyce - wyciagnac Ceglarka na miasto. W autobusie sie tak zmeczyl, ze musialem mu wlasnym klaszowym sweterkiem pot ocierac. Jak sie pozniej okazalo moj wysmiewany sweterek uraotowal wieczor Guliemu, ktorego duzy i brzydki pan nie kcial wpuscic. Juz w knajpie hermetycznosc zartu osiagnela poziom 20, zupelnie nie rozumiem, czemu dziewoja Kamteka nie rozumiala co sie stanie z Nottm Forest jakby przeniesc do Anglii Motherwell i Dunfermline. Parada atrakcji miala tez w programie liczne inscenizacje kekow, kekekekow, rotflow i dohow. Niestety w Celticu na parkiecie bylo dretwo jakby gibalo sie tam 40 Bebokow wiec poszlismy do siakiejs innej knajpy, gdzie bylo mniej dretwo i nawet ja bylem chwile na parkiecie. Niestety tam dokonalo sie moje zniszczenie za pomoca Warki JP, ktora mi Marcelek sprezencil i ktora mnie prawie zabila...

 

Powrot do domu tez byl klimatyczny. Najpierw czekalismy 30 min na autobus. Me_who caly czas sie pytal czy juz jedzie, pol przystanku mialo polewke ze mnie i z Marcela, z przerwa na wystapienie HujoPleksiglasa, ktory przyszedl zjebac jakas zdechnieta murchle. W autobusie Me_who usilowal mnie jakiejs pani zostawic zupelnie nie przewidujac ze bezemnie nie wygralby pozniej druzynowych mistrzostw Dolnego Slaska w ROTFLU synchronicznym na asfalcie w kategorii Open* .

 

Pozdro dla kumatych.

 

* Idac jakas uliczka juz prawie pod domkiem T-m'a ktos rzucil smiesznym tekstem i w reakcji na to zrobilismy z Michem cudownie zsynchronizowanego ROTFLA na asfalcie.

Share this post


Link to post
liczne inscenizacje kekow, kekekekow, rotflow i dohow

:rotfl: + :doh!: = :bebok:

 

;]

Share this post


Link to post
Powrot do domu tez byl klimatyczny. Najpierw czekalismy 30 min na autobus.

Spierdylil Wam, nie przyjechal, czy Wojtuś zle rozklad sprawdzil? :>

Share this post


Link to post
Powrot do domu tez byl klimatyczny. Najpierw czekalismy 30 min na autobus.

Spierdylil Wam, nie przyjechal, czy Wojtuś zle rozklad sprawdzil? :>

 

Nie, zmienili rozkład. Znowu wrócili do starego układu jazdy, którego nienawidzę bleeeeee

Share this post


Link to post
Poszedl Bebok na mecz w koncu? :>

 

Na Śląsk nie, ale czai się, żeby iść z Kamtkiem na ManYoo

Share this post


Link to post
Poszedl Bebok na mecz w koncu? :>

 

Na Śląsk nie, ale czai się, żeby iść z Kamtkiem na ManYoo

Kamtekos oczywiscie sie wykrecil jak zwykle sianem*

 

*Tym razem siano = brat kupil w Gołdapii nowe auto :bebok:

Share this post


Link to post

Ale za to jaki dobry spirytus przemycił w oponie :mniam:

 

;]

Share this post


Link to post

Dzięki za piwko :)

Share this post


Link to post
Ale za to jaki dobry spirytus przemycił w oponie :mniam:

w oponie? a nie przypadkiem z baku spuszczaliście jakieś paliwo rakietowe? :>

Share this post


Link to post

Wypad do Wrocka miszcz :keke:

Chciałbym podzziękowac gospodarzowi wycieczki i jego przemiłej żonce :* Podziękować Bebusiowi za jego czar, spryt, niebanalny głos i robienie konkurencyjnej jajecznicy :lol: No a Marcelowi za jego "drineczki" :]

Specjalnie dla Was rotfl z dohem zakończony potrójnym szpicbergenem :bebok: Podziękowania także dla Kamtusia i jego dziewoi (Kamtek dwa dni z rzędu wyszedł z domu - myślę, że w lokalnej prasie to temat numer jeden :lol: ) a także Guliego i jasonxa, z którymi spędziłem kilka miłych godzin na rozmowach o fussballu, gdy mniej męska część towarzystwa poszła tańczyć ;)

Poza tym widok Guliego w pomarańczowym swetrze Bejzboka - nie do zapomnienia :lol:

Gwoździem całej wycieczki był przystankowy kabaret pt. "Nie dotykaj mnie" by Marcel i Bejzbok :rotfl: Po prostu cały przystanek z nich kulał :lol:

 

Było bardzo sympatycznie i w pociągu aż mi się smutno zrobiło, że muszę już wracać. Ale jest nadzieja, że w tym tygodniu jeszcze się zrewanżuję jakimś grylem czy cuś na działce :>

 

PS - ktoś wie skąd można wziąć ten zajebisty turecki kanał, gdzie kolesie piorą laski po ryjach? :hahaha:

Share this post


Link to post
Podziękowania także dla Kamtusia i jego dziewoi (Kamtek dwa dni z rzędu wyszedł z domu - myślę, że w lokalnej prasie to temat numer jeden :lol: )

:turl: a nawet :bebok:

Share this post


Link to post

Bebok dotarł do domu (do Katowic) po godzinie 17. Można powiedzieć, że uff, bo gdyby nie Marcel, to pojechałby do Szczecina :keke: My wypożyczyliśmy kolejne filmy, w tym jeden dla samotnego mężczyzny :keke:

Share this post


Link to post

Bardzo serdeczne podziękowania za kapitalnie spędzony czas dla wszystkich obecnych ;).

 

Zwłaszcza dla Micha i Beboka za przyjazd do Wrocka.

 

Z tego miejsca dziękuje Bebokowi za sweterek, dzięki któremu mogłem wejść do knajpy (nie, nie było tak, że bez koszulki byłem :kekeke: ). Zastanawiam sie tylko jak taka chudzinka jak Bebok może taaaaaki wieeeelki sweter nosić. Ja sie w nim topiłem, to co miał powiedzieć Bebok?

 

Dziękuje Michowi i jaxxowi za pogaduszki o futbolu, Michowi za browarka (na pewno się zrewanżuję!).

 

Prośba do jaxxa - mów następnym razem, żeby ubrać się na wyjściowo, a nie, żeby nie brać sportowych butów :keke:

 

T-m i Kamtek z żonami oraz Marcel - również dzięki za imprezkę - wprawdzie nie mogłem przyzwyczaić się do Kamtka pijącego colę, no ale cóż, jeszcze nie raz do Nowej Soli pojedziemy :D

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...