Skocz do zawartości
Jabol

Zakątek konsolowców

Konsole forumowiczów  

209 użytkowników zagłosowało

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

13 godzin temu, szkodi napisał:

Ktoś coś Asasyn Origins? Mozna o opinie prosic czy cus?

Jeśli ogarnę CAŁKOWICIE nowy system walki, to gra ma potencjał żeby mi się spodobać. Niestety pierwsze godziny z atakiem przypisanym do R1, unikiem do kwadratu, tarcza do L1 i kontrą (nie zabójcza jak dotąd) pod kołkiem (ale tylko używając tarczy) jest niesamowicie denerwujące. Aaa, bardzo ciężko tez jest trafić przeciwnika, którego nie mamy zalockowanego. Także, to co było wizytówka AC do tej pory, czyli spamowanie kontry, tutaj całkowicie nie zdaje egzaminu.

Na plus jest spora (w porównaniu do poprzedniczek) liczba broni różniących sie znacznie sposobem użycia, bardzo fajna grafika, całkowicie niemal nieograny setting, zarówno jeśli chodzi o epokę, jak i o miejsce, orzeł niemal tak doskonały jak sowa z Primala i sprawiający sympatyczne wrażenie główny bohater.

Jednak są to bardzo wstępne odczucia po zaliczeniu kilku sidequestow i bodaj dwóch głównych z pierwszej lokalizacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Moje pierwsze wrażenia z Origins. Przede wszystkim zaskakuje nowy system walki. Nareszcie trzeba ciut pokombinować, a nie napieprzać dwoma przyciskami. Tak przypomina to Wiedźmina :) Świat od początku prezentuje się bardzo ładnie i wciąga :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Asasdżmin z każdą godziną coraz bardziej mi się podoba :) Nowy system rozwoju postaci i walki jak dla mnie sprawdził się w 100% :)

Poza tym mimo narzekania niektórych recenzentów na grafikę jest ładnie :)

Dla mnie bomba :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A i ja dawno tak w gre sie nie wkrecilem. Ostatnio bodaj przy Wiedzminie i w sumie zgadzam sie z opiniami, ze te gry sa podobne.

 

Poki co z 10h, 13 lvl i dopiero Aleksandria ledwo ruszona.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Gra jest kolosalna. Mam jakieś 30h na liczniku i nie bylem jeszcze w ogóle w 16 z 30 prowincji, a z odwiedzonych 14 do dwóch dopiero wjechałem i oślepiła mnie ilość aktywności. Boje sie, ze przy takim rozmiarze gry i mojej manii odwiedzania wszystkich znaków zapytania po prostu jej nie przejdę, bo mój limit na gry, po którym tracę ochotę na granie wynosi jakieś 80h ;)

Moze pójdzie już z górki, bo zakładam, ze zostały mi pustynne lokacje, które nie są tak obstawione „questami” jak Aleksandria czy Memfis.

Co do grafiki to nie narzekam, bo klimat egipski jest po prostu niesamowity. Rewelacyjnie wszystko jest poskładane. Aleksandria to tętniąca życiem metropolia, wokół niej kilkanaście wiosek otoczonych polami, liczne odnogi Nilu zamieszkane przez ptactwo, hipopotamy i krokodyle. Giza ze swoimi monumentalnymi piramidami tonąca we wszechobecnym piasku Sahary. Przepiękne świątynie w Yamu i Letopolis. I wszędzie można wejść, wjechać i popłynąć. Aż chce sie to wszystko zwiedzać. Najlepsze jednak są te wspomniane wioseczki, no po prostu zakochałem sie w ich sielskim klimacie, te pola, te białe wieże na ptactwo, mistrzostwo. A, no i protagonista - świetna postać, chyba najciekawsza w serii.

  • Lubię! 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

CHUJE SKOŃCZCIE KUSIĆ, SKOND MACIE NA TO PINIONDZE :)

  • Lubię! 4
  • Uwielbiam 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
CHUJE SKOŃCZCIE KUSIĆ, SKOND MACIE NA TO PINIONDZE
Żyją w celibacie i wydatków na dzieci nie mają

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 1.11.2017 o 15:49, Brachu napisał:
W dniu 1.11.2017 o 14:36, Meler napisał:
CHUJE SKOŃCZCIE KUSIĆ, SKOND MACIE NA TO PINIONDZE emoji4.png

Żyją w celibacie i wydatków na dzieci nie mają

Szczególnie Perez :P

Brachu łajzo to temat o grach na konsole, a nie o stanie konta i dzieciach :P

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Znowu mocarna wyprzedaż na PS Store, mocno dedykowana abonentom PS+

Lista tytułów bardzo długa i trzeba mocno pilnować portfela ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dobrze ze nie wrzuciles linka bo juz bym planowal “za dwa lata w to zagram”. Mam nadzieje ze beda dobre wyprzedanie PS Pro bo mysle o upgrejdzie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja się opanowałem i tylko Deadpoola kupiłem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
30 minut temu, Dudek napisał:

Ja się opanowałem i tylko Deadpoola kupiłem ;)

Napisz czy warto, czekam na zapłatę faktur i myślę o kupnie Deadpoola i Samurai Warrior 2.

  • Nie lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja grałem tylko na PC, ale jeżeli cena jest spoko to warto. Prosta siekanka, ale elementy czysto Deadpoolowe zajebiste, polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 3.11.2017 o 19:32, Gacek napisał:

Napisz czy warto, czekam na zapłatę faktur i myślę o kupnie Deadpoola i Samurai Warrior 2.

Szczerze mówiąc kupiłem go z myślą na później, bo do tej pory najtaniej był za 67 zł i nie spodziewam się, żeby w najbliższym czasie znowu pojawił się w takiej cenie. Kupka wstydu zaczętych tytułów jest zbyt duża, żebym zaczynał kolejny ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@me_whoAlbo coś zepsułem, albo poprawili patchami Yakuzę Kiwami w kwestii Goro.

 

Mam już "finale chapter", a do tej pory walczyłem z nim może z 5-6 razy oprócz tych typowo fabularnych bitek :-k

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A dużo się szwedales po mieście? Dużo side questow robiłeś? Może faktycznie coś zrobili w paczach, bo było go do wyrzygania. Z drugiej strony miało tak być, bo na completion list (albo w aczikach?) jest pokonanie Goro 50 (lub 60?) razy, wiec na chłopski rozum, to powinien wyskakiwać co chwila ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zależy w którym momencie. Do około 8-9 rozdziału sporo. Mam 34 side questów zrobione, czyli w sumie połowę. Taksami też nie jeździłem tylko zawsze z miejsca na miejsce biegnąc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Gra skończona, faktycznie zakończenie nie ma tej mocy, co "0", ale i tak się miło grało chociaż mam wrażenie, że krótko. Do pewnego momentu coś się działo, a potem nagle cięcie i od razu finał. 

 

Zabrakło mi tutaj większej ilości scen między Kiryu i Nishiki czy Kiryu i Yumi. Jakbym nie grał w jedynkę to Nishiki byłby dla mnie tylko kolejnym bossem

 

Inna sprawa, że iks czasu wcześniej próbując po raz drugi Yakuzę 4 oglądałem streszczenie poprzednich części i coś tam kojarzyłem jeśli chodzi o zakończenie jedynki. Teraz czas nadrobić to co mam na dysku czyli 4, 5 i Dead Souls, bo jak patrzę na ceny trójki i moje tempo przechodzenia to prędzej kupię remaster, który przy tempie Segi pewnie wyjdzie za 2-3 lata i nie będzie dużo droższy niż pierwotna wersja, którą trudno wyrwać z allegro poniżej 100 zł. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Origins zaliczone. Gra bardzo fajna, widać, ze robiła to ekipa od najlepszej imo części czyli Black Flag. Najlepszy jest zdecydowanie klimat Egiptu, zróżnicowanie terenu i masa rzeczy do zrobienia. Dobrze wypada tez Bayek jako główny protagonista i jego wspolkompanion - obie postacie bardzo wiarygodne, a motyw ich działania choć oklepany, to bardzo racjonalny. To, ze gra jest bardzo długa i czasochłonna, a mapa przeogromna to może być zarówno zaleta, jak i wada. Jak to w Asasynie, 90% zadań ogranicza sie do zmasakrowania wrogów bądź jednego konkretnego celu, wiec kwestia tego jak szybko nam sie to znudzi. Przejście wymaga wbicia na 33-35 level, a na moje to minimum 35-40h, bez grindu w celu wymaksowania ekwipunku. Grind na szczęście nie jest bardzo uciążliwy, bo poza kryształami wszystkiego jest do oporu, ale zdobycie wymaga odrobiny czasu. 

Z nowości to mamy wyścigi rydwanów (choć podobne rzeczy były w Syndicate), które dość fajne sie wydają na starcie, ale sa tak obrzydliwie oskryptowane, ze tylko denerwują po kilku wyścigach. Walki gladiatorów trochę śmieszne, bo przez cała grę wyrzyna sie masy wojska, a na arenie robi sie to samo. Dopiero na końcu jest jakiś dopakowany boss lub dwóch. Dla bardzo wymagających sa jeszcze słonie bojowe, ale sa one całkowicie poza moim zasięgiem umiejętności  i poziomem cierpliwości. Dla urozmaicenia jest kilka banalnych łamigłówek w grobowcach (naprawdę prostych, taki Tomb Raider dla dzieci ;) ) i o wiele trudniejszych łamigłówek terenowych z „zaginionych papirusów”. Podsumowując: bardzo dobry Asasyn, jak ktoś zna i lubi, to będzie bardzo zadowolony (chyba, ze setting w starożytnym Egipcie nie podpasuje). Jak ktoś nie zna, to śmiało może spróbować, bo na szczęście cała fabularna otoczka czasów teraźniejszych jest zredukowana do ~10 minut i nie ma absolutnie żadnego ryzyka, ze czegoś sie nie zrozumie. 

 

 

PS - grę można śmiało przejść bez mikrotransakcji, sklep jest całkowicie nieinwazyjny, a info o lootcrate były tylko częściowo prawdziwe. Można je kupić, ale wyłącznie za walutę z gry, nie żadne specjalne monety. Te specjalne, za prawdziwe hajsy, można wydać na „przyspieszacze” typu surowce czy mapy znajdziek, a także na legendarny sprzęt, który jest bardzo prosty do zdobycia w grze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×