Jump to content
P0nury

Wiedźmin

Recommended Posts

Ok, mam w tej chwili 24 poziom doświadczenia i:

Kwestia levelowania:

Levelowanie idzie cholernie powoli, bo zanim pojawiłem się na Skellige (21 level bodajże) większość questów w poprzednich lokacjach była na szaro, a jak wylądowałem na wyspach, to już 2/3 questów było szarych i zgarniam za nie śmieszne ilości doświadczenia. Czy Wy też tak mieliście i czeka na mnie więcej questów za moment (niektóre tablice ogłoszeń się "odnawiają" wypluwając nowe zadania, jak np. to ze smoczym gryfem, czy też coś zrobiłem źle i nigdy nie osiągnę tych poziomów >30?

 

Kwestia czasu pozostałego mi do końca gry, skoro skończyłem wątek fabularny na Skellige i:

 

Wylądowałem w Kaer Morhen celem zdjęcia klątwy z tego małego johnissa, czy więc teraz do zakończenia pozostały mi tylko zadania z wątku głównego, czy też pojawią się nowe wątki poboczne, które pozwolą mi levelować szybciej niż dotychczas?
Czy możecie mi też wskazać, ile mi zostało jeszcze pi razy drzwi godzin do końca gry? Z zadań pobocznych mam tylko trzy, których się nie podejmuję przez zbyt wysoki poziom doświadczenia - jedno z wieżą znikąd i dwa zlecenia wiedźmińskie.

 

 

Muszę przyznać, że o ile początek Wiedźmina był zachwycający i nie mogłem przestać się zachwycać, o tyle od zakończenia wątku fabularnego w Novigradzie gra jest tylko coraz gorsza, nie mówiąc już o tym, co się dzieje na Skellige. Questy są mniej rozbudowane, jest ich też znacznie mniej, graczy do gwinta mniej, pojawiły się problemy z teksturami, więcej idiotycznych poszukiwań zamiast walki/dialogów. Gra jest nadal świetna, ale nie da się nie odczuć niższego poziomu dopieszczenia gry.

Share this post


Link to post

Po zrobieniu rzeczy w Kaer Morhen masz jakieś 4-6h głównego i dwa, trzy razy tyle w reszcie.

Ale poziom gry zdecydowanie zjeżdża, do Novigradu można jej dać +5, to Skellige +4, a po Kaer 3/+3.

Share this post


Link to post

IMO przesadzacie. Gry jeszcze nie skończyłem, ale wydaje mi się, że jest już blisko do finału (wracam na Skellige).

Po epizodzie w Kaer Mohren wątek przesuwa nas na Łysą Górę i to jest naprawde przednia zabawa (jak dla mnie - dwie najbardziej efektowne walki gry - dotychczas).

Gra nadal jest świetna i nie widzę zjazdu poziomu. Na Skellige jest mnóstwo zadań do realizacji ale problemem gry jest to, że sugeruje podóz na Skellige dopiero na poziomie 16 podczas gdy spokojnie można tam się udać mając poziom 10-11 (i to byłoby optymalne IMO pod kątem efektywnej punktowo realizacji zadań pobocznych).

Mój Wielisław wczoraj wbił poziom 32.

 

P.S. Zjazd jakościowy końcówki to był w PoE gdy nagle i zupełnie niespodziewanie okazało się, że z ostatniej lokacji nie ma wyjścia i mając szereg nie domkniętych watków pobocznych musiałem grę skończyć.

Share this post


Link to post

Ja zrobiłem inaczej. Mieszam. Nie skończyłem jeszcze Velen, a pojechałem na Skellige robić misje poboczne :)

Share this post


Link to post

Gra nadal jest świetna i nie widzę zjazdu poziomu. Na Skellige jest mnóstwo zadań do realizacji ale problemem gry jest to, że sugeruje podóz na Skellige dopiero na poziomie 16 podczas gdy spokojnie można tam się udać mając poziom 10-11 (i to byłoby optymalne IMO pod kątem efektywnej punktowo realizacji zadań pobocznych).

Mój Wielisław wczoraj wbił poziom 32.

 

Czyli wychodzi na to, że po prostu popełniłem błąd nie mieszając jak Wujek lokacji. Na Skellige popłynąłem mając ukończone wszystkie wcześniejsze zadania i w efekcie jeden na dziesięć questów kończę, zanim zszarzeje, więc za większość questów dostaję 5 punktów doświadczenia.

Ciekawe, jak więc będą wyglądały finałowe walki - czy dostosują się do mojego poziomu (nie wydaje mi się, bym nagle zyskał kilka leveli w ciągu paru godzin, skoro tak wolno to dotychczas wyglądało), czy też będę miał po prostu trudniej z przeciwnikami o parę leveli wyższymi.

Share this post


Link to post

 

Gra nadal jest świetna i nie widzę zjazdu poziomu. Na Skellige jest mnóstwo zadań do realizacji ale problemem gry jest to, że sugeruje podóz na Skellige dopiero na poziomie 16 podczas gdy spokojnie można tam się udać mając poziom 10-11 (i to byłoby optymalne IMO pod kątem efektywnej punktowo realizacji zadań pobocznych).

Mój Wielisław wczoraj wbił poziom 32.

 

Czyli wychodzi na to, że po prostu popełniłem błąd nie mieszając jak Wujek lokacji. Na Skellige popłynąłem mając ukończone wszystkie wcześniejsze zadania i w efekcie jeden na dziesięć questów kończę, zanim zszarzeje, więc za większość questów dostaję 5 punktów doświadczenia.

Ciekawe, jak więc będą wyglądały finałowe walki - czy dostosują się do mojego poziomu (nie wydaje mi się, bym nagle zyskał kilka leveli w ciągu paru godzin, skoro tak wolno to dotychczas wyglądało), czy też będę miał po prostu trudniej z przeciwnikami o parę leveli wyższymi.

 

 

;)

Share this post


Link to post

Chyba wiem jaki jest problem Skellige. Mapa w zasadzie niczym nie różni od Velen, nawet roślinność jest ta sama. Ot dodane górki i tyle.

Share this post


Link to post

Te "górki" są potwornie wkurzające, bo zamiast poruszać się prosto do celu, trzeba poświęcać mapę czasu na zwykłe objeżdżanie gór i wzgórz, po których nie da się wspiąć. Ponadto irracjonalnie dużo życia się traci przy najdrobniejszym nawet upadku.

Niby drobnostka mająca na celu urozmaicenie gry, ale w praktyce to znacząco uprzykrza życie i odbiera sporo funu z gry.

Share this post


Link to post

Skończyłem Wielisława i uważam, że programiści zrobili kawał świetnej giercy.

Grafika, muzyka, fabuła - 10/10.

 

No i teraz dwa słowa o moich rozstrzygnięciach więc chowam się pod spoiler. Ten kto jeszcze nie skończył - nie zaglądać!

 

 

Zakończeń ponoć jest kilkadziesiąt i wybór właściwego warunkowany jest wcześniejszymi decyzjami.

Główny wątek, czyli historia z Cirillą w tle zakończył się - IMO - bardzo pozytywnie. Cirilla weszła do Wieży z zamiarem unicestwienia Białego Zimna, ale wspomnienia miłych chwil z przeszłości (warunkowane moimi wyborami ale czy tylko?) najwyraźniej sprawiły, że jej poświęcenie nie znalazło finału w wieży.

Emhyr otrzymał wiadomość od Wiesia o śmierci córki a dzielny Wielisław pogalopował do Białego Sadu by odebrać zamówienie od mistrza - miecz Jaskółkę. Prezent dla... Ciri.

Woję na linii Nilfgaard - Redania wygrał Radowid, zaś zwycięstwo śmiercią opłaciło mnóstwo znachorów, szamanów i wszelakiej maści "odmieńców". Emhyr, po kolejnych klęskach wojennych, stracił poparcie i został zgładzony przez opozycję, Skellige pod wodzą Cerys rozkwitło, zaś Wielisław wyszkolił Cirillę po czym oboje ruszyli w swoje strony, zajmując sie tym w czym byli / są najlepsi - eksterminacją potworów...

 

 

No i na koniec dwa słowa dla tych, którzy narzekali na końcówkę. Walki finałowe są piekne i choć więcej trudności sprawiło mi dotarcie do Eredina niż sama walka z nim to nie bez znaczenia był fakt, że W3 wyszkolił mnie w fechtunku do niemalże doskonałości a znaki... Cóż... Bez znaków bym nie przeżył.

Trochę odsapnę i do W3 zabiorę się po raz wtóry. Tym razem na maksymalnym poziomie trudności, wolniutko przechodząc przez grę, rotując między Białym Sadem, Velen, Novigradem i Skellige.

 

Finalnie - raz jeszcze. Moja własna ocena to absolutne 10/10. Żal, że W4 nie powstanie...

 

P.S> WIelisława skończyłem będąc na poziomie 34.

Share this post


Link to post

Bardzo spodobała mi się misja "Złoto głupców" :D

Motyw z Bożenką mnie rozwalił :lol:

Share this post


Link to post

Wiedźmin 3 jest jednak mega zabugowany :)

Misja ze Skurwielem Juniorem i dwie Ciri na ekranie, misja z przysługą dla Radowida i Filippą Eilhart zakończona przed czasem - nawet jej nie spotkałem :D

Chyba, że wpływ na to drugie miały decyzje i misje wykonane wcześniej ;)

Share this post


Link to post

Ja wczoraj zakończyłem questa "Sprawy rodzinne"

 

 

Zabijaliście porońca, czy też udało się spowodować, że Baron zakopał go pod progiem ??

 

 

Mi się udało to drugie.

 

 

Tylko teraz mam zagwozdkę, czy kontynuować za prośbą Barona, czy iść po zlecenia np. wiedźmińskie. Jedno w sumie jest na 6 lvl a ja już dociągnąłem do 10. Pójdę, bo się zaraz wyszarzy.

Share this post


Link to post

Ja wczoraj zakończyłem questa "Sprawy rodzinne"

 

 

Zabijaliście porońca, czy też udało się spowodować, że Baron zakopał go pod progiem ??

 

 

Mi się udało to drugie.

 

 

Tylko teraz mam zagwozdkę, czy kontynuować za prośbą Barona, czy iść po zlecenia np. wiedźmińskie. Jedno w sumie jest na 6 lvl a ja już dociągnąłem do 10. Pójdę, bo się zaraz wyszarzy.

 

 

Zakopałem porońca, który6 okazał się słodkim i pomocnym dzieciaczkiem :D

 

Share this post


Link to post

Wściekłe Pięści: Novigrad

Mistrz Novigradu nazywa się Durden :D

Share this post


Link to post

Krótka piłka - na czym najlepiej podbijać levele? Jestem w Velen, mam 3 poziom, wszystkie poboczne zadania mnie "przewyższają" i ciągle umieram :D Jak żyć?

Share this post


Link to post

Krótka piłka - na czym najlepiej podbijać levele? Jestem w Velen, mam 3 poziom, wszystkie poboczne zadania mnie "przewyższają" i ciągle umieram :D Jak żyć?

Robić główny wątek, tam są najwyższe punkty doświadczenia

Share this post


Link to post

Krótka piłka - na czym najlepiej podbijać levele? Jestem w Velen, mam 3 poziom, wszystkie poboczne zadania mnie "przewyższają" i ciągle umieram :D Jak żyć?

3 poziom w Velen? Zrobiłeś wszystko w Białym Sadzie?

Share this post


Link to post

Też się zdziwiłem, mapa jest duża i można coś przeoczyć

Share this post


Link to post

No wydawało mi się, że wszystkie wykrzykniki zaliczyłem.

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...