Jump to content

Kraha

Użytkownik
  • Content Count

    617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kraha

  1. Pierwszy sezon w Barcie :) odbudowywanie potęgi idzie w dobrym kierunku :)
  2. Z Newcastle będzie bardzo prosto wejść do TOPu w anglii i europie :D
  3. Geordie? Aktualnie najbardziej przychylam się do Crewe Alexandra, Le Havre, CF Villanovense i ewentualnie RB Brasil...
  4. Okej, znalazłem trochę więcej czasu na przeglądnięcie interesujących mnie klubów i w taki oto sposób wybrałem dla siebie kilka interesujących mnie klubów, które mógłym prowadzić w przyszłej i ostatniej karierze w fm 2017 (póki co cisnę sezon 2025/2026 w Evertonie - dopóki Lukaku i Dybala będą grywalni :D, a ta kariera ma być na chill przed wejściem na ostro w fm18), a więc wygląda to tak: 1. Newcastle United - klub do którego mam sentyment od zawsze, super kibice i atmosfera na stadionie, ich miejsce znajduje się w PL więc chciałbym na swój sposób zbudować ich powrót i nową potęgę na Wyspach i Świecie. Środków do pracy nie zabraknie, chociaż różnie to bywa z tym ich właścicielem. 2. Crewe Alexandra - za dużo o klubie nie wiem, jedynie to że opierają się głównie na młodych zawodnikach i wychowankach klubu (chyba 90% zawodników to wychowankowie klubu do 21 lat), grają w League Two, więc spokojnie można ogrywać młodych, zwalniać słabszych i szukać nowych, aby krok po kroku budować ekipę do walki o PL. Poza tym klub bez osiągnięć oraz bez presji. 3. Red Bull Brasil - aktualnie kolejny twór z fabryki Red Bulla gra w brazylijskiej Serie D i ma aspiracje aby to jak najszybciej awansować i walczyć o Mistrzostwo Brazylii. Ciekawe zaplecze, środków nie zabraknie na nic, więc jest szansa na stworzenie nowej brazylijskiej potęgi. 4. Meizhou Hakka - chiński zespół grający na drugim szczeblu ligowym. Jeden z mniej zamożnych klubów, a więc tym większa frajda grania i przebijania się w tak nieznanej lidze i na tak nieznanym terenie. Może być ciekawa, egzotyczna kariera z tego. 5. Le Havre AC - występująca w francuskiej Ligue 2 kopalnia piłkarskich diamentów to może być równie idealny zespół do tworzenia nowej francuskiej potęgi piłkarskiej. Opierają się na młodych zawodnikach, którzy głównie są wychowankami klubu. 6. CF Villanovense - hiszpańska ekipa występująca w Segunda Division B4, grałem tym zespołem w fm16, grało się przyjemnie, bez presji i ciśnienia. Malutki klubik z malutkiego miasta i biednej gminy, poza tym właściciel też do najbogatszych nie należał. Awans do La Liga nie jest nawet ich marzeniem, ale moim, w ostatniej karierze był. Ciekawa kariera może z tego romansu również wyniknąć. 7. Hansa Rostock - nigdy nie grałem na powazniej w fm drużynami z Bundesligi, tutaj akurat 3. Dla mnie ekipa z Rostocku kojarzy się z 1. Bundesligą i tam widzę ich miejsce. Klub jest dobrym miejscem do budowania ciekawej ekipy. Oczywiście nie opartej na 'refugees'. Jakieś rady? :)
  5. mialem do Was sie zglosic z pomoca o wybor klubu ale jakos tak czas zlecial i nadal sie zastanawiam ale zawezam juz grono klubow. jednakze mam z gola inne pytanie, a mianowicie. - Jest dodatek zmieniajacy nazwy japonskich klubow na wlasciwe? poniewaz mam dodatek lig japonskich ale nazwy sa fikcyjne.
  6. Co do przejęć klubów polskich, to u mnie w sejwie, gdzie zaczynałem w Koronie, a obecnie jestem w Evertonie, polskie kluby przejmowali Senegalczycy, Litwini, Niemcy, Amerykanin, to wiem na pewno bo obserwowałem, ale widziałem, że część z nich już nie ma swoich klubów.
  7. jmk, dzięki za propozycje! Właśnie jestem typem, który patrzy na "geografię" na "chuligankę" ale także na to, że kluby "upadły". Właśnie odpalam nową karierę z załadowaną masą lig i zobaczę co i jak :) a w między czasie i tam muszę dokończyć sezon z Evertonem, a w tą karierę wkręcać się powoli :)
  8. Fajnym pomysłem mogłoby być np. Vitesse. Nie jest to oczywiście mały klub, ale też żaden gigant. Fajni zawodnicy, talentów też raczej nie brakuje. No i zespół ten współpracuje z Chelsea, więc byłaby szansa na zbudowanie drużyny, z którą można byłoby pohulać w Europie. A jeżeli nie Vitesse, to można przywrócić dawny blask Boaviście - pamiętam, że w sezonie 2000/2001 grali w Lidze Mistrzów. Później klub wpadł w problemy finansowe i błąkał się po niższych ligach, ale teraz znów gra w Primeira Liga i myślę, że byłaby to dobra baza do stworzenia fajnego projektu. Ciekawe wydają się np. czołowe kluby austrackie, jak Austria czy Rapid. Albo jeszcze większe wyzwanie - Ferencvaros. Problemów z mistrzostwem Węgier nie powinno być, więc sama gra w lidze pewnie byłaby nudna, ale może dałoby się stworzyć solidną drużynę i pokazać się w Europie. Niezłą opcją może być też wprowadzenie do Ligi Mistrzów po latach Rosenborga, albo zrobienie mocnej drużyny z Partizana lub Crveny Zvezdy, gdzie na brak talentów na pewno nie można narzekać. Co do zespołów z innych kontynentów, to już trudno mi się wypowiadać, ale w Tajlandii to można byłoby poprowadzić Buriram United i spróbować coś zdziałać w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. Ale to tylko moje typy, może ktoś podsunie lepsze :) Dziękuję za rady, dzisiaj zrobię dokładne rozeznanie w klubach i ligach. Biorę pod uwagę też afrykańskie ligi. Polskie ligi odpadają, nie bawi mnie w ogóle polska piłka nożna.
  9. Witam, Pytanie do Was. Jako, że aktualna kariera zaczyna mnie już powoli nudzić (sezon 2025-2026 Evertonem, 2xPL, 2xLM, 2xLE, 4xSE, 3xFAC, 5xEFL, 4xCS, 1xKMŚ) stwierdziłem, że zanim zacznę myśleć o nowym fmie zagram sobie jakąś karierę totalną odskocznie. Chodzi mi o karierę bardzo egzotyczna lub taką gdzie będę prowadzić jakiś klubik eksperymentalnie. Ogółem mam kilka pomysłów: - ligi azjatyckie, plus kilka europejskich i brazylijska (na zawodników), objęcie klubu z ligi typu chińska, koreańska czy japońska i zabawa klubem w podbój Azji. - ligi obu Ameryk, zaś rozgrywka MLS/USL i ciśnięcie w tamtych rozgrywkach jakimś klubem - ligi europejskie, mały klubik bez historii z krajów z lig top10, droga na szczyt itp. - ligi europejskie, słabsze ligi i walka którymś z klubów o podbój europejskiego podwórka - ligi europejskie, stworzenie nowego klubu ze sporym budżetem i budowa nowej potęgi - ligi azjatyckie z takich krajów jak Tajlandia, Malezja, Indonezja etc. Mam kilka zamysłów ale nadal nie jestem pewny i póki co gdybam, stwierdziłem, że może Wy moglibyście się jakoś wypowiedzieć i może nakierować :) pozdrawiam.
  10. Kraha

    Boquerones

    masz gracza Pepelu? :)
  11. momentami już nie wyrabiam. zacząłem karierę jako bezrobotny manager i mój los połączył mnie z Koroną. niestety albo ta drużyna nie chce wygrywać albo tak bardzo zmieniono silnik taktyczny gdyż mój bramkarz ucieka od strzałów i za nic nie chce bronić (bramki z 30 metrów już mnie nie dziwią) obrońcy grają wtedy kiedy chcą, a napastnicy nie trafiają nawet na pustą bramkę czy w sytuacji 2 na 1. Wygrałem wszystkie mecze sparingowe, w lidze zaczęło się dobrze od 2 remisów i zwycięstwa, później już seria porażek (w międzyczasie zwycięstwo w PP). Wczytałem sejwa na nowo do stanu początkowego i znowu to samo, niezależnie jak bardzo zmieniałbym taktykę.
  12. Wybaczcie za tak długą przerwę, ale niestety: delegacja, święta, sprawy prywatne i dodatkowo problemy z laptopem sprawiają, że póki co kariera nie może za bardzo ruszyć. Wracam niebawem!
  13. Grudzień 2017: Premiership: 03.12.2017 r., [13/38] Arsenal Londyn - Tottenham Hotspur 6:0 (A. Oxlade-Chamberlain, A. Ramsey, C. Chambers, M. Asensio, D. Welbeck x2) 05.12.2017 r., [14/38] Arsenal Londyn - Chelsea Londyn 4:1 (R. Sterling, G. Higuain x3 - S. Mustafi) 09.12.2017 r., [15/38] West Bromwich Albion - Arsenal Londyn 2:4 (M. Eriksson, C. Gamboa - D. Suarez, S. Gnabry x2, G. Higuain) 16.12.2017 r., [16/38] Arsenal Londyn - Nottingham Forest 4:0 (G. Higuain, M. Depay, J. Hobbs (sam.), S. Gnabry) 23.12.2017 r., [17/38] Southampton FC - Arsenal Londyn 4:3 (S. Long x2, C. Stuani, T. Susic - M. Ozil, A. Oxlade-Chamberlain, L. Digne) 26.12.2017 r., [18/38] Arsenal Londyn - Swansea City 3:1 (G. Higuain x2, M. Depay - H. Nielsen) 30.12.2017 r., [19/38] Norwich City - Arsenal Londyn 2:3 (R. Brezjak, J. Obita (rz.k.) - A. Ramsey, M. Depay, M. Asensio) Capital One Cup: 19.12.2017 r., [Ćwierćfinał] Cardiff City - Arsenal Londyn 2:4 (G. Tucudean x2 - S. Gnabry, M. Ozil, D. Welbeck, A. Oxlade-Chamberlain) Liga Mistrzów: 13.12.2017 r., [Grupa F][6/6] Arsenal Londyn - PSG 9:2 (D. Welbeck x3, T. Jedvaj, A. Ramsey, M. Ozil, A. Oxlade-Chamberlain, M. Depay, M. Icardi - A. Zivkovic, E. Cavani) Podsumowanie: Grudzień był dla nas bardzo pracowity, ale zarazem bardzo owocny. Na rozegranych 9. spotkań, w ośmiu odnosiliśmy zwycięstwa, zaś tylko w jednym odnieśliśmy porażkę. Najbardziej cieszą zwycięstwa w meczach z Tottenhamem, Chelsea, Cardiff City oraz PSG. Pierwszych zwyciężyliśmy 6:0, w inauguracyjnym w grudniu meczu ligowym, zaś z Chelsea, w kolejnym meczu, zwyciężyliśmy 4:1. W spotkaniu w ramach Ligi Mistrzów rozgromiliśmy PSG aż 9:2, co okazało się naszym nowym rekordowym zwycięstwem w tych rozgrywkach, zaś zwycięstwo nad Cardiff City 4:2 zapewniło nam awans do półfinału Pucharu Ligi Angielskiej. Pozostałe pięć spotkań rozegraliśmy w ramach Premier League i tylko w jednym z nich odnieśliśmy porażkę - z Southampton FC. Spotkanie to układało się dla nas dobrze ponieważ prowadziliśmy już 3:1, jednakże gospodarze wzięli się w garść i odrobili straty i zdobyli w tym spotkaniu cenne 3. punkty.
  14. Debrecen - no jakoś to idzie :P * * * Listopad 2017: Premiership: 04.11.2017 r., [10/38] AFC Bournemouth - Arsenal Londyn 3:4 (T. Deeney x2, R. Gabrielsen - G. Higuain, R. Sterling, S. Gnabry, D. Suarez) 11.11.2017 r., [11/38] Manchester United - Arsenal Londyn 3:5 (Falcao x2, W. Rooney - A. Oxlade-Chamberlain, G. Higuain, A. Ramsey x2, M. Depay) 25.11.2017 r., [12/38] Everton Liverpool - Arsenal Londyn 3:3 (D. Ings x2, R. Barkley - M. Asensio x2, A. Oxlade-Chamberlain) Capital One Cup: 01.11.2017 r., [4. Runda] Manchester City - Arsenal Londyn 1:2 (Pedro - A. Ramsey, T. Walcott) Liga Mistrzów: 08.11.2017 r., [Grupa F][4/6] Perugia Calcio - Arsenal Londyn 0:3 (M. Ozil, G. Higuain, R. Sterling) 28.11.2017 r., [Grupa F][5/6] Spartak Moskwa - Arsenal Londyn 2:4 (Q. Promes x2 - D. Welbeck x2, M. Depay, M. Ozil) Podsumowanie: W Premier League mieliśmy zaplanowane w listopadzie 3. spotkania, które rozgrywaliśmy na wyjeździe. Zaczęliśmy wszystko od wymęczonego zwycięstwa nad Bournemouth. Kolejnym naszym ligowym rywalem byli piłkarze Manchesteru United. Spotkanie to było dla nas arcyważne, ponieważ dzięki temu zwycięstwu mogliśmy awansować nieco wyżej w ligowej hierarchii. Mecz był bardzo wyrównany i na każdą strzeloną przez nas bramkę rywale odpowiadali tym samym. Szale zwycięstwa na swoją korzyść przeciągnęliśmy dopiero w ostatnim kwadransie gry 2-krotnie pokonując Davida De Geę. W ostatnim spotkaniu w Premiership mierzyliśmy się z Evertonem. Niestety również i w tym spotkaniu traciliśmy 3. bramki, co było w lidze w tym miesiącu jakąś regułą, a co za tym idzie, niestety musieliśmy podzielić się punktami z gospodarzami z Liverpoolu. Poza ligowymi potyczkami mieliśmy do rozegrania jeszcze trzy spotkania. Jedno z nich graliśmy w ramach 4. Rundy Capital One Cup przeciwko Manchesterowi City. To spotkanie, jak wszystkie pozostałe w listopadzie, graliśmy na wyjeździe. Jednakże nie pokrzyżowało to naszych planów i zwyciężyliśmy, tym samym awansując do kolejnej rundy. Rozegraliśmy również dwa mecze w Lidze Mistrzów i również były to spotkania wyjazdowe. Najpierw pewnie zwyciężyliśmy na stadionie w Perugii, ogrywając tutejszą drużynę 3:0, a następnie ograliśmy drużynę Spartaka Moskwa 4:2 przed własną publicznością i z kompletem punktów po 5. kolejkach mamy pewny awans do kolejnej fazy rozgrywek.
  15. Październik 2017: Premiership: 07.10.2017 r., [7/38] Stoke City - Arsenal Londyn 0:0 21.10.2017 r., [8/38] Arsenal Londyn - Leicester City 3:2 (A. Ramsey x2, T. Walcott - S. Downing, F. Djordjevic) 28.10.2017 r., [9/38] Arsenal Londyn - Newcastle United 3:3 (R. Sterling, C. Chambers, D. Welbeck - Ayoze, C. Tiote, S. Ojo) Liga Mistrzów: 03.10.2017 r., [Grupa F][2/6] PSG - Arsenal Londyn 1:4 (M. Verratti - G. Higuain x2, A. Ramsey, A. Oxlade-Chamberlain) 24.10.2017 r., [Grupa F][3/6] Arsenal Londyn - Perugia Calcio 6:0 (L. Koscielny x2, M. Depay, A. Oxlade-Chamberlain, G. Higuain, D. Welbeck) Podsumowanie: W październiku rozegraliśmy pięć spotkań, ponieważ w trakcie tego miesiąca rozgrywane były spotkania reprezentacyjne. Wszystko w październiku zaczęło się od spotkania z PSG w ramach Ligi Mistrzów. W Paryżu odnieśliśmy przekonujące zwycięstwo 4-krotnie pokonując bramkarza rywali i z kompletem punktów po dwóch kolejkach zajmujemy pewnie pierwsze miejsce w tabeli. Po spotkaniu w Lidze Mistrzów czekały nas dwa ligowe spotkania, które, jak się okazało, nie były dla nas proste. Zaczęło się od remisowego wyjazdu ze Stoke City oraz ciężkiego boju przed własną publicznością z piłkarzami z Leicester, w którym to zwycięstwo zapewniliśmy sobie dopiero 3. minuty przed końcem spotkania. Do końca miesiąca mieliśmy do rozegrania zaledwie dwa mecze. Najpierw przed własną publicznością zmierzyliśmy się z Perugią Calcio, w ramach Ligi Mistrzów, a następnie w Premier League z Newcastle United. W meczu z Perugią pokazaliśmy, gdzie jest miejsce Włochów i odnieśliśmy pewne i przekonujące zwycięstwo, wygrywając aż 6:0. W meczu z Newcastle United już tak kolorowo niestety nie było. Do przerwy to przyjezdni mogli cieszyć się z prowadzenia (1:3) i kompletu punktów, które mogli zabrać z The Emirates, jednakże po zmianie stron, w moich podopiecznych obudziła się wola walki i szybko odrobili straty, jednakże już na więcej nie było nas stać i spotkanie to zakończyło się remisem. Miesiąc ten w Premier League nie był dla nas bardzo owocny, ponieważ zdobyliśmy zaledwie pięć z dziewięciu możliwych punktów. Miejmy tylko nadzieję, że w listopadzie zauważymy poprawę w grze.
  16. Wrzesień 2017: Premiership: 02.09.2017 r., [3/38] FC Liverpool - Arsenal Londyn 3:1 (M. Balotelli x2, J. Henderson - G. Higuain) 16.09.2017 r., [4/38] Aston Villa - Arsenal Londyn 3:4 (J. Grealish, S. Cazorla, A. Westwood - M. Asensio x2, G. Higuain x2) 23.09.2017 r., [5/38] Arsenal Londyn - Fulham FC 4:1 (M. Asensio x2, M. Depay, T. Walcott - K. Mitroglou) 30.09.2017 r., [6/38] Arsenal Londyn - Hull City 4:0 (M. Depay, A. Oxlade-Chamberlain, G. Higuain (rz.k.), A. Ramsey) Capital One Cup: 27.09.2017 r., [3. Runda] Fulham FC - Arsenal Londyn 1:3 (K. Mitroglou - T. Walcott, D. Welbeck, S. Gnabry) Liga Mistrzów: 20.09.2017 r., [Grupa F][1/6] Arsenal Londyn - Spartak Moskwa 5:1 (B. Costil (sam.), R. Sterling, A. Ramsey, G. Higuain, S. Gnabry - Y. Movsisyan (rz.k.)) Podsumowanie: We wrześniu mieliśmy zaplanowanych sześć spotkań. Cztery z nich rozegraliśmy w ramach Premier League . Wszystko zaczęło się od ważnego i trudnego spotkania z FC Liverpoolem . Spotkanie to niestety zakończyło się naszą porażką. Gospodarze 3-krotnie pokonali naszego bramkarz a, wytykając nam wszystkie popełnione przez nas błędy. Była to nasza pierwsza porażka w lidze, już w trzeciej kolejce spotkań. Nasi kibice na rekompensatę musieli czekać aż dwa tygodnie. W spotkaniu z Aston Villą zaserwowaliśmy im sporo nerwów, ponieważ ze stanu 3:0 Aston Villa doprowadziła do remisu, a trzy punkty wydarliśmy im dopiero 5. minut przed końcem spotkania. Poza tymi spotkaniami gościliśmy przed własną publicznością piłkarzy Fulham FC oraz Hull City. W obu tych spotka niach zwyciężaliśmy - kolejno 4:1 i 4:0, dzięki czemu umocniliśmy naszą pozycję w górnej części tabeli. Rozegraliśmy również po jednym spotkaniu w Pucharze Ligi Angielskiej oraz w Lidze Mistrzów. W pierwszym pucharze gościliśmy na stadionie Fulham FC, którego piłkarze chcieli wziąć na nas rewanż za ligową porażkę. Jednakże i w tych rozgrywkach ta sztuka im się nie powiodła i odnieśliśmy kolejne, przekonujące zwycięstwo. W inauguracyjnym spotkaniu w Lidze Mistrzów na The Emirates przyjechali piłkarze Spartaka Moskwa. Nie będą miło wspominać tej wizyty, ponieważ aż pięciokrotnie ich golkiper zmuszony był wyciągać piłkę zza pleców. Dzięki temu zwycięstwu objęliśmy już od pierwszej kolejki prowadzenie w grupie.
  17. dyurf - oto aktualny skład barcy na sezon 2018/2019 - http://i60.tinypic.com/ibkkt3.jpg; http://i62.tinypic.com/2ijrc55.jpg (trenerem jest Sinisa Mihajlović), zaś skórka której używam to Dark Base Skin 2015 (background instant icons) w warsztacie chyba znalazłem... Sierpień 2017: Transfery z: - Hector Bellerin (Getafe, wypożyczenie) - Arianit Ferati (Cagliari Calcio, wyp.) - Kenneth Paal (Norwich City, wyp.) Towarzyskie: 05.08.2017 r., Queens Park Rangers - Arsenal Londyn 2:5 (D. Gayle, A. Traore - R. Sterling, D. Welbeck, M. Icardi, M. Depay, J. Vallejo) Community Shield: 13.08.2017 r., Manchester United - Arsenal Londyn 2:1 (A. Januzaj x2 - M. Depay) Premiership: 19.08.2017 r., [1/38] Arsenal Londyn - Manchester City 3:1 (M. Icardi (rz.k.), M. Asensio, L. Digne - Y. Toure) 26.08.2017 r., [2/38] Leeds United - Arsenal Londyn 0:3 (A. Oxlade-Chamberlain x3) Podsumowanie: W sierpniu kończyliśmy przygotowanie do sezonu meczem z Queens Park Rangers, w którym pewnie odnieśliśmy zwycięstwo. Dodatkowo dopinaliśmy ostatnie wypożyczenia młodych zawodników. Pierwszym ważnym sprawdzianem tuż przed startem Premiership był mecz o Tarczę Dobroczynności przeciwko Manchesterowi United. Niestety to spotkanie nie zakończyło się dla nas udanie i po dwóch bramkach Andana Januzaja schodziliśmy z boiska z podkulonymi ogonami... W pierwszym meczu sezonu przyszło nam zagrać przeciwko piłkarzom z niebieskiej części Manchesteru, a mianowicie z The Citizens. W tym starciu pokazaliśmy, że mecz z United był wpadką, ponieważ bezproblemowo rozprawiliśmy się z drugą ekipą z Manchesteru wygrywając 3:1. W drugim i ostatnim spotkaniu w Premier League w sierpniu zagraliśmy przeciwko beniaminkowi - Leeds United. W tym spotkaniu graliśmy jak z nut, a dyrygentem tej orkiestry okazał się Oxlade-Chamberlain, który zaliczył pierwszego hat-tricka w tych rozgrywkach. We wrześniu ruszamy w rozgrywkach Ligi Mistrzów, gdzie w fazie grupowej zagramy przeciwko Spartakowi Moskwa, Paris SG i Perugii Calcio. Miejmy nadzieję, że również tam pokażemy się z dobrej strony.
  18. Lipiec 2017: Transfery do: - Arianit Ferati (VfB Stuttgart, 2.8 mln euro) - Mauro Icardi (Inter Mediolan, 4 mln euro) - Markus Berger (Sturm Graz, 1.2 mln euro) - Denis Suarez (FC Barcelona, wolny transfer) - Raheem Sterling (FC Liverpool, 53 mln euro) - Declan Rudd (Newcastle United, 600 tys. euro) - Serge Aurier (FC Toulouse, 10 mln euro) - Leon Goretzka (Schalke 04, 45 mln euro) Transfery z: - Mathieu Debuchy (Stoke City, 2.7 mln euro) - Santi Cazorla (Aston Villa, 500 tys. euro) - Nicolas Nkoulou (AS Monaco, 30 mln euro) - Alexis Sanchez (Ol. Marsylia, 25 mln euro) - Sami Khedira (Ol. Marsylia, 28 mln euro) - Stuart Warren (FC Lorient, wypożyczenie) - Paul Lucas (Exeter City, wyp.) - Calvin Buhlemann (FC Lorient, wyp.) - Sheldon Waugh (Inverness, wyp.) - Markus Berger (Millwall, wyp.) - Gedion Zelalem (Padeborn, wyp.) - Carl Jenkinson (Swansea City, 5 mln euro) Sztab Szkoleniowy do: - Ronaldinho Gaucho (trener, wolny transfer) - Sebastian Arnesen (scout, Manchester City) - Julian Ward (scout, FC Liverpool) Towarzyskie: 06.07.2017 r., Arsenal Londyn - RB Leipzig 5:1 (D. Suarez, G. Higuain x3, T. Walcott - D. Frahn) 15.07.2017 r., MVV Maastricht - Arsenal Londyn 0:4 (D. Welbeck, M. Icardi (rz.k.), F. Heerkens (sam.), A. Oxlade-Chamberlain) 19.07.2017 r., RKC Waalwijk - Arsenal Londyn 2:5 (F. Lewis, W. Weghorst - G. Higuain, S. Gnabry, T. Jedvaj, D. Suarez, M. Asensio) 28.07.2017 r., Arsenal Londyn - Boca Juniors 5:1 (G. Higuain x2, D. Suarez, R. Sterling, M. Icardi - C. Chambers (sam.)) 31.07.2017 r., Arsenal Londyn - San Lorenzo 2:1 (D. Suarez, G. Higuain - N. Bertolo) Podsumowanie: Lipiec był dla nas bardzo pracowity. Rozegraliśmy większą część sparingów, które zaplanowaliśmy przed zbliżającym się sezonem, a na domiar tego we wszystkich wygraliśmy, co pała dumą. Cieszy przede wszystkim dobra postawa nowo przybyłych do klubu Denisa Suareza, którego za darmo sprowadziliśmy z FC Barcelony oraz Mauro Icardiego, który kosztem 4 milionów euro porzucił Inter Mediolan na naszą korzyść. Poza wspomnianą dwójką w nasze szeregi dołączył gwiazdor FC Liverpoolu, Angielskiej Ekstraklasy oraz Reprezentacji Anglii, a mianowicie Raheem Sterling, którego sprowadzenie na Emirates troszkę nas kosztowało. Kolejnym poważnym wzmocnieniem naszej kadry było sprowadzenie Leona Goretzki, który ma zastąpić Samiego Khedirę - ten niestety nie był zainteresowany dalszą grą w barwach Kanonierów i opuścił nasze szeregi przed sezonem. W podobną stronę, po sprzedaży Nicolasa Nkoulou, którego nie przewidywałem w planach na nowy sezon, powędrował Alexis Sanchez, który poczuł się urażony, iż zespół opuszczają tak ważni gracze drużyny i postanowił również wymusić na mnie transfer, tym samym dołączając do Ol. Marsylia. Poza nimi nasze szeregi opuścili również Santi Cazorla oraz Mathieu Debuchy. Mogą dziwić te transfery, ale postanowiłem zrobić nieco więcej miejsca dla młodszych graczy, gdyż powoli brakowało miejsca w kadrze. Ostatnim, który w tym miesiącu opuścił nasze szeregi był Carl Jenkinson, który powędrował do Swansea City, gdzie mógł liczyć na regularne występy.
  19. * PODSUMOWANIE DOTYCHCZASOWEJ ROZGRYWKI W FM - 2014-2018 * Polska T-Mobile Ekstraklasa: Informacje ze Świata: Tak w skrócie telegraficznym przedstawia się to wszystko co dzieje się w mojej przygodzie z FM 2015 . Jeżeli chcecie wiedzieć jeszcze co nieco więcej, to piszcie śmiało, a postaram się podzielić z Wami tym, co mogę. Póki co zaczynam sezon 2018/2019, a więc czas na powrót do gry i niebawem kolejny wpis kontynuujący poczynania w Arsenalu. Pozdrawiam! P.S. Mogę prosić o dodanie tagów do tematu? chodzi mi konkretnie o Premiership, Arsenal, Anglia dziękuję!
  20. * PODSUMOWANIE DOTYCHCZASOWEJ ROZGRYWKI W FM - 2014-2018 * Dotychczas, w tejże karierze w Football Managerze 2015, działo się bardzo dużo i bardzo ciekawie. Wiele rzeczy, które się wydarzyło i której trwają nadal dziwią mnie nadal. Są wzloty i upadki klubów, są zadziwiające posunięcia, mega transferowe hity i wpadki, zmiany na stołkach trenerskim... Jest tego mnóstwo i żeby to wszystko okiełznać, to musiałbym poświęcić kilka dni, żeby zapoznać się ze wszystkim i przelać to tutaj, zresztą Fm'owi wyjadacze coś o tym wiedzą... Dlatego postanowiłem w skrócie pokazać wam co dzieje się w najważniejszych ligach i krótko je skomentować, to samo jeśli chodzi o rozgrywki Ligi Mistrzów, Ligi Europejskiej, czy Mistrzostw Świata i Europy, a więc do dzieła! Angielska Premier League: Hiszpańska La Liga: Niemiecka Bundesliga: Francuska Ligue 1: Włoska Serie A: Dzisiaj to na tyle, jeżeli chodzi o podsumowanie, jutro lub pojutrze pojawi się kolejna część podsumowania. Mam nadzieję, że znajdą się chętni do przejrzenia tego co ogarnąłem tutaj. Dziękuję i pozdrawiam! No i oczywiście zapraszam na kolejną część!
  21. Draken - no tak to jest niestety, gdy ma się takie ustawienia i polecenia dla zawodników tejże formacji. Całe szczęście napastnicy i skrzydłowi dają radę :P * * * Środkowi pomocnicy: - Sami Khedira (27/0/1/0/6.81) - Gaston Gil Romero (15/1/1/1/7.05) - Aaron Ramsey (36/1/1/0/6.86) - Jack Wilshere (24/2/1/0/6.82) W środku pomocy z początkiem sezonu miałem do dyspozycji trójkę zawodników, których w zimowym okienku transferowym wzmocnił Gil Romero i był to strzał w dziesiątkę. Gil Romero po raz kolejny stał się moim podopiecznym i mogłem liczyć na to, że wkomponuje się idealnie w zespół. Szefem tej formacji był Ramsey, do którego nie mam żadnych zastrzeżeń. Wilshere był upychany w całej pomocy, aby tylko grał, ponieważ okazywał się niestety za słaby, aby grać w wyjściowej jedenastce przy dobrej dyspozycji pozostałej trójki. Ostatnim zawodnikiem, którego miałem do dyspozycji był Sami Khedira. Niemiec grał solidnie na przestrzeni całego sezonu, jednakże musimy się z nim pożegnać, gdyż liczy on na większe zarobki. Ofensywni pomocnicy: - Marco Asensio (13/2/4/0/7.25) - Santi Cazorla (14/3/3/0/7.12) - Mesut Ozil (31/10/13/3/7.56) Pierwszym wyborem oczywiście był Mesut Ozil, a Hiszpanie byli jego zmiennikami. Cała trójka, gdy grała, była ważnym elementem drużyny i nigdy nie zawodzili. Nie przewiduję większych zmian, jednakże wiem, że Santi chce zmienić otoczenie, gdyż oczekuje większej ilości spotkań. Prawoskrzydłowi: - Alex Oxlade-Chamberlain (35/18/16/4/7.56) - Theo Walcott (26/6/7/2/7.06) Alex był idealnym zawodnikiem do gry na tej pozycji i nigdy nie zawodził, od początku wzbudził moje zaufanie i nie stracił go do końca sezonu. Theo natomiast musiał walczyć o swoje miejsce w składzie i wychodziło mu to różnie. Do nowego sezonu przystąpimy z wyżej wymienioną dwójką. Lewoskrzydłowi: - Alexis Sanchez (29/9/8/1/7.08) - Memphis Depay (39/21/13/11/7.49) Na lewym skrzydle miałem do dyspozycji Alexisa Sancheza, gwiazdę drużyny sprzed sezonu i mojego pupila Memphisa Depaya. Pierwszy, grał na wszystkich pozycjach ofensywnej formacji i nigdy nie narzekał. Odpłacał się dobrą grą, bramkami i asystami. Drugi natomiast z marszu stał się ulubieńcem nie tylko moim, ale także kibiców. Grał fenomenalnie, a w zamian dostał nagrodę dla Piłkarza Roku w Anglii. Napastnicy: - Danny Welbeck (25/10/13/0/7.06) - Gonzalo Higuain (22/20/2/4/7.54) - Arkadiusz Milik (18/13/8/1/7.50) W napadzie miałem do dyspozycji trzech piłkarzy z postawy, których jestem bardzo szczęśliwi. Jeżeli chodzi o Higuaina, to gdyby nie jego uraz, który wykluczył go z gry w większości sezonu, to miałby większy wkład w wyniki zespołu, jednakże kilku miesięczna absencja zatrzymała jego postępy. Arkadiusz Milik, który dołączył w zimowym okienku transferowym na zasadzie wypożyczenia okazał się strzałem w dziesiątkę. W 18. spotkaniach strzelił 13. bramek i przy 8. asystował. Bardzo cieszę się z jego postawy i zamierzamy sprowadzić go na stałe. Ostatni z trójki snajperów, Danny Welbeck był przez cały sezon w dobrej dyspozycji, jednakże grywał wszędzie tam gdzie był potrzebny i kiedy był potrzebny. Mam nadzieję, że cała trójka zostanie na kolejny sezon. * - (mecze/gole (stracone)/asysty (czyste konta)/gracz meczu/średnia ocen)
  22. Draken - po podsumowaniu tego sezonu, tak jak obiecałem, zamieszczę podsumowanie ogólne z mojej gry w FM po tych trzech sezonach o Bayernie też co nieco napiszę, ale jakoś super nie jest :P * * * PODSUMOWANIE SEZONU 2016/2017: Bramkarze: - Wojciech Szczęsny (14/18/4/0/7.00) - Bernd Leno (30/40/12/0/6.84) Do sezonu podchodziliśmy z Davidem Ospiną w składzie, jednakże zrezygnowałem z jego usług na rzecz Leno, który wygryzł Wojtka i zadomowił się w bramce na dobre. Wojtek w tym sezonie nie potrafił przekonać mnie do siebie, gdyż popełniał wiele błędu. Natomiast Berndowi raz na kilkanaście spotkań trafiało się gorsze spotkanie w którym kompletnie nic nie bronił. W tej formacji przyda się jeszcze jeden zawodnik. Środkowi Obrońcy: - Laurent Koscielny (17/0/1/0/7.08) - Steven Caulker (21/0/0/0/7.09) - Nicklas Sule (22/0/0/0/7.15) - Nicolas Nkoulou (15/2/0/2/7.21) - Jesus Vallejo (10/0/0/0/6.89) Tak naprawdę, poza wymienioną piątką, włączałem tutaj jeszcze Jedvaja, któremu gra na środku obrony idealnie pasowała. Jeżeli chodzi o wymienioną powyżej grupę, to mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z postaw Koscielnego, Caulkera i Sule. Nie miałem większych zastrzeżeń do tej trójki, a więc zostaną oni z nami na kolejny sezon. Jeżeli chodzi o Nkoulou, to żegna się z nami z końcem sezonu. W sprawie Vallejo wszystko jest jeszcze otwarte, ponieważ młody hiszpański talent dostał wiele propozycji transferowych i póki co naciska na transfer do Hiszpanii. Prawi Obrońcy: - Mathieu Debuchy (11/0/1/1/7.09) - Calum Chambers (32/3/5/2/7.48) - Carl Jenkinson (10/0/2/0/7.19) - Tin Jedvaj (31/0/2/0/6.99) Na prawej stronie obrony rządził i dzielił Calum Chambers. Jakby nie patrzeć przez cały sezon był liderem obrony i niejednokrotnie wyciągał nas z opresji. Debuchy, jako podstawowy zmiennik Chambersa, nabawił się kontuzji, która wyeliminowała go z większości sezonu, więc zostawił otwartą furtkę dla Jenkinsona, który udowodnił, że jest gotów, aby na stałe zagościć w składzie. Po sezonie pożegnamy się z Debuchy, póki jeszcze możemy za niego co nieco zarobić. Jeżeli chodzi o Jedvaja, to nie mam jeszcze klarownej sytuacji, na jakiej pozycji go obsadzać i póki co, gra gdzie jest możliwość. Lewi Obrońcy: - Lucas Digne (24/1/3/1/7.32) - Kieran Gibbs (26/0/3/1/7.02) Na lewej stronie obrony miałem do dyspozycji dwóch zawodników o podobnej klasie. Digne był moim głównym wyborem, jednakże Gibbs niczym mu nie ustępował. Niestety uraz, którego nabawił się Francuz wykluczył go z drugiej części sezonu i do dyspozycji miałem tylko Gibbsa. Tą formację będzie trzeba wzmocnić przed zbliżającym się sezonem. * - (mecze/gole (stracone)/asysty (czyste konta)/gracz meczu/średnia ocen)
  23. lew77 - no niestety zabolało mnie to bardzo mocno, ale taki jest futbol... Mimo wszystko zdobyliśmy Mistrzostwo! Draken - skoro już tak pytasz o mistrzów poszczególnych krajów oraz zwycięzców innych trofeów, to kolejne wpisy będą poświęcone podsumowaniu tego sezonu oraz dotychczasowego przebiegu gry co do transferów, to miałem bardzo dużo pieniędzy, ale ile dokładnie, to nie jestem w stanie Ci powiedzieć, bo jestem aktualnie sezon do przodu... Część z tych transferów została podzielona na raty, więc kwoty są jakie są, jednakże było coś koło 120-150 mln euro na transfery... * * * Maj 2017: Premiership: 07.05.2017 r., [36/38] Stoke City - Arsenal Londyn 0:0 13.05.2017 r., [37/38] Swansea City - Arsenal Londyn 2:4 (J. Montero, E. Riviere - D. Welbeck x2, A. Oxlade-Chamberlain, M. Depay) 21.05.2017 r., [38/38] Arsenal Londyn - Newcastle United 2:1 (G. Higuain, M. Ozil - M. Sissoko) FA Cup: 27.05.2017 r., [Finał] Arsenal Londyn - Chelsea Londyn 3:1 (C. Chambers, F. Luis (sam.), M. Ozil - A. Schurrle) Podsumowanie: Jeżeli chodzi o maj, to w lidze był on już dla nas formalnością. Zostały nam do rozegrania 3. spotkania, w których mogliśmy grać na luzie z tytułem Mistrzów Anglii w kieszeni. W spotkaniach tych wystawiałem różne "jedenastki" i tasowałem formacjami i poleceniami taktycznymi dla zawodników. Rezultatem tego był remis ze Stoke City oraz zwycięstwa kolejno ze Swansea City (4:2) oraz z Newcastle United (2:1). Mimo walki do końca, Chelsea nie zdołała nas dogonić w walce o tytuł, a na dodatek straciła 2. miejsce na rzecz Manchesteru United, który dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu wyprzedził naszych rywali. Na koniec zostało nam do rozegrania spotkanie o Puchar Anglii, w którym to, w meczu na Wembley podejmowaliśmy... Dokładnie tak, Chelsea Londyn. Zdobycie przez nas Pucharu Anglii miało być w jakimś stopniu rewanżem za niedawny pogrom, ale także udowodnieniem, że Mistrzostwo Anglii zdobyte przez nas nie jest przypadkiem. Chłopacy wyszli na murawę pełni werwy i rządni rewanżu i od pierwszych sekund rzucili się rywalom prawie do gardeł, aby czym prędzej wbić piłkę do ich bramki. Ta sztuka udała nam się 3-krotnie już w pierwszej połowie. Wynik spotkania nie ulegał zmianie aż do 88. minuty, w której to Schurrle po dośrodkowaniu Edena Hazarda oddał precyzyjny strzał głową i ustanowił wynik spotkania na 3:1. Po końcowym gwizdku sędziego mogliśmy cieszyć się z kolejnego trofeum i spokojne odetchnąć po męczącym sezonie. Pierwszy sezon w Londynie uważam za udany i owocny, zakończyliśmy go z dwoma trofeami, a co najważniejsze z Mistrzostwem Anglii i zapewniliśmy sobie awans do Ligi Mistrzów, co przede wszystkim było tegorocznym priorytetem. Teraz zostało nam rozjechać się na wymarzone urlopy, aby za kilka tygodni wrócić do siedziby klubu i zacząć przygotowania do nowego sezonu... Tabela Premiership 2016/2017:
  24. Kwiecień 2017: Premiership: 01.04.2017 r., [31/38] Arsenal Londyn - Manchester City 3:0 (A. Oxlade-Chamberlain, N. Nkoulou, G. Higuain) 08.04.2017 r., [32/38] Arsenal Londyn - Tottenham Hotspur 2:0 (G. Higuain (rz.k.), C. Chambers) 22.04.2017 r., [33/38] Everton Liverpool - Arsenal Londyn 1:1 (R. Barkley - M. Depay) 26.04.2017 r., [34/38] Chelsea Londyn - Arsenal Londyn 5:0 (D. Costa x2, J. Cuadrado x3) 29.04.2017 r., [35/38] Arsenal Londyn - Burnley 2:1 (A. Oxlade-Chamberlain, T. Walcott - C. Woodrow) FA Cup: 16.04.2017 r., [Półfinał] Arsenal Londyn - FC Southampton 3:1 (G. Higuain x2, A. Oxlade-Chamberlain - J. Rodriguez) Podsumowanie: Kwiecień był stosunkowo pracowitym miesiącem, porównując go chociażby do minionego marca. W Premier League czekało na nas pięć ligowych spotkań. Serię zaczęliśmy od meczu ze słabą w tym sezonie ekipą Manchesteru City. Wynik spotkania nikogo nie zadziwił, a spokojnie mógł być o wiele wyższy na naszą korzyść, jednakże brakowało nam skuteczności. Kolejnym rywalem, w wyścigu o Mistrzostwo Anglii byli piłkarze Tottenhamu. Również rezultat tego spotkania nikogo nie zszokował, a zwycięstwo 2:0 w stu procentach odzwierciedliło, to co działo się na murawie. Kolejni w kolejce byli piłkarze Evertonu. Piłkarze z niebieskiej części Liverpoolu mieli o co walczyć, gdyż w zasięgu ich ręki jest awans do europejskich pucharów, więc każdy punkt w starciu z nami był na wagę złota. Jak się okazało udało im się urwać nam jedno oczko. Mecz ten był bardzo wyrównany i gospodarze niejednokrotnie mogli objąć prowadzenie w tym spotkaniu, jednakże dobra postawa naszych stoperów i golkipera uchroniła nas od porażki. Po tym spotkaniu już prawie byliśmy pewni zwycięstwa w lidze, a do zapieczętowania tego wystarczyło jedno zwycięstwo... Zwycięstwo w meczu z odwiecznym rywalem - Chelsea Londyn. Niestety... To spotkanie najlepiej wymazalibyśmy z kalendarza rozgrywek, a dzień przepili, aby nie pamiętać z niego nic. Rywale zmietli nas z powierzchni Ziemi pięciokrotnie wbijając nam piłkę do naszej bramki. Nie mieliśmy nic do powiedzenia w tym spotkaniu, kompletnie nic. Niestety świętowanie pierwszego Mistrzostwa Anglii od 2004 roku musimy póki co odłożyć, gdyż Chelsea zbliżyła się do nas na 9. punktów, a tym samym nie gwarantuje nam to tytułu. Co się odwlecze, to nie uciecze! Mistrzostwo Anglii zdobywamy już 3 dni później, przed własną publicznością, w wygranym z trudem spotkaniu przeciwko Burnley! Ciężko było nam zebrać się do kupy po takiej porażce, jednakże widmo utraty wymarzonego tytułu dało chłopakom w drugiej połowie takiego kopa, że przyjezdni musieli zamknąć się w okolicach własnego pola karnego i do ostatniego gwizdka sędziego zaciekle bronić się, aby nie stracić kolejnych bramek. Oprócz spotkań ligowych zagraliśmy również w półfinale Pucharu Anglii z Southampton na Wembley pokonując ich 3:1 i tym samym zapewniając sobie bilety na finałowe spotkanie, gdzie naszym rywalem będą... Zgadnijcie kto? Piłkarze z niebieskiej części Londynu, czyli Chelsea Londyn... Będzie to dla nas niejako szansa na rewanż i mam nadzieję, że pokażemy grajkom Mourinho kto tutaj rządzi.
  25. Marzec 2017: Premiership: 11.03.2017 r., [29/38] AFC Bournemouth - Arsenal Londyn 3:5 (S. Cook, A. Jahanbakhsh, T. Deeney - A. Milik, M. Depay x3, A. Oxlade-Chamberlain) 18.03.2017 r., [30/38] Leicester City - Arsenal Londyn 3:1 (E. Bennett, S. Downing, D. Gibson - G. Gil Romero) FA Cup: 04.03.2017 r., [6. Runda] Arsenal Londyn - Wigan Athletic 4:0 (A. Milik x2, A. Oxlade-Chamberlain x2) Podsumowanie: Marzec był dla nas wyjątkowo krótkim miesiącem. Rozegraliśmy zaledwie trzy spotkania, a wszystko zaczęło się od kolejnej rundy Pucharu Anglii. Naszym kolejnym rywalem, w boju o to trofeum, byli piłkarze Wigan Athletic. Nie zostawiliśmy przyjezdnym cienia szans w tym spotkaniu i pewnym krokiem awansowaliśmy do półfinału, dzięki bramkom Milika i Oxlade-Chamberlaina, którzy po dwa razy pokonywali bramkarza rywali. O finał zagramy przeciwko Southampton. W lidze zagraliśmy dwa razy, oba te spotkania odbył się na stadionach naszych rywali. Na początku zawitaliśmy do Bournemoouth, aby zmierzyć się z tamtejszą drużyną. Spotkanie to było bardzo emocjonujące i mimo, iż do przerwy prowadziliśmy 3:0, to gospodarze obudzili się i zaczęli odrabiać straty doprowadzając do remisu. Jednakże, dzięki dobrej postawie Depaya, szybko powróciliśmy do korzystnego dla nas rezultatu i 3. punkty wyjechały z Dean Court. W ostatnim spotkaniu marca jechaliśmy do Leicester, aby zagrać z tamtejszym City. Nikt z nas nie spodziewał się, że w tym spotkaniu gospodarze zdominują pole gry i wpakują nam trzy bramki, tym bardziej, że po 30. minutach to my prowadziliśmy 1:0 i pewni swego graliśmy bez większej presji. Jak się jednak okazało gospodarze nie zamierzali przegrać tego dnia i tak też się nie stało. Odnieśli przekonujące zwycięstwo nad nami. Tym samym zakończyła się nasza dobra passa. Mam tylko nadzieję, że nie podetnie to skrzydeł chłopakom...
×
×
  • Create New...