Jump to content

Kraha

Użytkownik
  • Content Count

    617
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

17 Neutralny

About Kraha

  • Rank
    Dobrze rokujący junior
  • Birthday 11/23/1991

Informacje

  • Wersja
    FM 2015
  • Klub w FM
    PSV Eindhoven
  • Ulubiony klub
    Juventus Turyn
  • Skąd
    Grudziądz
  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

5950 profile views
  1. Cześć wszystkim po krótkiej przerwie Trochę mi się pływa po morzu północnym i norweskim, a więc czasu na granie mniej i słabo z internetem, to słabo z odzewem tutaj i z zapowiadaną opisywaną karierką. Mimo wszystko dalej kontynuuje podbój LaLiga z moim Realem Valladolid. I jak to idzie? A no idzie. Drugi sezon wyglądał tak: Jak widać transfer Despodova spłacił się w 100%, wystrzelili dobrze Kuki i Andre Pereira oraz Febas - z zawodników zakontraktowanych rzecz jasna, zaś z wypożyczonych - każdy był trafiony, jednakże liderem drużyny został Valverde, nie raz ciągnął naszą grę. Co więcej? A no zwycięstwo z Realem na Bernabeu 6-5, czy z Barcą na Camp Nou 3-2, 1/8 Finału LE. To tak w skrócie. Teraz rozpoczynamy nowy sezon i mam nadzieję, że powalczymy już o LM. Ogółem odmładzamy skład, w mniejszej ilości stawiam na wypożyczenia i staram się kontraktować więcej graczy i póki co mam gotowy skład bez żadnego zawodnika na wypożyczeniu. Oczywiście jak trafi się coś konkretnego, to z chęcią sięgniemy po zawodnika. Kupiliśmy kilku nastolatków, po to, aby w przyszłości robili nam już robotę na plus. Zobaczymy jak długo posiedzę w Valladolid, bo coraz większe zainteresowanie jest moją osobą. Dla ekipy zrobiłem już sporo, bo drugi sezon w LE, zysk ponad 70mln euro na czysto.
  2. Mam czasem ten sam problem, dominuję, prowadzę 1:0 czy też remisuję i nagle pod koniec tracę bramkę, zazwyczaj z dystansu, nie jest to aż tak częste, ale denerwuje... Póki co nie potrafię znaleźć rozwiązania, fm lubi rządzić się swoim życiem. Może ktoś coś dopomoże, fajnie by było, bo staram się cały czas trzymać kontrolę nad koncentracją moich graczy, ale to nie zawsze pomaga. // Właśnie minął mi styczeń w mojej karierze z Valladolid. Styczeń, który był dla nas bardzo ciężkim mesiącem, ponieważ mieliśmy do rozegrania 4. spotkania: Atletico, Real, Levante i Villarreal, to te drużyny były naszymi rywalami. Poniżej rezultaty, oraz tabela: Jak widać nie było najgorzej, dwie porażki z ekipami z Madrytu, gdzie nie byliśmy chłopcami do bicia, a graliśmy jak równy z równym, to cieszy. Jednakże boli fakt, iż nie wykorzystaliśmy karnego w meczu z Atletico przy stanie 1:1, rywale dorwali się do naszych tyłków i nie było co zbierać. Co do meczu z Realem, to graliśmy bardzo cierpliwie, jednakże nie wykorzystywaliśmy stwarzanych przez nas sytuacji, niestety. Mecz z Levante podsumował to, jak dobrze w tych dwóch spotkaniach graliśmy, zaś rywalizacjia z Villarrealem dała nam się we znaki, bo graliśmy wyrównane spotkanie. Co do taktyki, to próbowałem ustawienia 4-4-2 i nie było ono najgorsze, jednakże nie jestem jego wielkim zwolennikiem. Do końca sezonu będe jeszcze kombinować co do formacji, lecz sama filozofia gry nie będzie się zbytnio zmieniać. Nie zamierzamy się bronić przed nikim już, zaś grać zawsze swoje, zobaczymy jak to wyjdzie w praniu. Dokonałem kilka transferów do i z klubu, na wypożyczenia przyszli do nas Phil Foden, Andreas Pereira oraz Vlad Chiriches, a także zakupiony golkiper Wuilker Farinez. Zobaczymy, jak dalej będziemy się spisywać, ale jak widać jest się z czego cieszyć, skoro przed sezonem przewidywano, że zajmiemy 20. miejsce w La Liga. Edit: Luty... Porażka z Eibar, z którym notabene bijemy się o miejsce, tak dotkliwa, że dostawałem kurwicy 7:2... Następnie mecz z Barceloną i remis... 1:1, ale wkurwia fakt, że te mocne drużyny odrabiają straty zaraz po tym, jak stracą bramkę, fakt, że Barca nas zdominowała (strzały: 30, celne: 16, a my 8/4) a my staraliśmy się bronić i jakoś ta obrona nam wychodziła. Gubiliśmy krycie, boki obrony przy odbiorze piłki często podawali na oślep przed siebie, atak nie istnieje, nie mam na to pomysłu póki co...
  3. Czekam na kolejne wpisy, co odnośnie nowej kariery, jak to się wszystko układa itp, bo jestem ciekaw. Sam aż zacząłem grać Valladolid i no cóż... mimo, że drużyna jest naprawdę słaba, to jest dość ciekawie i idzie mi nie najgorzej. Życzę powodzenia!
  4. U mnie przygoda na z Realem Valladolid na koniec roku 2018 (16. kolejek w La Liga) wygląda tak: Zanotowaliśmy 5. porażek, a nawet i serię kilku z rzędu, ale mimo to wszystko układa się po naszej myśli. O dziwo mecz przegrany z Barceloną oraz liderującą Celtą, to nie były mecze, w których nie mieliśmy nic do powiedzenia. Graliśmy na wysokim poziomie i cieszy fakt, że przynajmniej strzelaliśmy w tych meczach bramki i nie daliśmy do końca zepchnąć się do obrony. Boli porażka z Leganes, ponieważ obie bramki padły zza pola karnego - nasz podstawowy golkiper, Masip, ma zdecydowanie problemy ze strzałami z dystansu, bo puszcza je na zawołanie... Porażka w Copa del Rey boli również, bo byliśmy lepsi w tym meczu, jednakże nasze strzały nie zamieniały się na bramki. Rywale dostali dwa karne w prezencie i tak musieliśmy pożegnać się z walki o puchar, szkoda... Co do ogólnej oceny naszej gry, to jestem zadowolony, ponieważ stawiano nas bez ceregieli jako murowanych faworytów do spadku, a tu niespodzianka. Taktycznie jest dobrze, jednakże zostało jeszcze kilka niedociągnięć, przynajmniej te, które ja widzę. Brakuje też rasowego snajpera, ale możliwe, że właśnie to też taktyka ma na to wpływ, zobaczymy. Za Listopad, zarówno ja, jak i Keko zebraliśmy nagrody (Ja - trener miesiąca, Keko - zawodnik). Teraz czeka nas seria sparingów, abyśmy nie wypadli z rytmu meczowego i żeby rezerwowi wyrobili sobie ogranie. Co do terminarza na styczeń, to jak widać, czeka nas ciężki miesiąć... nie wykluczam 4 porażek, jednakże będziemy dawać z siebie maksimum, żeby wyjść z twarzą. W styczniu również trzeba się wzmocnić. Zamierzam pozbyć się kilku zawodników i zakończyć wypożyczenia, a w miejsca które się zwolnią znaleźć lepsze alternatywy. Zobaczymy jak to się wszystko poukłada!
  5. Ja również zacząłem nową karierę, po tym, jak straciłem save z moim ukochanym United... No, ale nieważne. Postanowiłem, że w związku z tym, że nie wiem kim zagrać, wybiorę jakąś drużynę na krótką karierkę - zrobię sobie czelendż. Wybór padł na Real Valladolid, ale to tylko ze względu na tą karierę - http://forumcm.net/index.php?/topic/8790-there-is-only-one-ronaldo/ no i kłopoty w prowadzeniu tej drużyny przez autora tematu. Chciałem na własnej skórze przekonać się, jak to będzie. No i więc: - Przygotowania do sezonu - * na pierwszy ogień poszedł sztab szkoleniowy; pozwalniałem trochę ludzi, a w ich miejsce sprowadziłem zawodowców; sztab jeszcze jest w budowie, ale prawie już skończony i współpracuję naprawdę z dobrymi specjalistami * transfery... klub należy do tych biedniejszych mimo, że rządzi tutaj słynny Ronaldo (tak, ten brazylijski), to nie ma co liczyć na krocie, ale płynność zapewniona. Najpierw poprosiłem o większą kasę na tygodniówki - zgodził się na wzrost do 450 tyś. euro na tydzień, więc już zacnie, dodatkowo kilkaset tysięcy na transfery, więc teraz mogłem pomyśleć co tutaj pozmieniać; było wielu testowanych zawodników, wiele propozycji złożonych, ale koniec końców skład ułożył się tak, a nie inaczej... * okres przygotowawczy - nacisk kładliśmy na przygotowanie fizyczne, dużo spotkań kontrolnych (11 albo 12 rozegranych) i sprawdzanie różnych zastosowań taktycznych, tak aby zawodnicy wiedzieli, że nie zawsze będziemy grali tak samo, bo przecież nie zawsze będziemy się bronić... co do sparingów, odwołałem kilka spotkań, a w ich miejsce umówiłem nowe, przed własną publicznością, dla odrobiny kasy - opłacało się, jednakże jeżeli chodzi o same spotkania, to różnie bywało, a mianowicie - raz graliśmy bardzo dobrze, a innym razem dostawaliśmy w dupę; z jednej strony mnie to cieszy, ponieważ motywowało to zawodników do cięższej pracy. W:8 D:1 L:3 (38-14) - Taktyka - Jeżeli chodzi o formację, to gramy 4 obrońcami, 3 pomocnikami (raz DŚP - ŚP - ŚP, a raz ŚP-ŚP-ŚPO, zależy od rywali i nastawienia) oraz 3 napastnikami (docelowo 1 x ŚN i 2 x Schodzący Napastnik/Skrzydłowy), sprawdza się to dobrze i taką wizję na tą drużynę miałem od początku. Zmieniała się jedynie strategia rozgrywania spotkań z poszczególnymi rywalami oraz styl prowadzonej gry, od stricte opartej na długich piłkach i kontrach, przez stały pressing i szybkie przejście do ataku, kończąc na Tiki-Tace. Różnie bywało, nie ma co ukrywać, ale w końcu zdecydowałem się na to, że będziemy grali wysokim pressingiem i starali się jak najszybciej dostać pod bramkę rywali, zaś po stracie szybko przegrupować się w formacji defensywnej i najszybciej jak to możliwe, odbierać piłkę. Po rezultatach widzę, że podoba się to również - jak na tą chwilę - również moim piłkarzą. Poniżej kilka wyników z okresu przygotowawczego (oczywiście tutaj różne formacje, style gry i strategie, więc różne wyniki i statystyki): - Start Sezonu - Szkoda spotkania z Villarrealem, prowadziliśmy, ale jednak jest to mocna drużyna i napierała na nas, chociaż bramki zdobyli po błędzie i wolnym, szkoda, ale jest dobry start. Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie dalej, ale jak na razie nie ma na co narzekać. Jeżeli będziemy grać z takim zaangażowaniem do końca sezonu, to utrzymanie jest w naszym zasięgu bez problemów.
  6. Kraha

    Blanquinegros [FM19]

    Przypominają mi się mecze z mojej kariery w Man Utd, gdy beniaminek strzelił mi 2-3 bramki, bo to kontra, bo to rożny czy karny z dupy, a my dominowaliśmy z 15-20 celnymi strzałami, jednakże wszystko było na nic. Ta porażka może była potrzebna! powodzenia!
  7. Zrób generalne porządki, szukaj ludzi z free transfer i postaraj się zorganizować dobre wypożyczenia, zorganizuj dobry okres przygotowawczy, żeby też zarobić dla klubu trochę kaski i przeszkolić taktykę. Ja odszedłbym od 4-4-2, jednakże może uda Ci się coś z tego wykrzesać. Skup się na lidzę i jak już będziesz widział, że jest szansa na awans, to rozglądaj się za wzmocnieniami znowu z free itp na nowy sezon. Weź też pod uwagę, że jeśli awansujecie, to raczej taktyka ofensywna nie wejdzie w grę, tak samo stricte z posiadaniem piłki, więc dużo też bym nie kombinował z mega ofensywnym nastawieniem w drugiej lidze, ale to takie tam moje gdybanie.
  8. aż mnie korci, żeby spróbować sezon w takim zespole i zobaczyć jak sobie poradze
  9. Od kiedy można fmrte zmienić? sam kiedyś go używać chciałem jak nie spełniałem jakiś wymogów czy coś, ale to było lata temu. i nie pamiętam takich możliwosci
  10. Kliknij w strzałkę i masz w mojej odpowiedzi przykładowe zasady po Brexicie. Plus to: https://imgur.com/a/R5e2cyP
  11. Fm po upadku laptopa ponownie ogarnięty, pliki powgrywane, ładnie wygląda, to teraz tylko zebrać siły i chęci na długą karierę, a że moje serce znowu skradła gra o tytule Smite, to cięzko sie odbic do FM, tym bardziej, jak nie mam zadnej konkretnej druzyny na oku... pomocy?
  12. Dziwna przypadłość, ciężko będzie mi doradzić. Bo sam wiele razy kombinowałem z wieloma grami, żeby jak największą wydajność wyciągnąć, z tym fmem miałem problem, który ustąpił po zainstalowaniu poprawki sterowników od Intela.
  13. Miałem ten sam problem, u mnie zastosowanie Intelowskiego update do GPU pomogło, oraz wyregulowanie ustawien Nvidia pod maksymalną wydajność. Pomogło, mimo że nie jest to mega laptop. spróbuj w ramach testów Razar Cortex zainstalować, booster do gier. sprawdź i daj znać.
  14. Zaimponowałeś mnie w tym momencie! Dobra robota. Finał coraz bliżej
  15. Nie no nie przesadzajmy, fm aż tak nie czyta zachowań w realnym świecie... Ja miałem problem ze sprzedażą Sancheza w Junajted, nawet za 20 mln, a jak się cwaniaki znaleźli, to on jebnął im pożądne żądania i musiałem obejść się smakiem, na razie był wypożyczony do Southampton i jakoś tam sobie radzi. Ciężko sprzedać jest zawodników za duży hajs. Łatwo oczywiście kupić za duże pieniądze: Dybala, Asensio i Saul, to dla mnie ponad 300 mln. Szkoda, że gdy inne kluby zgłaszają się po tego samego gracza co ja, to ich niższe oferty często są akceptowane od razu... No cóż, świat fma. P.S. Padł mi laptop, zachciało się edytować pliki i majsterkować w motywach, taskbarach itp i wszystkie pliki poszły się walić, a więc moja przygoda z Junajted również, nie zdążyłem skończyć sezonu... Po 30. kolejkach prowadziłem bez porażki, W lidze mistrzów i pucharze kraju do przodu, KMŚ i PLA zdobyte. Co tu więcej gadać... Gra Rashforda, Pogdy, Dybali, Asensio i Martiala to czysta przyjemność była, a na dodatek nieobliczalny Gomes, świetny zmiennik Belotti no i Greenwood (20. razy wchodził z ławki i zajebał chyba 12. bramek....) No, ale poszło się walić, więc będzie trzeba ruszyć z nową karierką i może coś opisywać...
×
×
  • Create New...