Skocz do zawartości

Gacek

Przyjaciel CMF
  • Liczba zawartości

    6108
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Ostatnia wygrana Gacek w dniu 5 Luty

Użytkownicy przyznają Gacek punkty reputacji!

Reputacja

-2316

O Gacek

  • Tytuł
    Trener rezerw
  • Urodziny 27.09.1989

Informacje

  • Wersja
    FM 2015
  • Klub w FM
    Oxford City
  • Ulubiony klub
    AC Milan, Brindisi Calcio
  • Skąd
    Katowice
  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

15075 wyświetleń profilu
  1. Co za krycie tego austriackiego obrońcy
  2. Trochę beka, powtórka wprost pokazuje jak Kędziora go mocno pcha ręką w brzuch, by uniemożliwić dojście do piłki, a komentatorzy: "Kędziora taki silny, ledwo dotknął, a Austriak się wywrócił". Rak komentatorki.
  3. Panie Piątek, czemu w klubie nie umiesz tak przyjąć i dograć?
  4. Gacek

    Seriale telewizyjne

    Stary, nie wiem. Sorry. Wiem, że konto na Amazonie dzielę z ojcem i uruchamiam na czterech różnych urządzeniach u siebie, a on na dwóch u siebie i trzecia osoba jeszcze na jednym - jest ok, nikogo nie wyrzuca. Używają to trzy osoby, a koszt to jakieś dwie dyszki miesięcznie? Jakieś grosze w każdym razie... Nie ma kont osobnych, a przynajmniej na to nie wpadliśmy - tak jak na HBO Go wszyscy widzą, co kto ogląda. Nie przejmowałbym się w każdym razie dzieleniem konta.
  5. Gacek

    AC Milan

    Ciekawe, czy po dzisiejszym meczu znajdzie się jeszcze jakiś ignorant, który: - będzie dziwił się kibicom Milanu, że chcieli kogoś dogrywającego piłki, a nie tylko wykańczającego; - będzie się dziwił kibicom, że gówno gra z Piątkiem ich nie podnosi pod niebiosa; - będzie uważał, że taki Deulofeu zawiódł w Milanie, a Piątek to kozak; Piątek dziś zagrał kolejny identyczny mecz z rzędu - żenująca gra przez cały mecz z tą różnicą, że poprzednio miewał jedno lub dwa magiczne uderzenia, a teraz nawet tego zabrakło. To zupełnie nie jest team player. Gdyby się urodził w latach 90 - być może przyćmiłby Inzaghiego swoją genialną umiejętnością do znalezienia się w polu karnym... Ale w dzisiejszej piłce nie ma miejsca już na takich jednostronnych, przewidywalnych napastników, potrzeba choćby takich jak Martinez z Interu - który choć przeciętny, to ciężko harował przez cały mecz na kolegów i finalnie zaliczył przyzwoity mecz, podczas gdy Piątek znów nie dojechał. EDIT: a, jeszcze zapomniałem: - ciekawe, czy znajdzie się jeszcze jakiś ignorant, co grę Milanu na swojej połowie i kontakty z piłką Piątka po ladze w okolicach połowy boiska zinterpretuje jako grę cofniętego napastnika minął miesiąc od tej bzdury i nadal z tego się śmieję, jaką bzdurę tu ktoś potrafi powielić bez oglądania meczów, byle w kontrze do tego, co ja i Brudi napiszemy
  6. Przepisy jakoś regulują odmiennie sytuację, gdy faulowany ma dwie nogi w powietrzu? Rozumiem Twoje rozżalenie, bo IMO niejeden sędzia by tu odgwizdał faul (a na 100% sędziowie hiszpańscy), ale dla mnie poziom tolerancji dla zagrań powinien być trochę większy niż "kontakt z piłkarzem znajdującym się w powietrzu = faul". Nie wiem jakie jest sędziowanie w Polsce, nie oglądam regularnie ligi, ale w Anglii czy (nieustawionych) meczach we Włoszech by tego nie odgwizdali.
  7. Dla mnie nie było faulu przy pierwszym golu. Gdyby nie padła bramka, to nikt by nie zwrócił uwagi na to przewinienie w toku gry, gdyby do tego doszło na środku boiska, traktując to jako męską grę.
  8. Spoko, spoko. Derby Mediolanu z jesieni 2017, Rodriguez chwyta gracza Interu, piłka wylatuje na aut bramkowy z 10 m nad kotłowaniną w polu karnym, sędzia gwiżdże karnego w doliczonym czasie, który decyduje o wyniku Tam sytuacja była bardziej ewidentna (tzn. piłka była nieosiągalna dla nikogo spoza planety Krypton) i był karny, tu piłka leciała po ziemi i nie możemy wykluczyć zaskakującego kontaktu z murawą, błędu bramkarza itp. Ewidentny karny, tak samo jak ten dla Juventusu. Aha, @lad skoro już ustaliliśmy, że kontakt był ewidentny, to masz tu inną perspektywę potwierdzającą, że faul był w polu karnym (bo moje ujęcie służyło ujawnieniu faulu, miałem świadomość, że trudno z niego powiedzieć, czy był wolny, czy karny):
  9. Tak, Atletico "obsrało zbroję". Tak, Juventus zagrał kapitalny mecz. Nawet lepszy niż Atletico w Madrycie. Tak, Atletico przy wyniku 3:0 w doliczonym czasie należał się rzut karny, którego wykorzystanie wyeliminowałoby Juventus, jednocześnie prawie pozbawiając ich szansy na odrobienie strat. Najdelikatniej mówiąc sędzia rzucił cień na sprawiedliwość wyniku dwumeczu.
  10. No ale weź, przecież na żywca nawet było widać, że tam nie było żadnego kontaktu.
  11. Sędzia ze dwie minuty kombinował jak anulować tę bramkę, co za lol bramka ewidentnie prawidłowa, jeszcze nie widziałem, by tak na siłę czegoś szukali. Ale wykończenie Piątka i chwilę wcześniej jego złożenie się do przewrotki to ja szanuję. Wszedł do ataku Castillejo i od razu Piątek się pojawił w grze, wcześniej wyłączony przez godzinę.
  12. Bo ja wiem, Paqueta nieprzypadkowo IMO nie był w stanie oddać czystego strzału, bo go zahaczył obrońca. Mecz dramatycznie zły, tylko ten wolny go ratuje.
  13. Gacek

    AC Milan

    No jak na to jaką kadrę mieliśmy w momencie ściągania Deulofeu to jest to odważna teza, a przecież Deulofeu już raz uratował nam ofensywę na pół roku - tak, wiem, ignorant powie "odbił się od Milanu" - więc jak możesz mówić, że jeden piłkarz by tego nie odmienił, skoro w styczniu mówiło się o transferach bliskich finalizacji w kontekście grajków od Deulofeu chyba lepszych (Saint-Maxime) lub o samym Deulofeu (gdzie Anglicy byli gotowi podobno go puścić, ale nie na wypożyczenie, a klub po Piątku nie miał już kasy). Nie powielaj też mitów o: Bo cała rozmowa tyczy się tego, co mogliśmy zrobić, gdybyśmy nie zapłacili za Piątka 35 milionów z góry. Opcji było sporo nie tylko w plotkach dziennikarzy, ale też doniesieniach insiderów, sęk w tym, że zarząd miał popieprzone priorytety. W ogóle zajebiście śmiesznie jest czytać oceny Piątka po paru meczach właśnie w kontekście Andre Silvy, który w październiku już, już miał być wykupiony przez Sevillę, bo grał kozacko, w listopadzie złapał dołek, a już w lutym czytaliśmy, że Sevilla go nie chce i on wróci do Milanu Transfer Piątka trzeba analizować też przez pryzmat tego, że w lipcu klub albo by dostał wór z forsą za Portugalczyka (klauzula wykupu = 35 mln euro), albo by go dostał z powrotem silniejszego niż w czasie pobytu w klubie. Biorąc pod uwagę charakterystykę obu piłkarzy (Piątek jako wyłącznie lis pola karnego i Silva jako gość z papierami na Zlatana dla ubogich) tym trudniej jest zrozumieć ten ruch z Piątkiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...