Jump to content

schizzm

Użytkownik
  • Content Count

    12258
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    89

schizzm last won the day on September 23

schizzm had the most liked content!

Community Reputation

7136 Bardzo lubiany

About schizzm

  • Rank
    Shazem
  • Birthday 06/24/1985

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    Retrogaming. Kino lat 60 i 70.

Recent Profile Visitors

40450 profile views
  1. Też to mam od czasu do czasu, ale w moim przypadku zawsze skutkuje kliknięcie w forumowy baner. Wówczas stronę się przeladowuje i jestem już zalogowany (skórka czarna, jeśli to ma jakieś znaczenie, i przeglądarka chrome)
  2. 2 tygodnie temu przedłużyłem swoją subskrypcję
  3. Mimo wszystko granie ćwierćfinału Szlema o 21:37 w Paryżu, w październiku przy 12-13 stopniach to trochę nieporozumienie...
  4. Wiedzą że Nadal się uwinie w godzinę z kawałkiem
  5. Kiedyś grało się do zapadnięcia ciemności, w maju do 20-21, zapewne teraz wcześniej. Na RG nie rozgrywało się nocnych sesji. W skladany dach wyposażony jest tylko kort główny im. Philippe'a-Chatriera. Z tego co piszą w internetach nocne sesje na głównym korcie mają być wprowadzone od 2021 roku.
  6. No ja jestem, ale nie jestem. Za 10 dni się wyjaśni
  7. Typowy Brudas Ej... Olimpia Elbląg ma mega problemy w tym sezonie, nie chciałbyś im pokibicować i trochę na nich ponarzekać?
  8. I jakoś od razu mu lepiej z oczu patrzy niż w uniformie NEP
  9. W Detroit bez zmian https://lionswire.usatoday.com/2020/01/27/lions-the-only-nfl-team-to-post-a-losing-record-when-leading-after-3-quarters/ Tymczasem GB pierwsze W chyba jakiś błąd. Safety był na początku drugiej kwarty, ale to kilka jardów
  10. Valdes-Scantling - najbardziej dziurawe ręce w Green Bay, ależ on musi wkurwiać Rodgersa I właśnie się zrehabilitował
  11. Jakie piękne podanie Rodgersa na TD na koniec pierwszej połowy 22:7 dla GB
  12. Melduję się, oczywiście na Packs@Vikings
  13. schizzm

    Filmy

    Calle Mayor (Główna ulica), reż. Juan Antonio Bardem, 1956 r. Tym razem trochę hiszpańskiej klasyki. Jest to historia o pewnym prowincjonalnym miasteczku, nieskonkretyzowanym. Typowej małej miejscowości, takiej jak wszędzie, w której życie odbywa się wokół głównej ulicy, gdzie większość ludzi się zna i gdzie wszyscy o wszystkich wiedzą. Grupa mężczyzn, przyjaciół, znudzona małomiasteczkowym życiem, lubi dla urozmaicenia życia robić „żarty” - np. do jednego chorego na grypę mieszkańca wysyłają w prezencie trumnę. Pewnego razu wpadają na doskonały, ich zdaniem, pomysł. Na
×
×
  • Create New...