Jump to content

Mauro

Przyjaciel CMF
  • Content Count

    3759
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

Mauro last won the day on July 23

Mauro had the most liked content!

Community Reputation

1958 Bardzo lubiany

About Mauro

  • Rank
    Biedronka
  • Birthday 04/01/1979

Informacje

  • Wersja
    FM 2018
  • Klub w FM
    Wisła Kraków
  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

11626 profile views
  1. No duet Ryczel-Jagoda wysoko zawiesił poprzeczkę w czasach n+. Tych dwóch z eleven jest wkurwiajaca w inny sposób
  2. Atalanta-Milan komentuje najbardziej wkurwiajaca obecnie para komentatorów. A ten Święcicki to już w ogóle brak słów.
  3. Ile to było po doliczonym czasie? @me_who, żyjesz po tym meczu?
  4. Czy głosowanie tutaj jest tajne, czy widać, kto i jak głosował?
  5. Tak jak napisali przedmówcy. Sprawdź czy jest taki przepis w polskim prawie, może teraz w którejś tarczy się pojawił. Co do Covid-19. Fakty są takie, że ten wirus istnieje, jest ekspansywny i stanowi zagrożenie dla osób starszych, z innymi chorobami i z upośledzoną odpornością. Zdrowy, silny jak byk 20-latek może nawet się nie zorientować, że jest zakażony, schorowany 80-latek może tego nie przeżyć. Nie znamy dokładnie Twoich chorób, ani ich wpływu na przebieg zakażenia koronawirusem. Nie słyszałem np. żeby celiakia stwarzała zagrożenie poważniejszym przebiegiem choroby, ale z tego co pamiętam to Twoje najpoważniejsze schorzenie ma związek z brakiem odporności. Tu by mi się już zapaliła lampka. Pamiętam, że działałeś w jakimś stowarzyszeniu ludzi z tą chorobą. Jeżeli masz kontakty z innymi chorymi to zapytaj o ich strategię związaną z Covid-19. Może masz kontakt do lekarzy, którzy są specjalistami z zakresu tej choroby, myślę że oni powinni analizować jej wpływ na przebieg zakażenia.
  6. @jmk Epidemia się nie skończyła, koronawirus krąży po społeczeństwie. Większość przechodzi bezobjawowo, Ty jesteś chyba w grupie ryzyka, więc nadal musisz uważać. Nawet może bardziej, bo teraz, po zluzowaniu rygorów, będzie pewnie więcej osób zakażonych. Moim zdaniem powinieneś dalej się izolować jak dotychczas.
  7. Różnice oczywiście są w szczegółach, ale założenie jest podobne. Można prawie wszystko, ale przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa. Tylko u nas raczej mało kto będzie zachowywał zasady bezpieczeństwa i to mnie trochę martwi.
  8. https://www.gov.pl/web/koronawirus/4-etap-odmrazania Czyli jesteśmy już chyba w wariancie szwedzkim
  9. Z dopingiem lepiej. Nie rozumiem dlaczego nie puszczają dopingu z głośników na stadionie?
  10. Oglądacie z podłożonym dopingiem czy z cichymi trybunami?
  11. A jak to czasowo może wyglądać? Przy optymistycznym założeniu, że wszystko pójdzie dobrze, to kiedy realnie możliwa będzie produkcja tej szczepionki?
  12. Tym sposobem może zwalczymy wirusa kosztem pokolenia analfabetów dodatkowo wzrośnie przemoc domowa po tym, jak rodzicom ostatecznie puszczą nerwy przy odrabianiu lekcji, które jest w rzeczywistości wypełnianiem zadań szkoły
  13. W kontekście odmrażania gospodarki naszło mnie kilka refleksji i pytań o koronawirusa. Najważniejsza kwestia – jak długo to potrwa? Informacji o szczepionce na korona wirusa jest mnóstwo. Od informacji, ze mają pojawić się jeszcze w tym roku, po takie, które mówią, że nie będzie szczepionki nigdy. Z tych informacji wydaję mi się najbardziej wiarygodne, biorąc pod uwagę cały proces testów, czekanie na możliwe skutki uboczne, masową produkcję i sprzedaż to chyba realnym terminem jest koniec 2021 roku. Jak ktoś jest mądry w tym temacie to niech mnie poprawi, ale chyba nie ma szans wcześniej? I to przy wariancie raczej optymistycznym, bo może być tak, że nie będzie wcale szczepionki. Ale w dalszych rozważaniach pozostanę przy tym terminie – jesień/zima 2021. To oznacza, że przed nami co najmniej 1,5 roku życia z koronawirusem. Myślę, ze to jest podstawowe założenie, które każdy z nas powinien wziąć pod uwagę. Zastanawiam się czy ma jakikolwiek sens przekładanie czegoś na „czas po wirusie”? Typu, na razie poczekam z fryzjerem, , pojadę po meble jak skończy się wirus., czy to ma sens?Jest zatem duża szansa, ze prędzej czy później się zetkniemy z wirusem. Tym bardziej, że kolejne obostrzenia są znoszone, coraz więcej ludzi wraca do pracy, a jeszcze więcej nie zachowuje już żadnej ostrożności. Mówiąc krótko, przed nami coraz więcej kontaktów międzyludzkich, oczywiste się wydaje, że wzrośnie liczba zakażeń. Oczywiście nie da się zamrozić wszystkiego na 1,5 roku. Mieliśmy przykład i okazuje się, że po pierwze gospodarka, po drugie inne choroby, po trzecie ludzie nie wytrzymują długiego zamknięcia itd. Tylko co teraz? Dochodzę teraz do pytań o to, jakie powinny być obostrzenia i czemu mają służyć. Co by nie mówić o słuszności modelu szwedzkiego to tam podoba mi się jego transparentność. Twarzą tego są konkretni naukowcy, którzy dysponują konkretnymi modelami rozwoju wirusa. Czy u nas są brane pod uwagę jakieś modele, czy tylko jest robione na czuja, tego nikt nie wie. Jeżeli luzowane są kolejne zakazy to ja bym chciał, żeby ktoś powiedział mi jakie są szacunki zachorowań przy luzowaniu zakazów. I co właściwie chcemy tym osiągnąć? Możemy sobie mniej więcej wyobrazić model bez żadnych zakazów. Zakładając to o czym czytam, że do osiągnięcia odporności stadnej musi zarazić się ok. 80 proc. ludzi to daje nam to ok. 30 mln Polaków. Jeśli 80-90% choruje bezobjawowo to załóżmy, że wtedy pomocy medycznej będzie wymagała 3 mln ludzi. Śmiertelność wśród zdiagnozowanych 5-10% (5 proc. maja teraz Niemcy, nie wierzę, że moglibyśmy nie mieć więcej od nich). To wszystko daje ok. 25o tys. zgonów. Wiadomo, że służba zdrowia nie uniosłaby takich przypadków w krótkim czasie. Tylko teraz co? Rozumiem, że cel to jak najmniej chorych i zgonów do czasu szczepionki. Tylko właśnie, czy przy obecnym stanie zakazów i niskiej odpowiedzialności ludzi jest możliwość, żeby nie zachorować do tego czasu? Czy po prostu to wszystko jest odwlekane w czasie, w tym te liczby? Czyli 30 mln chorych, 3 mln z objawami i 250 tys. zgonów jest nieuniknione, ale nie w 3 miesiące tylko przez 1,5 roku i potem będziemy odporni na wirusa? Czy ta odporność stadna jest w ogóle możliwa? Czy jest ona możliwa, jeśli zakażenia są przeciągane w czasie (chodzi mi o to, ze wirus może przez ten czas zmutować, Szwedzi zakładają, że co najmniej pół roku człowiek powinien być odporny, czyli ten który zraził się teraz za 1,5 roku może nie mieć odporności)? To mnie chyba najbardziej teraz zastanawia. Jak ktoś ma jakieś przemyślenia, zna odpowiedzi na te pytania to chętnie je poznam. No i w ogóle jestem ciekawy waszego podejścia. Ja na razie trzymam się twardo zakazów i środków ostrożności. Do sklepów 2 razy w tygodniu na większe zakupy, ale chyba zmienię ten model i po prostu będę kupował częściej, głownie wieczorem kiedy jest pusto w sklepach i będę tam krócej. Kontaktów poza gospodarstwem domowym nie mam, praca zdalna, rodziców też nie widziałem od początku tego syfu, głownie ze względu na ojca, który jest w grupie ryzyka. Nie wiem czy to ma większy sens, na razie będę się tego trzymał do porodu zony, czyli do początku lipca. Potem pewnie trochę zluzuję, na pewno będę musiał się zobaczyć z rodzicami, Nie wyobrażam też sobie, żeby we wrześniu nie było szkoły. Zobaczymy co się wydarzy i czy z powrotem nie będzie wszystko zamykane
  14. Mauro

    Polityka wewnętrzna

    Zaraz ci napisze ktoś, ze to kodziarskie pierdolenie
  15. Mauro

    Seriale telewizyjne

    Mam taka sąsiadkę, co chyba jest wkręcona w to poprawne rodzicielstwo. Na FB sharuje jakieś strony, do dzieciaka też przemawia jak z książki. A dzieciak rozpuszczony. Ona zawsze cierpliwie tłumaczy, nie podnosi głosu. I pewnego dnia wszystko sie skumulowało i całe lata rodzicielskiej poprawności poszły się jebać jak się zaczęła drzeć "jesteś bachorem i mam cie dość"
×
×
  • Create New...