Jump to content

verlee

Przyjaciel CMF
  • Content Count

    1985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

verlee last won the day on May 21

verlee had the most liked content!

Community Reputation

1721 Bardzo lubiany

About verlee

  • Rank
    Zawodnik wyjściowej 11
  • Birthday 01/24/1994

Informacje

  • Wersja
    FM 2013
  • Klub w FM
    NK Vinogradar
  • Skąd
    że
  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

18146 profile views
  1. Jakoś tak wyszło, że 655 godzin w FM 2020 rozegrałem jedną formacją… 4-1-4-1 DM Wide. Przez to, że właściwie wszyscy wrzucamy na bieżąco zrzuty ekranu z FM-a na Discorda, udało mi się odtworzyć na podstawie archiwum najważniejsze ewolucje i rewolucje, którym podlegało moje postrzeganie tego ustawienia. Post ten napisałem jako podsumowanie tych rozważań i przedstawienie mojego toku rozumowania, jeśli chodzi o eksperymentowanie z taktyką w Football Managerze. Zaznaczam, że ani nie uważam się za super gracza, ani za super taktyka — wklejam to jednak na forum po to, żeby można sobie fajnie podyskutować o niektórych z poniższych przemyśleń + dlatego, że wydaje mi się, że to ciekawy materiał pokazujący, na jak wiele sposobów można interpretować to samo ustawienie Z góry sory za jakość zdjęć — musiałem je mocno skompresować, żeby wszystkie zmieścić w limicie 10 MB per post. Zacznijmy od wariantu podstawowego, którym grałem najwcześniej. #1 Nie załapało się to na screenshot, ale wydaje mi się, że wtedy korzystałem jeszcze z gegenpressu. Taktyka była inspirowana sukcesami @Vami w Espanyolu i generalnym przekonaniem panującym na Discordzie, że granie jak Liverpool — czyli 4-1-4-1 DM Wide + preset taktyczny gegenpress — to najprostsza droga do dobrych wyników w FM 2020. Szczerze mówiąc, nie jestem teraz szczególnie zadowolony z tego wariantu, ale musimy mieć jakiś punkt wyjścia. Wydaje mi się, że jest to taktyka niezbyt zbalansowana, która na pierwszy rzut oka wygląda dość statycznie — w środku nagromadzenie ról wsparcia, skrzydła ofensywne, ale bez dobrego zabezpieczenia w postaci defensywnego pomocnika, bo DLP (S) będzie przecież dość często uczestniczył w akcjach ofensywnych… Obu środkowych obrońców na BPD również wydaje mi się z perspektywy czasu średnio zbalansowane… Dodatkowo ten CF (A)… trochę za wysoka mentalność w taktyce, gdzie środkowy napastnik powinien w jakiś sposób współpracować z dwoma schodzącymi napastnikami… #2 Tutaj wariant z Monaco, którym tak naprawdę zaczęło się kombinowanie z różnymi konfiguracjami 4-1-4-1. Widać konkretne zmiany i pierwsze innowacje. DLF (S), czyli czub Eksperymentowałem jeszcze z F9, ale Galeano grał o wiele lepiej na swojej naturalnej pozycji jako DLF. Założenie jest tu takie, że ma on przytrzymywać piłkę lub cofać się w celu robienia miejsca dwóm pozostałym napastnikom. Mamy tu więc pierwszy przykład wspomagania ruchu między zawodnikami w celu unikania sytuacji, kiedy ktoś stoi w polu karnym i czeka na piłkę. Chciałem strzelać gole po wbieganiu w pole karne — nastawienie na akcję, ruch. RMD (A) po lewej stronie Zabawa z 4-1-4-1 zaczęła się od inspiracją poczynaniami Guardioli opisanymi w książce „Gegenpressing i tiki-taka. Jak rodził się nowoczesny europejski futbol” Michaela Coxa. Jeśli dobrze pamiętam, czytałem wówczas akurat rozdział o innowacjach w taktykach niemieckich. Stąd raumdeuter — stwierdziłem, że Bautista ma odpowiednio mocne atrybuty mentalne i będzie to kolejne urozmaicenie naszego ataku w porównania do drugiego schodzącego napastnika. MEZ (A) Zdecydowanie chciałem grać DLP na DM — była to jeszcze inspiracja wynikami @Vami z Espnayolu, gdzie DLP był dyrygentem drużyny. Jednocześnie zgadzałem się z @lad, że dwóch rozgrywających to nie jest za dobry pomysł. Generowało to pytanie, jakie mają być pozostałe role w środkowej trójce. MEZ (A) święcił wtedy triumfy u bodaj @Hajd w Watfordzie i pomyślałem, że skopiuję to rozwiązanie, ponieważ dobrze wpasowywało mi się w resztę taktyki. Jeśli IF z lewej strony zdecydowałby się zejść do środka, MEZ mógłby go zastąpić, bo w naturze jego roli zawiera się granie szeroko. Z kolei gdy IF zdecyduje się zostać na skrzydle, mentalność (A) sprawia, że to mezzala wbiega w pole karne i robi tam przewagę. Był to kolejny element taktycznego założenia, że powinniśmy strzelać gole biegając, a nie stojąc. BBM (S) Rola, która wychowała mi mojego ulubionego piłkarza — Michela Jouberta, wychowanka Monaco, wartego potem ~100 mln euro po przejściu do Bayernu, wyciągniętego przeze mnie z U-18 w wieku 17 lat od razu na ławkę w pierwszym zespole — ale którą jednocześnie uważam z perspektywy czasu za nietrafioną w tym systemie taktycznym. Założenie było takie, że box-to-box będzie biegał od pola karnego do pola karnego i wspomagał albo MEZ (A) w ofensywie, albo DLP (D) w defensywie. Dzisiaj dokładnie to samo uważam za główny problem z tą rolą — skoro duplikuje MEZ (A) pod bramką przeciwnika i duplikuje DLP (D) pod naszą, to co wnosi od siebie? Czy warto mieć tak podobnych do siebie piłkarzy w centralnym trójkącie, szczególnie jeśli gramy wąsko i z definicji będą oni blisko siebie? Dzisiaj szukałbym raczej zupełnie nowej funkcji, która wniosłaby coś, czego nie oferują inne. DLP Zamiast roli (S) otrzymał rolę (D). Miało to głównie związek z podchodzeniem DLP za blisko BBM. IWB (S) po lewej stronie Tu pierwsza kontrowersja. W Monaco nie posiadałem dobrego lewego obrońcy. Każdy był albo dobrym DC, albo prawonożnym DR, który radził sobie również po lewej stronie. Zdecydowałem się z tej wady stworzyć zaletę. IWB (S) stoi wąsko i schodzi do środka, tworząc tak naprawdę czwórkę środkowych pomocników i przewagę w posiadaniu piłki. Oczywisty problem, który się tu może czytelnikowi narzucić, to jak do cholery pomieścić w tym miejscu aż czterech zawodników. Było to clou wyzwania związanego z tym wariantem taktycznym. Opowiem o tym później. CWB (A) po prawej stronie Kolejną wadą tej taktyki był brak zawodników w szerokich strefach boiska. RMD wędruje sobie po boisku, IWB schodzi do środka, IF schodzi do środka, MEZ (A) na skrzydle bywa, ale równie dobrze może znaleźć się akurat gdzie indziej… Po lewej stronie sytuacja wyglądała szczególnie źle, ale było to ryzyko, które byłem w stanie zaakceptować, żeby uzyskać przewagę w środku pola, która w tej wersji 4-1-4-1 była dla mnie kluczowa. Na prawej stronie zdecydowałem się jednak ustawić ultraofensywnego CWB, ponieważ 1/ miałem takiego piłkarza 2/ potrzebowałem kogoś, kto rozciągałby grę. Najczęściej zagrywał on do wbiegających w pole karne RMD, DLF lub MEZ — trzy opcje w przypadku każdego dośrodkowania były więcej niż wystarczające. Obrona W obronie dalej dwaj BPD i sweeper-keeper na bramce, w dodatku (A). Bramkarz jako ostatni obrońca i dwóch grających piłką obrońców w stylu holenderskim były również inspiracjami wziętymi bezpośrednio z pierwszych rozdziałów „Gegenpressing i tiki-taka”. W gruncie rzeczy, jeśli popatrzymy się na wertykalnie centralną strefę boiska, to każda rola opierała się tam na graniu piłką — od DLF (S) po środkowych pomocników i IWB, aż po grających piłką obrońców i ofensywnego bramkarza. Z powodu punktu powyżej nastąpiła również zmiana stylu taktycznego. Z presetu gegenpress przesiadłem się na preset vertical tiki-taka. Pierwszym powodem zmiany była — tak, jak już pisałem wcześniej — koncentracja kluczowych założeń taktycznych w wertykalnie pojmowanym środku boiska (wyjaśnienie w zdjęciu poniżej). Instrukcje typu „focus play through the middle” pasowały tu idealnie. Źródło: Drugim powodem było to, że chciałem grać jak Guardiola i stąd tiki-taka. Nie chciałem jednak zdegenerowanej wersji tiki-taki, jaką prezentowały reprezentacja Hiszpanii i schyłkowa Barcelona, dlatego zdecydowałem się na jej hybrydę z niemieckim konceptem vertikalspiel, która korzysta z takich instrukcji jak chociażby „counter-press”. #3 Pisałem już (dużo) o koncentracji zawodników w środku pola i (trochę) o trudnościach ze znalezieniem tam miejsca dla wszystkich tych zawodników. Tutaj możecie obejrzeć zabawną próbę rozwiązania tego problemu. Asymetryczny defensywny pomocnik robi miejsce dla schodzącego ze skrzydła odwróconego bocznego obrońcy… No, powiedzmy, że byłem gotów probować różnych rzeczy. Pamiętam, że bawiłem się wówczas również rolą Segundo Volante, ale to w gruncie rzeczy drugi box-to-box, tylko z głębszej pozycji, więc taki defensywny pomocnik dublował się koszmarnie z BBM. Więcej o Segundo Volante: https://thesetpieces.com/gaming/fm18-project-new-player-roles-explained/ Ostatecznie rozwiązaniem tego problemu okazało się zasugerowane przez @lad ustawienie IWB w roli (D) i powrót do symetrycznego DM-a. Boczny obrońca ustawiał się wówczas ostrożniej obok defensywnego pomocnika, a nie próbował wbić się na jego pozycję. Wówczas zaczęły się w Monaco czasy Defensywnego Heksagonu (TM), widocznego na zrzucie ekranu poniżej. Nieoczekiwanym rezultatem takiego ustawienia roli było to, że w zależności od pozycji środkowych pomocników z tyłu robił się albo heksagon (jak na zdjęciu), albo romb (gdy z tyłu zostawali tylko DC, DC, IWB, DLP). Zaletą takiej konfiguracji była oczywiście czwórka zawodników, którzy zostawali z tyłu i rozbijali kontry poprzez blokadę środka pola lub rozłożenie się szeroko i krycie skrzydeł. (Swoją drogą, na zdjęciu powyżej widać również pięknie, jak pusta była moja lewa flanka. Z jednej strony to wada, z drugiej popatrzcie na to, ile kombinacji pozycji było możliwe po prawej stronie i na środku). Discord miał mieszane uczucia. Ponownie @lad: „Prawie 2-4-4… Chociaż według Jonathana Wilsona najlepsze współczesne drużyny atakują 2-3-5”. I rzeczywiście — z biegem czasu Heksagon zaczął mi przeszkadzać, ponieważ przynosił zwycięstwa 1:0 i pustą dominację w posiadaniu piłki w okolicach 70%. W Monaco zdecydowałem się rozwiązać ten problem przestawiając DLP (D) na REG (S), co spowodowało dołączenie jednego dodatkowego zawodnika do akcji ofensywnych, ale podskórnie czułem, że to koniec tego etapu ewolucji 4-1-4-1 opierającego się na overloadach w środku pola. #4 Nowy klub, nowy wariant… WB Tak, jak mówiłem, czułem się zmęczony rolą IWB. (Jak się jednak potem okazało: tylko tymczasowo). Tak więc tym razem mamy WB (S) na obu skrzydłach. Czemu WB? Chciałem, żeby grali wyżej niż FB w linii z defensywnym pomocnikiem, tworząc tam trójkę zawodników przed środkowymi obrońcami. Jednocześnie nie chciałem już tak bardzo koncertować się na środku boiska. Wing-back wydawał mi się najlepiej pasować do tych założeń, ponieważ domyślnie ma tylko dwie instrukcje taktyczne: „Run wide with ball” i „Get further forward”. Tak więc bez piłki zostawał w miarę blisko DM, a z piłką schodził na skrzydła, co miało dodać nam większego zróżnicowania w ataku. Dzięki temu nasz zespół miał również wyglądać na boisku bardziej jak 2-3-2-3 niż 4-1-4-1. HB (D) Half-back był pierwszym elementem rewolucji, którą przeprowadziłem w środku pola w Juventusie. Dla tych, którzy do tej pory nie korzystali: half-back to defensywny pomocnik, który cofa się na tyle, że często formuje trójkę w linii z dwoma środkowymi obrońcami. Jest to rola kluczowa dla mojej filozofii rozgrywania piłki od bramki w Juve. Wyobraźcie sobie sytuację: rozgrywamy od bramki, przeciwnicy podchodzą do pressingu — zazwyczaj będzie to albo trzech zawodników z formacji typu 4-3-3 jak u Kloppa w Liverpoolu albo dwóch napastników z np. 4-4-2. W pierwszej sytuacji trójka przeciwnika ma przewagę jednego zawodnika względem naszych BPD, a w drugiej jest remis. Nie są to warunki, które budują pewność, jeśli chodzi o rozegranie z tyłu. Dlatego half-back: wyrównuje szanse, kiedy naciska na nas trzech zawodników, i nawet daje przewagę, kiedy naciska tylko dwóch. HB obniża pozycję schodząc do obrony, BPD robią mu miejsce i schodzą na boki, WB są wyżej i generuję kolejne opcje wyjścia z pressingu. Było to kolejne rozwiązanie zaczerpnięte bezpośrednio z dyskusji na Discordzie. Ktoś rzucił nazwiskiem Ricardo La Volpe i szybkie googlowanie skierowało mnie do tego artykułu: https://theoutfield.org/2020/02/26/lets-talk-about-the-salida-lavolpiana/ i przede wszystkim tego filmiku: HB okazał się początkiem zmiany podejścia z Monaco i uważam tę pozycję za jedną z ważniejszych w mojej wersji 4-1-4-1 mimo, że 1/ chyba jestem jedyną osobą na Discordzie, która tak gra 2/ straciłem DLP, który zgodnie z przewidywaniami @Vami był mózgiem moich poprzednich zespołów. Stratę tę zniwelowałem dopiero później. 2x MEZ (A) Kolejna reakcja na problemy z Monaco. Tym razem rozwiązaniem kwestii braku miejsca w środku pola dla wszystkich zawodników była próba… postawienia na zawodników, którzy nie będą tyle stali w środku pola. Dwóch atakujących mezzali miało w założeniu dostarczać jak najwięcej ruchu w centralnej strefie w zależności od tego, co robili inni zawodnicy. MEZ (A) robi przede wszystkim dwie rzeczy: 1/ schodzi na skrzydło 2/ wchodzi w pole karne. Tak więc kiedy role dookoła niego wykonują jedną z tych akcji, on może zająć się tą drugą. Kiedy ktoś jest na skrzydle, on może biec w pole karne. Kiedy ktoś jest w polu karnym, on może pojawić się na skrzydle. Mamy tutaj również chyba po raz pierwszy do czynienia z „zygzakiem” roli i mentalności, jak to nazywa @Vami: szeroko WB (S), wąsko MEZ (A), szeroko IF (S)… no i dla dopełnienia pewnie znowu powinien być wąsko CF (A), chociaż wtedy tak nie grałem. W zygzakowaniu tak, jak ja je rozumiem, chodzi przede wszystkim o to, żeby zbyt wielu zawodników nie realizowało podobnych założeń taktycznych lub nie grało w zbyt podobny sposób. (Dopisek: w poście pod artykułem Vami precyzuje, jak dokładnie działa jego zygzak). Attacking „Mentality: Attacking” to kolejne rozwiązanie, które usprawniło naszą grę, ponieważ poszerzało pole gry na tyle, że skrzydła funkcjonowały lepiej, ale jednocześnie nie niwelowało zalet wertykalności. W Monaco graliśmy balanced. Ciekawym aspektem wariantu nr 4 była dyskusja na temat roli piłkarzy na boisku. Jedną z rzeczy, które rzuciły się w oczy użytkownikom Discorda, była symetryczność tego ustawienia. 2x MEZ, 2x WB, 2x BPD, 2x IF… Jedną z cechą symetrii jest to, że lustrzane odbicia są nudne i statyczne. Obserwując jedną stronę, widzimy tak naprawdę obie. Pojawiły się więc komentarze, że takie ustawienie zawodników może doprowadzić do nadmiernej przewidywalności w grze, ponieważ tak naprawdę nieważne, gdzie spojrzymy na boisku, zawsze mamy tylko plan A, który, jeśli nie zadziała, wykaże tylko bezradność tej taktyki i brak jej uniwersalności. Z perspektywy czasu zgadzam się z tymi komentarzami i w kolejnych wariantach będę stopniowo wracał do różnorodności ról, którą widzieliśmy w Monaco. #5 Krótko, ponieważ nie uważam tego wariantu za szczególnie ważny. Jak widzicie, tymczasowo HB zastąpił DLP (S). Zmiana wzięła się stąd, że brakowało mi kogoś, kto byłby mózgiem drużyny… Innymi słowy, tęskniłem za Ebenezerem, moim DLP (D) z Monaco. Potem próbowałem jeszcze używać REG (S) — w końcu to Włochy, a Pirlo w Juventusie też przecież grał. Drugą rzecz, którą możecie zobaczyć na zrzucie ekranu, jest zrezygnowanie ze skupiania się na uzyskaniu 2-3-2-3 i przejście na coś, co nazywałem 2-7-2. Tylko dwie role (D) i dwie role (A), reszta na (S) — rezultatem była team fluidity na „Very Fluid”. Przypominam, że chciałem się wzorować na Guardioli. Postronnemu widzowi mogłoby się wydawać, że Jóźwa gra nowoczesną odmianę total football, piłkę nożną bez pozycji, gdzie każdy atakuje i każdy broni. Im dalej jednak szedłem w las, im więcej czytałem, tym bardziej wydawało mi się, że to nieprawda. Nie pamiętam już, czy przeczytałem to w „Gegenpressing i tiki-taka”, czy w „Herr Guardiola”, czy w „Manchester City Pepa Guardioli. Budowa superdrużyny”, ale Guardiola powiedział kiedyś, że jego system wymaga co najmniej kilkunastu podań zaraz po odzyskaniu piłki po to, żeby zawodnicy znaleźli się w miejscach, które przewidział im on na boisku (w temacie polecam również filmik poniżej). Czyli co? „Very structured”? No nie wiem… #6 Powrót HB, powrót IWB… i to po obu stronach. Dlaczego? Myślę, że byłem rozerwany między dwoma etapami — między tym, jak grałem w Monaco, i tym, co próbowałem osiągnąć w Juventusie. Stąd musicie mi wybaczyć teraz kilka wariantów, gdzie w różnych formach próbuję dokonać mariażu obu konceptów. IWB pomagają HB w środku, nie mamy duplikacji ze względu na dwóch MEZ (A), szerokości nadają ustawieniu skrzydłowi w roli W (S) ustawieni jednak tak, że prawy skrzydłowy jest lewonożny, a lewy prawonożny. Chciałem, żeby 1/ grali szeroko i rozciągali przeciwnika — stąd rola W (S) 2/ schodzili do środka jak IF — stąd odwrócona nożność (no, niech tak się to nazywa z braku laku…). #7 Kolejny ważny etap. 1/ Powrót do skrzydłowych w wersji IWB po lewej, CWB po prawej. Jeśli dobrze pamiętam, było to spowodowane kontuzjami. Zauważmy, że IWB jest w roli (S) — nie mamy jednak problemów z miejscem w środku pola, ponieważ HB może cofnąć się i robić trójkę w lini z obrońcami, a obaj środkowi pomocnicy mają role (A). 2/ Powrót do IF zamiast W, ale z wariantem IW po prawej stronie. Powody tej zmiany były dwa. Po pierwsze, na prawej stronie miałem CWB, a IW gra bardziej defensywnie niż IF. Po drugie, @lad zwrócił moją uwagę na to, że owszem, mamy mentalność zespołową, ale poszczególne pozycje na boisku mają również swoją mentalność indywidualną, które widzimy tylko, jeśli wejdziemy w „Edit instructions”. Był to pierwszy moment, w którym zacząłem na to zwracać większą uwagę i traktować mentalność jako system, a nie jeden guzik (co niewątpliwie było celem twórców FM-a, żeby uprościć ekran taktyczny). 3/ Koniec 2x MEZ (A). Powód był prosty. Skoro wrócił HB, to musiał zniknąć DLP. Kto więc rozgrywa? Zdecydowałem się poświęcić jednego mezzalę i zamienić go na wysuniętego rozgrywającego w roli (A). Podobnie jak MEZ (A) będzie on wbiegał w pole karne, ale jednocześnie powinien stanowić oś, dookoła której będzie kręcić się gra mojego zespołu. 4/ PF (S) na szpicy. Nie miałem dobrego pomysłu na środkowego napastnika od czasu partnerstwa DLP (S) + RMD (A) z Monaco… Zdecydowanie się na pressing forwarda było jednak pierwszym krokiem w stronę budowy czegoś nowego. Decydując się na PF (S) myślałem przede wszystkim o Robercie Lewandowskim w Bayernie i o wzięciu na klatę dwóch elementów mojej taktyki: vertikalspiel i counter-pressu. Jako, że jednym z celów tego tematu jest również pokazać, jak przenikają się pomysły graczy z Discorda, dodam, że w tym samym czasie @lad zaczął grać jak Guardiola w swoim Lazio i PF był jedną z różnic między naszymi drużynami. Zdecydowałem się ją ukraść. #8 Kolejna ewolucja. Znika IWB, zamiast tego pojawia się 2x CWB. Moim memem na Discordzie jest cytowanie Guardioli z dokumentu o 100-punktowym sezonie Man City z Amazon Prime: „You have to learn to play football with courage”. Był to moment, w którym sam zdecydowałem się posłuchać własnej porady. Wraca 2x IF. Jednocześnie był to pierwszy moment, w którym zdecydowałem się na edytowanie im poleceń indywidualnych. Dałem im: „Stay wider”. Pytanie od @kolek23: „nie rozumiem. Masz IF, który ma z boku wchodzić w pole karne i chcesz, żeby nie wchodził w pole karne?”. Ja: „nie, chodzi o to żeby dostawał piłkę szeroko i dryblował do środka”. Koniec korzystania z 2x BPD. Uznałem, że to zbyt ryzykowna opcja, która może prowadzić do dziur, szczególnie z 2x CWB. Zamiast tego obok BPD pojawił się zwykły CD, który ma być bardziej defensywny. #9 Nie jest to może imponujący etap, ale ważny. Bramkarz Kolejna redukcja ryzyka z tyłu… SK (A) zastąpiony przez SK (S). Skoro mamy CD (D), możemy odrobinę zmniejszyć asekuracyjną rolę bramkarza i nie wymagać od niego aż tak agresywnych wyjść. Powrót RMD (A) Jesteśmy teraz 100%-owo na etapie miksowania elementów wytworzonych w Juve z elementami, które przetrwały próbę czasu z grania w Monaco. Tam duet DLF (S) + RMD (A) gwarantował około 70 bramek w sezonie. Tak, jak już pisałem, miałem problem z jakąś ciekawą konstrukcją ataku… Liczyłem na to, że RMD doda mu nieprzewidywalności. Spoiler: eksperyment ostatecznie się nie udał, ale jego ewolucja osiągnęła skutek. PF (S) → PF (A) Druga część działań mających na celu przebudowę tego, jak atakujemy bramkę rywala. Zmiana nastąpiła z dwóch powodów: po pierwsze, w trójkę z @Vami i @lad dyskutowaliśmy o rolach piłkarzy i zielonych kwadratach z panelu „Analysis” bądź ich braku i ich wpływie na osiągane wyniki. (Dyskusja na Discordzie zaczyna się tutaj: https://discordapp.com/channels/688148950997270552/688148951542661123/709880454412632094). Jak pewnie widać po screenach, ja raczej byłem po stronie tego, że ich wpływ na taktykę jest znikomy, ponieważ często na zrzutach ekranu powyżej widać nawet czerwone kwadraty… ale po tej rozmowie zdecydowałem się zmienić PF (S) na PF (A) również dlatego, że kwadrat stał się bardziej zielony, a ja — co, mam nadzieję widać w tym poście — staram się podchodzić do taktyki raczej pragmatycznie i kraść od innych bez przepraszania to, co wyda mi się sensowne. Drugim powodem zmiany było to, że w tym samym momencie @lad starał się zrobić z 35-letniego Ciro Immobile maszynkę do strzelania goli w jego ostatnim sezonie na najwyższym poziomie i przez nadanie mu roli (A) liczył na to, że wszyscy pozostali zawodnicy będą na niego pracować. Ja liczyłem na to samo. MEZ (A) → MEZ (S) Pojawienie się RMD (A) wymusiło na mnie postawienie na rolę (S) w środku pola po stronie, gdzie gra RMD — inaczej ci zawodnicy mogliby sobie wchodzić w paradę. Jednocześnie postępował powrót do tego, co działało w Monaco, czyli większego zróżnicowania mentalności i ról zawodników. Atak to (S) / (A) / (A). Pomoc to (A) / (S) / (D). Obrona to (S) / (D) / (D) / (S) / (S). Skutkiem była też stopniowa zmiana team fluidity z very fluid → fluid → flexible. Ma to sens, ponieważ jednym z moich założeń było przecież zbalansowanie sposobów, jakimi atakujemy przeciwników. Bonus: po lewej zygzak. #10 Zmiany subtelne, ale znaczące. Pierwsza modyfikacja. RMD (A) → IF (A). Testy raumdeutera w Juventusie nie powiodły się. Zdecydowałem się jednak zachować rolę (A) po prawej stronie mając na uwadze pożądane zróżnicowanie ról i mentalności. Założenie było takie, że PF (A) i IF (A) będą motorami napędowymi ataku. Rzeczywistość okazała się… odwrotna. IF (A) otrzymuje polecenie „Get further forward”. To spowodowało, że prawy napastnik rzeczywiście zaczął grać wyżej, ale że ma również ustawione „Stay Wider”, to nagle stał się jednym z wiodących asystentów mojego zespołu, ponieważ najczęściej znajduje się w fajnej pozycji, żeby podryblować lub dośrodkować do PF (A) i… wchodzącego w pole karne IF (S). Tym samym odkryłem swoją nową konfigurację ataku… i co z tego, że trochę przypadkiem. Kolejna rzecz. Porównajcie intensity na zrzucie ekranu powyżej i poprzednim. To rezultat kilku nowych zespołowych instrukcji taktycznych, które ukradłem @kolek23. Dla niewtajemniczonych: kolek ma 74% win percentage w całej swojej karierze w journeymanie w FM 2020, najwyższy na Discordzie… Ukradłem przede wszystkim „Much higher defensive line”, „Much higher line of engagement”, „Get stuck in”, „Use offside trap” i „More urgent [pressing]” (pisząc ten post zmieniłem to na „Much more urgent”). Zwiększyłem też tempo rozgrywania piłki — ze „Slightly lower tempo” do „Slightly higher”, które w mentality „Attacking” znajduje się na środku paska. Nazwałem ten styl taktyczny „Vertical gegen-taka”, ponieważ chcę, żeby był on dalszym mariażem dwóch styli: vertical tiki-taki i gegenpressu. Jurgen Klopp powiedział: „Counter-pressing makes exactly the same [influence as a playmaker]”. Tak więc mimo tego, że są to instrukcje taktyczne powiązane z defensywą, traktuję je jako zmiany ofensywne. Myślę o tym tak: atakujemy sobie normalnie, piłkę rozgrywa AP (A). Piłkę dostaje IF (A) po prawej stronie. Podchodzi do niego MEZ (S), który schodzi w okolice skrzydła. Obiega go CWB (S). W polu karnym czają się IF (S) i PF (A). Niestety tracimy piłkę. W tym momencie do akcji wchodzi pressing i vertikalspiel. Odbieramy piłkę, a przecież counter-press to to samo, co rozgrywający, pyk, pyk, kontra, bramka… Różne, różne sposoby na atak w zależności od sytuacji. Skąd taki nacisk na taktyczne zróżnicowanie? W późniejszych fazach LM zauważyłem, że najlepsze zespoły potrafią sobie z nami radzić w miarę łatwo, ponieważ jak nam nie idzie, to nam nie idzie i chuj. Musimy mieć różne sposoby na zdobywanie bramek — jeśli jeden nie wypali, to zawsze można próbować inaczej. Na koniec… Bramkarz znowu otrzymał rolę SK (A), ponieważ linia obrony poszła znacznie do przodu, nagle więc zrobiło się za nią więcej miejsca, które trzeba asekurować. — No i to by było na tyle… 10 wariantów tej samej formacji. Honorowe wzmianki dla @jmk za jego mordercze auty i @ajerkoniak za promowanie Esposito… no, ale nie o tym był ten post, więc tylko na koniec o tym wspomnę. — WYNIKI Jako weryfikacja… 4 podwójne korony z rzędu. 2 sezony z rzędu po 100 pkt. Monaco: 32-4-2, bramki 94-17. Juventus: 32-4-2, bramki 78-14. W tym sezonie, po 25 kolejkach: 23-1-1, bramki 65-14.
  2. verlee

    Podaj dalej #4

    meyde? strzelam ale pisales ze jego post na forum cie zainspirowal xD
  3. Ubik bdb, nie byłem zdziwiony jak to czytałem ze autor myślał ze istnienie Stanisława Lema to spisek komunistów
  4. bardzo ciekawe dane (tak, pomyliło mi się z marynią, mod może skasować posta)
  5. no i to mi sie podoba, to jest meczyk
  6. ^ co za gość oczywiscie chodzi mi o Piątka
  7. Dobra i warto. Jest średnio-krótka, można obejrzeć gameplay czy dwa na YT, żeby wyrobić sobie zdanie
  8. verlee

    Filmy

    Myślę, że film jest na tyle nieoczywisty, że biedna rodzina wcale nie musi być traktowana jako tytułowa Kmina na temat tego, kto tu jest pasożytem i dlaczego, jest jednym z ciekawiej zrealizowanych elementów
  9. verlee

    AC Milan

    To, czy gość zna język, czy nie, jest kwestią wtórną. Pytania są dwa: 1) Czy zawodnik wiedział, gdzie ma grać? Nie musi chodzić o włoski — jak pokazują różne przykłady, można nie rozumieć dość prostych rzeczy nawet, jeśli język zna się całkiem dobrze. 2) Czy za to, żeby grał zawodnik, który wie, gdzie ma grać, odpowiada trener czy zawodnik? Jeśli trener wystawia zawodnika, który nie był w stanie przyswoić jego poleceń taktycznych, niezależnie od powodu, to jest to decyzja trenera i on za nią odpowiada.
  10. Granicząc na linii offtopicu: tutaj w sumie też się pojawia ciekawe pod względem forumowego samorządu pytanie odpowiedzialności obecnego MT za wybory i decyzje poprzednich MT Teoretycznie każdy nowy skład może oznaczać nowe podejście.
  11. Nie mogę, zmieniam na cytat lada.
  12. W tym, że zachęcanie do lub ociąganie od pewnych dyskusji jest sposobem na budowę kultury i specyfiki danego miejsca, a każda decyzja moderacyjna wpływa na to, czy jakichś dyskusji będzie sumarycznie więcej lub mniej, co z kolei przyciąga nowe lub zachęca do aktywności istniejące osoby o określonym profilu zachowań. Innymi słowy, wpadasz w trwającą nawet latami pętlę dobrej lub złej jakości dyskusji. Myślę, że akurat to forum, które długo było dominowane przez sposoby dyskusji dosłownie poszczególnych jednostek, nie musi w to wątpić.
×
×
  • Create New...