Jump to content


KONKURS "CM FORUM - KARIERA FOOTBALL MANAGERA" WYSTARTOWAŁ!

Do wygrania 2 egzemplarze gry FOOTBALL MANAGER 2020!

REGULAMIN KONKURSU


jacobzks28

Użytkownik
  • Content Count

    76
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Neutralny

About jacobzks28

  • Rank
    Trampkarz

Informacje

  • Klub w FM
    GKS Katowice
  • Ulubiony klub
    Arsenal
  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. 21 września rozpoczęła się nasza przygoda w Pucharze Polski. Rywalem w pierwszej rundzie szczecińska Pogoń. Mecz w stolicy województwa zachodnio-pomorskiego rozpoczął się od prawdziwego trzęsienia ziemi. Już w 1 minucie gospodarze znaleźli się na prowadzeniu. A następnie aż do 82 minuty cisza jak makiem zasiał. Rafał Janik bramką na 1:1 dał nam w tym spotkaniu drugie życie. Cztery minuty później mogło być już w zasadzie po sprawie. Rzutu karnego nie wykorzystał niestety Uros Stamenić. Czekało nas zatem dodatkowe pół godziny gry. Jej początek, podobnie jak i całego meczu, okazał się udany dla gospodarzy. A potem ponowny remis. W doliczonym czasie pierwszej części dogrywki Stamenić odkupił swoje winy i tym razem z akcji pokonał golkipera rywali. Ciężko było zapanować nad dynamiką boiskowych wydarzeń. Przez kolejny kwadrans obie ekipy wyciszyły się. Aż w 121 minucie nastąpiło ostateczne rozstrzygnięcie, o którym zadecydował nasz napastnik Bryan Lasme. Świetny mecz zakończony dość szczęśliwym wynikiem na naszą korzyść. Przy tak otwartej grze równie dobrze to Pogoni mogło się poszczęścić z golem na 3:2. W kolejnej rundzie trafiliśmy na I-ligowy GKS Tychy. Puchar Polski - I runda Pogoń Szczecin 2-3 GKS Katowice Żynel - Posch, Almeida, Balić, Kupec - Poczobut (63' Ramirez), Kurowski (63' Lasme) - Łukowski, Janik, Cebula (80' Stamenić) - Vidosavljević (92' Świderski) Balanyuk (1), Fijałkowski (91) - Janik (82), Stamenić (105+2), Lasme (120+1) Powiedzieć, że Legia rozpoczęła ten sezon od małego kryzysu to nie powiedzieć nic. Pierwsze kilka kolejek zesłało zespół prowadzony przez legendarnego Andrija Szewczenkę w dolne rejony tabeli. Ich sytuacja zaczęła się poprawiać we wrześniu. Przed naszą wizytą przy Łazienkowskiej wygrali z Wisłą Plock, zremisowali w ligowym klasyku z liderującym Lechem oraz pewnie poradzili sobie ze Śląskiem Wrocław w Pucharze Polski. I należy chyba stwierdzić, że to początek ich marszu w górę tabeli, gdyż po meczu z nami dopisali sobie kolejne trzy punkty. Mecz był tragiczny w wykonaniu obu zespołów. O rezultacie przesądziła jedna, dość przypadkowa akcja już z 3 minuty. Nasz poziom gry w poprzednich meczach mógł się podobać. Strzelaliśmy bramki, potrafiliśmy rozgrywać ciekawe dla oka akcje. A tym czasem w stolicy całkowita marność. Portugalski bramkarz Legii Luis Ribeiro przez całe 90 minut pozostawał bezrobotny. Bardzo dobry dla nas miesiąc zakończyliśmy zatem w słabym stylu. LOTTO Ekstraklasa - 10 kolejka Legia Warszawa 1-0 GKS Katowice Loska - Posch, Almeida, Warren, Puchacz - Sissako, Tavares - Cebula, Świderski (61' Janik), Stamenić (77' Łukowski) - Lasme (77' Vidosjavljević) Alar (3) We wrześniu przygodę w fazie grupowej LE rozpoczął Lech Poznań. Początek nie zbudował jakiekolwiek optymizmu. Mistrzowie Polski wystartowali bowiem od dwóch porażek: 1:2 u siebie z Viktorią Pilzno i 0:3 na wyjeździe z Mainz. Z takimi rezultatami ciężko o poprawę reputacji naszej ligi w Europie. We wrześniu podczas reprezentacyjnej przerwy na mecze eliminacji MŚ 2022 ciekawy mecz rozegrała reprezentacja Polski prowadzona ciągle przez Jurka Brzęczka. Polacy ulegli na Stade Velodrome liderującej w grupie Francji 2:4, lecz wstydu nie przynieśli. Kilka dni wcześniej pokonali natomiast Serbię 3:2. Tabela ligowa Najlepsi strzelcy: Dariusz Formella, Marcin Cebula (3) Najlepszy asystent: Tymoteusz Puchacz (3) Inne ligi: Bundesliga: 1. Schalke (13 pkt), 2. Bayer (13 pkt), 3. Eintracht (13 pkt) La Liga: 1. Real (18 pkt), 2. Barcelona (18 pkt), 3. Sevilla (15 pkt) Ligue 1: 1. PSG (24 pkt), 2. Monaco (22 pkt), 3. Marsylia (22 pkt) Premier League: 1. Liverpool (19 pkt), 2. City (17 pkt), 3. United (17 pkt) Serie A: 1. Milan (15 pkt), 2. Inter (13 pkt), 3. Napoli (13 pkt)
  2. Wrzesień 2021 Strata punktów ze Śląskiem Wrocław, zważywszy na okoliczności w jakich toczył się mecz, byłaby nie do przyjęcia. Bóg jeden wie dlaczego już do przerwy nie prowadziliśmy jakimiś trzema bramkami. Na otwarcie wyniku czekaliśmy do 67 minuty. Jeden z naszych piłkarzy został sfaulowany w polu karnym, a rzutu karnego nie pomylił się David Tavares. Wówczas gra zaczęła się na dobre. Trzy minuty później mieliśmy remis. Jakub Kosecki huknął z okolic 25 metra i nie było co zbierać. W odpowiedzi w podobnym stylu uderzył Rafał Janik, lecz ze stojącej piłki. Rzut wolny z 77 minucie zadecydował o zwycięskim rezultacie na naszą korzyść. GKS Katowice 2-1 Śląsk Wrocław Loska - Loncar, Warren, Balić - Puchacz - Sissako, Tavares - Cebula, Janik (78' Świderski), Stamenić (61' Łukowski), Lasme (61' Vidosavljević) Tavares (k.67), Janik (77) - Kosecki (70) Osiem. Kolejny domowy pojedynek, tym razem z Lechią, przedłużył naszą serię meczów bez przegranej do takiej właśnie liczby. Co prawda w okresie sierpień-wrzesień 2019 roku doświadczyliśmy passy dziesięciu tego typu spotkań, ale biorąc pod uwagę naszą zmienność formy to powód do ogromnego zadowolenia. Fakt ten jest jedyną rzeczą godną odnotowania, jeśli chodzi o tę rywalizację. Opierała się ona głównie na polowaniu na kości, przede wszystkim ze strony piłkarzy Lechii. Zobaczyli oni siedem żółtych kartek. Ważne, że wynik się zgadzał, a ponownie brzmiał on 2:1. GKS Katowice 2-1 Lechia Gdańsk Loska - Loncar (72' Posch), Warren, Balić, Puchacz - Sissako, Tavares (57' Kurowski) - Cebula, Janik (82' Świderski), Stamenić - Lasme Cebula (9), Lasme (54) - Shmerbock (55)
  3. Po miesięcznej przerwie spowodowanej zwyczajnym brakiem czasu powracamy do Katowic. Ostatnia nasza wizyta w Niecieczy miała miejsce w marcu 2019 roku jeszcze za czasów I ligi. Wówczas był to bardzo przyjemny mecz, gdyż pewnie pokonaliśmy gospodarzy 4:0. Tym razem łatwo nie mieliśmy. Nasze zwycięstwo 3:1 może świadczyć o czymś innym, lecz Termalika wcale nie ułatwiała nam zadania. Gdyby nie błysk Urosa Stamenicia, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, mecz mógł potoczyć się inaczej. Dla Chorwata to oczywiście pierwsze trafienia dla GKS-u. Beniaminkowie w rundzie jesiennej odhaczeni. Przynieśli oni nam komplet dziewięciu punktów. Nieźle. Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1-3 GKS Katowice Loska - Loncar (72' Posch), Almeida, Balić, Puchacz - Sissako, Tavares - Łukowski, Janik (46' Kurowski), Stamenić - Vidosavljević (75' Świderski) Wlazło (86) - Stamenić (15, k. 50), Kurowski (74) Na koniec sierpnia zawitaliśmy w Białymstoku. Podobnie jak niedawny pojedynek z Zagłębiem Lubin, był to mecz z kategorii "więcej szczęścia niż rozumu". Bardziej chciało się gospodarzom. Na szczęście wybitną strzelecką niemocą popisywał się przede wszystkim ich napastnik Cillian Sheridan. Dar od losu w postaci bezbramkowego remisu należało przyjąć z zadowoleniem. Zgodnie ze starą i znaną piłkarską zasadą według której jeśli nie potrafi się wygrać, należy przynajmniej zremisować. I to się udało. Najlepszym zawodnikiem w naszych szeregach był stoper Andre Almeida. To o czymś świadczy. Jagiellonia Białystok 0-0 GKS Katowice Loska - Loncar, Almeida, Warren, Puchacz - Sissako, Kurowski (73' Tavares) - Cebula, Świderski (60' Vidosavljević), Stamenić (60'' Łukowski) - Lasme W sierpniu zakończyły się oczywiście eliminacje europejskich pucharów. Ich finisz nie był udany dla warszawskiej Legii. Zaporą nie do przejścia w ostatniej rundzie walki o LE okazał się Rosenborg. Zadecydował mecz rewanżowy, wyjazdowy mecz, w którym legioniści polegli 0:2. W pierwszym starciu natomiast uzyskali skromną, jednobramkową zaliczkę na własnym terenie. Jedynym przedstawicielem Ekstraklasy w Europie został mistrz Polski z Poznania. Lech nie miał szans w czwartej rundzie kwalifikacji LM przeciwko Olympiakosowi. Znacznie łatwiejszym przeciwnikiem był NK Maribor, gdy wylądowali stopień niżej. W fazie grupowej los skojarzył podopiecznych Marcina Brosza z Mainz, Marsylią oraz Viktorią Pilzno. Tabela ligowa Najlepszy strzelec: Dariusz Formella (3) Najlepszy asystent: Tymoteusz Puchacz (3) Inne ligi: Bundesliga: 1. Bayer (6 pkt), 2. Freiburg (6 pkt), 3. Hertha (4 pkt) La Liga: 1. Real (6 pkt), 2. Atletico (6 pkt), 3. Villarreal (6 pkt) Ligue 1: 1. PSG (15 pkt), 2. Maryslia (15 pkt), 3. Rennes (12 pkt) Premier League: 1. Liverpool (15 pkt), 2. United (13 pkt). 3. Stoke (12 pkt) Serie A: 1. Roma (9 pkt), 2. Calgiari (7 pkt), 3. Palermo (7 pkt) Największe transfery letniego okna transferowego w Polsce: 1. Diego (24 lata, Brazylia) z Lecha Poznań do Realu Sociedad za 4 mln euro 2. Afonso Figueiredo (28 lat, Portugalia) z Lecha Poznań do Bristol City za 3,9 mln euro 3. Adam Borkowski (21 lat, Polska) z Zagłębia Lubin do FC Nurnberg za 3,2 mln euro Największe transfery letniego okna transferowego na świecie: 1. Sergiej Milinković-Savić (26 lat, Serbia) z Manchesteru United do PSG za 117 mln euro 2. Marquinhos (27 lat, Brazylia) z PSG do Manchesteru United za 105 mln euro 3. Milan Skriniar (26 lat, Słowacja) z Interu Mediolan do Realu Madryt za 79 mln euro
  4. Sierpień 2021 Wisła Kraków z niezłym przytupem powróciła do Ekstraklasy. Po inauguracyjnym, derbowym zwycięstwie 3:0 nad Cracovią, a następnie bezbramkowym remisie z Górnikiem Zabrze oraz kolejnym 3:0 nad Wisłą Płock, ich morale na starcie sezonu zostały mocno podbudowane. Nie należało spodziewać się łatwego meczu. Przede wszystkim jednak toczył się on w bardzo siermiężnym tempie. Co mogło nieco dziwić, gdyż już w 3 minucie za sprawą Marcina Cebuli objęliśmy prowadzenie. Wydawało się więc, że po tak szybkim ciosie drużyna Wisły bardziej się otworzy. Nic takiego nie miało miejsca. Goście wręcz nie chcieli grać z nami w piłkę, a my dostosowaliśmy się do ich poziomu. Co z tego wynikło? Skromne zwycięstwo 1:0, które zapewniliśmy sobie już na samym początku. W czwartej kolejce doświadczyliśmy kolejnego debiutu. W 61 minucie na murawie zameldował się Uros Stamenić, lecz niczym ciekawym przez lekko ponad pół godziny gry nie błysnął. GKS Katowice 1-0 Wisła Kraków Loska - Loncar, Almeida, Warren, Puchacz - Sissako, Tavares (77' Kurowski) - Cebula, Świderski (81' Janik), Formella (81' Stamenić) - Lasme Cebula (3) Mecz przy Bukowej przeciwko Zagłębiu Lubin był typową, bezwładną kopaniną. A przynajmniej z naszej strony. Mieliśmy sporo szczęścia, że udało się utrzymać bezbramkowy remis. Tyle dobrego, że mimo wszystko przedłużyliśmy serię meczów bez porażki. Zmartwiły mnie natomiast dwa fakty. Po pierwsze, dość poważna kontuzja Darka Formelli. Nasz lewoskrzydłowy doznał złamania żeber i wyleciał z gry na 7-8 tygodni. Po drugie, utrzymująca się zła dyspozycja Karola Świderskiego. A przecież umiejętności powinny zobowiązywać go roli lidera zespołu. Kilka meczów na ławce być może przemówi mu do rozsądku. Niech no już młody Janik pokaże mu jak się gra. GKS Katowice 0-0 Zagłębie Lubin Loska - Loncar, Warren, Balić, Puchacz - Sissako, Tavares - Cebula, Świderski (68' Janik), Formella (53' Lasme) - Vidosavljević (81' Stamenić)
  5. Lipiec 2021 Łezka w oku się zakręciła. Na podobny pogrom czekaliśmy niespełna dwa lata. 24 sierpnia 2019 roku rozjechaliśmy Cracovią na ich obiekcie 5:1. Taki sam wynik powtórzyliśmy w trzeciej kolejce przeciwko Piastowi Gliwice, także na wyjeździe. Prawdziwe show dał Formella, który popisał się hattrickiem. Nie gorzej wypadł Tymoteusz Puchacz z dwoma asystami na koncie, czy też Marcin Cebula, autor bramki i jednego decydującego podania. Cegiełkę do pogromu dołożył też Portugalczyk Tavares swoim debiutanckim trafieniem. Hulało aż miło w zasadzie wszystko. Drużyna przez duże D. Oby tylko nie na chwilę. A biorąc pod uwagę jak bardzo potrafimy być rozchwiani, wszystko może się wydarzyć. Za nami kolejny debiut nowej twarzy. Kilka dni wcześniej do zespołu dołączył Tyrell Warren i w Gliwicach od razu zaliczył pełne 90 minut. GKS Katowice 5-1 Piast Gliwice Loska - Loncar, Almeida, Warren, Puchacz - Sissako, Kurowski (69' Tavares) - Cebula, Świderski (81' Janik), Formella - Lasme (69' Vidosavljević) Formella (5, 56, 64), Cebula (63), Tavares (71) - Orsula (88) Wraz z końcem lipca pożegnaliśmy dwie z czterech polskich ekip rywalizujących w eliminacjach europejskich pucharów. Zagłębie Sosnowiec w drugiej rundzie walki o LE, czyli ich pierwszej do której przystąpili, łatwo uległo austriackiemu LASK Linz przegrywając najpierw na własnym obiekcie 1:3, a następnie w rewanżu 1:2. Bardziej waleczne okazało się Zagłębie z Lubina, które na tym samym etapie odpadło z APOEL-em Nikozja przegrywając w dwumeczu 2:3. W pierwszej rundzie udało im się odprawić FC Archach z Armenii, o ile ta nazwa komukolwiek coś mówi. Na placu boju pozostał Lech, którego w sierpniu miał zmierzyć z Olympiakosem w 3 rundzie eliminacji LM, zaś na Legię, która bez zarzutów przeszła przez lipcowe przedbiegi Ligi Europy, czekało CSKA z Sofii. Tabela ligowa Najlepszy strzelec: Dariusz Formella (3) Najlepszy asystent: Tymoteusz Puchacz (3)
  6. Z obsadą PO nie mamy problemów, więc widziałbym go raczej na środku. Lipiec 2021 Rozgrywki ligowe w sezonie 2021/2022 rozpoczęliśmy od mocnego uderzenia. Już na starcie przyszło nam pojechać na obiekt mistrzów Polski czyli Lecha Poznań. Podopieczni Marcina Brosza znajdowali się oczywiście w ferworze walki w pierwszych rundach eliminacji Ligi Mistrzów, więc liczyłem, że ich napięty terminarz w jakimś stopniu wpłynie na ich postawę. Z naszych nowych nabytków do gry w pierwszym składzie został desygnowany jedynie Bryan Lasme. Danijel Loncar i David Tavares znaleźli się na ławce rezerwowych, natomiast Uros Stamenić i Jakub Łukowski z powodu kontuzji wylądowali poza meczową osiemnastką. W kontekście boiskowych wydarzeń kluczowym faktem było to, że na lewej obronie musieliśmy grać Simonem Kupecem. Słowackim sabotażystą. W 26 minucie nie raczył zareagować na szarżę Tymoteusza Klupsia do dośrodkowanej z lewego skrzydła piłki, a w efekcie 21-latek bez problemu umieścił piłkę w bramce strzeżonej przez Loskę. W drugiej połowie również doznał niewytłumaczalnego wylewu. Po prostu człapał sobie do bezpańskiej piłki, a jeden z zawodników gospodarzy wykorzystał niemrawe ruchy Słowaka. Całe szczęście, że nie zdołał wygrać pojedynku sam na sam. Nie pomogły nam również dwie żółte kartki dla Abdoualye Sissako, który w 68 musiał opuścić plac gry. Marny występ na inaugurację i w Poznaniu odnieśliśmy skromną porażkę 0:1. Lech Poznań 1 - 0 GKS Katowice Loska - Posch, Almeida, Balić, Kupec - Sissako, Kurowski - Cebula, Janik (63' Świderski (68' Poczobut)), Formella - Lasme (63' Vidosjavljević) Klupś (26) - Sissako cz.k (68) Francuz Sissako na samym początku sezonu dokonał prawdziwej sztuki. Żeby załapać cztery żółte kartki i w konsekwencji dwie czerwone w dwóch pierwszych meczach naprawdę trzeba się postarać. Nasz środkowy pomocnik udowodnił, że można. Całe szczęście, że beniaminek z Częstochowy nie zaprezentował nic, czym mógłby nas postraszyć. Nawet grając z przewagą jednego zawodnika. Generalnie nie było to wielkie spotkanie. Najważniejsze, że otworzyliśmy swój dorobek punktowy sezonu 2021/2022 zapisując sobie pierwsze trzy punkty. Pierwszą bramkę dla GieKSy zdobył Bryan Lasme, a wynik meczu na 2:0 ustalił Vidosavljević, który w 68 minucie pojawił się na murawie w miejsce Afrykańczyka. I tylko tego Sissako należało utemperować. Z innych istotnych wydarzeń należy zwrócić uwagę na debiut kolejnych nowych piłkarzy, czyli Danijela Loncara i Davida Tavaresa. GKS Katowice 2 - 0 Raków Częstochowa Loska - Loncar, Almeida, Balić, Puchacz - Sissako, Tavares (68' Kurowski) - Cebula, Świderski, Formella - Lasme (68' Vidosavljević) Lasme (28), Vidosavljević (83), Sissako cz.k (67)
  7. Wraz z dniem 1 lipca 2021 roku na Bukową do Katowic przyjechał wagon pełen nowych zawodników. Wśród nich znalazło się miejsce dla dobrze nam znanych Tymoteusza Puchacza, Mateusza Żyro oraz Bartłomieja Żynela. Wypożyczenia dwóch pierwszych zostały przedłużone na kolejny sezon, natomiast trzeci trafił do nas tym razem już jako wolny zawodnik. Jeśli chodzi o nowe postacie, przybyli: Bryan Lasme – zawodnik, który ma wprowadzić obiecaną zmianę w ataku i dać nową jakość. 22-latek przybył do nas za 75 tysięcy euro z drugoligowego, francuskiego Sochaux. W kontekście limitu zawodników spoza krajów Unii Europejskiej istotne jest to, że zawodnik z Wybrzeża Kości Słoniowej posiada francuski paszport. Danijel Loncar – prawy obrońca z Chorwacji. Jego poprzedni klub, czyli Osijek, otrzymał w ramach tego transferu 34,5 tys. euro. Po spodziewanym odejściu Wojciecha Lisowskiego stanie się rywalem Philippa Poscha. Kwota nie robi żadnego wrażenia, więc w przypadku transferowej wpadki wiele nie tracimy. Uros Stamenić – Serb występujący na lewym skrzydle sprowadzony z wolnego transferu. Za sobą ma kilka udanych sezonów w serbskim średniaku Proleter. Zapewne nie będzie gorszy niż starzejący się Piesio. Czas pokaże czy wystarczająco dobry, aby skutecznie walczyć o miejsce w składzie z Darkiem Formellą. Jakub Łukowski – drugi z wolnych transferów. Tym razem mowa o prawoskrzydłowym. Wychowanek Zawiszy Bydgoszcz zwyczajnie nie znajdował się w planach trenera Wisły Płock. Jako rezerwowy jak znalazł. To oczywiście nie koniec naszych transferowych poczynań. Kilka dni później za kwotę 160 tysięcy euro przybył do nas David Tavares. 22-letni portugalski rozgrywający został wygrzebany z rezerw Benfiki Lizbona. Z kolei w ostatnich dniach lipca na zasadzie rocznego wypożyczenia wzmocniliśmy naszą linię defensywy o środkowego obrońcę Southampton, Anglika Tyrella Warrena. Wychowanek Manchesteru United poprzedni sezon spędził na poziomie rodzimej League Two w drużynie Barnet, gdzie był zawodnikiem podstawowego składu. Tyle jeśli chodzi o wzmocnienia, czas na transfery z klubu. W zasadzie poza Danim Ramirezem każdy z zawodników wytypowanych wcześniej do odejścia znalazł nowego pracodawcę. Wojciech Lisowski trafił do ekstraklasowego spadkowicza czyli Sandecji Nowy Sącz, na Arka Wożniaka skusiła się Chojniczanka Chojnice, Grzegorz Piesio postanowił sprawdzić swoich sił za granicą w odległym Sibirze Nowosibirsk, Ulysse Diallo powrócił do ligi węgierskiej (konkretnie do Haladasu), a Kacper Tabiś trafił na wypożyczenie do Sandhausen z 2. Bundesligi. Ponadto ostatecznie zrezygnowaliśmy z usług wypożyczonego do nas Kacpra Laskosia, a Rafał Wolsztyński po zakończeniu kontraktu został wolnym zawodnikiem. Sparingi: 26/06/2021, Gwarek Zabrze - GKS Katowice 0:6 (Janik x2, Poczobut, Formella, Tabiś, Diallo) 30/06/2021, GKS Katowice - Wisła Kraków 5:3 (Vidosavljević x2, Tabiś, Balić, Diallo) 03/07/2021, GKS Katowice - Karwina 0:1 07/07/2021, GKS Katowice - Opawa 0:0 10/07/2021, Gwarek Tarnowskie Góry - GKS Katowice 0:6 (Lasme x2, Cebula, Stamenić, Świderski, Ramirez) Kadra na sezon 2021/2022 Bramkarze: 1. Tomasz Loska - 25 lat, Polska, 400 tys. euro 30. Bartłomiej Żynel - 23 lata, Polska, 55 tys. euro Prawi obrońcy: 2. Philipp Posch - 27 lat, Austria, 170 tys. euro 25. Danijel Loncar - 24 lata, Chorwacja, 110 tys. euro Środkowi obrońcy: 3. Sasa Balić - 31 lat, Czarnogóra, 115 tys. euro 4. Mateusz Żyro - 22 lata, Polska, 105 tys. euro 5. Tyrell Warren - 22 lata, Anglia, 180 tys. euro 40. Andre Almeida - 26 lat, Portugalia, 275 tys. euro Lewi obrońcy: 15. Simon Kupec - 25 lat, Słowacja, 94 tys. euro 17. Tymoteusz Puchacz - 22 lata, Polska, 450 tys. euro Defensywni pomocnicy: 7. Abdoualye Sissako - 23 lata, Francja, 220 tys. euro 55. Bartłomiej Poczobut - 28 lat, Polska, 23 tys. euro Środkowi pomocnicy: 6. Kamil Kurowski - 26 lat, Polska, 650 tys. euro 8. Dani Ramirez - 29 lat, Hiszpania, 48 tys. euro 12. David Tavares - 22 lata, Portugalia, 475 tys. euro Ofensywni pomocnicy: 11. Karol Świderski - 24 lata, Polska, 525 tys. euro 22. Rafał Janik - 17 lat, Polska, 225 tys. euro Prawi skrzydłowi: 16. Jakub Łukowski - 25 lat, Polska, 275 tys. euro 20. Marcin Cebula - 25 lat, Polska, 450 tys. euro Lewi skrzydłowi: 14. Uros Stamenić - 24 lata, Serbia, 500 tys. euro 19. Dariusz Formella - 25 lat, Polska, 475 tys. euro Napastnicy: 10. Bryan Lasme - 22 lata, WKS, 210 tys. euro 21. Milutin Vidosavljević - 20 lat, Serbia, 190 tys. euro * kursywą piłkarze wypożyczeni z innych klubów ** przez moje gapiostwo screeny zostały zrobione już w trakcie rozgrywania sezonu, więc dane co do wieku w niektórych przypadkach mogą być nieaktualne
  8. Podsumowanie piłkarzy w sezonie 2020/2021 bramkarze - występy/stracone bramki/czyste konta/średnia ocena zawodnicy z pola - występy/bramki/asysty/średnia ocena Bramkarze: Tomasz Loska – 37/48/10/6,91 Bartłomiej Żynel – 0/0/0/- Niepodzielnie w bramce królował Loska, który wystąpił we wszystkich 37 spotkaniach. Żynel zaliczył jedyny występ w Pucharze Polski. Hierarchia na przyszły sezon zostanie zachowana co oznacza, że po dwóch sezonach wypożyczenia zakontraktujemy tego drugiego na stałe. No chyba, że wydarzy się coś niespodziewanego i opuści nas Loska. Interesują się nim m.in. zespoły z Championship: Reading i Nottingham Forest. Prawi obrońcy: Philipp Posch – 28(1)/0/2/6,85 Wojciech Lisowski – 9(2)/0/0/6,50 Austriak przybył do klubu z jednym zadaniem – wprowadzić na prawą stronę obrony nową jakość. Skończyło się raczej przeciętnie, z pojedynczymi wzniesieniami na poziom solidności. To jednak zdecydowanie za mało. Nowych zawodników w pierwszym sezonie z reguły otaczam parasolem ochronnym, którego w nowej kampanii już zabraknie. Posch musi udowodnić swoją przydatność. Już z resztą teraz dojdzie do małego przetasowania, gdyż pożegnamy się z Lisowskim. Wojtek nigdy mnie nie zawiódł, lecz to już zdecydowanie nie ten poziom. Stoperzy: Andre Almeida – 31/0/1/6,90 Sasa Balić – 22/2/0.6,95 Matusz Żyro – 14(1)/1/1/6,82 Kacper Laskoś – 7/0/0/6,93 Mały zjazd formy zawodników z tej pozycji w porównaniu do poprzedniego sezonu. Na papierze wciąż wygląda to solidnie, aczkolwiek należy brać pod uwagę, że taki Balić za pół roku z hakiem ukończy 32 lata. Przydałoby się nieco świeżej, młodej krwi. Niby solidnie prezentuje się Żyro, lecz zupełnie nie przekonuje mnie jego szybkość i przyspieszenie. Ustawienie go obok równie wolnego Almiedy byłoby strzałem w kolano. Do roli czwartego stopera zdegradowany został Laskoś, co oznacza, że nie wiążemy z nim przyszłości. Odchodzi wraz z zakończeniem okresu wypożyczenia. Lewi obrońcy: Tymoteusz Puchacz – 24(4)/0/6/6,96 Simon Kupec – 13(3)/0/2/6,75 Życzyłbym sobie, aby każda pozycja nie dostarczała nam żadnych kłopotów, jak dzieje się to w przypadku lewych obrońców. Puchacz rozegrał swój najlepszy sezon w GKS-ie zostając z dorobkiem sześciu asyst najlepszym asystentem zespołu. Już teraz zadbaliśmy o kolejne przedłużenie wypożyczenia na sezon 2021/2022. Na solidnym poziomie pozostaje Kupec, który idealnie pasuje do roli zmiennika. Słowak ostatnio przedłużył wygasający pod koniec czerwca kontrakt i związał się z nami do połowy 2023 roku. Defensywni pomocnicy: Aboduayle Sissako - 28(3)/1/0.6,87 Bartłomiej Poczobut – 8(4)/0/0/6,65 Wśród pomocników o bardziej defensywnych inklinacjach dzielił i rządził Sissako. Może nie grał aż tak dobrze jak należało się spodziewać, lecz Francuz i tak wprowadza dużo jakości na tej pozycji. A może być jeszcze lepiej. Poczobut nie ma przy nim jakichkolwiek szans i zastanawiam się nad jego przyszłością. Pierwszy skład zdecydowane nie jest dla niego, lecz jako rezerwowy? No chyba, że uda się upolować na rynku transferowym jakiegoś ciekawego nastolatka, który mógłby zastąpić Polaka i w przyszłości walczyć o pierwszy skład. Środkowi pomocnicy: Kamil Kurowski – 25(4)/3/3/6,96 Dani Ramirez – 11(10)/0/1/6,83 Kurowski stał się już ulubieńcem kibiców i w mojej prywatnej hierarchii również zajmuje wysoką pozycję. Jak zwykle wykonywał kawał solidnej roboty i za wszelkie kryzysowe momenty zespołu jego akurat nie należy winić. Znalazł się na liście życzeń dwóch tureckich drużyn. Jeśli dane mi będzie dotrwać do czerwca 2023 roku, Kamil także pozostanie w klubie. Właśnie wtedy wygasa jego kontrakt. Powstanie natomiast wakat w miejsce Hiszpana. Taką przynajmniej mam nadzieję. Poprzedni sezon w wykonaniu Ramireza był zaskakująco udany, jednak czas brutalnie zweryfikował jego możliwości. Krótko mówiąc, klub aspirujący do walki o ligowe podium to za wysokie progi dla niego. Ofensywni pomocnicy: Karol Świderski – 22(8)/4/5/6,81 Rafał Janik – 5(10)/4/0/6,89 Rafał Wolsztyński – 4(2)/0/0/6,64 Świderski zdecydowanie posiada potencjał, aby być jednym z najlepszych zawodników ligi na swojej pozycji. Szkoda, że tak rzadko to pokazywał. Poza pojedynczymi przebłyskami formy nie zaprezentował niczego wybitnego. Oczywiście to zbyt duże nazwisko, aby tak łatwo go przekreślać. W głębi duszy czuję, że kolejny sezon będzie w jego wykonaniu znacznie lepszy. Momentami znacznie lepsze wrażenie wywierał na mnie zaledwie 17-letni Janik. Co prawda głównie wchodził z ławki, ale i tak zdołał mnie urzec. Rośnie nam wielki zawodnik. Od dłuższego czasu na cenzurowanym pozostaje Wolsztyński i tym razem jego kariera w GKS-ie kończy się. Aczkolwiek jego gol przeciwko Groningen na długo zostanie zapamiętany. Prawi skrzydłowi: Marcin Cebula – 27(5)/3/5/6,90 Kacper Tabiś – 10(11)/1/1/6,69 Cebula umiejętnie spełnił oczekiwania co do jego transferu. Aczkolwiek można odnieść wrażenie, że pewne rezerwy jeszcze w nim tkwią. W każdym razie spokój na prawym skrzydle na bliżej nieokreślony czas mamy zapewniony. Gorzej ze zmiennikiem. Skala talentu Tabisia nie okazała aż tak duża. Kacper zwyczajnie zatrzymał się w miejscu, nie bronią go także statystyki. Po prostu nie jest i nie będzie to piłkarz na pierwszy skład GieKSy. Taki Janik potencjałem wyprzedza go o kilka długości. Lewi skrzydłowi: Dariusz Formella – 28(3)/8/3/6,90 Grzegorz Piesio – 9(10)/1/1/6,79 Dopiero teraz ujrzeliśmy Formellę w pełni formy. Niektórzy potrzebują po prostu czasu. Oby jego śladem poszedł wspomniany wyżej Świderski i podobnie jak kolega rozwinął skrzydła w drugim sezonie. Ex aequo z Vidosavljeviciem, Darek został drugim strzelcem zespołu. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że to nasze najważniejsze ogniwo, jeśli chodzi o grę ofensywną. Piesio ustępował mu na każdym polu, choć w sezonie 2019/2020 było na odwrót. 32-latkowi za rok wygasa kontrakt i zdecydowanie dam mu wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Napastnicy: Ulysse Diallo – 19(16)/9/1/6,78 Milutin Vidosavljević – 21(7)/8/3/6,81 Arkadiusz Woźniak – 5(4)/1/0/6,63 Idą zmiany na tej pozycji. Kredyt zaufania ostatecznie wyczerpał Diallo. Przerobiliśmy identyczny scenariusz, co w poprzedniej kampanii. Na jesieni dość regularnie strzelał, wiosną kompletne dno. Napastnik, który zdobywa ósmego gola w sezonie na początku listopada, a następnie zacina się do maja? Podziękuję. Serb wcale nie był lepszy, lecz ten dopiero ukończył 20 lat. Wiele przed nim. A na Woźniaka zwyczajnie już czas. 31 lat, za wiele nie pograł – to idealny moment, aby się rozstać i dać mu jeszcze szansę załapania się do jakiegoś I-ligowego zespołu.
  9. Maj 2021 A zatem szóste miejsce. Nie mam zamiaru ukrywać swojego rozczarowania. Do mistrzostwa Polski sporo nam jeszcze brakuje, ale ponowny awans do eliminacji Ligi Europy był wskazany. To wręcz obowiązek. Na pewnym etapie sezonu wydawało się, że posiadamy więcej jakości, niż w poprzednim sezonie. Wiosna ponownie nas jednak zweryfikowała. Na 18 meczów rundy wiosennej przegraliśmy aż dziesięć. Praktycznie wszystkie do zera. Przyznaję się, że niejednokrotnie nie miałem już siły do tej ekipy. Całe szczęście, że zarząd oczekiwał od nas awansu do grupy mistrzowskiej i cały czas zachowywałem bezpieczną posadę. Cóż, jak widać nasze ambicje nieco się różnią. Gdybym to ja miał decydować, wyrzuciłbym samego siebie na zbity ryj. Włodarze mieli na ten temat zupełnie inne zdanie i wręcz… zaproponowali mi nowy kontrakt, a stało się to w marcu. Złożyłem podpis, który związał mnie z klubem do końca 2023 roku, lecz nie ma mowy o obietnicach, że wypełnię go do końca. Wiele zależy od następnej kampanii. Nie będzie mowy o cofaniu się. Podium albo śmierć. Skoro góra nie ma wobec mnie większych oczekiwań, sam muszę je sobie narzucić. W przypadku niepowodzenia misji sezon 2021/2022 będzie moim ostatnim w Katowicach i trzeba będzie poszukać w nowych wyzwań. Póki co takich myśli nie można jednak do siebie dopuszczać. Po prostu trzeba zrobić wszystko, aby w nadchodzących rozgrywkach dokonał się przełom. Nie ma zatem co biadolić. Jedziemy dalej. 34/37, 01/05/2021, [5] GKS Katowice - [8] Lechia Gdańsk 1:0 (Świderski 13') 35/37, 08/05/2021, [7] Śląsk Wrocław - [5] GKS Katowice 0:1 (Żyro k. 23', Diallo 36', Świderski 41' - Klemenz 28', Tomczyk 62') 36/37, 12/05/2021, [3] Zagłębie Sosnowiec - GKS Katowice [5] 3:1 (Balić sam. 9', Żubrowski 25', Chrzanowski 59' - Diallo 28') 37/37, 17/05/2021, [5] GKS Katowice - Piast Gliwice [6] 0:1 (Parzyszek 54') Najlepszy strzelec: Ulysse Diallo (9) Najlepszy asystent: Tymoteusz Puchacz (6) W skrócie podsumujmy sobie zakończony sezon na polskim podwórku. Na mistrzowski tron po dwóch latach powrócił Lech Poznań, który jednak o mały włos nie wypuścił pierwszego miejsca. Formą imponowali przez niemal cały sezon, utrzymując sporą przewagę nad grupą pościgową. Kryzys w rundzie mistrzowskiej sprawił, że ostatecznie skończyli z tylko trzypunktową przewagą nad Zagłębiem Sosnowiec. Podium uzupełniło drugie Zagłębie, z Lubina. Cały czas źle dzieje się przy Łazienkowskiej. Legię uratował fakt, że Lech sięgnął po podwójną koronę, zatem czwarte miejsce i tak dało stołecznej ekipie przepustkę do eliminacji europejskich pucharów. Z ligą żegnają się beniaminkowie z Nowego Sącza i Kielc. Zwłaszcza ci pierwsi mocno odstawali od reszty stawki. Zwyczajnie nie pasowali do najwyższej klasy rozgrywkowej. Heroiczny bój o utrzymanie zakończył się ponadto klęską dla Arki Gdynia. Drużynie Zbigniewa Smółki zabrakło jednego punktu, aby zrównać się z grupie spadkowej z Cracovią i Wisłą Płock. Wówczas z ligą pożegnałaby się drużyna z Krakowa ze względu na wyższą pozycję gdynian zajętą w rundzie zasadniczej. W ich miejsce w ekstraklasie zameldowały się: Raków Częstochowa, Wisła Kraków oraz Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Tabela grupy mistrzowskiej Tabela grupy spadkowej Statystyki zawodników Statystyki zespołowe Rozstrzygnięcia w innych ligach: I liga Bundesliga La Liga Ligue 1 Premier League Serie A Jeśli chodzi o europejski puchary, Ligę Mistrzów zdobył AC Milan pokonując w finale na Camp Nou Atletico Madryt 2:1 po dwóch bramkach Francka Kessiego. Jednego gola dla Hiszpanów zdobył Thomas Lemar. Po Ligę Europy sięgnął natomiast Manchester United, skromnie pokonując Chelsea 1:0 za sprawą gola autorstwa Erica Bailly'go.
  10. Kwiecień 2021 Początek kwietnia to oczywiście finisz zasadniczej części sezonu. Narzekałem na poprzedni miesiąc, a to dopiero teraz odbył się prawdziwy festiwal żenady w naszym wykonaniu. W ostatnich dwóch meczach przed podziałem tabeli sięgnęliśmy po okrągłe 0 punktów. W Sosnowcu skończyło się skromnym 1:0 na korzyść gospodarzy, natomiast przy Bukowej z Pogonią Szczecin zostaliśmy pokarani trzykrotnie. Honorowy gol autorstwa Milutina Vidosavljevicia z 89 minuty nie miał żadnego znaczenia. Karuzela daremności kręciła się w najlepsze, a rundę zasadniczą zakończyliśmy dopiero na 6 miejscu ze sporą stratą do miejsc gwarantujących awans do eliminacji europejskich pucharów. Każdy kolejny błąd mógł ostatecznie pogrzebać nasze szanse. Ja i tak już się nie łudziłem. 29/37, 03/04/2021, [2] Zagłębie Sosnowiec - [5] GKS Katowice 1:0 (Malele 21') 30/37, 10/04/2021, [5] GKS Katowice - [9] Pogoń Szczecin 1:3 (Vidosavjlević 89' - Walukiewicz 48', Steblecki 55', Drygas 61') Tabela ligowa po rundzie zasadniczej Nasze chęci i możliwości bardzo szybko zostały zweryfikowane. Aby uratować sezon, jak za dotknięciem czarodziejski różdżki musieliśmy osiągnąć kosmiczną wręcz formę. Ostatecznie aż żal pisać o tym co się wydarzyło. 0:3 na wyjeździe z Lechem, następnie solidne baty od Zagłębia Lubin na własnym obiekcie 0:4. Nic tylko zapaść się pod ziemię. Puchary nie dla nas tym razem. Pozostało już tylko dojechać do końca sezonu z nadzieją, iż nie ukończymy go jako najgorsza drużyna grupy mistrzowskiej. Gdy presja walki o cokolwiek zeszła… zaczęliśmy grać. Kwiecień zamknęliśmy wygraną przy Łazienkowskiej 1:0. Nie miało to już żadnego znaczenia. Pomimo tego, że w końcu mogliśmy dopisać sobie trzy punkty, to właśnie wtedy straciliśmy ostateczne, matematyczne szanse na choćby czwarte miejsce. Jesteśmy dziadami i tyle. A może po prostu wciąż za słabi? 31/37, 17/04.2021, [1] Lech Poznań - [6] GKS Katowice 3:0 (Amaral 16', Diego 31', Chipciu 54') 32/37, 21.04/2021, [6] GKS Katowice - [2] Zagłębie Lubin 0:4 (Plum 4', 11', Pawela k. 30', Starzyński 74') 33/37, 24/04/2021, [3] Legia Warszawa - [7] GKS Katowice 0:1 (Vidosavljević 33') Sytuacja w grupie mistrzowskiej na koniec miesiąca prezentowała się następująco: 1. Lech Poznań - 72 pkt 2. Zagłębie Lubin - 67 pkt 3. Zagłębie Sosnowiec - 64 pkt 4. Legia Warszawa - 62 pkt 5. GKS Katowice - 50 pkt 6. Piast Gliwice - 49 pkt 7. Śląsk Wrocław - 48 pkt 8. Lechia Gdańsk - 48 pkt Najlepsi strzelcy: Milutin Vidosavjlević, Dariusz Formella (8) Najlepszy asystent: Tymoteusz Puchacz (6) Inne ligi: Bundesliga: 1. Dortmund (68 pkt), 2. Bayern (64 pkt), 3. Bayer (59 pkt) La Liga: 1. Real (90 pkt), 2. Barcelona (86 pkt), 3. Atletico (71 pkt) Ligue 1: 1. PSG (97 pkt), 2. Monaco (82 pkt) 3. Lyon (82 pkt) Premier League: 1. Liverpool (81 pkt), 2. United (81 pkt), 3. Arsenal (74 pkt) Serie A: 1. Napoli (77 pkt), 2. Juventus (77 pkt), 3. Inter (65 pkt)
  11. Marzec 2021 Początek rundy rewanżowej wypadł bardzo obiecująco. Dziewięć punktów w czterech meczach pozwoliły nam znaleźć się na najniższym stopniu podium. A na początku nowego miesiąca mogliśmy wskoczyć tuż za plecy liderującego Lecha. Należało odnieść zwycięstwo nad drugim w tabeli Zagłębiem Lubin. Mecz na szczycie okazał się… po prostu słaby. Ujmując to najdelikatniej. Gdy wydawało się, że zakończy się on bezbramkowym remisem, do gry wkroczył Jakub Mares. Na murawie pojawił się w 62 minucie, a odpalił ponad kwadrans później. Najpierw otworzył wynik spotkania, potem trafił na 2:0 i tyle było z jakichkolwiek punktów. Okazało się, że to dopiero początek nieszczęść. W następnych spotkaniach przeciwko Jagiellonii i Piastowi także nie potrafiliśmy znaleźć drogi do bramki. Nasza dyspozycja w ataku stała się istną parodią. A w obronie w sumie nie lepiej. Poważnych bęcków może nie dostaliśmy, ale seria trzech porażek z rzędu stała się faktem. Już myślałem, że tym razem na wiosnę będzie lepiej. Przeliczyłem się. Na krótką chwilę morale poprawiło nam zwycięstwo ze Śląskim Wrocław. Dość pewne 3:0, aczkolwiek dwa z nich padły w samej końcówce. Kolejny raz błysnął młody Janik. Wprowadziłem go w 86 minucie i to właśnie on został autorem obu finalnych trafień. Coraz lepiej rozwija nam się ten zawodnik. Niewykluczone, że już w przyszłym sezonie stanie się wyborem numer jeden na pozycji ofensywnego pomocnika. Marzec zakończyliśmy w Kielcach. Naiwnie liczyłem na utrzymanie dyspozycji z poprzedniego meczu. Ale gdzie tam. Znów zawiedliśmy, znów zero po stronie zdobyczy. Tyle dobrego, że tym razem przynajmniej nic nie straciliśmy. Grając tak marnie z podobnymi drużynami sukces nam jednak nie groził… 24/37, 06/03/2021, [2] Zagłębie Lubin - [3] GKS Katowice 2:0 (Mares 79', 85') 25/37, 09/03/2021, [4] GKS Katowice - [12] Jagiellonia Białystok 0:1 (Bezjak 18') 26/37, 14/03/2021, [9] Piast Gliwice - [5] GKS Katowice 2:0 (Dziczek 17', Berkovits 86') 27/37, 27/03/2021, [5] GKS Katowice - [7] Śląsk Wrocław 3:0 (Formella 8', Janik 87', 90+1') 28/37, 31/03/2021, [11] Korona Kielce - GKS Katowice [5] 0:0 Tabela ligowa Najlepszy strzelec: Dariusz Formella (8) Najlepszy asystent: Tymoteusz Puchacz (6) Inne ligi: Bundesliga: 1. Borussia (64 pkt), 2. Bayern (59 pkt), 3. Lipsk (48 pkt) La Liga: 1. Real (75 pkt), 2. Barcelona (70 pkt), 3. Atletico (61 pkt) Ligue 1: 1. PSG (87 pkt), 2. Lyon (75 pkt), 3. Monaco (71 pkt) Premier League: 1. Liverpool (69 pkt), 2. Arsenal (63 pkt), 3. United (62 pkt) Serie A: 1. Napoli (66 pkt), 2. Juventus (65 pkt), 3. Inter (60 pkt)
  12. Luty 2021 Będąc zupełnie szczerym mocno obawiałem się początku rundy wiosennej. W poprzednich dwóch sezonach nie potrafiliśmy wstrzelić się z formą po zimowej przerwie, która z resztą w obu przypadkach do końca ligowych rozgrywek pozostawiała wiele do życzenia. Tym razem nie pomagał nam także rozkład jazdy na lutowe spotkania. W drugim miesiącu 2021 roku należało przede wszystkim odhaczyć arcytrudny wyjazd do Poznania, a także podjąć bezpośredniego rywala w grze o europejskie puchary, czyli Lechię Gdańsk. Na rozgrzewkę do Katowic przyjechał jednak ligowy outsider. Czy z Sandecją było łatwo i przyjemnie? A gdzie tam! Beniaminek solidnie zaryglował dostęp do własnej bramki i przez całą pierwszą połowę pozostawaliśmy bezradni. Mur złamaliśmy w 48 minucie, lecz goście dość szybko odpowiedzieli zabójczą kontrą. Było ciężko, kości trzeszczały (8 żółtych kartek dla Sandecji, w konsekwencji jedna czerwona), ale ostatecznie Marcin Cebula zagwarantował trzy punkty. Jak ja gardzę takimi spotkaniami. Bojowe przetarcie z beniaminkiem przyniosło efekt tydzień później. Przeciwko Lechii tym razem to my zapolowaliśmy na nogi rywala i arbiter pokazał nam 6 żółtych kartoników. Najważniejsze, że obfitujący w nieczystą grę mecz zakończył się naszym zwycięstwem. Ponownie 2:1. Wynik rozstrzygnął się w ostatnim kwadransie. Do 76 minuty przegrywaliśmy 0:1. Wówczas do wyrównania doprowadził Milutin Vidosavljević, a następnie zwycięski gol padł po strzale 17-letniego Rafała Janika. Uwielbiam tego gnojka. Trzeba stawiać na niego odważniej. Po dwóch zwycięstwach mocno rozochoceni pojechaliśmy na pojedynek z Cracovią. No i nie było łatwo i przyjemnie. Kompletna padaka w naszym wykonaniu i ekipa prowadzona przez byłego menedżera Chelsea, Portsmouth czy West Hamu, czyli Avrama Granta, wywalczyła niezwykle cenne dla nich zwycięstwo w kontekście walki o utrzymanie 1:0. No i wreszcie na zakończenie miesiąca zawitaliśmy w stolicy Wielkopolski. Lider Ekstraklasy przegrał jedyny mecz w sierpniu ubiegłego roku. Ich dominacja nad resztą ligowej stawki nie podlegała dyskusji. Z Lechem co prawda potrafiliśmy już wygrywać, ale wówczas rozgrywali mocno kryzysowy sezon i broniąc tytułu mistrzowskiego zakończyli go na siódmej pozycji. Tym razem znajdowali się w zupełnie innym położeniu robiąc z ligowymi rywalami co tylko im się podobało. Sam nie wiedziałem czego właściwie spodziewać się po własnych zawodnikach. No i wyszło tak, że to my ponownie daliśmy Lechowi lekcję futbolu! Solidne 2:0 bo golach Balicia i Sissako z rzutu karnego i wyjeżdżamy z Poznania z tarczą. Niesamowicie ważny zastrzyk energii przed dalszą walką. I o to chodzi! 20/37, 07/02/2021, [4] GKS Katowice - [16] Sandecja Nowy Sącz 2:1 (Formella 48', Cebula 79' - Korzym 54') 21/37, 13/02/2021, [5] GKS Katowice - [4] Lechia Gdańsk 2:1 (Vidosavljević 76', Janik 85' - Wellington 39') 22/37, 20/02/2021, [13] Cracovia - [3] GKS Katowice 1:0 (Bustos 17') 23/37, 26/02/2021, [1] Lech Poznań - [4] GKS Katowice 0:2 (Balić 56', Sissako k. 90+5') Tabela ligowa Najlepszy strzelec: Ulysse Diallo, Dariusz Formella (7) Najlepszy asystent: Tymoteusz Puchacz (6) Inne ligi: Bundesliga: 1. Dortmund (57 pkt), 2. Bayern (56 pkt), 3. Bayer (40 pkt) La Liga: 1. Real (67 pkt), 2. Barcelona (60 pkt), 3. Atletico (52 pkt) Ligue 1: 1. PSG (75 pkt), 2. Monaco (67 pkt) 3. Lyon (66 pkt) Premier League: 1. Liverpool (60 pkt), 2. Arsenal (57 pkt), 3. United (56 pkt) Serie A: 1. Juventus (59 pkt), 2. Napoli (59 pkt), 3. Roma (53 pkt) Największe transfery zimowego okna w Polsce: 1. Filip Marchwiński (19 lat, Polska) z Lecha Poznań do Herthy Berlin za 13,5 mln euro 2. Michał Karbownik (19 lat, Polska) z Legii Warszawa do FC Nurneberg za 3,4 mln euro 3. Marek Havlik (25 lat, Czechy) ze Slavii Praga do Legii Warszawa za 1,3 mln euro Największe transfery zimowego okna na świecie: 1. Youri Tielemans (23 lata, Belgia) z Leicester do Manchesteru City za 66 mln euro 2. Cengiz Under (23 lata, Turcja) z Romy do Borussii Dortmund za 61 mln euro 3. Jeison Murillo (28 lat, Kolumbia) z Valencii do Huaxia Xingfu za 48,5 mln euro
  13. Przez obecność Cazorli kusił mnie ten klub do gry Powodzenia
  14. Zimowa przerwa przebiegała w bardzo monotonnym tempie. Poza sparingową rąbanką, podczas której testowaliśmy nowe schematy taktyczne, nie działo się nic. Może to źle, może nie, ale rynek transferowy zupełnie nas nie interesował. Potencjalnie rozglądaliśmy się jedynie wśród piłkarzy, którym pod koniec czerwca kończyły się kontrakty. Żadnego łakomego kąska w stylu Karola Świderskiego jednak nie było wśród nich. W pełni mogliśmy się skupić na przygotowaniu drużyny w niezmienionym kształcie do rundy wiosennej. Sparingi: 13/01/2021 - GKS Katowice - Sarmacja Będzin 4:0 (Cebula, Świderski, Żyro, Diallo) 16/01/2021 - GKS Katowice - Slavia Praga 2:2 (Świderski, Lisowski) 20/01/2021 - Gwarek Tarnowskie Góry - GKS Katowice 0:2 (Janik, Vidosavljević) 23/01/2021 - GKS Katowice - Broń Radom 2:1 (Woźniak, Świderski) 27/01/2021 - GKS Katowice - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 2:3 (Świderski x2) 30/01/2021 - GKS Katowice - Widzew Łódź 1:1 (Vidosavljević)
  15. Grudzień 2020 Za nami bardzo marny finisz przedłużonej rundy jesiennej. Wybitnie niemrawy był w naszym wykonaniu mecz w Płocku. Nie kleiło nam się zupełnie nic. Mocno przyczajeni gospodarze nie szczególnie szarżowali na naszą bramkę, ale dwa zabójcze ciosy wystarczyły, aby sięgnęli po komplet punktów. Oczywiście żeby śmieszniej, wcześniej kontynuowali serię pięciu porażek z rzędu (licząc z Pucharem Polski sześć) i w tym czasie zdobyli zaledwie jedną bramkę. Gra przeciwko rywalom znajdującym się w kryzysie wyraźnie nam nie służy. W pierwszych kolejkach sezonu w podobnych okolicznościach pokonał nas beniaminek z Nowego Sącza. Natomiast we wcześniejszej kolejce ze sporym niedosytem wyjechaliśmy z Zabrza. Na prowadzenie wyszliśmy już w 2 minucie i to by było na tyle. Minimalizm musiał zostać ukarany i na kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry Górnik wbił nam po rzucie rożnym wyjątkowego babola. W poprzednich tygodniach chyba na wyrost chwaliłem moich podopiecznych. Tego typu pojedynki mocno weryfikują wartość drużyny. W przerwie zimowej będzie nad czym pracować. Niespodziewany lider z Sosnowca odjechał nam na pięć punktów, nie wspominając już o Lechu, który dystansuje nas na dziesięć „oczek”. Czeka nas trudna wiosna. Cel oczywiście się nie zmienia i brak ponownego awansu do eliminacji europejskich pucharów uznam za porażkę. I na tym chyba będziemy musieli się skupić. Nie chcę być pesymistą, ale walkę o mistrzostwo Polski, mając na uwadze wyborną dyspozycję „Kolejorza”, można powoli odkładać na kolejny sezon. 18/37, 05/12/2020, [8] Górnik Zabrze - [4] GKS Katowice 1:1 (Jimenez 75' - Formella 2') 19/37, 13/12/2020, [14] Wisła Płock - [4] GKS Katowice 2:0 (Ricardinho 33', Varela 84') Tabela ligowa Najlepszy strzelec: Ulysse Diallo (7) Najlepszy asystent: Karol Świderski, Tymoteusz Puchacz (5) Inne ligi: Bundesliga: 1. Bayern (43 pkt), 2. Dortmund (41 pkt), 3. Bayer (33 pkt) La Liga: 1. Real (42 pkt), 2. Barcelona (33 pkt), 3. Atletico (33 pkt) Ligue 1: 1. PSG (56 pkt), 2. Lyon (50 pkt), 3. Monaco (46 pkt) Premier League: 1. Liverpool (49 pkt), 2. United (43 pkt), 3. Tottenham (35 pkt) Serie A: 1. Juventus (40 pkt), 2. Napoli (40 pkt), 3. Milan (38 pkt)
×
×
  • Create New...