Jump to content

peżet

Przyjaciel CMF
  • Content Count

    3603
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by peżet

  1. peżet

    Iberiada

    Decyzja zapadła, Sancho czekał tylko na okazję. Niestety w czerwcu 2014 roku brakowało ciekawych wakatów. Jedynie w Rayo szukali nowego managera, ale podanie Panchy zostało odrzucone. Chcąc nie chcąc Sancho rozpoczął przygotowania do nowego sezonu w Andorze. Tym razem sezon rozpoczęty został od kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Rywalem Lusitans byli mistrzowie Norwegii z Brann. Mistrzowie Andory postawili się wikingom ale ostatecznie nie dali im rady. Dwie porażki w stosunku 0-2 wstydu nie przyniosły, ale chwały także nie. Po szybkim odpadnięciu z rozgrywek europejskich można było skupić się na lidze. Lusitans rozpoczęli sezon poprawnie, ale bez fajerwerków. Być może piłkarze czuli duchową nieobecność swojego managera. Mimo widocznego braku zaangażowania Pansy sezon rozpoczęli od serii meczów bez straty gola. W sześciu meczach nie straciwszy żadnego strzelili sześć goli. Jednakże dwa z nich w meczu z FC Rangers, a żadnego w zremisowanym z Santa Coloma. Dwunastego września rozegrany został ostatni mecz ze wspomnianej serii. Lusitans przed własną publicznością spokojnie wygrali z Extremenyą po golu znajdującego się wówczas w dobrej dyspozycji Gilmara Santosa. Dość niespodziewanie okazało się, że był to ostatni mecz Sancho Pansy na andorskiej ziemi w roli managera klubu. W końcu nadeszła wyczekiwana oferta z ojczyzny. Propozycję kontraktową złożyło mu Atletica Gramenet grające w Segunda B2. Sancho ofertę zaakceptował darując sobie nawet jakiekolwiek rozeznanie terenu…
  2. peżet

    AC Milan

    Szok, że w podobno poważnym klubie nikogo nie obchodzi, że zawodnik nie rozumie po włosku i nie wie co ma robić na boisku. Skoro wzięli goscia, który w ich języku ani be, ani me to powinni zadbać żeby mu to ktoś przetłumaczył. A co do Piątka (ból dupy widzę, że trwa) to wiadomo dlaczego przestał strzelać może Gattusso potrafił mu po angielsku udzielać instrukcji i chłop wiedział co ma robić. A jak nie wiedział to nie ma się co dziwić, że uja grał.
  3. Z kolei Iga Świątek nie zawodzi naszych oczekiwań piękna gra młodej Polki
  4. peżet

    Iberiada

    Wrzesień stał pod znakiem remisów. Wszystkie trzy mecze rozegrane w tym miesiącu przez Lusitans zakończyły się podziałem punktów. W pierwszym z nich z Encamp, w którym padł niemal hokejowy wynik 3-3 Sancho wypatrzył bardzo ciekawego zawodnika. Szybko okazało się, że Joao Mario Martins chętnie zmieni barwy klubowe. Tak więc po krótkich negocjacjach Portugalczyk został nowym liderem defensywy beniaminka! Oprócz niego do zespołu dołączył jeszcze lewy obrońca Ruben Alegre. Pierwszego października Lusitans rozegrali siódmy mecz w lidze i odnieśli drugie zwycięstwo pokonując 2-1 Engordany. Z bilansem dwóch zwycięstw i pięciu remisów na półmetku sezonu zasadniczego zajmowali trzecie miejsce. Jednakże wyprzedzające ich drużyny zdobyły dokładnie tyle samo punktów. Zwycięstwo z Engordany zapoczątkowało fantastyczną serię siedmiu wygranych meczów z rzędu! Sześć w lidze oraz jeden w Pucharze gdzie w ćwierćfinale udało się skromnie pokonać zespół Jenlai. Ta wspaniała passa oczywiście wyniosła zespół Panchy na pierwsze miejsce w tabeli. W trzech ostatnich meczach roku dwa remisy i wyjazdowe zwycięstwo nad broniącymi tytułu FC Ranger’s ugruntowały pozycję lidera Primera Divisio. Rok 2014 Lusitans rozpoczęli z wysokiego C! W krótkim odstępie czasu ponownie grali wyjazdowy mecz z FC Ranger’s i tym razem nie pozostawili rywalom złudzeń. Przekonywujące zwycięstwo 0-5 zapewnił genialnym występem Gilmar Santos. Wychowanek Porto strzelił wszystkie pięć goli! Efektowne zwycięstwo chyba jednak nieco przytłoczyło młodych zawodników. Następne pięć kolejnych spotkań zakończyło się remisami! Cztery w lidze i jeden w pucharze przeciwko Santa Coloma. O awansie do finału zadecydowała dogrywka i gol Francisco Mauela Torresa, który był także autorem gola w regulaminowym czasie gry. Obie bramki hiszpański rozgrywający zdobył wykorzystując rzuty karne. Seria remisów nie przeszkodziła jednak w realizacji planu zdobycia mistrzostwa Andory. Rywale także gubili punkty w meczach między sobą i 29 marca po remisie 1-1 z Santa Coloma Sancho Pansa mógł cieszyć się z kolejnego trofeum! Do pełni szczęścia brakowało jeszcze tylko obronienia Pucharu Andory. W finale rywalem Lusitans był zespół Inter d’Escaldes, którego managerem w tamtym sezonie był znany z występów m.in. w Atletico czy Interze Portugalczyk Maniche. Podobnie jak w półfinale do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W tej szalę zwycięstwa na stronę Lusitans przechylił Jose Ramon Asensio. Ostatecznie Lusitans zdominowali rozgrywki ligowe wyprzedzając drugi Encamp o dziesięć punktów. Sezon zakończony w podwójnej koronie! Tym samym w Andorze nie zostało już nic do wygrania…
  5. peżet

    Iberiada

    Następny sezon rozpoczął się od dwumeczu w ramach Ligi Europejskiej. Dwie gładkie porażki z izraelskim Bnei Jehuda nikogo nie zdziwiły. W zasadzie cały klub przeszedł obok tego obojętnie, ponieważ działy się rzeczy ważniejsze. Lusitans po awansie do Primera Divisio stało się klubem półzawodowym. Wymagało to podjęcia negocjacji kontraktowych z całym personelem. Udało się zdążyć przedłużyć prawie wszystkie umowy zanim swoje propozycje złożyły inne kluby. Tylko jeden zawodnik otrzymał poważniejszą ofertę i oczywiście z niej skorzystał. David Kiki na zasadzie wolnego transferu przeniósł się do Ruchu Chorzów, ale polski klub musiał wypłacić 50 tysięcy euro ekwiwalentu. Była to znaczna kwota, która razem z 80 tysiącami otrzymanymi od UEFA miała zagwarantować płynność finansową. Przynajmniej na zbliżający się sezon. Już do dwumeczu z Bnei Jehuda drużyna Lusitans przystępowała solidnie wzmocniona. Wielu hiszpańskich juniorów nie otrzymało kontraktów od swoich macierzystych klubów i kilku z nich zdecydowało się kontynuować karierę w Andorze. Na szczególne wyróżnienie zasługują m.in. Borja Esquinas, Alejandro, Francisco Manuel Torres, Jesus Villanueva, Ander Lopez czy Emilio Jose Tello. Oprócz ww. do kadry pierwszego zespołu dołączył jeden doświadczony zawodnik, reprezentant Andory. Za darmo z Penya Encarada sprowadzony został Jose Ramon Asensio, który miał zająć miejsce na lewej flance drugiej linii. Tym samym chociaż jeden krajowy zawodnik miał szansę gry w Lusitans. Na początku sierpnia ruszył nowy sezon, przed którym wiele osób uważało Lusitans za czarnego konia rozgrywek. Udany początek sezonu pokazywał, że faktycznie beniaminek miał być groźny. Remisy z wyżej notowanymi Santa Coloma i Saint Julia oraz dwa przekonywujące, wyjazdowe zwycięstwa nad Extremenyą, z których jedno oczywiście w ramach Pucharu Andory. Drużyna Panchy już na samym starcie sezonu pokazała, że trzeba się będzie z nią liczyć.
  6. Brak głębi składu i koniecznośc gry takimi zawodnikami jak Vecino czy Gagliardini, którzy w ogóle się na ten poziom nie nadają. Oprócz tego na wahadle emeryt i amator, a jednak jakoś idzie.
  7. Lukaku przy pierwszej bramie prawie jak kiedyś Adriano z Udinese przy golu na 2-0 bym bronil Mereta, to była taka piguła, że szok. Pierwsza połowa w wykonaniu Napoli to cały Gattuso. Zero taktyczne (pierwsze pół godziny) i maksimum ambicji i walki (ostatnie 15 minut). Dobrze, że jest przerwa
  8. peżet

    Iberiada

    Runda rewanżowa to już prawdziwy pokaz siły Lusitans. Zespół Panchy niczym walec przejechał się po rywalach, a swój zwycięski marsz rozpoczął od rozgromienia największych rywali. Casa Benfica uległa w derbach aż 4-1. Dwa gole w tym meczu strzelił Eduard Alfonso, który ostatecznie w tym sezonie zdobył 16 goli w 16 meczach. Lusitans nie wygrali w tej rundzie tylko ostatniego meczu z Atletic d’Escaldes, w którym padł remis 1-1. Nie miało to żadnego znaczenia gdyż awans zapewniony był już wcześniej. Aż dziewięć punktów mniej (na XXII kolejki) zdobyły drużyny Casa Benfica i Jenlai. Równie dobrze zespół zaprezentował się w Pucharze Andory. W półfinale po świetnym meczu wygrali 2-0 z pierwszoligowym Santa Coloma. W finale z kolei w efektowny sposób rozbity został rywal z Segona Divisio Penya Encarada. Dwa gole Alfonso oraz dwa trafienia samobójcze przesądziły o efektownym zwycięstwie 4-0. W międzyczasie do zespołu dołączyli dwaj kolejni wartościowi zawodnicy. Sergio Madariaga grał wcześniej w trzeciej lidze hiszpańskiej, a Kevin był dotychczas podstawowym zawodnikiem występującego w Primera Divisio Engordany.
  9. peżet

    Iberiada

    Święta, święta i po świętach ;) Sancho całe życie miał wiele ciekawych pomysłów na futbol, ale na jego peryferiach nie zamierzał eksperymentować i zdecydował się grać standardowym ustawieniem 4-4-2. 16 sierpnia 2012 roku w końcu przyszedł pierwszy oficjalny mecz. Lusitans zaprezentowało efektowną piłkę i rozbiło rywali aż 5-1! Pokaz gry ofensywnej dał młody Eduard Alfonso, który strzelił aż cztery gole. Obrońcy rywala nie byli w stanie dotrzymać mu kroku. Następnie przyszły mecze ligowe i pierwsze małe problemy. Brak zgrania i doświadczenia u młodych zawodników utrudnił wykorzystanie przewagi w bezbramkowo zremisowanych meczach z Casa Benfica i Principat B. Wrzesień jednak udało się zakończyć w dobrych nastrojach po przekonywującym zwycięstwie 0-3 z Penya Encarada. We wrześniu Sancho dalej był bardzo aktywny na rynku transferowym. Wielu zawodników przyjechało z innych kontynentów na testy, po których do drużyny rezerw zdecydowano się sprowadzić Murphy’ego Ngoyi, Fernando Ondo, Fabrice Codjo, Alagie Bojanga, Da Silvę i Cesara Rodrigueza. Oprócz nich do zespołu dołączył młodzieżowy reprezentant Gabonu Serge Samba, który miał być realnym wzmocnieniem kadry pierwszego zespołu. Owocnym miesiącem okazał się październik, w którym Lusitans …nie mieli zaplanowanego żadnego oficjalnego meczu. Sancho zorganizował więc trzy mecze kontrolne, które miały przyspieszyć zgranie zawodników. W ostatnim z nich udało się zwyciężyć z angielskim Torquay. W międzyczasie do zespołu dołączył Juan. Były zawodnik rezerw Racingu szybko wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie. Drużyna nabrała pewności siebie i po kolejnym remisie z liderującym Jenlai do końca roku pewnie wygrała z Santa Coloma oraz Atletic d’Escaldes. Ponadto w ćwierćfinale Pucharu w pokonanym polu zostawiony został aktualny mistrz kraju Saint Julia! W świetnej formie utrzymywał się Eduard Alfonso, który w sześciu meczach zdobył osiem goli. Rok 2012 Lusitans zakończyli na drugim miejscu w tabeli.
  10. peżet

    AC Milan

    Przecież napisałeś, że jakby Cutrone był w kadrze to Zlatan niepotrzebny Ostatni mecz w wyjściowym składzie w lidze zagrał w październiku. Poza tym naprawdę uważasz, że Wolves to słabsza drużyna od Milanu aktualnie? Milan z taką grą jaką obecnie prezentują nie utrzymałby się w EPL.
  11. peżet

    Filmy

    Generalnie są spoilerami, możliwe że troszkę się zagalopowaliśmy Aczkolwiek Imperatora pokazali w którymś z trailerów. Ajerkoniak, tak brakowało mi użycia zielonego miecza Luke'a.
  12. peżet

    Filmy

    Tak dowiadujemy się o tym w trzeciej części najnowszej trylogii. Przez dwa pierwsze filmy ani słowa o tym Przecież pisałem o tym, że spodobała mi się ta wstawka, scena treningu Lei to jedna z lepszych w IX naprawdę dobrze to zrealizowali, ale to akurat jak wspomniałeś, realizacja i gra aktorska na plus. A co do mieczy., to na początku z taką estymą mówią o mieczu Luke'a, a w efekcie nikt go do niczego nie używa. p.s Yoda WYRAŹNIE stwierdził, że Luke stanie się Jedi jeśli pokona Vadera. Przed premierą IX w pewnej telewizji ( ) puszczali wszystkie starsze filmy i miałem okazję sobie poprzypominać.
  13. czekamy Bardzo dobre wyniki osiągasz z takim składem jaki posiadasz.
  14. peżet

    Filmy

    Po linii najmniejszego oporu (całą trylogie po niej pojechali) Ze Snoke masz racje, nawet sam chciałem dodać, że Kylo Ren powinien wiedzieć o nim. Ale Yoda do Luke'a powiedział, że będzie (a nie, że jest) ostatnim Jedi (jeśli pokona Vadera). O tym, że jest jeszcze ktoś inny (Leia) mówił do Obi-Wana Tak, wiedzieliśmy że Leia jest silna w mocy, ale po tym jak Anakin zabił (jednak nie) Imperatora nic nie było powiedziane o potencjalnym treningu Lei. Przez dwa pierwsze filmy najnowszej trylogii wiedzieliśmy, że Luke odtworzył Zakon Jedi, i że miał trenować Bena. Dalej ani słowa o Lei, jako o Jedi. btw, skoro wymyślili taki, a nie inny tytuł filmu a do tego wymyślili sobie, że Rey to wnuczka Palpatine (:doh!:) to rzeczywiście zabić go powinien Ben Solo (jako wnuk Anakina Skywalkera). Potem mógł już sobie się z tą mocą połączyć.
  15. peżet

    AC Milan

    Sam sobie zaprzeczasz. Piątek to słaby piłkarz, ale na pewno dobry egzekutor. Ale to akurat mało istotne, może i masz rację. Ale dalej z tym Cutrone? Widziałeś jak poradził sobie w Wolves? przecież to cienas, jakich mało. Do tego przede wszystkim uważasz powrót Zlatana za dobry ze względu na jego charakter. Cutrone też taki ma? Cutrone też skopie tyłki tym wszystkim pajacom udającym grę w piłkę? Z drugim akapitem się zgadzam. Nie znoszę go, ale ma chłop jaja i powinien dać tego charakteru drużynie. Bardzo na to liczę, bo beka z Milanu już się dawno znudziła i brakuje ich w czołówce Serie A.
  16. peżet

    Filmy

    Tak oczywiście, zabrakło jednego I. Oglądałem tylko filmy (i animowany serial wojny klonów), nie mogę odnosić się do komiksów. Tak, uważam że nieźle z tego wybrnęli. Palpatine miał na tyle mocy żeby przeżyć (no mówimy o bajce, mógł jakoś zlecieć na planete razem z wrakiem gwiazdy śmierci) i jako półżyjący próbował odbudować swoje imperium z pomocą zaufanego oficera (tego który zabił "szpiega"). Ja zrozumiałem ten niestety okrojony wywód Palpatine do Kylo Rena tak, że Snoke był po prostu jego marionetką, Palpatine opętał jego ciało i sam osobiście wytrenował Kylo Rena, wtedy ma to choć minimum sensu. W ogóle te nowe scenariusze wyglądają jakby były napisane na kolanie. Twórcy robili coś nie zastanawiając sie na wpływ tego na reszte wydarzeń. Np. bardzo podobało mi się, że pokazali nam trening Lei przez Luke'a i to, że Leia kontynuowała trening Rey. Ale przecież przez to sens stracił tytuł epizodu VIII, bo w nim na bank odnoszono się do słów Yody, o tym że Luke to ostatni Jedi. Luke połączył się z mocą i odszedł jako ostatni Jedi, a teraz dowiadujemy się, że Leia też była Jedi
  17. peżet

    Filmy

    Podobne odczucia miałem przez większość filmu, naprawdę był ten klimat. Powrót Palpatine dobrze rozwiązany i przynajmniej wyszli obronną ręką z postaci Snoke (najgorsza postać całego uniwersum). Jednak od momentu bitwy o Exogal wszystko zrobili źle, albo wręcz katastrofalnie. Szarża na koniach piżmowych na krążownik to najbardziej absurdalna scena jaką w życiu widziałem (po kiego uja oni w ogóle zabrali z sobą te zwierzaki xd). Walka Rey z Palpatine to też same absurdy, otwarcie tej jamy (?) i porażenie wszystkich statków etc. Dlatego uważam, że najlepsza (najmniej zjebanana) z tej nowej trylogii jest VII. Genialna scena okazania się Luke'a i późniejsze połącznie się z mocą (a w IX nagle co drugi to robi) było naprawdę świetne. Niestety w VII też mieliśmy bubla w postaci sceny zabicia Snoke'a i walki Bana i Rey z czerwonymi ludkami. Generalnie cała ta nowa trylogia to tandetna podróbka pierwszej trylogii.
  18. peżet

    Iberiada

    Na początku sierpnia do zespołu dołączyło kilku kolejnych ważnych zawodników. Z amatorskiego francuskiego Belfort sprowadzony został świetny beniński lewy obrońca David Kiki. Nowym liderem środka pola został Alexei Idrogo, były piłkarz hiszpańskich klubów takich jak Alcoron, Leganes czy Albacete. Nowym nr 1 w bramce został z kolei Toni, który dotychczasową karierę spędził w trzecim zespole Villarreal. W połowie miesiąca udało się zabezpieczyć środek obrony pozyskując z wolnego transferu kolejnych Hiszpanów Beniego i Keko. Oprócz tych bardzo poważnych wzmocnień sprowadzani byli także juniorzy, którzy oprócz nauki gry w piłkę mieli też zdobyć fach w kartoniarstwie. Głównie z Afryki jak Gabończyk da Silva czy dwójka z Madagaskaru Ochieng i Ahmed. Także młodzicy z sąsiedniej Hiszpanii decydowali się dołączyć do Lusitans, a wśród nich wyróżniali się Juan Carlos oraz Alfonso. W sierpniu rozegrano dwa ostatnie sparingi przed nowym sezonem. Całkowicie niezgrany zespół nie pokazał nic wielkiego w meczach, w których pokonał 1-0 drużynę Adria Adriatica oraz bezbramkowo zremisował z Blagnac FC. Tak wzmocnieni Lusitans byli już niemal gotowi do inauguracji sezonu, która przypadała na mecz Pucharu Andory z ligowym rywalem Atletic d'Escaldes.
  19. peżet

    Iberiada

    Sancho wysłał scouta na poszukiwania do sąsiedniej Hiszpanii, zebrał informacje od swojego sztabu, ale przede wszystkim całe noce zarywał przeglądając youtube i transfermarkt. W ten sposób młody manager starał się znaleźć odpowiednich zawodników, którzy chcieli za darmo pograć w piłkę w Andorze. Na szczęście prezes miał wakaty w swojej firmie produkującej kartony… Zanim jednak Sancho w ogóle zaczął jakiekolwiek rozmowy z potencjalnymi nabytkami do zespołu dołączyła szóstka ‘zaklepanych’ wcześniej Andorczyków. Z tej gromadki jedynie Angel Bernabe Cobos miał szansę gry, reszta trafiła do zespołu rezerw. Realne wzmocnienia składu rozpoczęły się od zatrudnienia zawodników, którzy w poprzednim sezonie grali w Primera Divisio. W dodatku grali z powodzeniem. Na prawą flankę defensywy sprowadzony został doświadczony Francuz Laurent De Palmas. Zawodnik ten posiadał bogate doświadczenie zdobyte na zapleczach francuskiej i hiszpańskiej ekstraklasy gdzie grał m.in. dla Nimes oraz Elche. Szybko też udało się zmontować duet napastników. Wychowanek słynnego Porto Gilmar Santos strzelił w ubiegłym sezonie pięć goli w ośmiu meczach dla Encamp, a z kolei Eduard Alfonso sześć goli dla Principat. Ponadto w lipcu dołączyło do zespołu rezerw dwóch następnych młodych Hiszpanów Oscar oraz Jose Alberto Aguilera. Mecze sparingowe rozpoczęły się od bezbramkowego remisu z ligowym rywalem Jenlai. Następnie przyszedł mecz z dość egzotycznym rywalem Araratem Erywań. Zawodnicy Lusitans zagrali naprawdę dobry mecz, ale po prostu lepszy i bardziej doświadczony rywal zwyciężył 0-3. Na koniec lipca w takim samym stosunku udało się wygrać z amatorskim, hiszpańskim zespołem Santa Isabel.
  20. peżet

    Iberiada

    dzięki ;) Lusitans to w pełni amatorski klub występujący w andorskiej Segona Divisio czyli na drugim szczeblu rozgrywek górskiego państewka. W swojej historii balansowali pomiędzy Segona, a Primera Divisio. Ponadto zagrali kiedyś nawet w finale krajowego pucharu. Jednakże nie da się ukryć, że klub mający swą siedzibę w Andorra la Valla, czyli w stolicy księstwa, nigdy nie stał się znaczącym na arenie krajowej. Największym rywalem jest występujący na tym samym szczeblu rozgrywek zespół Casa Benfica. Pierwszą rzeczą jaką Sancho i Rolf zrobili było spotkanie z Ricardo Torrecillasem, który od paru lat pracuje w klubie jako asystent managera. Ricardo to fachowiec pełną gębą, jakiego Sancho nie spodziewał się spotkać w Andorze. Dla uzupełnienia sztabu Sancho ściągnął na prowincję swojego kolegę ze studiów Jose Luisa Munoza Garcię. Dlaczego zdecydował się on przyjechać pracować za darmo w Lusitans nie wiadomo. Ricardo zaprezentował nowemu managerowi drużynę i to co Sancho zobaczył nie mogło nastroić go optymistycznie. Ta banda wyglądała jakby nie wiedziała po co weszła na boisko. Nowy asystent też nie owijał w bawełnę i stwierdził, że Lusitans dysponują jednym ze słabszych składów w lidze. W andorskiej Segona Divisio… Liderami drużyny są Hiszpanie Gonzalo, Pallares oraz napastnik Mancisidor. Opaskę kapitana nosi Andorczyk Guerra. Wzmocnienia potrzebne były wszędzie, ale zanim o nich nawet pomyślano Sancho zdążył przekonać się o urokach futbolu amatorskiego. Rodzice Eduardo Ramona rozwiedli się i chłopak wyjechał z matką do innego miasta. Z kolei Francisco Javier Sanz w końcu znalazł robotę przez co nie miał już czasu na grę w piłkę. Jako że obaj byli bramkarzami to okazało się, że na starcie przygotowań do sezonu 2012/13 Lusitans zostali bez golkipera.
  21. peżet

    Iberiada

    - To Pan? - Tak, to ja. - A to kto? – prezes Arlindo Lima wskazał niezbyt kulturalnie palcem na drugiego z mężczyzn, którzy chwilę wcześniej weszli do jego gabinetu. - To jest Rolf. Rolf był moim dilerem w czasie studiów, a teraz będzie fizjoterapeutą w pańskim klubie. - A skąd chłopcze wiesz, że to Ty będziesz menadżerem? - Z maila, którego osobiście Pan do mnie napisał. – w klubie nie było etatu sekretarki. - No tak, był Pan jedynym zainteresowanym. Niech będzie, obecny fizjoterapeuta twierdzi, że wyleczy każdą kontuzję zamrażaczem i aspiryną. Wiecie, że nikomu się tutaj nie płaci? - Tak to już bywa w amatorskich klubach… Poradzimy sobie, ale w ogłoszeniu było coś wspomniane o mieszkaniu. - Tak, mamy tu na poddaszu taką nędzną kawalerkę. - Wystarczy nam. – Na twarzy Arlindo nie po raz pierwszy tego dnia pojawił się grymas. - A czy wy czasami nie jesteście tymi, no… - Pedałami? - Nie lubimy tu takich. To spokojna dzielnica, miasto i kraj. Stoimy na straży moralności i obyczaju! - Spokojnie, nie ma się Pan czego obawiać. Podobno prowadzi Pan niedaleko burdel? - Ja!? Nic z tych rzeczy! To znaczy, no… Dobra, załatwię wam karnety… W ten sposób Sancho Pansa został managerem Futbol Club Lusitans.
  22. peżet

    Iberiada

    FM 2010 ligi grywalne : Andora (2), Hiszpania (3), Portugalia (3) ligi podgląd : Anglia, Belgia, Francja, Grecja, Holandia, Niemcy, Polska, Rosja, Włochy (1) baza danych : własna manager : Sancho Pansa, Hiszpania klub : losowo wybrany klub 2. Ligi andorskiej cel gry : Wygrać wszystkie możliwe trofea, które można wygrać prowadząc klubowe oraz narodowe drużyny z półwyspu iberyjskiego.
  23. peżet

    Podaj dalej #4

    Odpowiedź prawidłowa chociaż ja miałem na myśli Joachima Loewa
×
×
  • Create New...