Skocz do zawartości

BergmaN

Użytkownik
  • Zawartość

    145
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

5 Neutralny

O BergmaN

  • Tytuł
    Trampkarz
  • Urodziny 25.06.1991

Informacje

  • Wersja
    FM 2014
  • Ulubiony klub
    Liverpool FC
  • Skąd
    Więcbork/Bydgoszcz
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    Psychologia, Piłka Nożna, Seriale telewizyjne

Kontakt

  • Gadu Gadu
    284737

Ostatnie wizyty

1715 wyświetleń profilu
  1. BergmaN

    Givin' it laldy

    Czerwiec/Lipiec 2020 Sparingi pokazały, że naszą największą bolączką są nadal stałe fragmenty gry. To będzie już mój piąty sezon w Wick, a ja nadal nie znalazłem rozwiązania. Zauważyłem też, że nie potrafimy się skutecznie bronić kiedy jesteśmy zepchnięci głęboko do defensywy. W meczu z angielskim Fulham (6. miejsce w Championship) kiedy byliśmy zmuszeni bronić się całym zespołem to zamiast 3-4-3 wyglądało to bardziej jako 5-2-3, gdyż napastnicy w ogóle nie pomagali pomocnikom. Kiedy zmieniłem im rolę, to znowu miałem problem z wyjściem z kontrą. W drugiej połowie przeszliśmy na klasyczne 4-4-2 z pierwszego sezonu i udało nam się wygrać ten sparing. Z drugiej strony zauważyłem kilka plusów. Głównie jeśli chodzi o dyspozycję. Formę z poprzedniego sezonu podtrzymał Nisbet, Stephen nie tylko dobrze rozgrywał, ale idealnie bił rzuty wolne, a Kyle Hutton błyskawicznie zaaklimatyzował się w zespole. Poza wspomnianymi piłkarzami według mnie największym wygranym okresu przygotowawczego okazał się młody Billy Cunningham, który ma dobrze ułożoną prawą nogę i idealnie wpasowuje się w koncepcję nowoczesnego bocznego obrońcy.
  2. BergmaN

    Givin' it laldy

    Maj / Czerwiec 2020 Dopiero po oficjalnym komunikacie mówiącym o tym, że awansowaliśmy na zaplecze szkockiej ekstraklasy, prezes Wick Steve Moore zaproponował mi po raz kolejny nową umowę. Zaakceptowałem ją. Udało mi się wywalczyć 500 funtów tygodniowo oraz rozbudowę obiektów młodzieżowych. Bardziej zadowolony jestem z tego drugiego. Jeszcze przed startem okresu przygotowawczego postanowiłem zrobić porządki w sztabie szkoleniowym. Jak już chyba wcześniej pisałem, to od lutego w klubie nie było prawdziwego asystenta, gdyż Andy Rodgers podjął pracę jako menedżer w Whitehill Welfare (Lowland League). Od tamtej pory p.o. był Stuart Cumming. Teraz Stuart będzie szkolił naszych piłkarzy pod kątem zadań i umiejętności defensywnych. Od sezonu 2020/21 moją prawą ręką zostanie Alex McAusland, który dotychczas z powodzeniem prowadził drużynę rezerw. Nowym menedżerem drużyny do lat 20 został Marc Fitzpatrick. Co prawda chciałem aby to właśnie Marc został asystentem, ale trzykrotnie odrzucał moją propozycję. Nasz dotychczasowy trener od ofensywy Stuart Duff został nowym menedżerem Inverness CT. Został On zastąpiony przez irlandzkie duo Mulcahy - McGrath. Do klubu dołączył trener siłowy Jim Henry. Doświadczony szef ds. przygotowania fizycznego dotychczas pracował w Celticu, Aston Villi czy Sunderlandzie AFC (wszędzie gdzie był menedżer Martin O'Neill). Do ekipy skautów dołączył Ryan Conroy. Przed pierwszym dniem okienka transferowego udało się pozyskać czterech bardzo uzdolnionych piłkarzy. Po wygaśnięciu kontraktów ze swoimi klubami do Wick Academy dołączyli Kyle Hutton, Nicky Cadden oraz John McMahon. Hutton to wychowanek Rangersów, który w swym debiutanckim sezonie wygrał z tym klubem najwyższą klasę rozgrywkową w Szkocji w sezonie 2010-11. Później reprezentował barwy Dunfermline (Premiership) oraz St. Mirren (League One). Pomocnik przez ostatni rok był bez klubu i leczył zerwane więzadła w kolanie. Cadden natomiast ma wywierać presję na Drummondzie na pozycji lewego wahadłowego. Były zawodnik St. Mirren (Championship) co prawda jest bardziej skrzydłowym niż obrońcą, ale to też zawsze jakaś alternatywa w przypadku kiedy będzie trzeba zagrać ofensywniej niż zwykle. Liczę głównie na jego umiejętność dryblingu i dobrego dośrodkowania. Kto wie, może wywalczy miejsce w wyjściowej "jedenastce"? McMahon to siedemnastoletni bramkarz z dobrym rokowaniem na przyszłość. Dotychczas grał w młodzieżówkach Airdrie i Ross County. John ten sezon prawdopodobnie spędzi na wypożyczeniu, ale za rok będzie poważnym kandydatem do obsady bramki. Czwartym zawodnikiem, który do nas dołączył jest Scot Muirhead. Wychowanek szkockiego East Fire, ostatnie trzy lata był związany z angielskim Brentford. Lewonożny obrońca ma na swoim koncie 10 występów w Sky Bet Championship. Został wypożyczony na rok.
  3. BergmaN

    Givin' it laldy

    Podsumowanie kadry: BR: Nazwisko (wiek) - ilość występów - str. bramki - czyst. konta - zaw. meczu - śr. ocena ZAW: Nazwisko [pozycja] (wiek) - ilość występów - bramki - asysty - zaw. meczu - śr. ocena Bramkarze: Keith Donaldson (19 l.) – 45 | 51 | 16 | 0 | 7.12 – Został wybrany najlepszym bramkarzem w Ladbrokes League 1. Szesnastokrotnie zachowywał czyste konto, co jest najwyższym wynikiem w szkockiej piłce nożnej w sezonie 2019/20. Tylko David Marshall z Hearts ma zbliżony wynik - 15 czystych kont. Kwestia czasu, aż Keith dostanie powołanie do reprezentacji. Sean McCarthy (26 l.) – 6 | 13 | 3 | 0 | 6.90 – Może i nie rozegrał żadnego ligowego spotkania, to w pucharach grał przyzwoicie. Wiosną doznał groźnej kontuzji, a po sezonie opuści klub. Prawe wahadło: Jordan Houston [PO/PP] (20 l.) – 13 | 0 | 4 | 1 | 6.91 – Pechowo tuż przed pierwszym meczem ligowym doznał złamania podudzia i do gry powrócił pod koniec grudnia. Kiedy wydawało się, że wraca do gry...naciągnął mięsień uda i do końca sezonu nie pojawił się na boisku. Jego umiejętności drastycznie spadły przez częste kontuzje i nie zaproponowałem mu przedłużenia kontraktu. Lee Hamilton [PO/PP/ŚO] (24 l.) – 24 | 1 | 5 | 0 | 7.21 – Zmiennik Houstona początkowo imponował formą, lecz później przegrał rywalizację z Parrattem o miejsce w składzie. Co więcej w styczniu jak i później w marcu skręcał staw skokowy. Zawodnik ma wciąż ważny kontrakt, zarabia mało więc zostanie jako opcja B, C na prawym skrzydle. Tom Parratt [PP/PO] (34 l.) – 35 | 5 | 17 | 3 | 7.39 – Miał tylko wywrzeć presję na Hamiltonie, a ostatecznie znalazł się w najlepszej "11" sezonu. Może i popełniał dużo błędów w obronie, to jego celne dośrodkowania całkowicie je przysłaniają. Do teraz nie wiem jakim cudem 34-letni zawodnik średnio na 90 minut przebiegał 14.39 kilometrów. Ja wiem, że tego wymaga taktyka, ale nie miał on problemów z kondycją nawet jeśli mecz trzeba było grać w odstępie 3-4 dni. Przedłużył z nami umowę, ale nie wiem czy będzie podstawowym zawodnikiem. Billy Cunningham [PO/LO] (17 l.) – 7 | 0 | 1 | 1 | 7.06 – Sześć udanych spotkań pucharowych. Drugą część sezonu spędził w Peebles (Liga EoS), gdzie rozegrał 11 spotkań. Niestety bardzo słabych spotkań. Ostatecznie drużyna ta spadła z ligi. Mimo wszystko Billy nadal ma duży talent i z pewnością dam mu jeszcze kiedyś szanse. Lewa obrona / lewe wahadło: Ross Drummond [LO/LP] (26 l.) – 23 | 6 | 10 | 2 | 7.40 – Nieco słabszy sezon niż ten poprzedni, ale na uwadze trzeba mieć fakt, że Ross trzykrotnie pauzował przez 2-3 tygodnie z powodu drobnych urazów. Końcówkę sezonu miał fatalną. O kupno jego karty zawodniczej zabiega Dundee FC, spadkowicz z Premiership i nie wiem czy uda mi się go zatrzymać w klubie. Romayn Pennant [LO/LP] (22 l.) – 23 | 3 | 6 | 2 | 7.34– Trzeba powiedzieć, że wykorzystywał swe szanse podczas nieobecności Drummonda. W styczniu stroił fochy, chciał odejść, a kiedy mu na to zezwalałem nawet za darmo to nagle twierdził, że oferta danego klubu jest niezadowalająca. Wprowadził złą atmosferę w szatni i resztę sezonu spędził w rezerwach. Po sezonie odejdzie za darmo do Rekordu Bielsko-Biała (Polska 2.liga). Sean Mackie [LO] (22 l.) – 11 | 1 | 4 | 3 | 7.35– Wypożyczyłem go z Hibernian (Premiership) na pół roku. W debiucie zaliczył dwie asysty i zdobył bramkę. Do końca sezonu grał na równym, przyzwoitym sezonie. Kończy mu się kontrakt i spróbuję go przechwycić z wolnego transferu. Środek obrony: Ross Henry [ŚO] (20 l.) – 47 | 3 | 0 | 2 | 7.23 – Statystycznie zanotował lepszy sezon od poprzedniego. Mniej faulował, celniej podawał futbolówkę oraz odnotował lepszy współczynnik wygranych pojedynków w powietrzu. Zdarzyły mu się słabsze mecze, ale przy ilości potyczek jakie rozegrał musiały się one pojawić. Ross Hanley [ŚO/PO] (20 l.) – 35 | 0 | 1 | 0 | 6.88 – Do młodzieżowego reprezentanta Irlandii Północnej mam sporo zastrzeżeń. Zwłaszcza do jego formy okresie grudzień-luty, gdzie popełniał sporo błędów, a jego stosunek do treningów nie był najlepszy. W następnej kampanii ligowej chyba będzie tylko rezerwowym. David Brownlie [ŚO] (22 l.) – 35 | 3 | 2 | 1 | 7.25 – Podsumowanie identyczne jak w ubiegłym roku. Dobrze uzupełniał trzyosobowy blok obronny. Największy wskaźnik wygranych pojedynków główkowych. Miał drobne zawahanie formy, ale pod koniec sezonu był w dobrej dyspozycji. Niestety David nie chce podpisać nowego kontraktu i się rozstaniemy z bólem serca. Ryan McGeever [ŚO] (25 l.) – 24 | 3 | 1 | 1 | 7.13 – Walczył zacięcie o miejsce w wyjściowym składzie, ale w ostatecznym rozrachunku ww. zawodnicy dostawali więcej szans. Kiedy graliśmy wysoko i byliśmy narażeni na kontry to Ryan zdecydowanie przegrywał pojedynki szybkościowe i często faulował zbierając w ten sposób żółte i czerwone kartki. Jego umowa pozostaje ważna jeszcze przez dwa lata, ale zostanie umieszczony na liście transferowej. Michael Steven [ŚO/DP] (29 l.) – 7 | 0 | 0 | 0 | 6.50 – Grał w rozgrywkach pucharowych. Grał słabo. O ile broniłem go w ubiegłym sezonie, to w tym okazał się rzeczywiście zbyt słabym piłkarzem na tym poziomie rozgrywkowym. Wiosnę spędził na wypożyczeniu w Formartine United (Highland League) gdzie rozegrał dobre 10 spotkań. Wychowanek Wick po sezonie stanie się wolnym zawodnikiem. Jordan McGregor [ŚO] (23 l.) – 13 | 0 | 0 | 1 | 7.36 – Kupiony za rekordową dla klubu kwotę - 16 tysięcy funtów z Hamilton Academical. Ten dobrze wyszkolony technicznie obrońca z miejsca stał się liderem środka defensywy prezentując się naprawdę niesamowicie. Obecnie najdroższy rynkowo i najlepiej zarabiający piłkarz w zespole. Środek pola: Billy Stephen [ŚP/DP] (18 l.) – 39 | 4 | 7 | 2 | 7.22 – Pozyskany za darmo z Ross County wniósł wiele do drużyny. Dzielił i rządził w środku pola, takiego zawodnika było nam trzeba. Motor napędowy drużyny, to głównie on rozpoczynał ataki Wick. Ponadto dobrze bił stałe fragmenty gry. Zasłużył na podwyżkę wynagrodzenia. James Pickles [ŚP] (29 l.) – 35 | 0 | 4 | 1 | 7.07 – Rozegrał poprawny sezon. Taki za który nie można go przesadnie chwalić, ale też nie ma co się nad nim pastwić. Wykonywał mnóstwo ciężkiej pracy w środku pola. W drugiej części sezonu pełnił rolę rezerwowego. Brian Devlin [DP/ŚP] (19 l.) – 33 | 0 | 3 | 0 | 6.98 – Wychowanek klubu jesienią wchodził z ławki, ale już na wiosnę stał się podstawowym wyborem na pozycję numer sześć. Choć podstawowym jego zadaniem na boisku było czyszczenie środka pola, to jednak spisywał się nieźle w ofensywie. Często posyłał celne piłki na skrzydła i od czasu do czasu nie bał się uderzyć z dystansu czy spróbować posłać prostopadłej piłki. Szybki, zdeterminowany, nie panikuje na boisku. Z tygodnia na tydzień widać postęp w jego grze. Powoli staje się moim ulubieńcem. Sam Mackay [ŚP/ŚN] (31 l.) – 29 | 3 | 0 | 0 | 6.85 – Kapitan Wick kompletnie stracił okres przygotowawczy przez kontuzję kolana. Później ewidentnie było widać, że potrzebował sporo czasu aby dojść do formy. 27 razy wchodził z ławki rezerwowych na murawę i trzeba powiedzieć, że choć grał krótko to grał dobrze. Kontrolował wydarzenia na boisku, nie tracił piłek. Po 11 latach spędzonych w klubie zdecydował się na odejście. Dziękuję i powodzenia ! Scott Ward [ŚPO/ŚP] (21 l.) – 9 | 0 | 0 | 0 | 7.38 – Miał fenomenalny początek sezonu, lecz później doznał uszkodzenia ścięgna Achillesa i nie zagrał już do końca sezonu. Przyszły sezon spędzi na wypożyczeniu. Brian Ross [ŚP/LP] (24 l.) – 5 | 0 | 0 | 0 | 6.80 – Kolejny pechowiec, który stracił cały sezon z powodu kontuzji. Rozegrał zaledwie 180 minut. Jeszcze nie zdecydował co z nim zrobię. Sean O'Brien [ŚP/ŚPO] (17 l.) – 3 | 1 | 0 | 1 | 7.23 – Zawodnik drużyny młodzieżowej miał udany debiut w którym strzelił zwycięską bramkę. Widać, że ma potencjał na bycie klasyczną dziesiątką, ale musi jeszcze sporo popracować. Atak: Gary Weir [ŚN] (32 l.) – 38 | 23 | 7 | 5 | 7.27 – Nie był to aż tak imponujący sezon jak dwa poprzednie, ale wychowanek Wick i tak wyśrubował dobre statystyki. Gary zaczyna grać coraz bardziej statycznie i dosyć często zdarzało mu się znikać na dość długo. Nic dziwnego skoro jego umiejętności fizyczne spadają wraz z upływem czasu. W przyszłym sezonie będzie musiał pogodzić się z rolą rezerwowego. Ryan Nisbet [ŚN/LN] (23 l.) – 45 | 29 | 14 | 6 | 7.30 – Szczerze powiedziawszy nie sądziłem, że tak odpali. Piłkarz roku i król strzelców Ladbrokes League 1. Spisywał się dobrze zarówno jako lis pola karnego jak i będąc bardziej cofniętym pełniąc rolę defensywnego napastnika lub fałszywej "9". Był w tym sezonie po prostu genialny. Paul Aitken [ŚPO/ŚN] (21 l.) – 43 | 23 | 10 | 4 | 7.29 – Kluczowa postać w formacji ofensywnej. Często brał ciężar gry na swoje barki, szukał niekonwencjonalnych rozwiązań, a jego gra bez piłki była zmorą dla przeciwników. Mam nadzieje, że uda mi się go zatrzymać w klubie. Thomas Reilly [ŚP/ŚPO/ŚN] (24 l.) – 20 | 4 | 4 | 1 | 6.91 – Nie grał przez pół sezonu z powodu kontuzji, ale w końcówce sezonu bardzo się przydał. Częściej grał na ataku, ale kiedy była potrzeba to udanie spisywał się w środku pola. Jak na rezerwowego ma dosyć wysoki kontrakt, więc nie wiem, czy zostanie z nami na kolejny sezon. David Templeton [LP/PP/ŚN] (31 l.) – 40 | 12 | 10 | 2 | 7.10 – Miał bardzo dobre wejście do zespołu. Był szybki, zdeterminowany, zdecydowany, dobrze dośrodkowywał z bocznych sektorów boiska. Dziesięć spotkań z konieczności rozegrał jako boczny obrońca i spisywał się należycie. Najczęściej dryblował spośród wszystkich piłkarzy w lidze. Ryan Tierney [ŚN] (22 l.) – 12 | 2 | 0 | 0 | 6.63 – Wypożyczony z Hamilton Academical z miejsca miał stać się wzmocnieniem (tam był 3 napastnikiem w hierarchii), a okazał się klapą transferową. Marnował sporo okazji, a celność jego strzałów wynosiła zaledwie 29 %. Nie radził sobie z presją. Lee Morrison [ŚPO/ŚN] (21 l.) – 3 | 0 | 0 | 0 | 6.90 – Trzy bezowocne spotkania. Później wypożyczony do East Kilbride (Lowland League), a tam na 20 spotkań zdobył 8 bramek, jedną asystę, a średnia ocena jego występów wyniosła 6.97. Za słaby na nasz zespół po sezonie odejdzie. Ouzy See [ŚN] (25 l.) – 11 | 2 | 1 | 0 | 6.80 – Przyszedł by zapewnić nam więcej opcji w ataku, lecz potem nadarzyła się okazja pozyskania Templetona, więc jego szanse na grę drastycznie zmalały. Wiosną reprezentował barwy Cowdenbeath (Lowland League), na 14 spotkań strzelił 8 goli, zanotował 3 asysty, a średnia ocena występów wyniosła 7.32. Poprosił o tzw. transfer request. Zawodnicy cały sezon poza klubem: Jim Park [ŚO/DP] (19 l.) – 21 | 2 | 5 | 2 | 6.82 – Nabierał doświadczenia w dwóch klubach ligi EoS: LTHV oraz Coldstream. W pierwszym zespole grał gorzej, ale to głównie dlatego, że nie grywał na swojej optymalnej pozycji (grał nawet jako PP). W Coldstream zagrał pięć dobrych spotkań, a potem doznał kontuzji łydki. Greg Forrest [ŚO] (19 l.) – 36 | 1 | 1 | 0 | 7.02 – Kolejny sezon spędził na wypożyczeniu w Lowland League. Tym razem w barwach East Stirlingshire był kluczową postacią. Rozegrał 36 spotkań, zdobył jedną bramkę, a średnia ocena jego występów wynosi 7.02. Produkt akademii Dundee po sezonie stanie się wolnym zawodnikiem. Andrew Ward [ŚO] (20 l.) – 33 | 1 | 1 | 0 | 6.81 – Andrew grał na tym samym poziomie ligowym co Greg, lecz w drużynie Vale of Leithen. Był to bardzo przeciętny sezon. Po sezonie odejdzie z Wick Academy za porozumieniem stron. Sam Christie [ŚP/DP] (18 l.) – 16 | 3 | 2 | 1 | 6.35 – Wypożyczony do szóstego poziomu ligowego. Jeśli występował na swej nominalnej pozycji to grał dobrze. Niestety, aż pięć spotkań rozegrał na pozycji bramkarza (głupia gra!), co znacząco obniżyło ocenę końcową jego występów. Alex Nash [ŚN/PN] (19 l.) – 31 | 15 | 0 | 3 | 6.86 – Grający w Stenhousemuir (Ladbrokes League 2) młody napastnik koniec końców rozegrał dobry sezon. Został wicekrólem strzelców w lidze, ale to głównie zasługa nowego menedżera, który objął posadę w styczniu. Wcześniej Alex był zaledwie rezerwowym.
  4. BergmaN

    Givin' it laldy

    Decydujące spotkanie o mistrzostwo ligi rozpoczęliśmy z wysokiego "C". Dwadzieścia cztery sekundy - tyle potrzebował Ryan Nisbet aby umieścić piłkę w siatce. Co ciekawsze to on rozpoczął akcję jeszcze na własnej połowie, posyłając krzyżowe podanie w kierunku Mackiego na lewej flance, by po chwili wbiegając na dalszym słupku zdobyć najszybszą strzeloną bramkę w historii Ladbrokes League 1. Zaledwie dwie minuty później wynik podwyższyć powinien Aitken, lecz będąc niemalże sam na sam z bramkarzem uderzył obok bramki. Po emocjonujących pięciu minutach pierwszej połowy do jej końca wiało nudą. Długo utrzymywaliśmy się przy piłce, ale nie graliśmy na czas. Defensywa Peterhead okazała się niezwykle szczelna przez co nie mogliśmy znaleźć się w dogodnej sytuacji bramkowej. Po przerwie role się odwróciły. To gospodarze byli częściej w posiadaniu piłki, ale głównie grali na swojej połowie. My potrzebowaliśmy trzech punktów, więc o ile nie atakowali bramki Donaldsona to było nam to na rękę. W 87. minucie Sam Mackay zmarnował szansę na podwyższenie prowadzenia, marnując rzut karny. Po ostatnim gwizdku sędziego nie pozostało już nic innego jak tylko cieszyć się z awansu do Ladbrokes Championship! Kampanię ligową zakończyliśmy pewnym zwycięstwem nad przedostatnią drużyną w tabeli. Był to też mecz pożegnalny dla niektórych zawodników, którzy kończą przygodę z Wick Academy. Najbardziej szkoda chyba Sama Mackay'a. Trzydziestojednoletni zawodnik spędził na The Hawthorns 11 lat, rozegrał 315 ligowych spotkań, w których 86 krotnie trafiał do siatki rywali. Zawodnik dwukrotnie odrzucił propozycję nowego kontraktu, chcąc poszukać nowych wyzwań. Najprawdopodobniej przejdzie do Brory Rangers, której jest wychowankiem. Podsumowanie sezonu w kolejnym poście, najprawdopodobniej jutro.
  5. BergmaN

    Givin' it laldy

    W ostatnich czterech spotkaniach zdobyliśmy maksymalną ilość punktów co oznacza, że wywalczyliśmy sobie miejsce w barażach o Ladbrokes Championship. Graliśmy dobrze, choć w meczu z Forfar musiałem dokonać kilku zmian w wyjściowej jedenastce, bowiem w chwili obecnej niektórzy zawodnicy maja już problemy z kondycją. W 27 kolejce zagramy z obecnie czwartą drużyną ligi - Peterhead. Jeśli wygramy to spotkanie to zostaniemy mistrzami Ladbrokes League 1 i bezpośrednio awansujemy na zaplecze szkockiej ekstraklasy. Zadanie nie będzie łatwe, gdyż nie będę mógł skorzystać z 9 zawodników. Weir (ŚN) i Drummond (WOL) kontuzjowani, Pickles (ŚP) i Devlin (DP) zawieszeni za kartki, a Houston (WOP), Templeton (PL), Hamilton (WOP), McCarthy (BR), Ward (ŚP) dopiero co przechodzą proces rehabilitacyjny i odbudowy fizycznej po przebytych kontuzjach. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
  6. BergmaN

    Givin' it laldy

    Ostatnio gramy w kratkę. Lepszy mecz przeplatamy gorszą dyspozycją. Coraz gorzej funkcjonuje nasz atak. Bramki może i padają, ale taki Nisbet potrafi być przez cały mecz niewidoczny, aby ostatecznie ukuć bramkę w 80. minucie meczu. Nowy nabytek Ryan Tierney na chwilę obecną jest niewypałem transferowym. Zobaczymy później. __ Odbyłem kolejną rozmowę z prezesem Wick Academy odnośnie przedłużenia mojego kontraktu, który wygasa z końcem obecnego sezonu. Jego ostatnia propozycja to 275 funtów na tydzień (teraz 375 f./t.). Zdecydowałem, że jeśli do końca maja nie da mi większej pensji niż teraz, to kończę przygodę z Wick. Odbyłem już rozmowy kwalifikacyjne z pięcioma klubami: 1) Coleraine FC - NIFL Premiership (Irlandia Północna), walczą o utrzymanie, a jeszcze rok temu byli na trzecim miejscu. 2) 1. FC Magdeburg - 3. Liga Niemiecka, 14 miejsce w tabeli. Rok temu grali ligę wyżej, ale spadli mając tylko 3 wygrane na koncie. 3) Cremonese - beniaminek włoskiej Serie B, są w dole tabeli. 4) Excelsior SBV - ostatnia drużyna holenderskiej Eredivisie. Najprawdopodobniej spadną z ligi, a ja miałbym do niej powrócić. 5) Gillingam FC - obecnie grają w Sky Bet League 1, 16 miejsce w lidze. 6) KÍ Klaksvík - grają na zapleczu Ekstraklasy Wysp Owczych, 7 miejsce. Posiadają 17 tytułów Mistrza Kraju, 18 razy grali w europejskich pucharach, najstarsza drużyna piłkarska na Wyspach Owczych. Kusi mnie ten ostatni klub, ale walka w Holandii też mogłaby być ciekawa. Jak sądzicie? Po winieniem zostać w Wick mimo wszystko, czy grać realnie i twardo stać przy swoim? Kusi mnie ten ostatni zespół, ale z drugiej strony najciekawszym wyborem może być mimo wszystko holenderski zespół. Fajna baza treningowa, fajny skład jeśli oczywiście niektórzy piłkarze zostaną, no i
  7. BergmaN

    Givin' it laldy

    O meczu z Berwick się nie będę wypowiadał, bo był to mecz sędziego, który dyktował jakieś karne z kapelusza i to dla obu ekip. Rok 2019 skończyliśmy natomiast porażką. Czy przegraliśmy zasłużenie? Tak. W tym meczu nic nam nie wychodziło, a jedynymi, którzy coś starali się zrobić na boisku byli Nisbet i B. Stephen. Na rozpoczęcie roku 2020 pewnie pokonaliśmy ekipę Forfar, która nie potrafiła wygrać od ostatnich 5 spotkań ligowych. Wygrana cieszy, zwłaszcza, że od 82. minuty graliśmy w dziewięciu. Po dwie żółte kartki, a w konsekwencji czerwone dostali Devlin i Parratt. 11 stycznia graliśmy z najlepiej zorganizowaną linią obrony w całej lidze. Napastnicy dwoili się i troili, ale obrońcy W. Ross i S. Rumsby zagrali fenomenalne spotkanie. O meczu z East Fire w sumie nie mam co pisać. Byliśmy lepsi w każdym aspekcie gry, a pierwszą bramkę w barwach Wick strzelił nowy nabytek Ryan Tierney, którego wypożyczyliśmy z Hamilton Academical.
  8. BergmaN

    Givin' it laldy

    W meczu z Ayr za wszelką cenę chcieliśmy wygrać, gdyż nie udało nam się to od pięciu spotkań. Zaczęliśmy w tym samym ustawieniu co zawsze, lecz z bardziej ofensywnym nastawieniem. Goście zagrali dziwną formacją (pierwszy raz widziałem aby AI tak ustawiło zespół), a mianowicie 6-3-1 z libero, pięcioma obrońcami i trzema defensywnymi pomocnikami. Bardziej zaskoczeni ode mnie byli chyba sami zawodnicy "The Honest Men", gdyż już w 13 minucie przegrywali dwa do zera. Bramki zdobyli Weir i Pennant. Pod koniec pierwszej połowy jeden z zawodników Ayr obejrzał czerwoną kartkę i graliśmy w przewadze. Niestety tej przewagi nie wykorzystaliśmy należycie, gdyż wbiliśmy rywalom tylko jedną bramkę. Zdobył ją Reilly z rzutu wolnego. Rok temu Airdrie grali jeszcze w Championship, a dziś walczą o utrzymanie w lidze niżej. Zbyt nagła wymiana pokoleniowa w składzie i nietrafione transfery sprawiły, że menedżer K. Mcbride podał się do dymisji dwie kolejki temu. Mecz od początku do końca był pod nasze dyktando. Jedyne zagrożenie ze strony gości pochodziło od T. Granta byłego piłkarza angielskiego Fletwood. Cieszy wysoka forma Templetona, martwi natomiast słabsza gra Aitkena i dwóch prawych obrońców: Parratta i Hamiltona. Tabela ligowa: *click*
  9. BergmaN

    Retro

    Ja jak grałem to się utrzymałem, po pierwszym sezonie byłem nawet blisko środka tabeli. Kwestia dobrej taktyki i dwóch, trzech wzmocnień latem i zimą (ŚO, ŚPO, ŚN). Formacja 4-2-3-1 z CR, WR w pomocy, klasycznymi skrzydłowymi i LPK w ataku. Idealna formacja na Jagę Liczę, że jednak się utrzymasz :)
  10. BergmaN

    Givin' it laldy

    Mecz stał na bardzo wysokim poziomie. W naszej drużynie znakomicie grał Weir wspierany przez Templetona. Ich współpraca wyglądała całkiem dobrze. Niestety nie popisali się trzej stoperzy, którzy przegrywali zbyt dużo pojedynków główkowych. Przegraliśmy w finale, ale i tak jestem zadowolony, że w ogóle tam dotarliśmy. Za zajęcie drugiego miejsca zainkasowaliśmy 117 tysięcy funtów. Gary Weir został najlepszym napastnikiem turnieju z 12 bramkami na koncie. Nadal nie wiem jakim cudem mogliśmy zremisować wygrany mecz. Przez cały mecz byliśmy w 60% czasu w posiadaniu piłki i oddaliśmy 17 strzałów na bramkę rywala. Dla porównania zawodnicy Raith oddali ich tylko trzy, w tym jeden celny w 82. minucie. Bramkę na wagę remisu zdobył rosły Doumbouya, wykorzystując gapiostwo Pennanta przy pułapce ofsajdowej. Dla nas bramkę zdobył niezawodny Weir, wykorzystując ładne dośrodkowanie od Templetona. Na powtórzone spotkanie wystawiłem mocniejszy skład. Niestety drużyna z Championship również. Obraz gry był zupełnie inny niż w trzy dni temu. W pierwszej połowie zupełnie nie potrafiliśmy utrzymać piłki, o dłuższym kombinacyjnym ataku pozycyjnym nie było w ogóle mowy. Wszystkie nasze ataki rozbijał defensywny pomocnik Matthews, który zanotował, aż 31 przechwytów. W 32. minucie udała się nam kontra tuż po słabo wykonanym rzucie rożnym przez Raith. Nisbet okazał się szybszy od C. Johnstona i pewnie umieścił piłkę w siatce. Po przerwie w ekipie gospodarzy na boisko weszli byli piłkarze Swansea i West Bromwich - Lee Lucas, Brad Sweeney i zdecydowanie grało nam się trudniej. W 59. minucie Johnston ograł Hanleya i z ostrego kąta pokonał Donaldsona. Remis po 90 minutach oznaczał dogrywkę. O ile w pierwszej części dogrywki staraliśmy się nawiązać równą walkę, to później kompletnie opadliśmy z sił, a do tego ostatnie pięć minut graliśmy w 10, gdyż limit zmian został wykorzystany, a urazu doznał Hanley. Wtedy to Raith wzięło sprawy w swe ręce i najpierw bramkę strzelił Hilson, a potem Benedictus. Szkoda, że odpadliśmy bo chciałem dojść chociażby do ćwierćfinału. Po tych trzech pucharowych spotkaniach doszedłem do wniosku, że potrzebuję lepszego stopera, tego grającego w sercu defensywy. Henry gra dobrze i nadal się rozwija, ale muszę znaleźć kogoś szybszego, kto lepiej się ustawia i będzie grał bardzo dobrze głową. Najlepiej kogoś z dużym bagażem doświadczenia. Może być ciężko, ale jeśli będę musiał to wydam naprawdę dużo hajsu. Hanley i McGeever są trochę wolni. Taki Brownlie może i by się nadawał, lecz on znowu ma problemy z koncentracją i z utrzymaniem stabilnej formy przez kilka meczów z rzędu.
  11. BergmaN

    Retro

    Sam grałem Jagą w FM 2010 W sumie od tamtej pory im kibicuje. Do dziś pamiętam, że w mojej karierze spośród pomocników i napastników to tylko Grosicki, Hermes i Frankowski się wyróżniali, a reszta to dno. Później sprowadziłem do ataku nigeryjskiego napastnika Amusana? Amisona? (jakoś tak), który przez trzy sezony z rzędu był najlepszym napastnikiem Ekstraklasy. Smuda...i wszystko jasne :)
  12. BergmaN

    Givin' it laldy

    Zajmująca ostatnie miejsce w tabeli drużyna Queens Park postawiła nam naprawdę trudne warunki. Do przerwy nic się nie działo, no poza żółtymi kartkami rozdawanymi na prawo i lewo przez głównego sędziego. W drugiej połowie nieoczekiwanie gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą samobójczego trafienia Henry'ego. W końcówce rzuciliśmy się do odrabiania strat grając nawet na 4 napastników. Zupełnie przypadkową bramkę wyrównującą zdobył Templeton, który został na strzelony przez jednego z obrońców Queens. Minutę później czerwoną kartkę obejrzał Hanley i nasze marzenia o wyrwaniu 3 punktów prysły jak bańka mydlana. Przed meczem z Brechin mieliśmy problemy kadrowe na środku obrony. Hanley i Brownlie zawieszeni, Steven leczy kontuzje, a MacGeever dopiero co wrócił po urazie pięty. Jedynym nominalnym obrońcą pozostał Ross Henry. Z konieczności na pozycję stopera przesunięty z boku obrony został Hamilton, a Colin Macrae, który nie jest związany kontraktem, a tylko trenuje sobie w klubie usiadł na ławce rezerwowych. Na lewym skrzydle zagrać musiał Pennant, gdyż Drummond jest przeziębiony. W mecz weszliśmy słabo. W ciągu pierwszych dziesięciu minut mogliśmy przegrywać już 3-0, lecz przeciwnicy trafiali albo wprost w Donaldsona lub w poprzeczkę. Ogólnie rzecz biorąc to wiało nudą na boisku. Dziać się dopiero zaczęło jakoś po godzinie gry, kiedy to obie drużyny zaczęły dokonywać zmian. W 75. minucie piłkę na połowie przeciwnika stracił Pennant, a chwilę później zagrał ręką we własnym polu karnym. Rezerwowy Brechin pewnie wykorzystał jedenastkę, a my rzuciliśmy się do odrobienia straty. Podobnie jak w meczu z Queens zaczęliśmy grać ustawieniem 3-1-2-4 z wykorzystaniem długich piłek jak najbliżej bramki Brechin. W 88. minucie wywalczyliśmy rzut rożny po którym piłkę do siatki wbił Ross Henry. Szał radości na trybunach, a ja odetchnąłem z ulgą. ___ Odbyłem kolejne spotkanie w sprawie nowego kontraktu. Tym razem prezes Steve Moore zaproponował jeszcze niższą pensję niż w ubiegłym miesiącu (250 f./tyd.). Nawet nie negocjowałem, tylko odrzuciłem. Śmiech na sali. Chyba po tym sezonie moja przygoda z Wick się zakończy...niestety.
  13. BergmaN

    Givin' it laldy

    W pierwszej odsłonie meczu trwała wyrównana walka, głównie o środek pola. Obecni liderzy Ladbrokes Championship grali bardzo siłowo i agresywnie przez co my mieliśmy sporo stałych fragmentów gry, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. W przerwie trener gościu Chris Morgan zdecydował się na dwie zmiany, ściągając dwóch bocznych obrońców. a w zamian w bój wypuścił napastnika i skrzydłowego. Czy podjął dobrą decyzję? Otóż w przeciągu 20 minut było już cztery do zera, ale dla nas. Trójka stoperów gości popełniała błędy w ustawieniu i naprawdę nie wiele trzeba było aby z nich nie skorzystać. W końcówce meczu opadliśmy z sił i pozwoliliśmy na władowanie nam dwóch goli. Podsumowując ten mecz, to gdyby nie słaba postawa obrońców Inverness to najprawdopodobniej przegralibyśmy to spotkanie, gdyż w ostatnim kwadransie goście grali naprawdę dobry futbol. O meczu z wiceliderem nie ma w zasadzie co pisać. Bramka strzelona już w pierwszej minucie okazała się tą zwycięską, ale sam mecz nie porywał. Mało celnych strzałów, sporo niedokładnych podań i dużo fauli. Od drużyny East Fire oczekiwałem wiele więcej, gdyż do gry powrócili po kontuzji pomocnicy Slaterry i Robinson, ale to właśnie oni byli najsłabsi na boisku. No takie jest życie. Tabela ligowa: *click* Odbyłem też spotkania z zarządem odnośnie przyszłości klubu jak i przedłużenia mojego kontraktu, który kończy się wraz z obecnym sezonem. Udało się wywalczyć zwiększenie nakładów na szkolenie młodzieży. Ponadto prezes zacznie szukać klubu filialnego gdzie będziemy mogli wypożyczać naszych młodych zawodników. Fiaskiem natomiast zakończyły się negocjacje w sprawie nowego kontraktu. Prezes Steve Moore zaproponował mi 2 letnią umowę wartą 275 funtów na tydzień. To jest jakiś chory żart. Obecnie zarabiam 375 funciaków tygodniowo i jedyne czego oczekiwałem to takiej samej kwoty. Nawet nie chciałem podwyżki. Najwyraźniej wygrana Highland League, wygrana bez porażki w całym sezonie Ladbrokes League 2, obecny fotel lidera w League 1 i awans do finału Betfred Cup za który zgarnęliśmy już 100 tysięcy. jest niewystarczającym argumentem dla prezesa dusigrosza. Sprawdziłem zarobki menedżerów obecnej kampanii ligowej. Najmniej zarabiam oczywiście ja, najwięcej pobiera Ian Flaherty z Forfar (975 funtów), a średnia pensja wynosi około 550 funtów. Ugiąć się i pracować za pół darmo czy jednak postawić na swoim i walczyć o adekwatne zarobki w stosunku do wykonanej pracy? [zacząłem sobie pracę drugim menedżerem w najniższej klasie rozgrywkowej w Anglii, gdyż opracowuje sobie nową defensywnie usposobioną taktykę 5-3-1-1, którą być może wykorzystam później w Wick. Na chwilę obecną się nie sprawdza, wiec cały czas potrzebne są testy... ]
  14. BergmaN

    Givin' it laldy

    Pięć bramek, jedna asysta i dwie nagrody zawodnika meczu to zasługi Ryana Nisbeta. Jego gra w obu spotkaniach była wręcz fenomenalna. W ogóle w obu tych spotkaniach dominowaliśmy nad rywalem nie dając im większego pola do popisu. Zawodnicy Berwick strzelali na bramkę Donaldsona tylko dwa razy i to jeszcze niecelnie. Nieźle. Zdecydowanie gorzej poszło nam w Scottish Challenge Cup gdzie graliśmy z obecnym liderem Ladbrokes Championship. Szansę gry jak w poprzednich rundach dostało kilku rezerwowych i niestety brak regularnej gry dał się we znaki. Popełniliśmy idiotyczne błędy w obronie, a w ataku brakowało nam pomysłu i sprytu. Graliśmy zbyt zachowawczo. Cieszy powrót Thomasa Reilly'ego po kontuzji, który może grać zarówno w pomocy jak i w ataku. Goście na chwilę obecną mają najlepszych napastników w lidze pod względem ilości oddanych strzałów, ich celności oraz zdobytych goli średnio na 90 minut. Choć grają systemem 4-4-1-1, to najbardziej wysunięci napastnicy Cawley, Spence i Hynd mając na swym koncie już 24 trafienia, czyli 96% wszystkich ligowych bramek całego zespołu. Głównym moim zadaniem było zachowanie czystego konta, ale jak widzicie nie udało się. Naprawdę cieszę się, że zremisowaliśmy, bo z gry absolutnie nie zasługiwaliśmy na jakikolwiek punkt. Zanotowaliśmy jeden ze słabszych meczów jeśli chodzi o rozegranie futbolówki i ilość indywidualnych błędów. W następnych meczach musimy się ogarnąć, bo czekają nas naprawdę trudne spotkania. Tabela ligowa: *click*
  15. BergmaN

    Givin' it laldy

    W obu tych spotkaniach byliśmy bardzo nieskuteczni. Z powodu przeziębienia w obu spotkaniach nie zagrali Weir, ani Aitken. Napastnicy See, Templeton niestety nie udźwignęli presji i zagrali po prostu słabo. Jedynym wyróżniającym się zawodnikiem był Nisbet, który raz po raz korzystając ze swej szybkości wybiegał na wolne pole, lecz jego piłki posyłane w pole karne były marnowane przez kolegów. Słabszy mecz zaliczyli też obrońcy, którzy nie byli tak skuteczni w pojedynkach główkowych jak dotychczas. Jednakże od początku sezonu grali fenomenalnie, więc myślę, że może to być chwilowy spadek formy. Bardzo ciekawy mecz w którym padały bardzo ładne bramki. Od samego początku graliśmy bardzo defensywnie nastawieni, skupieni głównie na przeszkadzaniu rywalowi. Już w 3. minucie do bramki przeciwników trafił Aitken, który dobił uderzenie Templetona. Później Hearts wrzuciło wyższy bieg, a my straciliśmy trzy gole. Goście mieli jeszcze rzut karny, ale Donaldson wybronił to uderzenie z jedenastki. Pod koniec pierwszej połowy straty zmniejszył Gary Weir ładnym uderzeniem z ostrego kąta. Po przerwie Hearts ewidentnie odpuściło już atakowanie i skupili się na defensywie, a nam nie pozostało nic innego jak zaszarżować na ich bramkę. W 54. minucie boczny obrońca Hamilton zbiegając z flanki uniknął pułapki ofsajdowej i będąc sam na sam trafił do siatki. Sześć minut później szał radości, bowiem wynik podwyższył Weir, strzelając płasko po ziemi zza pola karnego. Osiem minut przed końcem zawodnik Hearts pechowo wybijał piłkę i strzelił samobója. W końcówce zażarcie się broniliśmy, ale Mallan zdobył bramkę w 90. minucie. Ostatecznie zwyciężyliśmy to trudne spotkanie i awansowaliśmy do półfinału Betfred Cup. Brawo! *screen*
×