Skocz do zawartości

Vami

Użytkownik
  • Zawartość

    15881
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    71

Ostatnia wygrana Vami w dniu 13 Październik

Użytkownicy przyznają Vami punkty reputacji!

Reputacja

3163 Bardzo lubiany

O Vami

  • Tytuł
    matka teresa z katapulty
  • Urodziny 08.12.1984

Informacje

  • Wersja
    FM 2018
  • Klub w FM
    Hiszpania / Everton
  • Ulubiony klub
    Jagiellonia Białystok
  • Skąd
    Street of Dreams
  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Vami

    Pożegnajmy zmarłych

    Legenda CM 3 - Labinot Harbuzi
  2. Vami

    [FM 2018] Journeyman, jak co roku :)

    Long story short, zajęliśmy 6. miejsce, najwyższe od dekady, i awansowaliśmy do Ligi Europy. Reprezentacja Hiszpanii nie sprostała Anglii w 1/8 finału (1:2), a pogrążył nas... Andrew Campbell, napastnik... Evertonu, który zdobył dwa gole. Czas zakończyć karierę i poczekać na FM 2019!
  3. Vami

    Polityka zagraniczna

    Od komunistów wszystko lepsze, ale liczyłem, że się wstrzyma. Tymczasem w Peru Hitler tryumfuje: https://perureports.com/the-good-hitler-wins-mayoral-seat-over-lenin-in-peruvian-district-yungar/8564/
  4. Vami

    Polityka zagraniczna

    Kim Kataguiri, lider libertariańskich protestów z 2015 roku w Brazylii, powiedział, że zagłosuje na mniejsze zło w postaci Jaira Bolsonaro, którego dwaj kontrkandydaci to opcja hard lewicowa. Szkoda. Liczyłem, że zbojkotuje wybory i będzie w opozycji do obu obozów...
  5. Vami

    Jak gram w FM - krok po kroku

    I co? Odpaliłeś?
  6. Vami

    FM 2019 - oficjalne informacje

    Zmiany w taktyce nadal podążają ścieżką zautomatyzowaną. Zaczęło się od ról kosztem indywidualnych poleceń (niektórych wariantów nie można zrobić rolami i instrukcjami, bo są zablokowane), a teraz po prostu cyk i masz dany schemat... Debilizacja gry postępuje.
  7. Vami

    Polityka zagraniczna

    Hitler kontra Lenin. Sto lat temu? A gdzieżby! W 2018, w Peru: https://www.dailymail.co.uk/news/article-6201903/Hitler-running-against-Lennin-election-small-town-Peru.html?ito=social-twitter_mailonline
  8. Vami

    [FM 2018] Błędy w tłumaczeniu

    Nom, kit 1, kit 2, kit 3.
  9. Vami

    IFQ - pokaż, że znasz się na piłce!

    Swoją drogą z jednej strony fajnie, że teraz koledzy z drużyny po sportowych redakcjach się rozbijają, a z drugiej szkoda, że mi się przestało chcieć...
  10. Vami

    [FM 2018] Journeyman, jak co roku :)

    Tym razem rację ma @Morpheus. Moim nowym pracodawcą został Everton! W klubie oczywiście zacząłem od czyszczenia sztabu oraz sprowadzenia kilkunastu nowych jego członków. Wart odnotowania jest fakt, iż wrócił do mnie Pablo Cavallero. Były bramkarz reprezentacji Argentyny będzie trenował golkiperów w zespole do lat osiemnastu. Poprzednio współpracowaliśmy w Napoli. Kadra jest wybitnie niezbalansowana. Jeden prawy obrońca, brak głębi na skrzydłach i w ataku oraz przesyt środkowych pomocników. Cele transferowe są więc jasne. Dodatkowo, kilku leciwych zawodników musi odejść, gdyż nie nadążą za moimi pomysłami. Choć taki Alex Iwobi miałby nawet szansę po przekwalifikowaniu na MC, to jednak zdecydował się zakończyć karierę. W zespole mam dwóch reprezentantów Belgii, jednego Brazylii, trzech Anglii, jednego Węgier, jednego Meksyku, dwóch Nigerii, jednego Norwegii, dwóch Rosji, jednego Szkocji i jednego Turcji. Najwyżej wyceniany jest kadrowicz z Meksyku - Jaime Huerta - który przyszedł do Evertonu za darmo z... Liverpoolu przed zakończonym właśnie sezonem. Jego partnerem w ataku będzie kadrowicz Lwów Albionu - Andrew Campbell. To właśnie ten duet ma stanowić o sile ofensywnej naszego klubu. Kadrę przedstawię jednak później, po zakończeniu okna transferowego. Póki co - czas na Ligę Narodów!
  11. Vami

    [FM 2018] Journeyman, jak co roku :)

    Reprezentacja Hiszpanii odpadłą w ćwierćfinale Mistrzostw Świata z późniejszym sensacyjnym tryumfatorem - Szkocją. Ja miałem ten burdel nieco posprzątać. Umówiłem dwa sparingi ze swoimi byłymi pracodawcami - USA - i rozpocząłem przygotowania do Ligi Narodów. W grupie trafiliśmy na mistrzów świata - Szkotów - oraz zawsze groźną Italię. W kadrze roiło się od genialnych zawodników, dlatego też wielu z nich otrzymało bardzo dużo swobody na boisku. Zrezygnowałem też z usług doświadczonych - Marco Asensio z Manchesteru City oraz Jesusa Vallejo z Monaco. Ich zaawansowany wiek nie pasuje do mojej ultraszybkiej filozofii. O sile drużyny stanowić miał przede wszystkim supersnajper Marcelo Ebona z Paris Saint-Germain, a także skrzydłowi Kiko z Monaco i Ibon Albisu z Chelsea. Znakomicie zapowiadał się także defensywny pomocnik Realu Madryt - 24-letni Pedro Perez. Na początek pokonaliśmy USA 3:0 po bramkach Pereza, Ebony i napastnika Barcelony - Alberta, a już cztery dni później rozegraliśmy pierwszy mecz o punkty. W Sewilli Włosi zjawili się w pełnym rynsztunku, jednak ja nie oczekiwałem niczego innego, niż zwycięstwo. Zawiódł Kiko, który miał być podporą, a newralgiczna pozycja prawego obrońcy (nadal nie mam nikogo dobrego tutaj...) tym razem obsadzona została przez Alexa Roblesa z PSG, który także zagrał słabo. Na szczęście lepiej wypadli napastnicy. Najpierw niezawodny Ebona, a potem David Merino z Villarrealu trafili do siatki i rozpoczęliśmy rozgrywki od trzech punktów. Kolejny mecz - jak już pisałem - to pojedynek z tryumfatorami ostatniego mundialu. W Szkocji postawiliśmy na frontalny atak. Był to prawdziwy mecz typu wet za wet. Kiko tym razem bezbłędny, za to fatalnie stoper Casan, o dziwo Perez i wyjątkowo niecelny Albert. Bez zarzutu ponownie Ebona. Ostatecznie mecz zakończył się naszym zwycięstwem 6:3 (!). W rundzie rewanżowej pokonaliśmy Szkotów u siebie 4:2, we Włoszech zremisowaliśmy 1:1, podobnie jak w sparingu z USA. W nowym roku rozpoczęły się eliminacje do Euro 2032, w których to trafiliśmy do grupy z Kosowem, Danią, Chorwacją i Albanią. Kosowo zmiażdżyliśmy na boisku, jednak spora niecelność spowodowała, że w marcowej potyczce było tylko 1:0. Na usprawiedliwienie mam jedynie to, że wystawiłem rezerwy, oczekując na spotkanie z Duńczykami kilka dni później. Tu już obyło się bez niespodzianek. Ponownie masakrował genialny Ebona, który zdobył dwa gole, a po jednym dołożyli Kiko, Moreno i Salguero. 5:0 na Tella Parken pokazało gospodarzom, kto jest faworytem tej grupy. Czerwiec to już decydująca faza Ligi Narodów, gdzie w półfinale czekała na nas Francja. Zanim się to jednak stało, pokończyły się sezony w ligach europejskich, a ja - po roku bez klubu - mogłem w końcu rozejrzeć się za drugim pracodawcą. Potoczyło się to dość szybko i jeszcze przed końcem maja podpisałem dwuletni kontrakt z pewnym klubem, który wbrew oczekiwaniom zajął dopiero 11. miejsce w tabeli i nie wystąpi w europejskich pucharach. Jak myślicie, kogo poprowadzę? Dla ułatwienia: mają znanego lokalnego rywala, a zarabiał tam będę ponad 3 miliony euro rocznie.
  12. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    Tak jak stały. FYM po krótkim wyjściu z mroku znów zapadł się pod ziemię, gdy nastał termin spłaty pierwszej raty, na który się umówiliśmy.
  13. Vami

    [FM 2018] Journeyman, jak co roku :)

    Powróciłem z dwutygodniowego wyjazdu i mogę chwilę pograć :jupi: @Bart!gram obecnie 4-2-4, szybkimi, krótkimi podaniami, z wysuniętą linią obrony, maksymalnym pressingiem, zagęszczaniem pola, agresywnym odbiorem i utrzymywaniem się przy piłce. Jeden z moich stoperów ma także zadania ofensywne. Obaj boczni obrońcy grają na całej długości boiska, więc albo dublują się ze skrzydłowymi, albo ci schodzą do środka. W takim przypadku w ofensywie moja taktyka to 1-1-2-6 (CD - BPD - CAR/MEZ, BWM/AP - CWB/WB, IF/W, AF, DLF/AF, IF/W, CWB/WB). Mimo tak radykalnie ofensywnego stylu gry, jako nastawienie mam wybrany... kontratak, dzięki czemu zawodnicy zachowują się jak furiaci dopiero, gdy odbiorą piłkę. Czekamy na nich praktycznie w klasycznym 4-4-2, po czym przeradza się ono we wspomniane 1-1-2-6.
  14. Vami

    IFQ - pokaż, że znasz się na piłce!

    Ja bym bardziej przygarnął IFQ-pedię... Nie mam moich statów
  15. Vami

    IFQ - pokaż, że znasz się na piłce!

    Nie przeczę, że takie rzeczy mogły mieć miejsce. Ba, odchodząc z IFQ byłem pewien, że w tę stronę to dąży. Ja nigdy nie wyszukiwałem informacji w internecie i przynajmniej na początku też w drużynie googlowania nie było, podobnie jak ustawiania meczów. Natomiast proces degrengolady IFQ przebiegał właśnie na linii: zaakceptowanie szatni -> zaakceptowanie googlowania -> zaakceptowanie wszelkich oszustw, co równało się śmierci gry. IFQ przestało mnie bawić w momencie, gdy w mojej drużynie zaczęto googlować. Odszedłem, choć uważam, że sam pomysł na quiz był znakomity. Ba - powinno się go wskrzesić - ale przy pomocy jakiegoś softu, który eliminowałby oszustwa zupełnie. Np. z włączoną transmisją wideo zarówno gracza, jak i jego pulpitu? Nie wiem. I teraz zadajcie sobie pytanie: skoro kilkunastu młodych chłopaków ustawia mecze w grze komputerowej, to co dopiero, gdy dochodzą do tego pieniądze w prawdziwej piłce?
×