Jump to content

bacao

Użytkownik
  • Content Count

    1559
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

bacao last won the day on April 25 2013

bacao had the most liked content!

Community Reputation

95 Neutralny

About bacao

  • Rank
    Zawodnik wyjściowej 11
  • Birthday 10/22/1997

Informacje

  • Wersja
    FM 2012
  • Klub w FM
    FC Zwolle
  • Ulubiony klub
    Wisła Kraków
  • Skąd
    Warka
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    piłka nożna

Recent Profile Visitors

3842 profile views
  1. 13. września 2017 roku. To właśnie w tym dniu, na naszym pięknym stadionie miał odbyć się pierwszy w historii mecz Białej Gwiazdy w Lidze Mistrzów. Nasz rywal - wielka Borussia Dortmund, więc kochane TVP, jak to zwykle bywa, katowało kibiców analogiami do rywalizacji Widzewa z wicemistrzem Niemiec. I co z tego, że było to w epoce futbolowego kamienia łupanego... Wśród kibiców panowała istna gorączka - w końcu klub z takimi tradycjami i sukcesami jest w Lidze Mistrzów. Z tego co wiem, gośćmi specjalnymi na tym meczu mieli być dawni zawodnicy i trenerzy Wisły, np. Żurawski, Frankowski czy Kasperczak. Ja jednak starałem się odcinać moich zawodników od szumu medialnego i pracować nad naszymi schematami na Borussię. Przed meczem okazało się wszak, że zgałganiłem i nie wiedziałem, że Palencia musi odpokutować karę za żółte kartki, więc na prawej obronie wyszedł Arsenić. Poza tym wyszły nasze największe armaty: Escandell - Arsenić, Nalepa, Simić, Sadlok - Uryga, Popović - Mazek, Porębski, Pietrzak - Zachara. Skład Borussii: Burki - Piszczek, Toprak, Ginter, Guerreiro - Weigl, Rode - Dembele, Stindl, Reus - Aubameyang Zaczynamy! Po krótkim okresie wzajemnego badania się nabraliśmy nieco pewności siebie, po wślizgu Urygi na Dembele Mazek podał do Zachary, który wypatrzył lepiej ustawionego Porębskiego, Przemek strzelił, ale niecelnie. Dwie minuty później znów nasza śmiała akcja, Mazek podał do naszego ŚPO, ten zagrał w pole karne do Zachary, który strzelił na bramkę, ale Burki dobrze interweniował. I kiedy tak gościliśmy sobie co jakiś czas na połowie dortmundczyków, w 24. minucie padł gol dla gości; Weigl podał do Dembele, który łatwiutko ograł Sadloka, młody Francuz dośrodkował w pole karne, gdzie Reus musiał tylko dostawić nogę. Ale my jesteśmy Wisła Kraków i tanio skóry nie sprzedajemy, cytując klasyka; o ile najpierw próbę Zachary wyłapał Burki, a Pietrzak niecelnie strzelał z wolnego, o tyle w 31. minucie zdołaliśmy wyrównać; Popović zagrał głową do Pietrzaka, ten zauważył nieco bardziej wysuniętego Porębskiego, który z pierwszej piłki odegrał na szesnasty metr, gdzie był Zachara, który kapitalnym uderzeniem nie dał szans na skuteczną interwencję golkiperowi Borussii. Od razu po tej akcji Guerreiro podał przed pole karne do Dembele, który strzelił mocnym półwolejem, ale na szczęście obok bramki. Kolejne akcje znów należały do finalistów LM z 2013 r., najpierw strzał Weigla wyłapał Escandell, a później Aubameyang bardzo łatwo położył Urygę, ale Aaron kapitalnie interweniował po uderzeniu Gabończyka. Ale oponenci dopięli swego tuż przed przerwą, Stindl podał do Guerreiro, ten wstrzelił piłkę w szesnastkę, gdzie był kompletnie niekryty Dembele, który strzałem z dwóch metrów zdobył pierwszą swoją bramkę w bieżącym sezonie. No i tak to właśnie jest... Jako pierwsi w drugiej połowie zaatakowali dortmundczycy, Aubameyang ograł jednego z naszych defensorów i wyszedł sam na sam z Escandellem, ale Hiszpan zachował zimną krew i zdołał jakoś odbić piłkę do boku. Ale dziesięć minut później Mazek włączył nitro i zostawił w tyle Gintera, nasz skrzydłowy dośrodkował w szesnastkę, centra była adresowana do Zachary, ale wcześniej Piszczek powalił na ziemię naszego atakującego. Sędzia nie był ślepy i podyktował karnego, do piłki podszedł Zachara... WYTRZYMAŁ, NIEWIARYGODNE!!! Burki co prawda wyczuł intencje strzelca, ale strzał był za mocny do obrony. A więc znów remis! Chwilę później Reus groźnie strzelał z wolnego i to była na jakiś czas ostatnia akcja; w międzyczasie za Nalepę, który nie miał dobrego dnia wszedł Żemło. Wszyscy już myśleli, że będzie remis, kibice żywo komentowali przebieg meczu i modlili się, by chociaż utrzymać bieżący rezultat. Ale nie zdołaliśmy go utrzymać. Bo oto nadeszła 87. minuta. Popović dośrodkował z rożnego na długi słupek, gdzie najlepiej odnalazł się Rode, który wybił futbolówkę hen daleko, Mazek z Denisem wymienili podania, były skrzydłowy Ruchu z czapy strzelił na bramkę, Burki nieoczekiwanie odbił piłkę przed siebie, a najszybciej do piłki dopadł Simić, który bombą w krótki słupek zdobył swojego pierwszego gola w barwach Wisły! Nie mógł chyba wybrać sobie lepszego momentu! Natychmiast cofnąłem zespół do obrony, chcąc uniknąć końcówki rodem z meczu z Lechem. Borussia co prawda zebrała się do jakiejś tam ofensywy, ale i anemiczny strzał Aubameyanga, i próba Reusa z wolnego przeszły obok bramki. Po około dwóch minutach Pavel Kralovec odgwizdał zakończenie meczu. Sensacja stała się faktem! Mistrz Polski, który jeszcze jakiś czas temu zbierał "piątkę" przy Łazienkowskiej i był bliski upadłości, ogrywa drugą siłę w Niemczech! 13.09.2017, Stadion im. Henryka Reymana, Kraków, 33130 widzów LM01 Wisła (POL) - Borussia D. (GER) 3:2 (Zachara 31`, 69` (k.), Simić 87` - Reus 24`, Dembele 44`) W drugim meczu naszej grupy Roma trochę sensacyjnie ograła u siebie Liverpool 3:1 (Sandro x2, Emerson Palmieri - Firmino). Dzień później Legia przerżnęła na wyjeździe z Genk 0:2 w pierwszym meczu grupowym Ligi Europy.
  2. bacao

    Wisła Kraków

    Chcą przedłużyć kontrakt z Bartoszem, nie rozumiem po co mamy utrzymywać wieczną szklankę...
  3. Oczywiście coś zawsze musiało się spitolić w trakcie przerwy reprezentacyjnej, tym razem Chirivella do zawieszenia za swoje dzbanostwo z Wisłą Płock dołożył jeszcze przepuklinę pachwinową i cały wrzesień miał z głowy. Na reprezentacje pojechało niewielu naszych graczy; wyróżnić należy Carreona, który w wyjazdowym meczu z Wenezuelą zdobył debiutancką bramkę w barwach swojego kraju. Na niewiele to się jednak zdało, bo La Vinotinto (z hiszp. Czerwone wino, od koloru koszulek) zdobyli cztery gole i tyle było z trzech punktów dla Boliwii. Kilku z naszych graczy (m.in. Zaklika czy Martuszewski) zagrało w meczach naszej kadry U-19, która wygrała z Wyspami Owczymi 5:0 (Tomczyk za dwa gole i asystę dostał 10,0; że co, psia kość?!) i wygrała z Węgrami 3:0 (Tomczyk x3). Dorosła reprezentacja przerżnęła na Narodowym z Danią 0:1 po golu Dolberga w ostatniej minucie, na co wpływ miała z pewnością czerwona kartka dla Krychowiaka w 26. minucie. Trzy dni później w Kazachstanie Reszki Nawałki wygrały 3:1 (Milik, Lewandowski x2). Ja z kolei tym, którzy zostali, postanowiłem podnieść nieco morale i zaaranżowałem sparing ze Stadionem Śląskim, który wygraliśmy 6:0 (Ponce, Kociołek, Chirivella, Brożek x3). A po przerwie reprezentacyjnej graliśmy chyba mecz rundy, jakim niewątpliwie było starcie z warszawską Legią, jedynym obok nas pucharowiczem europejskim. Postanowiłem zaryzykować i wystawić na naszym stadionie rezerwowy skład, chcąc oszczędzić kluczowych graczy przed zbliżającym się powoli meczem Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund. Stąd też drugi występ w Ekstraklasie (i drugi z zespołem z czołówki!) zaliczy więc Michał Jaworski, drugą szansę otrzyma Kubuś Bartosz, a za rozbijanie ataków w środku pola odpowiedzialny będzie Konrad Zaklika. Jednego więc nie można mi zarzucić - że nie stawiam na młodzież. W pierwszej minucie Radović dośrodkował z rzutu rożnego, nasi obrońcy wybili piłkę, Navratil podał przed pole karne do Andoniana, który strzelił, ale obok bramki. Sześć minut później Bartosz wykonał długi wyrzut z autu, obrońcy Legii wybili piłkę, Reguilon podał do Carreona, który strzelił na bramkę, ale jego próba została zablokowana, podobnie jak uderzenia Ponce i Bartosza. 11. minuta, po faulu Rzeźniczaka na Ponce sędzia podyktował rzut wolny, strzelał Jaworski, ale niestety chybił. Ale do trzech razy sztuka, długie podanie Wojtkowskiego przejął Reguilon, rozegraliśmy piłkę po obwodzie, Bartosz wypatrzył będącego z przodu Mazka, ten trochę na pałę dośrodkował z lewej nogi w pole karne, a tam najlepiej znalazł się Ponce, który chyba uderzył tylko dlatego, by ze strony legionistów nie poszła kontra. Na szczęście piłka po jego pięknym woleju znalazła miejsce nie gdzieś w wyższym rzędzie stadionu, a w okienku bramki Souchauda! To była ta akcja, gdzie nie było wiadomo, czy ładniejsza była asysta, czy bramka... W osiemnastej minucie powinno być już 2:0, Zaklika odebrał piłkę jednemu z legionistów, Ponce natychmiast zagrał do Mazka, który odpalił swoje nitro na skrzydle, dośrodkował na dziesiąty metr, strzelał Carreon, ale jego próbę w ostatniej chwili zablokował Rzeźniczak. Legia chciała odpowiedzieć rzutem wolnym Radovicia, ale próba Serba była niecelna. 26. minuta i kontratak legionistów, po zamieszaniu w polu karnym strzelał Potocny, ale dobrze ustawiony był Escandell, który złapał próbę Czecha. Trzy minuty później Radović podał krótko do Potocnego, który urwał się w pole karne, strzelił, ale na miejscu był Quintana i zablokował tę próbę. W 33. minucie Arsenić podał do Jaworskiego, ten krótko zagrał do Carreona, który skorzystał z odrobiny wolnego miejsca i strzelił na bramkę, ale dobrze interweniował Souchaud. Chwilę później Navratil zagrał krótko przed pole karne do Wojtkowskiego, który strzelił, ale za wysoko. Pięć minut później Del Castillo dośrodkował z rzutu rożnego, główkował Arsenić, ale niecelnie. Ale na pięć minut przed końcem Quintana uprzedził Potocnego, wybicie Hiszpana przerodziło się w długie podanie do Ponce, ten odegrał na lewo do Del Castillo, który popędził w pole karne, dośrodkował na długi słupek, gdzie Mazek musiał już tylko dostawić nogę! Były skrzydłowy Ruchu mógł pójść za ciosem dwie minuty później, ale jego próbę zablokował Rzeźniczak. Jeszcze tylko Escandell odbił próbę Potocnego i można było schodzić na przerwę. Pierwszą okazję po przerwie miała Legia, Radović zagrał prostopadłą piłkę do Kucharczyka, który zamiast popędzić na bramkę oddał średniej jakości strzał, który z łatwością wyłapał Escandell. Dwie minuty później po licznych odbitkach piłka trafiła do Zeffane, który strzelił, ale Arsenić zdążył z interwencją. 57. minuta, Carreon zagrywa do Ponce, Wenezuelczyk zauważył Mazka, który potężnym półwolejem mógł zakończyć mecz, ale piłka odbiła się niestety od poprzeczki. Chwilę później sprzed pola karnego strzelał Jaworski, ale obok bramki Souchauda. W 63. minucie Jaworski krótko do Ponce, ten rozegrał akcję z Del Castillo, Francuz oddał mu futbolówkę, Andres strzelił, ale za lekko i bramkarz Legii nie miał problemów z wyłapaniem piłki. Chwilę później zamieszanie na naszej połowie, Jodłowiec odebrał piłkę Zaklice, Tomasz podał do Guilherme, który strzelił, ale obok bramki Escandella. Ale w 73. minucie Legia złapała koło ratunkowe, Rzeźniczak podał do Radovicia, ten zagrał długą piłkę na Kucharczyka, który wykorzystał swoją szybkość i uprzedziwszy naszego golkipera, skierował piłkę do siatki. Dwie minuty później akcja tego samego duetu, znów strzelał Kuchy King, ale tym razem sporo zabrakło mu do zdobycia gola. Chwilę później chcieliśmy odpowiedzieć, Del Castillo podał do Mazka, który strzelił, ale Hlousek kapitalnie zablokował tę próbę. W końcówce Wojskowi mocno przycisnęli, najpierw czeski lewy obrońca przeciął podanie Porębskiego, po czym legioniści skontrowali, Kucharczyk podał do Guilherme, który strzelił mocno, ale niecelnie. W 84. minucie Radović posłał niesygnalizowaną bombę z dalszej odległości, a Escandell z najwyższym trudem odbił piłkę na korner. Z tegoż rożnego dośrodkowywał Miro, Del Castillo wybił piłkę, Michał znów zagrał do Rado, który z kolei zagrał przed pole karne Rzeźniczakowi, ale Kuba strzelił znacząco obok bramki. Na cztery minuty przed końcem chyba najlepszą szansę miał Navratil, po tym jak piłka po odbiciu się od nogi Quintany spadła pod nogi Czecha, ale na nasze szczęście Czech przestrzelił. W doliczonym czasie gry Kucharczyka sfaulował jeszcze Arsenić, który w ten sposób zarobił drugie żółtko, zapewniając mi jeszcze dodatkowy stres, jakbym przez 364 dni w roku chodził zrelaksowany i uśmiechnięty... W końcówce Andonian dostał piłkę na krótki słupek po dośrodkowaniu Radovicia, ale na nasze szczęście spudłował. Koniec tego emocjonującego meczu! 08.09.2017, Stadion im. Henryka Reymana, Kraków, 20758 widzów L07 Wisła - Legia 2:1 (Ponce 15`, Mazek 40`, Arsenić cz/k. 90` - Kucharczyk 73`)
  4. Wraz z końcem sierpnia zakończyło się letnie okienko transferowe. Jako że w ferworze meczów co trzy dni i treningów pozapominałem o sierpniowych transferach, to zdecydowałem się nadrobić te zaległości. Zatem do Warty Poznań udał się Przemo Dworzyński, do beniaminka LOTTO Ekstraklasy z Chojnic poszli na rok Wojciech Słomka i Adrian Grzybek, a do Grudziądza wypożyczeni zostali Krzysztof Wydra i Maciej Rogóż (za tego drugiego Olimpia płacić będzie tysiąc euro miesięcznie). Jeżeli chodzi o transfery definitywne, to: - Załuska odszedł do Deportivo za 15,5 tysiąca euro; został mu rok do końca kontraktu, i tak by nie grał, a jako drugiego bramkarza tak czy owak promowałbym Chorążkę, więc nie było sensu go trzymać; - Cywka poszedł do Śląska za 44 tysiące euro; gościa nie widziałem w zespole od początku mojej kadencji, a teraz w końcu znalazł sobie kupca, powodzenia; - Boguski odszedł do Ruchu za 3,8 tyś. euro; jak wyżej; - Drzazga odszedł do Błękitnych za 46,5 tysiąca; zdziwiłem się, że dostałem taką ofertę, ale OK A ostatniego dnia okienka sfinalizowałem transfer Stilicia do Lechii za 250 tysięcy euro. Poszedł on za kwotę znacznie poniżej wartości, ale nie chciał przedłużyć wygasającego w przyszłym sezonie kontraktu, a i tak by nie grał, bo mam Carreona, Porębskiego i w perspektywie arcyzdolnego Patryka Plewkę. A propos tego młodziana, w ostatnim dniu okienka Olympique Marsylia i Torino złożyli za naszego zdolniachę oferty kupna, ale były one tak żałosne, że z miejsca je odrzucałem. Patryk obraził się na mnie za to i póki co ten foch mu nie przechodzi. Ale cierpliwości. A jak to wyglądało w innych klubach Ekstraklasy? ARKA Przeprowadzili kilka jako takich transferów, wypożyczyli z Cracovii średniego w tej wersji Pio Pio, wyjęli z Piasta Osyrę za 130K (możliwe 195K), co było ich najdroższym transferem w tym okienku, z Gliwic wyciągnęli też Maćka Jankowskiego (41,5K, możliwe 59K), z ważniejszych transferów to parami ściągali też z Jagiellonii, wypożyczając Mystkowskiego i biorąc Wasiluka za niecałe 11 tysięcy euro. A i jeszcze perełka, ściągnęli z wolnego transferu bocznego obrońcę Patrika Dresslera, który jest, generalnie mówiąc, chujowy, a jest najlepiej zarabiającym graczem w drużynie i kasuje ciut więcej niż nasz Palencia, czyli PO na naprawdę solidnym, może nawet i europejskim poziomie. Z ważniejszych graczy odszedł tylko Warcholak do Płocka (69K, możliwe 97K). CHOJNICZANKA Absolutny beniaminek LOTTO Ekstraklasy zrobił kilka ciekawych ruchów do klubu jak na zespół o średnich możliwościach finansowych; z wolnego transferu wyciągnęli Jana Sobocińskiego (w tej edycji gry raczej nie rozwija się jakoś niewiarygodnie), wypożyczyli z Jagiellonii mistrza świata U-20 Kacpra Piechniaka, Macieja Spychałę z Lecha czy Aleksandra Wańka z Legii. Po stronie strat należy zanotować Miazka w Lechu (90 tysięcy euro), Patryka Mikitę, z którym nie przedłużono kontraktu i Pawła Golańskiego, który odszedł na emeryturę. CRACOVIA Prezesa Filipiaka chyba powinni całować po rękach w Chorzowie, bo kilkoma swoimi ruchami zapewnił spokój finansowy w Chorzowie. Z Ruchu przybyli bowiem Michał Helik (1,1 miliona euro, możliwe 1,6 mln) i Patryk Lipski (600K teraz, możliwe 750K). Oprócz tego przybyli prawy obrońca Albin Granlund z Mariehamn (300K, możliwe 375K), defensywny pomocnik Dawid Szymonowicz z Jagi (325K, możliwe 450K), Jose Kante z Wisły Płock za 160K (możliwe 200K), Oskar Trzepacz z Olimpii za 160K (możliwe 350K) czy Marcin Pietrowski z Piasta za 53K teraz, a ta kwota może wzrosnąć do 65K. Wypożyczyli też Darka Formellę z Lecha. Po stronie strat - wspomniany Piątek, Karanaczakow do Banika (230K, możliwe 375K), Malarczyk do Pogoni za 205K teraz, a ewentualne 300K w przyszłości czy Litauszki do Łęcznej (52K, możliwe 71K). GÓRNIK ŁĘCZNA Pisałem swego czasu o ich transferach, od tego czasu ostatniego dnia sprowadzili masę łajna z zagranicy, a sprzedali Piesia do Płocka (135 tysięcy euro) i wypożyczyli Dzalamidze do Ried. GÓRNIK ZABRZE W Zabrzu też wszystko było raczej po taniości, najdroższym transferem okienka był Radosław Jasiński z Olimpii Grudziądz za 13,75 tysiąca euro. Oprócz tego za hajs wyjęto Błażeja Stępnia za 13,25K teraz (25K w przyszłości) i Andrzeja Niewulisa ze Znicza za 5,5K (możliwe 7K). Z ciekawszych wypozyczeń, wzięli na rok mistrza świata U-20 Przemka Macierzyńskiego z Lechii, Kamila Jóźwiaka z Lecha, Konrada Handzlika i Miłosza Kozaka z Legii, a także z wolnego transferu wzięli Arka Piecha. Po stronie strat - na wolny transfer pogoniono słynnego Wojtka Pawłowskiego, braci Wolsztyńskich i Szymona Żurkowskiego (który jest bardzo słaby w tej wersji), Cerimagić poszedł na wolny transfer do Katowic, a ostatniego dnia okienka do Jagiellonii za 375 tysięcy euro odszedł zdobywca 5 goli dla Górnika w sierpniu Sandi Arcon. JAGIELLONIA W Białymstoku poważnie się dozbroili po fiasku kampanii o europejskie puchary; oprócz Arcona przybyli jeszcze m.in. Jarosław Niezgoda z Legii (550K, możliwe 850K), Mateusz Żyro również z Legii (ale tylko wypożyczenie). Ściągnięto też Jarosława Kubickiego z Zagłębia za 225K + karta Karola Mackiewicza, Martina Konczkowskiego z Ruchu za 450K (możliwe 625K), Mario Engelsa ze Śląska (550K, możliwe 675K), Gersona z Lechii za 88 tysięcy euro czy Patryka Jędryasa ze Stali Mielec za 64 tysiące (możliwe 140 tysięcy). Odeszli Frankowski do Lecha (800K, możliwe 1,1M), Szymonowicz do Cracovii, Cernych do Pogoni (475K teraz, możliwe 525K), Chomczenowskij do Lokeren (250K) i Burliga do Slavii Praga (79K). Do Śląska wypożyczono też Damiana Szymańskiego. LECH Pisałem o ich transferach przy okazji naszego meczu, od tamtej pory ściągnęli tylko newgena Patryka Szewczyka ze Stali Mielec (26,5K teraz, możliwe 60K). LECHIA W Gdańsku też niewiele się zmieniło od ostatniego meczu, poza Stiliciem ostatniego dnia okienka doszedł jeszcze z Chievo Tomasz Kupisz (250K, możliwe 325K). Oprócz Gersona do Rio Ave za 600K odszedł Michał Chrapek, a do Maccabi Tel Awiw za pół bańki poszedł Maciej Makuszewski. LEGIA Bardzo dużo działo się latem przy Łazienkowskiej. Jednym z hitów tego okienka w naszej lidze było ściągnięcie w ostatni dzień okienka za milion euro z Chamois Niortais Dylana Bronna. Rzecz w tym, że jak na moje nie jest on kompletnie wart tej kwoty... Przybył też kolejny stoper z Francji, Jordan Lefort za 600K (możliwe 800K), kolejny żabojad Louis Souchaud (bramkarz z La Berrichonne, 525K, możliwe 900K). Francuskie zakupy zakończymy transferami Gaela Andoniana z Marsylii (120K, możliwe 165K) i Mehdi Zeffane z Rennes za 450 tysięcy euro. Ofensywę z kolei wzmocnił mały zaciąg z Czech, konkretniej Jan Navratil ze Slovacko (525K, możliwe 700K) i Roman Potocny ze Slovana Liberec (375K, możliwe 500K). Wypożyczyli jeszcze Kamila Wojtkowskiego z RBL. Po stronie strat - Artur Jędrzejczyk odszedł do Bordeaux (1,6M, z bonusami 2,3M), Radosław Majecki - do Interu (1,3M, możliwe 2,5M), Seba Szymański do Romy za 1,1M, a ta kwota może wzrosnąć do 2,7M czy Steeven Langil do Inverness za 200K. Prawdziwą bombą na koniec okienka okazało się jednak odejście Michała Pazdana do Celticu za 1,8 miliona euro! Oprócz tego masa wypożyczeń (z ciekawszych - Michalak poszedł do Ruchu, Walukiewicz do Bytovii) i wolnych transferów. POGOŃ Vitesse ściągnęło ze Szczecina Spasa Delewa za 875K i to było jedyne osłabienie Portowców. Oprócz Cernycha czy Malarczyka ściągnęli Adama Buksę za 650K (możliwe 825K), Mateusza Maka z Piasta za 450K (możliwe 650K, że co kur..??!!) czy Mateusza Kupczaka z Termaliki (155K, możliwe 225K). Wypożyczyli też Ryczkowskiego z Legii czy Letniowskiego z Lechii. Nieźle. RUCH Oprócz wspomnianych wcześniej transferów wypożyczyli Bargiela do Podbeskidzia (COOOO?!!). Z ciekawszych transferów, do Chorzowa zawitali Victor Gutierrez (wypożyczenie z Lecha), Jakub Żubrowski z Korony (105K, może wzrosnąć do 130K), Bamba Diarrasouba z Montany za 41K (możliwe 51K) czy Artur Mularczyk (wypożyczenie z Napoli). ŚLĄSK Oprócz Engelsa Wrocław opuścił też Lubos Kamenar, który przeniósł się do Ried za 86 tysięcy euro. Po stronie zysków - transfer Cywki był... najdroższym dokonanym przez Śląsk (XDDDD), oprócz niego za hajs przybył też Radosław Śledziewski z Legionovii (10K, możliwe 19,5K). Ostatniego dnia okienko przyszło kilku ciekawych graczy, np. Timo Gebhart (kilka lat temu regularnie grający na poziomie Bundesligi w Nurnberg czy Stuttgarcie), Dani Aquino (ostatnio rezerwy Atletico i Racing Santander), Sebastian Wimmer (ostatnio rezerwy Wolfsburga) czy Rafał Makowski, wypożyczony z Legii. TERMALICA Oprócz Kupczaka nie stracili nikogo wartościowego, a przybyło kilka ciekawych nazwisk, np. Dimitar Iliew z Wisły Płock za 120K (możliwe 170K), Daniel Dziwniel z Zagłębia za 71K (możliwe 99K), Piotr Mroziński z Pogoni Siedlce za 72K (możliwe 100K) czy Daniel Łukasik z Lechii (55K teraz, możliwe 80K). WISŁA PŁOCK Z niewymienianych wcześniej transferów, do Pogoni poszli Damian Byrtek (120K, możliwe 170K) i Dominik Kun (150K, możliwe 215K), a do Lubina odszedł Mikołaj Lebedyński (120K, możliwe 150K). Oprócz Brleka, Warcholaka czy Piesia przybyli Visnakovs z Westerlo (był chyba tylko wypożyczony do Ruchu). Przybyli też z wolnego transferu Rasmus Sjostedt (PO), stoper Palmeira, Jakub Szumski z Legii (67K, możliwe 84K), Dawid Leleń z Wejherowa (12,25K, możliwe 14,75K) czy Michał Masłowski wypożyczony z Legii. ZAGŁĘBIE Nie działo się nie wiadomo ile, oprócz Dziwniela, Buksy i Kubickiego z kluczowych graczy na wypożyczenie do Sieny odszedł Adrian Błąd. Z wymiany za Kubickiego przyszedł Karol Mackiewicz z Jagiellonii, Mateusz Możdżeń z Korony (135K, możliwe 185K) i Jacek Kiełb z Korony za 54K. Z wolnego transferu przybył boczny obrońca Paul Babiloni, a w ramach wypożyczenia przybyli Jonathan Rossini z Sassuolo i Mateusz Hołownia z Legii. A więc już coś się działo, taka Pogoń np. z czapy wydała ponad 2 mliony euro. Tylko czy znajdzie to przełożenie na postawę w europejskich pucharach...
  5. bacao

    Piast Gliwice

    https://gol24.pl/transfery-mateusz-mak-odszedl-z-piasta-gliwice-jest-do-wziecia-za-darmo/ar/c2-14213233?fbclid=IwAR1wa9eNfabJ_ING24EBOBtmOJZj_yAZOXsacAsTVXymg5offOYL1elcV4c
  6. bacao

    Wisła Kraków

    http://sport.lovekrakow.pl/aktualnosci/wislocki-wkrotce-odejdzie-ze-spolki-potrzebny-jest-bardzo-dobry-menedzer-rozmowa_30914.html W skrócie, liczą na jeszcze jednego PO (opcja gdyby Burliga się nie zdecydował czy o co chodzi?), prawdopodobnie ściągną jakiegoś napastnika, chyba że Brożek zostanie, oprócz ofert za Lisa i Kolara są jeszcze zapytania o Drzazgę, nie ma wielkich rozbieznosci miedzy klubem a Pietrzakiem, nie wiadomo co z rezerwami. Dodatkowo Mateusz Mak nie przedłuży kontraktu z Piastem. Hmm....
  7. Tymczasem wewnątrz klubu działy się rzeczy co najmniej chore. Kiedy jak co dzień przyszedłem na kolejny trening z drużyną, moim oczom ukazał się "Misiek" namiętnie dyskutujący o czymś z prezes Srata... no już dobrze wiecie kim, oraz z jej parobkiem Dukatem. Z rozmowy wynikło, że ci bandyci chcieli... położyć łapę na hajsie z Ligi Mistrzów! Czy to jest możliwe, by w normalnym klubie to kibice decydowali o tym, na co idą pieniądze? Z miejsca opierdzieliłem (delikatnie powiedziane, ale mam nadzieję, że zrozumiecie taki zabieg) "przywódcę" kiboli Wisły; zagroził mi niby, że naśle na mnie swoich kolegów, ale wydaje mi się, że po awansie do LM mam dość mocną pozycję i gość będzie mógł co najwyżej pierdnąć. Ja jednak byłem skupiony tylko na mojej drużynie, zwłaszcza że w najbliższym czasie mamy dość gorący okres, jeżeli chodzi o stawkę meczów. Najbliższy mecz, tuż przed przerwą reprezentacyjną graliśmy przy Bułgarskiej z Lechem, dwa tygodnie później - u siebie z Legią, a w środku tygodnia po "Wojskowych" czekał nas domowy mecz z Borussią Dortmund. Dopiero potem czekały nas różne Chojniczanki czy Ruchy. Przez lato co nieco pozmieniało się przy ulicy Bułgarskiej: odszedł Jasiu Bednarek (2,6 mln euro, możliwe 3,7 mln euro), Bułgarską opuścił też Jasmin Burić (Twente, 220 tysięcy euro). Ale skoro ktoś odszedł, ktoś musiał też przyjść, i tak barwy Lecha od tego sezonu reprezentuje Przemysław Frankowski (800 tysięcy euro, możliwe 1,1 miliona euro). Lukę po Bednarku ma zapełnić Jakub Czerwiński (125K, możliwe 175K). Doszło też do kilku mniejszych wzmocnień, takich jak defensywny pomocnik Alessio Sabbione z Carpi (375K, możliwe 500K), Roberto Canella z Gijon (97K, możliwe 145K) czy Kamil Miazek z Chojniczanki (90K, możliwe 160K). Tylko czy będą to wzmocnienia na miarę europejskich pucharów, których w tym sezonie kibice Kolejorza nie mogli uświadczyć? Siódma minuta, grający dziś na szpicy Frankowski wycofał do Pawłowskiego, który zszedł do środka i mocno strzelił, ale Escandell obronił tę bombę. Odpowiedzieliśmy w 13. minucie, długie podanie dotarło do Zachary, ten krótko podał do Carreona, który strzelił w światło bramki, ale Putnocky był na posterunku. Trzy minuty później Videmont stracił piłkę, Pawłowski zagrał długie podanie do Frankowskiego, który popędził skrzydłem, a faulem w polu karnym ratował się Nalepa. Do karnego podszedł Jevtić i pewnym strzałem przy słupku wyprowadził Lecha na prowadzenie. 27. minuta, Pawłowski znowu oddał potężny strzał i znowu Escandell musiał się gimnastykować. Ale pięć minut później padł kuriozalny gol, Putnocky po wyłapaniu dośrodkowania Del Castillo chciał wykopać piłkę, ale po wyrzuceniu piłki do wykopu bramkarza uprzedził Zachara, który skierował piłkę do pustej siatki. Lech chciał odpowiedzieć uderzeniem Frankowskiego, ale jego bomba z ostrego kąta minęła bramkę. O dziwo, cztery minuty później Mateusz odegrał głową po długim podaniu Nalepy do Carreona, ten zagrał na prawo do Videmonta, który nie wiedząc co zrobić dośrodkował z lewej nogi, a Zachara uprzedził Czerwińskiego i dostawił nogę, kierując piłkę do siatki! W 38. minucie Pawłowski dostał krótkie podanie na prawą nogę, strzelił mocno, ale na nasze szczęście minimalnie obok bramki. Tyle do przerwy. Po przerwie dwie okazje miał Frankowski, najpierw dostał piłkę z prawej strony od Pawłowskiego i oddał strzał, ale zablokował go Nalepa, a później inny z naszych defensorów zablokował mocy strzał Przemka, a Nalepa wybił piłkę hen daleko. W sześćdziesiątej trzeciej minucie Radut przeprowadził indywidualną akcję, którą zakończył strzałem, ale Escandell pewnie tę próbę złapał. Trzy minuty później Bartosz uprzedził jednego z lechitów i zagrał długie podanie do Videmonta, który chciał dośrodkować, ale wyszedł mu centrostrzał i Putnocky sparował tę piłkę do boku. Francuz miał chwilę później drugą okazję, ale jego strzał minął bramkę Słowaka. Kwadrans później znów w roli głównej Videmont, tym razem z rzutu wolnego, ale uderzył nad bramką. Ale był babol po stronie Lecha, to i powinien być po naszej stronie – Jevtić zagrał długie podanie, Bartosz chciał zagrać głową do Escandella, ale piłka spadła idealnie pod nogi wprowadzonego Kownackiego, który nie mógł się pomylić. 2:2… Głupi zawsze ma jednak szczęście, dwie minuty później Popović dośrodkował z rożnego na krótki słupek, gdzie najwyżej wyskoczył Sadlok i wygrywaliśmy już 3:2! Ale my najwidoczniej jesteśmy jednak ciut mądrzejsi, Videmont za długo bawił się piłką, przez co Sabbione łatwo ją odebrał, Włoch zagrał do Jevticia, który z pierwszej piłki zagrał do Raduta, Rumun wypatrzył Pawłowskiego, który finezyjnym strzałem pokonał naszego bramkarza… Finito. Przed meczem brałbym remis w ciemno, teraz jestem… domyślcie się, jak bardzo wściekły. 26.08.2017, INEA Stadion, Poznań, 21584 widzów L06 Lech - Wisła 3:3 (Jevtić 18` (k.), Kownacki 80`, Pawłowski 85` - Zachara 32`, 36`, Sadlok 83`)
  8. bacao

    Wisła Kraków

    https://sport.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/rafal-wislocki-prezesem-ts-wisla-krakow/2j4pby6?%3Futm_source=twitter&utm_medium=social&utm_campaign=sport Wisłocki prezesem całego TS.
  9. Nienajgorsze te transfery, Warrenem masz zamiar grać na ŚO? Ja go miałem w Silkeborgu chyba w podobnym okresie i fajnie mi grał na PO...
  10. bacao

    Wisła Kraków

    coraz wiecej wskazuje na pozostanie Burligi w Wiśle
  11. bacao

    Sang et Or

    Z kolei przy twoim odejściu nowy "menago" zacznie bezsensownie wydawać pieniądze na przeciętniaków i zamiast o mistrza, będzie walczyć o utrzymanie.
  12. bacao

    Cień wielkiej trybuny

    Klasyk. Po prostu.
×
×
  • Create New...