Jump to content

Leaderboard

  1. Gabe

    Gabe

    Przyjaciel CMF


    • Points

      86

    • Content Count

      16184


  2. Reaper

    Reaper

    ModTeam


    • Points

      86

    • Content Count

      18250


  3. verlee

    verlee

    ModTeam


    • Points

      78

    • Content Count

      2102


  4. me_who

    me_who

    Przyjaciel CMF


    • Points

      73

    • Content Count

      32775



Popular Content

Showing content with the highest reputation since 07/08/20 in all areas

  1. 17 points
    U mnie też dobre wieści, w czwartek pojawił się na świecie drugi syn, Nikoś. I tyle dobrych wieści, na razie walczymy w szpitalu z zapaleniem płuc u małego. Stan jest stabilny, już prawidłowo oddycha i idzie ku lepszemu
  2. 16 points
    Dostaliśmy epilog w słynnej sprawie ziarnka słonecznika. Mężczyzna skazany za rzucenie na chodnik ziarnka słonecznika nie był na szczęście reprezentowany przez Gacka bo po apelacji sąd uznał, że nie było mowy o wykroczeniu. Wyrok uniewinniający jest prawomocny. Od siebie dodam, że zwyciężył zdrowy rozsądek i lepsze argumenty niż ikonka Pickarda.
  3. 12 points
    Chyba ostatnia wrzutka z chatynki Dziś zamontowane barierki na tarasie. Brakuje jednej z boku, ale czekamy na drewno z tartaku. Plan na przyszły tydzień: oczyścić słupy i zaolejować je oraz zrobić "parapeciki" na górne barierki, żeby wkrętów nie było widać.
  4. 12 points
    Niepomiernie dziwi mnie, że ludzie, którzy z taką troską pochylają się nad wykluczanymi przez obecną władzę mniejszościami jednocześnie z taką pogardą wypowiadają się o niewykształconych mieszkańcach wsi głosujących za PiS.
  5. 10 points
    Journeyman to kariera typu od zera do bohatera polegająca na rozwoju postaci swojego managera zamiast wybranego klubu. Niniejszy dział powstał w celu zbierania w jednym miejscu obecnych i przyszłych karier journeymanowych, które prowadzą forumowiczowie, a które wcześniej umieszczone były w Hyde Parku. Zachęcamy do kontynuowania i dołączania do obecnego tematu Journeyman FM 2020, a w przyszłości założenia wątku dla FM 2021. Przeniesienie journeymana do osobnego działu pozwoli także na rozwój tego typu karier w dowolne formy, jakie wymyślą sobie prowadzący je użytkownicy. Przykładowo, jeśli czyjaś kariera rozrośnie się poza wspólny wątek, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jej autor założył tu swój własny. Zapraszamy również na forumowy serwer Discord, gdzie grupa journeymanów na bieżąco relacjonuje i śledzi swoje wzajemne kariery, streamując najważniejsze mecze, a następnie opisuje zakończone już sezony w wątku na forum. — Chciałbym skorzystać z okazji i wyróżnić kilka osób za de facto doprowadzenie do stworzenia tego działu Za spopularyzowanie tego trybu gry: @Vami Za założenie oryginalnego tematu: @jmk Za przygotowanie logo tematu: @Malin Pierwsi journeymani w kolejności wypisanej z oryginalnego tematu: @lad, @Brachu, @kolek23, @Misiek, @Meler, @krzysfiol, @Hajd, @ajerkoniak, @Feanor, @Nigel i honorowy mention dla @Pulek za prowadzenie pełnoprawnej kariery w tym stylu w Karierach.
  6. 9 points
    W poniższym poście opisuję proces budowy taktyki do FM-a 2020 od zera dla osób, które dopiero zaczynają. Tym razem będę pisać w częściach, bo mam wrażenie, że ogromne posty konsumuje się trudniej. Planowany spis treści: Wybór formacji Mentalności, role i fazy Faza przy piłce Faza bez piłki Faza przejścia Zakładam, że artykuł powinien być przystępny dla początkujących w FM-a. Kiedy używam nazwy jakiejś roli lub jej skrótu, pod akapitem, w którym występuje ona po raz pierwszy, wklejam definicję tej roli. Każda definicja to cytat z artykułu "Player Roles & Duties". #1 Wybór formacji Wybór formacji to dla mnie zwykle czysto utylitarny wybór i zależy od zawodników, którymi akurat dysponuję. Przykładowo, jeśli mam jednego dobrego napastnika, to będę grał 4-4-1-1. Lub jeśli mam wielu dobrych środkowych obrońców, ale braki na bokach, to pójdę w 3-4-3. Jest to szczególnie przydatne w sytuacjach, kiedy nasze zasoby są ograniczone, zarówno w małych, jak i dużych klubach. Czasem będę miał określone cele do zrealizowania w danej taktyce, typu stworzenie konkretnego systemu pozycyjnego lub systemu pressingu — i wtedy zdecyduję się na równie konkretne ustawienie takie jak 4-3-3, 4-4-2 lub 4-2-4, które najlepiej według mnie pomoże w realizacji tego celu. Innym razem będę chciał wypróbować jakąś specjalistyczną rolę typu Enganche, co podyktuje konieczność ustawienia zespołu w sposób, który znajdzie miejsce na boisku dla tej roli, a także zagwarantuje jej odpowiednie wsparcie. Ostatnim czynnikiem wpływającym na wybór formacji są tzw. zasady kciuka — czyli np. jeśli chcę grać na posiadanie, to wystawię 5 zawodników w środku pola, a jeśli potrzebuję solidnej defensywy i pokrycia wszystkich stref boiska, to 4-4-2 — i tak dalej, i tym podobne. Jeśli chodzi o podstawowy kształt, to w 95% przypadków trzymam się tego, co jest statystycznie realistyczne w prawdziwej piłce nożnej. Dzięki temu mogę łatwo znaleźć w Internecie zasoby pozwalające mi poprawić moją taktykę. Zasoby te nie muszą być koniecznie związane z Football Managerem, a po prostu z tym, jak prawdziwi trenerzy ustawiają swoje drużyny. Poniżej zestawienie, które znalazł @jmk, pokazujące, jak najczęściej grają drużyny w La Liga. Są to cztery formacje, które dominują we współczesnym futbolu. Na zasadzie kilku zasad kciuka omówię teraz pokrótce wszystkie cztery, z tym, że zamiast 3-5-2 będę mówił o 3-4-3, które jest wystarczająco podobnym ustawieniem. 4-4-2 Ta formacja opiera się na parach zawodników i współpracy graczy w ramach tych par, a także kooperacji różnych par między sobą. Najbanalniejszym przykładem jest klasyczna para napastników z lat dziewięćdziesiątych: duży i dobrze grający głową + mały i szybki. Inna para to środek pola: zawodnik biegający od pola karnego do pola karnego i zawodnik asekurujący dziury w ustawieniu. Dalej, środek obrony: stopper i cover. Boki: odwrócony skrzydłowy i oskrzydlający boczny obrońca. Żeby nie było, to tylko przykłady, ponieważ konfiguracji może być wiele. Jeśli jednak masz zawodników, którzy uzupełniają się w parach, lub twój pomysł na taktykę opiera się na dwójkowej asekuracji, 4-4-2 jest dobrym wyborem. Innym aspektem wartym omówienia jest defensywna solidność tego ustawienia. Poprzez nastawienie na grę parami każdy zawodnik może być asekurowany przez swojego partnera. Dzięki temu 4-4-2 bardzo dobrze nadaje się do gry mocnym pressingiem i gegenpressingiem, ponieważ możemy ustawić nasze pary w taki sposób, żeby zmaksymalizować szansę na odebranie piłki bez biegania po boisku jak jeźdźcy bez głowy i zostawiania dziur w formacji. Przykładowo, napastników możemy ustawić tak, że jeden w roli pressing forward będzie probować odebrać piłkę, a drugi w roli deep-lying forward będzie go asekurować. Pomocników możemy za to ustawić tak, że jeden będzie biegać za piłką, a drugi mieć włączone hold position po to, by wypełniał luki po tym pierwszym. 4-4-2 ma też dobrą geometrię zespołową. Wertykalnie środkowa strefa zajmuje około 60% boiska — i tam też znajdzie się 60% naszych zawodników z pola: dwóch środkowych obrońców, dwóch środkowych pomocników, dwóch napastników. Z kolei pozostałe 40% boiska jest pokryte 40% naszych zawodników: skrzydłowymi i bocznymi obrońcami. Jeśli do asekuracji dodamy odpowiednie rozmieszczenie piłkarzy, otrzymamy bardzo solidną w defensywie formację, czego przykładem mogą być takie drużyny jak Atletico, Getafe, czy Leicester ze swojego sezonu mistrzowskiego. Zobacz 4-4-2 w praktyce w wersji z RB Lipsk 4-3-3 O 4-3-3 napisałem już wiele w innym temacie na forum, tutaj więc skupię się na krótkim podsumowaniu. Tak jak 4-4-2 opiera się na parach, tak 4-3-3 opiera się na trójkach: trójce pomocników i trójce napastników. Dwie pozycje są kluczowe i dyktują ustawienie pozostałych zawodników w danej trójce. Tercet pomocników definiuje rola pivota — tzw. pomocnika trzymającego piłkę, który rozbija kontry i rozdziela proste, stabilizujące grę podania do bardziej ofensywnych piłkarzy. Z kolei tercet napastników definiuje środkowy napastnik, którego specyfika rzutuje na to, jak muszą grać napastnicy umieszczeni na skrzydłach. Różne konfiguracje 4-3-3 najłatwiej będzie nam omówić na podstawie omówienia różnic między dwiema topowymi drużynami, które korzystają z tej formacji. Chodzi o Liverpool i Manchester City. Liverpool ustawia swój środek pola z myślą o gegenpressie. Trzymający pozycję pivot jest częścią tercetu wraz z dwoma pomocnikami, których zadaniem jest bieganie, pressing i odbieranie piłki. Można to interpretować jako dwóch BWM, dwóch CAR lub miks obu tych ról. Powyższe zestawienie pomocników gwarantuje generowanie pułapek pressingowych w środku pola i na bokach boiskach (szczególnie w ustawieniu z dwoma CAR), dzięki którym zespół może odzyskać piłkę i wyprowadzić kontrę. O pułapkach pressingowych będę pisał więcej w dalszych częściach poradnika. Tak mocno nastawiona na utylitarność pomoc ma jednak swoje wady. Jedną z nich jest brak kreatywności. Liverpool kontruje to wykorzystaniem swoich bocznych obrońców jako źródła asyst i ryzykownych podań. Żeby to jednak imitować, sami musielibyśmy tam mieć odpowiednich piłkarzy. Innym sposobem na brak kreatywności pomocników może być ustawienie skrzydłowych w rolach skupionych bardziej na kreacji — jak AP lub IW — niż na strzelanie goli — jak IF. Liverpool ma jednak trójkę świetnych napastników i poświęcenie ich byłoby prawdopodobnie błędem. Dlatego Liverpool ma inny sposób na zbudowanie przewagi w środku pola, a Firmino grając w roli fałszywej dziewiątki często uczestniczy w rozegraniu robiąc miejsce dla schodzących ze skrzydeł napastników. Manchester City ustawia swoje tercety w jeszcze inny sposób. Obok pivota również biegają niestatyczni pomocnicy, ale ich rola różni się w zupełności. Obaj są świetnymi rozgrywającymi i pełnią rolę tzw. fałszywych ósemek. Ze środka pola przenoszą się w strefę zaraz pod polem karnym, gdzie grają bardziej jak wysunięci rozgrywający. Kiedy tak się dzieje, asekurują ich odwróceni boczni obrońcy, którzy w środku pola rozbijają kontrataki i pomagają w rozegraniu w niskich strefach. Takie ustawienie sprawia, że skrzydłowi muszą grać z zasady szeroko (W lub IW z instrukcją stay wide), a środkowy napastnik wysoko (AF lub inny z rolą attack) — no chyba, że dołożymy do tego wymienności pozycji, o której będę pisał w poradniku w kolejnych częściach. Obie konfiguracje adresują główny problem 4-3-3, czyli naturalny brak zawodników na wprost pola karnego rywala, czyli tzw. zone 14. Teraz wiemy już, że Liverpool ustawia w zone 14 swoją fałszywą dziewiątkę, a City fałszywe ósemki. Trzeba tu jednocześnie nadmienić, że to uproszczenie na potrzeby wstępu do poradnika. Guardiola stosuje w rzeczywistości nieco inny system podziału boiska na strefy, głównie po to, żeby pod polem karnym zmieścić obok siebie dwóch kreatywnych zawodników, o czym pisałem już w osobnym temacie o 4-3-3. Zobacz 4-3-3 w praktyce w wersji z Manchesteru City 4-2-3-1 4-2-3-1 to ciekawe pod względem historycznym ustawienie, którego pochodzenie definiuje potencjalne role. Omówię pokrótce dwie jego wersje. Pierwszą będzie wersja hiszpańska z trzema wąsko ustawionymi środkowymi ofensywnymi pomocnikami. Wynikała ona z potrzeby upakowanie jak największej ilości zawodników tego typu na boisku w odpowiedzi na produkowanie ich przez hiszpański system szkoleniowy. Jednak trzech pomocników z przodu plus napastnik plus oskrzydlający boczni obrońcy… to wielu zawodników zaangażowanych w ofensywę. Kto ich zabezpieczy? Odpowiedź: podwójny pivot, dwóch zawodników trzymających pozycję. Rozbiją idący środkiem kontratak lub zejdą na bok, kiedy trzeba będzie asekurować skrzydłowych. Angielska wersja 4-2-3-1 wyrosła z 4-4-2. Oto klasyczne angielskie 4-4-2: dwóch napastników, jeden target man, drugi sprinter. Dwóch silnych środkowych pomocników, odpowiadających przede wszystkim za rozbijanie ataków i podawanie piłki do skrzydłowych, którzy byli głównymi kreującymi zawodnikami w zespole. Obrońcy bronili, pomocnicy podawali, skrzydłowi robili wrzutki, a napastnicy strzelali po nich gole. Pierwszym krokiem ewolucji było przejście z 4-4-2 na 4-4-1-1, gdzie jeden z napastników schodził do pomocy i odpowiadał za kreowanie szans reszcie zawodników. Ponownie widzimy, że to odpowiedź na braki w zagospodarowaniu zone 14 przez 4-4-2, które obu napastników trzymało wysoko. Dodatkowo ruch ten miał na celu kompensować braki defensywnych pomocników w ataku. Kolejnym etapem było uczestnictwo bocznych obrońców w ataku poprzez grę na obieg, co sprawiło, że skrzydłowi musieli zacząć szukać sobie miejsca w innych strefach boiska, żeby nie dublować pozycji. Stąd też wzięli się odwróceni skrzydłowi, którzy schodzą do środka. W bardziej ofensywnych wariantach mogą to być też schodzący napastnicy. Tym samym widzimy już pełne 4-2-3-1. W tym sensie 4-2-3-1 jest o tyle ciekawe, że może być interpretowane zarówno jako oparte o pary, jak i trójki. Przykład? Srodek pola można interpretować jako trójkę (AMC, DM, DM w wersji angielskiej lub AMC, AMC, AMC w wersji hiszpańskiej) lub dwie pary (FC i AMC + DM i DM). Wraz z równomiernym rozłożeniem pozycji na boisku sprawia to, że 4-2-3-1 jest bardzo elastyczną formacją, którą trenerzy mogą ustawiać różnie w zależności od zespołu, jaki prowadzą, a nawet różnie z meczu na mecz (prowadząc ciagle ten sam zespół) w zależności od dostępnych zawodników i przeciwnika. Zobacz 4-2-3-1 w praktyce w wersji z Manchester United 3-4-3 3-4-3 w tym artykule będę nazywał całą rodzinę ustawień opartych o trójkę obrońców — takich jak: 3-4-1-2, 3-4-2-1, czy 3-5-2 — ponieważ mają wiele cech wspólnych i dzielą podstawowe założenia. Osobiście interpretuję 3-4-3 w oparciu o trzy cechy tej formacji: tercety w każdej formacji, łatwe budowanie przewag w kluczowych obszarach boiska i (wynikającą z dwóch poprzednich cech) elastyczność. Tercety: tercety w obronie i w ataku są oczywiste. Trójka obrońców pozwala łatwiej rozgrywać piłkę od bramki ze względu na przewagę numeryczną. Tercet środkowych obrońców wyrównuje szanse, kiedy naciska na nas trzech zawodników przeciwnika, i daje przewagę, kiedy naciska tylko dwóch lub jeden napastnik. Trójka napastników robi to samo po przeciwnej stronie boiska — rywale muszą oddelegować jednego zawodnika więcej do obrony, żeby nie stracić przewagi numerycznej w tej formacji. Tercet w pomocy jest za to mniej oczywisty. Nowoczesne interpretacje tej taktyki w roli środkowego napastnika obsadzają fałszywą dziewiątkę lub stawiają na dwójkę nominalnych napastników z ofensywnym środkowym pomocnikiem za ich plecami. W obu wariantach jeden dodatkowych zawodnik schodzi do pomocy i wspomaga dwójkę naturalnych środkowych pomocników w kreatywnym budowaniu akcji ofensywnych. 3-4-3 jest więc tym samym ustawieniem, które w naturalny sposób potrafi wygenerować trójkę zawodników w obronie, pomocy i ataku przez co w każdej strefie mamy przewagę jednego piłkarza, albo przynajmniej remis. Łatwe budowanie przewag w kluczowych obszarach boiska: tu kluczowe są role, które pominąłem w poprzednim akapicie, czyli wahadłowi. Ustawieni na bokach boiska, mają to do siebie, że w łatwy sposób mogą dodatkowo wzmocnić każda strefę. Kiedy się bronimy, wahadłowi wspomagają obrońców, co tworzy ustawienie 5-2-3. Kiedy rozgrywamy piłkę, wahadłowi ustawiają się wyżej, zasilając formację pomocy, co daje nam nasz wyjściowy kształt z czwórką zawodników w środku pola. Kiedy zbliżamy się do bramki, 3-4-3 przechodzi w 3-2-5, a wahadłowi zapewniają rozciągnięcie obrony przeciwnika, co zwiększa szansę na prostopadłe podanie między obrońcami i ułatwia dryblingi naszym zawodnikom. Dwie powyższe cechy 3-4-3 składają się na trzecią, dominującą: elastyczność. Dzięki tercetom mamy gwarancję, że w dowolnym momencie każda strefa boiska dysponuje wystarczającą liczbą zawodników. Jednocześnie dzięki wahadłowym w dowolnym momencie jesteśmy w stanie wygenerować przewagę liczebną tam, gdzie jej potrzebujemy. Wszystkie te rzeczy można oczywiście osiągnąć również w innych ustawieniach, będzie to jednak wymagało używania wyspecjalizowanych ról, posiadania odpowiednich piłkarzy lub używania właściwych poleceń indywidualnych. 3-4-3 jest natomiast wg mnie jedynym ustawieniem, które generuje te schematy samo z siebie bez dodatkowej konfiguracji. Zobacz 3-4-3 w praktyce w wersji z Atalanty Bergamo Ciąg dalszy nastąpi
  7. 9 points
    Zero Jakby ktos pytal, to powyzej to liczba meczow Milanu w tym sezonie, przy okazji ktorych Gacek nie wspominal o Piatku.
  8. 8 points
    PO wcale nie musi być skończone. Ono jest skończone tak, jak PiS w 2007, który był na wieki ostemplowany jako partia obciachu i kaczyzmu. Od utraty władzy Platforma postarzała się tylko pięć lat i nie wyrósł jej przez ten czas nawet cień konkurenta. BTW, solidaryzuję się z tym tekstem Twardocha:
  9. 8 points
    Taka luźna obserwacja na koniec kampanii, jak niesamowity piniundz państwowy jest wrzucony w Dudę, że to się w pale nie mieści. W telewizji i radiu nie sposób nie trafić na reklamy tarczy, które są przeplatane "akcją" Orlenu i PGE, żeby kupować polskie produkty (swoją drogą lulz w chuj - jedni żyją z ropy z Rosji, a drudzy z kradzionego w Donbasie węgla, pomijam już fakt, że SSP robią takie akcje), które wystartowały równo po tym jak Anżej zachęcał do kupowania polskich produktów. Wczoraj mnie naszła nostalgia i sobie włączyłem na vod.tvp.pl (jedyna część TVP, którą szanuję) "Stawkę większą niż życie" i niestety są tam reklamy, więc jakieś 75% to były reklamy anty-PO, tarczy i kupowania polskich produktów. I te kurde kłamliwe teksty "po dwóch dniach mieliśmy pinionszki na koncie, fabryka luksja hula, zero zwolnień" A do tego jeszcze na YT mam co drugi-trzeci filmik obrzydliwe pisowskie paszkwile puszczane jako reklamy (jeden się kończy zmontowaniem słów Trzaskowskiego "Polskę trzeba zniszczyć" ). Trzaskowskiego reklama wyświetliła mi się jedna. Nie mam pojęcia jak mnie stargetowały te reklamy, bo jedyne co wchodzę po pisowskiej stronie to ichni twitter, żeby sobie podnieść ciśnienie jakie tam są banialuki wypisywane.
  10. 7 points
    Można powiedzieć, że walczę z tym tematem
  11. 7 points
    To przy okazji wrzucę fotkę mojej altany. Całość około 30m2, wykonane z drewna. Większa część to wiata. Altana ocieplona styropianem, położona siatka i klej i to maźnięte tynkolitem czeka na jakiś tynk.
  12. 6 points
    Real w końcu może poczuć się jak Mistrz Polski - odpada z pucharów w sierpniu
  13. 6 points
    Poniżej przedstawiam moją interpretację taktyki, jaką prezentuje Manchester United w roku 2020 po wznowieniu rozgrywek po przerwie spowodowanej koronawirusem. Pobierz taktykę tutaj: MU.fmf Opis Podstawowym kształtem zespołu Ole Gunnar Solskjæra jest 4-2-3-1, jednak tak naprawdę formacja wygląda bardziej jak elastyczne 3-3-1-3. Pierwszy ze środkowych pomocników gra w roli HB jak Matic, a więc cofa się do obrony i tworzy trójkę środkowych obrońców przy rozegraniu piłki z głębokich pozycji. Drugi środkowy pomocnik jest głęboko osadzonym rozgrywającym w stylu Pogby, który narzuca styl gry przy graniu piłką od bramki. Jego zadaniem jest prowadzenie gry we wczesnych fazach akcji przez podanie jej do środkowego ofensywnego pomocnika jak Bruno Fernandes albo długim podaniem bezpośrednio do napastników. Dynamikę podczas rozgrywania od bramki gwarantują boczni obrońcy, którzy dzięki ustawieniu z de facto trójką środkowych obrońców i statycznym DLP mogą wyjść do przodu, na wysokość linii pomocy, gdzie będą rozciągać obronę rywali. Zdecydowałem się na rolę FB (full-back) zamiast WB (wing-back), ponieważ jest to wg mnie rola bardziej wielowymiarowa, a WB powinno się moim zdaniem używać właściwie tylko grając formacjami bez naturalnych skrzydłowych (np. płaskie 4-3-3 czy wąskie diamenty typu 4-1-2-1-2). Czwórka ofensywnych zawodników tworzy romb, którego podstawą jest ofensywny pomocnik. Jest to w gruncie rzeczy ofensywny rozgrywający. Nie zdecydowałem się jednak na rolę AP, ponieważ w rzeczywistości Fernandes jest wielowymiarowym zawodnikiem, który potrafi i lubi zarówno podać, jak i strzelić. Wszyscy zawodnicy rombu są ustawieni w roli wsparcia i mają włączoną instrukcję "roam from position" w celu zwiększenia wymienności pozycji między nimi. Jako że w taktyce mamy zarówno DLP, jak i AM, a dodatkowo ofensywnych bocznych obrońców, to nie potrzebujemy jeszcze więcej rozegrania z przodu i możemy nastawić pozostałych nam do dyspozycji zawodników na wykończenie akcji. Dlatego też nie potrzebujemy ani skrzydłowych, ani odwróconych skrzydłowych, a obaj szeroko ustawieni zawodnicy mogą grać jako schodzący napastnicy. Dodatkowo mają oni ustawione indywidualne polecenie "sit narrower", co również ma na celu trzymanie tercetu napastników blisko siebie, a także zrobienie miejsca na skrzydłach bocznym obrońcom. Ustawienie centralnej roli na szpicy jest wg mnie arbitralne — zdecydowałem się na CF, ponieważ domyślnie ma on włączoną instrukcję "roam from position", której tak czy siak zamierzałem użyć. Należy spodziewać się, że w zespole nie będzie jednego dominującego zawodnika — zamiast tego zdobycze bramkowe i asysty będą równomiernie rozkładać się pomiędzy wszystkich zawodników ofensywnego rombu. Tak więc CF ponownie wydaje się rolą, która najbardziej pasuje do takiej konfiguracji. W pressingu nie opieram się na ekstremalnie wysokiej linii obrony. Zamiast tego wykorzystuję wysoki blok i nie naciskam bramkarza. Jeśli jestem zespołem pokroju Man Utd, oznacza to, że większość zespołów będzie broniło się przede mną w meczach z moim zespołem. Ekstremalnie wysoka linia obrony otworzyłaby mnie tylko na kontrataki i pozwoliła przeciwnikom bronić się blisko bramki, co pewnie tak czy siak jest czymś, co chcieli robić. Niższa niż maksymalnie obrona zachęca przeciwników do rozegrania piłki od bramki, przez co możemy szukać okazji na pułapki pressingowe wyżej w środku pola lub w okolicach linii bocznej. Inspiracje Wyniki Nie zakończyłem jeszcze pierwszego sezonu tą taktyką, ale póki co wyniki są na tyle dobre, że zdecydowałem się ją opisać. W 31 meczach sezonu ligowego wygrałem 28 spotkań, zremisowałem 3 i przegrałem 0. Dodatkowo strzeliłem aż 83 gole, a straciłem zaledwie 8. Moim celem jest zrobić sezon bez porażki, dobić do ponad 100 strzelonych bramek i stracić mniej niż 10. Pobierz taktykę tutaj: MU.fmf
  14. 6 points
    Wsrod zlotowych atrakcji wciaz najwieksze wrazenie robi na mnie fakt, ze po tradycyjnej powitalnej imprezie, ktora jak zwykle do najlzejszych nie nalezala, kolejnego dnia udalo sie zebrac na 11:00 przed poludniem az 12/13 chetnych na pilke, w strojach sportowych, zdolnych w najwiekszym upale rozegrac trzy 20-minutowe tercje. Znakomicie bylo sie znow pobawic w znanym gronie, debiutanci rowniez zaznaczyli bardzo pozytywnie swoja obecnosc i licze, ze beda powracac. Mila niespodzianka to krotka, zeby nie powiedziec "przelotna", wizyta uzytkownika @Żyłek, o niemilych nie bede mowil, ale oczywiscie chetnie przypomne, ze @Brudinho to kutas!!! @Pulek - za organizacje, gifty i ogolny polot w temacie pchania wszystkich zlotowych aktywnosci do przodu bardzo dziekuje osobnym wyroznieniem. @enchanter - do zobaczenia przed kolejnym zlotem na chess.com Sceny z udzialem Danusi heroicznie broniacej honoru zlotu ostatniego wieczora w promilowej wspolpracy z @Perezem oraz @verlee'm, ktory NIE MA RACJI, rowniez przejda do annalow. Gratuluje tez uzytkownikowi @Qcz zdobycia kolejnych cennych szantazowych dokumentow na spolecznosc CMF, zwlaszcza doskonalych fotografii Sylwii z, ekhm, czekoladkami.
  15. 6 points
    Nie trzeba od razu zostawać weganinem, żeby mieć wpływ na poprawę jakości życia zwierząt hodowlanych. W warunkach polskich najszybciej, najłatwiej i najbardziej efektywnie jest zrezygnować z kupowania jaj z hodowli klatkowej: https://jakonetoznosza.pl/ Ktoś powie - to tylko kropla w morzu i prywatny wybór, owszem, ale jak widać wiele kropel tworzy siłę: wiele firm zrezygnowało lub zadeklarowało rezygnację ze sprzedaży jaj z oznaczeniem 3 Ja osobiście mogę się pochwalić, że nie kupiłem trójek już od około 2 lat (w sklepie najczęściej jedynki, a ostatnio kupujemy lokalnie, wprost od wiejskich kur).
  16. 6 points
    Hehe, wystarczy zobaczyć jak pisowcy poważnie traktują Polaków. Na Trzaskowskiego oddało głos prawie 10 milionów ludzi, mógłby się PiS pokusić o jakąś refleksje, że jest duży opór społeczny i warto coś zmienić w swojej polityce. NOPE. Już w swoim tryumfalizmie rządzący nawołują by dokręcić śrubę, zaorać sądy do końca, zaorać niepokorne samorządy, repolonizować media, przestać "robić umizgi do III RP", wychylić ster maksymalnie w radykalną stronę. Także możecie sobie pisać jak to PiS dba o ludzi, podczas gdy macie czarno na białym, jak ma w pompie 10 milionów rodaków, którzy za chwilę znowu będą stali tam gdzie ZOMO, będą elementem animalnym, zdradzieckimi mordami, będą Targowicą i pachołkami Merkel.
  17. 6 points
    od lat śmieszy mnie te modlitwy o tą legendarną jedność w narodzie. Podziały zawsze były i będą i to jest jak najbardziej normalne. Nie podział jest problemem, tylko brak szacunku dla ludzi o innych poglądach u wszystkich ze stron oraz wzajemne antagonizowanie i napuszczanie jednych na drugich. I to też zawsze PO z PiSem będą robić, bo to jedyny sposób żeby utrzymać swoich wyborców w przekonaniu, że tak wiele różni te partie.
  18. 6 points
    No rzeczywiście, po co by mieli mieć wpływ
  19. 5 points
    Świetna inicjatywa Panowie! Dzięki Wam sam znalazłem motywację do rozpoczęcia od całkowitego zera. Sezon 1 Bez licencji i bez doświadczenia, ale za to z masą szczęścia - zatrudnienie znajduję w Powiślance Lipsko. Tak więc nie dość, że "u siebie", bo to klub z mojego rodzinnego miasteczka, to jeszcze dobrze trafiłem w loterii newgenów. Do klubu przyszedłem 12 lutego, a po 15 kolejkach Powiślanka była na 2. miejscu z punktem straty do lidera z Wierzbicy. Jest to radomska okręgówka. Jak wspomniałem, miałem szczęście co do newgenów. Skład był całkiem całkiem, a po ściągnięciu jednego z dwóch znanych moim skautom defensywnych pomocników, nie miałem w zasadzie na co narzekać. Potwierdził to start mojej przygody w Powiślance, bo w pierwszych 10 meczach straciliśmy zaledwie 2 punkty. W końcówce sezonu trochę się zacięliśmy, ale nie przeszkodziło to w wywalczeniu awansu do IV Ligi! Tak szybki awans zawdzięczam głównie Tristanowi Wilffertowi, który strzelił aż 27 bramek. Dlaczego przyjechał do Lipska grać za darmo dla Powiślanki nie wiem. Patrząc na jego umiejętności, formę i zainteresowanie ze strony innych klubów nawet II Ligowych, chyba możemy go pomału żegnać. Na koniec pozytywny akcent - rozpocząłem starania o moją pierwszą licencję.
  20. 5 points
    – Facet, nad czym ty się zastanawiasz?! – Dariusz trochę naskoczył na mnie, gdy wieczorem lekko nieprzytomny opowiedziałem mu o najnowszym spotkaniu z Bardiciem. – To brzmi jak dar z niebios, wielu dałoby się pociąć za taką ofertę, a ty nie możesz się zdecydować, czy to dobry pomysł? Wysunąłem dłoń, by dać mu sygnał, że ma zamilknąć, co też natychmiast zrobił. – Zaczekaj chwilę, bo aż nie wierzę. Mówisz teraz do mnie zupełnie tak, jakbym nie był twoim przyjacielem, tylko jakimś anonimowym gościem, którego postępowanie mało cię obchodzi. Tyle lat się znamy, hektolitry alkoholu razem wypiliśmy, jesteśmy swoimi powiernikami, pokazałeś mi Peak Labela, a teraz tak po prostu wolałbyś, bym został w Chorwacji na stałe? Darek przez dłuższą chwilę stał odwrócony do mnie tyłem i mierzwił dłonią czuprynę. Gdy skończyłem mówić, odczekał moment i rzucił swoją aktówką o ścianę, aż ta otworzyła się i wypluła na podłogę papiery w bardzo podobny sposób, jak niedawno stało się z moim pudełkiem przy pierwszej wizycie u Zorana Bardicia. – Uwierz mi, do kurwy nędzy, że niektórzy marzyliby o czymś takim! – wrzasnął tak bardzo nieoczekiwanie, że aż się wzdrygnąłem. O ile dobrze pamiętam, był to pierwszy raz, gdy Dariusz autentycznie się na mnie wydarł. – Ilu ludzi ląduje na bruku lub wkrótce wyląduje, a do tego czasu muszą żyć ze świadomością, że zaraz złamie się gałąź, na której siedzą, i wylądują ryjem w glebie, pozbawieni perspektyw?! Dałbym teraz wiele, żeby być na twoim miejscu i móc zmagać się z twoim problemem. – Zaraz... Jak poszło ci dzisiejsze spotkanie? – spytałem, mocno zbity z tropu. Na chwilę zapomniałem o tym, że w ogóle mam papiery trenerskie, nie wspominając o Mii, Bardiciu, Solinie, czy całej Chorwacji. – Czy ty...? – Jak poszło? W ogóle nie poszło! – odburknął. – Wiedziałem, że zgubienie tej pieprzonej bransoletki to początek nieszczęść. Te kurwie syny, z którymi dzisiaj bezowocnie przegadałem całe popołudnie, już chyba tylko udają zainteresowanie partnerstwem. Jestem pewny, że gdyby teraz ktoś ich zapytał, o czym dzisiaj mówiłem, pokręciliby przecząco głowami. To był jeden z tych momentów, kiedy kompletnie nie wiadomo, co odpowiedzieć, bo wszelkie możliwe słowa wydają się nieodpowiednie, a jedynie można stać w milczeniu i czekać na dalszy bieg wydarzeń. Stałem więc, patrząc na szerokie plecy Dariusza, opięte białą koszulą. W końcu odwrócił się do mnie i spojrzał mi prosto w oczy. – Czuję, że wrócę do kraju na tarczy, a tam zostanę poinformowany, że jestem na liście grupowych zwolnień i przykro nam, ale niestety – oznajmił. – Kruczy syf, a było zapisać się do związków, gdy współpracownicy mi to sugerowali... – Kurwa, Darek, gdybym wiedział, nie zawracałbym ci teraz dupy tym, co działo się u Bardicia... – Nie rozmawiajmy teraz o tym, bo mnie kurwica weźmie. Nawet nie wiem, czy jeszcze chce mi się chlać – powiedział i machnął ręką. Odetchnął głęboko. – Trudno, co ma być, to będzie. I wybacz, że tak się rozdarłem. – Nic nie szkodzi, teraz już wszystko rozumiem – zapewniłem. – Czyli co? Pójdę po szklanki, a potem do lodówki, co? – Jeszcze nie teraz. Potem. Najpierw skończmy temat twojej szansy. – Jesteś pewny? – zapytałem. – To chyba nie jest odpowiedni moment... Darek machnął dłonią i schylił się, by pozbierać papiery, które wypadły z aktówki. – Jutro też nie będzie odpowiedni moment. Pojutrze też. Teraz w ogóle nie będzie dobrego momentu, a lepiej obgadać to na trzeźwo, póki mam jeszcze resztki trzeźwego myślenia. Zatem dlaczego się w ogóle zastanawiasz, zamiast przyjąć propozycję Bardicia, czy jak mu tam było, z pocałowaniem ręki? – Darku, to byłaby ogromna zmiana. Musiałbym wyjechać z Polski, a mimo tego, co się tam dzieje od kilku lat, to jest mój kraj. Rozumiesz? Mój kraj, który mimo wszystko kocham. W Polsce mam absolutnie wszystko, całą swoją osobowość, całego siebie. Podczas gdy mówiłem, miałem wrażenie, że słucha mnie tylko jednym uchem. Pozbierał papiery, wcisnął do aktówki, zamknął ją i odłożył na fotel obok. Następnie rozpiął koszulę pod szyją i usiadł na kanapie. – Powiedz mi, Ralf, a wiesz, że kocham cię jak brata – rzekł bez pośpiechu. – Co takiego masz w Polsce? – No jak to "co"? – parsknąłem. – Absolutnie wszystko. – Wszystko, czyli co? Poza rodzicami, domem i jakąś śmieszną posadką w klubiku bez szczególnej przyszłości. – No... Dariusz pokręcił głową, rzucił okiem za okno i powrócił spojrzeniem do mnie. – Nic nie masz w Polsce. Absolutnie nic – powiedział z lodowatą szczerością. – U nas w kraju, jeśli chodzi o prezesów piłkarskich, ich łaska na pstrym koniu jeździ. Dzisiaj prowadzisz trening, jutro bierzesz papier ze zwolnieniem i zostajesz na lodzie. Może nie siedzę w sporcie, ale musisz wiedzieć, że znam się trochę na ludziach, a w sportowym biznesie kierują nimi takie same prawa, jak wszędzie indziej. Jeżeli po wakacjach okaże się, że chłopaki, których poleciłeś swojemu przełożonemu, okażą się nic nie warci, wylecisz. Stwierdzą, że nie potrafisz ocenić potencjału zawodnika, i wylecisz. Nie będą się z tobą szczypać. Wylecisz, i będziesz miał wielką figę z makiem. I to jeszcze taką robaczywą aż do porzygania. Darek znajdował się w stanie, w jakim go jeszcze nie widziałem. No, może poza rozstaniem z moją dawną przyjaciółką z liceum, ale wtedy obaj byliśmy gówniarzami. Teraz ja lada chwila miałem świętować trzydzieste urodziny, a Darek trzydzieste drugie. W takim stanie, w jakim widziałem go teraz przed sobą, rozwalonego na kanapie, trochę mnie niepokoił, ale również ciekawił. Wolałem więc nie przerywać mu i czekać, co powie mi dalej. – Wiesz? Ostatnio przyjrzałem się temu Bardiciowi przy pierwszym spotkaniu – ciągnął Darek. – Nie wtrącałem się, tylko czekałem w milczeniu, więc miałem doskonałą okazję, by go prześwietlić na wskroś. Widziałem w jego oczach miłość do córki, której prawdopodobnie uratowałeś życie. Kurwa, człowieku, on wyrżnąłby połowę Splitu gołymi rękami, żeby tylko dać ci to, czego byś sobie od niego zażyczył! Trzymasz go w szachu. Mało tego, trzymasz go, kruczy syf, za jaja! Jego nie stać na to, żeby tobą pomiatać. Nawet gdyby ci nie wyszło, masz jego pełne poparcie, a ja wiem, że na pewno ci go udzieli, skoro ci je obiecał. Ci, którzy są żółtodziobami w twoim fachu, nie mają tak lekko. Na każdym kroku muszą udowadniać, że nadają się na swój stołek, a kiedy powinie im się noga, muszą sobie radzić sami. A gdy Bardić da ci już papier z jego własnoręcznie podpisaną opinią, nową posadę znajdziesz od zaraz. A wtedy, mając już jakieś doświadczenie i tak szczerą opinię, nie będziesz traktowany jako byle kto. Zastanowiłem się. To wszystko miało sens, ale mimo to nie mogłem zakrzyczeć swojego wewnętrznego głosu, który z uporem maniaka wołał do mnie, że tęsknota za rodzinnymi stronami nie da mi żyć. – Wybacz, ale nadal nie wyobrażam sobie, bym miał zostawić... – Kruczy syf... – westchnął Darek i objął głowę rękami. Myślałem, że już nie powie nic więcej, ale w końcu opuścił ręce i uniósł lica. – Z tego co pamiętam, nie widujesz się z rodzicami każdego dnia, a co najwyżej dwa, może trzy razy w miesiącu. Mam rację? – Powiedzmy, że tak... – jęknąłem. – Zatem jeden do zera, bo jestem pewny, że Bardić zgodziłby się na to, byś dwa lub trzy razy na miesiąc wypadł na chwilę do Polski, by odwiedzić bliskich – skontrował Dariusz. – Poza domem i działką, no i mną, nie masz już w Polsce nic innego, co tak mocno by cię tam trzymało. Zarobki dużo niższe, a emerytury mógłbyś nawet nie dożyć. No i nie muszę chyba przypominać ci, kto cały czas jest tam na miejscu i tylko czyha na to, by wbić ci szpilę? – Nie mówisz chyba...? – Tak, właśnie mówię dokładnie o tym – odpowiedział w mgnieniu oka. – Będę miał teraz nad tobą tylko tyle litości, by nie wymawiać jej imienia, bo wiem, że nadal masz na nie alergię. Naprawdę chcesz po powrocie do kraju spotkać ją przypadkowo na ulicy, jak idzie zadowolona z ciążowym brzuchem, zapatrzona w tego psa z kryminału jak w obrazek? Albo żebyś za rok spotkał ją na tej samej ulicy, pchającą przed sobą wózek z rozwrzeszczanym bękartem, zmajstrowanym jej przez tego kurwiego syna? Z każdym jego słowem czułem, jak trafiają mnie kolejne ostre pociski, dziurawiąc mój pancerz, który od roku starałem się wokół siebie wybudować. Osunąłem się na krzesło przy ławie, opierając łokciami o blat, spuszczając głowę i masując palcami skronie. Musiałem wyglądać naprawdę żałośnie, bo Darek w końcu przestał się nade mną pastwić. – Widzisz więc, jak wiele "dobrego" czeka w Polsce na twój powrót – podsumował, nachylając się w moją stronę. – Muszę ci powiedzieć, że dopiero kiedy przyjechaliśmy do Chorwacji, zobaczyłem znowu starego Ralfa, którego znam. Dopiero tutaj odżyłeś. Gwarantuję ci, że kiedy wrócisz, dopadną cię demony przeszłości, a może być jedynie gorzej. Chciałeś mojej rady? Więc ją masz: przyjmij, kurwa, propozycję Bardicia i spróbuj zacząć nowe życie z dala od tej szmaty i wszystkiego, co by ci się z nią kojarzyło. Nadal masowałem palcami skronie, nie odrywając wzroku od brązowego blatu ławy. – A gdyby naprawdę było ci źle w Chorwacji – dodał Dariusz – wtedy Bardić zrozumie i wrócisz do Polski z jego rekomendacją, która pozwoli ci zacząć nowe życie i w Polsce. Możesz wrócić w każdej chwili. – No a co z tobą? – zapytałem w końcu, unosząc głowę. – Ze mną co? – Chujów sto – odparłem. Spojrzeliśmy na siebie, najpierw parsknąłem ja, chwilę po mnie Dariusz, i już za chwilę obaj wybuchnęliśmy gromkim śmiechem. Sytuacja była rozładowana. – Darek, ty dziku, nie wyobrażam sobie, byśmy mieli żyć setki kilometrów od siebie, mogąc napić się tylko dwa-trzy razy w roku. Jak to widzisz? – Wiesz co? – powiedział i znów się zaśmiał. – Teraz to i ja chętnie przejechałbym się do Splitu i rozwalił mordę jakiemuś kurwiemu synowi w ciemnej uliczce, żeby też załatwić sobie robotę w Chorwacji i skazać cię na regularne oglądanie upartej mordy starego Darka.
  21. 5 points
    W domu. Pierwszy zlot oficjalnie za mną i szkoda mi teraz tych straconych lat Wspaniała organizacja, genialni ludzie. Tak główna, jak i poboczne rozrywki, na znakomitym poziomie. Jak świat się nie zawali, to widzimy się za rok!
  22. 5 points
    14.30. Czyli w zasadzie do zobaczenia w piątek ;).
  23. 5 points
    Osiem gwiazd nie powstało "żeby sie debile wsioki i niewykształcone nie domyślili". Jest to już pewien ruch młodych ludzi, którego potencjał memiczny (a pamiętajmy że to memy pomogły Trumpowi wygrać) jest nieoceniony. Pisanie, że osiem gwiazd zmobilizowało elektorat Dudy to jakiś totalny kosmos. Jestem całkiem dumny z tego, że należę do grupy ludzi, która była przy incepcji tego ruchu i że tak to zażarło w social mediach. A jak pisowscy pieniacze pokroju Mistewicza nie mogą przestać o tym pisać, jakie to straszne, oskarżając nas o bycie członkami PO czy... bycie Tomaszem Lisem, to tylko wzmaga to uczucie. Niedługo merch z ***** ***, koszulki, czapeczki, pół Polski będzie to nosić.
  24. 4 points
    Rozegrałem tą taktyką cały sezon kierując średniakiem ligi portugalskiej w postaci Moreirense FC, przed sezonem typowanym do zajęcia 9. miejsca. Wyniki mówią co prawda same za siebie: ...niemniej jednak warto dorzucić kilka spostrzeżeń: – to, co najbardziej rzuca się w oczy, to niebagatelna rola DLP. Posiadając w miarę dobrego zawodnika na tej pozycji, który dysponuje odpowiednimi PPM (o nich za chwilę) można sobie pozwolić na to, aby mieć nieco słabszych zawodników na innych pozycjach. DLP to mózg tej drużyny, przez którego przechodzą niemal wszystkie akcje i który praktycznie zawsze ma najwyższą notę z drużyny. U mnie tym zawodnikiem był Filipe Soares – w całym sezonie rozegrał 43 mecze, w których strzelił 12 bramek, zanotował 5 asyst i aż 14 razy był wybierany na zawodnika meczu. Średnią ocen po prostu zamiótł ligę – u niego było to 7.82, a drugi w klasyfikacji zawodnik miał 7.52. – zgodnie z założeniami @verlee DLP nie musi kręcić nie wiadomo jakich liczb, ale Soaresowi pomogły dwie rzeczy: PPM oraz pewien ficzer tej taktyki. Kluczowy PPM to "Strzela z dystansu", który pięknie współgra z pewnym schematem w tej taktyce – dość często zdarza się, że przeciwnik odpuszcza krycie DLP na skraju szesnastki (najczęściej w sytuacji, gdy piłkę blisko linii końcowej ma bardzo ofensywny DR). Nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się że co najmniej połowa bramek Soaresa to były właśnie uderzenia ze skraju pola karnego po asyście DR. Btw. patrząc na liczby, Soares nie wydaje się być wymiataczem: – SFG w ofensywie. Wypożyczony z Bragi DC strzelił 10 goli w 41 meczach. Nuff said. Jego partner ze środka obrony dołożył do tego 7 i 2 asysty. – oprócz Soaresa moim najlepszym zawodnikiem był lewy IF, czyli Pedro Nuno. Piłkarze z drugiej strony radzili sobie nieźle, ale Nuno w tej taktyce odnalazł się wyśmienicie. 43 mecze, 15 bramek (w tym 6 z karnych), 23 asysty. Chyba nie trzeba więcej dodawać. W samej taktyce nie widzę słabych stron. Jedyne, co mi się nie podobało, to słaba (w porównaniu do wyżej wymienionych) postawa AMC i FC – chociaż to mogło wynikać ze słabości samych zawodników. Pierwszy z nich praktycznie nie robił liczb (tylko 2 gole i 0 asyst w 25(7) meczach). U napastników (bo tymi rotowałem) było nieco lepiej (10 bramek i 2 asysty w 27(4) meczach u lepszego z nich), ale nadal kiepsko. Pewnym usprawiedliwieniem może być fakt, że mój najlepszy napastnik ze swoimi statystykami miałby problem, żeby załapać się do pierwszej jedenastki w lepszych klubach polskiej Ekstraklasy. A i tak nie przeszkodziło to w zdobyciu wicemistrzostwa i Pucharu Portugalii, w którym zresztą opisywany napastnik błysnął, zdobywając dwa gole. Tak się prezentuje:
  25. 4 points
    2035/2036 — Bayern — Bundesliga, DFB-Pokal 2036/2037 — Bayern — Bundesliga, DFB-Pokal, DFL-SuperCup, LM 2037/2038 — Bayern — Bundesliga, LM, superpuchar Europy 2038/2039 — Bayern — Bundesliga, LM, DFL-SuperCup 2039/2040 — Bayern — Bundesliga, DFB-Pokal, LM, superpuchar Europy 2040/2041 — Bayern — Bundesliga, DFB-Pokal 2041/2042 — Arsenal — Premier League 2042/2043 — Arsenal — Premier League, FA Cup, Community Shield 2043/2044 — Arsenal — Premier League, Community Shield 2044/2045 — Arsenal — Premier League, FA Cup, Community Shield, LM 2045/2046 — Arsenal — Premier League, Carabao Cup, Community Shield, LM, FIFA Club World Cup, superpuchar Europy 2046/2047 — Arsenal — Premier League, FA Cup, Carabao Cup, Community Shield, LM, superpuchar Europy Z ostatnim sezonem stałem się też nr 1 w Hall of Fame, prześcignąwszy Guardiolę.
  26. 4 points
    Czerwiec 2032 Od zwolnienia do pucharów w ciągu 9 miesięcy? Wszystko możliwe. Jak to się stało, ktoś zapyta. Oto bowiem postanowiłem wywrócić świat piłki w Austrii i postawiłem na całkowicie nowatorskie ustawienie z trójką środkowych napastników. Efekty były zdumiewające i wprawiły w osłupienie wszystkich, którym los piłki nożnej w nie był obojętny. FC Mauerwerk pod moją wodzą w przeciągu pół roku stał się maszyną, która rozbijała kolejnych rywali w pył. Wygraliśmy w cuglach grupę spadkową - zajęcie pierwszego miejsca sprawiło, że dostaliśmy się do baraży o europejskie puchary, gdzie w finale pokonaliśmy zespół LASK Linz i dzięki temu za kilka tygodni będziemy grali w eliminacjach do Ligi Europy. Ten kwartet ofensywny zachwycił piłkarską Austrię. Chapeau bas! I bonusowo wrzucam ustawienie, które pozamiatało:
  27. 4 points
    ale raz czy za kazdym razem jak odwracal sie w twoja strone?
  28. 4 points
    Powrót na chatę zakończony, melduję się. Było zajebiście — za rok na pewno wpadam. Dzięki wszystkim za ciepłe przyjęcie (poza Perezem). Fakt, Pulek klasa plan i wykonanie aktywności zlotowych.
  29. 4 points
    Dzięki wszystkim, w domu! Gombao na zawsze!
  30. 4 points
    Trochę późno, ale ja także zdecydowałem się dołączyć do zabawy. Start oczywiście z pozycji bezrobotnego, a także z Krajową Licencją C (najniższą dostępną). Podania poszły wszędzie gdzie tylko się dało, i mimo kilkunastu rozmów kwalifikacyjnych nigdzie nie dostałem oferty pracy. Dni mijały, a moje CV na płaszczyźnie klubowej były zlewane ciepłym moczem. Inna bajka działa się na tle reprezentacyjnym, gdzie dosyć szybko udało mi się znaleźć zatrudnienie w kadrze Hiszpanii... do lat 19. Ale hej, to i tak spory sukces jak na kompletnego amatora! Długo zastanawiałem się czy może jednak dorosłe kadry Vanuatu czy Tonga nie byłyby korzystniejsze, ale jednak Hiszpania robi wrażenie (nawet jeśli to młodzieżówka). Kilkanaście dni później otrzymałem kilka ofert klubowych, a wszystkie pochodziły z czwartej ligi szwedzkiej (różniły się tylko grupami). Ostatecznie kierując się realizmem (oraz pieniędzmi) wybrałem zespół IFK Aspudden-Tellus, który będzie płacił mi aż 2,9k funtów na miesiąc. Oczekiwania na ten sezon nie były wygórowane, gdyż mieliśmy po prostu utrzymać ligowy byt. 8 kolejek do końca, 2 punkty przewagi nad strefą spadkową (w której dwa zespoły miały po 4 punkty, dla porównania my zgromadziliśmy 19) i w miarę ogarnięta kadra sprawiały, że tak naprawdę mogłem już szykować się do następnego sezonu. Ten oczywiście trzeba było dograć, ale z wykonaniem postawionych przez zarząd celów nie powinno być najmniejszych problemów. Z miejsca też poprosiłem o wysłanie mnie na kurs trenerski i o dziwo się udało. Nic tylko grać!
  31. 4 points
    Ale co konkretnie? Ze Piatek jest lepszy od Zlatana? Pokaz mi prosze, gdzie tak napisalem. O ile dobrze pamietam, rozmawialismy o Leao, a więc (sezon 19/20): Rafael Leao - 29 meczow, 5 goli, 1 asysta Krzysztof Piatek - 36 meczow, 10 goli, 2 asysty Daj znac, jak idzie nauka psiej mowy. Swoja droga to znamienne - od transferu minelo pol roku, a dupka cie dalej piecze.
  32. 4 points
    Kilkakrotnie polecałem w tym temacie Duolingo, to się teraz pochwalę: Avendo cominciato di studiare italiano circa quattro anni fa non avevo mai pensato che sarei arrivato così lontano. Il sabato e la domenica scorsa è avvenuto un esame sui miei studi, che controllava la nostra conoscenza della lingua di Dante al livello C1. Ma prima di tutto - dopo aver studiato l'italiano sul Duolingo per un anno intero, ho deciso di provare come me la sarei cavata nel contatto con la lingua viva. Per farla breve la storia è così: sì, le cose mi sono andate bene, sono riuscito a superare tutti gli esami, incluso quell'ultimo, ottenendo un voto massimo cioè 5.0. E lo so esattamente, che quel livello - che sarà confermato solo dopo che avrò ottenuto il diploma - è un po' esagerato (perché mi mancano e mi mancherebbero spesso le parole base o perché faccio gli errori in grammatica), ma comunque sono fiero di me stesso. Se non fosse Duolingo, non sarei stato mai qui. I TL;DR - dzięki temu, że znalazłem Duolingo i zacząłem m.in. włoski, zacząłem sobie studia i w ostatni weekend miałem egzamin, który w praktyce - kiedy się obronię i otrzymam dyplom - potwierdza moją znajomość włoskiego na poziomie C1. (oczywiście teoretycznie )
  33. 4 points
    Bo to czerń. Do mechanizmów demokratycznych dopuścić można ich tylko dlatego, że łatwo ich kupić ale pogardzać nimi jak najbardziej można.
  34. 4 points
    I wieśnioki, tych też trzeba pozbawić praw wyborczych.
  35. 4 points
    Dopiszę jeszcze co nieco na temat wersji 4-3-3 używanej przez Zdenka Zemana w Foggii w latach 90-tych, czyli słynnej "Zemanlandii". Była to taktyka nazywana "geometryczną" przez samego szkoleniowca, gdyż jego zdaniem najlepiej pokrywała wszystkie strefy boiska. Jej główną siłą był jednak nieustanny frontalny atak. Zeman zwykł mawiać, że "lepiej przegrać 4:5 niż zremisować 0:0". Zdenek Zeman wówczas awansował do Serie A i walczył jak równy z równym prowadząc drużynę złożoną z anonimowych w większości piłkarzy, którzy dopiero stamtąd wyruszyli w świat. Zeman swoje geometryczne 4-3-3 przedstawiał jako mozaikę współpracujących ze sobą trójkątów: W bramce stał nowoczesny bramkarz-libero, którego cechowała doskonała gra nogami, na przedpolu i tendencje do częstych wyjść poza pole karne - de facto ostatni obrońca. Często też wykopywał daleko piłkę, by uruchomić szybkich napastników. Obrona ustawiona była bardzo wysoko, a cała drużyna stosowała maksymalny pressing i pułapki ofsajdowe. Filozofia Zemana polegała też na nieustannych zakładkach i bardzo aktywnej grze bocznych obrońców w ataku. Jednocześnie pressing nie zaczynał się od bramki rywala, gdyż Zeman preferował bardziej kompaktowe ustawienie drużyny. W pomocy najbardziej środkowy zawodnik był jednocześnie łącznikiem pomiędzy obroną i dwoma bardziej wysuniętymi pomocnikami oraz rozgrywającym. Dwaj grający bardziej ofensywnie piłkarze pozwalali sobie na wyjścia pod bramkę rywala a także zejścia na boki. Napastnicy muszą być szybkimi dryblerami, grającymi na linii spalonego, potrafiącymi szybko wystartować, minąć obrońcę , wyjść w uliczkę. Nie ma tu podziału na dużego i dwóch szybkich ani fałszywej dziewiątki. Cała trójka to zawodnicy o podobnej charakterystyce. W materiale wideo widać, iż grają wąsko (więc raczej 3 SC), ale już na konferencji sam Zeman rysuje ich raczej jako Inside Forwards. Tu pole do interpretacji. Cała drużyna gra szybkimi, krótkimi podaniami, a pomocnicy wchodzą w pole karne i tworzą przewagę w ataku. Brak typowych skrzydłowych rekompensowany jest grającymi bardzo ofensywnie bocznymi obrońcami.
  36. 4 points
    Oj tam, protest songi nigdy nie byly szczegolnie zawile w tresci. A kilka cytatow z tego na pewno sie poniesie. Ale w rankingu polskich kawalkow rapowych ze slowem "tango" w tytule sporo brakuje do pierwszego miejsca.
  37. 4 points
    No cena tej kuchni Makka sugeruje, że porwał stolarzowi dzieci i oddawał po jednym za obniżkę o kolejne 50% ja w moją władowałem prawie (co prawda z piekarnikiem)
  38. 4 points
    Dziś też zaspamuję Robota przez cały dzień poszła. Na jutro zostało wykończenie, olejowanie. Za tydzień wchodzą barierki (nie był dostępnych od ręki 7 cm).
  39. 3 points
    Victor Osimhen (Lille) => Napoli Adam Lallana (Liverpool) => Brighton Dejan Lovren (Liverpool) => Zenit Sankt Petersburg Vasilios Barkas (AEK Ateny) => Celtic
  40. 3 points
    Tak jak pisałem, klub Limerick FC grający w Irlandzkiej 1 Lidze (2 poziom rozgrywek) przejmowałem w trakcie sezonu - zajmował 7 miejsce po 18 kolejkach. Skład i ustawienie wygladał do tego momentu tak: W pierwszym meczu wprowadziłem zmianę taktyki na 4-2-3-1 Gegenpress z moimi małymi modyfikacjami. Drużyna nie czuła jeszcze odpowiedniego bluesa - skończyło się zasłużoną porażka z wiceliderem. Kolejny mecz mógł przynieść kolejną wtopę, bo przyjeżdżał do mnie lider - Shelbourne, które do tej pory rządziło w lidze i miało już 10 pkt. przewagi nad drugą Droghedą. Trochę czasu miałem na rozeznanie w drużynie i dlatego doszło do sporych zmian personalnych w wyjściowej jedenastce. Efekt zamieszczam poniżej: Pierwszą bramkę strzelił nowy nabytek Connor Gethins - 36 letni napastnik, pierwszy transfer jakiego, oprócz członków sztabu, dokonałem w nowym klubie. Ściągnąłem go bo miał wysoki (16) atrybut "wykańczania akcji", zresztą nikt lepszy nie chciał zasilić mojej drużyny. Wbrew pokutującym zasadom, że skład buduje się od obrony ja wolę najpierw wzmacniać atak. Moja filozofia opiera się na prostej regule - strzelać zawsze przynajmniej o jedną bramkę więcej niż przeciwnik. Przegląd kadr i statystyk napastników skłoniła mnie do szukania na rynku transferowym jakiegoś "żądła". Connor miał być kimś takim, jak się okazało nie do końca spełnił moje oczekiwania. Przy okazji prezentuję pozostałe nabytki, niestety nawet jeśli pion scoutingu, który niemal od zera budowałem, wyszukał kogoś interesującego to szanse, że będzie chciał podpisać kontrakt z półzawodowym klubem z 2 ligi irlandzkiej były bliskie zera. Maher, Donnellan i Conway to juniorzy ze szkółki z którymi kontrakty podpisałem już po okresie próbnym i dlatego są na tej liście. Jak widać obok Gethinsa na grę w Limerick namówiłem jeszcze tylko Maltańczyka Jacoba Borga. Bilans mojego kierownictwa w Limerick w ligowym sezonie zasadniczym to 6 zwycięstw, 2 remisy i 1 porażka (ta z pierwszego meczu) w bramkach 13:8. A tabela wyglądała tak: Rzutem na taśmę zakwalifikowaliśmy się do baraży. Tym razem Drogheda nie dała rady Limerick i mogłem się cieszyć z triumfu. Zostało tylko pokonać przedostatnia drużynę z Ekstraklasy - Finn Harps. Jak wyglądała wtedy drużyna Limerick widać na tych grafikach: W pierwszym meczu stłamsiliśmy przeciwnika ale niestety nie przełożyło się to na bramki i zafundowaliśmy sobie niezłe emocje w rewanżu. Dopiero dogrywka rozstrzygnęła na naszą korzyść kwestię gry w ekstraklasie w sezonie 2020!
  41. 3 points
    NOWY SEZON, NOWI MY! Panowie! Świetny to był sezon, nie zapomnę go nigdy. W końcu udało się zaangażować praktycznie wszystkich w śledzenie ligi FPL cały sezon. Myślę jednak, że tu nadal jest duży potencjał do zwiększenia fajności zabawy Kilka pomysłów, które mam w głowie od razu: kontynuowanie podsumowań kolejki - tabelki, wykresiki itp. Lubię siedzieć w liczbach, więc mógłbym to wziąć na siebie, a @lad mógłby dalej robić podsumowania opisowe, jeśli da radę i go to nie wymęczy wybór menedżera miesiąca - podsumowania tygodniowe i miesięczne, może z jakimiś nagrodami? Tu do przemyślenia, bo wtedy wymagałoby to jakiegoś budżetu, ale też można by to było jakoś zorganizować symboliczną zrzutką co jeszcze? - poddaję temat pod dyskusję, wrzucajcie swoje propozycje
  42. 3 points
    dajcie znac kto byl spoza tej listy, zaktualizuje nasze hall of fame juz zapisane mam @Żyłek Przemka dopisz
  43. 3 points
    Czas na odpoczynek po zlocie. Dzięki wszystkim. Było jak zawsze zajebiście! Szczególne podziękowania dla Pulka za ogarnięcie wszystkich atrakcji! Do zobaczenia za rok! Czas na chlebongo Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
  44. 3 points
    Wspaniały to był zlot, nie zapomnę go nigdy. Było jak zawsze doskonale. Mam nadzieję, że za rok spotkamy się w większym gronie.
  45. 3 points
    https://www.onet.pl/sport/onetsport/widzew-lodz-w-i-lidze-wscieklosc-kibicow/6zml12f,d87b6cc4 "Zamiast konfetti i skromnych podziękowań były nerwy i spora grupa rozwścieczonych fanów, która wbiegła na boisko, by zedrzeć z zawodników RTS-u koszulki. Najbardziej dostało się Robertowi Prochownikowi, do którego podbiegł jeden z chuliganów i gonił przez kilkanaście metrów szarpiąc za koszulkę. Kiedy 17-latek, który w spotkaniu ze Zniczem zagrał ledwie kilkadziesiąt minut, w końcu zdjął z siebie strój i oddał napastnikowi, ten na odchodne uderzył go pięścią. Oberwało się też Adamowi Radwańskiemu." Szkoda, że rozszerzają uprawnienia myśliwym a do kiboli nadal nie można strzelać.
  46. 3 points
    Mój pierwszy "karierowicz". Bezrobotny, bez licencji. Załadowane ligi: Anglia - 3 ligi Argentyna - 2 ligi Brazylia - 3 ligi Chile - 2 ligi Hiszpania - 3 ligi Kolumbia - 2 ligi Meksyk - 2 ligi Peru - 1 liga Portugalia - 3 ligi Urugway - 2 ligi Po złożeniu podań o pracę do wszystkich dostępnych miejsc w końcu zatrudnili mnie w Deportes Valdivia (pozdro @krzysfiol ). Chilijski drugoligowiec był na ostatnim miejscu w tabeli. Zarząd za cel postawił uniknięcie ostatniego miejsca i polepszenie atmosfery w szatni. Tabela na trzy kolejki przed końcem: W ostatnim meczu golem w 90 min wszedłem do baraży o awans! Bywało nerwowo, ale w chilijskiej federacji pracują ludzie ze stali Niestety w półfinale baraży odpadłem Przez większą część sezonu grałem tak:
  47. 3 points
    Właśnie przez takie pytania jesteśmy tam, gdzie jesteśmy. Pytanie IMO nie powinno brzmieć "jak przekonać przykładowych Jahów do PO" tylko "jak wykreować nową markę polityczną, by wyborca nie kierował się przyklejanym od lat do PO gównem rzucanym przez pisowskich dziennikarzy na oślep i bez podstaw". Z perspektywy mojej bańki PO jest skończone - ci z moich znajomych, którzy na KO nie głosowali, kierowali się albo pisowską propagandą (czaskowski gówno w Wiśle, spalona budka pod ambasadą, amber gold i inne brednie niepoparte faktami) albo sloganem "PiS-PO jedno zło". Może się to podobać lub nie, ale tego się nie wypleni w perspektywie kilkuletniej, tak jak się nie wypleniło antysemityzmu, te slogany są zbyt twardo wyryte w umysłach czerni, skoro nie docierają do niej nawet w warunkach galopującej inflacji - i co gorsza, wyryte są też u osób wahających się. Hołownia to oczywiście nie alternatywa - za duży elektorat zniechęca swoją religijnością - ale jego liberalny odpowiednik bez POwskiej gęby wygrałby z Dudą, gdyby postawił na odpowiedni przekaz skierowany do tych wahających się - bo przecież Dudzie tegoroczne wybory wygrali konfederaci i ludzie od hołowni, samą czernią by nic nie wygrał.
  48. 3 points
    Niepomiernie dziwi mnie że istnieją ludzie którzy nadal potrafia stawiać znak = między TVP i TVN oraz nienawiścią do Niemców, komuchow, Żydów, nauczycieli a prośba o odpierdolenie się od mojego portfela
  49. 3 points
    Bardzo to naiwna nadzieja - oparta chyba tylko na losach poprzednich prezydentów, którzy przecież nie z wyboru nie prowadzą działalności politycznej w dalszym ciągu. Kwaśniewski próbował, ale wiatr historii zmiótł jego partię. To samo tyczy się Wałęsy, którego momentum przeminęło jeszcze w czasie jego prezydentury. Komorowskiego zmiotły skandale związane z jego partią, a Kaczyńskiego zmiótł jego upór i bezmyślność. 3/4 z nich, gdyby było w pozycji Dudy, w dalszym ciągu aspirowałoby do pełnienia funkcji w polityce - za wyjątkiem IMO Komorowskiego, któremu przyszło na emeryturę. Duda pod koniec tej kadencji będzie miał 53 lata i będzie de facto skończony w swoim zawodzie - chyba że przeora go tak, jak chcą tego jego stronnicy, i usunie wszystkich fachowców, bo w przeciwnym razie czeka do pełnienie funkcji adiunkta w wyższej szkole w Koziej Wólce, co jednak nie przystoi. Nie tylko będzie mógł w tym wieku w dalszym ciągu aspirować do istotnych ról w polityce, ale ze względów biologicznych będzie miał szansę na przejęcie sterów w PiS. W tym celu musi być - i imo będzie - absolutnie posłuszny Kaczyńskiemu tak długo, jak ten żyje, a jakikolwiek opór względem Kaczyńskiego może go kosztować tę pozycję. Z jeszcze jednego względu nie można Dudy porównywać do poprzednich prezydentów - nie miał kiedy dorobić się tak, jak Kwaśniewski czy Komorowski, którzy przez lata pełnili istotne funkcje w państwie. Z tych względów finansowo IMO może mu się nie kalkulować usunięcie się w cień w wieku 53 lat.
  50. 3 points
    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wybory-2020-burmistrz-raciaza-wyjasnia-dlaczego-w-malych-osrodkach-przegrywa/ktvjlb9,79cfc278 Tu jest dobrze ukazana przyczyna porażki opozycji, zaniedbanie terenów wiejskich. Pozorna troska o szarego człowieka i rozdmuchiwanie każdego sukcesu to broń pisu z której za każdym razem korzysta i jak widać przynosi to znakomite rezultaty. A 2 miliardy na tvp to najlepsza inwestycja Dudy. Gdyby nie ta propaganda facet nie miałby szans. Sorry, oglądałem kilka razy wiadomości i powiedzieć, że prezentują tam inną rzeczywistość to nic nie powiedzieć.
×
×
  • Create New...