Jump to content

Leaderboard

  1. me_who

    me_who

    Przyjaciel CMF


    • Points

      263

    • Content Count

      32538


  2. schizzm

    schizzm

    Przyjaciel CMF


    • Points

      234

    • Content Count

      11688


  3. Hajd

    Hajd

    ModTeam


    • Points

      212

    • Content Count

      5255


  4. Reaper

    Reaper

    Skarbnik CMF


    • Points

      182

    • Content Count

      17732



Popular Content

Showing content with the highest reputation since 03/01/20 in all areas

  1. 14 points
    Obecna sytuacja zmusiła mnie do postawienia pierwszego kroku w brutalnym świecie jutuberów Filmik dla siódmych klas SP opatrzony będzie jeszcze moimi pytaniami i uwagami w Edpuzzle, ale wersję surową, pełną połkniętych przez mikrofon głosek, dziwnego montażu i mojej tremy wrzucę już tutaj, pro memoria. Nie zrobiłem sobie żadnego scenariusza poza prezentacją, takie odsłuchanie samego siebie zastanawiającego się w locie co powiedzieć dalej jest... dziwnym doświadczeniem
  2. 8 points
    Nie wiem czy w tym temacie powinienem ale wspomnialem, ze bede budowal automat do gier oparty na rpi. No wiec work in progress e: tapatalk obrocil mi obrazek, bu.
  3. 8 points
    Wedliny - ble. Mam szynkowar ale nikt u mnie nie je wedlin wiec sie kurzy. U mnie przed chwila meksykanskje burgery. Swiezo wypieczona bula, wolowina (miecho z kolendra, pietruszka i worcestershirem), boczek, guacamole, salsa pomidorowa z jalapeno, nachosy, odrobina cheddara i autorski majonez. Smacznego, chlopie!
  4. 7 points
    https://www.theguardian.com/commentisfree/2020/mar/15/epidemiologist-britain-herd-immunity-coronavirus-covid-19 Dobry artykul tlumaczacy dlaczego strategia powstrzymania epidemii koronawirusa w UK, czyli "dajemy sie zarazic wszystkim, zobaczymy, kto przezyje, i liczymy, ze w ten sposob nabeda oni odpornosc stada przeciew tej chorobie", jest prawdopodobnie bledna. Odpornosc stada tyczy sie szczepien, a nie epidemii - nie ma na razie zadnych dowodow na to, ze koronawirusem nie da sie zarazic ponownie. Skutki tej strategii moga byc oplakane. Pic rel: Modow prosze o przeniesienie wczesniejszych postow na ten temat (jak komus sie chce )
  5. 7 points
  6. 7 points
    Tam gdzie zaczyna się PiS, tam kończy się zdrowy rozsądek W Piasecznie odbyło się spotkanie z blogerką, która na plakacie reklamującym spotkanie wystąpiła pokazując w języku migowym gest oznaczający "kocham cię". Gest został uznany przez bogobojnego mieszkańca jako okultystyczny i zwrócił się on do radnych z PiS o interwencję - a Ci oczywiście zainterweniowali, "bo Kościół obrażajo, Szatana wzywajo, jak to". Mimo wytłumaczenia, że gest nie ma nic wspólnego z okultyzmem, pani radna nie wydaje się przekonana
  7. 6 points
    Prosty chleb kryzysowy 300 g Mąka Szymanowska Uniwersalna 210 g woda (hydro 70%) 5 g sól 4 g drożdże świeże Połączyć wszystkie składniki drewnianą łyżką w misce Nie wyrabiać ciasta Zostawić przykrytą miskę folią spożywczą lub talerzem na noc Ze 2-3 razy można odgazować, jak wam się chce, ja odgazowywałem 3 razy co 2 godziny, a potem zostawiłem na 8 Rozgrzej piekarnik do 220 stopni z termoobiegiem, nagrzewaj go z włożonym naczyniem żaroodpornym szklanym lub glinianym z przykrywką Papier do pieczenia obsyp mąką, przełóż ciasto delikatnie z miski Jak się piekarnik nagrzeje, poczekaj jeszcze 30 minut Wyjmij gorące naczynie, włóż do niego papier z masą chlebową, nałóż pokrywkę i włóż do piekarnika Po 30 minutach zdejmij pokrywkę i jeszcze piecz 15 minut Wyjmij naczynie i chleb z niego, odczekaj aż wystygnie Jedz
  8. 5 points
    Gra gitara! Wyszło bardzo dobre Najwięcej roboty z umyciem thermomixa Dzieki Seju za propozycję!
  9. 5 points
    Tak się robi historię @Misiek @Perez @Vami @Wujek Przecinak Lider skoszony na wyjeździe.
  10. 5 points
    FOOTBALL MANAGER 2020 (wersja gry 20.4) Wybrane kraje: Anglia, Austria, Argentyna, Belgia, Białoruś, Brazylia, Chorwacja, Czechy, Dania, Francja, Grecja, Niemcy, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Polska, Portugalia, Rosja, Szkocja, Słowacja, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Ukraina, Walia, Włochy Baza danych: średnia Początek rozgrywki: 20 czerwca 2019
  11. 5 points
    Tez nie wierze, ale szalenie trudno to porownywac, bo 1) rozne kraje mialy pacjenta zero w roznym czasie, i biorac pod uwage ze liczba przypadkow rosnie wykladniczo, to nawet pare dni robi duza roznice 2) sa oczywiscie rozne mozliwosci (i checi!) krajow do przeprowadzania testow 3) sa rozne metody testow - im szybsze, tym generalnie mniej dokladne, ktore moga np. dawac wiecej falszywych pozytywnych wynikow 4) w roznych krajach testuje sie z rozna surowoscia, np. latwo sobie wyobrazic, ze nie zostaniesz przetestowany jak jestes zdrowym, 20-letnim facetem, ktory lekko kaszle, bo testujemy tylko boomerow z zapaleniem pluc 4a) Np. z tego co wiem, w Moskwie wzrosly skokowo zachorowania/zgony na zapalenie pluc, ktore oczywiscie nie maja NIC A NIC wspolnego z koronawirusem 5) trudno porownywac liczbe przypadkow w dyktaturach i normalnie funkcjonujacych demokracjach - np. osobiscie jestem BARDZO sceptycznie nastawiony do aktualnych danych z Chin, ktore donosza o zero nowych przypadkow - zreszta patrzac cynicznie, to wartosc ludzkiego zycia jest odwrotnie proporcjonalna do populacji w danym kraju, a dodatni wzrost gospodarczy musi sie zrobic...
  12. 5 points
    https://www.mdpi.com/1999-4915/11/3/210 Artykul wyslany w styczniu 2019 i opublikowany w marcu 2019. Cytat z abstraktu (calosc dostepna za darmo w PDF):
  13. 5 points
    "Panstwo nie ma wlasnych pieniedzy, chyba ze jest kryzys i ma je rozdac przedsiebiorcom, bo maja hora firme" Margaret Thatcher
  14. 5 points
    Mam taka sąsiadkę, co chyba jest wkręcona w to poprawne rodzicielstwo. Na FB sharuje jakieś strony, do dzieciaka też przemawia jak z książki. A dzieciak rozpuszczony. Ona zawsze cierpliwie tłumaczy, nie podnosi głosu. I pewnego dnia wszystko sie skumulowało i całe lata rodzicielskiej poprawności poszły się jebać jak się zaczęła drzeć "jesteś bachorem i mam cie dość"
  15. 5 points
    Nie chroń się przed tym, czego pragniesz! Rozgrywka Mistrzów 6 - oficjalny trailer:
  16. 4 points
    Tak, to ten podręcznik. Raporcik wysmażyłem z naszej sesji https://tulkaion.blogspot.com/2020/03/wyrollowane-strzay-goblinow.html
  17. 4 points
    Jest jak jest wiec codziennie pieke chleb. Mniam!
  18. 4 points
    Zacznijmy od podstaw. KTO GRA W FM Z DŹWIĘKIEM?
  19. 4 points
    Zgaduje, ze to pewnie kompletnie nie Twoje tematy, ale zaryzykuje Aktualnie czytam Presje T. Caldwella, ale warto lekture rozszerzyc tez o pozycje Niewiarygodna wspinaczka Synotta. Fajne w tych pozycjach jest to, ze sa one dla kazdego. Autorzy unikaja slangu, a jesli jakis sie pojawia, to jest tez od razu tlumaczony. Mozna sie sporo dowiedziec nie tylko o samych bohaterach tych ksiazek, ale tez o kulturze i tradycji wspinania wielkoscianowego (i nie tylko) w Yosemitach na przestrzeni dziejow.
  20. 4 points
    Wyglada bardzo apetycznie! U mnie wczoraj na kolacje hummus (na wlasnorecznie zrobionej tahinie) + ciut srirachy, salatka z wedzonych oliwek i suszonych pomidorow (tak jak srednio przepadam, tak tutaj idealnie siedza), salata z syropem klonowym i grzanki na maselku. Proste i pyszne! E, cos sie rozmazalo. Ale tez niezle na czasy kryzysu
  21. 4 points
    Na razie zespół z połową gwiazdki zmieniłem na inny z połową gwiazdki ale krok po kroku!
  22. 4 points
    LIPIEC 2020 Bezrobotny byłem tylko nieco ponad dwa tygodnie. Od kiedy wiedziałem, że etap Ruthin Town będzie można uznać za zakończony? Tak naprawdę, to… już po kilku meczach. Widziałem zwyczajnie różnicę pomiędzy tym, co grają moi zawodnicy amatorskiego klubu, a co reprezentują przeciwnicy, zazwyczaj będący na podobnym poziomie organizacyjnym, lecz mający nieco większe zaplecze techniczne. Mówiąc krótko - w innych klubach też nie płacili kontraktów, ALE dawali kasę za wejściówki (nawet po 50€ za mecz!), no i były zdecydowanie lepsze warunki do treningów. Gdy liga więc dochodziła do końca, to zacząłem rozglądać się za innymi walijskimi drużynami. Jedna rozmowa, druga… ale w zasadzie wszystko rozchodziło się o to, że byłem związany - amatorskim, bo amatorskim, ale jednak - kontraktem z Ruthin. Decyzja mogła być jedna - opuszczamy mój pierwszy amatorski trenowany klub i szukamy czegoś na własną rękę. Jak wspomniałem, poszukiwania trwały wcale nie tak długo i już 25 lipca zostałem przedstawiony jako nowy trener małego, lokalnego klubu, który aspiracje miał zwyczajnie średnie. Ale mi to pasowało. Rozmowa z Prezesem Suhanskim była bardzo konkretna i tak naprawdę do porozumienia doszliśmy w mig. W końcu zarobki wypłacane w gotówce (a nie za pokój...), a do tego zajęcia prowadzenia lokalnej młodzieży w pakiecie. Umówiliśmy się również, że jeśli przepracuje w Klubie co najmniej 6 miesięcy, to zaliczę kolejny kurs trenerski. Jak dla mnie idealnie i stanowczy krok do przodu w karierze menadżera. Po 16 dniach bezrobocia zostałem oficjalnie ogłoszony menadżerem Goytre United! *** Miejsce pracy: Goytre United, JD Cymru South, drugi poziom rozgrywkowy w Walii Obecne zarobki: 525€ miesięcznie Reputacja klubu: Reputacja trenerska: Wiek: 32 lata Aktualna licencja: Krajowa UEFA B Oczekiwania klubu: środek tabeli Oczekiwania moje: cóż, liga podobna do poprzedniej, ale zespół jakby lepszy; ideme! Dotychczas zarobione pieniądze: 0€ *** @all, jakieś pytania, droga publiczności?
  23. 4 points
    Nic nowego. Jak co roku Barcelona przepchnięta do mistrzostwa
  24. 4 points
    Trzy Ligi Mistrzów z rzędu Realu stają się coraz bardziej imponujące
  25. 4 points
    Jestem Wam winny kilka słów wyjaśnienia. To ma być kariera w stylu journeymana, coś na wzór tej @Vamiego. Zacząć od naprawdę samego dołu, krok po kroku wspinać się po szczeblach trenerskiej kariery, tak, by na końcu być KIMŚ w tym zawodzie. Co będzie dla mnie ważne? Na pewno chciałbym prowadzić karierę maksymalnie realistycznie, ale też nie bać się odważnych ruchów. Jeśli w którymś z klubów mi nie wyjdzie, to cóż, mówi się trudno; rzadko bowiem się zdarza, że menadżer dochodzi na szczyt bez choćby jednej plamy na wizerunku. Na pewno będę też gdzieś notował moje zarobki, reputację menadżera a także klubu, no i ogólny rozwój trenerski. Targowanie o kasę zresztą planuję ostre, bo tak jak zazwyczaj trochę ten temat odpuszczałem, tak w tej - jakże zresztą realistycznej! - historii chciałbym również osiągnąć status bogacza dzięki euro zarobionym w piłce. Odcinki opowiadania będą pojawiały się różnie; czasami będzie to podsumowanie pewnego etapu, czasami spędzonego czasu w Klubie, a innym razem być może wydarzy się coś na tyle ciekawego, że postanowię poświęcić temu cały wpis. Mam jednak mocny plan, aby te opowiadanie pociągnąć najdłużej jak się da, albowiem droga od zera do trenerskiego szczytu może być raz że długa i pasjonująca, a dwa... zwyczajnie ciekawa i inspirująca. Aha, będę też korzystał z formy graficznej historii, tak, by Ci którym nie za bardzo chce się czytać, mogli nacieszyć swoje oko zdjęciem, screenem lub zwyczajną kolorową notatką. A jeśli będą jakieś uwagi... cóż, dawajcie znać śmiało. Piękna to będzie historia i ja, osobiście, nie się już jej doczekać. Bomba, w kontakcie!
  26. 4 points
    NEWS WP: Jacek Kurski został doradcą Zarządu TVP Także tego, Adrian znowu ograny.
  27. 4 points
    No i w czasie zimnej, deszczowej nocy w Stoke
  28. 4 points
    Jak tu cholernie wieje – to była moja pierwsza myśl po przyjeździe na tę wieś. Stałem niezdarnie oparty o stołek barowy, zupełnie tak, jakby od tego zależało moje utrzymanie pionu. Zwisające kufle załamywały światło, tworząc wokół mnie poświatę tak trudną do zrozumienia. Z półek atakowały butelki wszelkiego rodzaju alkoholu; różne barwy płynów, wymyślne flakony i lustra odbijające te wszystkie kolory sprawiały, że odpłynąłem. Co ja tu, do jasnej cholery, robiłem podczas zimy? Czy naprawdę życie zmusiło mnie do przebywania tak daleko od rodziny, czy to raczej beznadziejne decyzje sprawiały, że tkwiłem na tej zapomnianej przez świat dziurze sam, zupełnie sam jak palec? Pojedyncze dźwięki z sali jakby wymarły, w tle tylko tliły się podchmielone głosy, pozostawiając moje pytania bez odpowiedzi. - Barman?! – z zamyślenia wyrwał mnie głos faceta, który siedział po drugiej stronie baru. – Czy możesz, do chuja, polać po jednym mi i mojemu kumplowi? Przekląłem pod nosem nie zważając na dwójkę pijanych mężczyzn przede mną, przetarłem ścierką bar i sięgnąłem po wpół wypitą butelkę Penderyn. Ta robota mnie wykończy.
  29. 4 points
    Ja kilka dni temu rozpoczalem projekt stworzenia w domu automatu do gier wzorowanego na oryginale, w srodku raspberry PI z retropie. Joystick i przyciski leca do mnie z daleka. Niedlugo - mam nadzieje - taki mebel bedzie stal w moim holu @Reaper, czemu mnie wysmiales? Chujowy pomysl?
  30. 4 points
  31. 3 points
  32. 3 points
    No ale akurat używanie JDG do dymania fiskusa (i w tym przypadku ZUS) jest strasznie słabe i januszowate w 100%. I to w normalnych okolicznościach, nie mówiąc już o tym co się dzieje obecnie (i będzie działo).
  33. 3 points
    IMO Seba albo Mati pasuja.
  34. 3 points
    Pomalutku się rozgrywam. Zacząłem sobie nie od objęcia jakiegoś porządnego klubu, a od stworzenia menedżera bez pracy i doświadczenia trenerskiego, ale z podstawowym certyfikatem. Dostałem posadę w szóstej lidze angielskiej, więc swojego rodzaju standard. Jestem po okresie przygotowawczym, mam za sobą pierwsze dwie kolejki (porażka po wypuszczeniu z rąk dwubramkowego prowadzenia i stracie decydującej bramki w końcówce, oraz pewne wyjazdowe zwycięstwo 4:2), a także sklikane kilka godzin na szukaniu i sprawdzaniu różnych rzeczy, również skrupulatnym czytaniu automatycznych samouczków, które na początku oferują swoją pomoc, gdy się gdzieś wejdzie. Jakieś konkretniejsze pierwsze wrażenia już mam. Zacznę może od spotkań. Czytałem wiele opinii, że tryb 3D potrafi kuleć nawet na mocnym sprzęcie; muszę się z nimi zgodzić, a jednocześnie nie zaskoczyło/rozczarowało mnie to. Przez ostatnie 3-4 miesiące cierpliwego kompletowania mocniejszych podzespołów złożyłem sobie solidnego peceta, który przewyższa wymagania sprzętowe gry, mimo to jednak mecze w trybie 3D są skokowe - im większe stadiony i więcej kibiców, tym jest gorzej. Całkowite wyłączenie szczegółowości trybun w opcjach nieco upłynniło ruch na boisku, ale to nadal nie to. W zasadzie jedyna kamera, która pozwala na całkowicie płynną animację, jest tryb "Analityk", lecz jej wadą jest to, że nawet po przybliżeniu jest na tyle daleko od boiska, że piłkarze są mikroskopijni, nie wspominając o piłce. Wszelkie widoki, które zakładają ruchy kamery, czyli "TV", "Reżyser", "Linia boczna", "Za bramką", czy "Przewijaj w pionie" to gwarancja spadku FPS-ów. Troszkę mnie to dziwi, bo nie wiem, jaki mocny sprzęt trzeba mieć, by mógł uciągnąć tryb 3D na przynajmniej średnich detalach. Tryb 2D w sensie stricte technicznym spisuje się wzorowo - pełna płynność, a także animacja piłki jakże znana mi z FM 2006 Troszkę szkoda, że w tym widoku nie dodano widocznych fragmentów dolnych sektorów trybun, ale można to przeboleć. Na razie gram na podstawce, nie wklejałem jeszcze żadnych patchów, więc może w którejś łatce jest to poprawione, ale nie odpowiada mi wygląd siatek w bramkach w trybie 2D - są zbyt słabo widoczne, a gdy piłka wpada do bramki, zbyt mocno się wyróżnia, zamiast zostać przesłonięta przez siatkę. Z tego powodu w klasycznym widoku o tym, że padła bramka, a nie np. piłka zawisła na górnej siatce, informuje mnie dopiero "migawka" w komentarzu meczowym ("Wygwizdów! GOOOOOOOOL!"), aniżeli niepozostawiająca wątpliwości sytuacja widoczna na ekranie. Zostawiając mecze, zacząłem coraz sprawniej opanowywać nawigację po świecie gry, choć do tej pory muszę nieraz chwilę poszukać miejsca, w którym mogę podejrzeć np. zadowolenie zarządu lub dane dotyczące stadionu. Jeszcze nie mam wszędzie automatyzmów. FM 2006 znałem na wylot, klikałem wszędzie z rozpędu, a tutaj muszę uczyć się wszystkiego na nowo i wyrabiać nawyk klikania we właściwe miejsca od zera. Muszę niestety przyznać, że momentami gra jest trudno czytelna. Mam tutaj na myśli takie coś, że ogrom kolorów, przeróżnie zabarwionych pasków i teł, a także wiele informacji porozrzucanych dokoła sprawia, że niejednokrotnie najpierw wodzę wzrokiem po całym ekranie, zanim zorientuję się, w którym jego miejscu jest rzecz, która mnie interesuje, a także czy w ogóle tam jest, czy powinienem poszukać jej pod inną zakładką. Może zmiana skórki potrafi poprawić tę sytuację, ale jeszcze tego nie testowałem. Troszeczkę brakuje mi legendarnych suwaków na ekranie tworzenia taktyki. Nawet gdy wybieram stworzenie własnej taktyki od zera, zamiast skorzystania z którejś z gotowych, i tak nadal czuję się, jakbym bardziej klikał w kreatorze tworzenia ustawienia i poleceń do niego, niż faktycznie tworzył w pełni samodzielnie każdy szczególik taktyki. Możliwe, że coś przeoczyłem (wybaczcie, nie jestem zwyczajny do nowych FM-ów...), ale póki co będę musiał się przyzwyczaić. Brakuje mi też jasnej informacji "Kandydat do awansu", "Pretendenci do tytułu" lub "Kandydat do spadku", która informuje mnie poniekąd o sile danego rywala po samym wejściu w profil danego klubu, podczas gdy na tę chwilę muszę wchodzić w ligę, tam po omacku szukać opcji, która pokaże mi typy bukmacherskie na poszczególne lokaty w tabeli, a dopiero tam szukać, w jakich rejonach jest plasowany dany rywal w przewidywaniach na obecny sezon. Ale może to kolejna rzecz, do której jeszcze nie doszedłem, who knows. Generalnie jak dotąd gra mi się podoba, zapewne za kilka tygodni nawet już nie będę się zastanawiał, jak to byłoby włączyć sobie z ciekawości FM 2006, miło mi widzieć tak dużo nowych opcji, lepsze odwzorowanie rzeczywistości i inne fajne rzeczy. Wiem jednak, że upłynie troszkę wody w Bugu, Wiśle i Odrze, zanim w pełni przestawię się na 2020 i osiągnę poziom "dzik" w biegłości poruszania się w grze oraz przyzwyczaję do tego, jak wszystko tu wygląda. Wygląda na to, że pierwszy opek, jaki zacznę pisać na FM 2020, zanosi się na śmieszny
  35. 3 points
    W notatkach mam, że nawiedzony kapłan w wyciu rogiem schizzma dopatruje się znaku boga... mógłbym być nieuprzejmym dla dwóch osób obyś więc schizzm mógł dołączyć na następną rozgrywkę
  36. 3 points
    Po paru miesiącach walki z lenistwem oraz rozmaitymi problemami ze skłonieniem peceta do współpracy po wymianie większości komponentów na nowsze/mocniejsze, które w pocie czoła rozwiązałem własnymi siłami, zasiadłem w końcu do Football Manager 2020 Zaznaczę tylko dla niewtajemniczonych, że dotąd byłem namiętnym miłośnikiem FM 2006, nie grając po drodze w żadną nowszą wersję (poza krótką stycznością z... FM 2007), więc przesiadłem się na 2020 z pominięciem wszystkich wersji od 2008 do 2019. Czuję się jak Robert Kubica po powrocie do F1 po ośmiu latach Jestem kompletnym debiutantem, który musi odkrywać wszystko od nowa Absolutnie wszystko jest dla mnie nowością, przy pierwszym uruchomieniu i rozpoczęciu testowej kariery, by na spokojnie rozeznać się w grze przed powrotem do opkowania, miałem problem z tak podstawowymi sprawami, jak swobodne nawigowanie pomiędzy tabelami, ligami, rozgrywkami w krajach, które sobie wczytałem, składami drużyn, sztabem szkoleniowym itp. Do tej pory nie mam rozegranego jeszcze ani jednego meczu, bo jestem na etapie uczenia się od nowa nawigacji po świecie gry, więc swoich wrażeń ze spotkań póki co nie mogę jeszcze opisać; chciałem tylko podzielić się z wami pierwszymi wrażeniami gościa, który zanotował nagły przeskok dwanaście wersji w przód. Herr Ralf is back in town
  37. 3 points
    Dwa lata później odstąpili Irlandczycy i Hwicce. By Olafr mógł zostać niekwestionowanym władcą, zginąć musiało ponad 20000 ludzi. Nie mogło się to nie odbić na sile Dwóch Królestw. Wyniszczone wojnami, nie było w stanie sprostać powstaniu kornwalijskich katolików z 907 roku. Po dwóch latach bezowocnych walk, które przyniosły jedynie nowe ofiary, Olafr zgodził się na wolność półwyspu, który przytulił do siebie jeszcze Dyfed. Ludzi zginęło już tak dużo, że w Skanii szemrać zaczęto, iż odrodził się Krwawy Arngrimr... i ostatecznie Olafra też zaczęto nazywać Oczyszczającym Płomienie, choć na stos skazał w swoim życiu tylko jedną kobietę. By jakoś przełamać zły los Olafr... postanowił ruszyć na nową wojnę! Zaatakował maleńkie Zemgale na Żmudzi. To miała być ta mała, zwycięska wojenka która poprawi mu prestiż w królestwie. Zamieniła się w dwuletni horror. Zemgale miało fatalne warunki zapopatrzeniowe (latem ledwie 2800 wojów mogło się tam wyżywić), a stolica wyglądała jak jak Krak de Chevalier z drewna i kamieni: 3400 obrońców! By skutecznie oblegać to monstrum, Olafr musiał godzić się z gigantycznymi stratami, szczególnie poza miesiącami letnimi. Po dwóch latach zrezygnował, podpisując biały pokój... Odnosił jednak sukcesy na innych polach. Thyr nie pobłogosławił go mądrością, Freja dała mu jednak atrakcyjność. Na początku wieku królowi udało się dzięki temu uwieść wdowę po Arngrimrie Oczyszczający Płomień, Songul. Romans zaowocował synem, którego król zalegitymizował. Kure wychowywał się mimo wszystko u boku matki, skutkiem czego przejął jej religię, sunnizm. To natchnęło Olafra pomysłem o religijnej konwersji. By móc to zrobić, potrzebował posłuchu wśród poddanych, nienawykłych do takich monarszych wolt (prestiż 1000, miał 470), zaczął go więc błyskawicznie zdobywać, w czysto swoim stylu. Po pierwsze, wziął sobie trzy nałożnice, co bardzo spodobało się mężczyznom Danii. Po drugie, wstąpił do Wilczych Wojowników, co spodobało się jeszcze bardziej. Po trzecie, zorganizował wielkie składanie ofiar Odynowi, a ponieważ więźniów w lochach miał piętnastu, krew popłynęła potokami... W efekcie, w 909 roku Olafr przeszedł na islam. Duńscy wikingowie znowu mieli króla spod zielonego sztandaru. Wizja secesji Svithjodu została oddalona, gdyż zgodnie z szariatem, wszystkie tytuły ojca dziedziczył jego najstarszy syn, Kure. Pomorskiej królowej Ingibjordze Pannie Tarczy najwyraźniej się to nie spodobało, głośno bowiem zaczęła zapowiadać nadchodzącą inwazję... Pomorskiej... Jak widać, podział dawnego saskiego imperium się utrwalił i pomorska jego odnoga miała się całkiem dobrze. Z kolei Saksonia powoli kruszyła się pod ciosami Środkowej Francji... i Chazarii, która wtargnęła z impetem do środkowej Europy i miała wyraźne apetyty na więcej. Kagan Tabar Mądry był już katolikiem i te katolickie frankońsko-chazarskie kleszcze powoli niszczyły tak silne niegdyś saskie królestwo.
  38. 3 points
    Tak wygląda wstępny plan taktyczny przełożony na język FMa, łącznie z rolami zawodników. Nie ukrywam że wraz z biegiem sezonu będę reagował kosmetycznymi zmianami, jeżeli coś ewidentnie w drużynie przestanie działać. Po ustaleniu w jakim systemie planuję grać muszę skupić się na działaniach dookoła rynku transferowego: zarząd udostępnił do dyspozycji nieco ponad 11 milionów euro i tą powiększyć mogę procentem z sprzedaży Boufala do Crystal Palace (zaakceptowana oferta: 21 milionów). Moim głównym celem jest gwiazda Vitesse: 28-letni Bryan Linssen, który idealnie spisałby się jako schodzący napastnik na lewym skrzydle, to zaś umożliwiłoby przesunięcie Redmonda na prawe skrzydło i kupienie czasu, ten zaś jest potrzebny by rozwinąć odpowiednio talent N'Lundulu oraz Djenepo i poszukać na rynku młodych graczy na te pozycje. Holenderski klub zaakceptował już ofertę wartą 10 milionów euro (3 w gotówce, 7 w trzyletnich ratach). Normalnie nie jestem zwolennikiem używania ratalnej formy płacenia za zawodników, jednak w tym momencie klub bardzo potrzebuje wzmocnień na tu i teraz. Bez wątpienia potrzebne jest też uzupełnienie linii pomocy, zwłaszcza że lubię posiadać w klubie 22 w miarę równorzędnych piłkarzy lub przynajmniej utalentowanych na tyle by mogli myśleć w przyszłości o pierwszym składzie. Aktualnie (co zresztą gołym okiem widać w analizie w drugim poście) mam tylko czterech pomocników do uzupełnienia trzech miejsc w taktyce. Aktualnie głównymi celami transferowymi na pozycje zajmowaną przez Hojbjerga są: 19-letni Lewis Ferguson z Aberdeen albo hiszpański pomocnik Liverpoolu Pedro Chirivella (22 lata). Do rotacji z Oriolem Romeu typowałbym transfery Ronaldo Vieiry (20-letni Anglik z Sampdorii), Assane Diousse (21 lat, Senegal, Saint-Etienne) i Fede San Emeterio (22 lata, Hiszpan, Real Valladolid). Nie wykluczam także możliwości skrócenia wypożyczenia Harrisona Reeda z Fulham, jeżeli wymieniona trójka okaże się być poza naszym zasięgiem finansowym. Nasz 24-letni wychowanek mógłby nawet powalczyć o pierwszy skład. Jak na początku każdej kariery w grze czeka mnie też przemeblowanie sztabu szkoleniowego, jednak o tym nie zamierzam się specjalnie tutaj rozpisywać. W następnych aktualizacjach postach postaram się zawrzeć profile zawodników, których transfery zostały dokonane a także wyniki sparingów przed sezonem.
  39. 3 points
    Zanim przejdę do dokładnej analizy każdego z zawodników zespołu muszę opowiedzieć więcej o kryteriach oceny ich umiejętności: - atrybut na poziomie dobrym to dla mnie 14+ w przypadku takiej drużyny, wszystko powyżej 16 zakrawa już o geniusz. Akceptowalna wysokość to 10+ w przypadku graczy, którzy mogą jeszcze się rozwinąć lub nadrabiają braki w inny sposób (o tym później). - dużą uwagę poświęcam charakterowi zawodnika, chcę w składzie profesjonalistów zamiast graczy, którzy ambiwalentnie podchodzą do tematu wylewania potu na treningach i boisku. Przykładowo bardzo źle oceniałem w poprzednich FM'ach Mayę Yoshida, który od paru wersji ma charakter "Beztroski" i cieszę się że dzisiaj jest na wypożyczeniu w Sampdorii. - staram się sprawdzać konotacje pomiędzy ulubionymi zagraniami zawodnika a jego atrybutami, przykład to Pierre-Emile Hojbjerg: od kilku wersji niezmiennie ma strzały z dystansu ocenione na mniej niż 10 i przy okazji UZ "strzela z dystansu". - od dawna rdzeniem atrybutów, które na przyzwoitym poziomie (więcej niż 10) powinien posiadać każdy zawodnik w składzie, są dla mnie: determinacja, pracowitość, współpraca, waleczność i wytrzymałość. Preferuję piłkę opartą o pressing i ciężką pracę, więc nie mogę sobie pozwolić na trzymanie w składzie technicznego geniusza, którego stać tylko na 45 minut biegania po boisku. Cała reszta z wymienionych odpowiada za zaangażowanie na boisku oraz realizację planu taktycznego, a w moim odczuciu w ten sposób tworzy się zespoły skłonne by walczyć do samego końca. BRAMKARZE: 1. Alex McCarthy (ENG*, 29 lat) - nasz najbardziej doświadczony golkiper, którego atrybuty refleksu, gry jeden na jednego, chwytania piłki, ustawiania się, przewidywania i zasięgu wyskoku sprawiają że na pierwszy rzut oka mam do czynienia z solidną firmą. Kiedy jednak mowa o atrybucie koncentracji Alex traci połowę swojej wartości, gdyż ta oceniona jest zaledwie na 9. Mam przed oczami co mnie czeka mając w perspektywie cały sezon gdy w bramce stałby ktoś nie potrafiący się skoncentrować. 28. Angus Gunn (ENG, 23 lata) - świetny pod względem umiejętności czysto bramkarskich, jednak mający problemy z koncentracją, przewidywaniem i ustawianiem się. Ma jeszcze szansę się rozwinąć jednak bramkarzem światowej klasy nie zostanie. Z racji że potrafi grać nogami i ogólne umiejętności techniczne trzymają się na przyzwoitym poziomie będę skłonny dać mu szansę w klubie. ŚRODKOWI OBROŃCY: 35. Jan Bednarek (POL, 23 lata) - zasadniczo nasz najlepszy stoper, który jednak na tle najlepszych obrońców ligi nie wypada najlepiej. Większość kluczowych atrybutów dla swojej pozycji ma na poziomie 14. Jego największym mankamentem jest zrównoważony charakter, który sprawia że nigdy nie będzie dobrym mentorem dla młodzieży. Liczę na to że były gracz Lecha jeszcze zdoła się rozwinąć tak żebym nie został zmuszony do pozbycia się go po dwóch lub trzech sezonach. 5. Jack Stephen (ENG, 25 lat) - starszy i wolniejszy klon Jana Bednarka, taki sam charakter i do tego ulubione zagranie "strzały z dystansu". Na jego korzyść działa umiejętność grania na pozycji defensywnego pomocnika i bycie wychowankiem. Już na starcie nakazałem jednemu z trenerów przetłumaczenie mu by przestał strzelać, prawdopodobnie będzie miał w tym momencie miejsce w pierwszym składzie obok Polaka, gdyż obaj przyzwoicie radzą sobie z piłką przy nodze. 4. Jannik Vestergaard (DEN, 26 lat) - technicznie najlepszy środkowy obrońca, jednak jest wyjątkowo powolny czego nie rekompensuje w żaden sposób (ustawianie się i przewidywanie na pozimie 13). W związku z tym jak wysokim, silnym i skocznym zawodnikiem jest będzie ważny w sytuacjach gdy zespół będzie grał bardziej wycofany. Przy wysuniętej linii obrony stałby się bardzo niepewnym punktem, który przeciwnicy mogliby wykorzystywać zagrywając piłki do szybkich napastników. 38. Kevin Danso (AUT, 20 lat, wypożyczony z Augsburga) - zawodnik z wielkim potencjałem, świetnie umiejętności technicznie i fizyczne jednak wykazujący braki w koncentracji (10), ustawianiu się (11) i przewidywaniu (12). Niemiecki klub chce 11 milionów za jego wykup, pozostanie mi z pewnością obserwowanie jego rozwoju w trakcie sezonu i wówczas podjęcie decyzji co do Austriaka. PRAWI OBROŃCY: 43. Yan Valery (FRA, 20 lat) - jeden z największych talentów w klubie, niezwykle zdeterminowany (19) i bardzo dynamiczny (przyspieszenie 16, szybkość 15). Z pewnością musi rozwinąć się pod względem mentalnym i technicznym, fizycznie już teraz wygląda jak kompletny prawy obrońca. Prawdopodobnie starter na długie lata, jeżeli w przyszłości nie zacznie myśleć o grze dla większego klubu. 24. Kyle Walker-Pieters (ENG, 22 lata, wypożyczony z Tottenhamu) - bardzo pracowity prawy obrońca, którego umiejętności jednak nie przewyższają naszego cudownego dziecka z Francji. W tym przypadku nie ma żadnej wielkiej historii a sezon 2019/20 będzie jedynym w barwach Southampton tego zawodnika, ponieważ w umowie wypożyczenia nie ma mowy o kwocie odstępnego a nie zamierzam przepłacać w przypadku gdy w składzie mam bardziej utalentowanego zawodnika a z końcem sezonu powinien wrócić z wypożyczenia do Arsenalu Portugalczyk Cedric. LEWI OBROŃCY: 21. Ryan Bertrand (ENG, 29 lat) - najbardziej doświadczona część naszej układanki defensywnej, wieloletni gracz Southampton prezentujący świetne umiejętności. Dobrze radzi sobie w destrukcji, jednocześnie jest całkiem dynamiczny i wytrzymały. Wzorcowy mentor dla juniorów (charakter profesjonalny, determinacja 16). 45. Sam McQueen (ENG, 24 lata) - zawodnik który by zaznaczyć pozycję w zespole i stać się użytecznym zawodnikiem potrzebowałby sporo pracy na treningach, szczególnie słabo oceniony jest jego odbiór piłki (9), który musiałby być co najmniej kilka punktów wyższych by tak powolny boczny obrońcy mógł być chociaż brany pod uwagę jako zawodnik grający w stylu Erica Abidala w Barcelonie. Być może to jego ostatni sezon na St. Mary's. ŚRODKOWI POMOCNICY (bez podziału na ofensywnych/defensywnych**) 16. James Ward-Prowse (ENG, 24 lata) - najlepszy z naszych pomocników, świetny rozgrywający i specjalista od stałych fragmentów gry (rzuty wolne i rożne 16, dośrodkowania 18) i do tego wychowanek. Będę musiał stworzyć dla niego odpowiednie miejsce w taktyce, które pozwoli mu pokazać pełnię umiejętności. Pierwszy sezon będzie dla Anglika wielkim testem, którego wynik zadecyduje o jego przyszłej roli w zespole. 14. Oriol Romeu (ESP, 27 lat) - modelowy defensywny pomocnik w klasycznym tego słów znaczeniu; raczej powolny jednak doskonale czytający grę (ustawianie się i przewidywanie 16, koncentracja 15). To własnie z jego powodu planuję grę opartą o system z defensywnym pomocnikiem, stanowiącym zabezpieczenie linii pomocy. To właśnie przy Hiszpanie swój potencjał urzeczywistnić powinien wyżej wymieniony Ward-Prowse. 23. Pierre-Emile Hojbjerg (DEN, 23 lata) - ambitny Duńczyk jest świetnie wyszkolonym technicznie pomocnikiem, któremu brakuje jedynie koncentracji i decyzji (oba te atrybuty ocenione na 9), pracować musi także nad atrybutem podań (13) ponieważ ten wyraźnie odbiega od świetnego przyjęcia piłki i techniki (oba 16) którymi dysponuje. Do tego były zawodnik Bayernu Monachium jest niezwykle pracowity (17), zdeterminowany i wytrzymały (16). Będę starał się odnaleźć dla niego najbardziej pasującą rolę obok dwójki wymienionych wcześniej pomocników, gdyż ciężko odpuścić sobie tak utalentowanego gracza. 17. Stuart Armstrong (SCO, 27 lat) - paradoksalnie zawodnik z najwyższym atrybutem wykańczania akcji (15) w zespole, takim samym pochwalić może się tylko nasz snajper Danny Ings. Mocna opcja rotacyjna dla zespołu, ponieważ grać może zarówno w pomocy jak i na prawym skrzydle, jednak jego poważnym mankamentem jest waleczność i koncentracja ocenione jedynie na 10. Zawodnik właściwie obunożny, potrafiący uderzyć z dystansu (14) i będący całkiem przyzwoitym rozgrywającym (podania i technika 15, przegląd sytuacji i przyjęcie piłki 14). W trudach długiego i intensywnego sezonu może okazać się nieoceniony. SKRZYDŁOWI (tutaj także bez podziału na strony**) 22. Nathan Redmond (ENG, 25 lat) - dynamiczny drybler, który dodatkowo nie boi się ciężkiej pracy na boisku wykonywanej w defensywie. Były gracz Norwich z pewnością nie jest skrzydłowym wybitnym, jednak na standardy aktualnego Southampton i tak wyrasta na jeden z pewniejszych punktów w ataku zespołu. Potrafi zarówno dośrodkować (13) jak i nie powinien na potęgę partolić sytuacji podbramkowych (wykończenie akcji 12, koncentracja 13, opanowanie 11). Prędzej niż później będę potrzebował lepszego zawodnika w ataku, gdyż na aktualnych umiejętnościach Anglika nie zbuduję potęgi. 12. Moussa Djenepo (MAL, 21 lat) - modelowy afrykański jeździec bez głowy któremu do Sadio Mane brakuje naprawdę wiele, silny i szybki, potrafiący dobrze dryblować. Jednak gdy przyjdzie do gry na trzydziestym metrze od bramki rywali sprawy mogą zacząć się komplikować. Zrównoważony charakter, beznadziejny przegląd sytuacji i przewidywanie (po 8), tylko średnio oceniona gra bez piłki (11) i kompletny brak pojęcia o wykańczaniu sytuacji (7) sprawiają że nie pokładam w malijskim skrzydłowym wielkich nadziei. 19. Sofiane Boufal (MAR, 25 lat) - świetny technicznie i całkiem szybki skrzydłowy, jednak zupełnie dyskryminuje go własne lenistwo (pracowitość i waleczność po 8!). Wystawiłem go na listę transferową i zaproponowałem klubom, momentalnie zgłosiło się Crystal Palace kładąc na stół 21 milionów euro. Spory zastrzyk gotówki w obliczu niewielkiego budżetu transferowego jaki dostałem do dyspozycji. 40. Dan N'Lundulu (ENG, 20 lat) - silny i szybki zawodnik którego nominalną pozycją jest dziewiątka, przy odpowiednim treningu i regularnym łapaniu minut w dorosłej drużynie może rozwinąć się w bardzo przyzwoitego schodzącego z skrzydła napastnika. Wymaga dobrego mentora i treningu w zakresie kontroli nad piłką oraz opanowania, by ukryć swoje największe na ten moment mankamenty. Postanowiłem że młody Anglik pozostanie w zespole. NAPASTNICY: 9. Danny Ings (ENG, 26 lat) - świetna dziewiątka, która zapewnia nam obsadę tej pozycji w najbliższym czasie. Ciężko w tym momencie wytypować u niego słabe punkty, jedynie szybkość i przyspieszenie (po 13) sprawiają, że były gracz Liverpoolu pozornie nie nadaje się do dynamicznych wyjść do piłek zagranych na wolne pole. Rekompensuje te braki jednak grą bez piłki (15) i przewidywaniem (14). Do tego potrafi przyjąć piłkę (15) i dzięki sile (14) i równowadze (15) utrzymać ją przy nodze przez chwilę, pozwalając na zwolnienie akcji by do gry włączyć się mogli zawodnicy z głębi pola. Zdecydowanie najlepszy zawodnik Southampton. 10. Che Adams (ENG, 22 lata) - napastnik będący trochę gorszą wersją Ingsa, jednak z możliwością rozwoju - na pewno wymaga poprawy w zakresie koncentracji (10) oraz gry bez piłki (13) i przewidywania (11) by mógł myśleć o przyszłości w moim zespole. Na ten moment prezentowane przez niego umiejętności sprawiają, że bałbym się postawić na system z dwoma napastnikami. 7. Shane Long (IRL, 32 lata) - starzejący się zawodnik, którego głównymi atutami są atrybuty fizyczne (przyspieszenie i szybkość 17, sprawność 16) a także mentalność wojownika (pracowitość 20, waleczność 17, współpraca 18). Technicznie to jednak poziom średniaka League One (wykańczanie akcji, technika, podania - 11) i w przypadku gdy wymaga się ode mnie określonego stylu gry zespołu Irlandczykowi w kadrze może nie starczyć miejsca. Jeżeli znajdzie się kupiec, który gotów będzie pokryć większą część jego pensji z chęcią się z nim pożegnam. Jeżeli nie - Long dogra sezon do końca i odejdzie na zasadzie wolnego transferu. 20. Michael Obafemi (IRL, 18 lat) - czternaście lat młodsza wersja Shane'a, gracz który nie potrafi podać piłki (6!), kiepsko radzi sobie bez piłki (9). Bardzo szybki jednak technicznie pozostawiający stanowczo zbyt wiele do życzenia, wymaga sporej uwagi w zakresie treningu indywidualnego jeśli chciałbym kiedyś postawić na niego w perspektywie gry w pierwszej drużynie. Pozwolę ogrywać mu się w zespole U-23 i przydzielę odpowiednią grupę mentorską by mógł się rozwijać, jednak obawiam się że z tej mąki chleba nie będzie. *- użyłem angielskich skrótów w celu ujednolicenia, prawdę mówiąc wizualnie zupełnie nie pasował mi wymysł typu SZK w przypadku Stuarta Armstronga. **- oddzieliłem bocznych obrońców na lewych i prawych, jednak nie uczyniłem tego z skrzydłowymi i środkowymi pomocnikami w związku z ich elastycznością. Większość z nich zwyczajnie może pokryć więcej niż jedną pozycję. Po wstępnej analizie zawodników dostępnych w pierwszym składzie myślę, że najbardziej odpowiednimi ustawieniami będą 4-3-3 z defensywnym pomocnikiem, 4-2-2-1-1 z dwoma defensywnymi pomocnikami, skrzydłowymi na pozycjach bocznych pomocników i typową dziesiątką a także 4-1-4-1. Na ten moment skłaniam się najbardziej w kierunku pierwszej wersji i drugiej wersji.
  40. 3 points
    Czy dym ze stosów jest w stanie ukoić niepokój duszy? Arngrimr coraz szybciej zbliżał się do swej siedemdziesiątej wiosny i nie był tego już taki pewien. Zdrada ukochanego syna, wizja podziału jego imperium na Danię i Svithjod po jego zgonie, bogowie, którzy wzgardzili jego ofiarami i odwrócili się od Danii podczas nieszczęsnej wojny irlandzkiej... To wszystko burzyło spokój starzejącego się władcy, szukającego zapomnienia w pijaństwie i wojnie. W latach 886-888 dwa jego niesprowokowane ataki rzuciły pod duńskie stopy dwie nowe prowincje: Kowno i Rygę. Od dekady jego nową małżonką była młodziutka Songul, córka kagana Baszkirii Batora Nieudolnego. To ona wymyśliła rozwiązanie na rozterki Oczyszczającego Płomienia. W 887 roku na dworze w Skanii pojawił się nowy medyk, Haireddin z odległej Arabii. Ten inteligentny sunnita od razu zdobył u monarchy względy, o których nie śmiał nikt inny marzyć. Rok później Arngrimr nawrócił się na islam. Bogowie najwyraźniej osłupieli tak bardzo, że nie zareagowali na ten świętokradczy czyn. Co więcej, król kilka miesięcy później spłodził swoje nowe dziecko, córkę Katarinę, co powszechnie uznano za cud (za który Arngrimr odbył pielgrzymkę do Mekki). Mało tego: nagle okazało się, że w muzułmańskim prawie dynastycznym nie istniało coś takiego, jak uświęcony tradycją gavelkind. Osłupiali możni usłyszeli teraz, że obie korony Arngrimra odziedziczy w związku z tym jego wnuk Tolir, zwykłym prawem krwi. Allah jest wielki?
  41. 3 points
    Show must go on Więc na dzisiejsze popołudnie polecam mecz Singapurskiej S-League Lider Tampines gra z Tanjong https://mycujoo.tv/en/competition/aia-singapore-premier-league/season/2020?id=94862&play=true&tvId=320 8 w czarnej koszulce ma 150 cm wzrostu i zajebisty technicznie!
  42. 3 points
    To byłby niezły numer, jakby Real tydzień po pokonaniu Barcelony oddał "mistrzostwo" przegrywając z Betisem po golu wychowanka Blaugrany. Z mistrzostwem to tam mały pikuś, powiedzmy że to głównie prestiż, ale jak podzielić miejsca w pucharach na przyszły sezon? Jak ustalić spadkowiczów? To tam są największe pieniądze. Btw - nie zdziwię się, jak genialny zarząd Barcelony zorganizuje w mieście paradę zwycięstwa, z odkrytym autobusem i wgl. To są imbecyle zdolni do takich rzeczy.
  43. 3 points
    Wy to powinniście mieć na czas meczy Liverpoolu nicki "glass half empty" i "glass half full"
  44. 3 points
    No właśnie. Dla mnie jest wręcz na odwrót, jeśli mówimy o tak wielkim klubie i zawodniku, który stanowi o jego sile.
  45. 3 points
    CHOCIAZ nawet nie w polowie tak chujowy jak kiedys Szada, ktory pokazal absolutnie straszna okladke plyty, ludzie ja wysmiali, a on na to HEHE ZARTOWALEM XD i pokazal inna okladke, ktora jak sie potem okazalo nie pasuje graficznie do reszty wkladki plyty (a ta pierwotna pasowala).
  46. 3 points
    Tak, wszystkie sparował na słupek Edyta: wszystkie pokazane, bo jak się okazuje obronił łącznie pięć karnych
  47. 3 points
    Dziś stek z łopatki wołowej sous vide 54C 2h, następnie zbrązowiony na tłuszczu ze ścinek po trymowaniu, do tego kapusta kiszona z marchewką i kminkiem oraz sałatka z roszponki, mozzarelli, pomidorów truskawkowych, pestek słonecznika i oliwy z oliwek z białą truflą. Obiad idealny.
  48. 3 points
    Dziękuje za prezent jebane pizdy. Mam tak serdecznie dość tego co się wyprawia z tym klubem od odejścia Neymara, ze jedyne co mnie odwkurwi, to jak cały zarząd i ludzie w jakikolwiek związani ze sportowa strona klubu wsiada na statek i wypłyną w nieznane.
  49. 3 points
    W ciagu ostatnich kilku dni tylko 3 razy
  50. 3 points
    Wstawaj zesrałeś się Wiec twierdzisz ze gdyby nie rykoszet to byłby gol ? wyciagnij głowę z dupy
×
×
  • Create New...