Jump to content


KONKURS "CM FORUM - KARIERA FOOTBALL MANAGERA" WYSTARTOWAŁ!

Do wygrania 2 egzemplarze gry FOOTBALL MANAGER 2020!

REGULAMIN KONKURSU


All Activity

This stream auto-updates     

  1. Past hour
  2. Gabe

    Polityka zagraniczna

    Jaki piękny trend. A Tunezja to już w ogóle. Choć z drugiej strony jak koreluje sytuacja w Libii z tymi danymi?
  3. Ale przynajmniej wskoczyl Lundstram z czystym kontem.
  4. Today
  5. ajerkoniak

    Filmy

    Znowu trailer o niczym w sumie. Od pokazania Palpatine w ogóle nie mam oczekiwań do finałowej części.
  6. https://thebusbybabe.sbnation.com/2019/10/21/20925418/poor-performances-are-finally-catching-up-to-the-commercial-side-of-manchester-united Jak "dobrze" pójdzie to Woodward straci wymówkę o tym, że sukcesy drużyny nie wpływają na zarobki klubu.
  7. Jakbyśmy zsumowali nasze wyniki, to i tak byśmy z Melerem nie wygrali
  8. 109 tym razem. Trochę to frustrujące, dostawać takie wpierdole, że nawet błędy nie mają wpływu na wynik. Gdybym wystawiał w każdym meczu idealny skład z zawodników których miałem to i tak miałbym 3-4. Co gorsza mam całkiem dobrą produkcję w ataku, chyba będę miał 4. miejsce w PF Ech...
  9. Yesterday
  10. Po zwycięstwie nad Gotlandią konung Hjorvardr znowu odłożył miecz, pamiętając, by nie drażnić sąsiednich mocarstw. Nie znaczyło to, że Austergautland się nie powiększał: królewski pierworodny syn Hogne zadbał o to w 776 roku, pokonując rebelianckie księstwo Snorriego Knytlinga, które rok wcześniej oderwało się od Vestergautlandu. Na wiele lat teraz Wschodni Goci miast Asom, służyć zaczęli Wanom. Rok później konungowi urodziła się córka Gyla. Życia nie dała jej królewska małżonka, gdyż Asa cierpiała już wówczas okrutnie w walce z postępującą starością. Ostatecznie umarła w roku 780, rok później zastąpiona przez Edlę, córkę Orma Bezlitosnego, jarla Nordlandu. Minęły trzy wiosny i piękna Edla urodziła trzeciego już królewskiego syna, Frireka. Zajęty rodziną Hjorvardr nadal czuje spoglądał na to, co działo się poza granicami jego dziedziny. Potężny Hroekr duński, konung który zdołał pokonać samego Karola Frankijskiego umarł poraniony okrutnie w 783, walcząc z Sorbami, co podzieliło jego wielkie, północne państwo na dwa królestwa: Danię i Saksonię. Z osłabienia otrząsali się już Zachodni Goci, rządzeni teraz przez młodziutkiego Egilla, który granice ich dociągnął do Oceanu Północnego. Niepokojący był też wzrost znaczenia Halsinglandu na północy i nowego władcy Svithjodu, lennika saskiego Ragnara Lothbroka. Starzejące się ramię Hjorvardra znowu zaczęło szukać broni.
  11. Październik 2027: La Liga: 7/38, 03.10.2027, [5] Hercules – [3] Atletico Madryt, 1:0 (Tolic) 8/38, 16.10.2027, [4] Hercules – [19] Las Palmas, 1:0 (El Amin) 9/38, 23.10.2027, [12] Villarreal – [4] Hercules, 2:2 (El Amin, Lange) 10/38, 30.10.2027, [20] Leganes – [4] Hercules, 1:3 (El Amin, Blanco, Lange) Liga Mistrzów: 3/6, 19.10.2027, Man Utd – Hercules, 4:1 (El Amin) Copa del Rey: 4 runda, 27.10.2027, Deportivo – Hercules, 0:2 (Zalazar, Martinez) Eliminacje do Mistrzostw Europy, Grupa E 3/8, 08.10.2027, Hiszpania – Norwegia, 2:1 (Vallejo, Aketxe) 4/8, 11.10.2027, Luksemburg – Hiszpania, 0:4 (Fabian, Keita x2, Abel Ruiz) W październiku czekało nas równie dużo wyzwań i spotkań do rozegrania jak w minionym miesiącu, a do tego mieliśmy dołożyć grę na trzecim froncie, czyli w Pucharze Króla. Najpierw jednak słowo o poczynaniach reprezentacji Hiszpanii w Eliminacjach do Mistrzostw Europy. Dwa kolejne mecze i komplet zdobytych w nich punktów pozwolił nam usiąść na ogonie reprezentacji Danii, do której tracimy teraz tylko jeden punkt. W walce o ligowe punkty przyszło nam rozegrać w październiku cztrery spotkania i trzeba przyznać, że nadal utrzymujemy bardzo wysoką formę. Miesiąc rozpoczęliśmy od dość zaskakującego zwycięstwa na własnym obiekcie nad Atletico Madryt w meczu, w którym jedynego (a zatem zwycięskiego) gola strzeił Tolic, wyrastający na coraz ważniejsze ogniwo naszej drużyny. Potem przyszła skromna wygrana nad Las Palmas, która jednak pozwoliła nam utrzymać czwarte miejsce, co miało niebagatelne znaczenie w kontekście ledwie remisu w następnej kolejce z Villarreal na wyjeździe mimo, że do 80 minuty prowadziliśmy 2:1. Na zakończenie miesiąca pewnie ograliśmy Leganes, które póki co wyrasta do roli faworyta do spadku w tym sezonie. Trzeba zauważyć, że w tym miesiącu dobrą formą strzelecką popisał się El Amin, który chyba zazdrościł dobrych liczb Garcesowi z poprzedniego miesiąca i teraz to Sudańczyk trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców. Do tego nadal możemy liczyć na naszych skrzydłowych, dzięki czemu dość skutecznie i pewnie inkasujemy punkty, co pozwala nam utrzymywać się w strefie Ligi Mistrzów. A skoro o Lidze Mistrzów mowa, to w październiku rozegraliśmy tylko jeden mecz. Do Manchesteru chyba jednak pojechaliśmy tylko na rozstrzelanie. Licznik Czerwonych Diabłów w tym meczu zatrzymał się na czterech trafieniach, a my odpowiedzieliśmy skromnie tylko jednym golem. Na półmetku rozgrywek mamy zatem okrągłe zero punktów, cztery gole strzelone i, bagatela, 12 straconych. Nie sądziłem, że okażemy się aż takim chłopcem do bicia... Z kronikarskiego obowiązku wspomnę jeszcze, że w pierwszym meczu 4 rundy Pucharu Króla pokonaliśmy na wyjeździe Deportivo i przed meczem rewanżowym jesteśmy w dość komfortowej sytuacji. Na tyle, że nawet wystawienie rezerwowego składu, podobnie jak na pierwszy mecz, nie powinno zagrozić nam w wywalczeniu awansu do kolejnej rundy.
  12. Wrzesień 2027: La Liga: 3/38, 11.09.2027, [11] Betis – [8] Hercules, 0:0 4/38, 19.09.2027, [8] Hercules – [16] Celta, 2:0 (Garces, Mas) 5/38, 22.09.2027, [7] Hercules – [14] Alaves, 3:0 (Garces, Ahumada, Lange) 6/38, 25.09.2027, [11] Getafe – [6] Hercules, 1:3 (Lange, Blanco, Garces) Liga Mistrzów: 1/6, 15.09.2027, Hercules – Bayern, 2:5 (Tolic, Ahumada) 2/6, 28.09.2027, Benfica – Hercules, 3:1 (Lange) Eliminacje do Mistrzostw Europy, Grupa E 1/8, 02.09.2027, Dania – Hiszpania, 2:1 (Abel Ruiz) 2/8, 05.09.2027, Hiszpania – Finlandia, 5:0 (Doumbia, Keita x3, Garcia) Zanim rozpoczęliśmy na dobre zmagania w rozgrywkach ligowych, czy też w europejskich pucharach, z reprezentacją Hiszpanii rozpocząłem eliminacje do przyszłorocznych Mistrzostw Europy. Trafiliśmy do bardzo skandynawskiej grupy eliminacyjnej, wraz z Danią, Finlandią, Norwegią oraz Luksemburgiem. Oczywiście jesteśmy zdecydowanym faworytem tej grupy i wydaje się, że tylko Dania może nam postawić trudniejsze warunki. I faktycznie mecz inauguracyjny rozgrywany na trudnym kopenhaskim obiekcie nie ułożył się po naszej myśli i przegraliśmy z dobrze dysponowanymi gospodarzami. Na szczęście szybko poprawiliśmy nastroje w kraju, pokonując w kolejnym spotkaniu przed publicznością zgromadzoną na stadionie w Walencji reprezentację Finlandii, a bohaterem Hiszpanów został Keita, który ustrzelił hattricka. Po powrocie z przerwy reprezentacyjnej rozpoczęliśmy zmagania ligowe na krajowym podwórku i trzeba przyznać, że na razie idzie nam całkiem nieźle. Zaczęliśmy miesiąc co prawda tylko od remisu z Betisem na Benito Villamarin, ale potem było już znacznie lepiej i seria trzech kolejnych wygranych przybliżyła nas do pierwszej ligowej czwórki. Należy na pewno zauważyć bardzo wysoką formę Garcesa, który w każdym z tych wygranych spotkań zdobywał gola. Podobnie należałoby wyróżnić Langego, który oprócz bramek dokłada też asysty. Ci dwaj zawodnicy to główne motory napędowe naszej drużyny na początku sezonu. Tymczasem los nie był dla nas łaskawy podczas losowania fazy grupowej Ligi Mistrzów i spokojnie można stwierdzić, że trafiliśmy do grupy śmierci wraz z Bayernem Monachium, Manchesterem United oraz Benfiką. Z Portugalczykami oraz Anglikami mamy pewne wspomnienia z poprzednich lat, natomiast zmagania z Bawarczykami miały być dla nas czymś nowym. No i na inaugurację rozgrywek grupowych przyjęliśmy od Bayernu piątkę na własnym stadionie... odpowiedzieliśmy co prawda dwoma trafieniami, ale to było zdecydowanie za mało na bardzo dobrze naoliwioną niemiecką maszynę, która niczym niemiecki czołg przetoczyła się przez Herculesa. W drugim meczu fazy grupowej wcale nie było lepiej i zebraliśmy równie słuszne baty w Lizbonie, gdzie Benfika wzięła rewanż za wyeliminowanie jej w zeszłym roku z Ligi Europy i pewnie wygrała 3:1. Wygląda na to, że w tym sezonie zapłacimy naprawdę solidne frycowe za udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
  13. W absurdalnym przypadku widzę to tak, że liczą głosy, okazuje się, że się nie zgadzało, więc KO chce żeby przeliczono je po raz kolejny, wtedy się okazuje, że magazyn zalało czy coś i voila
  14. W ogóle im się nie dziwię - choć powołują się na nieważne głosy, a stawiam dolary przeciw orzechom, że tych przez idiotyczne logo KO było zdecydowanie więcej na niekorzyść KO niż na niekorzyść PiS. Protesty składa też KO i organizacje pozarządowe na dwa okręgi, w których wygrał PiS - i tam są IMO bardzo realne szanse na anulowanie wyborów. Może być wesoło, jeśli upolityczniona izba SN przychyli się do protestów PiS, które niewiele dadzą, a nie przychyli się do wyglądających BARDZO legitnie protestów KO.
  15. Jezu Arsenal to zgarnie w łeb 2 albo 3 i wynik w fantasy się nie zakręci nawet koło 30
  16. W chuj mi sie nie chce grac w tym roku. Niby zrobilem taki w miare sklad na poczatek (Firmino, Lacazette, Felipe Anderson), ale kompletnie nie mam zajawki.
  17. Zaraz powiedzą nam, że opozycja sfałszowała wybory
  18. Jak wasze boje? U mnie FIFA odpadła, bo po ostatnim patchu zmieniły mi się ustawienia pada i mam strzały na manualu w meczach online
  19. https://www.rmf24.pl/fakty/news-pis-sklada-cztery-kolejne-protesty-wyborcze-znow-chodzi-o-se,nId,3289285 " Prawo i Sprawiedliwość złożyło do Sądu Najwyższego kolejne protesty wyborcze: domaga się ponownego przeliczenia głosów w czterech okręgach w wyborach do Senatu. We wszystkich senatorskie mandaty zdobyli kandydaci wybrani z list opozycji." Tymczasem okazuje się, że tam gdzie PiS przegrał senat "o włos" będzie się starał ponownie przeliczyć głosy
  20. Gneralnie to zmusiłeś mnie żeby obejrzeć ten mecz jeszcze raz gj
  21. Nie muszę. Odpowiedz mi na proste pytania. Jaki był wynik gdy na boisku przez 66 minut przebywał Leao. I jaki był wynik, gdy przez 26 minut na boisku przebywał Piątek. Ile bramek i asyst zaliczył 1 a ile drugi. Ba po jakim podaniu wpadła pierwsza bramka dla nas?
  22. W tych nowych Lenovo podobno matryce są bardzo kiepskiej jakości.
  23. https://www.x-kom.pl/p/482042-notebook-laptop-156-lenovo-ideapad-330-15-i5-8300h-8gb-480-gtx1050.html?utm_source=ceneo&utm_medium=comparison&utm_campaign=ceneo_click 2649 zł podstawowa wersja z ssd 460 gb, drugi dysk można dokupić HDD 1tb za 150zł lub za 350 zł Windowsa https://www.x-kom.pl/p/481096-notebook-laptop-15-6-asus-tuf-gaming-fx505dy-r5-3550h-8gb-256-1tb.html z dyskiem ssd 256gb + 1tb hdd zmieścisz się w 3k, ale nie ma Windowsa
  24. A ja z Gabem będę miał niesamowitą walkę, bo mamy remis, a jutro grają nasi obrońcy.
  25. Dokładnie tak, to nic nie pokazywało. Po pierwsze, dwa z tych 5 strzałów to karny i dobitka. Karny, jak wiesz, z przypadku i skandalicznego zachowania Contiego, a nie jakiejś groźnej akcji. Po drugie te pozostałe strzały (Babacar, Mancosu) to było zerowe zagrożenie. Tego ostatniego nie pamiętam, ale jakby to było coś groźnego to bym zapamiętał (zresztą groźnych sytuacji Lecce poza oboma bramkami i jedną z 1 połowy nie miało). Po trzecie wreszcie, najistotniejsze - Lecce od 23' aż do końca pierwszej połowy oddało również więcej strzałów. Czemu tego nie wspominasz, choć piszesz, że ? Może dlatego, że Milan wtedy nadal przeważał, nadal był lepszy, a Lecce nadal nie stwarzało sobie sytuacji? Dokładnie to samo było aż do karnego w 2 połowie. Statystyka strzałów, jak doskonale wiesz (o ile oglądałeś mecz) przekłamuje ten obraz, bo choć od 23 minuty Lecce do końca połowy oddało dwa strzały więcej od Milanu (0-2) to było gniecione, a ich sytuacje nie sprowadzały się do żadnego zagrożenia. Nie manipuluj statystykami dla taniego poklasku, pliz.
  26. voucher na ekstraklasę, chyba oglądalność spada
  27. Przyspamują deko od siebie z PPE https://www.ppe.pl/news/138513/football-manager-2020-z-wyjatkowym-wydaniem-w-polsce.html
  28. I przykro mi że dyskutujemy o takich pierdołach, bo był to bardzo obiecujący występ prawie całego zespołu w zestawieniu do tego co widzieliśmy w poprzednich kolejkach czy nawet sezonach. Na pewno tak agresywny i kreatywny Milan jak w pierwszej połowie chciałbym oglądać częściej.
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...