Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Nikola Jokic has been fined $25,000 for using "derogatory and offensive language" -- he said "No homo" before referring to Wendell Carter's length after a recent win over the Bulls.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Już pomijając wynik to naprawdę nie polecam Memphis z Denver do oglądania. Czułem się jakby to był styczeń w tej lidze. Niski wynik nawet nie ze względu na jakaś elitarną obronę, a masa prostych pudeł, w tym layupów pod koszem. Do tego te straty z obu stron, a i sędziowie momentami dziwne decyzje podejmowali. Niesamowicie aptekarskie gwizdki, które zabijały kompletnie tempo. Jak w Q3 na jakiś czas zabrakło komentarza, zrobił się dziwnie duży scoreboard to powiało Summer League.

 

Ja już naprawdę nie wiem o co chodzi z tym Jokiciem. Dziś jedyny rzut to oddał chyba w tej ostatniej akcji i to tak z musu. Oddawał niepotrzebnie piłkę, generował straty i nawet sporo przechwytów tego nie niwelowało. Fajnie, że zrobił postępy w obronie, no ale dziś był hamulcowym w ataku. To jakaś kontuzja, polecenia Malone czy coś mu się w głowie przestawiło? W jednej z akcji w Q4 miał chyba Conleya po switchu, jakieś 5s na zegarze i zamiast agresywnie zaatakować to oddaje do Lylesa do rogu, ten jeszcze podał do Morrisa i myk 24 sekundy minęły. Ta pasywność w ataku staje się irytująca. Nadal ludzie nabierają się na jego popmki (to jak Gasol poleciał na środek parkietu w Q3 było świetne), ale w końcu przestaną przy tego typu grze. 

 

Na plus na pewno kolejny raz Morris, powtarzam - Thomas nie wracaj. Monte jest świetny jako backup. Lyles duzo dał w ataku, zaczął mu rzut siedzieć, a przez cały sezon świetnie wykorzystuje mismatche i regularnie dostarcza z nich punkty. Juancho kolejny dobry występ, w crunchu bardzo ważny blok (znów) + zbiórka w ataku. 

 

Jeśli chodzi o Grizzlies to podobał mi się JJJ. Z tego draftu zdecydowanie moje TOP3 obok Luki i Bamby. Memphis często gra tak nisko? Nie widziałem ich za bardzo, wiec może to kwestia problemów z faulami, no i brak Greena, ale Anderson na centrze, Selden na 4, wtf. No i ciekawi mnie co się dzieje z Carterem. Świetnie wyglądał w SL, gdy oglądałem ich dla JJJ, a tutaj w ogóle minut nie dostaje. Wydawał się przydatnym rolesem z tą swoją obroną. 

 

Mniejsza z porażką, bo to nie pierwsza i nie ostatnia, ale strasznie meeh mecz. Oczy bolały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

" Coach Doc Rivers confirmed before the game that Gortat is healthy and simply out of the rotation. "

Chyba początek końca Marcina w NBA. Może jeszcze ktoś go przygarnie na jakie minimum dla vetów. W sumie za rok do GSW na rim-protectora w stylu Boguta czy Pachulii mógłby isc ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wywalił MG#13 ze składu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tak to wygląda. Gortat nawet na ławkę przestał się łapać. 

Przegrał rywalizację z Bobanem i Harrelem. Szkoda, po cichu liczyłem, ze może pogra trochę w tym sezonie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jest stary, kończy mu się kontrakt, chcą dać szanse młodszym, którzy jeszcze może będą w zespole w przyszłym sezonie. 

 

Doc dał mu jasno do zrozumienia, ze na minuty nie ma co liczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wykupili by go I brać go do Lakers!! Zrobi z McGee twin towers :rock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W Lakers jest już Chandler ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

MG13 dostał szansę pograć od początku sezonu, ale.. no nie grał :)

 

IMO można powoli się przygotowywać do NBA bez Polaka, zwłaszcza po ostatnim wywiadzie, gdzie powiedział, że nie interesuje go mentorowanie młodzieży za minimum, bo ma za dużo ciekawych rzeczy do roboty poza boiskiem :)

 

@T-m mógłby machać ręcznikiem oglądając popisy McGee i Chandlera! 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ale mam dołączać karteczkę "drwina", żebyście zrozumieli? :kekeke: 

 

Marcin nada się teraz tylko do zespołu, w którym potrzeba dużo zasłon, inaczej jego obecność na parkiecie jest praktycznie nieuzasadniona... Szkoda. Ale i tak czapki z głów dla niego :)

 

 

41 minut temu, kolek23 napisał:

nie interesuje go mentorowanie młodzieży za minimum

 

No mentoruje za dużą kasę :keke:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Final trade summary:

Sixers get - Jimmy Butler, Justin Patton
Wolves get - Robert Covington, Dario Saric, 2nd round pick

 

jeszcze Bayless do tego

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

IMO bardzo zły trade dla Wolves. Thibodeau jest o wiele bardziej jest zainteresowany swoim tyłkiem niż dobrem całej organizacji. Cóż, takie rzeczy się zdarzają, gdy masz człowieka, który pociąga za sznurki i trenera w jednej osobie. Thibs mocno zawęził sobie potencjalnych partnerów do wymiany (inna konferencja, zawodnicy na teraz, a nie młodzi). Odrzucał oferty Rockets, bo te wszystkie picki nie były mu potrzebne, gdyż... on nie dotrwa do tych draftów w tym mieście. I dlatego nie mógł zaakceptować najlepszej dostępnej oferty możliwej.

 

Butler to bardzo utalentowany zawodnik i na pewno będzie teraz nr 2 w Sixers za Emiidem, ale czy na pewno to dobry fit dla nich? Pozbyli się dwóch rzucających z dystansu, w zamian dostali gościa, który potrzebuje piłki. Także na boisku mają: Fultza, który atakuje kosz, Simmonsa, który atakuje kosz, Butlera, który atakuje kosz, Embiida, który powinien grać pod koszem (oraz potrzebuje tam miejsca) oraz Redicka. Wątpię czy jeden JJ załatwi im sprawę spacingu. Do tego na ławce mają sporą biedę, więc i tam nie znajdą rozwiązania tej sytuacji.

 

W PO w starciu z Celtics lub Raptors będą mieli przewagę talentu. Jeśli weźmiemy TOP4 zawodników z tych rywalizacji to znajdą się tam właśnie Embiid, Simmons, Butler + Leonard/Irving, ale drużynowo na ten moment są za nimi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
6 minut temu, beeres napisał:

Thibs mocno zawęził sobie potencjalnych partnerów do wymiany (inna konferencja, zawodnicy na teraz, a nie młodzi).

 

Covington ma 27 lat i jest zawodnikiem grającym dobrze w defensywie, a to BARDZO szwankuje w Minny.

Saric ma 24 lata i jest dobrym strech-four guy.

 

Wg mnie to dla Minny zdecydowanie lepszy pakiet niż końcówki draftu przez 4 lata... Chyba, że Houston by się posypało, jak Nets swego czasu. Ale Harden jest w prime i sądzę, że będzie jeszcze przez parę sezonów, a to spowoduje, wg mnie, że Rockets zawsze będą w PO :)

 

Zgadzam się, że 76-ers trochę zrobili wymianę na hura! Butler tak samo nie sprawdzał się na boisku z Rondo i Wade'm, bo Ci też potrzebowali piłki. Tu też sobie mocno ograniczyli, więc jeśli tylko Boston i Toronto wymyślą, jak zagęścić środek, to ani talent Embiida ani Simmonsa im w niczym nie pomoże.

 

I nie zgadzam się, że w starciu z Celtics będą mieli przewagę talentu. Sorry, Philly ma talent w osobach Embiida, Simmonsa i Butlera. Potem daleko za nimi jest JJ. Fultz to na ten moment bust. Irving, Horford, Tatum, Brown i Hayward to jak dla mnie więcej talentu i uniwersalności. Zwłaszcza, że za nimi są jeszcze Rozier i dwóch solidnych na przeciwległych końcach parkietu: Morris i Smart.

 

No ale zobaczymy, jak to wyjdzie! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
17 minutes ago, T-m said:

I nie zgadzam się, że w starciu z Celtics będą mieli przewagę talentu. Sorry, Philly ma talent w osobach Embiida, Simmonsa i Butlera. Potem daleko za nimi jest JJ. Fultz to na ten moment bust. Irving, Horford, Tatum, Brown i Hayward to jak dla mnie więcej talentu i uniwersalności. Zwłaszcza, że za nimi są jeszcze Rozier i dwóch solidnych na przeciwległych końcach parkietu: Morris i Smart.

 

W Playoffach bardzo często wygrywa drużyna, która posiada najlepszego zawodnika, a można dyskutować, że 76ers w takim starciu mieliby 3 z 4 najlepszych graczy :)

 

IMO ogólnie ten trade to... lose-lose.

 

76ers - bardzo zły fit, wyniszczony roster, bez głębi, bez ławki. Imo potrzeba teraz wymiany Fultza za.. coś w pokroju Belinelli i Ilyasova :D Nie ma tam kto rzucać, nie będzie miał kto dać odpocząc liderom. Zdecydowanie widać, że roster układa tam teraz właściciel, a nie kompetentny GM. Na plus na pewno to, że dostali zdecydowanie najlepszego gracza wymiany, ale kosztem 2/5 najlepszego lineupu regular season 17/18 w NBA..

Jeśli Jimmy podpisze nowy kontrakt latem, to będą wy-cap-opwani na lata, ale powinni mieć około 20mln dol. na szybkie szaleństwo przed tym, jak Jimmy podpisze. OFC jeśli chłop się zgodzi poczekać kilka dni, co przy jego charakterku może zostać odebrane jako brak szacunku i stać się podstawą odejścia :lol:

 

Wolves - wymienili dolara na dwie 25 centówki, co jest klasycznym błędem w tej lidze przy wymianach. Na pewno dostali bardzo dobry fit do drużyny, ale kosztem talentu i kosztem przyszłości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
15 minut temu, kolek23 napisał:

W Playoffach bardzo często wygrywa drużyna, która posiada najlepszego zawodnika, a można dyskutować, że 76ers w takim starciu mieliby 3 z 4 najlepszych graczy :)

 

Bardzo często, ale ostatnie PO na wschodzie (pomijając Brona, bo jego nie można porównywać z kimkolwiek), skończyłby się się dla Bostonu na pierwszej rundzie... Oh wait.

 

Ale zgadzam się, że ten trade to lose-lose, chociaż jak miałbym wybrać, kto jest mniejszym przegranym, to chyba Minny. Na zachodzie musisz mieć równo grający, zbilansowany zespół. Inaczej, nie masz co się bić o 7-8 miejsce...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
47 minut temu, T-m napisał:

Covington ma 27 lat i jest zawodnikiem grającym dobrze w defensywie, a to BARDZO szwankuje w Minny.

Saric ma 24 lata i jest dobrym strech-four guy.

 

Wg mnie to dla Minny zdecydowanie lepszy pakiet niż końcówki draftu przez 4 lata... Chyba, że Houston by się posypało, jak Nets swego czasu. Ale Harden jest w prime i sądzę, że będzie jeszcze przez parę sezonów, a to spowoduje, wg mnie, że Rockets zawsze będą w PO :)

 

I co ta dwójka może dać Wolves teraz? W przeciągu jednego sezonu oddali LaVine'a i Markkanena za Saricia i Covingtona :) Ich szanse na PO właśnie zmalały, w ogóle nie mają perspektyw na pójście do przodu, ich jedynym zawodnikiem do wymian jest Towns, który ma być ich gwiazdą... Od pozostałych zawodników inne drużyny będą chciały się trzymać z daleka (szczególnie od umów Wigginsa i Dienga).

 

A tak, picki w drafcie są zawsze w cenie. Szczególnie, że to nie byłyby 4 lata, tylko więcej (chyba 8). A przecież zawsze możesz trafić takiego Kuzme. Wiadomo, że to nie jest nic pewnego, ale chyba lepiej ryzykować i liczyć na steal w drafcie (lub na to, że w pewnym momencie Rockets wypadną z wyścigu o mistrzostwo) niż bić się o 10 miejsce w konferencji z Sariciem w składzie.

 

T-m, napisałeś, że się nie zgadzasz, a później doszedłeś do podobnych wniosków :) Chodziło o to, że w takich Celtics nie ma (oprócz Irvinga) zawodnika indywidualnie lepszego od kogoś z trójki z Sixers. Drużynowo przecież napisałem, że lepiej wyglądają Raptors i Celtics.

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Do których wniosków niby doszedłem takich samych? Taum jest wg mnie lepszy od Simmonsa, ale jest gorszy od Embiida. Irving jest lepszy od całej trójki z 76ers, a siła Sarenki, Browna, Horforda jest dla mnie większa niż siła Butlera. Czyli było by, wg mnie, Irving - Embiid - Tatum - Simmons - Butler. 1 i 3 kontra 2, 4, 5.

 

Tylko co z tego, skoro to jest jak porównywanie Billa Russela i Johna Stocktona? Ważne jest jak przeciwnik może Ci zneutralizować twoją największą gwiazdę. A na ten moment Boston jest w stanie zneutralizować wszystkie gwiazdy 76ers natomiast 76ers nie są w stanie zneutralizować ofensywy Bostonu.

 

A oprócz tego, 76ers zabijają sobie spacing na parkiecie, tak jak zabili sobie to Bulls swego czasu. I nawet 9 gwiazd im wtedy może nie pomóc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tez nie za bardzo czuje, co obie ekipy chcialy osiagnac tym dealem. Philly dostaja all-stara, ktory moze spierdzielic po sezonie, a cholera wiem czy juz w tym szatni nie rozsadzi swoim ego. Do tego Sixers oddaja caly swoj stretch. Pojda w jakis mega small ball z Butlerem/Simmonsem na PF?

Wolves dostaja dwoch solidnych rolesow i jakis zdechly pick. Obecnie sa za mocni na tankowanie a za slabi na PO. I nawet nie za bardzo maja kim dealowac, jakby chcieli isc w rebuild. No chyba, ze Thibs liczy na sezon zycia Deryka Róży ;)

 

Z innej beczki, ale w tematyce graczy z przerosnietym ego - podobno to juz koniec przygody Melo w Rockets.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Średnio lubię mecze Denver - Bucks, bo bardziej martwi mnie, że jeden z zespołów przegrał niż cieszt to, ze jeden wygrał. No i zawsze bardziej liczę na Nuggets w tej rywalizacji ;)

Nie oglądałem meczu z Nets, ale patrząc po linijce z tego meczu + tym dzisiejszym to Jokić wziął sobie do serca te wszelkie pretensje o pasywność w ataku i zaczął rzucać. 

Generalnie bardzo dobry mecz Denver na dystansie, bo wpadało mocno ponad średnią z tego sezonu. Zwłaszcza Sap imponował w tym elemencie, może to dobry prognostyk na kolejne spotkania. Momentami wyglądał jak gość bliski wartości tego swojego ogromnego kontraktu. 

 

Strasznie podoba mi się gra rezerwowych, bo na przestrzeni całego sezonu Monte, Malik, Plumdog, Juancho i Lyles robią swoje. Najrównieższy zdecydowanie Morris, który momentami gra jak weteran, dziś świetny blok na Brogdonie, a do tego 10 asyst, 0 strat, klasa. To piąty kolejny mecz bez straty Monte Morrisa.

 

Ta końcówka dramatyczna. Prawdziwa koszykarska patologia, ale wcześniej naprawdę kawał dobrego meczu. Neisamowitym złotem w tym systemie i na tym kontrakcie jest Brook Lopez. Momentami przypominał Curry'ego grającego na centrze. 

 

Trzecia kolejna porażka Nuggets, każda po zaciętej końcówce. Szkoda, że choćby 1-2 nie udało się z tego zrobić. Teraz mający swoje problemy Rockets, a potem Atlanta, więc seria nie powinna trwać długo. Zwłaszcza, że jako typowy zespół swojego parkietu nie powinni pozwolić sobie na 0-4 czy nawet 1-3.

 

Co do Butlera to biorąc pod uwagę sytuację Soty (drama + wyniki) to nie jest to taki najgorszy deal. W ich sytuacji ludzie pod kontraktami (do Soty mało, który dobry FA przyjdzie) też są cenni, a umowa Cova przy tym salary cap, które jescze będzie rosło wygląda świetnie. Mają bardzo solidnego startera na dobrej umowie. Z Saricia też może coś być, bo o ile jest dziurą w obronie to w ataku wiele różnych rzeczy potrafi. No ale Sarić-KAT to fatalne uzupełnienie w defensywie. Philly zwiększyli talent, bo pozyskali gracza z okolic top10 ligi, ale fit to niestety słabiutki. Cała trójka liderów potrzebuje piłki, najlepszym strzelcem za 3 jest Butler z nich, ale to nie jest gość do biegania po zasłonach, a w obronie nie jest dużym upgradem nad Covingtonem. Do tego wątpliwa chemia w szatni, a i kwestia Fultza wygląda jeszcze gorzej, bo będzie miał jeszcze mniej piłki. Sezon trwa i mają czas na wzmocenia, bo to ruch na Playoffy przede wszystkim. Gorzej jak Butler się tam nie wpasuje względem chemii i latem odejdzie, a oni stracą dwóch starterów za sezonowe wypożyczenie Butlera. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Z Wolves to jest tak, że oni chcieliby PO także i w tym sezonie. Tyle, że za Butlera chcieli kogoś soldinego. Próbowali wyciągnąć Richardsona z Miami - nie udało się, próbowali Gordona z Houton - nie udało się. Dogadali się z Philadelphią i wzięli dwóch bardzo solidnych zawodników za Butlera, którego wszyscy mieli dość. 

Picki, tankowanie? Kochani, ile lat można jeszcze tankować? Kolejne kilkanaście, żeby do PO wejść? PO są potrzebne tu i teraz, i nieważne, że skończą się zaraz po wejściu do nich.

Klubowi potrzebny jest nawet tak malutki sukcesik, bo ludzie przestaną na mecze chodzić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×