Skocz do zawartości
frodo

Ciekawe gry RPG

Rekomendowane odpowiedzi

Nie ma na razie o tym mowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 28.09.2018 o 21:44, Sensei napisał:

jako że sam system Pathfinder powstał zdaję się po jakichś zmianach w DnD, które mocno nie spodobały się fanom gry, trochę wypadłem z obiegu papierowych rpgów także nie znam do końca sprawy.

 

Powstal po tym, jak opublikowano czwartą edycję D&D, która odesłała do lamusa tak zwaną edycję 3.5. Czwarta edycja była trzęsieniem ziemi, wiele rzeczy uprościła, wiele zmieniła... no i konserwatyści powiedzieli veto. Część designerów 3.5 stworzyła własny projekt, Pathfinder, tak podobny do 3.5, że podobno przygody bez problemów da się konwertować. Dodam, że Pathfinder to obecnie naprawdę potęga, choć D&D nadal jest liderem dzięki kontruderzeniu z bardzo dobrą edycją numer 5 (w którą od czasu do czasu gram (na starterze), a już za tydzien będę miał trzy podręczniki w wersji pl <3 )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie wiecie czasem, czy można gdzieś kupić pierwszą część Mass Effecta w polskiej wersji językowej? Na Steamie i Originie nie ma PL, nawet napisów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
1 godzinę temu, Szymon Kąkol napisał:

Nie wiecie czasem, czy można gdzieś kupić pierwszą część Mass Effecta w polskiej wersji językowej? Na Steamie i Originie nie ma PL, nawet napisów. 

Np. na Allegro, 47 zł.

Cyfrowa polska wersja nie mam pewności czy istnieje, bo BioWare zmieniło właściciela po „jedynce” i możliwe, ze prawa autorskie się gdzieś „rozmyły”.

Imo warto kupić pudełkowa, bo to jedna z ostatnich gier tak pięknie wydanych w podstawowej wersji.

  • Lubię! 1
  • Uwielbiam 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Widzę, że jest jeszcze dodatek, więc super. Dzięki wielkie, kupione. Może w końcu się wezmę za tę grę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Można do Origin wgrać spolszczenie, sprawdzałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Jest pierwsza pełna recenzja z którą się mocno zgadzam.
 
 
Jak Ci się podoba ta gra?

Trudna, czy nierówna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mam rozegrane jakieś 60 godzin i nadal się nie nudzi. Jasne, poziom trudności czasami nieźle daje w kość, ale wystarczy się po prostu cofnąć do poprzedniego savea i wrócić do tej lokalizacji z wyższym poziomem.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Mam rozegrane jakieś 60 godzin i nadal się nie nudzi. Jasne, poziom trudności czasami nieźle daje w kość, ale wystarczy się po prostu cofnąć do poprzedniego savea i wrócić do tej lokalizacji z wyższym poziomem.
U mnie jest słabo z angielskim i dlatego pytam. Z recenzji angielskiej zrozumiałem, że jest trudna dla nowych graczy. Taki Dark Souls RPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Bez znajomości języka angielskiego będzie ci bardzo ciężko. Gra ma mnóstwo dialogów, opisów umiejętności, przedmiotów że nie wyobrażam sobie w to grać nie znając angielskiego.

 

Co do poziomu trudności, to znów nie przesadzałbym. Fakt że gra jest trudna, ale przecież nikt ci nie broni zmniejszyć poziomu trudności, który można bardzo mocno modyfikować. Ja tak jak już pisałem wcześniej, jak mam problem z jakąś potyczką to najzwyczajniej w świecie wracam do niej po zdobyciu jednego/dwóch leveli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Czy ta Pathfinderowa gra jest ok? Bo siedzę nad decyzją o zakupie, na Steamie trochę ludzie jęczą o bugach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja mam aktualnie rozegrane jakieś 70+ godzin. Z bugami bym nie przesadzał. Żadnego game brakera nie spotkałem.

 

Średnio mam czas napisać jakąś dłuższą reckę, jeżeli cię interesuje wymagający system walki, fabuła na setki godzin i kilka naprawdę ciekawych rozwiązań a pro po prowadzenia własnego królestwa to Pathfinder na pewno ci się spodoba.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
2 godziny temu, Sensei napisał:

Ja mam aktualnie rozegrane jakieś 70+ godzin. Z bugami bym nie przesadzał. Żadnego game brakera nie spotkałem.

 

Średnio mam czas napisać jakąś dłuższą reckę, jeżeli cię interesuje wymagający system walki, fabuła na setki godzin i kilka naprawdę ciekawych rozwiązań a pro po prowadzenia własnego królestwa to Pathfinder na pewno ci się spodoba.

 

Kupiłem i pierwsze godziny na wielki plus!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pierwsze wrażenia:

 

* MOCNY feeling prawdziwej, nie kompowej sesji 

* swarmy to zło (rój pajączków trzykrotnie doprowadził do TPK zanim udało mi się go zaciukać... z trzema postaciami-inwalidami)

* postacie są zdecydowanie bardziej interesujące niż w Pillarsach (np Linzi, która ciągle dogryza Tartuccio w swoich kronikach czy Harren z tym swoim ciągłym smęceniu o końcu, złoto)

* miła oku grafika (serce podbiła mi ruszająca się trawa :) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
22 minuty temu, Feanor napisał:

* postacie są zdecydowanie bardziej interesujące niż w Pillarsach (np Linzi, która ciągle dogryza Tartuccio w swoich kronikach czy Harren z tym swoim ciągłym smęceniu o końcu, złoto)

Masz moją uwagę, rozwiń temat. Po Pillarsach nie mogę się zabrać za nic, takie rozczarowanie tam odczułem w tym aspekcie ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
34 minuty temu, z0nk napisał:

Masz moją uwagę, rozwiń temat. Po Pillarsach nie mogę się zabrać za nic, takie rozczarowanie tam odczułem w tym aspekcie ;]

 

 

Po prostu o każdym prawie z członków mojej drużyny mogę powiedzieć jakieś zdanie opisu, co w PoE się rzadko zdarzało. Mam na przykład uciekinierkę z zakonu rycerskiego sławiącego boga piękna i poezji. Ona też jest ładna, czego nienawidzi. By się oszpecić, ścięła włosy. Przy okazji nabawiła się pogardy dla sztuki, dziś byłaby gorliwą wyznawczynią funkcjonalizmu w architekturze. No i odrzuciła wiarę w bogów, jest ateistką w takim stopniu, w jakim można nim być w świecie w którym bogowie ingerują realnie w uniwersum: ignoruje ich istnienie.

Albo krasnolud, wyznaje boga końca wszystkiego. Zdecydowanie wyznawca etyki czarnego metalu.

Żeński barbarian, tak bardzo osadzony w stereotypie, że aż uroczy.

Halflinka, kronikarz, nienawidząca wszystkiego, co burzy jej spójność narracyjną dzieła o mnie (które pisze w trakcie przygód). Warto poczytać jej dopiski przy karcie postaci, jej ciągłe ataki na Tartuccia którego szczerze nienawidzi zawsze wywołują u mnie uśmiech.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@FeanorNo i chyba właśnie przekonałeś mnie, żeby szukać tego na jakiejś przecenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A drużyna zawsze jako całość bierze udział w przygodzie czy masz powiedzmy 10 osób, a aktywna drużyna 4? Zawsze mnie to denerwuje, szczególnie, gdy pojawiają się interakcje drużynowe i zależą od tego kogo zabrałeś "na questa". Bardzo tego nie lubię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
3 minuty temu, me_who napisał:

A drużyna zawsze jako całość bierze udział w przygodzie czy masz powiedzmy 10 osób, a aktywna drużyna 4? Zawsze mnie to denerwuje, szczególnie, gdy pojawiają się interakcje drużynowe i zależą od tego kogo zabrałeś "na questa". Bardzo tego nie lubię.

No jest tu wybieranie "na questa" jak w X-Comie czy Pillarsach :) niestety :) (slotów questowych jest 6 albo 8, nie wiem ile dokładnie, bo na razie mam sześciu bohaterów więc nie mam tego problemu :) )

  • Dzięki! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×