Skocz do zawartości
jmk

Blanquinegros [FM19]

Rekomendowane odpowiedzi

Na początek dwa sprostowania - w Copa Del Rey to był dwumecz i właśnie teraz graliśmy rewanżowy mecz, który również skromnie - 1:0. Graliśmy nieco rezerwowym składem, ale w sumie ciężko u nas mówić o rezerwach, bo większość składu gra na zmianę. W między czasie do Francji odesłałem Kevina Gameiro - narzekał na aklimatyzację. Cóż, na razie oprócz goli w sparingach nie nie ustrzelił, więc nie mogę się doczekać zimowego okienka i sprzedaży tego gracza. Zagrał do tej pory w 1 meczu w LM (+ 1 z ławki), 1 w La Liga (+ 4 z ławki) i 2 Copa del Rey - jedynie ma dwie asysty.

 

W lidze graliśmy w grudniu cztery spotkania, w tym aż trzy u siebie. Tylko jeden wyjazd nas czekał - do Kraju Basków. Zaczęliśmy od kapitalnego meczu z Betisem, gdzie graliśmy dobrze, ale pierwszy gol padł dopiero w 75. minucie - ale potem już ruszyła maszyna i skończyło się na 3:0. Zagraliśmy ofensywną taktyką i taką samą zastosowałem na Mestalla w meczu przeciwko Barcelonie - taki manewr testowy. I co? Wygrywamy 2:0!  Mało tego, my zaoraliśmy Barcelonę:

 

tvr699W.png

 

Grali w składzie: Ter Stegen, Semedo, Pique, Umtiti, Alba - Busquets, Vidal, Roberto, Messi, Dembele - Suarez.

 

Podekscytowany takim wynikiem wystawiłem identyczne ustawienie w Lidze Mistrzów trzy dni później na wyjeździe w Monaco. No i karma wróciła, a mnie bardzo mocno pokarało, bolało, oj bolało...

 

3tnPq8s.png

 

W efekcie: kończymy z 7 punktami przygodę w LM na 4 miejscu w grupie. Zarząd rozczarowany, ale rozumie, że grupa była ciężka. Awansują ekipy Juventusu i Tottenhamu, Francuzi zagrają na wiosnę w LE.

 

Na osłodę ograliśmy w Baskonii Athletic aż 3:0, ale rok skończyliśmy ledwie remisem na własnym obiekcie w starciu z Żółtą Łodzią Podwodną.

 

W styczniu mamy do rozegrania dwumecz w V rundzie Pucharu Króla z Realem Sociedad San Sebastian i kilka łatwiejszych meczów ligowych - z Valladolid, Gironą, Eibarem i Alaves. W tabeli zajmujemy 4 miejsce, Atletico ma 37 punktów, Real 35, Barcelona 33, a my 29. Real ma mecz mniej.

 

grudzień 2018

 

La Liga:

[13/38] Valencia - Betis 3:0 (Guedes 2x, Gaya)

[14/38] Valencia -  FC Barcelona 2:0 (Kondogbia, Rodrigo)

[15/38] Athletic Bilbao - Valencia 0:3 (Batshuayi, Rodrigo, Guedes)

[16/38] Valencia - Villarreal 0:0

 

Liga Mistrzów:

[6/6] AS Monaco - Valencia 5:1 (Murillo sam., Chadli 2x, Lozano, Aholou - Rodrigo)

 

Copa Del Rey:

[2/2] Valencia  - Lugo 1:0 (Lato)

 

cCAiRT1.png

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Monaco cię pięknie skontrowało. Ja popełniłem taki sam błąd w rewanżu z PSG. Mając 2:0 w dwumeczu, zamiast się murować i nie ryzykować, próbowałem grać swoje i skończyło się 2:5 :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No głupi błąd, było męczyć bułę na wyjeździe i kontrować, a nie tak się odsłonić. Dobrze, że to kariera testowa ;)

 

--

 

Styczeń to szalony okres! Mieliśmy do rozegrania mnóstwo i to ciężkich spotkań. Najpierw jednak sprawy transferowe: Niespodziewanie dostaliśmy oferty za Gayę. Nie chciałem go sprzedawać, bo to świetny i młody lewy defensor, a teraz mogliśmy dostać za niego tak naprawdę niezbyt dużą kwotę. Niestety, ale sam gracz się buntował i chciał odejść, a kiedy dałem ofertę - 50 mln euro, stwierdził iż to za wiele. Ostatecznie wynegocjowałem 31.5 mln euro od PSG. Miałem kogoś kupić na jego miejsce, ale ostatecznie przecież mam kogoś odpowiedniego - w rezerwach jest przecież Alex Centelles, którego pokazywałem na początku tej kariery. Dlatego też zyskał promocję do zespołu A. Odszedł wreszcie też Gameiro, ale kwota 1,7 mln euro jest śmieszna. Zeszliśmy jednak z jego wysokiej pensji - i to jest plus.  Trochę nam się zrobiło miejsca z przodu, ale pamiętam, że mam jeszcze Ferrana Torresa w rezerwach - nie kupiłem nikogo. Chciałem jedynie Mariano z Realu, bo był na liście transferowej, zaakceptowali 13 mln euro, ale sam piłkarz chciał ponad 10 mln euro za sezon gry :) Podziękowałem.  Mimo braku pucharów na wiosnę chyba już nie musimy się bać o finanse (jesteśmy 35 mln na plusie).

 

irbvcy8.png

 

Była to też dobra okazja do stworzenia trzeciego ustawienia, bo dwa poprzednie znane już były niemal perfekt. I tak jak pisałem - kopię kopię poprzedniego ustawienia, tu pierwszego, ofensywnego i wyszło nam coś takiego:

 

WWQTXrS.png

 

Mocno zagęszczamy środek, na razie jednak - do testów będę jej używał w trakcie mniej ważnych spotkań czy kiedy będziemy mieć pewny rezultat. Widać dokładnie jak to fajnie działa - znajomość już teraz jest wysoka.

 

Chciałem też pochwalić swoich graczy - albo to i moja zasługa, że tak dobrze układam trening, bo nie ma graczy w styczniu, którzy nie zapieprzali by na treningach:

 

SPzkX2p.png

 

 

Styczeń w lidze mieliśmy raczej spokojny, bo i rywale z nieco niższej półki, niestety, ale jest też skaza wśród tych świetnych występów. Pokonaliśmy Valladolid, Gironę oraz Alaves, ale aż trzy punkty straciliśmy z Eibar. Cóż się stało? Od 12. minuty graliśmy w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Paulisty i niestety, ale miało to wielki wpływ na przebieg meczu. Jednak nie do końca jest źle, bo trzymamy się na 4 pozycji, mamy punkt straty do Barcelony. Jeszcze w teorii wiele kolejek, ale ekipy z Madrytu już znacznie się oddaliły i raczej nie mamy szans na nic więcej niż brązowe medale.

 

k8Pw1kJ.png

 

 

Wisienką albo jak kto woli - truskawką na torcie były zmagania w Pucharze Króla. W kraju Basków nam nie szło - przegrywaliśmy 1:0, a do tego znowu Paulista został czerwoną kartkę, tym razem w 73. minucie i ledwie minutę później było już 2:0. Nie istnieliśmy tego dnia (taktyka ofensywa), co też uczy, że na wyjazdy na tym poziomie nie można się tak ustawiać. Za to w rewanżu daliśmy  popis gry, a zresztą sami zobaczcie:

 

HBotyYU.png

 

Los nie był łaskawy po takim boju i skojarzył nas z liderami La Liga - ekipą Diego Simeone. Oczywiście nauczeni wyszliśmy defensywnie na pojedynek na Metropolitano i przyniosło do efekt - straciliśmy co prawda szybko gola, bo już w 4. minucie, ale to był rzut wolny - nie mogliśmy się otworzyć. Po zmianie stron wykorzystaliśmy kontrę i Guedes doprowadził do remisu - i był to świetny wynik, ale w 75. minucie Santiago Arias dostał czerwień, więc musieliśmy zaatakować - w efekcie w 80. minucie Michy dał nam zwycięstwo.

 

A rewanż? W meczu rewanżowym zrobiliśmy to co z nami zrobiło Monaco, przyczajeni - i kontry. Efekt? 3:0!

 

jG31Oa9.png

 

W 1/2 mogliśmy trafić na Levante, Villarreal lub Barcelonę. Chyba nie muszę pisać z kim się mierzymy?

 

Pierwszy mecz graliśmy u siebie, ale mimo to - graliśmy z Barceloną, musiałem się cofnąć. Zagraliśmy dobry mecz, był wyrównany  i takim też wynikiem się to zakończyło, 2:2. Promuje to zdecydowanie ekipę z Katalonii, bo na Camp Nou może być cholernie ciężko.

 

styczeń 2019

 

La Liga:

[17/38] Valencia - Real Valladolid 2:1 (Soler, Parejo - Ivi)

[18/38] Girona - Valencia 1:3 (Stuari - Rodrigo, Batshuayi, Marin)

[19/38] Eibar - Valencia 2:0 (Kike 2x)

[20/38] Alaves - Valencia 0:1 (Batshuayi)

 

 

Copa Del Rey, 5 runda:

 

[1/2] Real Sociedad - Valencia 2:0 (Willian Jose, Zaldua)

[2/2] Valencia - Real Sociedad 3:0 (Kondogbia, Parejo, Rodrigo)

 

Copa Del Rey, 1/4:

[1/2]  Atletico Madryt - Valencia 1:2 (Lemar - Guedes, Batshuayi)

[2/2] Valencia  - Atletico Madryt 3:0 (Guedes, Parejo, Batshuayi)

 

Copa Del Rey, 1/2:

[1/2] Valencia  - Barcelona 2:2 (Batshuayi, Diakhaby - Vidal, Suarez)

 

pPfrosK.png

 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wooo.... oceny za trening wyrażone cyframi... ::wub:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

I można graczy chwalić i krytykować za te oceny ;)

 

 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

I to jest zajebista zmiana w FM2019 - chyba pierwsza na mocny plus, ktora rzucila mi sie w oczy.

Poza oczywiscie kreatorem taktyki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Luty niby krótki miesiąc, ale mieliśmy tyle meczów do rozegrania, że minął bardzo szybko, mecz po meczu - zagraliśmy siedem spotkań. Chociaż jedno dodatkowe - sparing, ale o tym za chwilę.

 

Zaczęliśmy od derbów Walencji - grając na wyjeździe z Levante i niestety, ale znowu nie potrafimy z nimi wygrać. Poprzednio przegraliśmy 2:1, a teraz ledwie 1:1.  Cztery dni później graliśmy rewanż na Camp Nou. Mieliśmy 2:2 z pierwszego meczu, więc w teorii - musieliśmy zaatakować, ale nie chciałem popełniać błędów z przeszłości i chciałem wyczekać ten moment - a nadszedł, w 63. minucie Soler, a w 86. Czeryszew, Katalończycy nie strzelili nic i sensacyjnie meldujemy się w finale Pucharu Króla. A tam czeka na nas... Levante!

 

Później czekał nas pojedynek z Atletico Madryt i niestety odbyło się z pierwszym kraszem w FM19, ale to moja wina, miałem za mało miejsca na dysku C, chyba przez to. Wygrywaliśmy 1:0, potem długo był remis i w 88. i 90. straciliśmy dwa gole. Postanowiłem, że muszę być sprawiedliwy i ten mecz zagrałem taktyką numer trzy, testową. Był to pierwszy mecz na niej, oprócz tego, że wygląda dziwacznie, ma w sobie nowe ustawienia SFG - też dziwaczne, ale efekt piorunujący!

 

JAt7B9v.png

 

Postanowiłem zatem zagrać ten mecz sparingowy z Hammarby, aby sprawdzić taktykę na słabszych rywalach - też wygraliśmy 3:0. Zagrałem już do końca lutego tym ustawieniem, notujemy wygrane: z Huescą, Getafe i Celtą Vigo. Trochę się zagrałem i włączyłem mecz z marca :) ale i tam wygrywamy, tym razem 2:0 z Realem Sociedad.

 

Czy to przypadek czy mam killer taktykę? ;) W sumie terminarz nie był mocno wymagający (oprócz meczu z Atletico),  w marcu będzie podobnie, bo tylko trzy spotkania do rozegrania: z Leganes, Sevillą i Espanyolem. Trudniej będzie w kwietniu, gdzie będzie wyjazd na Camp Nou i mecz u siebie z Realem Madryt (po sobie).

 

Taka seria jednak + potknięcia rywali wywindowały nas na drugie miejsce w tabeli, o dziwo - mamy już tylko cztery oczka straty do lidera, hm...

 

 

wsET2u5.png

 

luty 2019

 

La Liga:

[21/38] Levante - Valencia 1:1 (Boateng - Diakhaby)

[22/38] Valencia - Atletico Madryt 3:0 (Mina, Murillo, Parejo)

[23/38] Huesca - Valencia 0:1 (Rodrigo)

[24/38] Valencia - Getafe 3:1 (Murillo, Paulista, Guedes - Callejon)

[25/38] Celta Vigo - Valencia 0:1 (Parejo)

 

Copa Del Rey, 5 runda:

 

[2/2] Barcelona - Valencia 0:2 (Soler, Czeryszew)

 

Towarzyski:

Valencia - Hammarby 3:0 (Czeryszew, Llorente, Rodrigo)

 

 

marzec 2019

 

[26/38] Valencia - Real Sociedad 2:0 (Parejo, Kondogbia)

 

2G7tJsL.png

 

 

 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Marzec - niby piłkarsko krótki, ale bardzo... ciężki. Przede wszystkim mieliśmy natłok kontuzji, trochę nam to szyki pokrzyżowało, bo mamy dość wąski skład - 23 zawodników, a tymczasem w marcu kontuzje wyglądały tak:

 

f9Y34fB.png

 

To jednak nie tłumaczy tego, jak zagraliśmy u siebie z Leganes, chociaż - zagraliśmy w sumie dobrze, ale włączył się nam tryb - typowy FM.

 

fWP7R7W.png

 

Całe szczęście później wygrywamy na wyjeździe z Sevillą i nie tracimy dystansu w walce o... mistrza, no chyba tylko tak wypada już pisać.  W ostatnim meczu marca graliśmy w Barcelonie, ale z Espanyolem, który zdominowaliśmy całkowicie - 26 strzałów, 10 celnych przy kolejno statystykach rywali 5 i 3, ale wynik 1:1, a nasz gol padł tylko po rzucie karnym. Wobec dwutygodniowej przerwy zorganizowałem też sparing (tylko 3 jechało graczy na kadrę), który był niejako treningiem strzeleckim.

 

Myślę, że kwiecień będzie kluczowy, sytuacja po 29. kolejkach:

 

1. Atletico 2

2. Real 62

3. Valencia 58

4. Barcelona 55

5. Villarreal 52

 

Dostałem też już zapewnienie o nowym kontrakcie, może da to kopa na koniec piłkarzom.

 

marzec 2019

 

[27/38] Valencia - Leganes 0:2 (El Zhar, Rolan)

[28/38] Sevilla - Valencia 1:2 (Ben Yedder - Murillo, Parejo)

[29/38] Espanyol - Valencia 1:1 (Iglesias - Parejo)

 

 

Towarzyski:

Valencia - Cracks 10:0 (Lopez 3x, Merentiel, Czeryszew 3x, Soler 3x, Mina)

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Fajna sprawa, że jak grajek narzeka, że nie gra to może być tak, że tylko z nim zaczniesz rozmowę to już się cieszy, że znalazłeś czas i już jest wszystko okej ;)

 

Na początku kwietnia mieliśmy rozruch - mecze z Rayo i Betisem pewnie wygrane, w dwóch meczach zdobyte sześć goli i tylko jeden stracony - imponująca forma! I wtedy właśnie czekał nas pojedynek na Camp Nou. Bardzo wyrównane widowisko i... dość słabe (9:4 do 9:2 na korzyść Barcelony), ale o wyniku przesądził geniusz Guedesa - przepiękny strzał z dystansu dał nam jakże istotne trzy punkty. Później kolejny sprawdzian - gramy z Realem o drugie miejsce, miażdżymy Królewskich cały mecz, ale wynik... bezbramkowy.

 

OaxfcYn.png

 

I na 5 kolejek do końca miała miejsce taka sytuacja:

 

Njfl71Q.png

 

W teorii najtrudniej ma Real, ale... ci ze środka raczej nie grają o nic, przeciwnie do tych co są na dole tabeli ;) Myślę, że jak przejdziemy Basków i Villarreal i odrobimy wtedy jakieś punkty do dwójki ze stolicy to będziemy mieli jeszcze jakieś szanse na mistrza.

 

Niestety już w spotkaniu z Athletic tracimy punkty,  rywale grają od 49. minuty w dziesiątkę, a my gola zdobywamy dopiero w 70. minucie i nie potrafimy tego dowieźć do końca - i tylko remis. Błędu nie popełniamy w 35. kolejce na wyjeździe, ważną bramkę zdobył Michy w 85. minucie i zaczęliśmy bronić wyniku, udało się. Ten mecz zaczęliśmy taktyką numer 3, w 75. minucie przeszedłem na "jedynkę", a po golu na dwójkę :)

 

Rywale w walce o mistrza też nie są w formie i dlatego po 35 kolejkach możemy liczyć zarówno na mistrza, jak i możemy spaść jeszcze na 4 miejsce, niżej już nie będzie:

 

1. Atletico 76

2. Real 76

3. Valencia 72

4. Barcelona 68

--

5. Sevilla 55

PS. Valladolid 16 ;)

 

kwiecień 2019

 

[30/38] Valencia - Rayo Vallecano 3:0 (Czeryszew, Parejo 2x)

[31/38] Betis - Valencia 1:3 (Tello - Batshuayi, Guedes 2x)

[32/38] Barcelona - Valencia 0:1 (Guedes)

[33/38] Valencia - Real Madryt 0:0

[34/38] Valencia - Athletic 1:1 (Parejo - Muniain)

[35/38] Villarreal - Valencia 0:1 (Batshuayi)

 

HkbQGrk.png

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W 36. kolejce Atletico wygrało swój mecz 1:0 z Alaves, a Real tylko zremisował z Levante. Niestety pomoc derbowego rywala nam się nie przydała, gdyż sami tego nie wykorzystaliśmy - również remisując z Gironą. Kolejkę później, Real znów zawiódł - notuje drugie z rzędu 0:0, Atletico natomiast zdobywa w tym czasie tytuł mistrza Hiszpanii,  pokonując 1:0 Eibar zbliżamy się do Realu, ale ciągle to były dwa punkty, tyleż samo mieliśmy przewagi nad Barceloną, która mierzyła się z mistrzem - Atletico.

 

Szło nam... topornie, a Barcelona prowadziła z Atletico, wydawało się, że zajmiemy 4 miejsce, bo ciągle nie potrafiliśmy strzelić gola. Real pokonał Basków z Athletic 2:1 i dawało mu to pewne drugie miejsce, nie mieliśmy już szans na wicemistrzostwo. Nie potrafiliśmy już do końca strzelić bramki, ale ku naszej uciesze, nowi mistrzowie z Madrytu wyrównali i dzięki temu utrzymaliśmy trzecią lokatę.

 

Tma3mIf.png

 

Zupełnie inaczej wyglądała sprawa finału Pucharu Króla - musieliśmy zdobyć to trofeum, nie po to eliminujemy po drodze Barcę i Atletico, żeby przegrać finał z Levante. Trzeba jednak przyznać, że z Levante nam zdecydowanie nie leży.

 

Zagraliśmy taktyką numer trzy, zresztą jak całą końcówkę sezonu. Wyszliśmy w składzie:

 

GK: Neto

DL: Centelles

DC: Murillo

DC: Gabriel Paulista

DR: Piccini

DMC: Coquelin

ML: Guedes

MC: Kondogbia

MR: Wass

AMC: Parejo

FC: Rodrigo

 

Zaczęło się kapitalnie, bo już w 8. minucie Daniel Wass dał nam prowadzenie, ale chwilę później - dramat. W 14. minucie czerwoną kartkę dostał nasz defensywny pomocnik i zrobiło się gorąco. Całe szczęście jeszcze przed przerwą na 2:0 podwyższył Guedes i mogliśmy spokojnie murować bramkę, przechodząc do defensywnego ustawienia. W 65. minucie było 2:1, ale nie daliśmy się, strzelając jeszcze gola w 87. minucie, kiedy karnego na bramkę zamienił Parejo. Mamy tytuł!

 

Był to ósmy Puchar Króla w historii klubu, ostatni jednak w 2008 roku. Trzecie miejsce w La Liga ostatnio Valencia świętowała w 2012 roku.

 

 

fZ0In5k.png

 

maj 2019

 

La Liga:

[36/38] Valencia - Girona 0:0

[37/38] Valencia - Eibar 1:0 (Parejo)

[38/38] Valladolid - Valencia 0:0

 

 

Copa Del Rey, finał:

[1/1] N Levante - Valencia  1:3 (Wass, Guedes, Parejo - Morales)

 

 

Ciekawostki:

 

kzZSxD8.png

 

fU59bJV.png

 

 

ghQthUP.png

 

iFDVJe3.png

 

 

Statystyki zawodników:

 

EbSAj6f.png

 

Finanse: no jest kiepsko, stan na 31. maja nie wygląda optymistycznie, na koncie ledwie niecałe 5 mln euro! Nie dostaliśmy jeszcze kasy na transmisję TV z LM,  ale chyba nie będzie to aż tyle. Myślę, że transfery nie będą galaktyczne, a raczej skupimy się na wyprzedaży i tanich wzmocnieniach.

 

Przejrzałem dostępne posady:

 

Czy zmieniam klub? Tak, ale..

Anglia: Manchester United, Milwall

Hiszpania: Barcelona

Francja: Lens, Auxerre

Włochy: Lazio, Avellino, Lecce

Portugalia: Boavista

Polska: Pogoń

Węgry: Ujpest

Niemcy: Hertha, Nurnberg, Dynamo Berlin, Schalke

Szkocja: Queen of the South

Turcja: Galatasaray

Serbia: Crvena, Partizan

Rosja: Zenit

 

 

Wolny wakat mamy w Barcelonie, hm...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Źle Ci w Valencii? IMHO warto zostać i powalczyć o mistrzostwo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Przegląd najlepszych lig:

 

Anglia:

1. City

2. Liverpool

3. Arsenal

4. Tottenham

5. United

6. Chelsea

Spadek:

18. Cardiff

19. Fulham

20. Newcastle

 

Włochy:

1. Juventus

2. Napoli

3. Inter

4. Roma

5. Lazio

6. Milan

7. Cagliari

Spadek:

18. Empoli

19. SPAL

20. Sassuolo

 

Niemcy:

1. Bayern

2. Bayer

3. Lipsk

4. Dortmund

5. Wolfsburg

6. Schalke

Spadek:

17. Fortuna

18. Nurnberg

 

Francja:

1. PSG

2. Monaco

3. Marsylia

4. Lyon

5. Guingamp

6. Nantes

Spadek:

18. Nice

19. Angers

20. Tuluza

 

Polska:

1. Legia

2. Lech

3. Wisła Płock

Spadek:

7. Górnik Zabrze

8. Korona

 

Liga Mistrzów:

 

Liverpool - Tottenham 3:2 (Van Dijk, Firmino, Salah - Kane, Alli)

 

Liga Europy:

 

Chelsea - Porto 2:1 (Zaha, Belotti - Felipe)

 

Wieści finansowe: dostaliśmy pieniądze z LM: teraz w kasie klubowej są 24, 5mln euro.

 

 

 

 

 

2 minuty temu, kolek23 napisał:

Źle Ci w Valencii? IMHO warto zostać i powalczyć o mistrzostwo :)

 

Już zatrudnili Emeriego ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×