Skocz do zawartości
Brachu

Stellaris

Rekomendowane odpowiedzi

Idziesz jak burza @z0nk

 

U mnie na razie stabilnie, oprócz tego, że zniknęły mi dwa statki badawcze. Martwi mały limit floty.

 

KA94a26.png

 

Jak tworzy się drugi sektor z planetami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Buduj Anchorage w bazach. 4 do limitu to nie wiele, ale lepsze to niż nic.

 

Godzinę temu, Brachu napisał:

Jak tworzy się drugi sektor z planetami?

Zapewne tak jak pierwszy w menu zarządzania planetami i sektorami. Jeszcze nie miałem potrzeby na szczęście :D

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kurde, ale kusicie :P Te screeny z bitew wyglądają prześlicznie.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Buduj Anchorage w bazach. 4 do limitu to nie wiele, ale lepsze to niż nic.
 
Zapewne tak jak pierwszy w menu zarządzania planetami i sektorami. Jeszcze nie miałem potrzeby na szczęście
Kotwicowisko?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Aż tak dosłownie to przetłumaczyli? :kekeke:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@Brachuodkryłem wczoraj jeszcze, że gdy prowadzisz wojnę i rywal ma sojusznika z paktu defensywnego, możesz na szybko dodać sobie claimy na systemy tego sojusznika i wygrywając podbijasz nie tylko systemy u rywala, któremu wypowiedziałeś wojnę. Zaskoczyło mnie to, gdyż dodałem te claimy tylko po to, żeby później nie musieć o tym pamiętać :P

 

Ah no i Othani Dynastic Union zostali pokonani. Przypominająca trochę szczury rasa stała się częścią imperium rasy Cthulhu.

Rasy, która ma swoje problemy gdyż na planecie gdzie pojawiła się odmiana High Cthulhu dokonano masakry i zabito połowę tych osobników. I nie było w tym mojej ingerencji. Cóż, prawo dżungli (chociaż na tej planecie to pustyni), przeżyje silniejszy.

 

Wchłonąłem też słodziaków i przez parę lat musiałem upgradować ich budynki. Warto było, gdyż to całkiem przyjemna planeta z nową, prawie slodziutka nacją. No i blisko granicy z endgame rywalem czyli jednym z dwóch upadłych imperiów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

To super. Ja będę walczył z limitem floty i malejącymi wpływami do zajmowania nowych terenów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Godzinę temu, z0nk napisał:

No i blisko granicy z endgame rywalem czyli jednym z dwóch upadłych imperiów. 

Czemu endgame rywalem? Parę razy udawało mi się pokonać upadłe imperia, gorsze jest to, co się pojawia później :keke:

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
4 minuty temu, Gacek napisał:

Czemu endgame rywalem? Parę razy udawało mi się pokonać upadłe imperia, gorsze jest to, co się pojawia później :keke:

A to tak daleko jeszcze nei byłem ;] obecnie jestem dla nich tym, czym dla mnie są pozostałe imperia, a więc marnym wyzwaniem :kekeke:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ile w Stellaris jest gier typu Endless Space (1 i 2), Master of Orion a ile CK2 czy EU? :-k Cała ta warstwa zarządzania jest równie piętrowa i hard to master jak w choćby CK2 czy można to w miarę ogarnąć i jest przystępna (choć bardziej rozbudowana) jak w ES i MoO? :-k

Nie wiem czego się spodziewać ewentualnie: Endless Space na sterydach czy Crusader Kings w kosmosie :-k

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Ile w Stellaris jest gier typu Endless Space (1 i 2), Master of Orion a ile CK2 czy EU? :-k Cała ta warstwa zarządzania jest równie piętrowa i hard to master jak w choćby CK2 czy można to w miarę ogarnąć i jest przystępna (choć bardziej rozbudowana) jak w ES i MoO? :-k
Nie wiem czego się spodziewać ewentualnie: Endless Space na sterydach czy Crusader Kings w kosmosie :-k
Zarządzanie zasobami ludzkimi jest proste. Masz ograniczoną liczbę przywodców. Nie seksią się więc nie ma problemu z dziedzicem. Po prostu się ich zatrudnia i mają specjalności. Ludzie na planetach zasadniczo tylko obłsugują budynki i wraz ze wzrostem imperium się sami tworzą. Uboższe CK II. W inne gry nie grałem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Godzinę temu, me_who napisał:

Ile w Stellaris jest gier typu Endless Space (1 i 2), Master of Orion a ile CK2 czy EU? :-k Cała ta warstwa zarządzania jest równie piętrowa i hard to master jak w choćby CK2 czy można to w miarę ogarnąć i jest przystępna (choć bardziej rozbudowana) jak w ES i MoO? :-k

Nie wiem czego się spodziewać ewentualnie: Endless Space na sterydach czy Crusader Kings w kosmosie :-k

Generalnie brak rozdrobnienia tutaj na poziomie CK2, gdzie martwisz się pojedynczymi przywódcami. Nie masz zamachów (chyba), nie ma puszczania się i martwienia się o to kto co odziedziczy. CK2 to jednak trochę gra w średniowieczny ród, a tutaj zarządzasz tylko kosmicznym imperium :keke:

Sama mechanika wydaje się skomplikowana, ale jest jednak prosta. Ludzie to tylko zasób produkcyjny, odpowiadający za budynki na planetach. Ich ewentualne traity są wykorzystywane w przypadku armii (np. większe obrażenia przy szturmie) czy badaniach.

Fakcje są tym, czego jeszcze w pełni nie rozgryzłem, ale o ile w CK2 były zawsze nastawione negatywnie i oczekiwały wręcz zmian o tyle tutaj są raczej sugestią zmian. Można ich zadowolić bez rozdupcania sobie domeny.

Zdecydowanie bliżej tej grze HoI niż CK2. Analogicznie EU jest bliższe temu, ale znowu są pewne różnice.

 

Podobieństwa do CK2 jest niewiele. Ot rozbudowa planet przypomina trochę rozbudowę prowincji. Jeżeli masz w systemie planetę dogodną do kolonizacji to to robisz i stawiasz na niej budynki, zupełnie jak w zamku czy mieście w CK. Ale do ich obsługi potrzebujesz populacji, która rośnie sama, przypominając trchę system z civilization. Może też mikrozarządzanie armią, gdyż nie jesteś w stanie wszystkich jednostek przemieścić od razu do walki na drugi koniec imperium. Tutaj jednak nie odwołujesz floty i nie powołujesz jej rozpieprzonej po całym kraju.

 

Niby do wypowiedzenia wojny potrzebujesz casus belli, ale o ile w CK2 było o to czasem bardzo trudno, tak tutaj po prostu oznajmiasz roszczenia i heja do boju.

 

Dyplomacja ma podobieństwa, mogą cię nie lubić, gdyż jesteś militarnie/ksenofobicznie/itp. usposobiony i dodaje to pewien ujemny modyfikator do relacji. Skuteczny handel, wspólni rywale, czy wojny z rywalami dodają bonusy. Nie ma pierdół jak -100 do relacji bo przeleciał moją żonę, ale może się pojawić -100 gdyż zrobił czystkę wśród populacji.

 

Konkludując to gra o nieznacnzie podobnym szkielecie, ale jednak zupełnie inna :P

  • Lubię! 1
  • Dzięki! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dzięki @z0nk

Jest promocja na cdp.pl na cyfrowe gry i Stellaris się załapało :-k Przeczytałem opis DLC na Strategy Gamer i wychodzi, że w 130 zeta zmieszczę się z podstawką, Utopią, Lewiatanem i paczuszką z robotami :-k

Distant Stars i Apocalypse nie wydają mi się specjalnie niezbędne, a znacznie zawyżyłyby koszt :-k

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

O w mordę Utopia za 35... chyba muszę rozważyć brak jedzenia przez dzień lub dwa :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
5 minut temu, z0nk napisał:

O w mordę Utopia za 35... chyba muszę rozważyć brak jedzenia przez dzień lub dwa :P

Zamień się w syntetyczną formę życia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A więc postanowiłem, że do końca tygodnia jem tynk ze ścian i zakupiłem utopię i synthetic, a więc te dwa dlc które chciałem jako pierwsze. Dzisiaj zaczynam grę Zergami :D nie wiem czy to normalne ceny na cdp czy nie, ale jeżeli umrę z głodu to będzie to wina @me_who^^

  • Hurra! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
A więc postanowiłem, że do końca tygodnia jem tynk ze ścian i zakupiłem utopię i synthetic, a więc te dwa dlc które chciałem jako pierwsze. Dzisiaj zaczynam grę Zergami nie wiem czy to normalne ceny na cdp czy nie, ale jeżeli umrę z głodu to będzie to wina [mention=35]me_who[/mention]^^
Zostaniesz robotem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Z cyklu z0nk nie umie w immersję:

B1E7F03E8808B2AC83944FE8E8376C48EFB63A1E

1079C2B18A957A036AE6F5135DCB27F01482E46C

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie kupiłem, stawiam skutecznie opór samemu sobie. Oglądam sobie gameplay na YouTube no i kusi mocno, ale daję jeszcze radę. #testsilnejwoli :_winkle:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Nie kupiłem, stawiam skutecznie opór samemu sobie. Oglądam sobie gameplay na YouTube no i kusi mocno, ale daję jeszcze radę. #testsilnejwoli :_winkle:
Wdech, wydech.

Oglądanie gamplay to jak lizanie lizaka przez papierek ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×