Skocz do zawartości
Chomik

European Trip

Rekomendowane odpowiedzi

Football Manager 2012,  79 lig z 39 krajów europejskich, baza niestandardowa (duża++)

 

European Trip 

 

Co prawda fabularne podejście do tego typu projektu najlepiej nie wyszło, ale chęci do gry są naprawdę sporę, tak też będzie podejście "na czysto" - zero fabuły, a maksimum gry. Wersja FM-a trochę starsza, ale chciałem się trochę cofnąć do mojej ulubionej wersji i zobaczyć co z tego wyjdzie. 

 

Intensyfikacja pracy

 

Oczywiście doświadczenie najmniejsze jakie tylko można, bezrobocie, załadowana paczka z dodatkowymi ligami. Co prawda na początek załadowałem tylko europejskie, ale później kto wie. Oczywiście z miejsca złożyłem podanie o pracę do większości klubów pozostających bez managera, gdyż na początku średnio interesowały mnie drugie ligi maltańskie czy mołdawskie. Skończyło się na dwóch poważnych propozycjach. Pierwsza pochodziła z Łotwy, a konkretnie zespół broniący się przed spadkiem - Spartaks Jurmala i powiem wam, że całkiem sporo się zastanawiałem nad objęciem tego zespołu i byłbym skłonny to zrobić, gdyby nie jeden fakt - w całych strukturach klubu było jedynie czterech "normalnych zawodników" (reszta to szaraki). Zdecydowałem się więc na klub o podobnej charakterystyce z Estonii - FC Ajax Lasnamae. Jazda!

 

Let's go, boys!

 

 g4qus7e.jpg 

 

Nie ma co się rozpisywać nad historią Ajaxu, gdyż tak naprawdę nie ma o czym pisać. Klub został założony w 1993 roku, a od 2005 fukncjonuje pod obecną nazwą. Swoje mecze będziemy grać na mieszczącym 1,500 widzów Lasnamae staadion położonym na obrzeżach stolicy Estonii. W latach 2007-2010 klub występował w najwyższej klasie rozgrywkowej, jednak nie uniknął widma degradacji. W tym sezonie zółto-niebiescy  znowu grają na najwyższym krajowym poziomie, jednak ta przygoda może zostać szybko zakończona. 

 

Widmo degradacji

 

Qz85JUL.jpg

 

Dokładnie po połowie sezonu Ajax zamuje przedostatnie miejsce w tabeli, które daje prawo gry w barażach o utrzymanie, jednak to nas nie zadowala. W ogóle zasady panujące w Estonii są inne, niż w zachodniej Europie. Sezon trwa tutaj od marca do listopada, a nie od lipca do maja. Ponadto bardzo surowo jest tutaj karana brutalna gra, albowiem po otrzymaniu zaledwie dwóch żółtych kartek zawodnik jest zmuszony pauzować, tak samo jak za każdą kolejną kartkę. Bezpośredni czerwony kartonik to także jeden przymusowy mecz absencji. Mistrzowie Estonii kwalifikują się do eliminacji Ligi Mistrzów, a trzy kolejne zespoły do eliminacji Ligi Europy (choć to też jest zależne od wyników w krajowym pucharze). My aktualnie zajmujemy miejsce barażowe, z zaledwie jednym punktem straty do 8. lokaty. Cel na ten sezon? Spokojny środek tabeli, bez nerwówki o baraże. A i byłbym zapomniał - w 16-osobowej kadrze meczowej musi być conajmniej czterech zawodników U-21. Takie tam promowanie młodzieży. 

 

Rutyniarze i bandyci

 

ysuPcVk.jpg

 

Czasu na przeanalizowanie obecnego składu zespołu nie miałem zbyt wiele, gdyż już dzień po objęciu przeze mnie funkcji managera Ajaxu czekał nas domowy pojedynek z liderem tabeli - Florą. Zdązyłem jednak zaobserwować, że nasza drużyna to takie połączenie rutyny z młodością, co jak widać nie do końca przynosi dobre rezultaty. Nasymi najlepszymi zawodnikami są chyba prawy obrońca Vladimir Gerassimov (3 gole w 4 meczach!), który niestety od dłuższego czasu jest kontuzjowany, a także 37-letni pomocnik i zarazem trener - Maksim Rotshkov (2 gole w 14 meczach). Kłopotów ze snajperami mieć nie powinniśmy, albowiem zarówno Shahrijar Abdullajev, jak i Juri Gaidajenko zdobyli już w tym sezonie po cztery bramki. Gorzej, gdyż ze względu na te dziwne zasady trzeba dysponować zrównoważoną i szeroką kadrą, bo częste absencje za kartki pojedyńczych zawodników będą niemal codziennością. 

 

Taktyczne mankamenty

 

bpRDuxP.jpg

 

Patrząc na kadre naszego pierwszego zespołu zdecydowałem się na klasyczne ustawienie 4-4-2, gdyż atrybuty i poziom moich zawodników na nic więcej nie pozwalał. Niestety w doborze zawodników musiałem radzić sobie sam, gdyż klub opróćz mnie i Rotshkova nie zatrudniał żadnego sztabu szkoleniowego! Z miejsca poleciało ogłoszenie o poszukiwaniu przez Ajax Lasnamae scouta, fizjoterapeuty, asystenta i trenera bramkarzy. Co prawda jesteśmy klubem półprofesjonalnym, ale jednak jakieś waunki pracy musimy stawiać. Taki skład desygnowałem na pierwszy mecz z Florą Tallinn, jednak było to spowodowane absencją kilku ważnych dla nas piłkarzy, co widać na screenie. Piorytetem w trwającym oknie transferowym będzie znalezienie lewego obrońcy (teraz dysponujemy zaledwie jednym!) oraz bocznych pomocników. 

 

Let's get ready...

 

Pierwszy mecz, tak jak już wspominałem, zagramy z aktualnym Mistrzem Estonii oraz liderem tabeli, Florą Tallinn. Updaty będą tak jak u Vami'ego czy lad'a, także stay tuned. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeźdźcy bez głowy

 

CKvitCV.jpg

 

Swoją przygodę z Ajaxem rozpocząłem domowym meczem z Florą Tallinn. Założenia były proste - graliśmy przynajmniej o punkt. Z poprzedniego wpisu wiecie, że duża część mojej kadry była na ten mecz niedostępna, więc zadanie stało się o wiele trudniejsze. Jednak o dziwo udało się zremisować po golu ze stałego fragmentu gry, które powinny być w tym sezonie naszą mocną stroną. Ten wynik już dał nam awans na ósme miejsce. W następnym spotkaniu mogłem już skorzystać z kilku niedostępnych dotychczas piłkarzy i pozmieniałem trochę skład, w efekcie czego rozbiliśmy na wyjeździe Tulevik aż 4:0 i przeskoczyliśmy ich w ligowej tabeli. Po dwa gole zdobyli Abdullajev oraz Dmitri Tarassenko, a ten pierwszy dorzucił jeszcze dwie asysty. A dalej? Kolejne pewne zwycięstwo, tym razem 3:0 z Paide Linnameeskond i następnie remis 3:3 z Tammeką. We wszystkich tych meczach zdobywaliśmy gole po rzutach rożnych. Dalej gościliśmy u trzeciej drużyny ligi, JK Narwa Trans, ale i ich rozbiliśmy - i to aż 4:1! Dwa gole w tym meczu zdobył środkowy pomocnik, Pavel Lorenzo. Niestety za dobrze być nie mogło i w 24. kolejce ulegliśmy 1:2 Kuressaare, jednak odbiliśmy to sobie kilka dni później pokonując na Lasnamae staadion Levadie Tallinn 2:1. W dwóch ostatnich sierpniowych spotkaniach zdobyliśmy kolejne trzy punkty, gdyż najpierw po szalonym comebacku w 10-ciu (trzy kontuzje w jednym meczu, serio FM?!) pokonaliśmy 3:1 ostatnią drużynę ligi, Sillamae Kalev,  a na zakończenie wakacji ulegliśmy po bezbarwnej grze Nomme Kalju 0:2. Jednak w ogólnym rozrachunku jestem bardzo zadowolony z gry zespołu, gdyż awans w tabeli i bezpieczna przewaga nas strefą spadkową daje nam duży komfort w ostatniej fazie sezonu.

 

Karuzela transferowa

 

fmTwGtt.jpg

 

Jako, iż zespół przed moim przyjściem spisywał się średnio, to też oczywiste były wzmocnienia kadrowe. Ściągnęliśmy czterech zawodników, nie oddaliśmy żadnego. Marek Laasik to 21-letni wychowanek Tammeki, który jest naszym postawowym lewym obrońcą (+ zalicza się do młodzieżowców!). Jego zmiennikiem jest Jaanus Vorno, także wychowanek Tammeki, który także ma na karku 21 wiosen. Problem jednak w tym, że urodził się w styczniu, co niestety nie daje mu statusu młodzieżowca. Zmiennikiem na lewej pomocy dla Papichytsa ma być 33-letni Rauno Uus, dla którego Ajax Lasnamae jest dopiero drugim klubem w karierze (wcześniej grał w Paide)! Ostatnim wzmocnieniem był Harri Ojamaa, który zdecydowanie wyróżniał się w drugoligowej FC Elvie. Nie sprowadziliśmy żadnych wielkich gwiazd, ale skład, który i tak wzmocniliśmy, daje nam spore nadzieję na spokojny środek tabeli. 

 

Estońskie taktyki

 

Z ciekawostek zauważyłem, że wszystkie zespoły estońskiej ekstraklasy wychodzą systemem 4-4-2, co bardzo łatwo zneutralizować (przynajmniej na razie). Wystarczy wyłączyć z gry obu napastników rywali, a reszta zespołu średnio daje sobie radę ze zdobywaniem goli, co można było zaobserwować w naszych meczach. Ogólnie pod względem taktycznym Estonia nie leży na wysokim poziomie, ale głównie wpływa na to poziom piłkarski w tym kraju. Cóż, będzie trzeba to zmienić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mordercza końcówka

 

FHEQYmd.jpg

 

Po 3/4 sezonu zajmowaliśmy pozycję w drugiej części tabeli, ale biorąc pod uwagę wyniki innych drużyn nie dziwiło to aż tak bardzo. Ogólne zmagania ligowe także zakończyliśmy na siódmej lokacie, ale po kolei. Po bezbarwnej grze i porażce z Kalju 0:2 (był to jedyny mecz za mojej kadencji bez bramki Ajaxu!) udało nam się rozgromić na wyjeździe Florę Tallinn aż 5:3, tracąc wszystkie gole w ostatnich dziesięciu minutach! Flora w ostatnich meczach dołowała, co wykorzystywali wszyscy po kolei. W 29. kolejce na Lasnamae staadion gościła broniąca się przed barażami ekipa Tuleviku, lecz cztery bramki z naszej strony pozbawiły ich jakichkolwiek nadziei na korzystny wynik (mecz ostatecznie skończył się 4:1). Niestety po tych dwóch okazałych wygranych przyszedł czas kryzysu, gdyż w następnych trzech meczach zdobyliśmy ledwie punkt, remisując 1:1 z Paide LM i przegrywając po 1:2 z Trans oraz Tammeką. Tymi wynikami przekreśliliśmy swoje szansę na europejskie puchary, chociaż w teorii była na to szansa aż do ostatniej kolejki. Ostatnie trzy mecze to pokonanie 4:0 spadkowicza z Ekstraklasy, Sillamae Kalev, oraz 2:0 walczącego o tytuł do końca Kuressaare, a także remis 3:3 z Nomme Kalju. Tych dwóch oczek zabrakło Roosad Pantrid do zdobycia mistrzostwa Estonii, gdyż lepszym stosunkiem bezpośrednich spotkań wyprzedziła ich Flora Tallinn! Nomme, podobnie jak Levadia oraz Tammeka (zdobywca Pucharu Estonii) będą reprezentować kraj w eliminacjach Ligi Europy. Trzy pierwsze drużyny oraz Trans i Paide spróbują swoich sił także w Lidze Bałtyckiej, o której szczerze mówiąc nie miałem pojęcia! Jest to turniej trwający tydzień i skupia zespoły z Litwy, Łotwy oraz Estonii. Cóż, gra tutaj robi się coraz bardziej interesująca. Nam nie pozostało nic innego, jak tylko przygotować się do nowego sezonu. 

 

Wyróżnienia indywidualne

 

LSdBJbM.jpg

 

W statystykach indywidualnych z naszej drużyny na pewno brylowali Vladimir Ljahhovetski (najwięcej asyst) oraz Shahrjar Abdullajev (drugi w klasyfikacji strzelców, siódma najwyższa średnia w Ekstraklasie). Oprócz nich z naszego zespołu mógłbym wyróżnić drugiego bocznego pomocnika Dzmitry Papichytsa, prawego obrońcę Vladimira Gerassimova i jego partnera z bloku defensywnego Jevgeni Kirpia oraz napastnika Sergieja Tasso. Z transferów na pewno na plus środkowy obrońca Rafael (którego ściągnąłem tuż po okienku transferowym), Marek Laasik, a także Harri Ojamaa. Na minus na pewno postawa Aleksieja Staroduba , Juriego Gaidajenko, Andreia Strużkina oraz obydwu bramkarzy, gdyż nie byli oni pewnymi punktami naszej drużyny. Jako iż nie gramy w żadnych rozgrywkach aż do początku następnego sezonu ligowego, to pozostało mi odświeżyć i wzmocnić kadrę (co będzie niezwykle trudne, albowiem praktycznie nikogo nie interesuje gra w Ajaxie Lasnamae), a także pozstawienie celu przed drużyną, który jest jasny - kwalifikacja do Ligi Bałtyckiej, a może nawet i podium. Kto wie. A i byłbym zapomniał - przedłużyłem kontrakt z Ajaxem do listopada 2013 roku. Jeżeli do tej pory nie osiągniemy jakiś sensownych wyników (czytaj: kwalifikacja do europejskich pucharów, a może i mistrzostwo) albo nie dostanę lepszej propozycji to przynajmniej jeszcze przez dwa sezony zostanę w Estonii. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wzmocnienia widmo

 

KVWyhJh.jpg

 

Miały być wielkie zmiany, kadrowa rewolucja, sprowadzenie kilku fajnych i obiecujących zawodników, a skończyło się hmmm.. jak zawsze. Okazało się bowiem, że znajdzie się niewielu piłkarzy zdesperowanych by przenieść się do półzawodowego klubu z okolic Tallinna, który dopiero co uniknął spadku z Ekstraklasy. Naszych piłkarzy też nikt nie chciał, więc w efekcie z chęci nie wyszło nic wielkiego, a kadra pozostała w prawie niezmienionym składzie. Mówię prawie, albowiem Ajax Lasnamae wzmocnił 19-letni napastnik rodem z Brazylii, Leozinho, który wcześniej był graczem rosyjskiego Anżi oraz rodzimego Flamengo. Zobaczymy co z niego będzie. Z klubu ubyło jedynie dwóch gracz, którzy odeszli na wolny transfer. Mowa tutaj o Nikolaiu Oravie oraz Jurim Gaidajence, którzy zupełnie nie sprawdzili się w Ajaxie i będą musieli szukać sobie nowego klubu. 

 

Okres przedsezonowy

 

Mrw0wnW.jpg

 

Sezon 2012 rozpoczęliśmy serią pięciu meczy sparingowych z ekipami prezentującymi różny poziom piłkarski. Na pierwszy ogień poszedł zespół UJK Emmaste, a więc estoński trzecioligowiec, którego pokonaliśmy skromnym 1:0 po golu Tasso. Naszym następnym sparingpartnerem była drużyna JK Parnawa Vaprus, która dostała od nas 3:1. W trzecim meczu musieliśmy uznać niestety wyższość nieligowego klubu JK Rada (0:1), by w następnym po prostu roznieść swoich oponentów. Dziewięć bramek Ajaxu i fińskie KoiPS jeszcze długo będzie się zbierać po takim wyczynie strzeleckim mojego zespołu. W ostatnim teście przed rozgrywkami ligowymi nie daliśmy szans drużynie Dunamo, z którą dublet ustrzelił środkowy obrońca Rafael, a trzecie trafienie dorzucił Abdullajev. Z przebiegu sparingów jestem zadowolony, zobaczymy jak gra w nich wpłynie na nasze poczynania w lidze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No no liga estońska...ciekawie się zapowiada, taka odskocznia od wielkiej piłki:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×