Skocz do zawartości
Do końca czerwca będą trwać wybory do ModTeamu.
ZAPRASZAMY DO GŁOSOWANIA


Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY
GrandOne

Sons of Silas

Rekomendowane odpowiedzi

ŚRODKOWI POMOCNICY:

 

Eduardo Darias (Urugwaj, 19l.) [4(8)/0/0/0/0/0/6,73] – spisywał się najlepiej z juniorów, ale nadal nie był to poziom, który gwarantował mu miejsce w składzie. Widać w nim głębokie rezerwy i pole do progresji, będzie mu ciężko o pierwszy skład w Primera Division, możliwe jest wypożyczenie.

 

Yuri Galli (Urugwaj, 23l.) [7(12)/0/7/1/0/0/6,83] – bił rzuty wolne i rzuty rożne, w ten sposób zaliczył sporo asyst. Czasami łatał dziury na boku pomocy, gdzie spisywał się słabo. Pierwszy wchodzący na boisko ze środkowych pomocników.

 

Fabricio Fernandez (Urugwaj, 24l.) [16(3)/0/4/1/1/0/7.06] – nie zaliczył wielu asyst, ale głównie to on rozdzielał piłki do skrzydłowych, których dośrodkowania w bramki zamieniał Gonzalez. Świetny piłkarz, jeden z niewielu, o których się nie martwię w Primera Division.

 

Angelo Paleso (Urugwaj, 34l.) [0(3)/0/0/0/0/0/6,53] – prawie wcale nie grał, miał być jokerem, rządzić wśród bardziej zmęczonych rywali, ale jego rolę przejął Galli. Zapamiętałem go jedynie ze strzelonego karnego w sparingu.

 

W klubie są jeszcze: Marcelo Aguillar (Urugwaj, 17l.) i Martin Souza (Urugwaj, 16l.).

 

 

SKRZYDŁOWI:

 

Agustin Arigon (Urugwaj, 26l.) [23(1)/4/9/1/4/0/6,91] – zabrakło go w kilku spotkaniach z powodu kontuzji, w innym wypadku pewnie miałby komplet występów, bo zmiennika miał dość słabego. Świetne dośrodkowania i rajdy były jego głównym atutem.

 

Federico Tabeira (Urugwaj, 21l.) [14(4)/1/2/1/2/0/6,71] – jak na ilość rozegranych minut miał bardzo niewielki udział przy bramkach. Często decydował się na strzały, które były bardzo słabe. Oceniam ten sezon jako zapoznanie się z realiami naszego klubu i liczę na jego lepszą grę w przyszłym roku.

 

Daniel Ceballes (Urugwaj, 18l.) [1(5)/0/0/0/1/0/6,62] – grał bardzo mało, ma potencjał, ale nie pokazywał go w pierwszej drużynie. Możliwe, że go wypożyczymy, o ile będą jakieś oferty.

 

Marcelo Bautista (Urugwaj, 25l.) [21(4)/11/8/2/2/0/7,01)] – jeden z najlepszych naszych piłkarzy w tym sezonie. Przesunięty na skrzydło okazał się geniuszem, w linii ataku również mogliśmy na niego liczyć i czasami się tam pojawiał. Liczę na kolejny tak dobry sezon, już ligę wyżej.

 

Facundo Antunez (Urugwaj, 18l.) [0(5)/0/0/0/1/0] – grał jeszcze mniej od Ceballesa, ale było to spowodowane świetną formą Bautisty. Umiejętności ma nawet lepsze niż jego kolega z drugiego skrzydła. Raczej odejdzie na wypożyczenie.

 

W klubie jeszcze są: Christian Viera (Urugwaj, 16l.) i Carlos Rodriguez (Urugwaj, 16l.).

 

 

NAPASTNICY:

 

Pablo Pereira (Urugwaj, 31l.) [1(3)/0/0/0/0/0/6,53] – doświadczony napastnik nie pokazał nic, nawet w sparingach. Jego ogólna liczba bramek w naszym klubie wynosi 3, 2 w rezerwach i jedna w u-19. Odchodzi za darmo, oby daleko.

 

Gilberto Herrera (Paragwaj, 20l.) [2(6)/1/0/0/0/0/6,53] – miał wejście smoka, ale w żadnym innym meczu nie mógł strzelić gola, mimo wielu szans. Umie odnaleźć się na boisku i stwarzać sobie okazje, ale również potrafił je efektownie zmarnować. Przyszły sezon musi być lepszy.

 

Ignacio Casas (Urugwaj, 19l.) [6(4)/1/0/0/0/0/6,52] – początek tragiczny. Jak się odblokował, to doznał kontuzji, później nie odzyskał ani formy, ani miejsca w składzie. Potencjał ma, zobaczymy co pokaże.

 

Clementino Gonzalez (Paragwaj, 27l.) [26(1)/19/3/5/0/0/7,29] – zagrał w każdym meczu, raz z ławki. Największa gwiazda naszego zespołu, głową potrafił robić więcej, niż niektórzy nogami. Wiek nie pozwoli mu zrobić już kariery na miarę Silasa, ale nawet legenda naszego klubu kilka razy go komplementowała w prasie.

 

W klubie są jeszcze: Christian Barrientos (Urugwaj, 16l.) i Pedro Silva (Urugwaj, 16l.).

 

 

Wywalczony awans był wielką niespodzianką, nasi piłkarze ledwo dawali radę przeciwko piłkarzom drugiej ligi, a teraz mieli się mierzyć z wielkimi gwiazdami z Penarolu, czy Nacionalu. W klubie na pewno pojawi się trochę świeżej krwi i całkiem możliwe, że gwiazdy obecnego sezonu będą jedynie rezerwowymi na poziomie Primera Division.

 

Osobny akapit należy się naszej drużynie juniorskiej, która zajęła 3. miejsce w zeszłym sezonie w rozgrywkach ligowych, dzięki czemu zagrają w rozgrywkach międzynarodowych. W grupie Copa Movistar Libertadores SUB-20 trafili do grupy z River Plate, paragwajskim Nacionalem i drużyną z Boliwii Club Jorge Wilstermann, nazwaną tak na cześć lotnika. Z grupy wychodzi jedna ekipa z pierwszego miejsca, czwarte miejsce w playoffach zajmie najlepsza drużyna z drugiego miejsca. Jako klub otrzymaliśmy również niecałe 10 tys. funtów, bo tyle się należało każdej drużynie za udział.

 

 

FINANSE:

 

Stan konta: -208,920 funtów

Zysk/Strata: -198,279 funtów

Budżet transferowy: 0 funtów

Wydatki na płace: 229,580 funtów

Budżet płacowy: 697,372 funtów*

Warunkowa pożyczka: 725 000 funtów

 

*budżet na płace zmienił się w momencie zapewnienia sobie awansu, wcześniej wynosił niewiele ponad 200 tysięcy funtów.

 

 

INNE LIGI:

 

Argentyna: system jesień/wiosna; mistrz w sezonie 2016/17: Boca Juniors

Brazylia: mistrz: Palmeiras (+2); spadek: Atletico Goianense, Avai, Ponte Preta, Atletico Paranaense

Meksyk: jesień/wiosna; pierwszą fazę wygrało Pumas, w finałowym dwumeczu pokonując Atlas 3:2.

USA: mistrz: Atlanta United, w finale pokonali Seattle 1:0.

Chile: mistrz: Universidad de Chile (+2); spadek: nikt, Everton de Vina utrzymało się po wygranym barażu z Cobresal 5:1 w dwumeczu.

Kolumbia: mistrz: Envigado, w finale pokonali Bucaramanga 3:1 w dwumeczu; spadek: Jaguares, Tigres

Urugwaj: mistrz: Penarol (+12); spadek: Rampla Juniors, El Tanque Sisley, River Plate de Montevideo

Peru: mistrz: Alianza, w finale wygrali z Realem Garcilaso 3:2 w dwumeczu, do fazy pucharowej wchodzili z 4. miejsca, a zaczynali rozgrywki z minusowymi 6 punktami; spadek: Juan Aurich, Alianza Atletico.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dzień po wyjeździe piłkarzy na urlopy, koniec swoich karier ogłosili Flores i Paleso, odchodząc jako zwycięzcy Segunda Division. Zespół opuścił również mój dotychczasowy asystent Hugo Pilo, dla którego Sud America przygotowała posadę menadżera pierwszego zespołu, do kasy klubu wpłynęło 9 tys. funtów. Nie robiliśmy jakiś wielkich problemów z jego odejściem, wiele się od niego nauczyłem, a znajomości Gerarda pozwoliły mi znaleźć na jego miejsce Alejandro Traversę (Urugwaj, 43l.). Był to wychowanek Defensoru Sporting, gdzie spędził większość piłkarskiej kariery, choć miał epizody w hiszpańskiej 3. i 2. lidze. W roli asystenta pracował do tej pory w klubach z Ekwadoru, Peru, Boliwii, a także w Defensorze. Na pewno miał wiedzę i umiejętności, które pozwalały mu pracować u nas. Oprócz niego w sztabie pojawił się również Sebastian Darias (Urugwaj, 33l.), który został głównym analitykiem. Brakowało nam kogoś, kto dobrze przedstawi naszych przyszłych rywali, scouci średnio się w tej roli odnajdywali, a teraz już cała trójka mogła jeździć po kontynencie, dzięki czemu udało nam się naprawdę wzmocnić. Podpisaliśmy również nowe kontrakty ze sztabem, a także Pirezem i Gonzalezem, reszta piłkarzy musiała pokazać się z dobrej strony już w Primera Division.

 

P1mhysH.png

 

W trakcie przygotowań do sezonu mieliśmy zgrupowanie w Urugwaju, na którym rozegraliśmy 3 spotkania i głównie się skupialiśmy na zgraniu się. W meczu z naszymi rezerwami wyszliśmy w ustawieniu z trójką obrońców, które testowaliśmy, ale graliśmy bardzo źle w defensywie, więc pod koniec wróciliśmy do 1-4-4-2, następny mecz utwierdził mnie w przekonaniu, że z naszą defensywą nie mamy szans się utrzymać. Na kolejne sparingi zmieniliśmy formację na 1-4-2-3-1, w której wyglądaliśmy bardzo dobrze w ataku i solidnie w obronie, przyczyniły się do tego również transfery nowych zawodników. Fernando Brico (Argentyna, 23l.) był jedynie testowany i grał naprawdę nieźle, ale ostatecznie w jego miejsce ściągnęliśmy kogoś o klasę lepszego i nie zajmującego miejsca dla obcokrajowca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

87i0Yjr.png

 

Po transferach, na które wydaliśmy 250 tys. funtów, nasza kadra przedstawiała się następująco:

 

 

BRAMKARZE:

 

Nicola Perez

Pablo Silveira

Cristian Andrade

 

Silveira strasznie zawiódł w końcówce poprzedniego sezonu i w pierwszych sparingach po powrocie z urlopów. Perez w zeszłym sezonie bronił w spadkowiczu – River Plate de Montevideo. Spisywał się tam solidnie, raczej nie był winowajcą słabego sezonu. Już jest bardzo doświadczony, bo rozegrał na poziomie Primera Division ponad 130 spotkań, grał również w kadrze młodzieżowej. W zespole juniorskim pozostaje Andrade, którego wypożyczeniem nie był nikt zainteresowany.

 

 

OBROŃCY BOCZNI:

 

Pablo Pirez

Mauricio Felipe

Matias Zaragoza

Silvio Dorrego

Diego Amaro

 

Pirez grał nieźle w zeszłym sezonie, ale nie miał zmiennika, obserwowaliśmy kilku kandydatów i ostatecznie ściągnąłem Felipe, który przyszedł z innego zespołu, który spadł z ligi. Przez kilka lat grał w Liverpoolu de Montevideo i ma prawie setkę spotkań na najwyższym poziomie w Urugwaju, na pewno będzie naszym wzmocnieniem. Na lewą obronę długo szukaliśmy piłkarza, ale ostatecznie zostaliśmy z tymi samymi co w tamtym roku. Pewniakiem jest Zaragoza, Amaro wspomoże u-19.

 

 

OBROŃCY ŚRODKOWI:

 

Andres Fernandez (kapitan)

Diego Viotti

Emiliano Diaz

Agustin Ale

Gonzalo Ancheta

Gaston De Pedro

 

Z miejsca gwiazdą tej formacji zostaje Ale. Kolejny zawodnik z urugwajskiego River Plate, który jak na nasze standardy wygląda niesamowicie. O miejsce obok niego powalczą doświadczeni Fernandez i Ancheta. Viottiego zakontraktowaliśmy już zimą, na dzisiaj jest głębokim rezerwowym, ale na pewno się przyda. Jako obrońcy ciężko mu było pociągnąć Albion, ale spisywał się tam lepiej, niż niektórzy nasi obrońcy. Przedłużyłem wypożyczenie Diaza, bo zna tę ligę i grał najlepiej z naszej defensywy pod koniec roku. Możliwe, że przy słabych występach kolegów, to on zajmie miejsce obok Ale. De Pedro nie jest jeszcze gotowy na grę w pierwszej drużynie, chcieliśmy go wypożyczyć, ale nie było chętnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ŚRODKOWI POMOCNICY:

 

Miguel Amado (wicekapitan)

Gabriel Gotta

Guillermo Trinidad

Jhon Valoy

Yuri Galli

Fabricio Fernandez

Eduardo Darias

Marcelo Aguilar

 

Jedynym nowym nabytkiem do środka pola jest Valoy, który nieźle się spisał u nas na testach i wygrał rywalizację o kontrakt z innym zawodnikiem z Kolumbii. Może grać i jako typowy przecinak, ale również jako box-to-box. Do tej pory bardzo dobrze się spisywał w swojej ojczyźnie, ale 2 lata temu wyjechał do Chin i w zespole Xiangtao wcale nie grał. Amado pozostał w zespole, bo jego doświadczenie i spokój mogą być kluczowe. Jego odwrotnością jest Gotta, który często daje się ponieść emocjom, ale liczę na jego rozwój. Trinidad jest wielką niewiadomą, może znowu być kluczowym graczem, albo usiąść na ławce i z niej nie wstawać, wszystko zweryfikuje liga. O ofensywnych pomocników jestem w miarę spokojny. Galli i Fernandez gwarantują dobrą grę do przodu i groźne stałe fragmenty. Darias wylądował w rezerwach i na liście do wypożyczenia, ale nikt go nie chciał. Możliwe, że dostanie kilka szans, ale jakoś w niego nie wierzę. Aguilar to raczej melodia przyszłości, o ile ktoś go naprowadzi na dobrą drogę, póki co pracuje bliżej z Felipe.

 

SKRZYDŁOWI:

 

Agustin Arigon

Federico Tabeira

Marcelo Bautista

 

Oddaliśmy na wypożyczenia naszych młodych i zdolnych. W ich miejsce niestety nie przyszedł nikt, mieliśmy na testach jednego zawodnika, ale ostatecznie postanowił podpisać kontrakt z innym klubem, wolne transfery można przeprowadzać również w trakcie sezonu, więc możliwe są jeszcze wzmocnienia. Nasze skrzydła wyglądały bardzo dobrze w zeszłym roku i liczę, że teraz będzie podobnie, Tabeira okrzepł, zgrał się z resztą drużyny i mam nadzieję, że pokaże więcej niż ostatnio.

 

NAPASTNICY:

 

Gilberto Herrera

Matias Rigoleto

Ignacio Casas

Clementino Gonzalez

 

Jeżeli Rigoleto wypali to będzie większą gwiazdą od Gonzaleza, póki co strzelił tylko 13 bramek w 72 spotkaniach w Rampla Juniors, ale u nas ma być główną armatą. Gonzalez nadal pozostaje w pierwszym składzie lub bardzo blisko niego (zależy od formacji), ale nawet on wie, że można być królem w Segunda Division, a wyżej zwykłym przeciętniakiem. Herrera już się miał z nami żegnać, dość usilnie go proponowałem innym klubom, ale ten się spiął i pokazał bardzo dobrą formę w sparingach, co sprawiło, że na razie jest trzecim wyborem w ataku. Casas ma ostatnią szansę, albo pokażę dobrą i skuteczną grę, albo opuści nas najpóźniej w grudniu, gdy skończy mu się kontrakt.

 

Wszystkie te wzmocnienia były możliwe dzięki obiecanym pieniądzom za prawa telewizyjne, które w trakcie sezonu mają wzmocnić nasz budżet o ponad 300 tysięcy i dzięki Fernando, który poukładał sprawy biznesowe i dołożył do kasy klubu 150 tysięcy. Jednak nawet te transfery nie stawiają nas na dobrej pozycji, większość ekip w lidze ma dużo lepszych piłkarzy, więc czeka nas ostra walka o utrzymanie. Obecnie tabela średniej punktów wygląda następująco, a kurs u bukmachera na nas wynosi naprawdę dużo. Nawet w rozmowie z ludźmi ze stowarzyszenia można wyczuć pesymizm, raczej nikt na nas nie stawia, włącznie z szefostwem klubu.

 

1ad5OCi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nasi juniorzy spisali się przyzwoicie w swoich pierwszych międzynarodowych rozgrywkach, ale nie udało im się wyjść z grupy, River Plate było zbyt silne. Na kilka dni przed moim debiutem w Primera Division kontuzji doznał Ale, który miał pauzować przez najbliższe 3 tygodnie. Inni piłkarze byli gotowi do gry.

 

 

W pierwszym spotkaniu nowego sezonu zaufałem wielu piłkarzom, którzy wywalczyli awans. W jedenastce znajdowały się tylko 3 nowe twarze. W pierwszej połowie naprawdę mało się działo, rywale atakowali i tworzyli sobie jakieś sytuacje, ale w obronie graliśmy nieźle, gorzej było w ataku, bo oddaliśmy jedynie 2 strzały i to niecelne. Na drugą połowę wyszliśmy z przekonaniem, że musimy grać lepiej. Druga połowa wyglądała bardzo podobnie, trybuny oszalały, gdy największa gwiazda gospodarzy doznała urazu po wejściu Zaragozy. Na 20 minut przed końcem Araujo trafił w poprzeczkę, po chaosie w polu karnym ktoś kopnął w aut bramkowy piłkę, która wróciła na boisko i już Perez ustawiał piłkę na piątym metrze, ale sędzia odgwizdał karnego za rzekomy faul Felipe. Z jedenastu metrów nie pomylił się Nicolini i musieliśmy gonić wynik. Zmieniłem taktykę, na tę z dwoma napastnikami i wprowadziłem młodego Rigoleto. Niestety nasza statystyka strzałów zatrzymała się na 3 niecelnych. Mogliśmy to spokojnie zremisować, ale sędziowie byli po stronie rywala i to nie pierwszy raz.

 

 

10.02.18, Primera Division, faza otwarcia [1/15]

 

[-] Racing de Montevideo 1-0 Central Espanol [-]

 

Nicolini (k. 74')

 

Skład: Perez – Felipe, Ancheta, A. Fernandez, Zaragoza – Valoy, Trinidad (Gotta 72') – Bautista, F. Fernandez (Rigoleto 74'), Tabeira (Arigon 56') – Gonzalez

 

MoM: Franco Romero 8.5 (Racing de Montevideo)

 

Frekwencja: 2 908 (1 400)

 

 

Danubio według ekspertów było czołową ekipą w lidze, więc raczej każdy typował, że przegramy. W składzie pojawiły się lekkie roszady, bo kilku piłkarzy bardzo zawiodło. Rywale grali w mało znanym nam dotychczas ustawieniu 1-5-3-2 i byłem ciekaw, jak sobie poradzimy. Od samego początku było widać różnicę klas i Perez miał wiele do roboty. W 19. minucie Fabricio Fernandez wykonywał rzut wolny, z tyłu zostało 2 naszych piłkarzy, którzy pilnowali jednego rywala. Niestety w trakcie kontry niemal nikt nie nadążył w nasze pole karne i w sytuacji 6vs2 Pena zagrał po prostu piłkę w pole karne, a tam najszybciej do niej dopadł Federico Rodriguez, który otworzył wynik tego meczu. Na 5 minut przed końcem pierwszej połowy Fabricio Fernandez oddał nasz pierwszy groźny strzał w Primera Division, uderzył z 16 metrów z wielką siłą i Cristoforo ledwo to obronił. Po raz kolejny postanowiłem przejść na 1-4-4-2, ale tym razem już w przerwie, przeprowadziłem również dwie zmiany personalne, wszedł Gonzalez i Pirez za Felipe, bo ten miał już żółtą kartkę i bałem się o jego agresywną grę. W 60. minucie Bautista dośrodkował w pole karne, Gonzalez wyskoczył najwyżej i niestety trafił w poprzeczkę. Chwilę później Federico Rodriguez uderzył w słupek po drużynowej akcji, ale tym razem piłka wyszła w pole i spadła pod nogi Teransa, który miał przed sobą pustą bramkę. Na 15 minut przed końcem Arias dostał drugą żółtą kartkę w tym spotkaniu. Niestety nawet to nie sprawiło, żebyśmy stworzyli sobie kolejną groźną sytuację.

 

 

18.02.18, Primera Division, faza otwarcia [2/15]

 

[12] Central Espanol 0-2 Danubio [1]

 

F. Rodriguez (19'), Terans (66')

 

Skład: Perez – Felipe (Pirez 45'), A. Fernandez, Diaz, Zaragoza – Trinidad, Valoy (Galli 76') – Bautista, F. Fernandez (Gonzalez 45'), Arigon – Rigoleto

 

MoM: Agustin Pena 8.0 (Danubio)

 

Frekwencja: 3 161 (1 407)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×