Skocz do zawartości
Zapraszamy do nominowania swoich kandydatów, którzy przez najbliższe pół roku mieliby być moderatorami na Forum
TEMAT DO NOMINACJI

Rekomendowane odpowiedzi

FM 18

Start rozgrywki: 30.01.2017

Ligi: Szwecja, Islandia, Norwegia, Dania, Finlandia – wszystkie, Anglia, Niemcy, Włochy, Francja, Hiszpania – po 2, Polska – 3, Turcja, Rosja, Portugalia, Holandia, Chiny, Belgia – po 1 + reprezentanci krajów ze wszystkich kontynentów, łącznie ~74k zawodników w bazie

Dodatki: PLU + fake

 

Pozytywnie zaskoczył mnie ten nowy FM, bo początkowo miałem grać tak dla zabicia czasu bardziej Lechem, ale po dwóch miesiącach rozgrywki (mam nadzieję, że nie była to za krótka próba) uznałem, że wersja jest na tyle grywalna iż można od początku zacząć coś na poważniej. Mam trochę głód gry, bo od ostatniego wpisu Malagą FM-a nie odpalałem, nie licząc oczywiście tej chwili na rozgrywkę Lechem, a w odróżnieniu od poprzedniej wersji tym razem postanowiłem zacząć nie w topowej europejskiej lidze, bo ostatnio grywałem głównie we Włoszech czy w Hiszpanii.

 

Padło na nordycki klimat, a konkretnie to Norrkoping. Czemu akurat tak? W Norwegii i Finlandii miałem już udane przygody w poprzednich częściach, a w Szwecji chyba nie próbowałem nawet, a nawet jeśli próba była to na tyle krótka, że już jej nie pamiętam. Generalnie to w tych zimnych krajach zwykle grało mi się bardzo przyjemnie i dobrze wspominam zwłaszcza granie TPS Turku. Mam nadzieję, że uda mi się podbić Szwecję ;) i osiągnąć coś przyzwoitego w Europie. Jeśli wkręcę się w rozgrywkę na dłużej to fajnie byłoby w ogóle zrobić sobie tour po krajach nordyckich i wygrać mistrzostwa Szwecji, Norwegii, Danii, Finlandii oraz Islandii, ale nie ma co wybiegać tak mocno w przyszłość. Generalnie liczę przede wszystkim na dłuższy zapis, bo w poprzednią część FM jakoś specjalnie się nie wkręciłem i mam nadzieję, że w nowej wersji się to zmieni i uda mi się rozegrać tak +10 sezonów. Nie wiem jeszcze w jakiej formie będą pojawiać się kolejne odcinki, bo mogą być to takie 2-3 miesięczne raporty ogólne, może raporty co miesiąc, a może dłuższe pojedyncze opisy pojedynczych meczów, jeszcze się zobaczy ;). Postaram się coś tam w miarę regularnie pisać i cieszyć się grą.

 

Media typują nas na szóste miejsce w lidze, a zdecydowanym faworytem do zdobycia tytułu i w tym wypadku jednocześnie obrony jest Malmoe. To zespół który wygrał trzy z ostatnich czterech sezonów, a w 2015 mistrzostwo Szwecji wylądowało właśnie w moim nowym zespole, więc dobrze byłoby to powtórzyć, choć o coś takiego w debiutanckim sezonie będzie ciężko. To przede wszystkim klub z bardzo obiecująco wyglądającą bazą treningową i piłkarską akademią i liczę na to, że do klubu regularnie będą wchodzić młodzi wychowankowie. Latem czeka nas też gra w eliminacjach do Ligi Europy, dobrze że ze względu na ten system rozgrywek będę miał sporo czasu na przygotowanie zespołu do tego momentu. Na transfery otrzymałem milion euro, ale nie wiem jeszcze ile z tego zostanie ruszone. Objąłem zespół na blisko dwa miesiące przed startem zmagań ligowych, lecz wcześniej jeszcze krajowy puchar, więc jest czas na testy ustawień i zawodników.

 

O poszczególnych zawodnikach wolę wypowiedzieć się jednak dopiero w trakcie sezonu, bo wielkim fanem futbolu w Skandynawii nie jestem i wiedza o tych zawodnikach jest dość ograniczona. Zespół od startu wydaje się mieć kilka pewnych punktów, a tacy zawodnicy jak Linus Wahlqvist, Filip Dagerstal czy Daniel Moberg-Karlsson powinni być naszymi liderami. Cieszy to, że kadra jest stosunkowo młoda, ale nie brakuje też cennych weteranów jak Andreas Johansson czy Daniel Sjolund. Z braków to najbardziej niepokoi mnie lewa flanka i to zarówno w obronie, jak i na skrzydle, a jako że planuję grę głównie z kontry to postaram się wzmocnić tę stronę boiska.

 

jLH8NMsuSh6CfjkfNhASPQ.png

  • Lubię! 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Fajnie,  że wróciłeś :D . Będę śledził :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Kolejna Północ. Dobry wybór. Czkamy na ostre podboje :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Będzie czytane, więc dajesz!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

 

Pierwszy raport z mojej przygody w Szwecji dotyczy okresu do końca maja, a więc do rozpoczęcia miesięcznej przerwy w rozgrywkach. Zacznę od aspektu taktycznego, czyli tego co w Football Managerze najważniejsze. Postanowiłem, że podstawową formacją będzie 1-4-1-2-2-1, gdzie nastawieni będziemy przede wszystkim na grę z kontry. Uznałem, że wyróżniamy się głównie w defensywie, gdzie naprawdę dysponuję znakomitymi jak na Allsvenskan obrońcami, do tego całkiem nieźle wyglądają skrzydła. Gramy więc dość szybką piłkę, opartą na zabezpieczeniu tyłów, do tego także agresywny pressing dzięki, któremu mamy rozpoczynać ofensywne akcje jeszcze na połowie rywali. Dwie pozostałe formacje to klasyczne 4-4-2 oraz gra diamentem, w której główny nacisk kładziony jest na utrzymanie się przy piłce, a więc taktyka, której używałem najczęściej w poprzedniej wersji. Póki co obie formacje nie były jednak testowane zbyt często.

 

wegp9lLqStKhOufSmgEVag.png

 

Sezon rozpoczynaliśmy od serii meczów towarzyskich, a między nimi rozgrywane były starcia w fazie grupowej Svenska Cupen. Te rozgrywki nie były wysoko na liście naszych priorytetów i traktowałem je jako element przygotowania do sezonu, a widoczne było to także po wynikach. Odpadliśmy z krajowego pucharu już w drugiej rundzie zajmując drugie miejsce w grupie za beniaminkiem szwedzkiej ekstraklasy, AFC Eskilstuna. Specjalnie się tym jednak nie przejmowałem, bo wówczas moi podopieczni nie byli najlepiej przygotowani do gry zarówno fizycznie, jak i względem opanowania założeń taktycznych. 

 

O wiele lepiej spisujemy się póki co na ligowym froncie, gdzie zanotowaliśmy zaledwie jedną porażkę i to już w drugiej kolejce na wyjeździe przeciwko AIK. Od tego momentu nie przegraliśmy, a na wiosenną przerwę schodziliśmy z serią dziewięciu wygranych z rzędu, z czego osiem kolejnych meczów zakończyło się bez stracenia bramki, dopiero w ostatnim z tych zwycięstw sposób na pokonanie Mitov Nilssona znaleźli piłkarze IK Sirius. Trochę żałuję, że nie przekłada się to na frekwencję, bo zapełniały zaledwie 59% stadionu, na nasze mecze chodzi średnio blisko 10 tysięcy fanów, mogłoby być lepiej, zwłaszcza przy tak wysokiej, rewelacyjnej wręcz formie. Imponujemy olbrzymią dyscypliną i jestem z tego tak po prostu dumny, kompletnie się tego nie spodziewałem i jestem ciekawy czy to tylko fenomenalny start oparty na dużym optymizmie czy efekt naprawdę dobrego przygotowania do sezonu. 

 

0M9_b9hKTQOP-5S67yAbSQ.png

 

W dodatku wszystkie te wyniki osiągamy mimo naprawdę wielu kontuzji, w pewnym momencie byliśmy nawet liderem ligi także w tej kategorii. Największy problem mieliśmy z pozycją napastnika, gdy swoje urazy leczyli jednocześnie Holmberg, Sigurdarson oraz Moberg-Karlsson. Mój największy zawód to właśnie 23-letni Islandczyk, którego kupiłem do rywalizacji na pozycji napastnika oraz na lewym skrzydle, a zagrał w zaledwie dwóch meczach jako rezerwowy, bo czas spędzał głównie w lekarskim gabinecie, szkoda że kosztował 200 tysięcy euro. Inne transfery okazały się jednak lepszymi inwestycjami i Ferhad Ayaz oraz Emil Jonassen są cennymi nabytkami.  Mam wrażenie, że te problemy na pozycji napastnika to także nasz sukces, bo potrafiliśmy radzić sobie bez typowego snajpera, a Holmberg nawet grając wielu bramek nie strzela, ale jednocześnie nie jest też ujemnym graczem, bo potrafi dogrywać swym kolegom. Teraz zastosowałem jednak zmianę roli wysuniętego gracza i zmieniłem cofniętego napastnika na wysuniętego napastnika, może tych bramek będzie więcej. 

 

Największą rewelacją jest zdecydowanie Pontus Almqvist, który skorzystał z problemów kadrowych i wskoczył do pierwszej jedenastki. 17-letni skrzydłowy zdobył siedem bramek i zanotował identyczną ilość asyst, to wynik wręcz fenomenalny, a biorąc pod uwagę jego wiek to w przyszłości możemy oczekiwać jeszcze więcej. Oczywiście może być to tylko pewien wybryk i życiowy wyskok formy, po graczu tak młodym nie mogę oczekiwać, że będzie regularnie ciągnął cały zespół i wygrywał na mecze, on już zrobił więcej niż spodziewano się po nim w tym sezonie. 

 

Generalnie z samego składu oraz gry jestem zadowolony, bo jesteśmy lepszym zespołem niż oczekiwałem. Latem chciałbym pozbyć się paru graczy, którzy nie są istotnymi członkami naszej rotacji i może pojawią się też jakieś wzmocnienia. Liczę przede wszystkim na brak kryzysu wynikającego z łączenia rozgrywek ligowych z Ligą Europy oraz dalszy rozwój tej w końcu dość młodej drużyny. Nadal uważam, że ten sezon nie jest jeszcze kluczowy i zależy mi przede wszystkim na stworzeniu zespołu, który za 2-3 sezony będzie w stanie powalczyć o coś ciekawego w Europie, ale jeśli gramy tak dobrze to na pewno zrobię wszystko, żeby ostatecznie świętować tytuł. Choć jeśli przyjdzie kryzys i tego mistrzostwa w tym roku nie zdobędziemy to tragedii nie będzie.

 

sL_u98IaRZKYUnpac0d2-Q.png

 

Kolejny raport z Norrkoping po końcu sierpnia, gdzie będzie już wiadomo jak idzie poszło nam w Lidze Europy oraz czy będziemy w stanie kontynuować udaną grę w Allsvenskan

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Głównym celem czerwcowej przerwy w rozgrywkach było utrzymanie tej bardzo wysokiej formy, którą złapaliśmy od pierwszych kolejek. W dodatku musieliśmy przygotować się także do dzielenia gry w lidze z europejskimi pucharami i to miał być niezwykle poważny test dla moich podopiecznych. Rozegraliśmy trzy sparingi i wszystkie okazały się zwycięskie, a pokonanie Rijeki na pewno było dobrym zwiastunem przed pojedynkami w Europie.

 

W Lidze Europy trafiliśmy początkowo na walijskie Gap Connah’s Quay FC i z tym rywalem uporaliśmy się bez najmniejszych problemów wygrywając dwumecz stosunkiem bramkowym 12:2. Później miało być już o wiele ciężej, bo graliśmy ze szkockim Aberdeen. Liga szkocka nie cieszy się aktualnie największą renomą, ale to nasi rywale byli faworytem tego dwumeczu. Pokazaliśmy jednak ogromne zdyscyplinowanie taktyczne i oba mecze wygraliśmy po 1:0.

 

Kolejny przeciwnik cieszył się jeszcze większą reputacją i ostatecznie okazał się dla nas zbyt trudną przeszkodą do pokonania. Odpadnięcie z Bordeaux dopiero po serii rzutów karnych nie jest jednak powodem do wstydu, a sam byłem dumny z postawy moich podopiecznych, bo walczyliśmy bardzo dzielnie z zespołem dysponującym znacznie większymi zasobami finansowymi. Sam Toulalan zarabia prawie tyle co cały mój zespół i to pokazuje różnicę, która ostatecznie dała awans Francuzom.

 

Obawiałem się tej części rozgrywek, bo teraz miało okazać się czy nasza pozycja lidera to tylko kumulacja szczęścia i wyjątkowo wysokiej formy czy jednak efekt dobrego przygotowania do sezonu i taktycznej konsekwencji. Ostatecznie źle nie było, choć w porównaniu z poprzednimi meczami zaczęliśmy częściej tracić gole, na szczęście tylko dwukrotnie Mitov Nilsson wyciągał piłkę z siatki więcej niż raz. W drugiej połowie lipca przegraliśmy na wyjeździe w Goteborgu i była to pierwsza wtopa we wszystkich rozgrywkach od pierwszego kwietnia.

 

Ostatecznie tylko dwukrotnie straciliśmy punkty, bo zremisowaliśmy jeszcze na wyjeździe z Malmoe, gdzie prowadziliśmy już różnicą dwóch trafień, ale gospodarze ostatecznie udanie wrócili do tego pojedynku. Kluczowe jest jednak to, że nadal potrafiliśmy wygrywać kolejne mecze, a mimo trochę mniej szczelnej defensywy tylko AIK może pochwalić się równie skuteczną grą pod własną bramką. W dodatku jak na zespół nastawiony na kontry strzelamy mnóstwo bramek, zdecydowanie najwięcej w lidze.

 

aqE20TokRrqPPJ6bKWbngg.png

 

Nadal imponuje przede wszystkim Pontus Almqvist, który związał się z nami długoletnią nową umową i jest najlepszym strzelcem oraz asystentem w zespole, a to wszystko jako 18-letni piłkarz, to coś wręcz niesamowitego. Generalnie ciężko się do kogoś indywidualnie szczególnie przyczepić. Na pochwałę zasługuje Holmberg, który wreszcie zaczął zdobywać bramki, a nadal potrafi także dobrze dograć do partnerów. W dodatku na szczęście teraz nie mieliśmy tak dużych problemów z kontuzjami i zwykle mogłem wystawiać tę teoretycznie najsilniejszą jedenastkę.

 

Nie zabrakło także ruchów na rynku transferowym i większość z nich to były odejścia z zespołu. Jestem zadowolony ze zmniejszenia obciążeń płacowych, bo Tkalcić, Falk-Olander, Blomqvist, Skrabb czy Jakobsen nie należeli do istotnych punktów drużyny, a dodatkowo zarobiliśmy na nich łącznie ponad 800 tysięcy euro. Jakobsen został tylko wypożyczony i liczę na jego udaną sprzedaż w zimowym okienku transferowym.

 

Do klubu na zasadzie wypożyczenia dołączyli tylko Nikolai Laursen z PSV oraz Viktor Karl Einarsson z AZ, obaj mogą zostać z nami także na kolejny sezon jako gracze rotacji i pewnie zdecyduję się na zatrzymanie ich tak długo, bo to nieźli gracze, a w dodatku nie musimy nic dokładać do ich pensji. Z naboru juniorów także jestem zadowolony, a Joel Bremo oraz David Petersson mogą zostać graczami pierwszej drużyny już od kolejnego sezonu, bo według sztabu szkoleniowego przed nimi naprawdę duża przyszłość.

 

wFEKrp1jQS2SqTe5jTO0vg.png

oF6cfBTJTuubD0aj8159Xg.png

 

Sporym zainteresowaniem na rynku transferowym cieszyli się Linus Wahlqvist, Pontus Almqvist oraz Filip Dagerstal, ale cała trójka została w moim zespole. Oferty Burnley za Wahlqvista oraz Almqvista zostały początkowo zaakceptowane przez zarząd, ale udało mi się wynegocjować anulowanie tej decyzji, w dodatku obaj póki co zdają się być zadowoleni z obecności w klubie, więc liczę na to, że długo jeszcze będą grać w mojej drużynie. Po sezonie obiecałem możliwość odejścia doświadczonemu Sjolundowi, który chciałby już wrócić na koniec kariery do ligi fińskiej. To mój podstawowy zawodnik, ale powinniśmy go jakoś zastąpić.

 

Mam nadzieję, że nie wpadniemy w kryzys i dowieziemy do końca pozycję lidera, a w dłuższej perspektywie chciałbym po sezonie rozpocząć rozbudowę bazy treningowej i młodzieżowej, bo te są już teraz naszymi mocnymi punktami, ale kto stoi w miejscu ten się cofa, a to właśnie na wychowankach i ich rozwoju chciałbym budować przyszłość Norrkoping

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Do gry wracaliśmy 10 września po prawie trzech tygodniach przerwy ze względu na spotkania reprezentacji narodowych. Nasza sytuacja w tabeli była naprawdę komfortowa, a terminarz przydzielił nam dwa domowe mecze z zespołami bijącymi się o miejsce gwarantujące baraż o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nie mieliśmy problemów zarówno z ograniem Halmstads oraz Eskilstuny i wówczas wydawało się, że mistrzostwo zapewnimy sobie niezwykle szybko.

 

Ostatecznie tytuł zdobyliśmy po 27 seriach spotkań, ponieważ przytrafiły nam się dwie z rzędu porażki z Hacken oraz Ostersunds. Wyraźnie brakowało nam w tych meczach koncentracji, bo z Hacken prowadziliśmy u siebie 2:0, a polegliśmy 2:3. Skromne 1:0 na wyjeździe z Elfsborgiem dało jednak oficjalne mistrzostwo Szwecji i w trzech ostatnich kolejkach szanse otrzymali gracze rezerwowi. David Petersson i Joel Bremo zadebiutowali w najwyższej klasie rozgrywkowej i w trzech spotkaniach zanotowali kolejno po asyście oraz bramce, więc jest to bardzo obiecujący start w futbolu seniorskim. Ze względu na stosunkowo dużą przewagą nad resztą stawki wielkiej nerwówki na koniec sezonu nie było, a nasi kibice jedynie odliczali czas do świętowania tytułu. 

 

Tak udanego debiutanckiego sezonu zdecydowanie się nie spodziewałem, bo o ile liczyłem na awans do europejskich pucharów to mistrzostwo w pierwszym sezonie jest moim zdaniem sporym zaskoczeniem, choć ledwie dwa lata wcześniej w Norrkoping także cieszono się z tytułu. Poległ przede wszystkim wielki faworyt, Malmoe. W trakcie sezonu doszło tam do zmiany szkoleniowca, a piąte miejsce to dla nich ogromna porażka, zwłaszcza że jest to klub wydający na pensje dwukrotnie więcej od nas. 

 

jK6IyqMgR66RX-AQzPSymw.png

 

Ciężko jest przyczepić mi się do, któregoś z podstawowych graczy zespołu na przestrzeni całego sezonu, bo większość z nich można ocenić jako dobrych lub po prostu bardzo dobrych graczy, jak na szwedzkie warunki ligowe. Sensacyjnie z formą wystrzelił Pontus Almqvist, który został wybrany nie tylko najlepszym graczem ligi oraz klubu w sezonie, ale otrzymał także nagrodę dla Szwedzkiego Piłkarza Roku i przerwał dominację Zlatana Ibrahimovicia. 18-letni gracz początkowo miał grać ogony z ławki, a sezon kończy debiutem w reprezentacji kraju, piękna historia. Główny cel na najbliższy czas to utrzymanie w klubie kluczowych zawodników i nie osłabienie mistrzowskiego zespołu.

 

Zarząd zachwycony naszą grą w tym sezonie postanowił zaszaleć i udostępnił mi 7.5 miliona euro na transfery, ale raczej nie planuję wielkich zakupów. Chciałbym pozbyć się 2-3 zawodników, dla których nie widzę miejsca w klubie, włączyć do kadry Peterssona oraz Bremo, a także dać szansę 2-3 graczom, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniach. Stąd też część budżetu przerzuciłem błyskawicznie do funduszu skautingowego, a zarząd zgodził się także na rozbudowę klubowej akademii. Na poprawę bazy treningowej zabrakło funduszów, więc liczę na to w kolejnym sezonie. Jako mistrz musimy się bić w końcu o obronę tytułu, a dobrze byłoby wylądować też w fazie grupowej choćby Ligi Europy, wierzę że utrzymując obecną kadrę stać nas na to. Wielu transferów nie planuję, ale chciałbym pozyskać nowego środkowego pomocnika, najlepiej typowego przecinaka w środku pola i może rozejrzę się nad lepszym lewym defensorem. Choć tu wszystko zależy od transferów z klubu, jeśli stracimy podstawowych zawodników to większa ilość wzmocnień będzie koniecznością.

 

NRFHMcffTYmnwwaVsIbqFw.png

 

Ciąg dalszy przed startem kolejnego sezonu, czyli podsumowanie okresu przygotowawczego i transferów ;). 

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Gratulacje tytułu!

 

PS. Nie masz drugiego bramkarza w kadrze? :D

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mam, jako jedyny nie zmieścił się na zrzucie z ekranu, ale zagrał raptem dwa mecze w całym sezonie i wolałem "zmieścić" Pettersona ;) 

 

Dzięki :). 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Tak jak wspominałem okienko transferowe w naszym wykonaniu było raczej spokojne i jest to bardzo dobry znak, bo cóż oznacza to, że po prostu utrzymaliśmy w kadrze wszystkich najważniejszych zawodników. Do klubu dołączyło trzech nowych piłkarzy z czego Claus Nielsen sprowadzony za 50 tysięcy euro to jednak melodia przyszłości, ale reprezentant Danii do lat 19 według naszego sztabu szkoleniowego prezentuje duży potencjał, a jako 17-latek dobrze radził sobie na zapleczu duńskiej ekstraklasy.

 

uqfFbL05R0qkMSiYlsraAQ.png

 

Z myślą o pierwszej jedenastce sprowadziłem dwóch Norwegów, za których zapłaciliśmy łącznie blisko dwa miliony euro, więc jest to całkiem spora kwota jak na szwedzkie warunki. Transfery z poprzednich rozgrywek oceniam dość przeciętnie, bo Jonassen i Ayaz byli solidni, a Sigurdarson sportowo mocno zawodził, oby tym razem były to lepsze strzały. Anders Trondsen sprowadzony z Rosenborga został najdroższym w historii graczem Norrkoping, a jeśli spełnione zostaną wszystkie warunki bonusowe to mistrzowie Norwegii otrzymają w sumie aż 3.2 miliona euro. To pokazuje jak mocno wierzę w tego 23-letniego reprezentanta swego kraju. Anders to środkowy pomocnik, który powinien dobrze radzić sobie z odbiorem piłki i uruchamianiem kontr, ale w razie problemów kadrowych może otrzymać także rolę tego kreatywniejszego zawodnika drugiej linii i tu również jestem o niego spokojny, w dodatku występuje także okazjonalnie jako lewy defensor. Umiejętności jak na szwedzką ligę ma zdecydowanie wyróżniające się i oczekuję, że zdecydowanie zwiększy siłę rażenia mojej drużyny, powinien zostać jedną z gwiazd ligi.

 

xPT231NvR_CoHVPQyurlAQ.png

 

Thomas Grogaard kosztował 400 tysięcy euro i ma zwiększyć rywalizacje właśnie na lewym boku obrony, gdzie do tej pory występował Jonassen. Thomas póki co jest moim faworytem, bo prezentuje się solidniej od swego rodaka i liczę na to, że nie będzie zawodził. Za nim również debiut w narodowej kadrze, więc świadczy to o sporym potencjale 24-letniego gracza.

 

rJ86oQh-Roy97oXnPzaq2A.png

 

W porównaniu do zeszłego sezonu do kadry na stale włączeni zostali David Petersson oraz Joel Bremo, a także wracający z wypożyczeń Carl Bjoerk i Robin Gustavsson. Konsekwentnie stawiam, więc na zawodników młodych. Aktualnie średnia wieku wynosi 22 lata, a znacząca zawyża ją 36-letni Andreas Johansson, nasz kapitan. Odnoszę wrażenie, że dysponuję teraz równiejszą i szerszą kadrą i mam nadzieję, że tym razem kontuzje nie będą stanowiły takiego problemu. Choć już sezon rozpoczniemy bez dwójki skrzydłowych i o ile brak przez prawie dwa miesiące Nielsena wielkim problemem nie jest to powrót Moberg-Karlssona dopiero za 5-6 tygodni jest już dużą stratą.

 

Mocno zawodzący Sigurdarson został sprzedany do Djurgardens za 375 tysięcy euro, więc mimo jego słabej gry i wielu kontuzji udało się na Islandczyku zarobić. Za darmo odszedł Vall, który wzmocnił kielecką Koronę, a Jakobsena nikt nie chciał kupić, więc wylądował na wypożyczeniu w Perugii. Sjolund chciał wrócić do Finlandii, więc rozwiązałem z nim kontrakt, ale Daniel nadal pozostaje bez nowego pracodawcy.

 

Sparingi rozgrywaliśmy jednak naprawdę dobrze i przegraliśmy tylko jeden taki test, choć rywale do najmocniejszych nie należeli. Teraz lepiej poradziliśmy sobie w Pucharze Szwecji i wyszliśmy z grupy, ale w ¼ wyeliminowało nas Kalmar, choć tam jeszcze w pierwszej połowie czerwony kartonik otrzymał Wahlqvist. Sezon rozpoczynamy starciem z AIKiem i brak wcześniej wymienionego Moberg-Karlssona, a także Wahlqvista i dopiero wracającego do zdrowia Ayaza będzie sporym problemem.

 

Kolejna część pewnie po rozpoczęciu przerwy letniej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ciężko jednoznacznie ocenić mi tę wiosenną rundę w naszym wykonaniu, bo jeśli porównać to z zeszłym sezonem to ciężko być do końca zadowolonym. Wówczas na tę miesięczną przerwę schodziliśmy ze sporą przewagą nad konkurencyjnymi zespołami i byliśmy na najlepszej drodze do zdobycia krajowego tytułu, imponowaliśmy przede wszystkim postawą w defensywie. 

 

Teraz tak dobrze nie jest, ale nadal jesteśmy w ligowej czołówce, a dzięki całkiem udanych ostatnich spotkaniach do lidera tracimy zaledwie jedno oczko. Jeśli spojrzeć na finanse ligowe to jest to olbrzymi sukces, ponieważ zajmujemy dopiero dziesiątą lokatę względem wydatków na pensje. Jeśli dobrze pamiętam to w zeszłym, mistrzowskim w końcu sezonie byliśmy w górnej połowie stawki na szóstym lub ósmym miejscu. Pieniądze oczywiście nie grają co widać zwłaszcza po Malmoe, ale na pewno miło jest prowadzić zespół znajdujący się sportowo w czołówce i będący jednocześnie stosunkowo tanim.

 

CCXdCMGVQdybBUZw5FtDcQ.png

 

Indywidualnie wyróżnia się przede wszystkim niesamowicie grający Gudmundur Torarinsson, środkowy pomocnik reprezentacji Islandii. 26-letni gracz imponuje zwłaszcza uderzeniami z dystansu i jest naszym najlepszym strzelcem w rozgrywkach ligowych. Już interesują się nim poważne kluby takie jak Lille czy Benevento, które z trudem utrzymało się w Serie A. Akurat w środku pola wybór mam spory i również ze względu na wiek o wiele łatwiej byłoby mi się rozstać z reprezentantem Islandii niż Wahlqvistem czy Almqvistem, wszystko zależy od wysokości potencjalnych ofert. Zadowolony jestem także z nowych nabytków z Norwegii, bo obaj świetnie wkomponowali się do zespołu. 

 

Drugie miejsce w tabeli cieszy szczególnie, bo tak naprawdę nie rozegraliśmy nawet jednego meczu w tym teoretycznie najsilniejszym składzie, gdyż najpierw wiele spotkań opuścił Moberg-Karlsson, a gdy ten wrócił do zdrowia to urazu doznał właśnie Almqvist. Mam nadzieję, że na eliminacje do Ligi Mistrzów będę dysponował zdrową kadrą, bo ewentualny awans do fazy grupowej choćby Ligi Europy to byłby potężny zastrzyk gotówkowy i prestiżowy. Głównym celem są jednak rozgrywki krajowe i jeśli będziemy unikać tu głupich wpadek jak choćby nieszczęsny mecz z beniaminkiem Vanamo, gdzie dominowaliśmy wyraźnie, ale byliśmy bardzo nieskuteczni i w 89 minucie straciliśmy gola na 1:1 to obrona tytułu będzie realnym celem. Wielkich zmian kadrowych nie planuję, choć Laursen jeśli będzie to możliwe wróci do Holandii, a dla Bjoerka postaram się znaleźć klub na niższym poziomie rozgrywkowym, bo póki co z młodzieży wolę stawiać na Bremo i Peterssona, obaj dość często wchodzą jako gracze rezerwowi. Wszystko tak jak wcześniej zależy jednak od tych bogatszych zagranicznych klubów, bo w pewnym momencie zarząd może nie być już tak przychylny moim prośbom odrzucania ofert, dlatego może nawet taktycznie lepiej byłoby sprzedać Torarinssona i zadbać o klubową kasę? Z drugiej strony byłoby to jednak spore osłabienie przed starciami w Europie.

 

dPYoQ6nnQkikI5XgYmVc6A.png

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Największym zainteresowaniem wśród piłkarskich fanów w czerwcu i lipcu były oczywiście rozgrywane w Rosji Mistrzostwa Świata. Sam turniej wygrała reprezentacja Brazylii, która w finale pokonała zaskakującego finalistę, Meksyk. Polacy wyszli ze swej grupy, ale w kolejnej rundzie łatwo ulegli Niemcom.

 

To było zdecydowanie najciekawsze i być może także najlepsze lato w historii kopania futbolu w Norrkoping. Działo się mnóstwo, a zacznę od zmian kadrowych, bo tych było naprawdę wiele. Musieliśmy zmierzyć się z problemem tych mniejszych, biedniejszych klubów, które zaczynają coś osiągać, bo po prostu przyszły zespoły lepsze oraz bogatsze, które zaczęły podbierać mi zawodników, cóż taki los. Z odejściem Torarinssona byłem pogodzony już z końcem rundy i Islandczyk ostatecznie wylądował w Crotone za 2 miliony euro. Niestety sprzedany został także jego partner z drugiej linii, Trondsen. Norwega sprowadziłem w listopadzie za półtorej miliona, a Lipsk zapłacił teraz 5 milionów, więc przebitka spora, zwłaszcza jak na tak krótki okres gry.

 

Prawdziwym szokiem było jednak odejście Linusa Wahlqvista. Długo walczyłem o utrzymanie naszego prawego defensora, ale grające w Championship Huddersfield niezwykle uwierzyło w ten szwedzki talent. Linus pobił rekord ligi i odszedł na Wyspy Brytyjskie 17 milionów euro. 12 płacone od razu, a 5 w dwóch ratach w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Do tego ewentualne bonusy wynoszą 8 milionów euro, z czego połowa to wartość jego 10 występów w kadrze. Otrzymamy także 25% wartości z kolejnej transakcji. To niesamowity zastrzyk gotówki do klubowej kasy i spora strata sportowa, ale pozwoli nam to na kolejną rozbudowę akademii, a teraz zarząd nie powinien też żałować na bazę treningową. Dzięki tej sprzedaży na pewno rozwiniemy się w dłuższej perspektywie.

 

Bardzo zaskoczyła mnie oferta za Ferhada Ayaza, za którego Arsenał Tuła dał 2.5 miliona euro, to spora suma jak na rezerwowego skrzydłowego w lidze szwedzkiej, przyjąłem bez większego zastanowienia. Do tego udało się pozbyć wreszcie 1-krotnego reprezentanta Egiptu, Alexandra Jakobsena. Łącznie zarobiliśmy 27 milionów euro, a to tylko wartości płacone od razu w gotówce lub pewne płatności w ratach. Jeśli Torarinsson i Walqvist będą grać regularnie w kadrach klubowych i narodowych to jeszcze się wzbogacimy, a 25% z kolejnej transakcji Linusa oraz Trondsena to także spora wartość, w dodatku pewnie będzie można wcześniej te klauzule wykupić i otrzymać pewne pieniądze. To najbardziej spektakularne okno transferowe w historii szwedzkiej piłki i dzięki temu możemy pozwolić sobie na inwestycje w rozwój klubu, choć sportowo na pewno na tym straciliśmy. Trójka Castegren, Bjoerk oraz Sigurdsson nie grała za często, a jeszcze w nich wierzę, więc dałem im możliwość regularniejszych występów na wypożyczeniu.

 

tlM-hPqySdaoJivHJY_4Wg.png

 

Musiałem rozejrzeć się za następcami tych graczy i nie udało mi się zbudować w krótkim szwedzkim letnim okienko kadry, z której byłbym do końca zadowolony, tragedii jednak nie ma. Wcześniej zainwestowałem także większe pieniądze w skauting młodych graczy w Skandynawii i pierwszym efektem tego było kupno Nielsena, teraz za 60 tysięcy euro sprowadziłem Erika Karlssona, który powinien w przyszłości pozytywnie wyróżnić się jako minimum solidny stoper lub defensywny pomocnik. Do pierwszej jedenastki za darmo sprowadziłem Samuela Gustafssona oraz Alexandra Milosevicia, graczy w Szwecji uznanych i mocno wyróżniających się umiejętnościami jak na tę ligę. 350 tysięcy kosztował Luc Kassi ze Stabaek i to tak jak Gustafsson kreatywny środkowy pomocnik. W dodatku najstarszy z tych zawodników, Milosević liczy 26 lat, więc w przyszłości możemy jeszcze na tych transakcjach sporo zyskać. Do tego dla zapełnienia kadry wypożyczyłem Ulrika Yttergarda Jenssena oraz Andreasa Vidheima. Do tego we wrześniowym naborze juniorów w szkółce zameldował się Anders Olsson, który może być kolejnym świetnym skrzydłowym w naszej kadrze, zadebiutował w krajowym pucharze i zdobył dwie bramki, więc cóż, mocno wierzę w tego zawodnika i na pewno nie będę żałował mu okazji do gry.

UDgq7qdxQkeqFLO7eoV_sA.png

aXkv3koHSEWmnS0nWeXs3Q.png

rh-R56bmSgmMZTWwcGceQQ.png

aD_OQAGWQE210wE029n6cw.png

wk1WhLHARpKxBOWzkOLAcw.png

 

Drugim najistotniejszym wydarzeniem lata była nasza przygoda w europejskich pucharach. Jako mistrz kraju startowaliśmy w kwalifikacjach do Champions League i rozpoczynaliśmy je od pierwszej rundy. Dwumecz z Havnar z Wysp Owczych był tylko formalnością, ale później było już ciężej. Zaczynaliśmy od Karabachu i tu solidarnie wygraliśmy oba spotkania po 1:0. Uznałem wówczas, że swoje już zrobiliśmy i każdy kolejny mecz to tylko szansa na występ powyżej oczekiwań. O awans do barażu graliśmy z Celtikiem. W Szwecji zremisowaliśmy 2:2 i mimo bramkowego remisu na własnym obiekcie uważałem to za niezły rezultat, zwłaszcza że w bramce stał 19-letni Gustavsson, gdyż Mitov Nilsson leczył miesięczny uraz.

 

Rewanż w Szkocji z pewnością mocno zapisze się na kartach historii klubu. Po godzinie gry przegrywaliśmy już 0:2 i wydawało się, że czeka nas już tylko walka o fazę grupową Ligi Europy, gdzie bez rozstawienia nie mielibyśmy pewnie większych szans. W 81 minucie nadzieję efektownym lobem przywrócił jednak Holmberg. W dodatku chwilę później na 2:2 strzelił nasz kapitan, Johansson. 36-latek po sezonie pewnie zakończy karierę (szczególnie że w meczu Pucharu Szwecji doznał poważnej kontuzji i najbliższe 3 miesiące spędzi na rehabilitacji), ale zdołał zrobić jeszcze coś wielkiego. Gdy wszystko wskazywało na dogrywkę to na indywidualny rajd zdecydował się Almqvist i nasz nastolatek został sfaulowany w szesnastce Celtiku! Piłkę na wapnie ustawił Holmberg i dał nam awans do kolejnej rundy. To był moment historyczny, bo byliśmy pewni już gry w fazie grupowej Ligi Mistrzów lub Ligi Europy, byliśmy pewni kolejnego sporego zastrzyku finansowego, księgowość szalała.

 

O zaszczyt gry w elicie mierzyliśmy się z Feyenoordem i tutaj nie daliśmy już sobie rady, ale wstydu też nie było. 1:1 w Holandii i późniejsze 0:1 u siebie po bramce Fellainiego na początku spotkania. Kibice nie mieli do nas jednak najmniejszych pretensji, a w grupie Ligi Europy zagramy z Tottenhamem, Koeln oraz Red Bullem Salzburg. To wielkie firmy, zwłaszcza z naszej perspektywy i ciekawa przygoda dla fanów. Już za odpadnięcie z Feyenoordem dostaliśmy 3 miliony euro, a kolejne 2.6 miliona przed losowaniem grup. No ale ze względu na niespecjalnie szeroką i wyrównaną kadrę pewnie będę musiał te rozgrywki odpuścić. W Europie i tak zrobiliśmy więcej niż się spodziewałem, a trzeba przecież walczyć o mistrzostwo kraju, zwłaszcza że mamy spore zaległości meczowe przez te wszystkie kwalifikacje.

 

Na szczęście sytuacja w tabeli nie jest najgorsza, bo choć zajmujemy czwarte miejsce to wszystko jest w naszych nogach. Mamy cztery punkty mniej od Hammarby oraz Malmoe, ale lider zagrał o trzy mecze więcej, a od Malmoe mamy cztery rozegrane pojedynki mniej. Teraz trzeba skupić się głównie na lidze i mam nadzieję, że powtórzymy ubiegłoroczny sukces. Generalnie mimo tych osłabień jesteśmy w stanie to zrobić, a zimą chciałbym dokonać przeglądu kadr, choć na wielkie transfery się nie nastawiam. Skauci już szukają kolejnych młodych i zdolnych, bo mamy być zespołem kreującym gwiazdy oraz sporo zarabiającym, a bez inwestowania w akademię czy bazę treningową się nie obejdzie. Większość zarobionych pieniędzy chcę przeznaczyć właśnie w ten sposób, dodatkowo dalej rozwijać klubowy skauting, choć przez najbliższy sezon-dwa pewnie nadal oparty będzie on głównie o Skandynawię i oferty piłkarskich agentów.

 

2H_x2SPBQT6dyS8eVR9HPQ.png

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Tak jak wspominałem wyżej sytuacja w tabeli mimo wszystko wydawała się dość komfortowa, bo wszystko zależało od gry moich zawodników, nie byliśmy uzależnieni od wyników pozostałych zespołów. Z drugiej strony sam terminarz był bardzo napięty i zawodnicy nie mogli chwalić się zbyt długim czasem przeznaczonym na odpoczynek, zwłaszcza gdy dodamy do tego jeszcze występy w Lidze Europy. Zaczęliśmy źle, bo od wyjazdowej porażki z Malmoe, która na pewno dała gospodarzom sporo nadziei na to, że na dobre włączą się do walki o mistrzostwo. Na szczęście taka wpadka nas nie załamała i do końca sezonu w Allsvenskan już nie polegliśmy.

 

Złapaliśmy dobrą formę na końcówkę sezonu i punkty straciliśmy tylko w wyjazdowym spotkaniu z Jonkopings, gdy bezbramkowo zremisowaliśmy. Prawdziwym bohaterem był Pontus Almqvist, który zdobywał te najważniejsze gole i włączył się do walki o koronę króla strzelców ligi szwedzkiej, ostatecznie wyprzedził go tylko Romario. Pontus był momentami wielki i tuż po zakończeniu sezonu zaoferowałem mu nowy kontrakt, na który chętnie się zgodził. Bramka na 1:0 zdobyta w 88 minucie przeciwko Goteborgowi czy choćby postawienie tej kropki nad i w ostatniej kolejce przeciwko Sundsvall pokazało, że nasz 19-letni skrzydłowy potrafi grać świetnie w tych kluczowych momentach. Dramatyzmu nie zabrakło do końca, bo ostatecznie wyprzedziliśmy prowadzące w tabeli przez większość sezonu Hammarby dopiero w 29 kolejce, właśnie po bramce Almqvista z Goteborgiem.

 

POm1_8f0Qi2Jh3poTd0Esg.png

 

Obrona mistrzowskiego tytułu cieszy szczególnie, bo to nie były tak łatwe rozgrywki jak przed rokiem, ale udało się je pozytywnie zakończyć. Na pewno wpływ miał na to dużo mniej perfekcyjny start sezonu, w dodatku musieliśmy radzić sobie jednocześnie sprzedając zawodników do lepszych klubów czy rywalizując w europejskich pucharach jako w zasadzie jedyny zespół z ligi szwedzkiej. Na pewno był to udany rok dla piłki w Norrkoping zarówno względem finansowym, jak i sportowym. Po sezonie ruszyły inwestycje w rozbudowę bazy treningowej (obecnie 3 gwiazdki), lecz zarząd tym razem poskąpił na rozbudowę klubowej akademii (obecnie 4 gwiazdki), ale mam nadzieję, że jeszcze zmienią zdanie.

 

Wypada także napisać o naszych występach w Lidze Europy, choć te rozgrywki nie były priorytetem. Ostatecznie wstydu jednak nie było, choć zaledwie raz zdobyliśmy punkty. Jednak tylko raz przegraliśmy różnicą dwóch bramek, a pozostałe mecze były mniej lub bardziej wyrównane. Wygrana w Salzburgu to na pewno duży sukces, ale mi osobiście najbardziej zapadł w pamięci bój z Tottenhamem na otwarcie, gdy polegliśmy 4:5 grając w zasadzie rezerwami, a bramki zdobywali tylko niepełnoletni jeszcze gracze, dwa trafienia Olssona (lat 16) oraz po golu od Nielsena (17) i Bremo (17). Dzięki inwestycjom w akademię, bazę treningową i skauting przyszłość powinna wyglądać obiecująco i myślę, że pobicie rekordu odejścia Wahlqvista jest w zasadzie tylko kwestią czasu.

 

Liczę na trochę spokojniejszy przyszły sezon, a dwa główne cele to powtórzyć tegoroczne sportowe wyniki, czyli obronić tytuł w krajowej lidze oraz zakwalifikować się do europejskich pucharów na jesień, to byłby spory sukces i dowód na pewną regularność. Zmian w kadrze trochę będzie, ale chciałbym uniknąć rewolucji i łatania drużyny w trakcie letniego okienka transferowego. Liczę na znalezienie podstawowego prawego defensora, bo Vindheim to tylko chwilowe wypożyczenie, a także klasowego konkurenta do środka pola. Jeśli będzie opcja sprowadzenia napastnika lepszego od Holmberga to jestem w stanie rozstać się z Kalle, który jest solidny, ale daleko mu do wybitnego względem skuteczności. Pewnie będą też jakieś transfery z myślą o przyszłości, bo skauci trochę ciekawych raportów już mi podesłali, ale póki co większość takich walk o talenty przegrywamy z Kopenhagą czy klubami z Wysp Brytyjskich.

 

qxCtGLDJQUucTrkJApn3wg.png

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×