Skocz do zawartości
Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY
SuperPatsonFCB

Manchester City i Polska [#41] - Podsumowanie sezonu 19/20

Rekomendowane odpowiedzi

#31

 

Od razu mówię - zmieniamy sposób prezentacji. Szczegółowe opisywanie każdego meczu + kadrowanie wyników nie sprawiało mi problemów podczas ferii, teraz mam dwa miesiące do maturki i po prostu wolę ten czas spożytkować na rozegranie kolejnych meczów, a nie pisanie nie wiadomo jakich postów. Tym bardziej, że teraz nauka na pierwszym planie :D Stąd opki mogą pojawiać się rzadziej, administratorów proszę o łaskawe spoglądanie na brak nowych wpisów - w połowie maja wróci wszystko do normy. Ale temat nie będzie zapomniany.

 

Może się domyśliliście, może nie - moim nowym klubem został Manchester City. Klub naszpikowany gwiazdami w ofensywie, który jednak nie miał sukcesów w dwóch ostatnich sezonach. W 2017/18 finiszował on na drugim miejscu, rok później na czwartym. Ligi Mistrzów zawojować też się nie udało - raz półfinał, za rok ćwierćfinał. Regres był więc widoczny. Pep Guardiola z kolei próbuje coś zdziałać w Paryżu. 

 

Okienko transferowe

 

A tutaj fail za failem. Dopiero po przeprowadzeniu wszystkich transferów zorientowałem się, że w wymaganiach dotyczących rejestracji składu widnieje zapis o obowiązku posiadania ośmiu piłkarzy wyszkolonych w Anglii. I był problem, bo kilku zawodników będzie musiało cały sezon oglądać mecze z trybun - chciałem ich sprzedać, ale nikt ich nie chciał kupić. Cóż, trochę śmiechu z tego jest, bo jednak gram w FMa dość długo i wiem, że taki przepis istnieje... Ale cóż, człowiek uczy się na błędach :D

 

Do klubuAymeric Laporte (Athletic Bilbao, 32 mln); Dzenis Burnić (Borussia Dortmund, 11 mln); Gelson Martins (AS Monaco, 90 mln); Alex Sandro (Juventus, 73 mln)

 

Z transferów do klubu jestem bardzo zadowolony. Udało się wzmocnić konkurencję na środku obrony, pozyskaliśmy super skrzydłowego, jakim jest Gelson Martins (negocjacje z Monaco były wręcz koszmarne). Ponadto podwędziliśmy Borussii super utalentowanego 21-latka za dość śmieszne pieniądze - już jednak widzę, że będzie z niego sporo pożytku. Ponadto sprowadziłem chyba najlepszego lewego obrońcę świata - Alexa Sandro. Danilo od początku zaczął mnie szantażować, że chce odejść i swoją drogą właśnie na to byłem przygotowany, ale jakoś nikt z jego usług skorzystać nie chciał. Trybuny :P 

 

Z klubuErik Palmer-Brown (Wolves, 7.5 mln); Bersant Celina (Rennes, 2.3 mln); Benjamin Garre (Leeds, 220 tys.); Uriel Antuna (Morella, wolny transfer); Lucas Torreira (Everton, wypożyczenie); Nabil Touaizi (Numancia, wypożyczenie); Manu Garcia (Rayo, wypożyczenie); Eric Garcia (Numancia, wypożyczenie); Rabbi Matondo (Guiseley, wypożyczenie); Douglas Luiz (America, wypożyczenie); Matt Smith (Dag&Red, wypożyczenie); Larry Kayode (Girona, wypożyczenie)

 

Jak widzicie same nazwiska z drugich drużyn praktycznie, o wszystkim zdecydował mój asystent w połączeniu z trenerem drużyny młodzieżowej. Ja angażowałem się tylko w wypożyczenia dwóch zawodników, z którymi wiążę spore nadzieje - są to Lucas Torreira i Douglas Luiz.

 

Kadra na sezon 2019/20:

 



Bramkarze:

 

1. Joe Hart (32 lata)

31. Ederson (26 lat) 

 

Obrońcy:

 

2. Kyle Walker (29 lat)

4. Aymeric Laporte (25 lat)

5. John Stones (25 lat)

6. Eric Dier (25 lat)

15. Benjamin Mendy (25 lat)

16. Jason Denayer (24 lata)

29. Alex Sandro (28 lat)

30. Nicolas otamendi (31 lat)

 

Pomocnicy:

 

7. Raheem Sterling (24 lata)

8. Ilkay Gundogan (28 lat)

11. Gelson Martins (24 lata)

12. Fernandinho (34 lata)

14. Kevin De Bruyne (28 lat)

18. Fabian Delph (29 lat)

19. Leroy Sane (23 lata)

20. Bernardo Silva (25 lat)

22. Raphael Guerreiro (25 lat)

24. Dzenis Burnić (21 lat)

 

Napastnicy:

 

9. Alexis Sanchez (30 lat)

10. Sergio Aguero (31 lat)

99. Arkadiusz Milik (25 lat)

 

Poza kadrą: Samu Castillejo, Danilo, David Silva

 

Mam spory problem z tą kadrą, o co nie zadbałem w okienku transferowym - mój drugi błąd. Brakuje mi wśród tych piłkarzy zawodników potrafiących walczyć w środku pola o każdą piłkę, tacy typowi robotnicy, coś jak Rakitić i Seri w Barcelonie. Już podczas wyjazdowego meczu z Evertonem poczułem, że może być bardzo duży problem ze zdominowaniem środka pola i czuję, że będzie z tym spora jazda. Mam nadzieję, że uda mi się to mimo wszystko ogarnąć. Atak to bajka, wirtuozi na skrzydłach, trochę martwi mnie wiek najlepszych snajperów, ponadto wystawienie Alexisa na szpicy też nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale od bólu sobie tam radzi.

 

Reprezentacja Polski (czerwiec)

 

Nie złapały się do poprzedniej opki - mecze kadry w czerwcu.

 

Eliminacje Mistrzostw Europy [3/10], 13.06.2019. Serbia - Polska 1:4 (Stojiljković 75' --- Lewandowski 1', 32', 83'; Wszołek 45+1')

Eliminacje Mistrzostw Europy [4/10], 16.06.2019. Polska - Szwajcaria 1:2 (Lewandowski 43' --- Pazdan [sam.] 44'; Embolo 47')

 

Przy okazji od razu wrzucam powołania na wrześniowe mecze z Azerbejdżanem i Irlandią Północną, oba u siebie.

 



Bramkarze: Wojciech Szczęsny, Łukasz Skorupski, Bartłomiej Drągowski

Obrońcy: Bartosz Salamon, Kamil Glik, Łukasz Piszczek, Bartosz Bereszyński, Michał Pazdan, Krystian Bielik, Tomasz Kędziora, Robert Gumny

Pomocnicy: Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Jacek Góralski, Paweł Wszołek, Przemysław Frankowski, Kamil Grosicki, Michał Żyro, Rafał Wolski

Napastnicy: Jan Los, Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, Jarosław Niezgoda

 

Okres przygotowawczy - presezon 2019/20

 

08.07.2019. Manchester City - Juventus 0:2 (Orsolini 17'; Bernardeschi 42')

13.07.2019. Manchester City - Bayern Monachium 3:1 (Dier 18', 90+6'; Bernardo Silva 72'; Lewandowski 34')

17.07.2019. Henan - Manchester City 0:0

20.07.2019. Shanggang - Manchester City 0:1 (Bernardo Silva 69')

28.07.2019. Manchester City - Schalke 2:0 (Wald [sam.] 9', Martins 78')

03.08.2019. Al Dżazira - Manchester City 0:1 (Bernardo Silva [kar.] 20')

08.08.2019. Manchester City - FC Koln 4:1 (Sane 45+1', Martins 57', De Bruyne 75', 89' --- Bittencourt 24')

 

Nie ukrywam, że byłem zbudowany tymi meczami. Utrzymywaliśmy się dość sporo przy piłce, skrzydłowi robili naprawdę wielką robotę, udało nam się również dominować w środku pola, czego obawiałem się najbardziej, bo piłkarzy o takim profilu nam po prostu brak. W sezon ligowy wchodziliśmy więc z naprawdę dużą dozą optymizmu.

 

Premier League

 

17.08.2019, Premier League [1/38]. Manchester City - West Ham 2:0 (Sterling 43', Alexis 48')

24.08.2019, Premier League [2/38]. Everton - Manchester City 1:1 (Gueye 48' --- Milik 6')

31.08.2019, Premier League [3/38]. Manchester City - Southampton 2:0 (Bernardo Silva 11', Alexis 34')

 

Inauguracja rozgrywek ligi angielskiej mimo wszystko na minus. Bardzo dużo od siebie wymagam i byłem przekonany, że jesteśmy świetnie przygotowani na starcia z rywalami, tymczasem spotkał mnie niemiły zawód. Owszem, wprawdzie wygraliśmy u siebie dwa spotkania i to nie tracąc bramki (co jak wiecie jest dla mnie piekielnie ważne), ale pierwszy trudny wyjazd zakończył się remisem. Wprawdzie prowadziliśmy od samego początku meczu, jednak to gosopdarze nas dominowali i w środku pola po prostu rządzili. Na nic zdawało się zagęszczanie środka pola, bo po prostu nie mieliśmy piłkarzy, którzy by tę przewagę zagwarantowali. Sytuacje strzeleckie były, bo ciężko z takimi zawodnikami ich nie mieć, ale Everton miał ich więcej. Plusem z tego meczu jest jedynie gol Milika. Jeśli nie poprawimy swojej gry to może być nam bardzo ciężko rywalizować z najlepszymi.

Jakby ktoś był zainteresowany w jakich graliśmy składach, to poniżej info, chociaż chyba od publikowania XI będę odchodził, ale to zobaczę.

 



vs. West Ham: Ederson - Walker, Laporte, Dier, Sandro - Delph (De Bruyne 46'), Gundogan, Guerreiro - Sane (Aguero 59'), Sterling (Martins 72' +), Alexis

vs. Everton: Ederson - Walker, Laporte, Dier, Sandro - Gundogan, Delph - Sane, Sterling (De Bruyne 59' + [Bernardo Silva 70']), Alexis - Milik (Aguero 78')

vs. Southampton: Ederson - Walker (Denayer 58'), Laporte, Otamendi, Mendy - Gundogan, Dier - Bernardo Silva (+), De Bruyne (Sterling 67'), Alexis - Milik (Duncan 46')

 

Losowanie fazy grupowej LM

 

Jest dobrze, ale nie idealnie. Z pierwszego koszyka trafiliśmy bowiem Bayern. Przy okazji - karierę trenera zakończył Jupp Heynckes, a trenerem Bawarczyków jest Jorge Jesus. Do naszej dwójki dolosowani zostali Zenit i Cluj - powalczymy o awans z pierwszego miejsca, ale nie nastawiam się na nie wiadomo co.

 

Pozostałe grupy:



Grupa A: Chelsea, Schalke, Gent, Olympiakos

Grupa B: Atletico, Juventus, Szachtar, PSV

Grupa C: Monaco, Borussia Dortmund, Inter, Benfica

Grupa D: FC Barcelona, Arsenal, Lyon, Besiktas

Grupa E: Bayern, Manchester City, Zenit, Cluj

Grupa F: Real Madryt, Roma, Spartak, Basel

Grupa G: PSG, Manchester United, Athletic Bilbao, Legia Warszawa

Grupa H: Napoli, Bayer Leverkusen, Sporting, Feyenoord

 

Może kogoś zainteresuje - droga polskich zespołów do europejskich pucharów. Mamy dwie drużyny w fazach grupowych - w Lidze Mistrzów jest Legia (grupa z PSG, Manchesterem United i Athletikiem Bilbao), zaś w Lidze Europy... Korona (Tottenham, Ludogorec, Hapoel Beer Szewa). 

Dzięki fantastycznym wynikom Legii z poprzedniego sezonu, w kampanii 2019/20 awans do europejskich pucharów z polskiej ligi wywalczy aż 5 ekip. Pierwsze miejsce zagra w III rundzie el. LM, drugie - II rundzie el. LM, trzecie - III runda el. LE, zaś czwarte i piąte - II runda el. LE

 



Legia Warszawa

 

I runda el. LM [1/2]. Ventspils - Legia 0:1 (Jędrzejczyk 67')

I runda el. LM [2/2]. Legia - Ventspils 1:0 (Nascimento 18')

II runda el. LM [1/2]. IFK Goteborg - Legia 0:2 (Niezgoda 21'; Nuno 27')

II runda el. LM [2/2]. Legia - IFK Goteborg 2:0 (Nagy 1'; Nuno 12')

III runda el. LM [1/2]. Maccabi Tel Awiw - Legia 1:0 (Achenteh 79')

III runda el. LM [2/2]. Legia - Maccabi Tel Awiw 2:0 (Niezgoda 24'; Kopczyński 97')

IV runda el. LM [1/2]. Legia - Rapid Wiedeń 4:0 (Mąka 8', 37'; Nuno 39; Kucharczyk 52')

IV runda el. LM [2/2]. Rapid Wiedeń - Legia 1:2 (Nuhiu 72' --- Mąka 14', 85')

 

Lechia Gdańsk

 

II runda el. LE [1/2]. Lechia - Irtysz Pawłodar 3:0 (Tomane 31', 55'; Slavchev 81')

II runda el. LE [2/2]. Irtysz Pawłodar - Lechia 0:2 (Wolski 3', [kar.] 34')

III runda el. LE [1/2]. Lechia - Udinese 1:4 (Murillo 57' --- Perica 6; Janko 12'; Fofana 35'; Inglese 83')

III runda el. LE [2/2]. Udinese - Lechia 3:0 (Inglese 8', 45'; Perica 50')

 

Jagiellonia Białystok

 

I runda el. LE [1/2]. Jagiellonia - Gandzasar 3:0 (Sheridan 4'; Kosecki 30'; Malarczyk 37')

I runda el. LE [2/2]. Gandzasar - Jagiellonia 0:3 (Sheridan 25', 80'; Frankowski 52')

II runda el. LE [1/2]. IFK Norrkoping - Jagiellonia 0:1 (Sheridan 5')

II runda el. LE [2/2]. Jagiellonia - IFK Norrkoping 1:1 (Pospisil 23' --- Olsson 75')

III runda el. LE [1/2]. Bournemouth - Jagiellonia 3:0 (Cairney [kar.] 24'; Munir 38'; Wilson 41')

III runda el. LE [2/2]. Jagiellonia - Bournemouth 0:3 (Munir 5', 27'; Gradel 50')

 

Korona Kielce

 

I runda el. LE [1/2]. Sant Julia - Korona 0:2 (Soriano 1'; Rymaniak 7')

I runda el. LE [2/2]. Korona - Sant Julia 5:0 (Kovacević 1'; Kramer 21'; Cvijanović 33'; Możdżeń 54'; Szwoch 61')

II runda el. LE [1/2]. Trencin - Korona 2:1 (Rożnik 79'; Stefanek 83' --- Szwoch 33')

II runda el. LE [2/2]. Korona - Trencin 2:0 (Szwoch 14'; Soriano 20')

III runda el. LE [1/2]. Korona - APOEL 2:0 (Gyau 82'; Maza 89')

III runda el. LE [2/2]. APOEL - Korona 2:0 (Ebecillo 29'; Besuijen 37'). Rzuty karne: APOEL - Korona 5:6

IV runda el. LE [1/2]. Korona - Red Bull Salzburg 1:0 (Soriano 41')

IV runda el. LE [2/2]. Red Bull Salzburg - Korona 2:1 (Correa [kar.] 12'; Verdier 20' --- Kovacević 35')

 

Kalendarz na wrzesień: Azerbejdżan (D), Irlandia Północna (D), Burnley (W), Bayern (D), Leeds (D), Ipswich (W), Huddersfield (W)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

#32 - wrzesień 2019

 

Reprezentacja Polski

 

07.09.2019, Eliminacje Mistrzostw Europy [5/10]. Polska - Azerbejdżan 3:0 (Niezgoda 24'; Milik 65'; Lewandowski 90+2')

10.09.2019, Eliminacje Mistrzostw Europy [6/10]. Polska - Irlandia Północna 4:1 (Wszołek 7'; Niezgoda 20', 45+2', 72' --- Washington 60')

 

Premier League

 

14.09.2019, Premier League [4/38]. Burnley - Manchester City 2:0 (Tarkowski 54', 68')

21.09.2019, Premier League [5/38]. Manchester City - Leeds United 3:0 (Delph 9'; Milik [kar.] 29'; Alexis 37')

28.09.2019, Premier League [6/38]. Huddersfield - Manchester City 3:1 (Cavaleiro 45', 70', 87' --- Sane 68')

 

Liga Mistrzów

 

18.09.2019, Liga Mistrzów [1/6]. Manchester City - Bayern Monachium 3:4 (Aguero 34', 46'; Milik 90+1' --- Lewandowski 20'; Sanches 50'; Muller 66', 76')

 

Carabao Cup

 

24.09.2019, Carabao Cup [1/16]. Ipswich Town - Manchester City 0:1 (Castillejo 105+1')

 

Nie rozumiem, naprawdę. Nie potrafię ogarnąć tego, co się dzieje z tą drużyną na wyjazdach. To jest po prostu niewytłumaczalne. Nagle piłka jest po prostu zaczarowana i nie chce wpadać do siatki, bramkarze rywali wyczyniają cuda, a w słupkach i poprzeczkach bramki rywali są jakieś magnesy. Dziwne to jest, bo naprawdę nie gramy źle, ale wyniki są fatalne. W każdym meczu stwarzamy multum sytuacji bramkowych, jednak po prostu są niewykorzystane, w każdym z wrześniowych wyjazdów mieliśmy dwa słupki. Nawet jak już wciśniemy jakąś bramkę, to za chwilę rywale posyłają lagę do przodu i w cudowny sposób znowu obejmują prowadzenie. Zaczynam ostro żałować, że odszedłem z Barcelony, bo teraz gra w FMa to po prostu spora doza wkurwienia i nic więcej.

W tabeli Premier League zajmujemy obecnie 6. miejsce ze stratą już 6 punktów do Manchesteru United, który miażdży wszystkich. Ponadto kontuzjowani są Alex Sandro i Aguero. Super! :) 

 

Wynik meczu w Lidze Mistrzów jest idealnym zobrazowaniem problemów, jakie mamy i będziemy mieć w tym sezonie. Strzelamy bramki, bo mamy bardzo dużo sytuacji, ale i je tracimy, bo nasza obrona, jak się okazało, jest po prostu fatalna. Od początku drugiej połowy prowadziliśmy 2:1 i w niewytłumaczalny, wręcz wstydliwy sposób, tracimy z dupy trzy bramki. Bo cały mecz dominowaliśmy, mieliśmy więcej strzałów, więcej byliśmy przy piłce i po prostu nie zasłużyliśmy na porażkę. Dość powiedzieć, że pierwszy gol dla Bayernu to ich jedyny strzał w pierwszej połowie. Tym samym praktycznie tracimy szansę na pierwsze miejsce w grupie już po pierwszej kolejce, tym samym twierdza w Manchesterze padła już po pierwszym meczu.

 

Na szczęście udało się uniknąć kompromitacji w meczu z Ipswich, chociaż i jej było blisko. Tradycyjnie na wyjeździe nasz zespół zapomniał jak grać strzelać bramki i pomimo szturmowych ataków po 90 minutach było 0:0. Dopiero w dogrywce po dośrodkowaniu Sterlinga bramkę zdobył Castillejo, który nie może grać w rozgrywkach ligowych, bo po prostu nie został do nich zgłoszony. 1:0 po dogrywce, stracone siły i wymęczony awans, który jednak przysporzył mi jeszcze więcej wkurzenia niż jakiegokolwiek zadowolenia.

Prawdopodobnie jednak nasze marzenia o triumfie w tym pucharze legną w gruzach już w październiku, bo mierzymy się z Chelsea. Wprawdzie u siebie, ale sami widzicie jak to jest.

Wyniki meczów 1/16:

 

 


Crystal Palace - Bournemouth 2:1

Swansea - Chelsea 0:1

Preston - Leicester 1:3

Ipswich - Manchester City 0:1

QPR - Tottenham 0:2

Newcastle - Southampton 1:0

Liverpool - Rading 4:1

Huddersfield - Everton 1:6

Aston Villa - Stoke 0:2

Charlton - Hull 2:5

Manchester United - Watford 6:0

Norwich - Sheffield Wednesday 1:0

Burnley - Arsenal 1:5

Fulham - Middlesbrough 2:0

West Ham - Walsall 3:0

West Brom - Leeds 1:0
 

 

 

Pary 1/8 finału: 

 

 


Norwich - Crystal Palace

Arsenal - Newcastle

Manchester United - Tottenham

Liverpool - West Brom

West Ham - Leicester

Manchester City - Chelsea 

Everton - Hull City

Fulham -Stoke
 

 

 

Kalendarz na październik: Kazachstan (W), Serbia (D), Zenit (W), Swansea (D), Arsenal (W), Cluj (D), Stoke (D), Chelsea (D)

 

Następna opka nie wiem kiedy, muszę chyba odpocząć od tej gry ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

#33 - październik 2019

 

Reprezentacja Polski

 

12.10.2019, Eliminacje Mistrzostw Europy [7/10]. Kazachstan - Polska 0:1 (Milik [kar.] 69')

15.10.2019, Eliminacje Mistrzostw Europy [8/10]. Polska - Serbia 0:1 (Ristić 45')

 

Liga Mistrzów

 

01.10.2019, Liga Mistrzów [2/6]. Zenit St. Petersburg - Manchester City 0:3 (Milik 8', 18', [kar.] 33')

22.10.2019, Liga Mistrzów [3/6]. Manchester City - CFR Cluj 4:0 (Guerreiro 3'; Milik 11'; Bulza [sam.] 28'; Sterling 61')

 

Premier League

 

05.10.2019, Premier League [7/38]. Manchester City - Swansea 2:0 (Milik 17', 56')

19.10.2019, Premier League [8/38]. Arsenal - Manchester City 1:1 (Zaza 27' --- Martins 21')

26.10.2019, Premier League [9/38]. Manchester City - Stoke City 3:1 (Aguero 4', 63'; Sterling 43' --- Berahino 1')

 

Carabao Cup

 

30.10.2019, Carabao Cup [1/8]. Manchester City - Chelsea 1:1 (3:4 k.) (De Bruyne 42' --- Belotti 89')

 

Wyniki meczów 1/8 finału:

 

 


Fulham 0:1 Stoke City

Manchester United 2:0 Tottenham

Norwich 0:1 Crystal Palace

West Ham 0:1 [p.d.] Leicester

Arsenal 2:2 [k.] Newcastle United

Everton 2:1 [p.d] Hull City

Liverpool 2:1 West Brom

Manchester City 1:1 [k.] Chelsea
 

 

 

Dziwny był ten miesiąc. Zacznę może od reprezentacji Polski. O ile pierwszy mecz się udał, bo wygraliśmy z Kazachstanem po naprawdę dobrej grze i dominacji - to, że strzeliliśmy tylko z karnego nie miało dla mnie żadnego znaczenia. Zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze i to należy napisać. Niestety ledwie kilka dni później przegraliśmy u siebie z Serbią czym praktycznie pogrzebaliśmy swoje szanse na awans z pierwszego miejsca w grupie. Dobrze, że oba najlepsze zespoły awansują, bo inaczej byłaby nerwówka. Serbowie też jednak w tej grupie pokazali, że na awans na mistrzostwa zasługują, choć trzeba jednak spokornieć i jasno powiedzieć, że awansu jeszcze pewnego nie mamy. 

 

Tabela:

 

 


1. Szwajcaria - 24 pkt

2. Polska - 18 pkt

3. Serbia - 15 pkt

4. Irlandia Północna - 12 pkt

5. Kazachstan - 3 pkt

6. Azerbejdżan - 0 pkt
 

 

 

Poprawnie poszło nam również w lidze angielskiej, już wracając do futbolu klubowego. Mieliśmy obowiązek wywalczyć minimum siedem punktów w meczach październikowych i dokładnie taką liczbę wywalczyliśmy. Troszkę się zawiodłem na meczu z Arsenalem, bo tam od pierwszej minuty byliśmy lepsi, niestety po błędzie indywidualnym wyrównał Zaza, a do końcowego gwizdka sędziego Londyńczycy zbytnio nie byli zainteresowani grą ofensywną, bardziej skutecznym bronieniem. W końcówce meczu bodaj dwustuprocentową sytuację zmarnował Alexis, którego strzał z dwóch metrów wybronił bramkarz rywali. Nerwowo na początku było też ze Stoke, ale szybko wyrównaliśmy i nie pozostawiliśmy złudzeń ekipie ze strefy spadkowej.

 

Absolutnie jak burza październik przeszliśmy z kolei w Lidze Mistrzów, w której błyszczał Arek Milik. Polak najpierw zdobył hat tricka w Sankt Petersburgu w meczu, który wygrać musieliśmy, bo inaczej po dwóch meczach bez zwycięstwa z rzędu w tych rozgrywkach mogłoby zrobić się nerwowo, a następnie dołożył jedno trafienie z Cluj u siebie, które rozgromiliśmy 4:0. Wprawdzie nijak to się ma do wyniku tej drużyny z Bayernem (0:8), ale wypada się cieszyć, że wygrywamy po byciu ewidentnie lepszymi, nawet jeśli rywale są od nas o wiele słabsi.

 

Zdecydowanie więcej spodziewałem się z kolei po rozgrywkach Carabao Cup, niestety w tym roku kończymy je na etapie 1/8 finału. Nie będę ukrywał, że główną rolę odegrał tu pech - po błędzie Danilo wyrównał minutę przed końcem regulaminowego czasu gry Belotti, a rzuty karne, jak wiadomo, są loterią, nawet jeśli rozgrywa się je w systemie ABBA. Martwi również to, że przed derbami Manchesteru mamy jeden dzień krócej odpoczynku od Diabłów i dodatkowo pół godziny więcej w nogach... Będzie się działo w listopadzie.

 

Czołówka tabeli Premier League:

 

 


1. Manchester United - 23 pkt

2. Manchester City - 17 pkt

3. Leicester - 17 pkt

4. Arsenal - 17 pkt

5. Chelsea - 16 pkt

6. Tottenham - 15 pkt

7. Southampton - 15 pkt

8. Middlesbrough - 15 pkt

9. Burnley - 14 pkt
 

 

 

Kalendarz na listopad: Manchester United (W), Cluj (W), Liverpool (D), Irlandia Północna (W), Szwajcaria (W), West Brom (W), Bayern (W)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

#34 - listopad 2019

 

Reprezentacja Polski

 

Powołania:

 

 


Bramkarze: Wojciech Szczęsny, Łukasz Skorupski, Bartłomiej Drągowski

Obrońcy: Kamil Glik, Łukasz Piszczek, Bartosz Bereszyński, Michał Pazdan, Bartosz Kopacz, Tomasz Kędziora

Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Damian Dąbrowski, Karol Linetty, Paweł Wszołek, Filip Starzyński, Przemysław Frankowski, Kamil Grosicki, Sebastian Szymański

Napastnicy: Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, Łukasz Teodorczyk, Artur Sobiech
 

 

 

14.11.2019, Eliminacje Mistrzostw Europy [9/10]. Irlandia Północna - Polska 0:5 (Teodorczyk 14', 57'; Mcnair [sam.] 33'; Frankowski 46'; Lewandowski 74')

17.11.2019, Eliminacje Mistrzostw Europy [10/10]. Szwajcaria - Polska 3:1 (Embolo 51', 57'; Mendes 67' --- Sobiech 69')

 

Niby zwycięstwo i porażka, ale jednak z tego zgrupowania jestem zadowolony. Po pierwsze - zapewniliśmy sobie awans już po pierwszym spotkaniu, w związku z czym wyjazdowy mecz z liderującą Szwajcarią był tak naprawdę meczem o nic, bo i tak byliśmy pewni wyjazdu z drugiego miejsca. W Irlandii Północnej zagraliśmy bardzo pewnie, po raz pierwszy od bardzo dawna na murawie pojawił się Kuba Błaszczykowski - asystował nawet Przemkowi Frankowskiemu, który zdobył swojego pierwszego gola w reprezentacji. Po drugie - wprawdzie nie mógł grać Milik (to znaczy mógł, ale dochodził do siebie po urazie odniesionym na początku zgrupowania), jednak okazało się to być czymś bardzo dobrym. Na pierwszy plan wysunął się bowiem drugi duet napadziorów - Teodorczyk i Sobiech. Pierwszy dwukrotnie trafił w Irlandii Północnej, drugi zdobył gola w Szwajcarii. Zapewne więc to pomiędzy tą czwórką (trójka + Lewy) i Jarkiem Niezgodą, który teraz nie zagrał, rozstrzygnie się kto pojedzie na mundial. Eliminacje kończymy na drugim miejscu, choć mogło być oczywiście lepiej.

 

Ostateczna tabela eliminacji:

 

 

 

 


1. Szwajcaria - 30 pkt

2. Polska - 21 pkt

3. Serbia - 19 pkt

4. Irlandia Północna - 12 pkt

5. Kazachstan - 5 pkt

6. Azerbejdżan - 1 pkt
 

 

 

 

Awans na Euro 2020 wywalczyły: Holandia, Francja, Belgia, Hiszpania, Austria, Szwecja, Szwajcaria, Włochy, Polska, Rumunia, Portugalia, Dania, Irlandia, Chorwacja, Niemcy, Grecja, Anglia, Rosja, Ukraina, Walia

 

Liga Mistrzów

 

06.11.2019, Liga Mistrzów [4/6]. CFR Cluj - Manchester City 0:2 (Duncan 32'; Fernandinho [kar.] 41')

26.11.2019, Liga Mistrzów [5/6]. Bayern Monachium - Manchester City 2:1 (Vidal 13'; Muller 33' --- De Bruyne 67')

 

Zrobiliśmy, co musieliśmy zrobić, ale nic ponad to. W Rumunii zagraliśmy słabszym zespołem, i to przyniosło efekt, wygraliśmy 2:0, bramkę dla nas wreszcie zdobył młody Duncan, na którego czasami stawiam także na angielskich boiskach. Niestety Anglik doznał potem kontuzji na zgrupowaniu reprezentacji młodzieżowej i prędko na boisku się nie pojawi. Wiele obiecywałem sobie po meczu w Monachium, jednak pomimo faktu, że graliśmy w przewadze jednego zawodnika przez większą część spotkania, nie udało nam się z Niemiec wywieźć nawet jednego oczka. Oba spotkania z Bawarczykami były meczami wyrównanymi i na styku, jednak fakt jest taki, że nie zdobyliśmy w nich ani punktu i nie wróży to dobrze przed spotkaniami fazy pucharowej, gdzie raczej z ekipami pokroju Zenitu i Cluj mierzyć się nie będziemy. Jak patrzyłem na tabele, to niestety już dwumecz w 1/8 może okazać się zaporą nie do przejścia. Ale poczekajmy do losowania.

 

Premier League

 

02.11.2019, Premier League [10/38]. Manchester United - Manchester City 1:1 (Lukaku 59' --- Milik 66')

09.11.2019, Premier League [11/38]. Manchester City - Liverpool 1:1 (Milik 5' --- Giroud 14')

23.11.2019, Premier League [12/38]. West Brom - Manchester City 2:3 (Chadli 29'; Lemos 32' --- Aguero 19', [kar.] 74'; Sane 21')

 

W lidze z kolei mamy dwa punkty mniej niż powinniśmy. O ile byłem bardzo ucieszony po remisie na Old Trafford, bo zwyczajnie Czerwone Diabły są w tym momencie zespołem w Anglii najlepszym (a kto wie, czy nie także w Europie), o tyle mecz u siebie z dołującym w tym sezonie Liverpoolem powinien zakończyć się naszym zwycięstwem. Nie na darmo jednak mówi się, że podczas hitowych spotkań, podczas szlagierów, aktualna forma schodzi na dalszy plan - tak też stało się właśnie wtedy. The Reds jakimś cudem wywieźli z Manchesteru punkt, z którego to raczej oni powinni być zadowoleni. Na pewno nie my. Ostatnie ligowe starcie w listopadzie to mecz ze znajdującym się w strefie spadkowej West Bromem - było blisko kompromitacji, bo po szybkim objęciu prowadzenia nagle równie szybko je straciliśmy, jednak na szczęście uśmiechnął się do nas los w końcówce, gdy z rzutu karnego do siatki trafił Aguero. Pięć punktów w trzech meczach - patrząc na rywali, tragedii nie ma. Szału niestety też.

 

Tabela Premier League:

 

 

 

 


1. Manchester United - 28 pkt

2. Chelsea - 25 pkt

3. Arsenal - 23 pkt

4. Leicester - 23 pkt

5. Manchester City - 22 pkt

6. Burnley - 20 pkt

7. Newcastle - 18 pkt

8. Southampton - 18 pkt

9. Huddersfield - 18 pkt

10. Everton - 17 pkt

11. Tottenham - 16 pkt

12. Liverpool - 16 pkt

13. Watford - 16 pkt

14. West Ham - 15 pkt

15. Middlesbrough - 15 pkt

16. Leeds - 13 pkt

17. Bournemouth - 12 pkt

18. West Brom - 9 pkt

19. Stoke City - 8 pkt

20. Swansea - 0 pkt :oops:
 

 

 

 

Grudzień: Bournemouth (D), Middlesbrough (W), Zenit (D), Tottenham (D), Newcastle (W), Leicester (D), Watford (W), Chelsea (D)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

#35 - Grudzień 2019

 

 

Premier League:

 

01.12.2019, Premier League [13/38]. Manchester City - Bournemouth 2:0 (Sane 53'; Brahim Diaz 72')

07.12.2019, Premier League [14/38]. Middlesbrough - Manchester City 0:2 (Alexis 21;, Brahim Diaz 69')

15.12.2019, Premier League [15/38]. Manchester City - Tottenham 4:0 (Alexis 7'; Milik 41'; Sterling 88'; De Bruyne 90+2')

18.12.2019, Premier League [16/38]. Newcastle United - Manchester City 1:1 (Mutó 2' --- Walker 68')

21.12.2019, Premier League [17/38]. Manchester City - Leicester City 3:0 (Brahim Diaz 22'; Milik 70', 90+2')

26.12.2019, Premier League [18/38]. Watford - Manchester City 0:1 (Milik 70')

28.12.2019, Premier League [19/38]. Manchester City - Chelsea 1:2 (Alexis 62' --- Hazard [kar.] 45+3'; Rafinha 87')

 

No cóż, miesiąc, w którym graliśmy chyba najlepiej podczas mojego pobytu na Etihad. Cóż jednak z tego, skoro seria ta spowodowała, że praktycznie o tytule mistrza Anglii możemy tylko poradzić i złudne byłoby oszukiwanie się, że to jest realny cel. Zaczęło się fantastycznie, bo trzy pierwsze mecze wygraliśmy do zera, będąc naprawdę o wiele lepszym zespołem. Symbolem postępu niech stanie się starcie z Tottenhamem, które realiami do złudzenia przypominało spotkanie z Liverpoolem w 10. kolejce. Wtedy też przyjeżdżała do nas ekipa zawodząca, zajmująca miejsce dalekie od strefy europejskich pucharów, a która jednak ma wielką nazwę i zasługuje na więcej. Wtedy było 1:1, teraz zmiażdżyliśmy Koguty aż 4:0. Niestety później przyszedł wyjazdowy remis z Newcastle - byliśmy o wiele gorszym zespołem, strzał Walkera niezwykle szczęśliwy, gospodarze nas zdominowali i, wydawało się, lekko sprowadzili na ziemię. Następnie przyszły jednak dwie wygrane do zera i przed meczem z Chelsea mogliśmy czuć się optymistami. I faktycznie, o ile gra wyglądała świetnie, o tyle rezultat był jej całkowitym przeciwieństwem. Do przerwy przegrywaliśmy 0:1 po bardzo naciąganym rzucie karnym (zdaniem sędziego Gelson Martins pociągał za koszulkę jakiegoś zawodnika gości), będąc drużyną po prostu lepszą. Wynik powinien być inny, w drugiej połowie po wyrównaniu Alexisa rzut karny zmarnował Bernardo Silva (drugi w tym miesiącu ogólnie, bo w meczu z Leicester nie trafił jeszcze Brahim Diaz, któremu chyba niepotrzebnie dawałem ten stały fragment). W końcówce meczu na domiar złego po strzale życia (tak, nie jakiejś ładnej zespołowej akcji, tylko petardzie z 25 metrów) do bramki trafił Rafinha, którego Unai Emery pozbył się z Barcelony po moim odejściu... Szkoda.

 

Tabela jest nie do pozazdroszczenia. Liderem jest Manchester United, mając nad nami dwa punkty przewagi i... trzy mecze rozegrane mniej. Oto czołówka:

 



1. Manchester United - 40 pkt (16 meczów)

2. Chelsea - 40 pkt (18 meczów)

3. Manchester City - 38 pkt (19 meczów)

4. Arsenal - 35 pkt (18 meczów)

5. Leicester - 33 pkt (18 meczów)

6. Liverpool - 31 pkt (18 meczów)

 

 

Liga Mistrzów:

 

11.12.2019, Liga Mistrzów [6/6]. Manchester City - Zenit 3:0 (Martins 2'; Brahim Diaz 4', 18')

 

Mecz z gatunku tych koniecznych do rozegrania, a niekoniecznie potrzebnych, bo byliśmy pewni tego, że zajmiemy w LM drugie miejsce. Plusem było to, że mogliśmy dać minuty w tak elitarnych rozgrywkach Brahimowi Diazowi, dla którego z pewnością bardziej niż to, że to mało znaczący mecz, liczył się sam fakt, że toczony jest pod egidą Ligi Mistrzów. Oczywiście sam wynik nie budzi wątpliwości, dlatego tutaj chciałbym skupić się właśnie na tym 20-letnim Hiszpanie, wychowanku. Przed meczem z Borunemouth zwyczajnie przesunąłem go do pierwszej drużyny, bo chciałem, żeby sobie najbardziej eksploatowani zawodnicy odpoczęli. Usiadł sobie na ławeczce, wszedł w drugiej połowie przy bezpiecznym wyniku i... się zaczęło. Sami widzicie ile nastrzelał, były także mecze, w których asystował, choć nie pamiętam ile dokładnie tych asyst ma. Szykuje nam się fantastyczny piłkarz, który wpasowuje się w moją filozofię dawania szansy wychowankom. Lepiej chyba być nie mogło :D

 

Losowanie miało nadejść wielkimi krokami. Bałem się cholernie, bo trafienie na Real czy Barcelonę praktycznie oznaczałoby pożegnanie z rozgrywkami. Na szczęście... szczęście się do nas uśmiechnęło. Naszym rywalem w 1/8 będzie bowiem Napoli!

 

Podsumowanie fazy grupowej:

 



GRUPA A: Chelsea (16), Schalke (9), Olympiakos (8), Gent (0)

GRUPA B: Atletico (15), Szachtar (10), Juventus (8), PSV (1)

GRUPA C: Monaco (11), Borussia Dortmund (10), Inter (10), Benfica (3)

GRUPA D: Barcelona (11), Arsenal (11), Lyon (8), Besiktas (3)

GRUPA E: Bayern (18), Manchester City (12), Zenit (4), Cluj (1)

GRUPA F: Roma (15), Real Madryt (15), Spartak (6), Basel (0)

GRUPA G: Manchester United (14), PSG (10), Legia Warszawa (6), Athletic Bilbao (4)

GRUPA H: Napoli (13), Sporting (8), Bayer Leverkusen (8), Feyenoord (4)

 

Pary 1/8 finału:

 



Sporting - Chelsea

Arsenal - Roma

Szachtar - Bayern

Manchester City - Napoli

Real Madryt - Monaco

Borussia Dortmund - Manchester United

Schalke - Barcelona

PSG - Atletico

 

Przy okazji - bardzo fajnie radzą sobie polskie zespoły, w ogóle coś z tą naszą Ekstraklasą jest nie tak w pozytywnym sensie w tym sejwie. Oto w 1/16 finału Ligi Europy znajdzie się i Legia (która zajęła trzecie miejsce w grupie LM w ostatniej kolejce pokonując przy Łazienkowskiej PSG 1:0) i Korona Kielce, która w grupie ustąpiła miejsca tylko Tottenhamowi, z którym nawet potrafiła zremisować (Tottenham 16, Korona 11, Ludogorec 7, Hapoel 0). W fazie pucharowej rywalem Legionistów będzie Olympiakos, a Koroniarzy - Fenerbahce.

 

Rozlosowano również grupy eliminacyjne Mistrzostw Świata w 2022 roku. Nie wiem, czy będę wtedy prowadził polską kadrę (raczej tak, bo jednak nie spieszy mi się do odchodzenia), ale dla formalności rywale - zagramy z Armenią, Czechami, Gibraltarem, Izraelem i Szwecją.

 

Wszystkie grupy:

 



GRUPA 1: Estonia, Holandia, Irlandia, Islandia, Liechtenstein, Węgry

GRUPA 2: Albania, Andora, Anglia, Grecja, Irlandia Południowa, Malta

GRUPA 3: Armenia, Czechy, Gibraltar, Izrael, Polska, Szwecja

GRUPA 4: Dania, Finlandia, Hiszpania, Kazachstan, Turcja, Wyspy Owcze

GRUPA 5: Bośnia i Hercegowina, Litwa, Portugalia, San Marino, Serbia, Słowacja

GRUPA 6: Luksemburg, Mołdawia, Niemcy, Rosja, Rumunia

GRUPA 7: Azerbejdżan, Belgia, Bułgaria, Czarnogóra, Szwajcaria

GRUPA 8: Białoruś, Chorwacja, Norwegia, Słowenia, Ukraina

GRUPA 9: Cypr, Gruzja, Macedonia, Walia, Włochy

GRUPA 10: Austria, Francja, Kosowo, Łotwa, Szkocja

 

Smacznego jajka i mokrego Dyngusa wszystkim! Dodam jeszcze, że w 1/32 bodajże FA Cup zagramy u siebie z Plymouth ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

#36 - Styczeń 2020

 

Premier League:

 

01.01.2020, Premier League [20/38]. West Ham - Manchester City 2:3 (Ayew 65', 68' --- Aguero [kar.] 8'; De Bruyne 58', 83')

11.01.2020, Premier League [21/38]. Manchester City - Everton 3:0 (De Bruyne 15'; Alexis 35'; Milik 41')

19.01.2020, Premier League [22/38]. Southampton - Manchester City 1:2 (Gabbiadini [kar.] 51' --- Diallo [sam.] 14'; Milik 26')

25.01.2020, Premier League [23/38]. Manchester City - Burnley 1:1 (Aguero [kar.] 34' --- Gudmundsson 84')

28.01.2020, Premier League [24/38]. Leeds United - Manchester City 1:2 (Semedo 45' --- Aguero [kar.] 9'; Alexis 65')

 

Znowu powtórka z rozrywki. Niby radzimy sobie fantastycznie i naprawdę ładnie to wygląda, aż w końcu przychodzi głupia strata punktów w efekcie czego jeszcze bardziej oddalamy się od lidera, bo Manchester United wygrywa absolutnie wszystko. Tym razem głupia strata punktów miała miejsce przed własną publicznością, gdy sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry po kontrze trafił Gudmundsson. Ten remis mogę wziąć na swoje barki, bo dałem szansę młodszym zawodnikom, będąc pod wrażeniem ich dojrzałości w pucharowym meczu z Plymouth. Niestety w Premier League jeszcze nie podołali, ale na pewno będzie to dla nich cenne doświadczenie. Niby szkoda straty punktów, z drugiej jednak strony i tak wiadomo, że o mistrzostwo nie walczymy. Diabły są absolutnie nie do dogonienia, niestety.

 

Czołówka tabeli (w nawiasie ile mają meczów, bo dalej się to wszystko nie może wyrównać):

 

 

 


1. Manchester United - 55 pkt (21 meczów)

2. Chelsea - 52 pkt (23 mecze)

3. Manchester City - 51 pkt (24 mecze)

4. Arsenal - 44 pkt (23 mecze)

5. Newcastle - 41 pkt (23 mecze)

6. Burnley - 40 pkt (24 mecze)
 

 

 

Puchar Anglii:

 

04.01.2020, FA Cup [1/32]Manchester City - Plymouth Argyle 4:0 (Duncan 25', 38'; Stones 80'; Vignato 83')

 

Tutaj w tych rozgrywkach ledwie jedno spotkanie, zagrane oczywiście rezerwami w głównej mierze, chociaż na boisku pojawili się tacy zawodnicy jak Stones, który akurat strzelił bramkę. Fajnie zagrali ci, którzy z racji ograniczeń przy zgłaszaniu składu nie mogą grać w lidze - Danilo czy David Silva - a na których nie ma chętnych w okienku transferowym. Wypada wyróżnić takich zawodników jak prawy obrońca Pablo Maffeo, stoper Tosin Adarabioyo, tradycyjnie Brahim Diaz, Bobby Duncan (który dostawał już szanse w Premier League, nawet w Lidze Mistrzów) oraz Emmanuel Vignato. Przy rozsądnym ich prowadzeniu wydaje się formalnością ich awans do pierwszej drużyny.

 

Pary 1/16 finału, my zagramy u siebie z Southampton:

 

 

 


Norwich City - MK Dons

Wolves - Arsenal

Hull City - Tottenham

Middlesbrough - Barnsley

Chelsea - Swindon

Crystal Palace - Stoke City

Scunthorpe - Derby

Leicester - Borunemouth

Ipswich - West Ham

Manchester City - Southampton

Swansea - Burnley

Liverpool - Manchester United

Fulham - Brighton

Preston - Aston Villa

Newcastle - Huddersfield

West Brom - Everton
 

 

 

Transfery

 

Z klubu: Samu Castillejo (30 mln euro -> Leicester); Ilkay Gundogan (39,5 mln euro -> Bayern).

 

Pierwszy zawodnik - chyba nikomu przyczyny nie muszę wyjaśniać. Samu nie mieścił się w kadrze z uwagi na to, że trzeba zgłosić co najmniej 8 zawodników wyszkolonych w Anglii i siłą rzeczy ktoś musiał pójść w odstawkę, a przez pierwsze pół roku pracy w Manchesterze nikt nie dał mi argumentów, aby z niego zrezygnować, więc stało się jasne, że dla Castillejo nie będzie miejsca także na wiosnę. Zgłosiło się po niego Leicester, z bardzo korzystną ofertą opiewającą na 30 milionów euro, w związku z czym decyzja mogła być tylko jedna. 

Niemca natomiast sprzedawać nie zamierzałem, ale zgłosił się po niego ostatniego dnia okienka Bayern, kwota była naprawdę fajna (dodatkowo może wzrosnąć po spełnieniu określonych zapisów), a sam Ilkay ma już 29 lat i więcej za niego się raczej nie wyciągnie. Poza tym do klubu przyszedł inny zawodnik nawet lepiej pasujący na pozycję, na której Niemiec grał, więc pożegnałem go bez żalu.

 

Do klubu: Denis Suarez (42,5 mln euro -> Barcelona); Harry Winks (100 mln euro -> Tottenham)

 

Najpierw Hiszpan. Świetnie mu szło, gdy jeszcze trenowałem Barcelonę, niestety jeszcze za mojej kadencji doznał kontuzji, po której wyleczeniu Unai Emery totalnie nie widział go w składzie. Barca wystawiła go na listę transferową, z czego skorzystałem, bo wierzę, że pod moją wodzą Denis znów będzie szalał na lewym skrzydle i pomoże nam w osiągnięciu praktycznie jedynego możliwego celu na ten sezon - zwycięstwa w Lidze Mistrzów.

Co do Winksa... On nie był naszym priorytetem. Jak wiecie poszukiwałem Anglika (a przynajmniej zawodnika wyszkolonego w tym kraju) na pozycję środkowego pomocnika - zawodnika, który będzie potrafił uspokoić grę, nadać jej tempo i będzie skupiony bardziej na defensywie. Próbowałem ściągnąć Toma Daviesa, potem Lewisa Cooka (tego szczególnie!), jednak w ogóle z tymi klubami nie szło negocjować. Nie i już. Cook bodajże był ponadto wypożyczony do Sassuolo, co jeszcze bardziej utrudniało negocjacje. Padło na Winksa, który ucieka z dołującego w tym sezonie Tottenhamu. Ceny nie komentujcie, po prostu nie było innego wyjścia, a im bliżej 31 stycznia, tym czas bardziej gonił.

 

Kalendarz na luty: Southampton (FA Cup, dom); Huddersfield (dom); Swansea (wyjazd); Napoli (LM, dom); Arsenal (dom)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

#37 - Luty 2020 - Kryzys

 

Premier League:

 

08.02.2020, Premier League [25/38]. Manchester City - Huddersfield 2:0 (Milik 14'; Vignato 86')

15.02.2020, Premier League [26/38]. Swansea City - Manchester City 1:1 (Clucas 85' --- Milik 90+4')

29.02.2020, Premier League [27/38]. Manchester City - Arsenal 4:5 (Alexis 26'; Aguero 36', [kar.] 45+3', 86' --- Lacazette 4', 34', 67'; Zaza 45+1'; Mustafi 53')

 

Mecz ze Swansea praktycznie był punktem kulminacyjnym tego miesiąca, bo oznaczał ostateczne pożegnanie z marzeniami o tytule. One zaczęły się jeszcze pojawiać, bo Manchester United zremisował dwa spotkania z rzędu, ale nie było nam dane tego wykorzystać, bo tego samego dnia, w którym MU podzieliło się punktami z Chelsea (a więc mogliśmy zmniejszyć dystans do pierwszej dwójki naraz) my zremisowaliśmy na Liberty. Sam mecz był po prostu kwintesencją pecha i idiotyzmu. W pierwszej połowie dwukrotnie pokonaliśmy Fabiańskiego, ale sędzia za każdym razem odgwizdywał spalonego, w drugiej połowie Polak bronił fantastycznie, na domiar złego pomógł jeszcze słupek. Czasami są takie mecze, które oglądasz i wiesz, że nie nie wygrasz, niezależnie od tego, jak będziesz grać. I tak było teraz. Po jednej z nielicznych akcji trafił Clucas, my odpowiedzieliśmy golem w ostatniej minucie.

W ostatnim meczu ligowym w lutym zdecydowałem się na zmianę formacji na 4-4-2 i zagranie dwójką napastników. Nie podziałało to dokładnie tak, jakbym tego oczekiwał, bo wprawdzie strzeliliśmy cztery bramki, ale straciliśmy jedną więcej, co już w ogóle mnie wkurzyło, bo mieliśmy o wiele więcej okazji. Arsenal w pierwszej połowie trzykrotnie wychodził na prowadzenie, za każdym razem udało nam się wyrównać, ale początek drugiej połowy to już było za dużo. W pewnym momencie było 3:5, w końcówce znów zaczęliśmy gonić, niestety Alexis mając w ostatniej minucie piłkę meczową na nodze uderzył obok bramki. Bardzo słabo to wygląda i obawiam się, że nawet o drugie miejsce będzie cholernie ciężko, tym bardziej, że mamy powoli trochę inne priorytety niż liga.

 

Czołówka tabeli:

 



1. Manchester United - 63 pkt [25 meczów]

2. Chelsea - 62 pkt [27 meczów]

3. Manchester City - 55 pkt [27 meczów]

4. Arsenal - 53 pkt [27 meczów]

5. Newcastle - 46 pkt [27 meczów]

6. Everton - 44 pkt [27 meczów]

7. Tottenham - 43 pkt [26 meczów]

8. Bournemouth - 41 pkt [27 meczów]

9. Leicester - 41 pkt [27 meczów]

10. Burnley - 40 pkt [26 meczów]

11. Liverpool - 40 pkt [27 meczów]

 

FA Cup:

 

02.02.2020, FA Cup [1/16]. Manchester City - Southamtpon 3:0 (Silva 24'; Aguero 26; Duncan 58')

22.02.2020, FA Cup [1/8]. Manchester City - Wolverhampton 0:0

 

W 1/16 finału FA Cup nie daliśmy Southampton żadnych szans, ucieszył mnie szczególnie gol Duncana. Oczywiście nie byłem tak skory do wystawiania zawodników rezerwowych, bo jednak Southampton to klub z najwyższej klasy rozgrywkowej, stąd obecność na boisku choćby Sergio Aguero, który zdobył bramkę, ale w drugiej połowie już ten, kto miał wejść na boisko, to sobie wszedł, bo sytuacja była jasna jak słońce. Pewne 3:0 i awans do 1/8, w którym mieliśmy zagrać z Wolves, które wyeliminowało Arsenal. Ale po kolei. Najpierw wyniki 1/16 finału, a tam niespodzianka - z marzeniami o potrójnej koronie żegna się Manchester United.

 



Norwich - MK Dons 2:1

Wolverhampton - Arsenal 3:1

Hull - Tottenham 0:1

Middlesbrough - Barnsley 1:2 [powt.]

Chelsea - Swindon 2:0

Crystal Palace - Stoke City 2:3

Scunthorpe - Derby 0:4

Leicester - Borunemouth 2:0

Ipswich - West Ham 0:1 [p.d] [powt.]

Manchester City - Southamtpon 3:0

Swansea - Burnley 1:0

Liverpool - Manchester United 2:1

Fulham - Brighton 0:2

Preston - Aston Villa 1:4 [powt.]

Newcastle - Huddersfield 1:0

West Brom - Everton 1:0

 

Ciężko powiedzieć, żeby mecz 1/8 finału był zlekceważeniem przeciwnika, chociaż prawdę powiedziawszy, to znacznie bardziej interesował mnie następujący trzy dni po starciu z Wilkami mecz z Napoli. Stąd oczywiście na murawie pojawili się ci najbardziej perspektywiczni z drugiej drużyny - mowa tu o Adarabioyo, Diazie, Vignato czy Duncanie (chociaż on cały czas jest w pierwszej drużynie). Niestety, choć zaprezentowali się naprawdę dobrze, byli nieskuteczni, przez co czekać nas będzie powtórka. Mówi się trudno, choć na wyjeździe prawdopodobnie będą musieli zagrać ciut lepsi. Samo to, że z wyjazdami mamy spore problemy w tym sezonie. Poniżej wyniki 1/8. Jeśli się nam uda awansować, to w ćwierćfinale gramy na Anfield!

 



Liverpool - Norwich 2:1

Stoke - Leicester 3:4

Chelsea - Tottenham 0:1

Newcastle  - Swansea 2:1

West Ham - Brighton 1:1

West Brom - Derby 1:0

Manchester City - Wolverhampton 0:0

Aston Villa - Barnsley 1:1

 

Liga Mistrzów:

 

25.02.2020, Liga Mistrzów [1/8, pierwszy mecz]. Manchester City - Napoli 0:0

 

Cały czas mówiłem, że to temu meczu poświęcam absolutnie największą uwagę, dziękowałem losowi, że w losowaniu trafiliśmy właśnie na Napoli, że mamy spore szanse na awans do ćwierćfinału. Ba, cieszyłem się nawet, że pierwszy mecz gramy na własnym boisku - zdawałem sobie sprawę z naszej formy na wyjazdach, więc chcieliśmy u siebie nabić jak najwięcej bramek i po prostu jechać pod Wezuwiusz w spokoju. Tymczasem goście postawili naprawdę ciężkie warunki, w pierwszych 25 minutach byli od nas nawet lepsi, a potem, jak to Włosi, umiejętnie się bronili i chyba osiągnęli cel. Zabrakło nam trochę szczęścia, mecz kończy się remisem i przed nami naprawdę trudna przerwa w Neapolu. Oby ten sezon nie skończył się dla nas w marcu... Pozostałe wyniki pierwszych meczów 1/8 finału:

 



Sporting - Chelsea 0:1

Arsenal - Roma 2:1

Szachtar - Bayern 0:3

Manchester City - Napoli 0:0

Real Madryt - AS Monaco 3:1

Borussia Dortmund - Manchester United 3:2

Schalke - FC Barcelona 0:2

PSG - Atletico Madryt 0:2

 

W marcu: Wolverhampton (FA Cup, wyjazd), Stoke City (wyjazd), Manchester United (dom), Napoli (LM, wyjazd), Liverpool (wyjazd)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

#38 - Marzec 2020 - najlepsza możliwa odpowiedź

 

Premier League

 

07.03.2020, Premier League [28/38]. Stoke City - Manchester City 0:1 (De Bruyne 42')

14.03.2020, Premier League [29/38]. Manchester City - Manchester United 1:0 (Alexis 65')

 

Tylko dwa mecze ligowe w tym miesiącu, ale za to jak ważne i jak ważne są ich skutki! O tym pierwszym meczu za bardzo rozpisywać się nie chcę i nie będę - bo i po co, to jakby nie było tylko Stoke, natomiast znacznie więcej poświęcę derbom. Na Etihad Czerwone Diabły przyjeżdżały z nadziejami na zostanie niepokonanym mistrzem Anglii, niczym Arsenal paręnaście lat wcześniej. Miały ku temu podstawy - przecież ich seria bez porażki w samej Premier League wynosiła aż 51 spotkań i wciąż trwała. My jednak zagraliśmy jak nie my - pewni w obronie, zdecydowani w środku pola. Zwycięstwo dał nam Alexis Sanchez popisując się kapitalną bramką z rzutu wolnego z bodaj 25 metrów. Kapitalny gol, zwycięstwo w derbach, podniesione morale i, jakby nie było, coraz lepsza sytuacja w lidze. Po wygranej nad odwiecznym rywalem traciliśmy do niego dziewięć punktów, a gdy graliśmy ćwierćfinał Pucharu Anglii to lider zremisował ledwie u siebie z Evertonem 2:2, więc po rozegraniu zaległego meczu strata może wynieść tylko siedem oczek... To jest Premier League, tu się może zdarzyć wszystko.

 

Czołówka ligi:

 



1. Manchester United - 71 pkt [30 meczów]

2. Chelsea - 69 pkt [30 meczów]

3. Manchester City - 61 pkt [29 meczów]

4. Arsenal - 59 pkt [30 meczów]

5. Everton - 51 pkt [30 meczów]

6. Tottenham - 50 pkt [29 meczów]

 

FA Cup

 

03.03.2020, FA Cup [1/8, powt.]. Wolverhampton - Manchester City 1:4 (Canos 81' --- Silva 12'; Gonzalez 68', 90+1', 90+3')

22.03.2020, FA Cup [1/4]. Liverpool - Manchester City 1:0 (Mane 45+2')

 

Niestety w marcu pożegnaliśmy się z rozgrywkami Pucharu Anglii. Powtórkowy mecz z Wolves oczywiście wygraliśmy zdecydowanie i nie zatrzymywałbym się nad nim szczególnie, gdyby nie postawa Lorenzo Gonzaleza. 19-latek zaczął się powoli denerwować, że nie dostaje szansy w pierwszym zespole więc wszedł na murawę w przerwie i... zdobył hat tricka. Lorenzo trzykrotnie pokonywał bramkarza rywali popisując się bardzo dużą pewnością siebie - gol na 1:4 to perfidny lob z 18 metrów. Będą z niego ludzie - czy może być coś lepszego niż takie wejście w drużynę? Niestety w ćwierćfinale przyszło nam już uznać wyższość Liverpoolu, który od niedawna prowadzony jest przez Ernesto Valverde. The Reds byli zdecydowanie lepsi od nas i mieli znacznie więcej sytuacji - aż dziw, że przegraliśmy tylko 0:1 i to po bramce w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, której można było spokojnie uniknąć. Nie zmienia to jednak faktu, że nie stworzyliśmy sobie praktycznie żadnej okazji do stworzenia bramki i ten rezultat jest najzwyczajniej w świecie sprawiedliwy. Poniekąd to rozumiałem, bo mecz na Anfield kończył tygodniowy maraton, w którym graliśmy jeszcze z MU i Napoli. Mówi się trudno i gra się dalej.

 

Ćwierćfinały FA Cup:

 



Newcastle - Barnsley 2:0 [p.d.]

Tottenham - West Ham 2:1

Liverpool - Manchester City 1:0

Leicester - West Brom 4:0

 

Pary półfinałowe:

 



Tottenham - Leicester

Newcastle - Liverpool

 

Liga Mistrzów

 

18.03.2020, 1/8 finału Ligi Mistrzów [2/2]. Napoli - Manchester City 0:1 (Sterling 57')

 

Bardzo dziwny to był mecz, bo na samym jego początku Napoli bardzo nas przycisnęło i było niesamowicie bliskie zdobycia gola. Tak naprawdę kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami zaczęliśmy przejmować dopiero w okolicach 30. minuty spotkania. Bramka Sterlinga już ostatecznie dała Włochom informację, że nie mają czego szukać w ćwierćfinale - po prostu czułem, że gospodarze już nie wyrównają i tak też się stało. Trochę dziwne w sumie, bo przed losowaniem bardziej bym się spodziewał gradu goli w naszej parze, a tymczasem w całym dwumeczu padł tylko jeden. Cel został jednak osiągnięty - jesteśmy w ćwierćfinale i walczymy o końcowy triumf. I o tym końcowym triumfie myślimy na serio.

 

Wyniki dwumeczów 1/8 finału:

 



Sporting - Chelsea 1:4

Arsenal - Roma 4:2

Szachtar - Bayern 1:4

Manchester City - Napoli 1:0

Real Madryt - Monaco 3:2

Borussia Dortmund - Manchester United 3:5

Schalke - Barcelona 1:6

PSG - Atletico 1:4

 

I pary ćwierćfinałowe. Nas los skojarzył z Atletico, pierwszy mecz w Madrycie. Szykuje się sentymentalny powrót do Hiszpanii!

 



Atletico Madryt - Manchester City

Manchester United - Bayern Monachium

Real Madryt - Arsenal

FC Barcelona - Chelsea

 

Reprezentacja Polski

 

27.03.2020, mecz towarzyski. Polska - Portugalia 1:1 (Lewandowski 12' --- Silva 5')

 

Zapomniałem dać tego meczu w rozpisce poprzedniej. Zagraliśmy u siebie z Portugalią i zremisowaliśmy 1:1, sam mecz był dość fajny, choć dało się odczuć, że to Portugalczycy są zespołem lepszym i to oni dominują i po prostu są wyżsi klasą. Trudno, nieraz zdarza się i tak, natomiast gdzieś tam na pewno mnie ucieszyło, że pomimo bycia mimo wszystko gorszym udało nam się meczu nie przegrać. Na dole wklejam Wam powołania, aczkolwiek z takich wartych uwagi wniosków - zadebiutował w kadrze Alan Czerwiński, kolejną szansę wykorzystał Bartosz Kopacz, nikt inny się nie wyróżnił - czy to pozytywnie, czy negatywnie. 10 kwietnia poznamy naszych rywali w grupie na mistrzostwach Europy. A po czempionacie najprawdopodobniej nadejdzie czas na zmianę pokoleniową - powoli trzeba odchodzić od weteranów. Czeka mnie więc jedno z najtrudniejszych zadań w tej karierze...

 

Powołania:

 



Bramkarze: Łukasz Fabiański, Wojciech Szczęsny, Bartłomiej Drągowski

Obrońcy: Kamil Glik, Łukasz Piszczek, Bartosz Bereszyński, Adam Czerwiński, Michał Pazdan, Bartosz Kopacz, Tomasz Kędziora

Pomocnicy: Piotr Zieliński, Damian Dąbrowski, Jacek Góralski, Karol Linetty, Paweł Wszołek, Przemysław Frankowski, Kamil Grosicki, Bartosz Kapustka, Sebastian Szymański

Napastnicy: Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski, Łukasz Teodorczyk, Artur Sobiech

 

Kalendarz na kwiecień: West Brom (D), Atletico (W), Middlesbrough (D), Atletico (D), Tottenham (W), Bournemouth (W), Liverpool (W)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

#39 - Maj 2020

 

Premier League

 

04.04.2020, Premier League [30/38]. Manchester City - West Brom 3:0 (Sane 56'; Denis [kar.] 83'; Gonzalez 90+2')

11.04.2020, Premier League [31/38]. Manchester City - Middlesbrough 1:0 (Stones 17')

18.04.2020, Premier League [32/38]. Tottenham - Manchester City 3:4 (Wijnaldum 16'; Mario 44'; Jesus 83' --- Alexis 21'; Aguero 31', 88'; Silva 52')

21.04.2020, Premier League [33/38]. Bournemouth - Manchester City 1:2 (Afobe 35' --- Sane 13'; Cook [sam.] 57')

 

Miesiąc w naszym wykonaniu wręcz perfekcyjny. Praktycznie jedynym meczem słabszym był ten z Middlesbrough, który odbywał się pomiędzy ćwierćfinałami z Atletico, ale i tak na boisku dominowaliśmy i wygrana była po prostu zasłużona. Cieszy także pierwsza bramka w Premier League Lorenzo Gonzaleza, który, podobnie jak w meczu FA Cup z Wolverhampton, także wszedł z ławki. Asystował mu kolejny pukający do pierwszej ekipy z drugiego zespołu Phil Foden. Bezapelacyjnie najlepsze spotkanie kwietniowe w lidze to wyjazd do Londynu. W pełnym emocji meczu, w którym, nie oszukujmy się, to gospodarze mieli przewagę, udało nam się wygrać 4:3. Jorge Sampaoli na konferencji prasowej się nieco podenerwował, natomiast nie da się ukryć, że mecz ten zdecydowanie podwyższył morale drużyny, i tak już wysokie po rewanżowym meczu w Lidze Mistrzów. Pełno dramaturgii, emocji i na końcu - najważniejsze - happy end w postaci świetnej dyspozycji Sergio Aguero, który na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry wykorzystał sytuację sam na sam. Troszkę problemów było z Wisienkami z Borunemouth, ale i z tej konfrontacji udało się wyjść zwycięsko. Cook zabrał bramkę Denisowi, który fantastycznie chciał podkręcić piłkę z narożnika pola karnego. Gol to jednak gol.

 

Niestety tak fantastyczna postawa w lidze niczego nie zmieniła w górze tabeli. Wciąż jesteśmy na 3. miejscu. Mamy wprawdzie dwa rozegrane mecze mniej, ale nawet dwa zwycięstwa nie zmienią naszej sytuacji. Pozwolą jedynie dosięgnąć Chelsea. Żeby było ciekawie - właśnie na początku maja gramy z nimi na Stamford Bridge w bezpośrednim meczu o wicemistrzostwo Anglii. Prawdę jednak mówiąc, raczej wolę awans do finału Ligi Mistrzów niż to drugie miejsce, a pech chciał, że mecz z The Blues gramy właśnie pomiędzy meczami półfinałowymi...

 

Tabela (czołówka) - całość będzie w kolejnej opce.

 



1. Manchester United - 84 pkt [35 m.]

2. Chelsea - 81 pkt [35 m.]

3. Manchester City - 73 pkt [33 m.]

4. Arsenal - 68 pkt [35 m.]

5. Everton - 61 pkt [35 m.]

6. Tottenham - 59 pkt [35 m.]

7. Bournemouth - 56 pkt [35 m.]

8. Leicester - 56 pkt [35 m.]

 

Liga Mistrzów

 

08.04.2020, 1/4 finału Ligi Mistrzów [1/2]. Atletico Madryt - Manchester City 2:0 (Guerreiro [sam.] 18'; Vitolo 21')

14.04.2020, 1/4 finału Ligi Mistrzów [2/2]. Manchester City - Atletico Madryt 4:0 (Aguero [kar.] 3'; Sterling 36'; Milik 39', 89')

29.04.2020, 1/2 finału Ligi Mistrzów [1/2]. Manchester City - FC Barcelona 1:0 (Stones 24')

 

Niesamowite co wydarzyło się w kwietniu w Lidze Mistrzów. Zaczęło się fatalnie, bo w wyjazdowym spotkaniu z Atletico przegraliśmy 0:2 będąc drużyną zdecydowanie gorszą. Colchoneros przycisnęli na początku meczu, szybko zdobyli dwie bramki i w spokoju mogli bronić rezultatu. Nam udało się wpakować piłkę do siatki, jednak sędzia odgwizdał spalonego i przed rewanżem byliśmy w naprawdę ciężkiej sytuacji. Kto jak kto, ale Atletico w defensywie przecież grać potrafi. Tymczasem rewanż rozpoczął się dla nas wybornie, bo już w 3. minucie dostaliśmy rzut karny. Nie pomylił się Sergio Aguero, który dał tym samym sygnał drużynie do remontady. Straty z Madrytu zostały odrobione już w 36. minucie, gdy wielkie zamieszanie w polu karnym wykorzystał Sterling, zaś trzy minuty później po sytuacji sam na sam Arka Milika to my byliśmy jedną nogą w półfinale. Wynik 3:0 dalej był jednak niebezpieczny, bo jeden gol Atletico to właśnie tę drużynę windował do półfinału. Na szczęście w końcówce wynik przypieczętował Milik i mogliśmy w spokoju oczekiwać na losowanie półfinałów. Remontada marzeń!

 

A tam niestety czekała na nas dość przykra informacja. Trzeba będzie zmierzyć się z Barceloną, moim byłym klubem. W tym sezonie nieraz żałowałem, że odszedłem. Teraz trzeba jednak będzie zmierzyć się z Dumą Katalonii i wrócić na Camp Nou, choć tylko w roli gościa. Morale było po naszej stronie - w weekend poprzedzający mecz półfinałowy, Barca przegrała po dogrywce z Realem w finale Pucharu Króla 1:2. Problem natomiast, że LM może być dla niej jedyną szansą na jakiekolwiek trofeum - w lidze na cztery kolejki przed końcem wciąż traci 3 punkty do Królewskich. Mecz na Etihad był dla nas bardzo dobry, bo po prostu dominowaliśmy. Duma Katalonii nie oddała na naszą bramkę ani jednego celnego strzału! Wygraliśmy 1:0 po bramce Stonesa, powinno być wyżej, ale Aguero na początku drugiej połowy nie strzelił karnego. To wydarzenie zresztą i tak pokazało, że mamy silną psychicznie ekipę - niejedna po niestrzelonym karnym w tak ważnym meczu, w którym na dodatek nie wolno stracić u siebie bramki, by się załamała. Ale nie my. Na Camp Nou jedziemy cierpieć z jednobramkową zaliczką. Po finał!

 

Ćwierćfinały + pierwsze półfinały LM:

 



 

Pierwsze mecze ćwierćfinałowe:

FC Barcelona - Chelsea 2:0

Real Madryt - Arsenal 1:2

Atletico Madryt - Manchester City 2:0

Manchester United - Bayern Monachium 0:0

 

Rewanże:

Bayern Monachium - Manchester United 2:0

Manchester City - Atletico Madryt 4:0

Arsenal - Real Madryt 1:1

Chelsea - FC Barcelona 1:1 

 

Pierwsze mecze półfinałowe:

Bayern Monachium - Arsenal 3:1

Manchester City - FC Barcelona 1:0

 

Jak powiedziałem w poprzedniej opce - 10 kwietnia miały zostać rozlosowane grupy mistrzostw Europy. Zostaliśmy przydzieleni do drugiego koszyka, a los skojarzył nas z Portugalią, Serbią oraz debiutującą w turnieju tej rangi Macedonią. Przed EURO zagramy na Narodowym sparingi z Chorwacją i Słowacją. Tu nastąpi generalny przegląd 23-osobowej kadry, a tuż po tym - wylot na mistrzostwa. Swoje spotkania będziemy rozgrywać na Wyspach Brytyjskich, bo pamiętajmy, że EURO 2020 ma wielu państw-gospodarzy.

 

Grupy EURO 2020:

 



Grupa A: Austria, Chorwacja, Hiszpania, Turcja

Grupa B: Anglia, Holandia, Islandia, Ukraina

Grupa C: Grecja, Irlandia, Niemcy, Włochy

Grupa D: Rosja, Szwajcaria, Szwecja, Walia

Grupa E: Macedonia, Polska, Portugalia, Serbia

Grupa F: Belgia, Dania, Francja, Rumunia

 

Kalendarz na maj: Chelsea (W), FC Barcelona (W), Newcastle (D), Watford (D), Liverpool (W), Leicester (W)

 

Priorytetem jest LM. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

#40 - Maj 2020

 

Premier League 

 

02.05.2020, Premier League [34/38]. Chelsea - Manchester City 4:1 (Kante 16'; Hazard 33'; Icardi 37'; Willian 82' --- Martins 2')

07.05.2020, Premier League [35/38]. Manchester City - Newcastle United 3:0 (Gonzalez 14'; Duncan 81', 83')

09.05.2020, Premier League [36/38]. Manchester City - Watford 2:0 (Silva 19'; Suarez 41')

13.05.2020, Premier League [37/38]. Liverpool - Manchester City 0:2 (Sterling 31'; Aguero 83')

17.05.2020, Premier League [38/38]. Leicester City - Manchester City 2:1 (Vardy 8', 71' --- Milik 24')

 

Cóż, miesiąc w Premier League skończył się dla nas praktycznie 2 maja. Wtedy to w przeddzień rewanżowego meczu w półfinale Ligi Mistrzów przegraliśmy na wyjeździe z Chelsea aż 1:4, pomimo objęcia prowadzenia już na samym początku, w efekcie czego straciliśmy szansę na drugie miejsce w lidze. Pozostałe spotkania mogliśmy więc wykorzystać na dawanie szansy młodym zawodnikom, którzy kiedyś muszą łapać to doświadczenie, a kiedy jeśli nie w takim momencie? Jedynym meczem, w którym wyszedł totalnie podstawowy skład, to był wyjazd na Anfield - chciałem sprawdzić, w jakiej formie przed najważniejszym wydarzeniem tego sezonu są ci, którzy bezapelacyjnie stanowią o naszej sile. Bilans maja w lidze mimo wszystko pozytywny - wprawdzie cel, jakim było drugie miejsce, osiągnięty nie został, ale jednak pokazaliśmy, że potrafimy grać fajną piłkę, a minuty zebrane przez młodych z pewnością zaprocentują w kolejnym sezonie.

 

Poniżej tabela. Mistrzem został Manchester United, ale tylko korzystając z frajerstwa Chelsea. Na kolejkę przed końcem The Blues wskoczyli bowiem na fotel lidera, jednak w decydującym meczu przegrali u siebie 1:2 z Southampton. Diabły z kolei zrealizowały cel i rozgromiły u siebie 6:0 West Ham, dzięki czemu mistrzostwo zostało na Old Trafford.

 

 

 


1. Manchester United - 89 pkt

2. Chelsea - 87 pkt

3. Manchester City - 82 pkt

4. Arsenal - 70 pkt

5. Everton - 67 pkt

6. Tottenham - 65 pkt

7. Bournemouth - 65 pkt

8. Leicester - 65 pkt

9. Liverpool - 59 pkt

10. Southampton - 54 pkt

11. Newcastle - 50 pkt

12. Burnley - 49 pkt

13. West Ham - 46 pkt

14. Middlesbrough - 43 pkt

15. Stoke City - 39 pkt

16. Watford - 36 pkt

17. Huddersfield - 35 pkt

18. West Brom - 28 pkt

19. Leeds United - 24 pkt

20. Swansea - 21 pkt
 

 

 

Liga Mistrzów

 

05.05.2020, 1/2 finału Ligi Mistrzów [2/2]. FC Barcelona - Manchester City 3:2 (Suarez 16', 79'; Seri 76' --- Sterling 3'; Martins 33')

30.05.2020, finał Ligi Mistrzów. Manchester City - Bayern Monachium 3:1 (Aguero 20', 23', 33' --- Muller 15')

 

Jaja! Ale od początku. Na rewanż na Camp Nou jechaliśmy pełni wątpliwości. U siebie wygraliśmy 1:0, gdzieś z tyłu głowy siedział niewykorzystany karny Aguero i możliwość, że zaliczka może okazać się zbyt niska. Wszystkie te wątpliwości odeszły jednak w zapomnienie już na samym początku meczu, gdy Raheem Sterling pokonał Rulliego. Trzecia minuta i już mieliśmy bramkę na wyjeździe, która sprawiała, że gospodarze muszą strzelić aż trzy. Wprawdzie Suarez stosunkowo szybko wyrównał, jednak jeszcze przed przerwą udało nam się odpowiedzieć po raz drugi. Do przerwy prowadziliśmy w stolicy Katalonii 2:1 i niewiele wskazywało na to, żebyśmy mieli pożegnać się z finałem. Druga połowa to jednak całkowita dominacja Barcy, która nas po prostu gniotła. W końcu udało jej się trafić do siatki - zrobił to Seri po zamieszaniu po rzucie rożnym, chwilę potem na prowadzenie Katalończyków wyprowadził Suarez. Ostatnie dziesięć minut, a Barcelonie brakowało bramki. Na szczęście, nie wiem jak, udało nam się przetrwać szturm podopiecznych Unaia Emery'ego i zameldowaliśmy się w wielkim finale! Sentymentalna podróż na Camp Nou zakończona wielkim sukcesem...

 

W finale czekał na nas Bayern, który w 1/2 poradził sobie z Arsenalem. Z Monachijczykami graliśmy w tym sezonie dwukrotnie - w fazie grupowej. Oba mecze przegraliśmy, w żadnym jednak na porażkę nie zasługując. Miałem więc nadzieje, że los odda to, co zabrał na początku sezonu. Zaczęło się jednak nieciekawie, bo po błędzie i koszmarnym wyjściu z bramki Edersona po dośrodkowaniu z lewej strony bramkę zdobył Thomas Muller. Potem rozpoczął się jednak show tego, który wyszedł w składzie kosztem Arka Milika. Jego trzy bramki dały nam życie, a Bayernowi odebrały wszelkie nadzieje. Wielkie pretensje do siebie może mieć David Alaba, który wręcz sprezentował bramkę na 2:1 zbyt lekko podając do Neuera. W drugiej połowie Bawarczycy argumentów nie mieli. Historyczny triumf stał się faktem - Manchester City pierwszy raz w historii ZDOBYWA LIGĘ MISTRZÓW!

 

 

Przy okazji - powołania na EURO 2020. Ostatnie przed małą zmianą pokoleniową, zresztą spodziewam się zakończenia kariery ze strony kilku naszych reprezentantów po mistrzostwach.

 

Bramkarze: Wojciech Szczęsny, Łukasz Fabiański, Jakub Wrąbel

Obrońcy: Bartosz Salamon, Kamil Glik, Artur Jędrzejczyk, Łukasz Piszczek, Bartosz Bereszyński, Michał Pazdan, Bartosz Kopacz, Maciej Rybus

Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Jacek Góralski, Karol Linetty, Paweł Wszołek, Przemysław Frankowski, Kami Grosicki, Bartosz Kapustka

Napastnicy: Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, Jarosław Niezgoda

 

Kalendarz na czerwiec (oczywiście nie uwzględnia dalszych faz EURO, zależy czy wyjdziemy z grupy): Chorwacja (D), Słowacja (D), Portugalia (N), Macedonia (N), Serbia (N)

 

Rozlosowano też grupy Ligi Narodów - znów w Dywizji A zagramy z Włochami, trzecim rywalem Duńczycy.

 

W następnej opce, zanim jeszcze mistrzostwa, to rzut okiem na sytuacje w najważniejszych ligach i właśnie klasyczne podsumowanie, nie zapomnę też o podsumowaniu szczegółowym naszych zawodników, ale nie wiem czy rozdzielę to na dwie opki. W każdym razie jestem dumny, że 40., jubileuszowy, odcinek naszej przygody kończy się tak wielkim triumfem! Trzymajcie kciuki na EURO!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wyniki nie powalają, tak szczerze mówiąc. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

#41 - Podsumowanie sezonu 2019/20 - Manchester City

 

Statystyki kadry:

 



Bramkarze: (kolejno: numer, zawodnik [wiek], mecze, czyste konta, średnia ocena)

 

25. Joe Hart [33 l.] - 21 - 13 - 6.89

31. Ederson [26 l.] - 37 - 17 - 6.86

 

Na pozycji bramkarza sytuacja była jasna i przejrzysta. Pierwszym golkiperem był Ederson, natomiast w mniej ważnych spotkaniach szansę dostawał Joe Hart, który zresztą dostał pozwolenie na odejście, w razie gdyby zgłosił się po niego klub, który na stół wystawi odpowiednią ilość pieniążków. Dziwią mnie tak "niskie" średnie oceny, ale prawda jest taka, że akurat bramkarze przeważnie nie dostają not wysokich, pomimo naprawdę świetnych występów. Zarówno Ederson, jak i Hart w tym sezonie notowali piekielnie ważne interwencje, więc sezon na tej pozycji można uznać za udany.

 

Obrońcy: (kolejno: numer, zawodnik [wiek], mecze (mecze z ławki), bramki, asysty, średnia ocena)

 

2. Kyle Walker [30 l.] - 33 - 1 - 1 - 7.11

4. Aymeric Laporte [26 l.] - 19 - 0 - 0 - 7.08

5. John Stones [26 l.] - 35(1) - 3 - 0 - 7.30

6. Eric Dier [26 l.] - 22(8) - 0 - 1 - 6.93

15. Benjamin Mendy [25 l.] - 19 - 0 - 2 - 7.03

16. Jason Denayer [24 l.] - 25(3) - 0 - 1 - 7.05

29. Alex Sandro [29 l.] - 25(1) - 0 - 1 - 7.14

30. Nicolas Otamendi [32 l.] - 35(2) - 0 - 0 - 7.28

 

Niby można powiedzieć, że wiekowo ta formacja wygląda naprawdę dobrze i średnia wieku jest na dobrym poziomie, niemniej jednak "galową" obroną w tym sezonie była ta złożonego z Walkera, Otamendiego, Stonesa oraz Sandro. Dwaj boczni w końcówce sezonu dostali jednak ciężkich kontuzji i musieli pauzować, więc więcej okazji dostali Mendy czy Denayer. Nie zmienia to jednak faktu, że przy takim ustawieniu średnia wieku w obronie wynosi 29.25 roku. Sporo. Nie umniejszajmy jednak - ta obrona była w fantastycznej dyspozycji, szczególnie mowa tu o Otamendim, który odsunął od podstawowej jedenastki Diera. Zmiennicy również prezentowali się na dobrym poziomie - Laporte stracił trochę sezonu przez kontuzję. Nie można wykluczyć, że w sezonie 20/21 w kadrze nie będzie Kyle'a Walkera. Ale decyzję o tym podejmę pewnie po zakończeniu mistrzostw Europy.

 

Pomocnicy:

 

7. Raheem Sterling [25 l.] - 23(17) - 8 - 11 - 7.00

8. Ilkay Gundogan [29 l.] - 20(2) - 0 - 1 - 7.11 *

8. Harry Winks [24 l.] - 11(2) - 0 - 0 - 7.07 **

9. Alexis Sanchez [31 l.] - 25(6) - 11 - 7 - 7.20

11. Gelson Martins [25 l.] - 22(14) - 4 - 12 - 7.05

12. Fernandinho [35 l.] - 30(3) - 1 - 2 - 6.92

14. Kevin De Bruyne [28 l.] - 29(6) - 7 - 7 - 7.12

18. Fabian Delph [30 l.] - 25(5) - 1 - 2 - 6.92

19. Leroy Sane [24 l.] - 18(14) - 5 - 4 - 6.83

20. Bernardo Silva [25 l.] - 27(12) - 5 - 7 - 6.86

22. Raphael Guerreiro [26 l.] - 24(11) - 1 - 6 - 7.06

24. Dzenis Burnić [22 l.] - 8(4) - 0 - 0 - 6.94

27. Denis Suarez [26 l.] - 10(3) - 2 - 1 - 6.82 ***

28. Brahim Diaz [20 l.] - 12(7) - 5 - 2 - 7.14

35. Emanuel Vignato [19 l.] - 5(7) - 2 - 2 - 7.00

36. Phil Foden [20 l.] - 2(7) - 0 - 4 - 7.14

 

Kursywą zostali zaznaczeni piłkarze z drugiej drużyny.

*odszedł w styczniu do Bayernu Monachium

**przyszedł w styczniu z Tottenhamu

***przyszedł w styczniu z Barcelony

 

Pomocników mieliśmy aż nadmiar, co chyba doskonale widać po zebraniu ich jeden pod drugim. Do pierwszej drużyny w trakcie sezonu (wcześniej lub później) przedostało się aż trzech zawodników z drugiej ekipy i w zasadzie żaden nie zawiódł. Są młodzi i wydaje mi się, że w kolejnym sezonie mogą otrzymywać jeszcze więcej szans w naszej drużynie. Absolutnym fundamentem tego zespołu był Fernandinho, który pomimo 35 lat na karku i tak zagrał w większości naszych meczów. Niestety pod koniec sezonu doznał zerwania ścięgna Achillesa i nie zagra przez 3-4 miesiące, co w jego wieku może być zgubne w skutkach. Mieliśmy piekielnie dużo skrzydłowych, starałem się dobrze im dysponować minuty, ale było to po prostu trudne. O odejściu przebąkiwał, właśnie z powodu niezbyt częstej gry, Leroy Sane, jednak wydaje mi się, że trzeba zrobić wszystko, by go zatrzymać. Alexis młodszy nie będzie, wciąż swoją drogą liczę na to, że Denis Suarez odpali tak, jak zrobił to podczas gdy byłem trenerem Barcy. Niby dobre statystyki ma Kevin de Bruyne, jednak na koniec sezonu mnie strasznie zawodził i do głosu zaczął dochodzić Bernardo Silva. Drugi sezon w Manchesterze musi więc upłynąć pod znakiem lekkich zmian w tej formacji - mam w planach przygotowanie dwóch transferów z absolutnego topu właśnie do tej formacji.

 

Napastnicy:

 

10. Sergio Aguero [31 l.] - 25(9) - 20 - 6 - 7.12

33. Bobby Duncan [18 l.] - 7(9) - 6 - 1 - 6.98

45. Lorenzo Gonzalez [20 l.] - 2(4) - 5 - 1 - 7.45

99. Arkadiusz Milik [26 l.] - 29(8) - 22 - 3 - 7.13

 

Kursywą zaznaczeni zawodnicy z drugiej drużyny.

 

Tak jak w Barcelonie nie miałem problemów z napastnikami, tak i tutaj. Najczęściej występowaliśmy w systemie 4-2-3-1, więc dla jednego z dwójki Milik - Aguero musiało znaleźć się miejsce na ławce. I tak jednak wykręcili oni fantastyczne liczby i byli w świetnej dyspozycji przez praktycznie cały sezon. Nie będziemy więc niczego w tej formacji zmieniać - ta dwójka zostaje na kampanię 20/21. Tym bardziej, że naciskają na nich zawodnicy ze szkółki - ledwie 18-letni Duncan oraz dwa lata starszy Hiszpan - Gonzalez, który miał piorunujące wejście w naszą drużynę. Ciekawi mnie, czy wytrzymają tempo także w drugim sezonie, gdy będą dostawać szansę nieco częściej.

 

Kalendarz sezonu 2019/2020:

 



Sierpień 2019 (2-1-0; 5:1)

Manchester City - West Ham 2:0

Everton - Manchester City 1:1

Manchester City - Southampton 2:0

 

Wrzesień 2019 (2-0-3; 8:9)

Burnley - Manchester City 2:0

Manchester City - Bayern 3:4

Manchester City - Leeds 3:0

Ipswich - Manchester City 0:1 (p.d.)

Huddersfield - Manchester City 3:1

 

Październik 2019 (4-2-0; 14:3)

Zenit - Manchester City 0:3

Manchester City - Swansea 2:0

Arsenal - Manchester City 1:1

Manchester City - Cluj 4:0

Manchester City - Stoke 3:1

Manchester City - Chelsea 1:1 (k.)

 

Listopad 2019 (2-2-1; 8:6)

Manchester United - Manchester City 1:1

Cluj - Manchester City 0:2

Manchester City - Liverpool 1:1

West Brom - Manchester City 2:3

Bayern - Manchester City 2:1

 

Grudzień 2019 (6-1-1; 17:3)

Manchester City - Bournemouth 2:0

Middlesbrough - Manchester City 0:2

Manchester City - Zenit 3:0

Manchester City - Tottenham 4:0

Newcastle - Manchester City 1:1

Manchester City - Leicester 3:0

Watford - Manchester City 0:1

Manchester City - Chelsea 1:2

 

Styczeń 2020 (5-1-0; 15:5)

West Ham - Manchester City 2:3

Manchester City - Plymouth 4:0

Manchester City - Everton 3:0

Southampton - Manchester City 1:2

Manchester City - Burnley 1:1

Leeds - Manchester City 1:2

 

Luty 2020 (2-3-1; 10:6)

Manchester City - Southampton 3:0

Manchester City - Huddersfield 2:0

Swansea - Manchester City 1:1

Manchester City - Wolverhampton 0:0

Manchester City - Napoli 0:0

Manchester City - Arsenal 4:5

 

Marzec 2020 (4-0-1; 7:2)

Wolverhampton - Manchester City 1:4

Stoke - Manchester City 0:1

Manchester City - Manchester United 1:0

Napoli - Manchester City 0:1

Liverpool - Manchester City 1:0

 

Kwiecień 2020 (6-0-1; 14:7)

Manchester City - West Brom 3:0

Atletico - Manchester City 2:0

Manchester City - Middlesbrough 1:0

Manchester City - Atletico 4:0

Tottenham - Manchester City 3:4

Bournemouth - Manchester City 1:2

Manchester City - Barcelona 1:0

 

Maj 2020 (4-0-3; 14:10)

Chelsea - Manchester City 4:1

Barcelona - Manchester City 3:2

Manchester City - Newcastle 3:0

Manchester City - Watford 2:0

Liverpool - Manchester City 0:2

Leicester - Manchester City 2:1

Manchester City - Bayern 3:1

 

OGÓŁEM: 58 meczów, 37 zwycięstw, 10 remisów, 11 porażek. Bilans bramkowy: 112:52

 

I statystyki Manchesteru City pod względem rekordów, serii itd.

 



Najwyższa pozycja w lidze: 1.

Najniższa pozycja w lidze: 10.

Najwyższa frekwencja: 55.097 z West Hamem (17.08.2019)

Największe wpływy z biletów: 2.4 mln (z Bayernem)

Średnia frekwencja: 54.131

Najniższa frekwencja: 50.912 z Bournemouth (1.12.2019)

Najwyższe zwycięstwo: 4:0 z Cluj

Najwyższa porażka: 1:4 z Chelsea

Najwięcej goli w meczu: 9 (z Arsenalem)

Najwięcej goli w meczu ligowym: 9 (z Arsenalem)

Najwięcej bramek w sezonie: Arkadiusz Milik (22)

Najwięcej ligowych bramek w sezonie: Arkadiusz Milik (15)

Najwyższa średnia ocena: John Stones (7.30)

Najmłodszy zawodnik: Humberto Vieco (18 lat i 64 dni)

Najstarszy zawodnik: Fernandinho (35 lat i 26 dni)

Najszybszy gol: Gelson Martins (1 minuta i 6 sekunda)

Najwięcej bramek w meczu: Sergio Aguero (3), Arkadiusz Milik (3)

Najwięcej bramek w meczu ligowym: Sergio Aguero (3)

Najwięcej asyst: Gelson Martins (12)

Najwięcej czystych kont: Ederson (17)

Najwięcej nagród dla zawodnika meczu: Arkadiusz Milik (6)

Najmłodszy strzelec bramki: Bobby Duncan (18 lat i 133 dni)

Najstarszy strzelec bramki: Fernandinho (34 lata i 186 dni)

Najwięcej zwycięstw z rzędu: 5 (11.04.2020 - 29.04.2020)

Najwięcej meczów bez porażki: 11 (1.01.2020 - 25.02.2020)

Najwięcej porażek z rzędu: 2 (14.09.2019 - 18.09.2019)

Najwięcej meczów bez zwycięstwa: 4 (15.02.2020 - 29.02.2020)

Najwięcej meczów bez strzelonej bramki: 2 (22.02.2020 - 25.02.2020)

Najwięcej meczów bez straty bramki: 4 (1.12.2019 - 15.12.2019)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

#42 - Podsumowanie sezonu 2019/20 w Europie

 

Anglia

 



Tabelę macie w ostatniej opce z maja (#40). Mistrzostwo powędrowało, nie bez problemów jak się okazało, do Manchesteru United, który w ostatniej kolejce wyprzedził Chelsea. Najbardziej zawiodła chyba ekipa Liverpoolu, która pomimo zmiany trenera uplasowała się na niskim, 9. miejscu. Najbardziej od innych odstawała z kolei Swansea, która do bezpiecznej lokaty straciła aż 14 punktów.

 

Jeśli chodzi o drużyny, które w kolejnym sezonie zagrają w Premier League - będą to drużyny Ipswich Town, Crystal Palace oraz Brighton. Tę pierwszą minimalnie znamy, bowiem graliśmy z nią w 1/16 finału Carabao Cup i wygraliśmy 1:0 dopiero po dogrywce. Puchar Ligi Angielskiej właśnie wygrała w tym sezonie ekipa... Stoke City, która w finale po rzutach karnych pokonała wielkiego faworyta - Manchester United. FA Cup padło z kolei łupem Newcastle, które w finale okazało się lepsze od Tottenhamu. Oznacza to, że poprzez rozgrywki ligowe do Ligi Europy zakwalifikowała się tylko 5. ekipa sezonu 19/20 - Everton. Pozostałe dwa miejsca padły łupem zwycięzców krajowych pucharów. Najmniej istotne trofeum - Tarcza Wspólnoty - trafiła do gabloty Manchesteru United. Diabły wygrały 2:1 z Tottenhamem.

 

Francja

 



1. AS Monaco - 98 pkt

2. PSG - 96 pkt

3. Lyon - 73 pkt

4. Nice - 71 pkt

5. Nantes - 59 pkt

6. Bordeaux - 59 pkt

...

18. Strasbourg - 33 pkt

19. Sochaux - 31 pkt

20. Tours - 25 pkt

 

Nie podbił Guardiola Francji! Wydawało się, że Monaco nie ma szans, by ponownie utrzeć nosa katarskim szejkom, a jednak! Oczywiście obie drużyny bezdyskusyjnie zdominowały krajowe podwórko, co widać po ilości zdobytych punktów, ale ostatecznie na mecie laur zdobyli właśnie piłkarze z Księstwa, co może być odebrane jako naprawdę wielka niespodzianka. Ostatnie miejsce w Lidze Mistrzów uratował Lyon, który o dwa punkty wyprzedził Niceę. Ta razem z Nantes i Żyrondystami zagra w kolejnej edycji Ligi Europy.

 

W kolejnym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej zagrają za to Montpellier, wcześniej sensacyjnie zdegradowane, Lens oraz Ajaccio.

 

PSG niepowodzeń ligowych nie udało się odbić nawet w krajowych pucharach. Podopieczni Pepa Guardioli wygrali ledwie Superpuchar Francji, w finale pokonując Monaco. Puchar krajowy padł łupem Montpellier (drugoligowego!), które w finale 1:0 pokonało Marsylię, z kolei Puchar Ligi - Nicei, która okazała się lepsza od... PSG właśnie.

 

Hiszpania

 



1. Real Madryt - 97 pkt

2. FC Barcelona - 89 pkt

3. Atletico Madryt - 84 pkt

4. Valencia - 66 pkt

5. Celta Vigo - 62 pkt

6. Espanyol - 60 pkt

7. Deportivo - 56 pkt

...

18. Numantia - 31 pkt

19. Oviedo - 30 pkt

20. Sporting Gijón - 30 pkt

 

Oj... Nie podołał Unai Emery. Wydawało się, że zostawiam w stolicy Katalonii jedną z najlepszych drużyn, jakie kiedykolwiek tam były, tymczasem były szkoleniowiec Sevilli czy PSG nie potrafił to przekuć w nic konkretnego. W lidze wreszcie triumfował Real, Barcelona miała nawet pozytywny bilans meczów bezpośrednich, jednak zaważyły punkty tracone w starciach ze słabymi rywalami (porażki chociażby 0:1 z Rayo i Oviedo u siebie). Cieszy bardzo niespodziewany powrót do Europy, póki co tylko do LE, Deportivo, zadziwił trochę także Espanyol. Walka o utrzymanie w tym sezonie była wyjątkowo zaciekła - ostatecznie z najwyższą klasą rozgrywkową żegnają się Numantia, Oviedo oraz Gijón.

 

Barcelona zdobyła w tym sezonie jedynie Superpuchar Hiszpanii - w dwumeczu okazała się lepsza od Atletico (4:3). Copa del Rey również padło natomiast łupem Realu, który w decydującym meczu po dogrywce pokonał Katalończyków 2:1. Po 40/41 kolejkach (a do rozegrania bodaj 46) na pozycjach premiowanych awansem znajdowały się Huesca i Granada (z raczej pewnym zapasem punktowym nad trzecią drużyną), z kolei pozycje barażowe zajmowały Alaves, Eibar, Saragossa oraz Getafe.

 

Niemcy

 



1. Bayern Monachium - 85 pkt

2. Bayer Leverkusen - 70 pkt

3. Lipsk - 60 pkt

4. Borussia Dortmund - 58 pkt

5. Borussia Moenchengladbach - 54 pkt

6. Hoffenheim - 53 pkt

7. Wolfsburg - 49 pkt

...

16. Fortuna Dusseldorf - 30 pkt

17. Bochum - 21 pkt

18. Nurnberg - 18 pkt

 

Dominacja w Bundeslidze - po tytuł pewnie sięgnął finalista Ligi Mistrzów, który miał aż 15 punktów przewagi nad wicemistrzem - Bayerem Leverkusen. Swoją drogą - jak dobrze o Bundeslidze niech świadczy fakt, że w tym sezonie miała po jednym przedstawicielu w decydujących meczach o najważniejsze trofeum na arenie międzynarodowej - LM oraz LE. Bayer nawet te rozgrywki wygrał. Bardzo zawiodła Borussia Dortmund, która kończy dopiero na 4. miejscu. Spadają natomiast zespoły bardzo odstające od reszty - Nurnberg oraz Bochum, a także Fortuna, która w barażach nie poradziła sobie z Freiburgiem.

 

Awans do najwyższej klasy rozgrywkowej wywalczyły DarmstadtMainz oraz wspomniany Freiburg. Dwie najlepsze ekipy w lidze podzieliły się także wpływami w krajowym pucharze - Bayern triumfował w Pucharze Niemiec (pokonując w finale 3:0 Schalke), z kolei Bayerowi został Superpuchar po pokonaniu hegemona z Monachium 2:1.

 

Włochy

 



1. Juventus - 91 pkt

2. Napoli - 89 pkt

3. AC Milan - 84 pkt

4. AS Roma - 81 pkt

5. Torino - 69 pkt

6. Fiorentina - 64 pkt

7. Udinese - 64 pkt

...

18. Verona - 26 pkt

19. Pescara - 24 pkt

20. SPAL - 17 pkt

 

Zaciekle walczono w tym sezonie o mistrzostwo Włoch, spójrzcie na różnice punktowe, ale ostatecznie żadnej sensacji nie było i scudetto ponownie trafiło do Turynu. Warto natomiast zauważyć, że drugie Napoli do bianconerich straciło jedynie dwa oczka, z kolei do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie wróci, w końcu, AC Milan. Przepaść między 4., ostatnim gwarantującym miejsce w Lidze Mistrzów, a 5. miejscem wyniosła aż 12 punktów, co chyba idealnie obrazuje, że w pierwszej czwórce nikt nie znalazł się z przypadku. Spadek przypadł ekipom Hellas, Pescary oraz SPAL.

 

W zamian za tę trójkę w kolejnym sezonie na salony wejdą Venezia oraz Frosinone. Na trzecie miejsce jest czterech chętnych - kolejny szczęściarz wyłoniony zostanie spośród ekip Cagliari, Bari, Cittadelli oraz Empoli. Krajowe puchary? O ile Superpuchar padł łupem Juve, o tyle Puchar Włoch po fantastycznym finale zgarnął Milan, który 3:2 pokonał Napoli.

 

Polska

 



1. Legia Warszawa - 76 pkt

2. Lechia Gdańsk - 72 pkt

3. Zagłębie Lubin - 65 pkt

4. Piast Gliwice - 65 pkt

5. Lech Poznań - 60 pkt

...

15. Ruch Chorzów - 32 pkt

16. Stal Mielec - 29 pkt

 

Zapytacie - dlaczego umieszczam aż pięć ekip z Ekstraklasy w tabeli? A no dlatego, że fantastyczne występy Legii w Lidze Mistrzów oraz Lidze Europy, a także Korony w tych drugich rozgrywkach, sprawiły, że w polskiej lidze zaszły spore zmiany i awansowała ona w górę rankingu UEFA. To z kolei oznacza, że na ten moment dla zespołów z Ekstraklasy przewidziane są dwa miejsca w eliminacjach Ligi Mistrzów (tak więc o fazę grupową powalczy Legia z Lechią) oraz aż trzy w eliminacjach Ligi Europy (tam Polskę reprezentować będą Zagłębie, Piast i Lech)! Dzieje się więc i przyszły sezon może być jeszcze lepszy, jeśli poszczęści się naszym ekipom w losowaniach! Po raz kolejny na zaplecze wraca z kolei Ruch, któremu w drodze do I ligi towarzyszy Stal Mielec.

 

Nie było niespodzianki w I lidze - awans do Ekstraklasy wywalczyli wielcy faworyci - Pogoń Szczecin oraz Śląsk Wrocław. Puchar Polski został zdobyty przez Zagłębie (w finale 1:0 z Lechem), a Superpuchar - Lechię (2:1 z Legią). W ogóle Gdańszczanie przez znaczną część sezonu zajmowali pozycję zdecydowanego lidera i dopiero w rundzie finałowej dali się najpierw dogonić, a potem wyprzedzić przez Legię.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Maturki zakończone, nieskromnie mogę pochwalić się 100% z ustnego polskiego i 93% z angielskiego :D Każdy wysiłek ma jednak to do siebie, że po nim przychodzi odpoczynek. Jestem wykończony po tej ciągłej nauce i od poniedziałku wyjeżdżam, muszę się trochę odciąć. Prosiłbym administratora póki co o przeniesienie kariery do archiwum, a jak po miesiącu będę miał dalej chęć kontynuowania tej kariery, wtedy wrócimy do opek. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dzięki za te, póki co, trzy sezony!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×