Skocz do zawartości
Lucifer Morningstar

Nowa rzeczywistość

Rekomendowane odpowiedzi

Wersja gry: FM 17.3.2

Baza: mała

Ligi: Polska, Anglia, Belgia, Bułgaria, Francja

 

Dlaczego nowa rzeczywistość? Poprzedni manager w jakiego grałem to... CM 5. Sami przyznacie, że przeskok z CM 5 na FM 17 jest spory i dlatego trochę mi zajęło ogarnięcie wszystkich funkcji. Zresztą co ja gadam, do tej pory wszystkiego nie ogarniam;). Ponieważ rozgrywka którą będę opisywał ma miejsce w 2028 roku postaram się pokrótce przedstawić dotychczasowe wydarzenia...

 

W lipcu 2016 roku piłkarski świat obiega sensacyjna wiadomość, selekcjonerem reprezentacji Belgii zostaje nikomu nieznany menadżer z Polski. Skąd taka decyzja? Włodarze federacji wytłumaczyli mi to wszystko podczas rozmowy w cztery oczy. Cudowna generacja belgijskich piłkarzy, na czele z takim zawodnikami jak Kompany, Hazard czy Lukaku, na każdej imprezie była stawiana w gronie faworytów a jednak zawodziła. Kadencja słynnego Marca Wilmotsa zakończyła się po fatalnych ME we Francji. Jego następca, Roberto Martinez,  na stanowisku wytrwał... jeden dzień. Skoro słynni menadżerowie nie dawali rady działacze postanowili powierzyć kadrę komuś kto po prostu nie zepsuje tej wspaniałej drużyny,  a kto pozwoli się wykazać jej największym gwiazdom. Wybór padł na mnie. Ryzyko było duże, ale ponieważ grupa eliminacyjna była łatwa, to nawet gdyby całe to założenie okazało się błędne, federacja w każdej chwili mogła poszukać nowego ratownika aby odrobił poniesione straty.

 

Ratownik nie był jednak potrzebny. Belgia pod moją wodzą grała jak z nut. 9 zwycięstw i jeden remis sprawiły, że bardzo szybko awansowaliśmy na MŚ. Bardzo udane sparingi, w tym zdecydowane zwycięstwo nad Argentyna tuż przed turniejem, sprawiły, że wszyscy gratulowali belgijskiej federacji wspaniałego posunięcia jakim okazało się zatrudnienie mojej osoby. Wydawało się, że to może być właśnie ten rok gdy Belgia po latach posuchy odniesie wielki sukces. No właśnie, wydawało się...

 

MŚ rozpoczynamy od porażki z Chile...1-5, nic nam nie wychodziło w tym meczu. Następny mecz czyli mecz o wszystko graliśmy z Francją. Wiedziałem, że nie będzie łatwo ale musieliśmy postawić wszystko na jedną kartę. Cios za cios i porażka 2-4. Na otarcie łez niemiłosiernie męczymy się z Australia, ostatecznie wygrywamy 1-0. Do tej pory nie wiem co wtedy poszło nie tak, dlaczego było tak pięknie i nagle wszystko runęło jak domek z kart? 27 czerwca 2018 roku tuż po ostatnim meczu podaję się do dymisji. Tylko tyle mogłem zrobić. Eksperyment belgijskiej federacji okazał się totalną klapą.

 

Porażkę było mi trochę łatwiej znieść ponieważ miałem co robić. Od 3 grudnia 2016 roku posadę selekcjonera łączyłem z pracą w jednym z polskich klubów...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Grałeś cały czas w CM5 czy po prostu miałeś tak długą przerwę z managerami?

 

Jest nadzieja, że jak dotarłeś do 2028 roku to będzie to dłuższa kariera niż kilka postów :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Popracuj mocno nad przecinkami, bardzo wielu brakuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
6 godzin temu, z0nk napisał:

Grałeś cały czas w CM5 czy po prostu miałeś tak długą przerwę z managerami?

Cały czas grałem w cm5. Jakoś nie miałem ochoty na kupno nowszych,  więc cały czas grałem na tym staruszku. Dobra to była gierka, szkoda tylko, że wszystkie długoletnie kariery kończyły się tak samo... uszkodzonym zapisem;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tak jak wspominałem wcześniej od grudnia 2016 roku byłem menadżerem w jednym z polskich klubów, klubem tym była Jagiellonia Białystok. "Była" to jednak złe słowo ponieważ wciąż dowodzę ekipą z Podlasia. Sezon 2016/2017 Jaga rozpoczęła bardzo słabo, zespół który co sezon powinien bić się o najwyższe laury znalazł się niepokojąco blisko strefy spadkowej. Działacze nie mieli wyboru, w listopadzie ubóstwiany przez kibiców Michał Probierz został zwolniony ze stanowiska trenera klubu. Rozpoczęły się poszukiwania jego następcy. Na ogłoszenie trafiłem przypadkiem i nie wahałem się długo, postanowiłem zawalczyć o posadę. Jagiellonii kibicowałem od dawna a szansa na jej prowadzenie mogła się już nie powtórzyć. Podczas rozmowy z prezesem Kuleszą nie byłem zbyt asertywny, akceptowałem wszystko jak leci. Strategia klubu, moje zarobki, to nie było ważne, najważniejsze było dostanie posady i to mi się udało. Jak się później okazało trafiłem do klubu idealnego dla mnie, ofensywna gra, sprowadzanie młodych zawodników, to są także moje priorytety. Jednak głównym zadaniem było utrzymanie się w Lotto Ekstraklasie.

 

Objąłem zespół gdy ten zajmował dwunaste miejsce, naszym pierwszym celem był awans do grupy mistrzowskiej i cel ten osiągnęliśmy. Niestety kilka porażek w decydującej fazie oznaczało, że nie włączyliśmy się do walki o podium. Sezon zakończony na 7 pozycji i tak trzeba uznać za spory sukces. Mało brakowało a mogliśmy skończyć na piątym miejscu, niestety gorsze bezpośrednie spotkania zadecydowały o naszej niższej lokacie.

 

Lotto Ekstraklasa 2016-2017 (mecze/zwycięstwa-remisy-porażki/ bramki/punkty):

Jagiellonia Białystok - 7miejsce(37/13-9-14/60-53/29)

Najwięcej bramek w sezonie: Fedor Cernych (22)

Zawodnik roku wg kibiców: Konstantin Vassiljev

Najwyższa zapłacona kwota transferowa: Martin Kobylanski <= Lechia Gdańsk, 150.000 euro

Najwyższa otrzymana kwota transferowa: Guti => Granada, 495.000 euro

11 sezonu wg kibiców: M.Kelemen - Ł.Burliga, M.Wasiluk, Guti, P.Tomasik - T.Romanchuk, K.Świderski, P.Frankowski, K. Vassiljev, D.Khomchenovskyi - F.Cernych

 

Mistrz Polski: Lech Poznań

Spadek: Arka Gdynia, Ruch Chorzów

Puchar Polski: Legia Warszawa

Superpuchar Polski: Legia Warszawa

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Sezon 2017/2018 nie rozpoczął się dla Jagiellonii najlepiej. Nasz najlepszy strzelec, Fedor Cernych, postanowił kontynuować swoją karierę zagranicą. Mainz złożyło ofertę i nie bylo gadki. Litwin uparł się na transfer. Jak pokazały późniejsze lata, Fiedia nie zrobił kariery na miarę jego talentu. Na koniec swojej przygody z piłką wrócił nawet do Białegostoku, ale już tylko jako głębokie uzupełnienie składu. Następcy Litwina upatrywałem w pewnym Polaku grającym na zachodzie, zapłaciliśmy za niego naprawdę spore pieniądze jak na nasz ówczesny budżet. 

 

Mój pierwszy pełny sezon w Jadze sprawił, że klub wrócił na należne mu miejsce. W PP długo się nie nagraliśmy, jednak 3 miejsce w lidze sprawiło, że nikt nie żałował powierzenia mi funkcji trenera. 

 

Lotto Ekstraklasa 2017-2018:

Jagiellonia Białystok - 3 miejsce(37/14-15-8/56-44/35)

Najwięcej bramek w sezonie: (Dmytro Khomchenovskyi (12)

Zawodnik roku wg kibiców: Konstantin Vassiljev

Najwyższa zapłacona kwota transferowa: Mariusz Stępiński <= Nantes, 525.000

Najwyższa otrzymana kwota transferowa: Fedor Cernych => Mainz, 1,1mln

Jedenastka sezonu wg kibicow: J. Fabri - Ł. Burliga, M. Wasiluk, I. Runje, J. Straus - T. Romanchuk, D. Vassiljev, K. Świderski, D. Khomchenovskyi, M. Kobylański - G. Goncerz

 

Mistrz Polski: Legia Warszawa 

Spadek: Wisła Kraków, Zagłębie Sosnowiec 

Puchar Polski: Legia Warszawa 

Superpuchar Polski: Lech Poznań 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Narzekałem na początek poprzedniego sezonu, to co w takim razie miałem powiedzieć na początek sezonu 18/19? Przyszła wielka Legia, wyłożyła 3 mln euro zawarte w klauzuli Świderskiego, i zabrała nam jednego z najlepszych zawodników. Bolało, ale przynajmniej dostaliśmy wielka kasę. Bardziej bolesny był nóż plecy który wbił mi zarząd klubu. Budżet był w dobrym stanie, mieliśmy walczyć o jak najwyższe laury, a co robi zarząd? Sprzedaje Tarasa Romanchuka do Lecha Poznań:/. I to wszystko za moimi plecami, postawili mnie przed faktem dokonanym. Tak więc trzeba było jakoś załatać tą wielką dziurę, jaka powstała w linii pomocy. "Pomocną dłoń" wyciągnęła do nas krakowska Wisła. Krakowianie spadli z ligi, dodając do tego ich problemy finansowe, okazali się świetnym miejscem na tanie zakupy. Popovic, Brlek, Uryga i Żemło, ta czwórka przeprowadziła się spod Wawelu do stolicy Podlasia. Szczególnie Chorwat okazał się udanym zakupem. Potrafił odnaleźć się na każdej pozycji w środku pola, i przez najbliższe lata stanowił o sile naszego zespołu. 

 

Po kilkuletniej przerwie Jaga powróciła też do gry w europejskich pucharach. Przygoda była krótka, ale i tak nikt się tym nie przejmował, najważniejsza była ekstraklasa. A tutaj, pomimo transferowych strat zanotowaliśmy lekki progres. Duża w tym zasługa Stępińskiego, chłopak kolejny raz po powrocie do Polski odbudował się. Notorycznie nękał bramkarzy naszych rywali, przez co ponownie zwrócił na siebie uwagę zagranicznych scoutów. 

 

Lotto Ekstraklasa 2018-2019:

Jagiellonia Białystok - 3 miejsce(37/19-9-9/63-38/37)

Liga Europy - 2 runda kwalifikacyjna

Najwiecej bramek w sezonie: Mariusz Stępiński (20)

Zawodnik roku wg kibiców: Konstantin Vassiljev

Najwyższa zapłacona kwota transferowa: Petar Brlek <= Wisła Kraków, 221.000

Najwyższa otrzymana kwota transferowa: Karol Świderski => Legia Warszawa, 3,171 mln

Jedenastka sezonu wg kibiców: J. Fabri - Ł. Burliga, B. Godeau, I. Runje, J. Straus - J. Góralski, D. Vassiljev, P. Brlek, D. Khomchenovskyi, M. Kobylański - M. Stępiński

 

MP: Legia Warszawa 

Spadek: GKS Katowice, Górnik Łęczna 

PP: Wisła Płock 

SP: Piast Gliwice 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Temat do usunięcia:(. Zapis gry przepadł, tak więc nie ma sensu kontynuować czegoś,  co nie będzie mieć zakończenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×