Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Czechy, tryb Ironman. Wszystkie DLC przed Jade Dragon.

 

 

NIEZAMYSŁ I STARY

Król Czech 776-783

Wielki książę Czech 769-783

Wielki książę Brandenburgii 770-783

 

Książę Niezamysł wystartował w 769 roku od budowy marketu w Pradze, miał bowiem ambicje zrobienia tu finansowego eldorado.

Początkowo niezbyt mu to wychodziło.

Pieniążki tak łatwo wypływają ze skarbca. Najpierw na wojnę. Przemyślidzi ponieśli jej płomień plemionom łużyckim rządzonym przez księcia Miłoducha. Nie szli sami: dzięki małżeństwie z księżną kijowską Dobrawą, Niezamysł mógł liczyć również na jej roty. Siły Serbów zgniecione zostały do września 770 roku i nad Kopanicą powiewać zaczął sztandar z przemyślidzką orlicą. Potem przyszła... kolejna wojna. Z bratankiem, który zbuntował się po odkryciu przeze mnie jego spisku. Bratanek trafił w celi, a Niezamysł miał ciągle 30 dukatów...

Wykreowanie Królestwa Czech kosztuje 180.

Niezamysł miał problemy rodzinne. Miał brata. Właściwie: miał brata, gdyż Krzesomysł wyzionął ducha w jakimś wypadku; nie on jednak sprawiał problemy tylko jego syn. Strojmir Miśnieński, bo o nim tu mowa, wymyślił sobie, że jego stryj (czyli ja) stoi mu na drodze do kariery, stworzył więc potężną (150% moich sił) frakcję optującą za zmianą władcy. To nie wszystko. Mój własny (i jedyny) syn Mnata również się zbiesił i zaczął mi wygrażać (może dlatego, że możni czescy następcą tronu wyznaczyli jego syna Vojena). Groźby Mnaty były o tyle nieprzyjemne, że niestety podbite przeze mnie ziemie łużyckie przez niego właśnie miały być odziedziczone, czyli po śmierci Niezamysła mogło dojść do podziału Czech.

Problem Strojmira rozwiązała trucizna. 26 II 772 roku mój niepokorny bratanek wyzionął ducha i cała frakcja runęła, gdyż obaj jego młodsi bracia (Litold i Przemysł) z uwagi na wiek byli na razie zajęci wrzaskiem i jedzeniem. Z kolei Mnata.... cóż, pojmałem gada korzystając z wykrytego spisku. Siedzi teraz w lochu oczekując mojej decyzji. Stracić syna?

Robiono już gorsze rzeczy, ale...

By podreperować finanse, Czechy sięgnęły po rozbój. Łupieskie chąsy Niezamysła splądrowały całą północną Bawarię, zanim jedna z nich dopadnięta została przez zbrojnych króla Tassilona i dobre czasy się tu skończyły :) Grabienie Bawarów było o tyle łatwe, że królestwo to toczyło od kilku lat ciężką wojnę z Morawami o prowincję Znojmo... i wojnę tę powoli przegrywało. Licznik w skarbcu Przemyślidów wybił 95, do korony brakowało mi więc jeszcze setki... 

Niezamysł Stary, tak mnie zaczęli określać. Mój monarcha po przekroczeniu sześćdziesiątki poczuł skrupuły. Nie, nie skrofuły. Skrupuły sprawiły, że Mnata odzyskał wolność. Być może przypływ rodzicielskich uczuć u księcia na Hradczanach spowodował fakt, że Dobrawa zaczęła rodzić mu kolejnych synów: Feanora i Tulkaiona. Ten pierwszy został przy okazji przez matkę mianowany następcą tronu kijowskiego co mam nadzieję przedłuży w przyszłości sojusz z tamtym naddnieprzańskim państwem.

W roku 776 (Niezamysł protestuje, to przecież była 56 wiosna jego panowania, nie wie skąd mi to 776 przyszło do łba) mój protagonista ustanowił Królestwo Czech. Zrobił to dzięki łupom bawarskim... oraz założeniu nowej mennicy, która zaczęła bić mocno chrzczone srebrem czeskie korony. Koronację uświetniła Dobrawa, która na dobre wróciła z Kijowa utraconego na rzecz bułgarskich koczowników. Efektem ubocznym był w związku z tym czwarty ich syn, Przemysł.

Korzystając z ogromnego prestiżu Niezamysła, zacząłem szukać narzeczonych dla jego synów nr 2 i 3. Feanor Przemyślida dostał w ten sposób córkę kagana Alanów, Sanathę (miała służyć za podstawę sojuszu w polityce kijowskiej, ale polityka kijowska w międzyczasie się zwinęła; mniejsza z tym). Z kolei Tulkaionowi trafiła się Jacinta, córka kagana Jeno, przywódcy Węgrów. Na tym na razie koniec, bo zacząłem okres inwestowania w nieznaną dotąd Pepikom ideę: pokój.

Pokój się nie przyjął.

U boku Przemyślidów rosła potęga Moraw. Mojmirowi udało się odebrać Znojmo Bawarii oraz podbić księstwo Małej Polski. Korzystając z tego, że rządzący Krakowem Lechowice właśnie się zbuntowali, Niezamysł postanowił wbić Morawianom mizerkordię w plecy.

W latach 777-779 doszło do wojny o Hradec. Wojny zwycięskiej. Nad Hradcem powiewa sztandar z czeskim Lwem i przemyślidzką Orlicą.

Tak przy okazji, pamiętacie jeszcze Miłyducha, księcia Brandenburgii? Tego, którego podbiłem a później stłumiłem jego bunt? Od wielu lat gnił w lochu a ja o nim zapomniałem. Ponieważ jednak pobożność Niezamysła zasugerowała zorganizowanie wielkiego festynu na cześć przodków, Miłyduch został jego główną atrakcją. Na stole ofiarnym.

Jak dobrze być królem!

Ave Maria! W 782 roku Niezamysł Stary postanowił się ochrzcić. Akcję misyjną na terenie Czech już od roku prowadził przybysz z Bawarii, biskup Aldrich... i robił to za pełnym przyzwoleniem sędziwego króla. Widząc u swego boku coraz bardziej przytłaczającą potęgę Franków z Karolem Świętym na czele (a ten przydomek coś przecież znaczy), postanowiłem pożegnać się z Perunem i ugiąć kolana przed Kyryi Krysti. Ave Maria!

Rodzina przyjęła to ze zrozumieniem i już niemal wszyscy przyjęli nową wiarę. Ominęło to niestety mojego wnuka Vojena, który w międzyczasie zmarł na raka. Tak czy inaczej moja linia rośnie w siłę: Mnata doczekał się drugiego dziecka (Vitka), a Vojen zanim zmarł, dał mi trzech prawnuków: Unisława, Mnatę i dziewczynę Eliskę. Co więcej, 19-letni Unisław (wódz Litomierzyc) spłodził już mojego praprawnuka: Rościsława. Przemyślidzi na razie nie wymrą.

11 VII 783 roku Niezamysł Stary umarł po wieloletnim, udanym panowaniu. W jego trakcie powiększył Czechy o trzy prowincje (w tym dochodowy Hradec), zmienił je w królestwo, dołączył do strefy kultury Zachodu... no i został prapradziadkiem. Jedyna porażka wiązała się z nieudaną polityką wschodnią, gdyż nie udało się utrzymać jego żony Dobrawy na kijowskim tronie.

 

MNATA

Król Czech 783-784

Wielki książę Czech 783-784

 

Drugim królem Czech został jego syn Mnata. Nowy monarcha miał już 51 lat i podejrzanie często kaszlał, nikt nie dawał mu więc szczególnych szans na długie panowanie. Faktycznie, szczególnie długie nie było: już 12 V 784 roku zabił go nowotwór (czyli skończył tak, jak starszy z jego dwóch synów, Vojen).

 

UNISŁAW I ŁOWCA CZAROWNIC

Król Czech 784-816

Wielki książę Czech 784-816

Książę Miśni 814-816

 

Zmarł król, niech żyje król! Mnata miał jednego żyjącego syna, ale Vitek miał zaledwie kilka lat i monarcha mądrze zadecydował, że jego następcą zostanie jego wnuk, syn Vojena Unisław. Nowy władca był grubym, jednookim draniem bez skrupułów, który bez mrugnięcia w jedynym sprawnym oczodole zamordował swoją dotychczasową małżonkę Anastazję, starszą od niego o 10 lat i w dodatku bez żadnych dynastycznych koneksji. A Unisław był przecież młody, w chwili koronacji miał zaledwie 20 lat! Niespecjalnie dbał o złą sławę którą okrył się w Czechach, tym bardziej, że otaczający go chrześcijański świat zdawał się go akceptować. Sam Karol Święty zaproponował mu sojusz! Potężny Karoling nie potrafił sobie poradzić z silnym buntem zniewolonych wcześniej Sasów, więc krew Anastazji przestała być dla niego ważna. By wzmocnić te więzy, Unisław wyszukał sobie narzeczoną w Normandii. 13-letnia Burgundofara, hrabianka na Eu, również nie zamierzała wnikać w dotychczasowe życie małżeństwie pana na Hradczanach.

Pierwsze lata rządów nowy król poświęcił rozbudowie infrastruktury w Pradze, ale gdy w 787 roku jego kanclerz dostarczył mu sfabrykowane dowody na prastarą obecność Czechów w Szczecinie, w ruch poszły włócznie i miecze. Wojna nie była długa i w styczniu 788 roku Czechy uzyskały dostęp do Bałtyku, gdzie ryby świeże w oceanie pluskające.

hVhcRFz.jpg

Przez kilka lat pokoju Unisławowi zaczęli rosnąć nowi wrogowie. Byli nimi na przykład synowie zabitego już dawno Miłyducha: Ludwik i Wratysław. Ośmielili się stworzyć spisek, którego celem było królobójstwo... Wratysław został więc pojmany, z kolei Ludwikowi udało się uciec... stał się jednak bezsilny, gdyż wszyscy pozostali spiskowcy w popłochu go opuścili.

Drugim kłopotem okazał się młodszy brat króla, Mnata. Niewdzięcznik zaczął myśleć o oderwaniu Miśni od korony. Próba uwięzienia tym razem się nie powiodła, co nie przeszkodziło mi w zmiażdżeniu jego buntu. Mnata i Wratysław zaczęli dzielić celę.

Rozochocony tymi sukcesami Unisław (i być może również narodzinami jego pierwszej córki, Joanny) postanowił uderzyć na Wielkopolskę, by odebrać jej Poznań do którego ostatnio Czechy uzyskały roszczenia. Wielkopolska wydawała się być łatwym celem: ostatnio oderwał się od niej Sieradz i księciu Dobiesławowi ostały się jedynie dwie prowincje. Jakież było moje zdziwienie, gdy moja dwutysięczna armia zderzyła się nagle z czterema tysiącami Polan! Rozpaczliwie zacząłem szukać żydowskich pieniędzy by najmować dodatkowe miecze, ale nie pomogło... Krwawe starcie pod poznańską palisadą wyleczyło mnie ze złudzeń. Skapitulowałem. Zacząłem mieć minusową reputację, 350 koron do spłacenia lichwiarzom i ponure przypuszczenia co do przyszłości.

Ciekawostka: w wyniku gigantycznej wojny domowej, Karol Święty stracił kontrolę nad większością swego królestwa.Za moją zachodnią granicą znajdowały się: Zachodnia Francja, Wschodnia Francja, Lotaryngia, Burgundia, Saksonia i ziemie frankońskich rebeliantów. Linie graniczne przypominały kleksy u psychoanalityków...

IgdMcjj.jpg

W roku 797 Unisław był znudzony. Nuda podsuwa różne pomysły: na przykład egzekucje wszystkich kobiet niskiego stanu, które z jakiegoś powodu znajdowały się w królewskich lochach. Być może jedna z nich faktycznie na to zasługiwała, gdyż król nazywany był od tamtej chwili Unisławem Łowcą Czarownic.

Nuda wynikała z tego, że władca był nieco zaszachowany. W okolicy hasają sobie wikingowie, których od czasu do czasu Czesi muszą przeganiać, za granicą trwają ciągłe wojny, a jego armia lizała rany po wielkopolskiej katastrofie. W dodatku Burgundofara zaczęła go zdradzać i po drugim bękarcie Łowca Czarownic uznał, iż czas na rozwód (o dziwo, papież nie robił trudności). Unisław szukał trzeciej żony, ale na europejskim horyzoncie pod tym względem była totalna posucha. Same dwórki. Dwórki, to Unisław ma przecież swoje.

Bawią się za to jego wasale. Wódz pilzneński Litold (z bocznej linii Przemyślidów, tej pochodzącej od Krzesomysła, brata Niezamysła) podbił sobie Dolną Bawarię. Granice Czech poszerzają się więc nawet bez mojej interwencji, ale ja z tego średnio korzystałem. W dodatku w radzie miałem impas i jakikolwiek pomysł reformy ustrojowej przepadał z kretesem.

W 797 roku Unisław Łowca Czarownic ożenił się po raz trzeci. Tym razem jego wybranką była Agata, córka hrabiego austriackiego Anniulfa. Uprzedzając wypadki: przez OSIEM następnych lat to małżeństwo nie przyniesie owoców, co zresztą bardzo cieszyło jedynego na razie syna królewskiego, Rościsława. Ostatecznie jego wuj Mnata siedział w celi nie za niewinność...

Generalnie, Unisław musiał zmagać się z coraz silniejszą opozycją w Radzie i poza nią. Najważniejszymi ogniskami niezadowolenia byli oczywiście jego krewni. Po pierwsze, bruździł mu młodszy brat jego dziadka Mnaty (króla Mnaty, przez rok, ale jednak króla), książę Brandenburgii Feanor Wytrwały. Po drugie, niezadowolony był wódz Pilzna Litold, aktualny senior krzesomysłowickiej gałęzi Przemyślidów. Wreszcie wódz Bolesławia o imieniu Vitek, jego stryj, również marzył o czeskiej koronie. W tym gnieździe żmij trzeba było uważnie stawiać kroki.

Łowca Czarownic nie był szczególnie genialnym władcą, ale większość tych zagrożeń rozbroił. Litold zajął się wojną z Morawami o kawałek dawnego terytorium Bawarii i w ogóle przestał interesować się kwestiami polityki wewnętrznej, a Feanor, tego udobruchał król pozwoleniem na spiskowanie przeciw łużyckim potomkom Miłyducha. Jedynie Vitek pozostał nieugięcie antykrólewski, ale został zmarginalizowany. Zresztą, wkrótce uwagę wszystkich przyciągnęła nowa wojna.

W 798 roku upłynął rozejm podpisany niegdyś z Wratysławem, księciem pomorskim (jego "Pomorze" ograniczało się do Wołogoszczy). Z braku innego pretekstu Unisław podniósł sztandar świętej wojny i runął na Wołogoszcz z dwoma tysiącami wojów. Ale święta wojna ma swoje konsekwencje... Wokół mnie istniał ciągle wianuszek słowiańskich pogan, którzy ujęli się za zaatakowanymi Wieletami (na szczęście nie zrobiła tego najsilniejsza z tego grona Wielkopolska, w której trwała wojna domowa). Siły pogańskiej koalicji wypchnęły mnie spod Wołogoszczy. W powietrzu unosić się zaczął zapach klęski.

Rok później poganie runęli na Brandenburgię i moje słabsze o 300 wojów siły spróbowały się im przeciwstawić. Ciężkie walki trwały wiele dni i poganie zaczęli zdecydowanie brać górę, gdy... zupełnie dla mnie nieoczekiwanie zareagował wreszcie mój sojusznik. Jakiś czas wcześniej moja siostra Eliska wydana za mąż została za króla Zachodniej Francji Waltgauda. Gdy rozpoczynała się moja krucjata, Karoling się do niej przyłączył, ale rzecz jasna mocno teoretycznie (na zachód ode mnie ciągle jest kocioł i Waltgaud miał swoje kłopoty). Teraz jednak niczym Rohirrimowie Eomera na horyzoncie pojawiło się 900 ciężkich piechurów z Paryża. W momencie, gdy moje centrum i prawe skrzydło już się zwijały, a skrzydło lewe walczyło na resztkach morale...

Bitwa była wygrana. Kilka miesięcy później na dymiących ruinach Wołogoszczy Unisław ogłosił jej aneksję. Hrabstwo przydzielił bratu Feanora Wytrwałego Tulkaionowi, co z miejsca zrobiło z niego druha 4life (i lojalnego członka Rady przy okazji).

Lata mijały. Unisław spędzał je w niezwykłym dla Czech spokoju, nie licząc kompletnie nieudanej II wojny o Wielkopolskę (tym razem zderzył się z armią over 5k). Jego trzecia małżonka zaczęła rodzić: najpierw urodził się Vojen, potem jeszcze jeden Unisław. Najciekawszym wydarzeniem w jego życiu była infekcja, którą lokalny medyk próbował wyleczyć operacyjnie. Skończyło się na noszeniu żelaznej maski.

W królestwie coraz silniejszą pozycję miał Feanor Wytrwały, książę Brandenburgii, syn Niezamysła Starego i stryjeczny dziadek króla (młodszy od niego o 10 lat). Był na tyle silny, że stał się następcą tronu, a pół Rady skakało w rytm jego muzyki. Unisław mianował go swym kanclerzem i by mieć go z dala od siebie, wysłał do Dolnego Śląska by fabrykował claimy. Nic lepszego wymyślić nie mógł. W 812 roku agenci śląskiego kontrwywiadu zamordowali Feanora, pośrednio rozwiązując wiele moich problemów.

Unisław znudził się tym spokojem. Gdy urodził mu się kolejny syn (Strachkwas), uznał iż czas poszerzyć swą domenę by żadne z dzieci nie zostało zupełnie z niczym. Po dwóch porażkach z Wielkopolską, przyszedł czas na Morawy.

Utworzenie czeskiego królestwa dało mu pretekst do wojny w postaci roszczeń do bogatej prowincji Brno. Morawy mocno zmalały w ostatnich latach i ich aktualny książę Gerhard Zdeprawowany (wnuk wielkiego Mojmira) nie budził we władcy Pragi szczególnego strachu. Wojna rozpoczęła się w 815 roku i Czechy dzięki armii plemiennej powołały pod broń ponad 5 tysięcy wojowników. Morawianie wystawili nieco mniejsze siły i, co mnie trochę zaskoczyło, zaatakowali jako pierwsi. Pod Hradcem doszło do tytanicznej bitwy w której życie straciło ponad 3 tysiące ludzi... głównie Morawian. To ogromne zwycięstwo otworzyło Czechom drogę do Brna, które wkrótce zostało oblężone.

A potem przyszła zima.

W pierwszej chwili nie zorientowałem się, że attrition podniosło się do 20%. W ciągu dwóch miesięcy armia Łowcy Czarownic zmalała o prawie połowę i co prawda ostatecznie zdobyła sporny gród, ale w międzyczasie Morawianie uzyskali przewagę liczebną. W 816 roku pod Brnem losy wojny się odwróciły. W krwawym starciu poległ Unisław, a Czechy znalazły się w defensywie.

 

ROŚCISŁAW PÓŁRĘKI

Król Czech 816-826

Wielki książę Czech 816-826

Książę Miśni 825-826

 

Nowym królem został najstarszy syn Unisława Rościsław. Od roku próbuje szarpać zwyciężających powoli Morawian, bez wielkich rezultatów (pomijając paskudną ranę twarzy, dzięki czemu podobnie jak ojciec nosi aktualnie żelazną maskę). Losy Czech były niepewne. Rościsław nie miał synów, więc następcą stał się jego stryjeczny pradziadek, brat Feanora Wytrwałego Tulkaion, wódz Wołogoszczy.

Był rok pański 817 i moje królestwo płonęło.

Rok po wstąpieniu na tron, w 817 roku Rościsławowi udało się zawrzeć biały pokój z Gerhardem Zdeprawowanym, dzięki czemu niemożliwa już do wygrania wojna z Morawami skończyła się możliwie najmniejszymi stratami. Pokój nie okazał się jednak długi.

Mnata... pamiętacie Mnatę? Nie "króla Mnatę", nieszczęsnego syna Niezamysła Starego, którego powalił nowotwór zaledwie rok po wstąpieniu na tron. Mnata Miśnieński o którym teraz piszę to brat króla Unisława, wtrącony przez niego do lochu po nieudanym buncie. Siedział tam 22 lata (!) aż w końcu, niedługo przed rozpoczęciem wojny morawskiej, Unisław go uwolnił. Z litości.

Strzeżcie się litości. Unikajcie jej za wszelką cenę.

Mnata był obecnie stryjem króla... i uznał się w związku z tym za wielkiego polityka. "Obniżmy poziom organizacji plemiennej!" gardłował, jakby ten bełkot cokolwiek mógł znaczyć. Niestety, znaczył cokolwiek dla Litolda, wodza Pilzna i Dolnej Bawarii, głowy krzesomysłowickiej gałęzi Przemyślidów. W 819 roku ten duet rozpoczął bunt i król znalazł się w potężnych kłopotach. Urosły one już wkrótce, gdyż korzystając z okazji Gniewosz Rzeźnik, książę śląski zaatakował Pragę. Wtedy jednak do Rościsława uśmiechnęło się szczęście. I jego córki.

Król miał szczęście do córek. Ultrogotha urodziła mu czwórkę: Brzetysławę, Eliskę, Anastazję i Joannę. Były jeszcze mocno nieletnie, ale tuż przed wybuchem buntu Mnaty król już je wyswatał: Brzetysławę za króla Lombardii Adelchisa Odważnego a Anastazję za króla Lotaryngii Hildewolda. No i teraz obaj narzeczeni postanowili dotrzymać zawartego przy okazji sojuszu i dosłali mi łącznie 8000 wojska.

Osiem tysięcy. Głównie ciężkiej piechoty.

Rozdeptałem buntowników jak robaki. Ślązaków również.

Mnata znowu był w celi. Dla Litolda był to debiut.

Rościsław Półręki. Tak nazywano króla po Buncie Mnaty, gdyż w walkach pod Hradcem stracił jedną z dłoni, co ciekawie komponowało się z jego żelazną maską. Na szczęście, gdy w 821 roku urodził się jego pierworodny syn (również Rościsław), całe niemal Czechy z ulgą skonstatowały, że kalectwo ojca nie przeszło na syna (co obaliło kilka wczesnych twierdzeń wyjaśniających dziedziczenie cech).

Korzystając ze świeżo zdobytego ogromnego autorytetu, Rościsław Jednoręki przepchnął przez Radę projekt pozwalający królowi na odbieranie lenn krnąbrnym wasalom. Oczywiście pierwszą ofiarą nowego prawa stał się Mnata który stracił tytuł księcia miśnieńskiego i samą prowincję Miśnia. Sukces uczczony został dodatkowo urodzinami drugiego syna władcy, Feanora.

A potem, pewnego lutowego poranka 826 roku, podczas leśnej przejażdżki, na króla spadł deszcz strzał.

Nie zdołał się uchylić.

 

TULKAION

Król Czech 826-827

Wielki książę Czech 826-827

 

Nigdy oficjalnie nie wykryto zabójców, ale ja wiem, kto stał za tym zamachem. Był nim książę Wołogoszczy Tulkaion.

Tulkaion to ciekawa postać. Urodził się jeszcze w 774 roku jako efekt starczych eksperymentów seksualnych Niezamysła Starego, pierwszego króla Czech, który niedługo przed swą śmiercią spłodził trzech synów: Feanora Wytrwałego (rip, zginął na misji dyplomatycznej na Śląsku), Tulkaiona właśnie i Przemysła. Ci dwaj ostatni nie otrzymali po śmierci ojca nic i trochę błąkali się po rozrastających się Czechach w poszukiwaniu fortuny. Przemysł odnalazł ją w 812 roku, po śmierci Feanora Wytrwałego, którego los obdarzył jedynie córkami: odziedziczył dzięki temu księstwo Brandenburgii (ograniczone do jednej prowincji... Hradca na Morawach :) ). Teraz  byłważną personą na praskim dworze, gdyż Hradec to prowincja arcybogata i kolejni władcy Czech zaczęli się z nim liczyć, łącznie z włączeniem go do Rady w randze marszałka. Z kolei Tulkaion...

Tulkaion zyskał tytuł jeszcze szybciej. Na początku IX wieku blisko zaprzyjaźnił się z Unisławem Łowcą Czarownic i gdy ten dokonał w końcu aneksji Wołogoszczy, ofiarował ją druhowi. Co więcej, Tulkaion został też mistrzem szpiegów i dołączył do Rady, budując tam swoją coraz silniejszą pozycję. Z pewnością uważany był za ekscentryka: zapalony sokolnik i poeta - amator, okrutny hedonista z porywami mocnej świątobliwości: z pewnością budził sensację i w swej północnej włości i w Pradze. Był wierny do końca swemu monarsze, wielokrotnie walcząc wprost u jego boku. Tej miłości nie przelał jednak na Rościsława Półrękiego. Swoją pozycję wykorzystał do stworzenia silnej frakcji w Radzie, która to jego obwołała następcą tronu, z pominięciem Rościsława Młodszego i Feanora. Co więcej, by nie dać przypadkowi żadnych szans, wódz Wołogoszczy postanowił zabić syna swego przyjaciela... co też się i stało. Tulkaion odziedziczył dzięki temu tron, a ponieważ przy okazji miał wielu zauszników w Radzie, to wymógł na niej od razu uchwalenie wysokiej organizacji plemiennej.

By oddać mu sprawiedliwość: porzucił ostatecznie plan wyjęcia z grobowca czaszki zamordowanego Rościsława, którą planował używać w charakterze trzymacza dokumentów.

Tulkaion panował zaledwie rok. Przemyślidzi są mocno dotknięci nowotworowym przekleństwem: król padł jego ofiarą.

 

NIEZAMYSŁ II GRUBY

Król Czech 827-832

Wielki książę Czech 827-832

 

Tulkaion miał trzech synów: Niezamysła, Tobiasza i Gerharda. Koronę odziedziczył pierworodny, Niezamysł II Gruby. Niestety, rodowe nieszczęście kroczyło za nim krok w krok. Rak. Niezamysł walczył z nim dzielnie... by w 832 roku zmarł w tajemniczych okolicznościach.

Niezamysł miał dwóch synów, Tulkaiona i Konrada, aczkolwiek starszy z nich miał zaledwie 4 lata. Zmagający się z chorobą nowotworową władca żył w ciągłej bliskości swej śmierci, postanowił więc ze ściśniętym sercem odsunąć na razie swe dzieci od dziedziczenia i swym głosem wysunął kandydaturę innego Przemyślidy, Unisława.

 

UNISŁAW II ODPYCHAJĄCY

Król Czech 832-847

Wielki książę Czech 832-847

Książę Miśni 832-847

 

Unisław II, nowy król czeski, pochodził z najstarszej, królewskiej linii dynastii. Był młodszym bratem Rościsława Półrękiego, ostatniego dotąd króla z tego odłamu Przemyślidów, wodzem Litomierzyc. Nie był przesadnie bystry (0 w State Intrigue!), więc chyba nie on stał za skrytobójstwem poprzedniego monarchy. Za małżonkę miał inną Przemyślidkę, Wojsławę, córkę sławnego Feanora Wytrwałego. Dała mu ona dotąd dwóch synów Unisława i Budziwoja oraz córkę Justynę.

Po raz ostatni granice Czech poszerzone zostały w... 799 roku, 80 lat temu, gdy królem był jeszcze Unisław I. Teraz, za panowania drugiego władcy tego imienia, zaczęło się to zmieniać.

W latach 833-34 Unisław II pokonał Morawy i inkorporował bogate Brno. Morawy pod panowaniem Borzywoja II były już cieniem dawnej potęgi i nie były w stanie oprzeć się sile swego czeskiego sąsiada (zresztą, w głowie Unisława od razu powstał plan kolejnego tam ataku, gdy tylko zakończy się zawieszenie broni). Przygotowania do kolejnych podbojów zakłócił na chwilę wódz Pilzna Krzesomysł, syn Litolda z krzesomysłowickiej gałęzi Przemyślidów, ale jego bunt względnie łatwo został zgnieciony przez siły Korony (a Krzesomysł zmarł w lochu, prowincję zostawiając w rękach swego bratanka Przemysła, nienawidzącego mnie w związku z tym ze wszystkich sił). Wzmocniony tym sukcesem król w 842 roku podwyższył poziom organizacji plemiennej do maksymalnego oraz poprowadził krucjatę przeciw Śląskowi, czego efektem była aneksja Ziemi Lubuskiej.

RL7m2yV.jpg

 

Unisław łatwego życia z pewnością nie miał. Jego małżonka Wojsława go nie znosiła, choć trzeba jej przyznać, że pomimo to regularnie przynosi mu potomków (ma już szóstkę, w tym dwóch synów: Unisława i Budziwoja). Chorował już na wściekliznę i na... dżumę. I przeżył, dzięki swej odwadze i umiejętnościom dworskiego medyka (którym jest inny Przemyślida, Strachkwas, jego młodszy brat). Ma oszpeconą twarz i lunatykuje, ale żyje. I świat na razie się z tym godził.

Unisław II Odpychający. Tak nazwał go świat. Cierpliwy, stateczny władca Czech szczególnie się tym nie przejmował... a w każdym razie metalowa maska skutecznie maskowała jego prawdziwe uczucia.

Stoicyzm. To jest dominująca, nie oddana w statystykach cecha króla. Gdy zaatakowały go Morawy, po prostu je pobił. Gdy na wojnę poszedł Gerhard Przemyślida (najmłodszy syn króla Tulkaiona), to zmasakrował go, korzystając z napływu religijnych zelotów rwących się do walki ze słowiańskimi poganami. Gdy spiskować przeciw niemu zaczął książę miśnieński Rościsław Straszliwy (jeden z dwóch synów króla Rościsława Półrękiego), to spróbował go pojmać... a gdy uciekł, z łatwością zmiażdżył jego bunt.

Tak, nie był popularny w mocno rozrodzonej już familii. Nie był popularny pomimo swych sukcesów militarnych ani dynastycznych (największy: doprowadził do małżeństwa królowej Lombardii Adelbergi Młodej z Feanorem, młodszym synem króla Rościsława Półrękiego... małżeństwa które sprawi, że już w następnym pokoleniu Przemyślidzi przejmą kontrolę nad Półwyspem Apenińskim). Nie znosił go na przykład wódz Wołogoszczy Tobiasz Mądry, kolejny z synów króla Tulkaiona, niezwykle niebezpieczny ze względu na dużą zdolność zawierania antykrólewskich aliansów. Nienawidził go Zygmunt Szczeciński, przedstawiciel bocznej linii dynastii wywodzącej się od Mnaty, młodszego brata Unisława I Łowcy Czarownic. Patologiczną wręcz nienawiść czuł do niego wielki wódz brandenburski Heralt. Tym ostatnim panem Unisław powinien zainteresować się szczególnie. Jego ojcem był potężny niegdyś najmłodszy syn króla Niezamysła Starego Przemysł Wesoły, eksperymentujące z kanibalizmem monstrum o którym głośno mówiono, że jest opętany. Wychowywany przez kogoś takiego Heralt powinien mocniej zainteresować tajne służby króla.

Zaniedbały to.

17 listopada 847 roku ludzie Heralta zgromadzili wielki ładunek łajna pod podłogą karczmy, w której zatrzymał się Unisław. 

Nie zabiła go dżuma, wścieklizna, medycy-amatorzy ani noże skrytobójców. Zabiło go eksplodujące gówno.

 

UNISŁAW III

Król Czech 847-890

Król Pomorza (jako Unisław I) 874-890

Wielki książę Czech 847-890

Wielki książę Pomorza (jako Unisław I) 853-890

Książę Miśni 878-890

Książę Meklemburgii (jako Unisław I) 878-890

 

Tron odziedziczył jego najstarszy syn, Unisław III. Ma królestwo mniejsze niż ojciec, gdyż cholerny gavelkind umożliwił młodszemu bratu Budziwojowi oderwać od Czech Miśnię, Brno i Ziemię Lubuską. Miał tron, na który czycha potężna frakcja przeklętego Heralta.

Miał kłopoty.

VeplKwe.jpg

 

W 849 roku Unisław III, by podreperować swój nienajlepszy prestiż, poszedł na świętą wojnę przeciw Dolnemu Śląskowi. Prowincja ta od niedawna była niepodległa i rządzona przez chłopskiego syna o imieniu Mieszko. Cóż... CK2 powinna mnie już przyzwyczaić do tego, że krucjaty są tu bardzo niebezpieczne. Siły Ślązaka błyskawicznie urosły do ponad 5 tysięcy wojów i moje uszczuplone o prowincje miśnieńskie siły nie miały szans. Rok później skapitulowałem.

Osłabienie moich sił wykorzystać spróbował Heralt Brandenburski, morderca mojego ojca. I dobrze zrobił. Dla mnie. Heralt nie docenił chyba swej złej sławy którą nabył po sławnym Gównianym Mordzie. Chorągwie przeciw rebeliantowi podnieśli wszyscy moi wasalowie, nawet nienawidzący mnie Zygmunt Szczeciński (syn wodza Mnaty, który kiedyś po nieudanym buncie przeciw Niezamysłowi II umarł w jego lochach), ostatni z pogańskich Przemyślidów (i chyba ostatni pozostanie, bo był przy okazji zaprzysięgłym homoseksualistą). Bunt został stłumiony, a Heralt... Cóż, z satysfakcją posłałem go na płonący stos.

Panowanie Unisława III po poddaniu Heralta Brandenburskiego obróbce termicznej rozwijało się aż podejrzanie dobrze. 

Po pierwsze, zaczęli rodzić mu się synowie. Pierworodny Hanus na świat przyszedł w 853 roku, drugi Kunik cztery lata później. Władca postanowił wykorzystać gavelkind do swych celów i na razie nie ustanowił żadnego z nich następcą tronu: zbyt dobrze wiedział, jak wysoka była śmiertelność wśród władców na Hradczanach i jak smutny byłby los nieletniego króla. Następcą tronu został więc na razie młodszy brat króla Budziwoj. Król wybaczył mu decyzję o odłączeniu księstwa miśnieńskiego od Czech. Decyzję katastrofalną dla samego Budziwoja, gdyż osamotniona Miśnia absolutnie nie potrafiła utrzymać się na powierzchni brutalnej polityki międzynarodowej: w okolicach 850 roku doszło do jej rozbioru: Brno zajęli potężniejący Awarowie, Lubusz Ślązacy a Miśnia... w Miśni uniezależnił się tamtejszy wódz, Rościsław Straszliwy, jeden z dwóch synów dawnego króla Czech Rościsława Półrękiego. Budziwoj skończył jako mój dworzanin.

W 855 roku skończyła się krótka niezależność księstewka Rościsława Straszliwego. Starcie z ponad trzema tysiącami czeskich wojowników nie rokowało mu żadnych szans na sukces, tym bardziej, że jego zwyczaj wbijania ludzi na pal nie przysparzał mu sojuszników.

Siły królewskie podczas tej zwycięskiej wojny mimo wszystko nieco się zmniejszyły, co sprowokowało do buntu starego wroga Unisława, sodomitę Zygmunta ze Szczecina. Zygmunt nie był przeciwnikiem, którego łatwo można by zlekceważyć: miał trzy prowincje, w tym bogatą Brandenburgię. Tym niemniej Unisław zdołał powołać armię plemienną, z pomocą której wojna z rebelią trwała jedynie do 857 roku. Zygmunt trafił do lochu, a wszystkie elementy jego domeny zasiliły ziemie monarchy. I to z pełną aprobatą Rady!

W międzyczasie legiści dostarczyli oczywiste dowody na to, że posągi na górze Ślęża są czeskiej proweniencji. W 860 roku Unisław po raz drugi już poszedł na wojnę z Mieszkiem Śląskim... i po raz drugi już wojna okazała się być ciężka. Mieszko znalazł gdzieś ponad 6000 wiernych mu wojów, co zaskutkowało czeską klęską pod Litomierzycami. Na szczęście cofające się przed śląskim blitzkriegiem wojska czeskie spotkały nadciągające hufce sojusznicze Dezyderiusza II z Lombardii i Childeberta II z Francji. Prawie dziewięciotysięczna armia chrześcijańska zgniotła roty Mieszka i zmusiła go do kapitulacji. Nad Wrocławiem powiewa już czeski lew. Niemal jak postscriptum do tego można traktować aneksję pogańskiego księstwa Werle na Pomorzu Przednim w 862 roku.

Niepokojący dla panującego Przemyślidy był ciągły wzrost potęgi Awarów. Ich władca, kagan Bughra Sprawiedliwy niedawno się ochrzcił, co jednocześnie uspokoiło mnie (koniec z ewentualnymi świętymi wojnami) i zaniepokoiło (bo to może przysporzyć ich państwu stabilności).

1cUsQ7o.jpg

 

  • Lubię! 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

aż natchnales mnie . sam chyba coś napisze o ck

  • Lubię! 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Tak teraz spojrzałem na tę ostatnią mapę... ostro się Śląsk na wschodzie rozpędził :lol:

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

@Feanor

mistrz pióra :respect:

Pytanie, w jaki sposób przychodzą Ci na pomoc Twoi przyszli szwagrowie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Któryś z dlc dodał opcję wyznaczania celów siłom sojuszniczym. Zaznaczam po prostu, do której z moich armii mają dołączyć. 

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Któryś z dlc dodał opcję wyznaczania celów siłom sojuszniczym. Zaznaczam po prostu, do której z moich armii mają dołączyć. 
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

No i Niezamysłowi nie pomógł odwar z miodunku :( ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Medyk kazał mu coś w rodzaju stania na głowie. Nie podziałało (albo król obijał się na kuracji).

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

W następnych latach Unisław kontynuował podbój Pomorza Przedniego. W 863 roku podporządkował sobie Weligrad, w 866 Rostok. 4 lata później Czechy przeprowadziły rewindykację Ziemi Lubuskiej, ostatecznie kończąc panowanie chłopskiego księcia Mieszka Zahumskiego.

A w 874 króla ogarnęło szaleństwo.

Unisław III generalnie był racjonalnym władcą, ale nie było w nim raczej dalekowzrocznego męża stanu. Zdarzały mu się błędy, ale żaden chyba nie był tak poważny jak stworzenie Królestwa Pomorskiego. Błyskawicznie wykreowało to kryzys. Dziedzicem Pomorza obwołany został starszy syn króla Hanus, tymczasem jego następcą tronu w Czechach był... Ojir, syn Strachkwasa Sprawiedliwego (dawnego medyka dworu, już nieżyjącego), kuzyn króla w pierwszej linii. Oznaczało to, że duża część z takim trudem gromadzonych zdobyczy wraz ze śmiercią króla odpadnie od Czech... (a tak w ogóle, to kliknęło mi się nie to co miało, w okienku zamiast informacji była jakaś kaszanka w stylu create_with_piety_bonus z której nic nie widziałem :D ).

 

Czeski film...

 

TIENzxi.jpg

  • Uwielbiam 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jest interesująco.

 

Też mnie te znaczki denerwują.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

W 876 roku coraz silniejsze Czechy po raz pierwszy w swej historii zdecydowały się zaatakować jedną z wielkich monarchii Zachodu: Burgundię króla Waltgauda Potwora. Wspierany przez Wschodnich Franków, Francję i Lombardię oraz własnych wojów (ponad 5000) do następnego roku Unisław III zdołał zmusić dumnego przedstawiciela dynastii Vuodi do kapitulacji i oddania mu prowincji Altmark.

W międzyczasie zakończyła się w Pradze budowa kamiennego fortu, co umożliwiło ustrojową transformację. Królestwo Czech i Pomorza wkroczyło w erę feudalizmu!

 

rhJdtgb.jpg

  • Lubię! 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Gratulacje za wybraną wojnę i wprowadzenie feudalizmu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

25 czerwca 879 roku zmarł Botulfr Gruby, król Danii i Saksonii. Możni obu królestw zdecydowali, że czas na rozwód i unia personalna odeszła do przeszłości. Królem Saksonii został jedenastoletni zaledwie Sverker. Owa samodzielna teraz Saksonia składała się zaledwie z dwóch prowincji: Anhaltu i Weimaru. Unisław długo nie czekał...

Krucjata saska była blitzkriegiem. Nie pomogło Sverkerowi potężne królestwo Svithjod, które postanowiło pomóc południowym wyznawcom Odyna. Swijowie byli po prostu za daleko! Oddziały spod znaku Krzyża przejechały po Saksonii niczym walec. Aneksja zajęła Unisławowi dwa miesiące.

Ciekawe rzeczy działy się wtedy na wschód od Czech. Coraz silniejsza była Litwa Lammekinusa II której udało się zająć całe Prusy, Pomorze Gdańskie i Rugię (te dwie ostatnie prowincje kosztem Wielkopolski). Niebywały awans zrobił też Śląsk rządzony przez Lechowiczów. W 882 roku wybitny przedstawiciel tej dynastii (Siemowit) odniósł triumf, podbijając królestwo Bułgarii i uzurpując koronę chorwacką. Sukces nie był jednak łatwy, gdyż po kilku już latach to przedziwne śląsko-bułgarsko-chorwackie państwo pogrążyło się w wojnie domowej. Z kolei zachodzić zaczęło słońce dla Wielkopolski. Księstwo, które już dwukrotnie w przeszłości upokarzało Czechy teraz ograniczało się już tylko do 3 prowincji trzymanych słabnącą ręką przez Domawuja II. Unisław uznał, że nadszedł czas pomsty. W 882 roku czeska potęga uderzyła. Wielkopolanie nie mieli żadnych szans. Nad Poznaniem załopotał czerwony sztandar z białym lwem.

 

d7eMmMA.jpg

 

Nawiasem mówiąc, Rada składała się wtedy z zaprzysięgłych rojalistów:

 

vLSnmZq.jpg?1

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Szacunek.

Widzę Kujawy? Tyle z Polski zostało?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

U mnie nigdy nie powstała żadna Polska. Kujawy są samodzielnym księstwem.

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
U mnie nigdy nie powstała żadna Polska. Kujawy są samodzielnym księstwem.
Bardziej chodziło mi o samodzielne księstwa Małopolskie, Śląskie, Cieszyńskie i Wielkopolskie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Kolejne lata upłynęły starzejącemu się Unisławowi we względnym spokoju. Spokój nie był pełny, gdyż władcę niepokoiły sprawy dynastyczne. Panowie czescy następcą tronu mianowali, wbrew wyraźnym sugestiom króla, Ojira Uzurpatora, wielkiego księcia Brandenburgii, syna szanowanego Strachkwasa I Sprawiedliwego, który leczył kiedyś Unisława II wycinaniem kawałków twarzy. Obaj synowie Unisława III zostali zignorowani, a Ojir niemal jawnie przygotowywał się do zamachu na monarchę. Poważnym problemem była też kwestia Pomorza. Dziedzicem był Kunik, młodszy syn króla. Nie było nadziei, że zrezygnuje z tej części ojcowizny, Kunik był na to za silny. Silny siłą swej małżonki, królowej Lombardii Rotrudy.

Ojir zginął pod ciosami skrytobójców. Na brandenburskim tronie zastąpił go brat, Strachkwas II Rozpustny, nienawidzący Unisława równie mocno, jak poprzednik. Król znowu wysłał zabójców zgodnie z zasadą, że dobrych rozwiązań się nie zmienia. Niestety, wypadnięcie z balkonu nie wypadło przekonująco. W Czechach ozwał się pomruk oburzenia

20 III 890 roku, po 43 latach panowania, Unisław III nieoczekiwanie zmarł. Umarł szybko, bezboleśnie. Nikt wcześniej nie poszerzył czeskich granic tak jak on. Niestety, wykreowanie pomorskiej korony sprawiło również, że swemu następcy zostawił monarchię zmniejszoną o 1/3.

 

HANUS I

Król Czech 890-892

Książę Czech 890-892

Książę Saksonii 890-892

 

Nieco sepleniący, nieźle wyedukowany nowy król Czech zmierzył się z sytuacją kryzysową. Niemal całe Pomorze Przednie (prócz Werle), Brandenburgia, Łużyce i Miśnia odpadły od monarchii jako Królestwo Pomorza, w którym rządzić zaczął Kunik. Hanus był zdeterminowany by odzyskać całość ojcowizny... i wydawało się, że los zaczął mu sprzyjać dość szybko.

Kilka miesięcy po śmierci Unisława III przeciw władzy Kunika zbuntował się wódz Wołogoszczy Wszebor, syn potężnego niegdyś Tobiasza Mądrego. Bunt okazał się groźny, siły rebelianta szybko urosły do ponad dwóch tysięcy wojów, co Hanus błyskawicznie postanowił wykorzystać. Jeszcze w 890 Czechy wypowiedziały wojnę bratniemu Pomorzu.

Wojna nie była łatwa. Hanus odnosił co prawda sukcesy w walce z młodszym bratem, ale jego królestwo co chwila atakowali wikingowie... i to w budzących grozę liczbach. Król najął Normanów, by odzyskać równowagę sił, co doprowadziło jego skarb niemal do bankructwa. Czeski skarbiec ratowany był systematycznym łupieniem ziem pomorskich.

Problemem była też rodzina. Syn Hanusa (również Hanus, książę meklemburski, obdarzony uroczym przydomkiem Palownik) z jakiegoś nieznanego powodu nienawidził ojca. W opozycji wobec króla znajdował się też brat buntownika z Pomorza, hrabia Poznania Wojciech. Nie wiadomo, który z nich postanowił użyć środków ostatecznych. Wiadomo, że w 892 roku króla Hanusa podziurawiły strzały zamachowców.

 

WOJCIECH APOSTOŁ

Król Czech 892-910

Król Pomorza 892-910

Książę Czech 892-910

 

Nowy król był obiecującym, oczytanym człowiekiem ze skłonnościami do wpadania w gniew. Miał już 42 lata i tylko jednego syna: Detricha. Miał też niemal od razu poważny sukces: w grudniu 892 roku Kunik skapitulował i Pomorze znowu zostało połączone unią personalną z Czechami.

  • Lubię! 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Zaś coś się spaprało w tekście od Hanusa.

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

O dynastia się sypie. Odnoszę wrażenie, że po mocnych królach, przychodzą miernoty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
5 godzin temu, z0nk napisał:

Zaś coś się spaprało w tekście od Hanusa.

?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×