Skocz do zawartości
Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY

Rekomendowane odpowiedzi

ech, przy takim rozdrobnieniu dynastii warto by było pójśc w elekcyjną Monarchię/seniorat.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jest monarchia elekcyjna, Drslaw wprowadził :) niestety w wielu hrabstwach jest gavelkind, stąd takie dziwne akcje jak to oderwanie Pilzna przez Lombardię. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

to wymuś u wasali elekcyjną, chyba mozesz?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Teraz po tych buntach to ja mało mogę :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Król Rzeźnik nie miał łatwego startu panowania.

 

Po Buncie Gnieźnieńskim władza monarsza leżała w zgliszczach. Wielkie sukcesy na drodze umacniania królewskiego autorytetu osiągnięte niegdyś przez Unisława III Drslawa Jednorękiego w dużej mierze zostały zaprzepaszczone: nie było już takiej dziedziny władzy, w której Castolow nie musiałby czekać na pozwolenie Rady. Ostatnim bastionem jego siły był system monarchii elekcyjnej, ale i on był zagrożony: przeklęty po trzykroć Tobiasz Sprawiedliwy już montował koalicję na rzecz restytucji gavelkindu... Problemem było też to, że Czechy były bankrutem: ogromne zasoby zgromadzone wcześniej przez Drslawa zostały podczas ostatniej wojny domowej wydane na dwie najemnicze armie i w kasie królewskiej nie było niemal nic. Jakby tego było mało, kilka hrabstw miało linię sukcesji tak ułożoną, że po śmierci ich aktualnych właścicieli wychodziły z Trzech Królestw: zazwyczaj na rzecz owego niesamowitego bolończyka Zdirada (3), księcia Ulsteru (sic!) Burghearda Świętego (2) i wreszcie jednego z bliźniaczych synów Tobiasza (Gniezno).

 

A nie wspomniałem jeszcze o wojnie z Małopolską...

 

Książę Sambor oblegał Poznań na czele czterech tysięcy wojowników, wykrwawione Czechy potrafiły przeciwstawić mu 2500... Castolow nie miał żadnych sojuszników: Akwitania się od niego odwróciła, zajęta walką z potężniejącą Francją. Zaczął grać na przeczekanie... i wyszło mu to na dobre. Ojciec Święty Innocenty II docenił fakt, że Rzeźnik bronił się przed poganami i sam, z własnej inicjatywy, zasilił Hradczany 200 dukatami. To było jak wybawienie. Castolow najął za to 1500 Lombardczyków, z którymi pobił bezczelnych Małopolan (którzy zaczęli mieć poważniejsze problemy: zaatakowały ich Kujawy). Wojna z Samborem zakończyła się sukcesem jeszcze w 964 roku.

 

Kilka tygodni później Tobiasz Sprawiedliwy po raz drugi już podniósł sztandar buntu.

 

II Bunt Gnieźnieński wybuchł pod hasłem przywrócenia gavelkindu na Pomorzu. Król nie miał już pieniędzy papieskich, więc rebelianci mieli przewagę... co więcej, w powietrzu wisiało kolejne powstanie, gdyż frakcja wspierająca wprowadzenie tegoż gavelkindu w Czechach miała już 180% siły. Ale Castolowowi nadal sprzyjało szczęście. Niebywale dużo szczęścia...

 

Kilka lat wcześniej skandynawskie królestwo Svithjod przeszło na katolicyzm. Panujący tam król Hrodhulf postanowił wzmocnić swe więzy ze światem nowej wiary i zaproponował Castolowowi małżeństwo dynastyczne. Jeden z jego braci, Sigtrygg, poślubić miał Zdenkę, najstarszą córkę Castolowa. To było jak Deus ex machina. Wraz ze ślubem przyszedł sojusz. Wraz z sojuszem... 8500 wikingów, którzy niczym taran zmiażdżyli siły Tobiasza. Bunt zakończył się już w 965 roku całkowitą klęską Tobiasza (który wylądował w lochu). Jedyną troską króla było teraz to, że Rada nie chciała zgodzić się na odebranie temu arcybuntownikowi Gniezna...

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Wniosek: Czas jest Twoim sprzymierzeńcem

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dokładnie tak. W CK2 warto grać na zwłokę. 

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Zwłaszcza kiedy postanawiasz rzucić rękawicę Chinom. Można przedłużyć swe cierpienia nawet o 2 lata :kekeke:

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Castolow nie był kochany przez swych poddanych i odwzajemniał to uczucie. Przydomek Rzeźnik przylgnął do niego mocno, choć na niego nie zasłużył... a gdy król już odkrył, kto rozsiewa plotki, na jego areszt nie zgodziła się Rada. Władza monarsza była w Czechach w mocnym odwrocie. Zapewęne to rozgoryczenie pchnęło Castolowa ku satanizmowi, choć nigdy w tych szeregach wielkiej kariery nie zrobił. Ot, jedna czy dwie krwawe ofiary i jakaś orgia...

Prawdziwym celem panowania Castolowa był pokój, przeznaczona mu była jednak wojna. W 967 roku w pobliżu Pragi pojawił się heretycki ruch Braciaszków, który ośmielił się rzucić wyzwanie monarszemu autorytetowi. Rzeźnik zmiażdżył go bezlitośnie tylko po to, by zmierzyć się z kolejną rebelią. W 971 roku zbuntował się najmłodszy przedstawiciel linii Hanusydów, Hanus IV. Bunt był groźny, wsparł go między innymi hrabia Ołomuńca Aethelred (z rodu Eadwulfingów, który pół wieku wcześniej dzięki małżeństwom wszedł w posiadanie Ołomuńca i Weimaru). Co więcej, aż 6000 wikingów pod wodzą jarla Faste najechało wtedy północ kraju. Castolow postanowił przeciągnąć wilki północy na swoją stronę i sprzedał Faste hrabstwo Liubice, dzięki czemu w starciu z Hanusem osiągnął przewagę. Niestety, w 972 roku nieoczekiwanie zmarł, nie doczekując zwycięstwa.

Nawiasem mówiąc, w międzyczasie zmarł Zdirad Boloński... i do Czech bezkrwawo przyłączono dzięki temu jego apenińskie hrabstwo.

qDKrces.jpg

 

SOBIESŁAW

Król Czech 972-975

Król Pomorza 972-975

Król Wielkich Moraw 972-975

Książę Czech 972-975

Książę Wielkopolski 972-975

Książę Saksonii 972-975

Książę Moraw 972-975

Książę Pomorza 972-975

Książę Brandenburgii (jako Sobiesław II) 972-975

 

Sobiesław był fatalnym materiałem na króla. Powolny na umyśle, chutliwy (w chwili wstępowania na tron miał już siedem dzieci, w tym czwórkę bękartów), mający wokół samych wrogów. Co ciekawe, nie potrafił nawet pozbyć się nadmiarowych tytułów książęcych, przekazywanie ich blokowała wszechwładna rada... Nie był jednak pozbawiony rozsądnych pomysłów: ze względu na małoletniość swoich synów (z prawego łoża pochodzili Hrabis i Jarosław; Hrabis wkrótce zmarł) swym następcą uczynił stryja Rościsława (przebywającego wtedy na dworze swej małżonki, księżnej Bourbon Melisande). Niestety, nawet jemu nie mógł ofiarować żadnego tytułu. Na deser przyszła wiadomość, że w odległej Azji rozwija się Czarna Śmierć...

Na szczęście na wojnie Sobiesławowi wiodło się całkiem nieźle. Już w 973 roku skapitulował przed nim Hanus IV. Trafił do lochu z którego już nie wyszedł, jego bezpotomna śmierć zakończyła istnienie linii osławionego Hanusa Palownika. W latach 973-974 wybuchły jeszcze trzy (sic!) bunty, wszystkie zostały zdławione (najgroźniejszy pod wodzą zdradliwego hrabiego Faste z Lubeki). Większym problemem były zmniejszające się podatki i słabnące zdolności rekrutacyjne. Częściowo odpowiadać za nie mógł tyfus, który spustoszył południowe prowincje. Nie on jednak martwił króla najbardziej. Blady Jeździec jechał na innym koniu...

UZhAfDv.jpg

  • Lubię! 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Licho w tych Czechach z materiałem ludzkim na Króla.

Kto po Sobiesławie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
13 godzin temu, Feanor napisał:

Na deser przyszła wiadomość, że w odległej Azji rozwija się Czarna Śmierć...

No to zaraz się zacznie zamieszanie :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

16 czerwca 975 roku Czarna Śmierć pojawiła się w granicach Czech. 12 października tegoż samego roku przytłoczony rozmiarami rozpoczynającej się apokalipsy, Sobiesław zmarł.

 

ROŚCISŁAW II MYŚLIWY

Król Czech 975-999

Król Pomorza (jako Rościsław) 975-999

Król Wielkich Moraw (jako Rościsław) 975-999

Książę Czech 975-999

Książę Wielkopolski (jako Rościsław) 975-999

Książę Saksonii (jako Rościsław) 975-999

Książę Moraw (jako Rościsław) 975-999

Książę Brandenburgii (jako Rościsław) 975-993

Książę Pomeralii (jako Rościsław) 991-999

Książę Meklemburgii (jako Rościsław) 993-999

Książę Ferrary (jako Rościsław) 993-999

 

Czarna Śmierć szalała PIĘĆ LAT.

Niemal cały ten czas nowy monarcha Trzech Królestw spędził zamknięty na Hradczanach. Był trzecim już synem Drslawa który przyozdobił skronie koroną... i mógł to być syn najbardziej udany. Mógł... gdyby nie lata osamotnienia w praskim zamku nie odcisnęły piętna na jego umyśle. Rościsław, co trzeba mu przyznać, zazwyczaj powstrzymywał swe ekstrawaganckie pomysły rodem z lunatycznego umysłu, ale jednak poddani zapamiętali mu chwilę, gdy przez kilka dni jego kanclerzem był... jego wierzchowiec. Później go zdymisjonował i mianował... koniuszym.

d81Xsoc.jpg

 

Czy jednak w takich okolicznościach można było zachować zdrowe zmysły?

zDTt3es.jpg

60hey3N.jpg

 

Działo się wtedy wiele, bardzo wiele. Władcy znikali za murami swych zamków i umierali. Niektóre z tych śmierci przynosiły nieoczekiwane zyski: gdy zmarła Marozja z Włoch, to Czechy nieoczekiwanie wzbogaciły się o Cremonę, Padwę i Rawennę (co razem z Bolonią dawało już spore apenińskie województwo). Z drugiej strony były i straty: w wyniku karuzeli śmierci od Czech odpadł Ołomuniec, który był teraz częścią... Cesarstwa Brytanii. Dochody królewskie zmniejszyły się z 12 do 1 dukata miesięcznie, siły zbrojne z 4,5 do 2 tysięcy wojów.

 

 

Oto dynastia po Pladze.

 

W dniu 18.11.2017 o 13:20, Feanor napisał:

Na początek gałąź senioralna:

 

W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

* Rościsławowice; wywodzili się od Rościsława Straszliwego, jednego z dwóch synów króla Niezamysła II Półrękiego. Byli obiektywnie najstarszą linią Przemyślidów, co budziło w ich sercach rozgoryczenie spowodowane odsunięciem ich od dziedziczenia (a decyzję tę podjął ich własny ojciec). Aktualnym seniorem rodu był Wojciech (wnuk Rościsława), kanclerz hrabstwa Anhalt, gdzie służył starszemu ze swych dwóch synów, hrabiemu Anhalt Jirikowi. Jirik był przebiegłym i brawurowym jednocześnie dwudziestolatkiem, który był przekonany, że Hradczany były w jego zasięgu. Do linii należał też jego młodszy brat Zygmunt.

 

Cóż, Jirik dokonywał złych wyborów politycznych. Gdy zginął podczas Buntu Sobiesława przeciw królowi Detrichowi, linia straciła panowanie nad Anhalt. Obecnie jedynym jej przedstawicielem jest bratanek Jirika Albert, który musi zadowalać się baronią Zerbst w tymże Anhalt.

 

Albert z Zerbst przeżył, zmarła tylko jedna z jego córek. Niestety, pomimo 44 lat nadal nie doczekał się syna.

 

W dniu 18.11.2017 o 13:20, Feanor napisał:
W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Feanorydzi; wywodzili się od Feanora, młodszego syna króla Niezamysła II Półrękiego. Feanor stanowił pierwszą przemyślidzką próbę wejścia w politykę lombardzką: ożenił się z tamtejszą królową Adalbergą Młodą. Niestety, kilka lat później wewnętrzna opozycja pozbawiła jej tronu i zamiast włoskiej korony Feanorydom przyszło zadowolić się tamtejszymi hrabstwami. Aktualnym seniorem był Feanor z Cremony, hrabia tego miasta i małżonek diuszessy Ferrary. Feanor miał brata Agelmunda, hrabiego Rijeki, którego szczerze nienawidził. Obaj niemal zapomnieli już o swch czeskich korzeniach, podobnie zresztą jak ich potomkowie (Feanor spłodził Odoakra, Feanora i Donnolo, Odoaker też miał już syna, Anfrida).

 

Dwaj bracia nienawidzili się tak bardzo, że ostatecznie doszło między nimi do wojny, którą wygrał Feanor. Agelmundowi zostało jedynie biskupstwo Rawenny... Po śmierci Feanora jego ziemie podzielone zostały między synów (Odoakra i Donnolo), ale obecnie doszło do ich ponownej unifikacji. Córka Donnola Marozja wyszła po prostu za mąż za... wnuka Odoakra! Noszącego zresztą to samo imię. W dodatku jest to małżeństwo matrylinearne... W jej rękach jest obecnie Ferrara (księstwo) i Rawenna. Kazirodcze małżeństwo ma dwóch synów, Odoakra i Waldchisa. 

Do Feanorydów należą jeszcze dwaj Ansfridowie (ojciec i syn), starszy z nich to brat Odoakra, małżonka bezkompromisowej Marozji.

Co ciekawe, do tej linii należało jeszcze hrabstwo Bolonii, ale wymknęło się ono im z rąk... na rzecz innej linii Przemyślidów :)

 

Marozja zmarła od razu na początku epidemii, we wrześniu 975 roku. To wtedy w granicach Czech znalazły się jej prowincje. Tydzień później zmarł jej najmłodszy syn, Taso. Odoaker przeżył matkę o 4 lata, ale powodem jego śmierci nie była dżuma: zginął na rozkaz swej młodszej siostry, Ereleuwy. Waldchis zmarł już normalnie, z powodu dżumy w 972 roku. Apokalipsę przeżył jeden syn Marozji, Anzelm. Ten porzucił Włochy i wrócił do ojczyzny przodków. Żyje obecnie nadal zamknięty w meklemburskim zamku swego nowego seniora, Heralta. Żyje również Odoaker, ich ojciec, również Przemyślida z Feanorydów. Wdowiec po Marozji próbuje teraz wykorzystać totalny chaos, jaki wybuchł na włoskim półwyspie po Czarnej Śmierci. Przestała tam istnieć Lombardia. Na chwilę zastąpiło ją Królestwo Sardynii I Korsyki... ale obecnie większość Italii zajęta została przez Bizancjum. W resztkach Sardynii I Korsyki trwa wojna domowa, w której o tron wystąpił właśnie Odoaker...

Z dwóch Ansfridów, ojciec zmarł na dżumę w 977 roku. Syn wyjechał na Pomorze i jest obecnie na dworze meklemburskim.

 

W dniu 18.11.2017 o 13:20, Feanor napisał:
W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Hanusydzi; niewielkie odgałęzienie wywodzące się od króla Hanusa, wnuka Unisława II Odpychającego. O seniorze rodu, Hanusie Palowniku, niedawno pisałem całkiem sporo, dodam więc jedynie, że miał on też jednego syna... też Hanusa.

 

Obecnie linia jest jednoosobowa, stanowi ją Hanus IV. Podobnie jak jego niesławny dziadek jest księciem Meklemburgii i nienawidzi króla. Na szczęście nie jest psychopatą, jest za to znakomitym dowódcą (jeśli jest jakaś różnica).

 

Linia przestała istnieć tuż przed Plagą, w 974 roku. Hanus IV skonał wtedy po nieudanym buncie w lochu króla Sobiesława.

 

W dniu 18.11.2017 o 13:20, Feanor napisał:
W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Linia lombardzka; wywodzi się ona od młodszego brata króla Hanusa, Kunika, przez krótką chwilę króla Pomorza (zanim stracił ten tytuł na rzecz Wojciecha Apostoła). Unisław III (jego ojciec) znalazł mu żonę w Lombardii, stała się nią królowa tego państwa, Rotruda Niewierna. Kunik więc może i stracił koronę pomorską, jego jedyny syn jednak został po śmierci matki królem Lombardii. Sławomir Diabeł (bo tak nazwali go jego poddani) na początku drugiej dekady X wieku nadal tam rządził, krwią i żelazem wymuszając posłuszeństwo u kłótliwych poddanych. Co niebezpieczne, był on następcą swego ojca, księcia Pomorza... więc po śmierci Kunika kilka hrabstw mogło odpaść na rzecz apenińskiej monarchii. Do linii należą też synowie Sławomira: Taso, Unulf i Radwald.

 

Diabeł nie żyje. Pod koniec swego krwawego żywota Sławomir stracił zresztą lombardzki tron, zostając z księstwem Lombardii, temem bośniackim (gdyż lombardzka Bośnia została podbita przez Bizancjum) i hrabstwem Ramy w tejże Bośni. Z jego pięciu synów żyje już tylko Unulf, baron Voghery niedaleko Pawii (Unulf ma też syna o tym samym imieniu). Najstarszy syn Diabła (Taso) dochował się jedynie córki Theuderady, która jest pierwszą potomkinią Kunika Nieudolego od dziesięcioleci, która zainteresowała się polityką dawnej, czeskiej ojczyzny. Owa strategissa Bośni i hrabianka Ramy weszła w matrylinearny związek z hrabią gnieźnieńskim Tobiaszem Sprawiedliwym, aczkolwiek jej wyraźny homoseksualizm źle wróży temu małżeństwu.

Do linii lombardzkiej należą jeszcze wnukowie Diabła od dwóch innych synów, wszyscy bez tytułów: Waifar i Audoin.

 

Theuderada zmarła już w sierpniu 975 roku, jako jedna z pierwszych ofiar dżumy w swoim temie. Pomimo swej orientacji seksualnej zdołała w końcu wraz z Tobiaszem Sprawiedliwym spłodzić dwóch synów, z których Saxo jest obecnie strategiem Bośni, Vacho zaś jest jego urzędnikiem (ze zdiagnozowanym nowotworem). Theuderada przed śmiercią zdążyła jeszcze dwukrotnie wyjść za mąż, w tym za jednego z Przemyślidów (Wojciecha, o którym później).

Waifar dorobił się hrabstwa Gryzonii, zanim bezpotomnie zmarł na dżumę w 979 roku. Audoin z kolei związał się z monarchią chorwacką i korzystając z jej sukcesów krucjatowych został hrabią Tunisu.

Unulf, baron Voghery nie dożył Plagi. Przeżył ją za to jego syn i imiennik, który obecnie ma w swym ręku zamek. Co ciekawe, jego syn Hanus mówi raczej po czesku, nie włosku.

 

W dniu 18.11.2017 o 13:20, Feanor napisał:
W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Budziwojowice; wywodzili się od Budziwoja, młodszego brata Unisława III (tego, który na chwilę oderwał od Czech Miśnię). Seniorem linii był w omawianym okresie jego syn Sobiesław, hrabia na Lubuszu, człowiek o ogromnych ambicjach... nie popartych chyba talentem. Sobiesław miał jednego syna, po dziadku nazwanego Budziwojem.

 

Ów syn Sobiesława nadal żyje. Budziwoj Wytrwały jest obecnie księciem brandenburskim i hrabią miśnieńskim. Budziwoj jest obecnie jednym z filarów opozycji: od razu na początku panowania Jana II zmusił go do wzmocnienia pozycji Rady pod groźbą wojny. Mimo 47 lat ciągle nie ma syna.

 

Budziwoj Wytrwały zginął na rozkaz Jana II Świętego w 961 roku, co zakończyło historię tej linii Przemyślidów.

 

W dniu 18.11.2017 o 13:20, Feanor napisał:
W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Strachwkasowicze; linia wywodząca się od Strachkwasa Sprawiedliwego, młodszego brata Unisława II Odpychającego, uznanego medyka i wielkiego księcia Brandenburgii. Dzielą się na gałąź hradecką i brandenburską. Ta pierwsza seniora ma w pozbawionym obecnie tytułu Bolesławie; należy też do niej jego bratanek, burmistrz Hradca Strachkwas. Linia brandenburska seniora ma w niezbyt mądrym księciu brandenburskim Zdiradzie, tym samym, który gnił obecnie w praskim lochu po wmanewrowaniu go przez Palownika w rebelię. Zdirad ma też młodszego brata, Karola.

 

Linia ostatecznie już podzieliła się na dwie odnogi:

 

linia hradecka, która obecnie nie ma żadnego znaczenia. Reprezentują ją obecnie dwaj synowie Bolesława, Wojciech i Kojata (ten ostatni jest dowódcą oddziałów Budziwoja Wytrwałego).

 

Wojciech zyskał na znaczeniu, gdy na swego drugiego małżonka wybrała go bośniacka Theuderada (miał z nią nawet córkę Pilitrudę). Niestety, 13 lipca 975 roku przyjechał po niego Blady Jeździec (co ciekawe, w ciągu kilku tygodni Theuderada zdążyła wyjść za mąż po raz trzeci (!) i umrzeć 15 sierpnia tegoż roku).

Jego brat Kojata będzie chyba ostatnim przedstawicielem linii. Ma 44 lata i syfilis. Nie ma dzieci.

 

W dniu 18.11.2017 o 13:20, Feanor napisał:

linia brandenburska, reprezentowana obecnie przez młodszego brata Zdirada (który został w międzyczasie zamordowany przez innego Przemyślidę, Castolowa Łużyckiego), Karola. Karol to wybitnie inteligentny i przebiegły gracz na czeskiej arenie politycznej... i, co trochę dziwne, jest jednym z nielicznych lojalnych (na razie) wasali Jana II. Karol ma syna Chwala.

 

Linia przestała istnieć po śmierci syna Karola, Chwala w 976 roku. Memento mori.

 

W dniu 18.11.2017 o 13:20, Feanor napisał:
W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Witkowice; gałąź wywodząca się od Witka, hrabiego Bolesławia, młodszego syna króla Mnaty. Seniorem był tu obecnie jego syn Wiktoryn, bolesławski hrabia z wielkimi apetytami na koronę. Wiktoryn miał dwóch synów: Ojira i Heralta.

 

Rebelia Wiktoryna z 918 roku oznaczała katastrofę dla tej linii. Boleslaw został włączony do domeny królewskiej, a Wiktoryn trzy lata później zmarł w lochu. Obecnie żyje ciągle jego jedyny syn Mateusz. Mateusz nie ma tytułu, majątku ani żony. Ma za to 41 lat.

 

Mateusz nadal żyje i chyba już pozostanie bezdzietny. Poprzednim razem jednak pomyliłem się: żyje jeszcze jeden syn Wiktoryna, Heralt. I ma się dobrze. Zrobił niesamowitą karierę i jest obecnie najpotężniejszym wasalem Rościsława II. Jest księciem Meklemburgii i Ferrary, ma w swoim ręku trzy hrabstwa (i jest dziedzicem Gniezna). Nienawidzi Drslawowiczów z całego serca. Przezwyciężając swój homoseksualizm zdołał Heralt spłodzić dwie córki... i żadnego syna.

 

TULKAIONIDZI:

 

W dniu 19.11.2017 o 13:17, Feanor napisał:
W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Linia wołogoska; jej założycielem był hrabia Wołogoszczy Wszebor, starszy syn Tobiasza Mądrego (i wnuk Tulkaiona). Wszebor pozostawił po sobie mnóstwo potomków, dość powiedzieć, że w 913 roku żyło pięciu mężczyzn wywodzących się z tej właśnie linii. Jeden z nich, Drslaw (syn najstarszego potomka Wszebora, Jana), był nawet oficjalnym następcą czeskiego tronu (z uwagi na to, że Detrichowi nie udało się do tej pory spłodzić syna). 

 

Płodność Wszebora sprawiła, że ta linia zdecydowanie już podzieliła się na mniejsze:

 

Drslawowicze, aktualna linia panująca. Składa się z czterech synów Drslawa JednorękiegoJana II ŚwiętegoCastolowaRościsława i Wilhelma. Jak już wiemy, Jan na razie nie dochował się męskiego potomka i jego następcą jest Castolow (który własnego syna już ma: Sobiesława). Rościsław nie dostał od ojca żadnego tytułu, jest jednak mężem księżnej Bourbon Melisandry Mądrej. Wilhelma również nie ma już w kraju: pojechał aż na Chalkidykę, by poślubić tamtejszą hrabinę Antonię Sprawiedliwą

 

Jan II zmarł na dworze brata w 970 roku, na syfilis. Typowa przypadłość u świętych celibatariuszy. Los Castolowa Rzeźnika znamy, żyje nadal jeden jego prawowity wnuk, dziesięcioletni Jarosław (i czterech bękartów Sobiesława). Król ma syna Wratysława (wychowywanego w Prowansji). Najmłodszy z synów Drslawa Wilhelm przeżył Plagę i dorobił się dwóch synów, Drslawa i Detricha.

 

W dniu 19.11.2017 o 13:17, Feanor napisał:

Wszeborowicze, linia wywodząca się od nieżyjącego już Wszebora, jednego z wnuków założyciela linii wołogoskiej. Wszebor ów odziedziczył po dziadku tytuł hrabiego Wołogoszczy... ale stracił go po tym, jak wsparł Rebelię Wiktoryna. Detrich odebrał mu wtedy tytuł (i złośliwie przekazał jego bratu Gerhardowi). Dziś linię tworzy jego jedyny żyjący syn Niezamysł, błąkający się po ulicach Pragi w oczekiwaniu zmiany losu (która zapewne nigdy nie nadejdzie).

 

Niezamysł zmarł na Czarną Śmierć w 978 roku. Linia wygasła.

 

W dniu 19.11.2017 o 13:17, Feanor napisał:

* Linia wołogoska, czyli jedyna część potomków Tobiasza Mądrego, która utrzymała panowanie nad Wołogoszczą. Składa się z Gerharda Wołogoskiego i jego syna Jeska. Gerhard należy do tej nielicznej grupy możnych, która jest lojalna wobec króla Jana (jest też regentem królestwa).

 

Jesek zmarł na dżumę 9 X 977 roku. Miał jednego syna, Gerharda... który zmarł 1 XII, niecałe dwa miesiące po ojcu. Linia wygasła.

 

W dniu 19.11.2017 o 13:17, Feanor napisał:

Linia gnieźnieńska. Jej seniorem jest najmłodszy brat Wszebora i Gerharda Wołogoskiego Tobiasz Sprawiedliwy. Pomimo tego, że niedawno anektowane Gniezno ofiarował mu sam król Drslaw, Tobiasz jest najbardziej zawziętym wrogiem Drslawowiczów. Jest też najbardziej niebezpieczny: to on jest mężem strategissy Theuderady, ambitnej Przemyślidki z Bałkanów o której pisałem w poprzednim odcinku mej rodzinnej sagi. Theuderada ze względu na swą bezwstydną sodomię nie dała mu na razie potomków, ale Tobiasz sobie radzi z tą sytuacją: spłodził już dwóch bastardów, Tobiasza i Zygmunta (sam pochodzi z nieprawego łoża zresztą).

 

Klęska II Buntu Gnieźnieńskiego położyła kres linii. W 968 roku Tobiasz zmarł w lochu.

 

KRZESOMYSŁOWICE:

 

W dniu 19.11.2017 o 13:17, Feanor napisał:
W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

linia pilzneńska; jej seniorem był Zdik, hrabia Pilzna, przebiegły dyplomata marzący o mitrze książęcej (to zresztą stałe marzenie Krzesomysłowiców, ciągle czującymi kompleks niższości wobec dwóch starszych gałęzi). Zdik miał trzech synów (Slawibora, Włodzimierza i Tobiasza) oraz brata Piotra z kolejną trójką synów (Przemysłem, Hawlem i Wojciechem).

 

Wszyscy potomkowie Zdika zmarli bezpotomnie, w związku z czym Pilzno przeszło w ręce Piotra. Ten już nie żyje, podobnie jak jego pierworodny Przemysł (ten drugi zostawił po sobie bastarda Piotra), w związku z czym hrabstwo pilzneńskie przeszło w ręce jego młodszego brata Hawla Syna Lucyfera. Ten jednooki, potężnie zbudowany, łatwo wpadający w gniew mężczyzna pogardza królem Janem... ale z jakichś przyczyn nie wchodzi w żadne tworzone przeciw niemu koterie. Nie wiadomo, skąd pochodzi jego przydomek (są pogłoski, że sam go sobie nadał). Hawel ma syna Rajmunda i wszystko wskazuje na to, że pójdzie w ślady swego cholerycznego ojca.

Najmłodszy syn Zdika, czyli Wojciech, jest z pozoru spokojnym, lojalnym bratem Syna Lucyfera. W istocie z kompletnie nieznanych przyczyn dybie on na życie hrabiego Altmarku Zygmunta. Wojciech ma jednego syna, Witka.

 

Syn Lucyfera ostatecznie zbuntował się przeciw Janowi podczas I Buntu Gnieźnieńskiego, co przypłacił życiem. Rajmund nie przeżył Czarnej Śmierci (+ 979). Zmarł bezpotomnie.

Wojciech okazał się być przebiegłym graczem, który po śmierci brata uzbierał pokaźne, czteroprowincyjne dominium. Po jego śmierci seniorem linii został Witek, który został z ojcowizny brutalnie wyrugowany przez Heralta. Żyją też dwaj synowie Witka: Strachkwas i Jirik.

 

W dniu 19.11.2017 o 13:17, Feanor napisał:
W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

linia bawarska; jej seniorem był Włodzimierz, hrabia Dolnej Bawarii i kuzyn Zdika. Włodzimierz miał trzech braci (Zdirada, Wszebora i Kastolowa) oraz dwóch bratanków (Bedrzycha i Zdirada).

 

Włodzimierz Mądry już nie żyje. Po krótkim okresie opozycyjności wobec Drslawa, Włodzimierz został ostatecznie jego kanclerzem, otrzymał liczne nadania (księstwo Miśni, hrabstwa Łużyc i Rostoku... i zginął na misji dyplomatycznej. Po jego śmierci potężna domena księcia Miśni uległa podziałowi. Sam tytuł książęcy przypadł jego synowi Smilowi, wybitnemu wojownikowi, który zginął w służbie królewskiej już w 925 roku (zostawił po sobie trzech pozbawionych tytułów synów: Ctirada, Włodzimierza i Wańka). Po jego śmierci księstwo Miśni i hrabstwo Dolnej Bawarii trafiło się bratankowi Włodzimierza Mądrego Karolowi (jednego z głównych opozycjonistów w królestwie). Hrabstwo łużyckie otrzymał najmłodszy brat Włodzimierza Castolow Święty, najdziwaczniejsza chyba postać wśród aktualnych Przemyślidów. Castolow, potężnie zbudowany mężczyzna po bardzo wesołej młodości stał się... ascetą i teologiem. Co więcej, posunął się do tego, że podał w wątpliwość wiele aktualnych prawd wiary, wobec czego został ekskomunikowany i TRZYKROTNIE uwięziony za to przez Drslawa i Jana II. Trzykrotnie, bo dwukrotnie wypuszczano go (za sowity okup) po to tylko, by wrócił do swych heretyckich błędów... Z czasów, gdy interesowała go jeszcze prokreacja pochodzi trzech synów: Jarosław, Oldrzych i Milic.

Włodzimierz Mądry miał jeszcze jednego brata, który zrobił najdziwniejszą karierę. Zdirad powszechnie uważany był za ograniczonego umysłowo, więc pomijano go przy podziałach rodzinnego dziedzictwa... aż w roku 955 nieoczekiwany ciąg wypadków wyniósł go wysoko i daleko. W tym roku zmarł hrabia Bolonii Ansfrid z omawianych wcześniej Feanorydów, a jego następcą stał się czeski Bolesław ze Strachwkasowiczów. Ledwo Bolesław tam pojechał, a już zakochał się w urokach Italii. Cztery miesiące później umarł na syfilis. Chaotyczne reguły gavelkindu sprawiły, że nowym bolońskim hrabią stał się Zdirad... Rządzi tam do dziś (pomimo 73 lat) i dochował się trzech synów (Bedrzycha, Zdirada i Wszebora). Co ciekawe, gavelkind sprawia, że jego aktualnym następcą tronu jest siedzący w lochu Castolow Święty...

 

Ctirad Oczyszczający Płomień jest obecnie hrabią Lubusza i Cremony. Jest też kapłanem, co nie przeszkodziło mu spłodzić córki, która nie przeżyła Plagi. Jego młodsi bracia Włodzimierz i Waniek nadal są bezpotomni.

Książę Karol Sprawiedliwy jest obok Heralta najpotężniejszym wasalem królestwa. Już nie jest opozycjonistą: Rościsław udobruchał go darami i rezygnacją z części hrabstw. Niestety, jego wpływy sprawiły, że elektorzy na niego właśnie wskazują jako na następnego króla Pomorza. Na szczęście ma już 55 lat, jest szansa, że Rościsław II go przeżyje... Karol ma jednego syna, Bedrzycha.

Castolow Święty nie przeżył czwartego (!) uwięzienia po oskarżeniu go o herezję. Jego najstarszy syn Jarosław nie przeżył Plagi, zmarł w 977 roku. W ślad za nim poszli jego trzej synowie... Przeżył jedynie wnuk Świętopełk. Drugi syn Castolowa, Oldrzych, zmarł na samej końcówce Czarnej Śmierci, w 980 roku. Trzy lata wcześniej zmarł jego jedyny syn Smil. Trzeci syn wielkiego herezjarchy, Milic, również nie przeżył Wielkiej Plagi. Zmarł w 977 roku. Ciągle żyje jeden z jego synów, dziesięcioletni Milic.

No i wreszcie Zdirad Boloński. Przed śmiercią zdążył odziedziczyć jeszcze Brandenburgię z mitrą książęcą. Odszedł z tego świata w 967 roku. Wszyscy jego synowie i wnukowie odeszli do Ojca w czasie Plagi...

 

W dniu 19.11.2017 o 13:17, Feanor napisał:
W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

linia altmarcka; jej seniorem był hrabia Altmarku Wszebor, choć słowo "senior" było w jego przypadku drobnym nadużyciem, Wszebor nie miał jeszcze 10 lat. Miał za to jednego brata, Jaromira.

 

Wszebor już nie żyje. Hrabią Altmarku jest jego syn Zygmunt (to jego chce zabić Wojciech z Pilzna). Zygmunt ma brata Mateusza i syna Prokopa.

 

Zygmunt przyłączył się do Tobiasza podczas II Buntu Gnieźnieńskiego i stało się to powodem jego końca. Zmarł w lochu. Ciągle żyje jego syn Prokop, obecnie bez tytułu. Przygarnął go do siebie Heralt, perfekcyjny w zbieraniu wokół siebie wrogów Korony.

 

 

 

Podsumowanie: Rościsław II ma obecnie 22 wasali. TYLKO DWÓCH Z NICH (!!!) to Przemyślidzi (Karol Sprawiedliwy, książę Miśni i Heralt, książę Meklemburgii i Ferrary). W pozostałych hrabstwach i księstwach Przemyślidzi wymarli. Większość wymienionej wyżej gromadki nie ma tytułów.

 

Memento mori.

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
4 godziny temu, Feanor napisał:

jego wierzchowiec. Później go zdymisjonował i mianował... koniuszym.

Było pobawić się i zwasalizować konika. Chyba, że w jade dragon już się nie da

 

Ładna czystka w szeregach Przemyślidów o_O czas odbudować ród ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Czarna śmierć zebrała obfite żniwo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

By dać domenę konikowi, musiałbym mieć zgodę Rady. A ona nie zgadza się na niemal nikogo poza Karolem Sprawiedliwym. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Z biegiem lat Rościsław zachowywał się coraz dziwniej. A to zaczął gonić po Hradczanach jakąś dwórkę twierdząc, że zamieniła się na chwilę w gigantycznego świstaka, a to nago wył do księżyca. Poza tym, zaczął polować, twierdząc niezachwianie, że upoluje białego jelenia. Dało mu to przydomek Myśliwy. 

Absolutnie nie przeszkadzało mu to w odnoszeniu sukcesów.

U wschodnich granic Czech wiele się w tym czasie politycznie zmieniło. Litwa i kilka mniejszych bytów wchłonięta została przez ogromny madziarski kaganat Bercsenyi. Wielkie ambicje rodzą jednak wielu wrogów i na początku lat osiemdziesiątych X wieku rzuciło się na tego kolosa aż 6 państw (w tym nowo utworzona przez Kujawy Polska, oraz przedziwna Dania, która składała się w tym czasie wyłącznie z prowincji położonych... w Prusach. Rościsław II uznał, że takiej okazji nie można nie wykorzystać, tym bardziej, że pojawił się dogodny pretekst: "wyzwolenie" Pomorza Gdańskiego. W 982 roku wojska czeskie wspierane przez swych sojuszników z Niemiec i Finlandii (Rościsław Myśliwy po śmierci pierwszej żony wziął sobie do łoża tamtejszą młodziutką księżną) uderzyły na Bercsenyi... i jedynie wielkość tego przeciwnika sprawiła, iż wojna trwała aż 2 lata. W efekcie Trzy Królestwa powiększyły się o Słupsk i Gdańsk, a parę lat później król przybrał tytuł księcia Pomeralii.

W 987 roku Czechy wymierzyły kolejny cios, tym razem przeciw słabiutkiej już Bawarii. Poszło o bogatą Pasawę. Król Poppo nie miał dużych szans, nawet pomimo pomocy jakichś niezidentyfikowanych madziarskich koczowników. Po dwóch latach Pasawa była już wewnątrz ziem Korony Świętego Niezamysła. W trakcie tych ostatnich walk paskudnych ran pyska doznał Wielki Koniuszy Glitterhoof, przez co gra nabrała jeszcze większego surrealizmu:

C0qp42f.jpg?1

qNjpEQj.jpg

 

W 991 roku w tajemniczych okolicznościach zmarł Karol Sprawiedliwy. Niegdyś wielki opozycjonista, w swych ostatnich latach książę miśnieński był podporą tronu, jednym z najwierniejszych ludzi Rościsława Myśliwego. Król pogodził się nawet z tym, że pomorscy możni obrali go lokalnym następcą tronu... i by nie dzielić Trzech Królestw, mianował go swym dziedzicem również w Czechach i w Wielkich Morawach, odsuwając tym samym własnego syna Wratysława. Ten zresztą ojca praktycznie nie znał: całą młodość spędził w Prowansji i Akwitanii, po czesku nie mówił ani słowa i Rościsław realnie bał się, że tak wyalienowany ze słowiańskiego dziedzictwa człowiek będzie miał kłopoty rządząc na Hradczanach. W 991 roku, roku śmierci Karola Sprawiedliwego, Wratysław zaskoczył jednak świat wywalczając sobie akwitański tron. W głowie Myśliwego pojawiła się idea Czterech Królestw... ale niestety Pomorzanie po śmierci Karola na następcę tronu wybrali sobie kolejnego przedstawiciela linii bawarskiej, jego syna Bedrzycha. Z ciężkim sercem Rościsław postanowił znowu stanąć po stronie Krzesomysłowica.

 

Parę lat wcześniej, w 987 roku zmarł też Heralt. Jego rozległe dominium odziedziczył Mateusz z Witkowiców, który do króla miał już dużo przyjaźniejszy stosunek. Rolę królewskiego arcywroga na chwilę przejął Hengist, hrabia Weimaru (z Eadwulfingów), ale po krótkim buncie został uwięziony w hradczańskim lochu. Ku wielkiemu ubolewaniu monarchy, Rada nie zgadzała się na odebranie mu tytułu.

  • Lubię! 2
  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Błagam powiedz, że zrobiłeś koniuszego nauczycielem jednego ze swych dzieci i wybrałeś focus heritage. Jeszcze masz szansę na stworzenie czeskiego filmu w klimacie my little pony!

  • Lubię! 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

a gdzie żona koniuszego?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jesteście zwyrodnialcami :)

  • Lubię! 1
  • Dzięki! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Chcemy Koników i posta z sytuacją miedzynarodową w roku 1000.

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×