Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

W 919 roku Detrich poślubił nisko urodzoną Ansię z Lombardii, której główną zaletą był sprawnie działający umysł. Układ rozrodczy też był bez zarzutu: kilka tygodni po ślubie królowa zaszła w ciążę. Tyle, że król nie doczekał potomka. 7 IV 920 roku nieoczekiwanie zmarł. Jeszcze bardziej nieoczekiwane było to, że zmarł z przyczyn naturalnych.

 

DRSLAW JEDNORĘKI

Król Czech 920-953

Król Pomorza 920-953

Król Wielkich Moraw 923-953

Książę Czech 920-953

Książę Saksonii 920-953

Książę Pomorza 920-953

Książę Moraw 936-953

Książę Wielkopolski 952-953

 

Mówiono, Drslaw był niebywałym szczęściarzem. Była w tym jakaś prawda, ale prawda ta była obarczona grzechem kłamstwa.

Wiele przemawiało przeciw niemu. Pochodził z bardzo rozrodzonej linii wołogoskiej Tulkaionidów, bez szans na jakąkolwiek domenę po swym dziadku Wszeborze. Natura poskąpiła mu też intelektu: wielu szeptało o Drslawie, że tym intelektualnie przewyższa krowę, że gustuje w mięsach. Tym niemniej jednak skomplikowane prawa gavelkindu to jego wskazały na następcę pozbawionego synów Detricha... i w ostatnich latach swych rządów Detrich chyba się z tym pogodził, dając Drslawowi w zarząd hrabstwo poznańskie (opróżnione przez zmarłego przedwcześnie niedołężnego królewskiego brata Strachkwasa). Szczęście Drslawa polegało też na tym, że jego poprzednik wyzionął ducha 7 kwietnia... a dziesięć dni później na świat przyszedł jego syn, Herman Pogrobowiec. 10 dni. Tyle dzieliło Hermana od korony przejętej przez Drslawa.

Ale nie tylko szczęście zdecydowało o powodzeniu nowego monarchy. Drslaw był niebywale pracowitym, ambitnym człowiekiem który kolosalnymi nakładami czasu nadrabiał niedoskonałości swego umysłu. Przemyślida, który ledwo co nauczył się pisać, po trzydziestce tworzyć zaczął poezję dworską i zdołał wejść (niczym Wojciech Apostoł) do Bractwa Hermeneutycznego!

Łatwo było go zlekceważyć. Początkowo zrobił to Włodzimierz Mądry, nowy przywódca pilzneńskiej linii Krzesomysłowiców. Niemal od razu po wstąpieniu Drslawa na tron Włodzimierz wywołał ogromną rebelię, w której jego siły przewyższały prawie dwukrotnie wojska króla. To znaczy: chciał wywołać. Drslaw rozbroił kryzys bez walki, zgadzając się na żądania trochę zaskoczonych tym możnych: oddał Radzie kompetencję obsadzania hrabstw królewskich. Co więcej, Włodzimierz został jego kanclerzem... i na tym skończyła się jego rola opozycjonisty.

Nowy pan na Hradczanach wznowił też czeską ekspansję, pierwszy raz od 37 lat, gdy Unisław III zdobywał Poznań. Drslaw wykorzystał fakt, że od Awarii oderwało się hrabstwo Brna... by je zaatakować i anektować w ciągu rok trwającej wojny (921). Cztery lata później zaatakował samych Awarów (przeżywających akurat chaos wojen domowych) pod hasłem podboju Ołomuńca, który jeszcze nigdy nie był częścią przemyślidzkiej monarchii. Wojna była serią nudnych oblężeń, gdyż Awarowie nie zdołali wystawić sił, które ośmieliłyby się stawić Czechom czoła w polu (z wyjątkiem jednego podjazdu, wgniecionego w ziemię przez ciężką piechotę Drslawa). W 928 roku kagan zrezygnował ze spornej prowincji i Czechy osiągnęły największe terytorium w swojej półtorawiecznej historii.

Niestety, król borykał się też z trudnościami. Największą była spuścizna po Unisławie III: podział państwa na dwie korony. Drslaw miał dwóch synów: Jana i Castolowa, gavelkind sprawiał, że przed monarchią znowu stanęło widmo podziału. Zmiana na seniorat nie wchodziła w grę: czterech wasali było w opozycji, niektórzy w dramatycznie mocnej (na przykład ciągle żyjący w ciemnicy Hanus Palownik). Drslaw zaczął więc marzyć o koronie cesarskiej, która rozwiązałaby problem. By się do niej zbliżyć, w 923 roku utworzył tytularne królestwo Wielkich Moraw. Teraz brakowało mu już tylko wielkiego prestiżu...

 

qftEM1h.jpg

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

W końcu Tulkanoid na tronie. Ma chłop szczęście w życiu. Malżonkę czy nłożnicę posiada?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Oczywiście, dwoch synów w laboratorium hermeneutycznym nie stworzył ::

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Oczywiście, dwoch synów w laboratorium hermeneutycznym nie stworzył ::
Tu się nie mogę zgodzić ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

By po jego śmierci jego trialistyczna monarchia się nie rozpadła, Drslaw zaczął działać na dwóch frontach jednocześnie. Jednym z nich było marzenie o cesarskiej koronie, drugim: zmiana prawa dziedziczenia tak, by trzy korony odziedziczone zostały przez jednego człowieka.

Do realizacji planu cesarskiego potrzebne było ogromne ilości prestiżu, Czechy zaczęły więc teraz wydawać ogromne ilości monet na imprezy typu public relations. Targi, jarmarki, bankiety... niemal co roku Praga rozbrzmiewała gwarem rozbawionych gości. W 930 roku odbył się tam też Wielki Turniej Rycerski... Ponieważ przyrost chwały był niezadowalający, Drslaw zaczął rozglądać się za kolejnymi okazjami do szybkich, zwycięskich wojen. Nie było ich wiele, gdyż sąsiedzi zazwyczaj byli co najmniej tak samo silni jak Czechy (Bawaria, Wielkopolska, Kujawy, Awaria) lub nawet silniejsi (Litwa). Ostatecznie w 934 roku zaatakował niezależne od niedawna hrabstwo Lubeki. Nie miał innego pretekstu niż trybutarny, ale lepszy rydz... W trakcie tej łatwej (i zwycięskiej) wojny pojawiły się jednak kłopoty: Drslaw zaatakowany został przez jednego z awarskich wasalów, wodza Górnej Bawarii Kutana Zdobywcę, połowieckiego awanturnika który niedługo przedtem zdołał odebrać trzy austriackie prowincje dotychczasowym możnowładcom. Kutan miał do dyspozycji prawie 7000 wojowników... ale na szczęście Czechy już od jakiegoś czasu dominowały technologicznie nad większością swych sąsiadów. Duże ilości ciężkiej piechoty niemal zawsze radziły sobie z przewagą liczebną piechoty lekkiej, tak było i tym razem. Oczywiście, król osobiście dowodził czeskimi oddziałami szukając chwały... i stracił przy tym jedną dłoń. Drslaw Jednoręki przy okazji złapał zapalenie płuc, a jego niekompetentny medyk chciał je leczyć opowiadaniem dowcipów a potem... wycięciem części skóry twarzy.

Król stanął u progu śmierci.

Poraniony i oszpecony przetrwał. Po kilku nerwowych miesiącach Drslaw doszedł do siebie i dokończył zwycięsko obie wojny. Przy okazji uzurpował sobie też Księstwo Morawskie. Prestiż dobił do poziomu 3325 punktów, o wiele za mało...

Plan ze zmianą prawa dziedziczenia też był trudny do wykonania. Zgodzić się na to musiało całe liczne dość grono wasali... a były wśród nich dwie czarne owce które z różnych powodów nie darzyły króla sympatią. Jedną z nich był Wratysław, przywódca Republiki Werle, który choćby z uwagi na nieprzystawalność ustrojową uparcie nie chciał polubić Jednorękiego. Działania kanclerza wręcz pogorszyły sprawę... Wtedy Drslaw wykorzystał swoje zainteresowania naukowe. Zaprosił Wratysława na wspólne... oglądanie gwiazd. Majestat sfer niebieskich zadziałał: pan na Werle zaprzyjaźnił się wreszcie z monarchą i wyszedł z opozycji. Trudniejsza sprawa była z drugim opozycjonistą. Był nim nie kto inny jak Hanus II Palownik, książę Meklemburgii. Hanus ciągle gnił w lochu i zniecierpliwiony król przesunął go w końcu do ciemnicy, by skrócić linię jego żywota. Bezskutecznie. Przemyślidzki psychopata przekroczył sześćdziesiątkę, ale na tamten świat nadal się nie wybierał. Ostatecznie więc w 936 roku czując do siebie samego wstręt Drslaw wypuścił Palownika, obdarował go pieniężnie i nawet mianował go seneszalem królestwa.

Podziałało. W 936 roku Czechy, Pomorze i Wielkie Morawy stały się monarchiami elekcyjnymi.

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Medycy to clou tej gry. Ich metody leczenia stają się legendarne.

Hanus II Palownik jest niczym Lenin, wiecznie żywy.

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
7 godzin temu, Brachu napisał:

Medycy to clou tej gry. Ich metody leczenia stają się legendarne.

Hanus II Palownik jest niczym Lenin, wiecznie żywy.

Zwłaszcza gdy grypę leczą ucięciem ręki :roll:

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Zwłaszcza gdy grypę leczą ucięciem ręki :roll:
Dobrze, że nie kuśki ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Może jakiś psychol też się znajdzie leczący tak. Póki co cały czas nie mogę wybaczyć ucięcia ręki mej królowej ^^ chociaż w sumie przeżyła. Ale potem zaczęła sama się rozpadać przez trąd więc ja obwiniam lekarza, że to wina urżnięcia ręki!

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mi się często zdarzają homeopaci leczący wstrzymywaniem uśmiechów. Czasem działa. 

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Pod koniec 936 roku rozpoczęła się kolejna wojna o Poznań. Tym razem sięgnął chciał po ten gród Małowuj II Sprawiedliwy, wielki książę Kujaw (bardzo silnych, co widać na mapie kilka postów wyżej). Nie była to łatwa wojna. Siły kujawskie wystawiły około 7000 wojowników, którzy zaczęli powoli łamać czeski opór (do niewoli wpadł wtedy... Hanus Palownik, przeżywający kolejny zakręt w swoim życiu). Na szczęście sojusznikiem Drslawa była Akwitania, która była monarchią daleką, lecz silną. 5000 czeskich wojowników i 1500 najemnych Szwajcarów wymusiły na Małowuju zawarcie "białego pokoju" w 938 roku.

Kolejny konflikt nie był już tak trudny. W 941 roku Kutan Zdobywca (na Hradczanach zwany Kutafonem) po raz drugi spróbował zdobyć Górną Bawarię... i po raz drugi musiał z podkulonym ogonem prosić o pokój. Mocno pomagała rozwinięta ekonomia Czech, która spokojnie radziła sobie z utrzymaniem zawsze pomocnych Szwajcarów.

W międzyczasie król coraz mocniej angażował się w swe badania hermeneutyczne. Wyspecjalizował się w astrologii i badaniu przesuwania się sfer niebieskich, co przyniosło mu rosnącą sławę mistyka. W 943 roku Praga gościła w swych murach Wielką Debatę, na którą przybyli alchemicy i magowie z całej Europy, Afryki i Azji. Drslaw, człowiek który niegdyś z trudem nauczył się czytać i pisać, zgodnie uznany został za jej zwycięzcę. Jego rosnąca sława wynikała z cyklicznie pisanych traktatów teoretycznych oraz wielkiego dzieła o Muzyce Sfer. W 945 roku wskaźnik prestiżu osiągnął 5191 punktów, ciągle mocno za mało, by urzeczywistnić marzenie o purpurze...

Nawiasem mówiąc: królowi urodził się czwarty już syn, Wilhelm. A Hanus II Palownik... został przez Kujawian zamordowany jako ofiara ku chwale Perunowi. Cóż to było za życie...

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Hanus Palownik nie żyje, niemożliwe. Protestuję.

Szkoda chłopa, przez niego było ciekawie.

Kutafon nie jest sympatyczny i jego bunty są takie nijakie w porównaniu do Hanusa.


Kto włada Kujawami?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
19 minut temu, Brachu napisał:

Hanus Palownik nie żyje, niemożliwe. Protestuję.

Szkoda chłopa, przez niego było ciekawie.

Kutafon nie jest sympatyczny i jego bunty są takie nijakie w porównaniu do Hanusa.

Bo jak się buntować to na pełnym palowaniu!

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

W latach pięćdziesiątych Drslaw by przyspieszyć zbieranie prestiżu zaczął pisać książkę i zamówił sobie ceremonialną zbroję. Głównie z prestiżowych właśnie powodów w 952 roku pokonał Wielkopolan i wydarł im z ręki Gniezno... i sam wielkopolski tytuł książęcy. Miesięczny przyrost prestiżu osiągnął wartość 9.5.

Nie wystarczyło.

W 953 roku czyjeś zbrodnicze ręce (najprawdopodobniej Wiktoryna z królewskiej linii wołogoskiej Tulkaionidów, wnuka królewskiego stryja Tobiasza, hrabiego Wołogoszczy, człowieka bez tytułu i wyobraźni) zamordowały chyba najwybitniejszego jak dotąd króla z dynastii Przemyślidów.

SnYnnEF.jpg?1

 

JAN II ŚWIĘTY

(Hanus II)

Król Czech 953-

Król Pomorza (jako Jan) 953-

Król Wielkich Moraw (jako Jan) 953-

Książę Czech 953-

Książę Wielkopolski (jako Jan) 953-

Książę Saksonii (jako Jan III) 953-

Książę Moraw (jako Jan) 953-

Książę Pomorza (jako Jan) 953-

 

Nowy władca Czech, Pomorza i Wielkich Moraw nie wydawał się niestety godnym następcą swego wielkiego ojca. Był lękliwy, arbitralny i zestresowany brakiem męskiego potomka (za co zresztą odpowiadała częściowo jego małżonka, Katarzyna Akwitańska, hołdująca postom i marząca o białym małżeństwie). Jego jedynym dzieckiem była córka Mlada, co nie sprzyjało budowaniu jego autorytetu. Najsłabiej jego pozycja wyglądała na Pomorzu, gdzie lokalni możni nie chcieli pogodzić się z decyzją króla o dziedziczeniu tronu przez jego brata Castolowa, wybierając zamiast niego Budziwoja Wytrwałego, rzecz jasna przedstawiciela Budziwojowiców z Brandenburgii.

 

dMFdL0C.jpg?1

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Na początku panowania Jana II zwanego później świętym, ponowne spojrzenie na losy mojej dynastii pół wieku później:

 

Na początek gałąź senioralna:

 

W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

* Rościsławowice; wywodzili się od Rościsława Straszliwego, jednego z dwóch synów króla Niezamysła II Półrękiego. Byli obiektywnie najstarszą linią Przemyślidów, co budziło w ich sercach rozgoryczenie spowodowane odsunięciem ich od dziedziczenia (a decyzję tę podjął ich własny ojciec). Aktualnym seniorem rodu był Wojciech (wnuk Rościsława), kanclerz hrabstwa Anhalt, gdzie służył starszemu ze swych dwóch synów, hrabiemu Anhalt Jirikowi. Jirik był przebiegłym i brawurowym jednocześnie dwudziestolatkiem, który był przekonany, że Hradczany były w jego zasięgu. Do linii należał też jego młodszy brat Zygmunt.

 

Cóż, Jirik dokonywał złych wyborów politycznych. Gdy zginął podczas Buntu Sobiesława przeciw królowi Detrichowi, linia straciła panowanie nad Anhalt. Obecnie jedynym jej przedstawicielem jest bratanek Jirika Albert, który musi zadowalać się baronią Zerbst w tymże Anhalt.

 

W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Feanorydzi; wywodzili się od Feanora, młodszego syna króla Niezamysła II Półrękiego. Feanor stanowił pierwszą przemyślidzką próbę wejścia w politykę lombardzką: ożenił się z tamtejszą królową Adalbergą Młodą. Niestety, kilka lat później wewnętrzna opozycja pozbawiła jej tronu i zamiast włoskiej korony Feanorydom przyszło zadowolić się tamtejszymi hrabstwami. Aktualnym seniorem był Feanor z Cremony, hrabia tego miasta i małżonek diuszessy Ferrary. Feanor miał brata Agelmunda, hrabiego Rijeki, którego szczerze nienawidził. Obaj niemal zapomnieli już o swch czeskich korzeniach, podobnie zresztą jak ich potomkowie (Feanor spłodził Odoakra, Feanora i Donnolo, Odoaker też miał już syna, Anfrida).

 

Dwaj bracia nienawidzili się tak bardzo, że ostatecznie doszło między nimi do wojny, którą wygrał Feanor. Agelmundowi zostało jedynie biskupstwo Rawenny... Po śmierci Feanora jego ziemie podzielone zostały między synów (Odoakra i Donnolo), ale obecnie doszło do ich ponownej unifikacji. Córka Donnola Marozja wyszła po prostu za mąż za... wnuka Odoakra! Noszącego zresztą to samo imię. W dodatku jest to małżeństwo matrylinearne... W jej rękach jest obecnie Ferrara (księstwo) i Rawenna. Kazirodcze małżeństwo ma dwóch synów, Odoakra i Waldchisa. 

Do Feanorydów należą jeszcze dwaj Ansfridowie (ojciec i syn), starszy z nich to brat Odoakra, małżonka bezkompromisowej Marozji.

Co ciekawe, do tej linii należało jeszcze hrabstwo Bolonii, ale wymknęło się ono im z rąk... na rzecz innej linii Przemyślidów :)

 

W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Hanusydzi; niewielkie odgałęzienie wywodzące się od króla Hanusa, wnuka Unisława II Odpychającego. O seniorze rodu, Hanusie Palowniku, niedawno pisałem całkiem sporo, dodam więc jedynie, że miał on też jednego syna... też Hanusa.

 

Obecnie linia jest jednoosobowa, stanowi ją Hanus IV. Podobnie jak jego niesławny dziadek jest księciem Meklemburgii i nienawidzi króla. Na szczęście nie jest psychopatą, jest za to znakomitym dowódcą (jeśli jest jakaś różnica).

 

W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Linia lombardzka; wywodzi się ona od młodszego brata króla Hanusa, Kunika, przez krótką chwilę króla Pomorza (zanim stracił ten tytuł na rzecz Wojciecha Apostoła). Unisław III (jego ojciec) znalazł mu żonę w Lombardii, stała się nią królowa tego państwa, Rotruda Niewierna. Kunik więc może i stracił koronę pomorską, jego jedyny syn jednak został po śmierci matki królem Lombardii. Sławomir Diabeł (bo tak nazwali go jego poddani) na początku drugiej dekady X wieku nadal tam rządził, krwią i żelazem wymuszając posłuszeństwo u kłótliwych poddanych. Co niebezpieczne, był on następcą swego ojca, księcia Pomorza... więc po śmierci Kunika kilka hrabstw mogło odpaść na rzecz apenińskiej monarchii. Do linii należą też synowie Sławomira: Taso, Unulf i Radwald.

 

Diabeł nie żyje. Pod koniec swego krwawego żywota Sławomir stracił zresztą lombardzki tron, zostając z księstwem Lombardii, temem bośniackim (gdyż lombardzka Bośnia została podbita przez Bizancjum) i hrabstwem Ramy w tejże Bośni. Z jego pięciu synów żyje już tylko Unulf, baron Voghery niedaleko Pawii (Unulf ma też syna o tym samym imieniu). Najstarszy syn Diabła (Taso) dochował się jedynie córki Theuderady, która jest pierwszą potomkinią Kunika Nieudolego od dziesięcioleci, która zainteresowała się polityką dawnej, czeskiej ojczyzny. Owa strategissa Bośni i hrabianka Ramy weszła w matrylinearny związek z hrabią gnieźnieńskim Tobiaszem Sprawiedliwym, aczkolwiek jej wyraźny homoseksualizm źle wróży temu małżeństwu.

Do linii lombardzkiej należą jeszcze wnukowie Diabła od dwóch innych synów, wszyscy bez tytułów: Waifar i Audoin.

 

W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Budziwojowice; wywodzili się od Budziwoja, młodszego brata Unisława III (tego, który na chwilę oderwał od Czech Miśnię). Seniorem linii był w omawianym okresie jego syn Sobiesław, hrabia na Lubuszu, człowiek o ogromnych ambicjach... nie popartych chyba talentem. Sobiesław miał jednego syna, po dziadku nazwanego Budziwojem.

 

Ów syn Sobiesława nadal żyje. Budziwoj Wytrwały jest obecnie księciem brandenburskim i hrabią miśnieńskim. Budziwoj jest obecnie jednym z filarów opozycji: od razu na początku panowania Jana II zmusił go do wzmocnienia pozycji Rady pod groźbą wojny. Mimo 47 lat ciągle nie ma syna.

 

W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Strachwkasowicze; linia wywodząca się od Strachkwasa Sprawiedliwego, młodszego brata Unisława II Odpychającego, uznanego medyka i wielkiego księcia Brandenburgii. Dzielą się na gałąź hradecką i brandenburską. Ta pierwsza seniora ma w pozbawionym obecnie tytułu Bolesławie; należy też do niej jego bratanek, burmistrz Hradca Strachkwas. Linia brandenburska seniora ma w niezbyt mądrym księciu brandenburskim Zdiradzie, tym samym, który gnił obecnie w praskim lochu po wmanewrowaniu go przez Palownika w rebelię. Zdirad ma też młodszego brata, Karola.

 

Linia ostatecznie już podzieliła się na dwie odnogi:

 

linia hradecka, która obecnie nie ma żadnego znaczenia. Reprezentują ją obecnie dwaj synowie Bolesława, Wojciech i Kojata (ten ostatni jest dowódcą oddziałów Budziwoja Wytrwałego).

linia brandenburska, reprezentowana obecnie przez młodszego brata Zdirada (który został w międzyczasie zamordowany przez innego Przemyślidę, Castolowa Łużyckiego), Karola. Karol to wybitnie inteligentny i przebiegły gracz na czeskiej arenie politycznej... i, co trochę dziwne, jest jednym z nielicznych lojalnych (na razie) wasali Jana II. Karol ma syna Chwala.

 

W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Witkowice; gałąź wywodząca się od Witka, hrabiego Bolesławia, młodszego syna króla Mnaty. Seniorem był tu obecnie jego syn Wiktoryn, bolesławski hrabia z wielkimi apetytami na koronę. Wiktoryn miał dwóch synów: Ojira i Heralta.

 

Rebelia Wiktoryna z 918 roku oznaczała katastrofę dla tej linii. Boleslaw został włączony do domeny królewskiej, a Wiktoryn trzy lata później zmarł w lochu. Obecnie żyje ciągle jego jedyny syn Mateusz. Mateusz nie ma tytułu, majątku ani żony. Ma za to 41 lat.

  • Lubię! 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Teraz Tulkaionidzi.

 

W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

Linia wołogoska; jej założycielem był hrabia Wołogoszczy Wszebor, starszy syn Tobiasza Mądrego (i wnuk Tulkaiona). Wszebor pozostawił po sobie mnóstwo potomków, dość powiedzieć, że w 913 roku żyło pięciu mężczyzn wywodzących się z tej właśnie linii. Jeden z nich, Drslaw (syn najstarszego potomka Wszebora, Jana), był nawet oficjalnym następcą czeskiego tronu (z uwagi na to, że Detrichowi nie udało się do tej pory spłodzić syna). 

 

Płodność Wszebora sprawiła, że ta linia zdecydowanie już podzieliła się na mniejsze:

 

Drslawowicze, aktualna linia panująca. Składa się z czterech synów Drslawa JednorękiegoJana II ŚwiętegoCastolowaRościsława i Wilhelma. Jak już wiemy, Jan na razie nie dochował się męskiego potomka i jego następcą jest Castolow (który własnego syna już ma: Sobiesława). Rościsław nie dostał od ojca żadnego tytułu, jest jednak mężem księżnej Bourbon Melisandry Mądrej. Wilhelma również nie ma już w kraju: pojechał aż na Chalkidykę, by poślubić tamtejszą hrabinę Antonię Sprawiedliwą.

Wszeborowicze, linia wywodząca się od nieżyjącego już Wszebora, jednego z wnuków założyciela linii wołogoskiej. Wszebor ów odziedziczył po dziadku tytuł hrabiego Wołogoszczy... ale stracił go po tym, jak wsparł Rebelię Wiktoryna. Detrich odebrał mu wtedy tytuł (i złośliwie przekazał jego bratu Gerhardowi). Dziś linię tworzy jego jedyny żyjący syn Niezamysł, błąkający się po ulicach Pragi w oczekiwaniu zmiany losu (która zapewne nigdy nie nadejdzie).

* Linia wołogoska, czyli jedyna część potomków Tobiasza Mądrego, która utrzymała panowanie nad Wołogoszczą. Składa się z Gerharda Wołogoskiego i jego syna Jeska. Gerhard należy do tej nielicznej grupy możnych, która jest lojalna wobec króla Jana (jest też regentem królestwa).

Linia gnieźnieńska. Jej seniorem jest najmłodszy brat Wszebora i Gerharda Wołogoskiego Tobiasz Sprawiedliwy. Pomimo tego, że niedawno anektowane Gniezno ofiarował mu sam król Drslaw, Tobiasz jest najbardziej zawziętym wrogiem Drslawowiczów. Jest też najbardziej niebezpieczny: to on jest mężem strategissy Theuderady, ambitnej Przemyślidki z Bałkanów o której pisałem w poprzednim odcinku mej rodzinnej sagi. Theuderada ze względu na swą bezwstydną sodomię nie dała mu na razie potomków, ale Tobiasz sobie radzi z tą sytuacją: spłodził już dwóch bastardów, Tobiasza i Zygmunta (sam pochodzi z nieprawego łoża zresztą).

 

No i Krzesomysłowice.

 

W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

linia pilzneńska; jej seniorem był Zdik, hrabia Pilzna, przebiegły dyplomata marzący o mitrze książęcej (to zresztą stałe marzenie Krzesomysłowiców, ciągle czującymi kompleks niższości wobec dwóch starszych gałęzi). Zdik miał trzech synów (Slawibora, Włodzimierza i Tobiasza) oraz brata Piotra z kolejną trójką synów (Przemysłem, Hawlem i Wojciechem).

 

Wszyscy potomkowie Zdika zmarli bezpotomnie, w związku z czym Pilzno przeszło w ręce Piotra. Ten już nie żyje, podobnie jak jego pierworodny Przemysł (ten drugi zostawił po sobie bastarda Piotra), w związku z czym hrabstwo pilzneńskie przeszło w ręce jego młodszego brata Hawla Syna Lucyfera. Ten jednooki, potężnie zbudowany, łatwo wpadający w gniew mężczyzna pogardza królem Janem... ale z jakichś przyczyn nie wchodzi w żadne tworzone przeciw niemu koterie. Nie wiadomo, skąd pochodzi jego przydomek (są pogłoski, że sam go sobie nadał). Hawel ma syna Rajmunda i wszystko wskazuje na to, że pójdzie w ślady swego cholerycznego ojca.

Najmłodszy syn Zdika, czyli Wojciech, jest z pozoru spokojnym, lojalnym bratem Syna Lucyfera. W istocie z kompletnie nieznanych przyczyn dybie on na życie hrabiego Altmarku Zygmunta. Wojciech ma jednego syna, Witka.

 

W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

linia bawarska; jej seniorem był Włodzimierz, hrabia Dolnej Bawarii i kuzyn Zdika. Włodzimierz miał trzech braci (Zdirada, Wszebora i Kastolowa) oraz dwóch bratanków (Bedrzycha i Zdirada).

 

Włodzimierz Mądry już nie żyje. Po krótkim okresie opozycyjności wobec Drslawa, Włodzimierz został ostatecznie jego kanclerzem, otrzymał liczne nadania (księstwo Miśni, hrabstwa Łużyc i Rostoku... i zginął na misji dyplomatycznej. Po jego śmierci potężna domena księcia Miśni uległa podziałowi. Sam tytuł książęcy przypadł jego synowi Smilowi, wybitnemu wojownikowi, który zginął w służbie królewskiej już w 925 roku (zostawił po sobie trzech pozbawionych tytułów synów: Ctirada, Włodzimierza i Wańka). Po jego śmierci księstwo Miśni i hrabstwo Dolnej Bawarii trafiło się bratankowi Włodzimierza Mądrego Karolowi (jednego z głównych opozycjonistów w królestwie). Hrabstwo łużyckie otrzymał najmłodszy brat Włodzimierza Castolow Święty, najdziwaczniejsza chyba postać wśród aktualnych Przemyślidów. Castolow, potężnie zbudowany mężczyzna po bardzo wesołej młodości stał się... ascetą i teologiem. Co więcej, posunął się do tego, że podał w wątpliwość wiele aktualnych prawd wiary, wobec czego został ekskomunikowany i TRZYKROTNIE uwięziony za to przez Drslawa i Jana II. Trzykrotnie, bo dwukrotnie wypuszczano go (za sowity okup) po to tylko, by wrócił do swych heretyckich błędów... Z czasów, gdy interesowała go jeszcze prokreacja pochodzi trzech synów: Jarosław, Oldrzych i Milic.

Włodzimierz Mądry miał jeszcze jednego brata, który zrobił najdziwniejszą karierę. Zdirad powszechnie uważany był za ograniczonego umysłowo, więc pomijano go przy podziałach rodzinnego dziedzictwa... aż w roku 955 nieoczekiwany ciąg wypadków wyniósł go wysoko i daleko. W tym roku zmarł hrabia Bolonii Ansfrid z omawianych wcześniej Feanorydów, a jego następcą stał się czeski Bolesław ze Strachwkasowiczów. Ledwo Bolesław tam pojechał, a już zakochał się w urokach Italii. Cztery miesiące później umarł na syfilis. Chaotyczne reguły gavelkindu sprawiły, że nowym bolońskim hrabią stał się Zdirad... Rządzi tam do dziś (pomimo 73 lat) i dochował się trzech synów (Bedrzycha, Zdirada i Wszebora). Co ciekawe, gavelkind sprawia, że jego aktualnym następcą tronu jest siedzący w lochu Castolow Święty...

 

W dniu 11.11.2017 o 00:56, Feanor napisał:

linia altmarcka; jej seniorem był hrabia Altmarku Wszebor, choć słowo "senior" było w jego przypadku drobnym nadużyciem, Wszebor nie miał jeszcze 10 lat. Miał za to jednego brata, Jaromira.

 

Wszebor już nie żyje. Hrabią Altmarku jest jego syn Zygmunt (to jego chce zabić Wojciech z Pilzna). Zygmunt ma brata Mateusza i syna Prokopa.

  • Lubię! 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×