Skocz do zawartości
Zapraszamy do udziału w tradycyjnym plebiscycie CMF Awards, edycji 2017! Swój głos można oddać w poniższym dziale do 25.01 do godziny 23:59.
CMF Awards 2017
z0nk

Moda na sukces z rodem Burakodopulos

Rekomendowane odpowiedzi

Nie mogę. Primogenitura i mam szczęście, że w przypadku braku syna to córka może dziedziczyć. Niefart, że jedyny syn był chorobliwy i zmarł, a pierwsza córka to debilka ^^ każda kolejna nadaje się lepiej :roll: liczę, że mimo raka Konstatina pożyje, aż druga córka dorośnie i zabije starszą siostrę. Sam bym to zrobił, ale nie mogę zabić swego dziecka. A dwa bawiąc się w roleplay nie zrobiłbym tego i tak

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Wychodzą błędy Janusza, który pożenił za bliskich krewnych.

Potrzebujesz świeżej krwi słowiańskiej albo nordyckiej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Odcinek 8 - regenci, debile i religijne niesnaski

 

Królowa Konstatina nie zamierzała spocząć na laurach po założeniu nowego królestwa. Sąsiedzki Sułtanat rozwijał się prężnie, ale powodowało to często liczne bunty. Mimo sporej armii więc nigdy nie mogli oni ruszyć pełną siłą na jednego wroga. Władczyni Achai zaczęła więc planować kolejny ruch w stronę poszerzania granic. Niestety 16.11.874 zmarła na raka. Niedoczekała się przydomku, a zasłużyła na jakiś więc kronikarze opisali ją jako

 

KONSTATINA WIELKA (857-874)

 

Long live the Queen! Pierwsza królowa Achai nie doczekała się syna. Tytuł przejęła najstarsza córka: Emilia. Mająca 10 lat, niezwykle tępa dziewczyna była pod opieką regenta. Zdrady bać się nie musiała, gdyż był nim jej ojciec Phokas.

A jednak po roku zaczął się bałagan w kraju. Phokas zmarł przez nadmierny stres, a szlachta zaczęła walczyć praktycznie między sobą o wpływy. Tylko dzięki temu nie doszło pewnie do wojny domowej.

 

Aż 16.05.880 roku królowa Emilia osiąga pełnoletniość. /Warto tu dodać, że jedyna jej statystyka powyżej 0 to zarządzanie - 1. Po dodaniu skupienia na zarządzaniu miała aż 4 punkty tutaj!/ Każdy wiedział, że jest kretynką, do tego wyrosła na kobietę okrutną i tchórzliwą. Nie ma co się dziwić, że każdy wasal jej nie lubił i nawet rodzeństwo wstydziło się jej?

Nie radząc sobie z zarządzaniem posłuchała porady doradców i założyła księstwo Epireus oddając od razu hrabstwo Arta swemu dalekiemu kuzynowi Piotrosowi (9 lat) zaręczonemu z jej siostrą Gabriellą.

 

06.02.881 bierze ślub z Georgiosem, synem jednego z silnych wasali. Był to przeciętny przedstawiciel greckiej kultury, a do tego miał problem z zaciągnięciem swej żony do łoża. Nie ogarniała ona tych tematów, wolała znęcać się nad wszelkiej maści przestępcami. Do tego nakarmiona opowieściami o swej matce chciała też coś osiągnąć więc dołączyła do społeczeństwa świętego Bazyla. O dziwo szybko zaczęła zyskiwać tam szacunek. Ale nie doczekała się awansu.

 

11.06.886 roku na świat przyszła jej córka Adelaide. Jakim cudem zaszła w ciążę? Tego Georgios nigdy nikomu nie powiedział. W każdym razie mimo wielu nauk od pielęgniarek Emilia nie wiedziała co robić podczas porodu, który okazał się ciężki. Zmarła więc wydając na świat następczynię tronu.

 

EMILIA (874-886)

 

Nastał długi okres regencji w Achai. Królestwo znacznie zwolniło z rozwojem przez 12 lat panowania Emilii, a teraz to już w ogóle perspektywy były marne. Całe szczęście, że Sułtanat regularnie walczył z Bizancjum i w północnej Afryce. Achaja pod tym względem była więc bezpieczna.

 

Mała Adelaide póki co wyróżniała się tylko zajęczą wargą, ale widać było, że nie ma poza tym żadnych wad. W czasie 16 lat jej dorastania rada nie podjęła żadnej ryzykownej decyzji, a dwóch szlachciców walczyło o zwiększenie wpływu rady, jak i o usadzenie na tronie siostry Emilii. Na szczęście nie doszło do wojny, chociaż frakcja chcąca zmiany królowej miała już nawet 80% siły.

 

Dlatego warto rzucić okiem jak wyglądał świat w roku 900.

37802762576_3d0b2e7792_o.jpg

 

Po wielu latach nieobecności na mapie w końcu pojawiła się Polska rządzona przez ród of the Slezanie. Po latach walk to Ślązacy wyrwali niepodległość Pomorzu i założyli królestwo Polskie. Pomorzanie zaś stracili swój dostęp do Skandynawii.

Francja przeżywa złoty wiek. Ród Hemendels przejął tam władzę i trzyma kraj w jedności. Obecnie to oni są obrońcą katolicyzmu na półwyspie iberyjskim i siłą, która stara się wyplenić pogaństwo na wschodzie.

Bizancjum jest cieniem tego czym było. Od upadku rodu Isauros zaczęły się kłopoty cesarstwa. Sułtan Syrii wyparł ich, dzieląc ich na kilka plam na mapie.

Włosi długi czas byli władcami półwyspu apenińskiego, ale Sułtanat dotarł do ich 'obcasa'.

Papież zaniepokojony siłą muzułmanów i pogan powołał do życia zakony. Ruszył też od razu z krucjatą na Saksonię. Trwała ona 4 lata i zakończyła się sukcesem.

No i na wschodzie Khazar staje się ogromną potęgą.

 

11.06.902 roku zakończono 16 lat stagnacji w regencji. Królowa Adelaide to dość nieokreślona charakterem dziewczyna, ale za to niesamowicie utalentowana zarządczyni. Przejęła kraj otoczony przez jednego wroga. Achaja mogła stać się jednak twierdzą kościoła ortodoksyjnego. Albo zawieźć i upaść z kretesem.

Szybko hajntęła się, ale najważniejsze, że przed zakończeniem regencji dyplomata królestwa uzyskał roszczenia do hrabstwa Euboia. Zaledwie półtora miesiąca od przejęcia władzy królowa Adelaide ruszyła na wojnę widząc, że Bośnia, Bizancjum i Armenia zmagali się w tej chwili z Khudayarid. Wojna trwała dokładnie rok i szybkie obleganie kolejnych twierdz sprawiło, że sułtan nie wahał się i zaakceptował roszczenia królowej.

 

Krótko po zawarciu pokoju na świat przyszła córka Emilia. W przeciwieństwie do babci nie było z nią jednak żadnych problemów, a królowa poradziła sobie z porodem równie dobrze jak Francja z buntami w swych granicach. Gładziutko jak z krojeniem islamskich najeźdźców.

Wojna o Euboię była droga i przez lata należało znowu zebrać sporo środków. W tym czasie też w sułtanacie wszystko uspokoiło się, więc królowa skupiła się na rozwoju ekonomicznym. I nie tylko. 08.02.906 na świat przyszedł pierwszy od dawna chłopiec, który miał prawo do korony. Evangelos wykazywał się zwinnością i zapowiadał się na aktywnego dzieciaka. Co ważne był zdrowy i przez kilkanaście miesięcy nie pojawił się żaden problem z nim.

 

Aż Adelaide zauważyła, że Khudayarid znowu ma problemy. Wybuchła tam potężna rebelia Bułgarów, Bizancjum ruszyło na wojnę również, a obok stolicy podobno pojawił się inny sułtan na czele ogromnej armii. Ogólnie dodajmy, że gdy Bizancjum rusza na święte wojny z Sułtanatem momentalnie w swych małych już granicach boryka się z buntami. Ale to nas narazie nie obchodzi, w końcu są doskonałym odwracaczem uwagi. Wybuchła więc kolejna święta wojna między Achają , a Khudayaridem. Tym razem celem było księstwo Thessalonika. Achaja zmobilizowała łącznie 19 tysięcy żołnierzy, oczywiście spora część z tego to najemnicy) i ruszyła oblegać kolejne twierdze. W ledwie pół roku sułtan sam zaproponował oddanie tego księstwa (przy war score 77%!). Królowa oczywiście warunki przyjęła mając dzięki temu jeszcze sporo złota. Świat uznał, że Achaja jest jednak niebezpiecznym zawodnikiem i podobno nawet Papież zaczął spoglądać na przedstawicieli kościoła Ortodoksyjnego. Czyżby krucjata?

 

W każdym razie Adelaide stworzyła księstwo Ateny i rozdała tamtejsze hrabstwa. Widziała boleśnie, że wraz ze wzrostem potęgi jej królestwa ona sama wzmacnia swych wasali, którzy zaczynają przebąkiwać, że w takim państwie zasługują na włączenie rady do działania. Cały czas funkcjonuje ona jedynie w czasie regencji, ale ewidentnie mało im. Ale o ważne i królowej dalej mało. Gdy tylko znów zobaczy okazję na pewno będzie starała się jeszcze zwiększyć wpływy swego królestwa. No i pobożna dziewczyna zaczyna marzyć o staniu się faktyczną ostoją swej religii. Do tego jednak należałoby zdobyć Konstantynopol, a tam jeszcze ma bardzo daleko.

 

37819776292_e2c4516716_o.jpg

  • Lubię! 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Zanim Chudajarydzi nie ulegną wewnętrznej dekadencji, marnie widzę szanse na ekspansję bałkańską :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Świeża krew czyni cuda.

Idzie dobrze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Odcinek 9 - Pierwszy Król (Despota) Achai?

 

Dotychczas można by powiedzieć, że życie w królestwie Achai to sielanka. Żadnych buntów, parę razy powstawały frakcje, ale nigdy nie doszło do zbrojnej rebelii. W sumie winna sobie była króla Adelaide, która dowiedziała się, że hrabia Piotros spiskuje przeciwko swej władczyni. I ma co gorsza poparcie. Królowa zarządziła uwięzienie zdradzieckiego wasala, ale ten zdołał umknąć jej i wszczął bunt.

 

Nie byłby to wielki problem, jego armia nie miała większych szans z oddziałami królestwa (2,5k vs 7k). Ale ledwie miesiąc później sułtanat Syrii wypowiedział wojnę chcąc odzyskać Thessalonikę. Jest to o tyle dziwne, że obecnie byli już w trakcie walki z trójką buntowników. Na szczęście skarbiec jak zwykle posiadał fundusze umożliwiające zwerbowanie 10 tys najemników. Pozbawiony armii Piotros musiał czekać w zamku, a Adelaide ruszyła na Syrię.

 

Tym razem jednak w granicach Achai pojawiła się spora armia wroga. 20 tysięcy zbrojnych ruszyło oblegać Thessalonikę. Sęk w tym, że dotarli dość późno i sporo twierdz Syrii już zdążyło paść łupem. Adelaide zrozumiała, że więcej nie osiągnie, gdy armia sułtana porzuciła drugie oblężenie w hrabstwie i dopadła 13 tysięcy zbrojnych Achai. Krwawa bitwa pochłonęła łącznie 5 tysięcy żyć, ale prawie 4 to wojownicy greccy. Adelaide zaproponowała więc biały pokój i na jej szczęście sułtanowi zależało na czasie bo go przyjął.

 

Miesiąc później dokończyła wojenkę z Piotrosem. Wylądował on w celi, ale Adelaide nie zamierzała go krzywdzić. Jako poetka uraczyła go częścią swych prac. Z premedytacją wybrała swoje najgorsze dzieła. Niski wymiar kary, ale to rozsądna decyzja. Królestwo praktycznie nie miało pieniędzy i lepiej było mieć wasali po swojej stronie.

 

Dnia 08.04.913 na świat przyszła córka królowej. Ta jednak nie przeżyła porodu, więc ojciec postanowił nadać córce imię po matce - Adelaide.

 

ADELAIDE (886 - 913)

 

Następcą tronu był 7-letni Evangelios. Otrzymał tytuł despoty (króla), a jego regentem został jego ojciec.

Chłopak uczył się szybko, zwłaszcza militarna edukacja bardzo mu pasowała. Jego zwinność zapewne mu w tym bardzo pomagała. Wyglądało na to, że pierwszy męski władca królestwa Achai będzie odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu.

 

Wyglądało. Evangelios bardzo lubił szwendać się po zamku. 11-latek często wymykał się ze swojej komnaty i podziwiał architekturę twierdzy Korynt. Szkoda, że 07.04.917 o świcie jedna ze służących znalazła go martwego. Został prawdopodobnie uduszony.

 

EVANGELIOS (913 - 917)

 

Mimo, że dziedziczenie tytułu przez kobietę w Achai jest możliwe tylko, gdy nie ma męskiego następcy dotychczas władzę w kraju przejęły trzy królowe i żaden król. Evangelios był blisko, ale trudno regencję liczyć jako jego faktyczne rządy.

Nową królową została Emilia II, obecnie 13-letnia dziewczyna otrzymała imię po swej babci. I odziedziczyła z nim powolność. Nie była zbyt bystra, ale na szczęście nie była też tak tępa jak wspomniana królowa.

 

Dwa lata regencji nie przyniosły zmian, poza faktem, że jak zwykle wasale zaczynali przesadnie kombinować ze swoimi frakcjami. Powstały nawet dwie potężne: domagająca się wpływów dla rady (95%) i promująca Piotrosa na króla Achai (80%). Z dniem 08.08.919 pierwsza zostaje rozwiązana, a druga traci wpływy do ledwie 22%. Po miesiącu również zostaje rozwiązana. Powodem jest osiągnięcie 16 lat przez Emilię II. Podobnie jak matka świetnie wyedukowano ją w sferze zarządzania. Powolność nie przeszkadza jej w byciu miłą i hojną kobietą.

 

Momentalnie bierze też ślub z dalszym kuzynem - Phokas Burakodopulos to 17 letni przeciętny Grek. Wyróżnia się absolutnie niczym.

 

Wiele z początku nie działo się. Ot Emilia czekała na odpowiedni moment do dokonania czegokolwiek. Okazję 01.06.921 dali jej chłopi ruszając z rebelią. Wycisnęli łącznie 3 tysiące wojowników. Wytrzymali miesiąc.

 

Rok pański 921 nie był spokojny. Na początku października Oswulf z York zakończył kompletowanie bandy awanturników i ruszył "na podbój Achai". 15.05.922 ponad 4 tysiące zbrojnych ląduje w Koryncie i zaczyna oblężenie stolicy. Naturalnie królestwo było już gotowe i dwukrotnie większe siły zmiażdżyły najeźdźców. Co ważne sam lider bandy został pojmany i wrzucony uwięziony. Doradcy sugerowali Emilii zabicie go, ale dobrotliwa królowa postanowiła trzymać mężczyznę przy życiu.

 

17.06.922 na świat przychodzi następczyni tronu - Adelaide. Dokładnie cztery lata później rodzi się druga córka królowej - Adriane. W tym przypadku jednak poród był bardzo ciężki. Możliwe, że to przez epidemię, która szalała już piąty rok w Grecji. Leczenie było trudne, ale udało się utrzymać Emilię II przy życiu. Niestety w efekcie kuracji straciła rękę. Do dziś nie wiadomo jak jej lekarz tego dokonał. Ona miała grypę, a straciła rękę!

 

Nie przeszkadzało to Phokasowi, który szybko zabrał się do roboty. I we wrześniu 927 roku doczekał się syna! Piotros, w pełni zdrowy chłopak zostaje następcą tronu. Ciekawe czy jemu uda się założyć koronę?

 

Przez 7 lat rządów Emilia II nie wypowiedziała nikomu wojny. Oczywiście czekała na okazję, aż Syria zajmie się jakimiś wojnami. Aż 21.03.929 przyszła ciekawa nowina. Dekadencja rodu Abbasid, rządząca Arabią Saudyjską rodzina stanęła naprzeciw serii buntów. Najpotężniejsze militarnie państwo nagle przestało być zagrożeniem dla trzeciej potęgi świata - Syrii (drugą potęgą wg statystyk jest Francja).

 

Obawy królowej były bezzasadne. Ba nawet okazało się, że Syria zaangażowała się w wojny na drugim końcu swego państwa. Tak więc 10.09.930 Achaja ruszyła na świętą wojnę o księstwo Dyrrachion. Wojna trwała do 28.05.931. Sułtan szybko poddał się (przy warscore 60%!) oddając aż trzy hrabstwa Emilii II.

Czas na świętowanie? Prawie brak. Dwa miesiące później w prowincji Thessalonika wybuchło powstanie ikonoklastów, którym nie spodobało się nawracanie ich na ortodoksję. Jakby tego było mało lekarz zdiagnozował u Emilii trąd. Niby królowa, niby już całkiem sporo osiągnęła, ale szczęścia to ona nie ma. Niezbyt bystra, z amputowaną ręką i teraz z trądem? Nawet nie pocieszyło jej stłumienie buntu. Lider rebelii poprzez dobroć serca królowej został wygnany z Achai. A ona sama zaczęła żyć w stresie. Czy zdąży wychować swego syna, aby uniknąć regencji? W końcu pamięta co stało się z jej młodszym  bratem.

 

37606680130_076b406fe0_o.jpg

  • Lubię! 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie ma Achaja szczęścia do męskich władców.

Idzie dobrze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Odcinek 10 - Emilia II Wielka czyli dobra zmiana

 

Czasy gdy Achają panowała Emilia II były dość wybuchowe. Ot w przeciągu roku drugi raz zbuntowała się mniejszość religijna ikonoklastów. 5 tysięcy zbrojnych mogłoby zrobić wrażenie, gdyby nie to, że królowa lekką ręką zebrała dwukrotnie większe siły.

Sprawę utrudniło państwo Hashimidów, które wyrwało się w czasie dekandencji Abbasid i ruszyło z nami na wojnę. Rękawicę rzucili Grekom w czasie bitwy z ikonoklastami. Zginęło 3 tysiące buntowników i ledwie 400 zbrojnych Achai. Lider buntu został wygnany z kraju. Doradcy sugerowali ścięcie go, ale Emilia II miała zbyt dobre serce i nie posłuchała rady. Co ważne na głowie miała ważniejszy problem niż kłotnia z doradcami. Armia 7 tysięcy zbrojnych płynęła w stronę Koryntu. Rozstawili się oni nawet z maszynami oblężniczymi pod naszą stolicą. Wojska dowodzone przez marszałka szybko jednak zawędrowały na miejsce i wraz z najemnymi osiągnęły rozmiar 11 tysięcy zbrojnych. Krwawa bitwa pod Koryntem to chyba największe starcie w okolicy stolicy Achai. Najeźdźcy zostali rozgromieni i po roku wojna zostaje zakończona.

 

9 miesięcy trwał pokój. Syria postanowiła pokusić się o odbicie prowincji Dyrrachion. Spłukana finansowo Achaja zmobilizowała tylko wojska krajowe, bez najemników. 8 tysięcy wojsk stanęło pod chorągwią kraju władanego przez Burakodopulosów. W tym czasie jakieś małe ścierwo również wypowiedziało wojnę Achai, ale jak się miało okazać nigdy nie zagrozili Grekom.

Za to Syria z początko przegrywała wojnę. Wysyłane osobno wojska w sile 2-4 tysięcy dostawały łomot. Aż na wschodnich prowincjach zawitała 22 tysięczna armia. Zrobiła to tak sprawnie, że główna część wojsk Achai została przez nich złapana i rozgromiona. Przeżył co piąty wojownik. Pozostało poddać się i oddać Dyrrachion wrogom, zanim wykrwawiliby Emilię doszczętnie.

 

Ile trwał pokój? 3 miesiące! Theodoros, hrabia Demetrias postanowił postawić ultimatum królowej - Gavelkind albo wojna. Emilia II nie dała sobie w kaszę dmuchać! Charakter zahartował jej fakt, że musiała zacząć nosić maskę, gdyż jej twarz po prostu rozpadała się przez trąd. Mimo tego trzymała się nieźle. Królowa sprzedała szybko kilku jeńców i ze wsparciem najemników zebrała siły nieznacznie przewyższające buntowników.

Do tego rywal okazał się kompletnym amatorem. Podzielił swoją 9 tysięczną armię na dwie i marszałek królowej po prostu zmiażdżył oba korpusy jeden po drugim. Walki trwały ponad rok, ale ostatecznie udało się stłumić rebelię. Theodoros stracił swe lenna. A trędowata królowa otrzymała przydomek Wielka. Wydawało się, że na wyrost. Ale ta jednak z czasem udowodniła, że zasłużyła na ten tytuł.

 

08.09.940 roku Syria zaangażowana była w dwie spore wojny. Emilia II wyczuła więc okazję na odbicie Dyrrachionu. Do tego wciągnęła w wojnę islamskich władców pojedynczych baronii w swych granicach. Szybki przemarsz sporych wojsk przez kolejne prowincje sprawił, że po półtora roku Achaja odzyskała Dyrrachion i kilka baronii i miast.

 

I znowu 7 miesięcy ledwie trwał pokój. Doradcy Emilii słusznie zauważyli, że Syria zaangażowała się w wojnę na drugim końcu swego imperium. Władczyni znowu sprzedała jeńców i ruszyła na wojnę o Kretę. Zebrała 20 tysięcy zbrojnych i w niespełna rok znowu poszerzyła domenę swego kraju.

 

A 18.09.943 nastąpiła historyczna chwila. Pierwszy raz od 857 roku, po prawie wieku królestwo doczekało się pełnoletniego następcy tronu. Tak Piotros osiągnął 16 lat i zapowiadał się na poprawnego władcę.

Emilia odetchnęła z ulgą, ale zaczęło jej lekko odwalać. Wyraziła chęć dołączenia do kultu Lucyfera. Podobno powodem tego było nagłe zniknięcie Phokasa, męża królowej. Dwa lata kultyści Szatana weryfikowali kandydaturę królowej Achai, aż w końcu przyjęli ją w swe szeregi. Bardzo szybko królowa zaczęła zwiększać swą moc kolejnymi ofiarami dla czarnego pana. Ot zginął na przykład jeden z wasali pojmany w buncie Theodorosa.

 

Kult szatana świetnie służył Emilii. Dostała od niego najwspanialszy prezent, jaki mógłby sobie wyobrazić jakikolwiek władca Grecji w tych czasach. Dekadencja dopadła Khudayarid i Syria rozpadła się niczym kolejne serca przebijane ku czci Lucyfera. A Emilia momentalnie ruszyła na wojnę o księstwo Adrianopolis. Bez nudnych szczegółów po prawie roku wojna z małym państewkiem została wygrana.

 

Królowa dała sobie pół roku na wylizanie ran i ruszyła po wymarzony cel jej świętej pamięci matki Adelaide. Całkiem spore państwo Nikaea władało Tracją, której stolicą był Konstantynopol. 20.08.947 Achaja wypowiedziała świętą wojnę o tą prowincję. Z furią ruszyła z wojskami i dwóch latach wygrała wojnę. Konstantynopol znajdował się pod władzą religii Shia. Najpierw jednak królowa wypełniła marzenie swej zmarłej matki:

37923190116_1bb1cffcf5_o.jpg

 

Dwa miesiące później królowa postanowiła przenieść stolicę z Koryntu do Konstantynopolu. Dodajmy, że uczestniczenie w obrzędach ku czci Szatana zostawiało spore piętno na duszy i osobowości królowej.

 

24125415788_be45f670d7_o.jpg

 

24125416218_4a77874a22_o.jpg

  • Lubię! 3
  • Uwielbiam 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Wow, co za władczyni. Po krówce zgaduję, że jest głupia, satanistka i takie sukcesy...

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Owszem jest powolna. Ale po dołączeniu do satanistów przybyły jej dwa perki. Mam problem z kolei z misją satanistów, gdzie mam porwać i poświęcić kogoś kto oddał życie bogu. Nie wiem czy po prostu odesłać kogoś do zakonu i go porwać czy co

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ciekawe, że jeszcze jej nie zdemaskowali

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Odcinek 11 - głupi jednak ma szczęście

 

Papież krótko po rozpadzie Syrii ogłosił krucjatę, której celem było wyzwolenie Grecji. Na szczęście zbrojne starania nei zostały wymierzone w Achaję, a w muzułmańskich władców, a dokładniej w Nikeę.

Emilia II zaś liczyła pewnie, że po przywróceniu patriarchy w Konstantynopolu uniknie podejrzeń o przynależność do satanistycznej sekty. Niestety nie udało się zmylić gawiedzi i musiała wstrzymać się z wyrzynaniem ludzi w imię Lucyfera.

 

W Achai pokój trwał dokładnie półtora roku. W końcu oczy królowej spoczęły na Moesii. W niespełna rok padła ona łupem coraz potężniejszego królestwa. Druga połowa tego księstwa należała do muzułman, którzy akurat walczyli między sobą, więc królowa postanowiła zaczekać na wynik tej wojenki. Spokojne generowanie środków na ten podbój trwało troszkę ponad rok. 07.12.952 znana nam rodzina Khudayaridów zdobyła pozostałą część księstwa. W ramach rewanżu za lata stresu i prześladowania wyznawców ortodoksji Achaja ruszyła na północ. Co ważne pozostała część ziem władanych przez ten ród znajdowała się we wschodniej części Turcji. Emilia nie zbierała więc najemników, a spokojnie ze swoją 7 tysięczną armią zbiła lokalne siły wroga (zaledwie 1,5 tysiąca wojowników) i zaczęła spokojnie przejmować kolejne grody w dwóch prowinjach.

 

08.04.954 islamscy władcy ogłosili Jihad. Ta nowina zaniepokoiła królową Achai, w końcu to ona wraz z królestwem Armenii i zbierającym się z kolan Bizancjum stała na drodze muzułman. Raporty poinformowały o powstaniu islamskiego zakonu Bektashi. Zapowiadało się nadejście ciężkich czasów.

 

Ta nowina tak zestresowała Emilię II, że przegrała w końcu z trądem. Zmarła 17.05.954 roku mając 50 lat, stając się jednocześnie najwybitniejszą władczynią Achai w historii. Znacznie zwiększyła potęgę swojego rodu i królestwa.

 

EMILIA II WIELKA (917 - 954)

PIOTROS (954 - )

 

Niech żyje tyran! Władcą w tytule tyrana (despot) zostaje 26 letni syn wielkiej królowej Piotros. Ma starszą o 5 lat siostrę Adelaide i o rok starszą Adriane. Za małżonkę zaś ma 29-letnią kuzynkę Gabriellę. Póki co są rodzicami jednej córki, 5-letniej Emilii. Ah no i raz Gabriella skoczyła w bok i ma też syna Lazarosa, mającego teraz 10 lat. Oczywiście Piotros nawet nie rozważa uznania go.

Sam tyran to hojny, skromny i miły mężczyzna. Ma cyniczne i paranoiczne podejście do świata, ale mimo tego jest sprawiedliwy co często wyraża dzięki temu, że jest wygadany. Ah no i cierpi na depresję od czasu gdy odkrył, że jego matka to satanistka.

 

Wojna, którą odziedziczył wraz z dużym królestwem była daleka od rozstrzygnięcia. Wojska schodziły własnie z pokładów okrętów w Turcji ruszając przez Armenię na tereny Khudayaridów.

Przjejęcie korony władcy Achai dodało Piotrosowi skrzydeł w sypialni, gdyż krótko po jej przejęcie w ciążę zaszła Gabriella. A 18.01.955 urodził się Alexander. Pół roku później zaś Achaja ostatecznie wygrała długą wojnę ze znienawidzonym rodem Khudayaridów. Podczas rozmów pokojowych tyran Achai zapewnił nieletniego jeszcze sułtana, że krwawa vendetta dopiero się rozpoczyna między Burakodopulos, a Khudayarid.

 

37278014454_c5e7d7a5fb_o.jpg

  • Lubię! 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Odcinek 12 - Piotros pogromca buntowników

 

Tyran Achai bardzo chciałby stać się równie wielkim władcą jak jego matka. Receptą na to miała być vendetta na islamskim rodzie Khudayarid. Najpierw jednak doprowadził swą żonę po raz trzeci do stanu błogosławionego. To sprawiło, że Piotros postanowił dołączyć do społeczności świętego Bazyla. Po 9 miesiącach na świat przyszła Adelaide.

 

Świętując narodziny córki tyran zebrał trochę dukatów i ruszył na świętą wojnę o Trację, a dokładniej o prowincję Kaliopolis. Mądrą decyzją było nieangażowanie najemników, gdyż mimo opłacania wojny Achaja dalej miała zyski. W czasie tej wojny, 06.03.957 oficjalnie sukcesem zakończyła się krucjata o Grecję. Królestwo Achai ma nowego sąsiada - rycerzy Kalatrawy. Piotrosa to ucieszyło, gdyż teraz to oni stali się dodatkową zaporą na drodze Islamu. Swoją drogą Muzułmanie odpowiadają Jihadem wymierzonym w Mezopotamię. No cóż, póki co to nie rusza Chrześcijan.

 

37953993076_54bc9bfe7b_o.jpg

 

Wojna o Trację była pełna wydarzeń. 20.05.957 królowa Gabriella umarła na raka. Szukając sojuszy władca Achai ożenił się z Adletą, córką króla Chorwacji i Serbii, Tobiasa Łagodnego. 24-letnia kobieta zaledwie rok była w związku małżeńskim, ale jej mąż zginął w czasie bitwy.

 

Dwa miesiące po ślubie Achaja wygrywa wojnę o Trację. Pokój trwa jednak ledwie miesiąc. Hrabia Aten Theophylaktos wzniósł spory bunt mający wynieść na tron siostrę Piotrosa, starszą o 5 lat Adelaide.

Na szczęście skarbiec głowy rodu był pełen złota, gdyż przez ostatnie 3 lata oszczędzał on na jakąś większą wojnę. Buntownicy zebrali 15 tysięcy zbrojnych, tyran z najemnikami wyciągnął 22 tysiące. Do tego kwartał po wybuchu wojny domowej w Konstantynopolu zameldowało się ponad tysiąc lojalnych wojów. Z tymi siłami Piotros ruszył na wroga. Doszło do bitwy pod Demetrias gdzie 12 tysięcy buntowników stanęło na przeciw 20 tysięcy królewskich. W tej rzeźni zginął prowodyr buntu - Theophylaktos. Oficjalnie tytuł lidera rebelii przejął jego nieletni syn, ale wiadomo, że to regent pociągał za sznurki. I robił to tak, że po 3 miesiącach zakończyliśmy największą w historii wojnę domową.

 

Do więzienia trafiło kilku znaczących lordów. Piotros był jednak łaskawym człowiekiem więc aby sprawiedliwości stało się zadość Neophytos, jego kuzyn stracił hrabstwo Gortyn. Lord Major Anatolios utracił władzę nad hrabstwem Hellas, Samuel z Demetrias już nie mógł się tak tytułować, gdyż utracił hrabstwo Demetrias. Zagwozdkę tyran miał z synem odpowiedzialnego za rebelię - z Theophilosem. Uznał jednak, że nie może karać dziecka za grzechy ojca i za okupem wypuścił go z więzienia. Na znak, że nie żywi urazy do chłopaka przekazał mu nawet hrabstwo Demetrias.

 

Rok po stłumieniu rebelii Adleta umiera przy porodzie. Na świat przychodzi Gregorios. Chyba sposobem na dużą liczbę męskich potomków jest unikanie związków wewnątrz rodziny. Tym razem niestety tyran nie znalazł wolnej krewnej żadnego pobliskiego króla. Nową wybranką zostaje 22-letnia Bianca z rodu de Lauria, szlachcianka z Saxonii.

 

Minęło półtora roku od zakończenia wojny domowej. Piotros postanowił spróbować odebrać hrabstwo Serdica nienawidzącemu go kuzynowi Neophytosowi. Ten nie przyjął tego dobrze i wypowiedział tyranowi wojnę. Był jednak osamotniony w niej. Jak najniższymi nakładami sił Piotros uporał się z niesfornym krewnym w pół roku.

 

Pamiętacie krucjatę o Grecję? Trwała 8 lat. Jihad o Mezopotamię zakończył się sukcesem w 4 lata. Oczywiście te tereny były otoczone przez Muzułman, więc mieli łatwiej. 05.06.961 na świat przyszedł kolejny syn tyrana - Januszos.

Co ciekawe w Atenach przez kilkanaście miesięcy przebywał Artemios z rodu Isauros. Tak to rodzina, która władała jeszcze 100 lat temu Bizancjum i od jej obalenia zaczęło się słabniecie cesarstwa. Ruszył on na czele armii celem odzyskania korony. Problem w tym, że zebrał ledwie 5 tysięcy zbronych. Z taką armią to on nie ma wielkich szans.

 

Niehonorowe zachowanie Neophytosa sprawiło, że Piotros spróbował go zamknąć w więzieniu. Kuzyn wyrwał się zbrojnym i wzniecił drugi swój bunt. Ponownie tyran rozsądnie nie angażował nawet połowy swej armii i powoli zdobywał przewagę nad hrabią. Po roku walk wybuchło jednak trzecie powstanie Ikonoklastów. Trwało miesiąc. Ich 3,5 tysiąca zbrojnych rozgromiła armia... Bizancjum. 9 tysięcy cesarskich rozsmarowało wrogów i dzięki temu bez wysiłku Achaja po prostu przejęła lidera buntu do swych lochów. Tym razem tyran wepchnął go do ciemnicy. Każdy człowiek by pewnie dokonał egzekucji.

 

Półtora roku Neophytos siedział zamknięty na Krecie. W końcu jednak przegrał wojnę. Tym razem stracił Philiphidos i podobno tyran już rozważa jak odebrać mu jego ostatnie hrabstwo.

 

Dwa miesiące później Piotros uzyskał awans w społeczności świętego Bazyla. W związku z tym przyjął celibat.

  • Lubię! 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Piotros idzie jak burza. Od czasu do czasu trzeba odświeżyć DNA rodu panującego.

Możliwe, że łatwiej jak jest małżonka spoza rodu albo daleka krewna uzyskać męskiego potomka.

Piotros już nie będzie miał dzieci, więc sukcesja będzie prostsza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Odcinek 13 - czarna śmierć

 

W końcu tyran Piotros postanawia odebrać hrabstwo Kaneia Neophytosowi. Co ważne jednak mimo bycia łaskawym nie wypuszcza niehonorowego wasala z więzienia.

Parę miesięcy później władca Achai rusza ze świętą wojną o Thrake. Walka trwała ledwie 5 miesięcy i królestwo Achaja zdewastowało wroga.

 

Nastały lata pokoju. Królestwo Achaja rozwijało się ekonomicznie, a jego obywatele odpoczywali od wojen i stresu przed powołaniem do wojska. Aż pod koniec września 969 roku baron Hierotheos, władający Shariz rusza z wojną o Kretę na Achaję. Co go podkusiło? Zapewne szaleństwo gdyż człowiek w tej randze nie miał szans nawet zagrozić prężnie rozwijającemu się państwu. Ze względu na dystans wojna trwała półtora roku, a armie Shariz nigdy nie opuściły swoich granic.

 

Co ważne 19.01.971 Alexander osiągnął pełnoletniość i wyglądało na to, że Achaja będzie mieć drugiego tyrana pod rząd. Rychło w czas gdyż pół roku później 43-letni władca Achai umiera przez słabe zdrowie.

38012928692_47ded13319_o.jpg

 

PIOTROS (954 - 971)

ALEXANDER (971 - )

 

Chwała tyranowi! Alexander wstępuje na tron w wieku 16 lat. Odziedziczył naprawdę silne królestwo. Jego żoną była Athanasia, rok starsza daleka krewna. Ich wspólnym przodkiem był Nikolaos, trzeci syn drugiego duxa Achai Januszosa. Alexander był niezłym dyplomatą, miernym zarządcą i żołnierzem. Na intrydze i nauce nie znał się w ogóle. Wyszokolono go na twardego żołnierza, ale mimo tego był ufnym i miłym mężczyzną o cynicznym podejściu do świata. Problemem była jego zachłanność. Pewnie dlatego jego żona została mistrzynią szpiegów w królestwie, w końcu to spora oszczędność.

 

38044078871_9bcc942561_o.jpg

 

Wychowany na opowieściach o babci Emilii II Wielkiej bardzo chciał jej dorównać. Plotka głosiła, że największa władczyni Achai była satanistką więc młody tyran również szukał kontaktu z tym kultem.

 

Co ważne od razu wypuścił z więzienia Neophytosa. Mimo 10 lat w lochu był dalej wpływową personą. Otrzymał więc dwa hrabstwa. Hrabstwo otrzymał również David, jeden z największych generałów w historii królestwa i zawzięty rywal świętej pamięci Piotrosa.

Niespełna rok po objęciu władzy tyran został ojcem. Na świat przyszedł Nikolaos.

 

19.01.973 Alexander przeżył spory zawód. Kuzyn Kallistos, hrabia Cephalonii, Adrianopolis i Moesii rozpoczął bunt mający dać mu tron. Głównymi siłami w rewolucji dysponował sam jej lider, Neophytos oraz David. Podwójny sztylet w plecy od dwóch mężczyzn, z którymi złapał dobry kontakt przecież.

Oficjalnie 22.04.973 tyran Achai dołączył do kultu Lucyfera.

Sama rebelia zbierała krwawe żniwo. W przeciągu siedmiu miesięcy doszło do dwóch zbrojnych starć. Oba wygrane zostały przez Alexandra, który osobiście był jednym z dowódców. Liderzy buntu zostali wtrąceni do lochów.

Kallistos został złożony w ofierze szatanowi. Neophytos został oślepiony. Sergios, kolejny kuzyn stracił hrabstwo Gortyn. David został oślepiony i stracił hrabstwo, które otrzymał. Zmarł trzy miesiące później.

 

Świat obiegła bardzo niepokojąca nowina:

24192111458_ffe67e28ae_o.jpg

 

Rok po stłumieniu rebelii Alexander rusza na wojnę z emirem Bagdadu o księstwo Kravuna, a dokładniej o hrabstwo Mesembria.

Walki się przedłużały, ze względu na dystans. Sam rywal nie miał szans, gdyż jego pozostałe trzy hrabstwa były enklawami imperium Francji. I akurat Bagdad toczył wojnę z potężnym sąsiadem.

Rok po rozpoczęciu wojny na świat przyszła Romane. Z radości tyran w ofierze szatanowi złożył przypadkowego więźnia.

Trzy tygodnie później Bagdad kapituluje. W czasie tej wojny do skarbca rodu Burakodopulos trafił palec świętego Jana.

A pół roku później tyran wydał bardzo ważny dekret. Otóż wprowadzone zostało prawo regulowanego dziedziczenia, co oznaczało, że tytuł nie mógł opuścić królestwa.

 

Ledwie trzy miesiące później bardzo zła nowina zawitała w granicach Achai:

38013311522_81790e26a8_o.jpg

Czarna śmierć dotarła do Achai!

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Czarna śmierć nadchodzi.

 

Szkoda Piotrosa, zapowiadał się na mocnego władcę.

 

Pytanie, co oznaczają ikono...?  Sekta

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ikono... co? :D Ikonoklaści to w tej grze odłam ortodoksji. A ogółem to polegało na zakazie czczenia obrazów Chrystusa i świętych. Tak w dużym uproszczeniu, bo w sumie czytałem o tym tylko w ramach zrozumienia tej religii w ck2 ;)

a jeżeli pytanie dotyczy czegoś innego to ja proszę o doprecyzowanie ;D

  • Lubię! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Ikono... co?  Ikonoklaści to w tej grze odłam ortodoksji. A ogółem to polegało na zakazie czczenia obrazów Chrystusa i świętych. Tak w dużym uproszczeniu, bo w sumie czytałem o tym tylko w ramach zrozumienia tej religii w ck2
a jeżeli pytanie dotyczy czegoś innego to ja proszę o doprecyzowanie ;D
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×