Skocz do zawartości
Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY
Donkey

The Railwaymen

Rekomendowane odpowiedzi

30.10.2010

14/46 - npower League 2
Chesterfield vs Crewe Alexandra
Stadion B2NET, Chesterfield
Skład: Cabaj - Wilson, Ada, Artelli, Blanchett - Westwood, Murphy - Miller, Grant - Brandy, Donaldson

W I Rundzie Pucharu Anglii trafiliśmy na Oxford United. Ekipa z naszej ligi, która dzielnie trzyma się w czubie tabeli. Na pewno będzie to ciekawe spotkanie dla widzów, a spotkamy się z nimi szóstego listopada.

Miłą nowiną w spotkaniu z Chesterfield był powrót do drużyny Ashleya Westwooda, na którego czekało wielu kibiców. W ostatnim spotkaniu października naszym rywalem była ekipa Chesterfieldu, który radził sobie na boiskach nieźle i zajmował szóstą pozycję przed spotkaniem z nami. Ich najlepszym strzelcem jest Craig Davies, ten wychowanek Manchesteru City zdobył dotychczas osiem bramek i zapowiadał, że podczas dzisiejszego meczu dołoży minimum dwie. Nie przejmowałem się przechwałkami i wiedziałem, ze po takich słowach moi podopieczni będą gryźć trawę byleby utrzeć nosa Walijczykowi. W pierwszej połowie nie ma za wiele do gadania, bo praktycznie samo spotkanie było nudne jak flaki z olejem i kibice na trybunach na pewno oczekiwali czegoś lepszego niż festiwal podań w środku pola. Po przerwie już gra w przypadku obu drużyn wyglądała lepiej, ale zarówno Tommy Lee jak i Marcin Cabaj nie zamierzali kapitulować w tym spotkaniu. Pierwszy gol padł dopiero w 71. minucie dzięki Joelowi Grantowi i wiedziałem, że tego spotkania to my już nie przegramy. Gdy w 90. minucie Febian Brandy dołożył kolejną bramkę to po prostu był miód na moje serce. Cieszy kolejna wygrana i cieszy to, że w kolejnym spotkaniu po prostu nie tracimy bramki.

(7)Chesterfield 0-2 Crewe Alexandra(1)
0-1 - Joel Grant 71'
0-2 - Febian Brandy 90'

MoM - Patrick Ada 8.2 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Easy jak na razie. Acz jeszcze sporo kolejek do końca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

@Makk - Nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Dobre transfery przed sezonem niewątpliwie poprawiły naszą siłę rażenia. Nie ma co zapeszać, ale są realne szanse na grę wyżej po tym sezonie.

-----

 

Podsumowanie października 2010

 

npower League 2
miejsce: 1
punkty : 34
bilans goli : 32:11
Finanse: +2.395.981€ (- 273.099€)
Fundusz transferowy: 75.900 €
Budżet płac (tygodniowo): 24.500 € (wydajemy 26.955 €)

Nagrody:

1 miejsce - Młody Piłkarz Miesiąca - Jared Wilson

2 miejsce - Manager Miesiąca - Dave Osłowski

 

Transfery (Polska):

 

Transfery (Świat):
Fofana Aviacao >>> Al-Ahli (QAT) 875.000 €
Bennett Chenene Orlando Pirates >>> CS Sfax 750.000 €
Ala'a Abdul-Zahra Al-Charitjath >>> Al-Arabi (QAT) 375.000 €
Ahmed El Basha Al-Merreich (SUD) >>> Zestaponi 375.000 €
Mehdi Kiani Teraktor Sazi >>> Esteghlal 375.000 €

 

Ranking FIFA:
1. Hiszpania +0, 2.Holandia +0, 3. Niemcy +0, … 63. Polska +2

 

Jak radzi sobie reprezentacja Polski?

 

W październiku nasze orły zagrały w USA z ekipą Ekwadoru i pewnie pokonali ich w stosunku 2-1. Dla nas gole strzelali Roger i Robert Lewandowski.

 

Polskie kluby w europejskich pucharach.

Brak.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

FM 11 pamiętam słabo. Dłużej działałem w poprzedniej wersji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

@Makk - Ja w 10 i 11 najlepsze kariery prowadziłem. Za to kompletnie nie ogarniam 17, więc stwierdziłem, że jeśli wrócę tu pisać to w grze którą znam i daje mi ona przyjemność.

-----

 

2.11.2010

15/46 - npower League 2
Southend United vs Crewe Alexandra
Stadion Roots Hall, Southend-on-Sea
Skład: Fogler - Shelley, Ada, Artelli (45' Martin), Tootie - Bell (45'Sarcevic), Salomon - Moore (55'Miller), Grant - Clayton, Leitch-Smith

Jako, że za parę dni czeka nas spotkanie z ekipą Oxford United w ramach Pucharu Anglii, postanowiłem, że w tym spotkaniu z teoretycznie słabszym przeciwnikiem zagra paru rezerwowych. Większość czołowej jedenastki niech odpocznie na pucharowe zmagania, a szansę pokazania się na salonach dostaną inni gracze. Co do naszych rywali nie idzie im najlepiej w lidze i zajmują dopiero czternastą pozycję. Mają w swoich szeregach zawodnika, który strzelił ponad połowę bramek swojej drużyny, a jest nim wypożyczony z Q.P.R Antonio German. W ligowych rozgrywkach zanotował już ich dziesięć, gdy cała drużyna ma na swoim koncie ich dziewiętnaście. Wiedziałem, że trzeba będzie upilnować tego gracza, ale wierzyłem, że pomimo teoretycznie słabszego składu pokażemy na co nas stać. Już na początku spotkania dwójka akcja naszych napastników wystarczyła, by Max Clayton w 4. minucie zdobył bramkę. I pomimo naszych wielu starań była to jedyna bramka w tej części spotkania. Nasi rywale kompletnie nie istnieli, a my graliśmy dobry i ofensywny futbol. Niestety w 55. minucie brutalnie zaatakowany został Byron Moore i boisko opuścił na noszach. W jego miejsce wszedł Shaun Miller i ten zawodnik wie na ile go stać. Dzięki swojej szybkości i nieustępliwości w 81. minucie zdobył bramkę i to spotkanie pewnie wygraliśmy 2-0.

(17)Southend United 0-2 Crewe Alexandra(1)
0-1 - Max Clayton 4'
0-2 - Shaun Miller 81'

MoM - Patrick Ada 7.8 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

6.11.2010

Puchar Anglii I Runda
Oxford United vs Crewe Alexandra
Stadion The Kassam, Oksford
Skład: Cabaj - Wilson, Ada, Artell, Blanchett - Murphy, Salomon - Moore, Grant - Brandy, Donaldson (45'Clayton)

I tak zaledwie kilka dni przerwy, by w ramach I Rundy Pucharu Anglii zmierzyć się z drużyną Oxford United. Nasi rywale są w tej samej lidze co my i świetnie sobie w niej radzą. Tracją zaledwie trzy punkty do nas, przez tylko jeden przegrany mecz. Mają kilku ciekawych graczy, ale jednym z lepszych jest Ryan McGivern, który nie będzie mógł wystąpić w spotkaniu z nami. Ten wychowanek Manchesteru City robi dobrą robotę dla swojej drużyny w lidze, ale na spotkania pucharowe nie został zapisany co zapewne uwzględnia zapis w kontrakcie wypożyczenia. Dla nas to dobra wiadomość, podobnie jak tak, że z powodu kontuzji nie zagra ich najlepszy strzelec. Dlatego w tym spotkaniu liczyłem na pewny awans, bo my dalej jesteśmy w gazie. Już w drugiej minucie Febian Brandy zdobył gola dla nas, a po kilku chwilach ponownie ten sam zawodnik strzelał, ale Jake Wright tak niefortunnie zablokował strzał nogą, że ta zmieniła kierunek i to jemu zapisujemy bramkę samobójczą. Jednak gospodarze nie odpuszczali tak łatwo i w 10. minucie Simon Hackney dał naszym rywalom nadzieję na poprawę zdobywają ładnego gola zza pola karnego. Jednak nie przejęliśmy się tym i w doliczonym czasie pierwszej połowy Luke Murphy strzela bramkę do szatni i pewnie prowadzimy 3-1. Jednak nasi rywale ani myśleli odpuszczać i co rusz atakowali naszą bramkę w 69. minucie James Constable zdobywa drugiego gola dla gospodarzy i zrobiło się nam naprawdę ciepło. Co rusz atakowali i mieli naprawdę ciekawe sytuacje, ale wynik spotkania ustalił Max Clayton w doliczonym czasie gry drugiej połowy. Tak więc przechodzimy dalej, a ekipa Oxford United żegna się z rozgrywkami już na I Rundzie. Jedynym minusem jest to, że po meczu okazało się, że Jared Wilson złapał kontuzję, która eliminuje go z gry na około 3 tygodnie.

Oxford United 2-4 Crewe Alexandra(Aw)
0-1 - Febian Brandy 2'
0-2 - Jake Wright sam.5'
1-2 - Simon Hackney 10'
1-3 - Luke Murphy 45+2'
2-3 - James Constable 69'
2-4 - Max Clayton 90+5'

MoM - Febian Brandy 8.3 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

13.11.2010

16/46 - npower League 2
Crewe Alexandra vs Morecambe
Stadion The Alexandra, Crewe
Skład: Cabaj - Tootle, Ada, Artell, Mututu - Westwood, Murphy - Miller, Grant - Brandy, Donaldson (45'Clayton)

W II Rundzie Pucharu Anglii trafiliśmy na Sheffield Wednesday. Jest to ekipa, która gra poziom wyżej i w lidze zajmuje obecnie 8 pozycję. Będzie to niewątpliwie ciężki bój i zobaczymy na ile jesteśmy gotowi na rywalizację w wyższej klasie rozgrywkowej.

Natomiast ligowe spotkanie graliśmy przed własną publicznością z ekipą Morecambe. Zajmowali oni przed spotkaniem z nami zaledwie 18. pozycję i to my byliśmy niewątpliwie faworytami tego spotkania. Ich najlepszy strzelec miał tylko cztery trafienia na koncie i 36 lat na karku, a tym zawodnikiem był Paul Mullin. Dlatego nie przewidywałem niczego innego jak tylko zwycięstwo i liczyłem na wiele strzelonych bramek. Nie ma się co oszukiwać i pierwsza połowa była w naszym wykonaniu wręcz fatalna. Kibice na stadionie niemiłosiernie się nudzili, a my nie mogliśmy pokonać bramkarza gości. Fatalnie grał Clayton Donaldson, który jakby ostatnio się pogubił, a w jego miejsce wszedł młodziutki Max Clayton. Gra od razu zyskała na jakości i już w 56. minucie Febian Brandy pokonał bramkarza gości. Zaledwie wystarczyło dziesięć minut by piłkę do bramki skierował nasz najmłodszy napastnik. Graliśmy dalej swoje i praktycznie ekipa Morecambe nie istniała. Gdy w 83. minucie Febian Brandy po raz kolejny zdobył gola wiedziałem, że to spotkanie wygramy w pięknym stylu. W 86. minucie James Spencer trafił gola główką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale nie na wiele się to zdało i mamy na swoim koncie kolejne trzy punkty.

(1)Crewe Alexandra 3-1 Morecambe(20)
1-0 - Febian Brandy 56'
2-0 - Max Clayton 66'
3-0 - Febian Brandy 83'
3-1 - James Spencer 86'

MoM - Febian Brandy 9.1 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

20.11.2010

17/46 - npower League 2
Crewe Alexandra vs Cheltenham Town
Stadion The Alexandra, Crewe
Skład: Cabaj - Tootle, Ada, Artell, Mututu - Murphy, Salomon - Moore, Grant - Brandy, Donaldson

To już 20 listopad, a my mamy przed sobą jeszcze trzy mecze w tym miesiącu. Dziś mierzyliśmy się przed własną publicznością z ekipą Cheltenham Town, by później zaliczyć dwa wyjazdy. Jeden w ramach meczu ligowego gdzie wystąpi ekipa rezerwowa, a potem Puchar Anglii gdzie z trzecioligowcem mam zamiar wystawić najmocniejszy skład. Wracając jednak do tego spotkania to rywal nie jest jakiś świetny. Zajmują ostatnią pozycję z zaledwie trzema wygranymi potkaniami, a ich najlepszy strzelec ma na koncie pięć bramek. Dlatego nie było tutaj o niczym innym mowy jak o pewnym zwycięstwie i zgraniu się przed ważniejszymi spotkaniami. Od samego początku spotkania atakowaliśmy, ale mieliśmy po prostu pecha. A to słupek, a to poprzeczka, a to mecz życia rozgrywał bramkarz drużyny gości. Do przerwy wynik po 0 i powiem szczerze, że nie podobało mi się to, ale wiedziałem na ile nas stać. Dlatego nie naciskałem chłopaków tylko powiedziałem żeby grali swoje, a gole same wpadną. I faktycznie tuż po przerwie świetna akcja naszych napastników i piłkę w bramce umieszcza Clayton Donaldson. I takim wynikiem skończyło się to spotkanie, ale niedosyt pozostaje. Trochę lepsza skuteczność i mielibyśmy wynik na miarę nawet 7-0.

(1)Crewe Alexandra 1-0 Cheltenham Town(24)
1-0 - Clayton Donaldson 47'
MoM - Matthew Tootle 7.4 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

23.11.2010

18/46 - npower League 2
Accrington Stanley vs Crewe Alexandra
Stadion The Crown Ground, Accrington
Skład: Fogler - Shelley, Ada, Artell, Blanchett - Sarcevic, Mitchel-King - Miller, Leitch-Smith - Brandy, Clayton

Zaledwie kilka dni przerwy i już gramy na wyjeździe mecz ligowy. Tym razem skład wystąpił w mocno rezerwowym składzie i ciężko mi było przewidzieć czy tak naprawdę wygramy to spotkanie czy też poniesiemy pierwszą klęskę w sezonie. Jednak w lidze mamy pięć punktów przewagi nad drugim zespołem z tabeli i postanowiłem, że chcemy zagrać w Pucharze Anglii na 100%. Co do naszych rywali to zajmowali dopiero 15 pozycję w tabeli. Ich najlepszy napastnik zdobył w lidze pięć bramek, a jest nim Terry Gornell. Mecz na pewno zapowiadał się ciekawie, bo mamy potencjał wśród rezerwowych, którzy też walczą o wejście do głównej jedenastki. Pierwszy tak słaby mecz w wykonaniu moich podopiecznych. W pierwszej połowie mimo, że bramki nie padły to rywale mieli tyle sytuacji, że aż zdziwiony byłem, że nie jest już parę goli dla nich do przodu. Po przerwie natomiast to my pierwsi zdobyliśmy bramkę dzięki mierzonemu strzałowi Maxa Claytona. Ten 16 latek coraz śmielej poczyna sobie w na boiskach i cieszę się, że mamy go w składzie. Jednak rywale nie zamierzali odpuszczać i w 68. minucie Kevin Long wyrównał wynik spotkania. Pomimo ataków drużyny przeciwnej nie zdołali nas pokonać, a my po prostu nie istnieliśmy. Grunt, że w rezerwowym składzie wywozimy ważne jedno oczko.

(16)Accrington Stanley 1-1 Crewe Alexandra(1)
0-1 - Max Clayton 57'
1-1 - Kevin Long 68'

MoM - Kevin Long 7.8 (Accrington Stanley)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Oo, co to za remis się przyplątał?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

@Makk - A, bo tu był ważniejszy mecz, a w ostatnim spotkaniu grały tylko rezerwy z kilkoma przypadkami. Warto było zremisować mecz w lidze.

-----

 

27.11.2010

2 Runda Pucharu Anglii
Sheffield Wednesday vs Crewe Alexandra
Stadion Hillsborough, Sheffield
Skład: Cabaj - Tootle, Ada, Artell, Mututu - Westwood (45'Salomon), Murphy - Moore, Grant - Brandy, Donaldson (45'Clayton)

Na to spotkanie czekałem odkąd dowiedzieliśmy się o naszym rywalu w ramach rywalizacji w Pucharze Anglii. Sheffield Wednesday radzi sobie w trzeciej lidze dobrze i zajmuje siódmą pozycję. W swoim składzie mają paru ciekawych zawodników, ale najciekawszym dla mnie jest wypożyczony z Norwich City - Simon Lappin. W skutek tak skonstruowanej umowy wypożyczenia nie wystąpi w spotkaniu z nami, ale co by tu nie mówić o tym graczu ma ciekawe statystyki i dobrze sobie radzi w lidze. Co do najlepszego strzelca to jest nim wypożyczony z Preston North End - Neil Mellor. Ten wychowanek FC Liverpool radzi sobie dobrze i w dziesięciu ligowych spotkaniach zdobył osiem bramek. No, ale nie ma co tutaj chwalić rywala tylko trzeba zagrać na najwyższym poziomie, bo naszym celem jest awans! Ależ nasi rywale od początku rzucili się do ataku i nie za wiele mieliśmy do powiedzenia. Już w 15. minucie Chris Sedgwick zdobył bramkę i myślałem, że zaraz padnie kolejna. Jednak po stracie bramki moi podopieczni jakby okrzepli i już nie dawali tak swobodnie pogrywać. Do przerwy wynik się nie zmienił, a my wiedzieliśmy, że jeśli ktoś odpali to stać nas na zwycięstwo. Po przerwie nasza gra wyglądała o wiele lepiej, ale wciąż brakowało bramki. W 77. minucie Febian Brandy wyrównuje wynik spotkania i gramy od początku! Jednak chwila nie uwagi i w 80. minucie Daniel Jones odpowiada golem, który dawał zwycięstwo naszym rywalom. Jednak to tylko i wyłącznie podrażniło naszego super napastnika, który w 88. minucie, a potem w doliczonym czasie gry strzelił gola czym skompletował hat-trick! Niewiarygodny przebieg spotkania świetna gra moich podopiecznych i gramy dalej!

Sheffield Wednesday 2-3 Crewe Alexandra(Aw)
1-0 - Chris Sedgwick 15'
1-1 - Febian Brandy 77'
2-1 - Daniel Jones 80'
2-2 - Febian Brandy 88'
2-3 - Febian Brandy 90+2'

MoM - Febian Brandy 9.5 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Podsumowanie listopada 2010

 

npower League 2
miejsce: 1
punkty : 44
bilans goli : 39:13
Finanse: +2.578.896€ (+182.914€)
Fundusz transferowy: 75.900 €
Budżet płac (tygodniowo): 24.500 € (wydajemy 26.955 €)

Nagrody:

2 miejsce - Manager Miesiąca - Dave Osłowski

 

Transfery (Polska):

 

Transfery (Świat):
Gueida Fofana Havre AC >>> OL 3.330.000 €
Carlos Sanchez Godoy Cruz >>> Al-Hilal (KSA) 3.200.000 €
Andranik Teymourian Teraktor-Sazi >>> As-Sadd 1.900.000 €
Zouheir Dhaoudi Club African >>> Asz-Szabab (KSA) 1.500.000 €
Nana Attakora Toronto FC >>> IFK Goteborg 1.100.000 €

 

Ranking FIFA:
1. Hiszpania +0, 2.Holandia +0, 3. Niemcy +0, … 63. Polska +0

 

Jak radzi sobie reprezentacja Polski?

 

W listopadzie nasza reprezentacja rozegrała ostatnie spotkanie towarzyskie w tym roku. Ich rywalem było Wybrzeże Kości Słoniowej, które pokonało naszych orłów w stosunku 2-0.

 

Polskie kluby w europejskich pucharach.

Brak.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

4.12.2010

19/46 - npower League 2
Crewe Alexandra vs Oxford United
Stadion The Alexandra, Crewe
Skład: Fogler - Wilson, Ada, Artell, Mututu - Westwood, Murphy - Salomon, Grant - Brandy, Clayton

Warto było odpuścić ostatnie spotkanie w lidze dla takiego ostatniego zwycięstwa jakie ostatnie odnieśliśmy. W III Rundzie Pucharu Anglii spotkamy się natomiast z Swindon Town, które również występuje w trzeciej lidze rozgrywkowej w Anglii. Wracając jednak do spotkania pierwszego w grudniu na ligowym podwórku to podejmowaliśmy wicelidera. Drużyna Oxford United niewątpliwie świetnie prezentuje się w tych rozgrywkach. Stracili zaledwie 10 bramek w 18 spotkaniach i nawet my jesteśmy za nimi. Jednak wierzyłem, że chłopacy uskrzydleni ostatnim zwycięstwem pokażą na co stać ekipę Crewe Alexandra. Szczególnie, że po kontuzji wraca Jared Wilson, którego dawno nie było w składzie. Teraz z ręką na sercu mogę powiedzieć, że występujemy w najmocniejszym składzie. Samo spotkanie można określić tak - w pierwszej połowie my atakowaliśmy i zdobyliśmy bramkę, a w drugiej połowie to oni atakowali i to oni zdobyli bramkę. Dla nas gola zdobył Febian Brandy, a dla nich James Constable. Świetne widowisko dwóch świetnych drużyn i na pewno kibice mogą być zadowoleni z tego widowiska.

(1)Crewe Alexandra 1-1 Oxford United(2)
1-0 - Febian Brandy 33'
1-1 - James Constable 54'

MoM - Damian Batt 7.8 (Oxford United)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

 

 

daje mi ona przyjemność.

Mi każda gra daje przyjemność :) Ale mojej klawiaturze nie zawsze :eusa_silenced:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

@Tirexowy No mojej klawiaturze i joyowi i słuchawkom .... nie ma co wymieniać. Jednak póki co FM 2011 najprzyjemniejszy. Jeszcze jak pamiętam super grało mi się w 2006 i 2010.

-----

 

11.12.2010

20/46 - npower League 2
Bradford City vs Crewe Alexandra
Stadion Valley Parade, Bradford
Skład: Cabaj - Wilson, Ada, Artell, Tootle - Westwood (45'Murphy), Salomon - Moore, Grant - Brandy, Donaldson (45' Clayton)

Dużo meczów za nami, a jeszcze więcej przed nami. Święta już tuż tuż, a my w dniu dzisiejszym mierzyliśmy się z ekipą Bradford City. Ekipa ta w swoich szeregach nie ma może wielu ciekawych piłkarzy, ale próbują i starają się grać jak najlepiej mogą. I zajmują 15 pozycję, a w moim mniemaniu za nimi są o wiele silniejsze drużyny. Ich najlepszy napastnik ma na swoim koncie zaledwie cztery trafienia, ale nie oznaczało to, że możemy sobie ich lekceważyć. Wiedzieliśmy, że każde zwycięstwo jest ważne, bo byle jakie potknięcie mogą wykorzystać nasi rywale. Jeśli byśmy zwyciężyli w tym spotkaniu to odskoczymy o sześć oczek od drugiego miejsca i chociaż w miarę sytuacja ta wyglądałaby komfortowo. Jednak gospodarze nie zamierzali odpuszczać i dobrze wiedziałem, że grają jakby to miał być ich ostatni mecz w lidze. Od początku graliśmy spokojny futbol i wyraźnie wyczekiwaliśmy błędu przeciwnika. W 37. minucie świetnie do Joela Granta odegrał Febian Brandy i ten pierwszy zdobył bramkę, która okazała się jedyną w trakcie pierwszej połowy tego spotkania. Niestety w trakcie przerwy musiałem zrobić dwie zmiany i tak w miejsce słabo się spisującego Claytona Donaldsona wszedł młodziutki Max Clayton, a Ashley Westwood zgłosił, że po brutalnym faulu nie da rady zagrać i w jego miejsce wszedł Luke Murphy. Po przerwie nasi przeciwnicy rzucili się do ataku i dzięki temu w 52. minucie Gareth Evans wyrównał wynik spotkania. Jednak nasz najlepszy napastnik nie zawiódł i dwukrotnie urządził sobie rajd między obrońcami przeciwnika i zakończyły się one bramkami. Wynik 3-1 uważam za satysfakcjonujący i tak jak się spodziewałem ekipa gospodarzy stawiła ciężki opór.

(18)Bradfort City 1-3 Crewe Alexandra(1)
0-1 - Joel Grant 37'
1-1 - Gareth Evans 52'
1-2 - Febian Brandy 75'
1-3 - Febian Brandy 90+3'

MoM - Febian Brandy 8.8 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

14.12.2010

21/46 - npower League 2
Crewe Alexandra vs Bury
Stadion The Alexandra, Crewe
Skład: Cabaj - Wilson, Ada, Artell, Mututu - Murphy, Bell - Miller, Grant - Brandy, Clayton

Niestety w ostatnim meczu uraz Ashleya Weestwooda okazał się groźniejszy niż myśleliśmy i nie zobaczymy go przez około miesiąc na boisku. A przed nami po zaledwie kliku dniach przerwy kolejne spotkanie w ramach rozgrywek ligowych. Tym razem na własnym stadionie podejmowaliśmy zespół Bury, który zajmował zaledwie 13 pozycję w lidze przed spotkaniem z nami. Jednak mają w swoich szeregach groźnego napastnika jakim jest Andy Bishop. Zawodnik ten gra już piąty sezon w ekipie Bury i póki co zanosi się na jego najlepszy sezon w ekipie. Obecnie w 16 występach zdobył 15 bramek i idzie po więcej. Co do nas to w tym meczu obok naszego najlepszego napastnika wypuściłem młodziutkiego Maxa Claytona. Clayton Donaldson ostatnio ma dużą zniżkę formy i postanowiłem spróbować dać naszej młodej nadziei szansę gry od pierwszych minut w najmocniejszym składzie. Graliśmy na luzie i poskutkowało to golem już w 25. minucie Joela Granta. Chwilę później Max Clayton zdobył gola, ale sędzie widział tam spalony, no cóż z sędzią sie nie dyskutuje, ale gol powinien zostać uznany. Chwila dekoncentracji po tej sytuacji i już w 34. minucie Nick Ajose wyrównuje wynik spotkania, który nie zmienił się do końca pierwszej połowy. Po przerwie graliśmy dalej swoje, ale bramkarz gości Christian Dibble notował, akurat w tym spotkaniu mecz życia. Atakowaliśmy zaciekle, ale na nic się zdawały nasze strzały. Dopiero w 90. minucie Max Clayton strzelił gola na wagę trzech punktów. Fantastyczny mecz dla kibiców, a dla nas trochę nerwówki zakończonej ostatecznie happy endem.

(1)Crewe Alexandra 2-1 Bury(15)
1-0 - Joel Grant 25'
1-1 - Nick Ajose 34'
2-1 - Max Clayton 80'

MoM - Shaun Miller 7.7 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

18.12.2010

22/46 - npower League 2
Macclesfield Town vs Crewe Alexandra
Stadion The Moss Rose, Macclesfield
Skład: Cabaj - Tootle, Ada, Artell, Mututu - Salomon, Bell - Moore, Grant (45' Miller) - Brandy, Clayton

Znów kilka dni przerwy i znów spotkanie, a tym razem wyjazd do Macclesfield by zmierzyć się z lokalna drużyną. Ekipa gospodarzy nie radzi sobie w tym sezonie najlepiej, bo póki co zajmują zaledwie 17 pozycję. Przez to, że może brak jakiegoś lepszego strzelca, bo ich najlepszy ma zaledwie sześć bramek na koncie. My natomiast nie spuszczamy z tonu i raz lepiej, raz gorzej, ale te trzy punkty wywozimy z różnych terenów. Tak naprawdę nie ma łatwych spotkań i mimo, że nasi rywale są nisko w tabeli to i tak spodziewałem się ciężkiego spotkania. No co tu dużo ukrywać zagraliśmy chyba najgorsze spotkanie od początku mojej i przygody i trzeba krótko i zwięźle przegraliśmy. Jedynego gola w tym spotkani u i to dla gospodarzy strzelił Hamza Bencherif i to właśnie ekipa Macclesfield Town jest pierwszą, która pokonała Crewe Alexandra w lidze.

(14)Macclesfield Town 1-0 Crewe Alexandra(1)
1-0 - Hamza Bencherif 69'
MoM - Hamza Bencherif 7.4 (Macclesfield Town)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

26.12.2010

23/46 - npower League 2
Gillingham vs Crewe Alexandra
Stadion Priestfield, Gillingham
Skład: Cabaj - Wilson, Martin, Artell, Mututu - Murphy, Salomon - Moore, Grant - Brandy, Donaldson

Końcówka roku i dwa spotkania na wyjeździe, a po nowym roku wcale nie łatwiej. W dniu dzisiejszym mierzyliśmy się z ekipą Gillingham, która zajmuje ostatnie miejsce premiowane barażami czyli siódme. Niewątpliwie duży udział w sukcesie ekipy ma Cody McDonald, który jest drugim najlepszym strzelcem w lidze. Ten wypożyczony z Norwich zawodnik rozgrywa sezon życia i na swoim koncie zanotował do tej pory 18 bramek, 3 asysty i 7 razy został graczem meczu. Po naszym ostatnim spotkaniu wiedziałem, ze mogło być ciężko, ale wierzyłem w zwycięstwo. Fatalnie prezentowaliśmy się od początku spotkania i dzięki temu w 24. minucie Danny Spiller wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie. Jednak po przerwie wierzyłem, że będzie dużo lepiej i się przeliczyłem. Dalej graliśmy słabo i w 53. minucie ponownie do naszej bramki trafił Danny Spiller. Wzięliśmy się do gry i pod koniec meczu w końcu przełamał się Clayton Donaldson, ale to mało i ostatecznie spotkanie przegraliśmy 2-1. Fatalna postawa i fatalny mecz, a za dwa dni kolejne spotkanie, które ciemno widzę z taką dyspozycją moich podopiecznych.

(6)Gillingham 2-1 Crewe Alexandra(1)
1-0 - Danny Spiller 24'
2-0 - Danny Spiller 53'
2-1 - Clayton Donaldson 89'

MoM - Danny Spiller 8.8 (Gillingham)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

28.12.2010

24/46 - npower League 2
Hereford United vs Crewe Alexandra
Stadion Edgar Street, Hereford
Skład: Cabaj - Shelley, Mitchel-King, Artell, Blanchett - Tootle, Bell - Donaldson, Miller - Brandy, Clayton

Ostatnie spotkanie w 2010 roku i tym samym rozpoczynamy rundę rewanżową. A naszymi rywalami jest ekipa Hereford United, która zajmuje obecnie przedostatnią pozycję w lidze. Było to dla nas dobre rozwiązanie, bo liczyłem na przełamanie i strzelenie paru bramek. Kibice dalej wierzyli w chłopaków i wiedziałem, że kwestia powrotu do zwycięskiej formy to wygrany mecz i wracamy na właściwe tory. Najlepszym strzelcem gospodarzy był Wesley Ngo Behang, który strzelił 7 bramek. Miał on papiery na grę, bo wychował się w AC Havre, a potem przeszedł do Newcastle United, ale w żadnej z tych drużyn nie zagrał meczu w pierwszym składzie i ostatecznie wylądował na czwartym poziomie rozgrywek. Co do samego spotkania to musieliśmy je wygrać, bo trzy punkty przewagi nad drugą drużyną to nie za wiele. W końcu coś czego mi brakowało w poprzednich spotkaniach czyli ta sportowa złość w mojej drużynie. Zaowocowało to bramką w 6. minucie Shauna Millera, która była naprawdę wysokiej klasy. Dalej atakowaliśmy i nie dawaliśmy spokoju naszym rywalom i w 30. minucie ponownie Shaun Miller, a dwie bramki to solidna zaliczka przed drugą połową spotkania. Po przerwie zdekoncentrowaliśmy się i to nasi rywale zaczęli atakować i w 81. minucie Stuart Fleetwood zdobył bramkę kontaktową. Jednak nie na wiele się to zdało i wygraliśmy, ale nie jestem w pełni usatysfakcjonowany wynikiem. Zaledwie 2-1 z przedostatnią drużyną ligi pokazuje, ze mamy jakiś problem w szeregach, ale pracujemy nad tym by to rozwiązać.

(23)Hereford United 1-2 Crewe Alexandra(1)
0-1 - Shaun Miller 6'
0-2 - Shaun Miller 30'
1-2 - Stuart Fleetwood 81'

MoM - Shaun Miller 8.8 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Podsumowanie grudnia 2010

 

Jako, że zarząd zaprosił mnie na rozmowę w ramach zmian planów to dostaniemy dodatkowe fundusze. Od nowego roku dysponujemy ponad 1.2 miliona euro na transfery i budżetem płacowym blisko 40 tysięcy.

 

npower League 2
miejsce: 1
punkty : 54
bilans goli : 48:20
Finanse: +2.350.923€ (- 227.973€)
Fundusz transferowy: 1.264.123 €
Budżet płac (tygodniowo): 39.500 € (wydajemy 26.955 €)

Nagrody:

 

Transfery (Polska):

 

Transfery (Świat):
Dmitry Sychev Lokomotiv Moskwa >>> Zenit Sankt Petersburg 8.500.000 €
Febien Lemoine FC Stade Rennais >>> Rubin Kazań 2.600.000 €
Juan Carlos Ferreyra Olimpia >>> Jaguares 2.100.000 €
Junior Moraes Gloria Bistrja >>> Rubin Kazań 2.000.000 €
Michael Arroyo San Luis >>> Morelia 2.000.000 €

 

Ranking FIFA:
1. Hiszpania +0, 2.Holandia +0, 3. Niemcy +0, … 65. Polska -2

 

Jak radzi sobie reprezentacja Polski?

 

Polskie kluby w europejskich pucharach.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×