Skocz do zawartości
Donkey

The Railwaymen

Rekomendowane odpowiedzi

02.11.2013

 

Premiership 10/38

 

Burnley vs Crewe Alexandra
Stadion Turf Moor, Burnley
Skład: Courtois - Spence, Gomez, N'Daw, Alonso - Norwood, Kalludra - Mares, Strestik - Lescano, McRobbie

 

Nasi dzisiejsi rywale z góry byli skazywani na porażkę w tym sezonie. Obecnie zajmują szesnastą pozycję i walczą o to by wybić się ponad tą dolną część tabeli. Przed sezonem poczynili ciekawe transfery, a na pewno najgłośniejszym transferem było pozyskanie wielokrotnego reprezentanta polski - Jakuba Błaszczykowskiego. Zawodnik ten został pozyskany z Borussi Dortmund w ramach wolnego transferu co kibice lokalnego klubu okrzyknęli transferem ostatnich lat. My natomiast wracamy do walki o ligowe punkty, gdzie jesteśmy stosunkowo wysoko cały czas i co mnie bardzo cieszy. Ogólnie cieszy wiadomość, że trafiliśmy do setki najbogatszy klubów, a nasza wartość to już blisko 50.000.000 €. Od samego początku zarówno jedna jak i druga drużyna atakowały co dla kibiców na pewno było ciekawym widowiskiem. Pomimo przewagi nie potrafiliśmy ukąsić naszych rywali i Ci dzielnie się bronili przed naszymi atakami. Jednak w 44. minucie Marek Strestik wyprowadza nas na prowadzenie i do szatni schodzimy w świetnych humorach. Po przerwie natomiast Guirane N'Daw dostaje czerwoną kartkę po brutalnym faulu na przeciwniku. Od tej pory graliśmy w dziesiątkę i nasi rywale mocno atakowali, po prostu jakby dostali skrzydeł. W 74. minucie James McArthur wyrównuje wynik spotkania i gospodarze wierzyli jeszcze w zwycięstwo, ale więcej bramek nie padło w tym meczu.

 

(13)Burnley 1-1 Crewe Alexandra(6)
0-1 - Marek Strestik 44'
1-1 - James McArthur 74'

MoM - James McArthur 7.0 (Burnley)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

09.11.2013

 

Premiership 11/38

 

Manchester United vs Crewe Alexandra
Stadion Old Trafford, Manchester
Skład: Courtois - Spence, Gomez, Wootton, Alonso - Strudwick, Norwood - Mares, Strestik - Lescano, McRobbie

 

Spotkanie z Czerwonymi Diabłami to na pewno spełnienie moich marzeń, bo jest to jeden z moich ulubionych klubów. Szkoda tylko, że patrząc na siłę rażenia tego zespołu to czekają nas ciężkie baty. Tylko w tym sezonie na wzmocnienia wydali 71.000.000 €, z czego największą część na gwiazdę Santosu - Paulo Henrique. Zawodnik ten w ostatnich sezonach błyszczał i kwota ta wydaje się półdarmowa za zawodnika takiej klasy. Prócz nowych nabytków nie można nie wspomnieć o Wayne Rooneyu, który jest już jedną z klubowych ikon. Może i nie zagra z nami z powodu złamania nosa, ale i tak szacunek mu się należy jak mało komu. Co do nas to no cóż, chcemy dostać jak najmniejszy wyrok kary. Widać, że klub świetnie działa i nasi rywale grają naprawdę ciekawy futbol. Pierwszą bramkę w 27. minucie zdobył Federico Macheda, ale kilka minut później pierwszego gola w naszych barwach zdobył Paul Strudwick. Gospodarze mocno naciskali i jeszcze przed końcem pierwszej połowy Vaclav Kadlec strzela na 2-1. Jednak my nie chcieliśmy składać broni i już po przerwie Jakub Mares wyrównał po raz kolejny wynik spotkania. Jednak nie na darmo na Manchester United mówi się jeden z najlepszych klubów świata, bo w kilkanaście minut odskoczyli nam. W 65. minucie Diego Perotti, a w 78. minucie Javier Hernandez zdobywali bramki i kibice miejscowego klubu na pewno się cieszyli. W 81. minucie Juan Lescano zdobywa bramkę, ale nie na wiele ona się zdała. W dodatkowym czasie gry Federico Macheda dobija nas ostatnim golem w tym spotkaniu i mecz zakończył się wynikiem 5-3.

 

(3)Manchester United 5-3 Crewe Alexandra(7)
1-0 - Federico Macheda 27'
1-1 - Paul Strudwick 31'
2-1 - Vaclav Kadlec 45'
2-2 - Jakub Mares 50'
3-2 - Diego Perotti 65'
4-2 - Javier Hernandez 78'
4-3 - Juan Lescano 81'
5-3 - Federico Macheda 90+4'

MoM - Federico Macheda 9.2 (Manchester United)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

13.11.2013

 

Premiership 12/38

 

Crewe Alexandra vs Tottenham Hotspurs
Stadion The Alexandra, Crewe
Skład: Courtois - Spence, Wootton, Gomez, Alonso - Orlandi, N'Daw - Mares, Strestik - Lescano, Clayton

 

Nasi dzisiejsi z początku sezonu nie radzili sobie najlepiej, ale powoli wracają do gry. Kibice narzekają na managera, że przespał okres transferowy i po stracie Nicolasa Otamendiego i Garetha Bale nie pozyskali nikogo wartościowego do zadań ofensywnych. Początkowy szok na pewno nie pomógł w walce o punkty i obecnie nasi goście zajmuję jedenastą pozycję. Na pewno największą uwagę trzeba zwrócić na Carlosa Tevez, który w dotychczasowych jedenastu meczach zdobył dziesięć bramek. Spotkanie będzie ciężkie, ale wierzę, że jeśli zagramy na 100% swoich możliwości to możemy wygrać. Goście od początku chcieli wyjść szybko na prowadzenie i pokazać nam, że trafiliśmy do złej okolicy. W 18. minucie Jires Kembo-Ekoko wyprowadza swoją drużynę na prowadzenie i myślę, że chcą więcej. My natomiast rozjuszeni tą stratą bramki ruszyliśmy do ataku i w 40. minucie Max Clayton wyrównuje wynik spotkania. Do przerwy remis, a po przerwie rywale atakowali, ale spotkanie zakończyło się remisem. Dla nas świetnie, bo nie pokazaliśmy niczego specjalnego w tym spotkaniu, natomiast goście mogą czuć lekki niedosyt.

 

(9)Crewe Alexandra 1-1 Tottenham Hotspurs(11)
0-1 - Jires Kembo-Ekoko 18'
1-1 - Max Clayton 40'

MoM - Thibaut Courtois 8.1 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

23.11.2013

 

Premiership 13/38

 

Ipswich Town vs Crewe Alexandra
Stadion Portman Road, Ipswich

Skład: Courtois - Spence, Gomez, N'Daw, Alonso - Strudwick, Norwood - Mares, Strestik - McRobbie, Clayton

 

Nasi dzisiejsi rywale awansowali wraz z nami, jednak ta ekipa awansowała po barażach. Po awansie nie dokonali jakiś szczególnych transferów i do rozgrywek przystępują z podobną ekipą jak w zeszłym roku. U nas natomiast za żółte kartki pauzować będzie Juan Lescano, nasz najlepszy strzelec. To spotkanie powinniśmy wygrać, ale nie możemy lekceważyć rywali, bo jednak tą piętnastą pozycję zajmują. Jednak brakuje nam tak jak mówiłem - skuteczności. Przez całe spotkanie zarówno jedna jak i druga drużyna próbowały, ale nie na wiele się to zdało, bo w całym spotkaniu nie padła ani jedna bramka. Mecz nudny jak flaki z olejem, bramek brak, jeden punkt.

 

(15)Ipswich Town 0-0 Crewe Alexandra(8)
MoM - Jordan Spence 7.4 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

30.11.2013

 

Premiership 14/38

 

Crewe Alexandra vs West Bromwich Albion
Stadion The Alexandra, Crewe
Skład: Courtois - Spence, Gomez, N'Daw, Alonso - Strudwick, Norwood - Mares, Strestik - Lescano, Clayton

 

Nie gramy najgorzej, ale też moglibyśmy lepiej rozgrywać nasze spotkania. Jak przypominały nam media już od pięciu spotkań nie odnieśliśmy zwycięstwa i za mojej kadencji takiej fatalnej passy nie było. Okazją do przełamania się było spotkanie z West Bromwich Albion, które to zajmuje obecnie ostatnią pozycję w lidze. Nasi rywale z zeszłego sezonu nie radzą sobie najlepiej, ale też nie mogę powiedzieć, żeby to było łatwe spotkanie. Ściągnęli między innymi Medhiego Benatie czy też Daniela Pudila, którzy robią różnicę. My natomiast chcemy wygrać to spotkanie i pokazać naszym kibicom, którzy nas wspierają w olbrzymich ilościach, że mamy gdzieś ten gen zwycięzcy. Chłopacy mocno byli podrażnieni ostatnią krytyką w mediach i widziałem to już na spotkaniu przedmeczowym. Gdy ledwo usłyszeliśmy gwizdek rozpoczynający spotkanie piłkę w bramce umieścił Jakub Mares. Nie poddawaliśmy się i w polu karnym faulowany był Paul Strudwick, a karnego pewnie wykonał Oliver Norwood. Do przerwy wynik się nie zmienił, ale kibice w końcu zobaczyli swoich ulubieńców, którzy grali jak z nut. Po przerwie gości dobił Sergi Gomez i to był ostatni gol w tym spotkaniu. Mecz wygraliśmy pewnie 3-0 i przerwaliśmy ostatnio słabą passę.

 

(9)Crewe Alexandra 3-0 West Bromwich Albion(20)
1-0 - Jakub Mares 1'
2-0 - Oliver Norwood kar.22'
3-0 - Sergi Gomez 51

MoM - Sergi Gomez 8.8 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Listopad 2013

 

Premiership
miejsce: 6
punkty : 22
bilans goli : 25:23
Finanse: -4.974.571€ (+ 2.743.140€)
Fundusz transferowy: 17.598.147
Budżet płac (tygodniowo): 275.000 €

 

Nagrody:

Młody Piłkarz Miesiąca - Sergi Gomez- 1 Miejsce

Młody Piłkarz Miesiąca - Thibaut Courtois - 2 miejsce

 

Transfery (Polska):

Lipiec/Sierpień i Styczeń/Luty

 

Transfery (Świat):
Lipiec/Sierpień i Styczeń/Luty

 

Ranking FIFA:
1. Hiszpania +0, 2.Chorwacja +0, 3. Chile +0 … 25. Polska +3

 

Jak radzi sobie reprezentacja Polski?

W listopadzie Polska rozegrała baraże z ekipą Szkocji.  Niestety przegrali oni 1-0 na terenie rywali, a u siebie zremisowali 1-1 i mundial obejrzą w telewizorach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

03.12.2013

 

Angielsku Puchar Ligi - Ćwierćfinał

 

Middlesbrough vs Crewe Alexandra
Stadion The Riverside, Middlesbrough
Skład: Courtois - Spence, Gomez, N'Daw, Alonso - Strudwick, Norwood - Mares, Strestik - Lescano, Brandy

 

Grudzień rozpoczynam od zmagań pucharowych, gdzie naszym rywalem będzie ekipa Middlesbrough. Pamiętamy ich doskonale z zeszłego sezonu i mam nadzieję, że dalej będziemy kontynuować zwycięską passę za mojej kadencji z tą drużyną (3 spotkania, 3 wygrane). Kibice lokalnej drużyny pragnęli by ich ulubieńcy włączyli się w walkę o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, ale drużyna ta zajmuje obecnie jedenastą pozycję i ciężko będzie im nadrobić stracone punkty. Dla nas natomiast cel był jasny i liczyło się tylko i wyłącznie zwycięstwo, a ostatni mecz pokazał, że coś tam jeszcze potrafimy. Jednak nasi rywale byli mocno zmotywowani tym aby zwyciężyć z nami w tym meczu. W pierwszej połowie była gra cios za cios, ale pierwszą bramkę zdobyli nasi rywale. W 46. minucie trafienie zanotował Scott McDonald. Staraliśmy się i atakowaliśmy i dzięki temu faul w polu karnym wymusił Matthew Davies i sędzie podyktował rzut karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał zawodnik faulowany i chwilę przed końcem spotkania był remis. Jak się okazało mecz musiała rozstrzygnąć dogrywka. Po trzydziestu minutach dogrywki wciąż nie rozstrzygnięto zwycięzcy i to spotkanie musiało zostać zakończone rzutami karnymi. Konkurs jedenastek wygraliśmy my, u nas pudłował tylko Marcos Alonso, natomiast u gospodarzy Andrew Taylor i Stephen McManus. Półfinał już na nas czeka i mimo, że spotkanie nie było wybitne w naszym wykonaniu to przechodzimy dalej.

 

Middlesbrough 1-1 Crewe Alexandra(Aw) kar.4-5
1-0 - Scott McDonald 46'
1-1 - Matthew Davies kar.84'

MoM - Jordan Spence 7.6 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

07.12.2013

 

Premiership 15/38

 

Bolton Wanderers vs Crewe Alexandra
Stadion Reebok, Bolton
Skład: Courtois - Spence, Gomez, N'Daw, Liddle - Norwood, Kalludra - Orlandi, Strestik - Lescano, Clayton

 

Rozgrywamy mecz z drużyną, która do nie dawna była naszym klubem patronackim. Przed sezonem od nich pozyskaliśmy Marcosa Alonso i bardzo cieszyli się, że pozbyli się tego młodego i ambitnego zawodnika. Natomiast oni pościągali zawodników za 11.000.000 €, ale nie było w tych zawodnikach wielkiej jakości. Najmocniejszym transferem był Garra Dembele ściągnięty z AC Milanu za 3.700.000 €. Natomiast problem u gospodarzy dzisiejszego spotkania jest to, że obecnie zajmują pozycję osiemnastą i zdołali zdobyć zaledwie jedenaście oczek. Nie ma kto kogo kto by strzelał te bramki u nich i te zwycięstwa im po prostu uciekają. Pierwsza połowa spotkania była wyjątkowo nudna i kibice nie zobaczyli żadnych bramek, nawet nie zobaczyli żadnej ciekawej akcji. Dopiero po przerwie gra ruszyła i piłkarze z mojej drużyny wiedzieli, że to spotkanie jest do wygrania. Jednak brakowało nam trochę skuteczności, ale naprawdę staraliśmy się dociskać rywali i pokazywać im na ile nas stać. Dopiero w 73. minucie Guirane N'Daw wyprowadza nas na prowadzenie, a kilka minut później Max Clayton podwyższa wynik spotkania. Świetny mecz w naszym wykonaniu i świetne spotkanie, w szczególności druga połowa i kolejne trzy oczka na naszym koncie.

 

(18)Bolton Wanderers 0-2 Crewe Alexandra(5)
0-1 - Guirane N'Daw 73'
0-2 - Max Clayton 80'

MoM - Guirane N'Daw 8.4 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

14.12.2013

 

Premiership 16/38

 

Crewe Alexandra vs Aston Villa
Stadion The Alexandra, Crewe
Skład: Courtois - Spence, Gomez, N'Daw, Alonso - Strudwick, Norwood - Mares, Strestik - Brandy, Clayton

 

Po ostatnich słabych spotkaniach do składu powraca Febian Brandy, w ciągu dziesięciu spotkań nie zdobył jeszcze ani jednej bramki i zaliczył jedną asystę. Wierzę, że stać go na dużo więcej i się po prostu zablokował, ale kibice za ten wybór pewnie mnie zlinczują. Na dodatek w międzyczasie na listę transferową został wysłany Callum McRobbie, zawodnik, który w sezonie miał może kilka fajnych spotkań. Pytanie dlaczego Callum McRobbie, a nie Febian Brandy? Ten drugi był królem strzelców i wiele razy ratował nam tyłek, wiem, że po prostu musi się przełamać. Rywal natomiast nie byle jaki, bo ekipa Aston Villi, która może i nie radziła sobie najlepiej w lidze, ale ma naprawdę mocny skład. Najbardziej boje się Gabby Agbonlahora, który to jest reprezentantem Anglii i jest naprawdę mocnym zawodnikiem. Samo spotkanie wiem, że będzie trudne, ale na własnym stadionie musimy walczyć o zwycięstwo. Spotkanie od samego początku było niezwykle trudne i już w 13. minucie Ashley Young wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie. Próbowali goście próbowali i mimo, że pierwsza połowa wybitnie należała do nich to nie zdobyli więcej bramek. Po przerwie to my ruszyliśmy do ataku i wyrównaliśmy w 64. minucie za sprawą Febiana Brandyego. Było to ostatnie trafienie w tym meczu i podzieliliśmy się z rywalami punktami, ale cieszę się, bo goście byli dziś naprawdę mocni.

 

(4)Crewe Alexandra 1-1 Aston Villa(13)
0-1 - Ashley Young 13'
1-1 - Febian Brandy 64'

MoM - Ashley Young 8.0 (Aston Villa)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

21.12.2013

 

Premiership 17/38

 

Sunderland vs Crewe Alexandra
Stadion The Stadium of Light, Sunderland
Skład: Courtois - Spence, Gomez, N'Daw, Alonso - Strudwick, Norwood - Mares, Strestik - Lescano, Brandy

 

Sunderland to zespół, który w swoim składzie ma naprawdę kilku ciekawych piłkarzy, którzy mogą zagrozić naszej bramce. Najbardziej obawiam się Oli Toivonena i Jordana Hendersona, piłkarzy którzy są w formie i pokazują, że potrafią grać szybko i pewnie. Kibice natomiast nie mogą pogodzić się z odejściem Andrea Guardado do Fulham, bo po dwóch sezonach spędzonych w tym klubie Ci naprawdę zaczęli go lubić. Na dodatek twierdzą, że klub rozwala pieniądze i pozyskany Carlos Cuellar, 32 letni zawodnik za 2.700.000 € to zdecydowanie za dużo. Ja natomiast wiedziałem, że pomimo ostatnich słabych spotkań to ten zespół ma potencjał i to spotkanie będzie dla nas na pewno bardzo trudne. Od samego początku chcieliśmy pokazać naszym rywalom, że nie jesteśmy tu tylko po remis, ale w bramce dzielnie bronił Craig Gordon. Dopiero w 45. minucie Oliver Norwood zdobył bramkę do szatni i z pierwszej połowy schodziliśmy mega uśmiechnięci. Po przerwie na ziemie szybko nas sprowadził Ola Toivonen, który wyrównał w 53. minucie i mecz wydawałoby się startuje od nowa. Kilka chwil później natomiast Juan Lescano daje nam po raz kolejny prowadzenie w tym spotkaniu. I gospodarze po tym starali się ile mogli, ale świetne spotkanie rozgrywał Paul Strudwick i to on dobił gospodarzy w doliczonym czasie gry drugiej połowy. Ogólnie nasz młody wychowanek wyrasta powoli na super pomocnika i już jest nim zainteresowane kilka klubów, ale póki co zdobył MVP spotkania.

 

(11)Sunderland 1-3 Crewe Alexandra(5)
0-1 - Oliver Norwood kar.45'
1-1 - Ola Toivonen 53'
1-2 - Juan Lescano 58'
1-3 - Paul Strudwick 90+2'

MoM - Paul Strudwick 8.2 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

26.12.2013

 

Premiership 18/38

 

Crewe Alexandra vs Chelsea Londyn
Stadion The Alexandra, Crewe
Skład: Courtois - Spence, Gomez, N'Daw, Alonso - Norwood, Janota - Mares, Davies - Lescano, Clayton

 

Święta, święta i po świętach, a przed nami kolejne spotkanie w ramach potyczek ligowych. Rywal nie byle jaki, bo wielka Chelsea Londyn, która obecnie zajmuje trzecią lokatę, ale strata do lidera to aż szesnaście punktów. Sprowadzony w tym sezonie Alexis Sanchez świetnie wkomponował się w drużynie i daje wiele radości kibicom. Ich najlepszym strzelcem jest Fernando Torres, który w tym sezonie w lidze zdobył już trzynaście bramek. Celem w tym spotkaniu było rozegranie się i przygotowanie do kolejnych spotkań, bo wiem, że o zwycięstwo będzie mega ciężko. Goście szybko wyszli na prowadzenie i już 19. minucie do bramki trafił Fernando Torres. Rywale starali się i dołożyli kolejną bramkę w 45. minucie za sprawą Josipa Ilicica. Po przerwie szybko padła bramka numer trzy i strzelał znów Fernando Torres. Do końca spotkania nie padło więcej bramek, ale goście pokazali wysoki poziom futbolu i w dzisiejszym dniu na pewno ciężko było by nam ich pokonać.

 

(6)Crewe Alexandra 0-3 Chelsea Londyn(3)
0-1 - Fernando Torres 19'
0-2 - Josep Ilicic 45'
0-3 - Fernando Torres 48'

MoM - Fernando Torres 8.8 (Chelsea Londyn)

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

28.12.2013

 

Premiership 19/38

 

Liverpool vs Crewe Alexandra
Stadion Anfield, Liverpool
Skład: Courtois - Jalasto, Wootton, Gomez, Liddle - Kalludra, Strudwick - Mares, Strestik - Lescano knt. (19'McRobbie), Brandy

 

Ostatnie spotkanie dało nam mocno w kość, ale nie załamujemy się i gramy dalej. Kolejnym rywalem jest ekipa wielkiego FC Liverpool, który w obecnym sezonie radzi sobie zadziwiająco słabo notując zaledwie dwunastą pozycję dotychczas. Jednak co tu dużo mówić jeśli najskuteczniejszym strzelcem drużyny jest pomocnik - Steven Gerrard, z ośmioma bramkami na koncie. Największym argumentem przeciwników obecnego managera jest to, że nie inwestuje w transfery i ostatnim największym transferem jest Giulio Migliaccio za 8.500.000, który obecnie ma 32 lata. Wiem, że szansa na wygraną jest, ale boję się, że ten wielki stadion Anfield może nas przytłoczyć. Jednak to gospodarze od początku rzucili się do ataku i już w 4. minucie Jonjo Shelvey wyprowadza zespołu gospodarzy na prowadzenie. Kibice zagrzewali swoich podopiecznych do walki, a oni jeszcze mocniej atakowali i zaowocowało to w 27. minucie trafieniem Dirka Kuyta. Nie poddawaliśmy się, ale rywale byli dziś w wyśmienitej formie. Dopiero w 37. minucie Sergi Gomez trafia bramkę kontaktową, ale do szatni schodziliśmy w nietęgich humorach. Przegrywaliśmy, a w 19. minucie Juan Lescano doznał kontuzji i musiał zejść, a w jego miejsce Callum McRobbie. Po przerwie atakowaliśmy, ale rywale przeszli do żelaznej defensywy i nie było jak się przebić. Gra się toczyła, a ponad 30.000 zgromadzonych kibiców widziało już trzy oczka na koncie swoich ulubieńców. Jednak udało nam się, bo faulowany w polu karnym Febian Brandy oddał strzał naszemu szkockiego napastnikowi, który wyrównał. Ależ cisza na stadionie, bo to była ostatnia akcja spotkania i wywozimy stąd bardzo cenny remis.

 

(12)Liverpool 2-2 Crewe Alexandra(7)
1-0 - Jonjo Shelvey 4'
2-0 - Dirk Kuyt 27'
2-1 - Sergi Gomez 37'
2-2 - Callum McRobbie kar.90+4'

MoM - Charles N'Zogbia 8.1 (Liverpool)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

31.12.2013

 

Premiership 20/38

 

Stoke City vs Crewe Alexandra

Stadion Britannia Stadium, Stoke-on-Trent
Skład: Courtois - Spence, Wootton, N'Daw, Alonso - Strudwick, Norwood - Orlandi, Henshall - McRobbie, Clayton

 

Rok zamkniemy spotkaniem z ekipą Stoke City, która w obecnym sezonie nie radzi sobie najlepiej. Od kilku miesięcy przegrywali co się da i dopiero wygrane dwa ostatnie spotkania poprawiły humor kibicom. W zeszłym sezonie poszaleli z transferami, a w tym cienko przędą i może to jest powodem obecnej sytuacji. Piętnasta pozycja nie jest najgorsza, ale mają oni zaledwie dwa oczka przewagi nad strefą spadkową i niektórzy kibice cienko to widzą. My natomiast musimy się pogodzić z tym, że Juan Lescano wróci do nas za około półtorej miesiąca ze względu na nadwyrężone więzadła kolanowe. Natomiast już jutro przychodzi do nas norweski napastnik, który może być naprawdę objawieniem ligi jeśli będzie sumiennie pracował, więc na przyszłość jestem dobrej myśli. Co do spotkania to oczywiście chcielibyśmy ten rok zamknąć zwycięstwem. Już w 7. minucie faulowany był Jonathan Walters, a do karnego podszedł Marten Gamst Pedersen i uderzył w słupek. W pierwszej połowie nie padło więcej bramek, ale było kilka akcji ciekawych dla oka. Po przerwie natomiast zaczęła się gra i w 59. minucie Laurenciu Iorga, ale my nie mieliśmy zamiaru się poddawać. Szukaliśmy luk w obronie i staraliśmy się wykorzystać dogodne sytuacje, ale na bramce dzielnie spisywał się Asmir Begovic. Dopiero w 81. minucie Max Clayton wyrównuje wynik spotkania po bezlitosnym ataku i mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 1-1. I tak jestem zadowolony, więc nie będę narzekał.

 

(15)Stoke City 1-1 Crewe Alexandra(6)
1-0 - Laurenciu Iorga 59'
1-1 - Max Clayton 81'

MoM - Marcos Alonso 7.6 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Grudzień 2013

 

Premiership
miejsce: 6
punkty : 31
bilans goli : 34:31
Finanse: -2.276.048€ (+ 2.698.523€)
Fundusz transferowy: 7.230.127
Budżet płac (tygodniowo): 300.000 €

 

Nagrody:

Młody Piłkarz Miesiąca - Thibaut Courtois- 1 Miejsce

Młody Piłkarz Miesiąca - Sergi Gomez - 2 miejsce

Młody Piłkarz Miesiąca - Max Clayton - 3 miejsce

 

Transfery (Polska):

Lipiec/Sierpień i Styczeń/Luty

 

Transfery (Świat):
Lipiec/Sierpień i Styczeń/Luty

 

Ranking FIFA:
1. Hiszpania +0, 2.Chorwacja +0, 3. Chile +0 … 31. Polska -6

 

Jak radzi sobie reprezentacja Polski?

-

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

04.01.2014

 

Puchar Anglii - Trzecia Runda

 

West Bromwich Albion vs Crewe Alexandra
Stadion The Hawtorns, West Bromwich
Skład: Courtois - Spence, Gomez, Wootton, Alonso - Gago, N'Daw - Mares Strestik - Aase, Brandy

 

Nie będę dłużej przeciągał i z przyjemnością prezentuje nasz nowy nabytek - Torstein Andersen Aase. Wychowanek klubu z Nordstrand kosztował nas 10.250.000 €, ale myślę, że ten transfer szybko się zwróci. Świetny interes na tym ubił klub Stoke City, który niedawno kupował norwega za 800.000 €, a po dwóch sezonach taka przebitka. Spotkanie w ramach Pucharu Anglii traktowałem jako rozgrzewkę i przetarcie dla nowego piłkarza, bo wiedziałem, że stać go na naprawdę dużo. Nasi rywale po awansie do Premiership nie radzą sobie najlepiej i zajmują ostatnią pozycję z zaledwie dziewięcioma punktami na koncie. Celem na tym etapie pucharu było oczywiście wygranie i przejście do kolejnej rundy. Rywale nie stawiali wielkiego oporu i już w 15. minucie Febian Brandy wyprowadza nas na prowadzenie. W pierwszej połowie dominowaliśmy i w 43. minucie Torstein Andersen Aase zdobywa bramkę w swoim debiucie, a na naszym koncie są już dwie bramki. Po przerwie nie spuszczaliśmy z tonu i atakowaliśmy, ale już na spokojniej. Przyniosło to skutek w 83. minucie i ponownie "norweski Zlatan" zdobywa bramkę i zalicza fantastyczny debiut. Świetne rozpoczęcie mamy i myślę, że pierwszy mecz po rozpoczęciu nowego roku możemy zaliczyć do udanych.

 

West Bromwich Albion 0-3 Crewe Alexandra(Aw)
0-1 - Febian Brandy 15'
0-2 - Torstein Andersen Aase 43'
0-3 - Torstein Andersen Aase 83'

MoM - Jakub Mares 9.0 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

08.01.2014

 

Premiership 21/38

 

Crewe Alexandra vs Manchester City
Stadion The Alexandra, Crewe

Skład: Courtois - Jalasto, Wootton, Gomez, Alonso - Norwood, Gago - Mares, Strestik - Aase, Clayton

 

Taki miły początek roku i już musiało się popsuć, bo dwa kolejne spotkania ligowe gramy z potentatami w lidze. Najpierw podejmiemy Manchester City, a kilka dni później Arsenal Londyn. Nasi rywale nie wzmocnili się póki co w zimowym okienku transferowym, ale ostatnia seria sześciu zwycięstw pod rząd robi wrażenie. Najlepszym strzelcem zespołu w drużynie gości jest Edin Dzeko, który w dotychczasowych rozgrywkach ligowych zdobył dziesięć bramek. Mecz na pewno jest z kategorii tych trudnych i ciężko będzie tutaj o wygraną. Od początku mecz wyglądał tak, że goście atakowali, a my się broniliśmy. Jednak w pierwszej połowie nie padły bramki, chociaż poziomem sportowego widowiska kibice mogą być zadowoleni. Po przerwie ruszyliśmy do ataku i w 47. minucie samobójczą bramkę zaliczył Nicolas Otamendi. Jednak po tej bramce w rywali wstąpił nowy duch i już po dwudziestu minutach Edin Dzeko wyrównuje wynik spotkania. Wyraźnie opadliśmy nie tyle z sił, ale jakbyśmy nie wierzyli nawet w remis i stało się to, że w doliczonym czasie gry Edin Dzeko zdobywa bramkę numer dwa dając tym samym swojemu klubowi trzy oczka.

 

(9)Crewe Alexandra 2-1 Manchester City(4)
1-0 - Nicolas Otamendi sam.47'
1-1 - Edin Dzeko 67'
1-2 - Edin Dzeko 90+2'

MoM - Edin Dzeko 8.8 (Manchester City)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Błąd w wyniku jest ;) przegrałeś 1:2 ,  a nie wygrałeś 2:1 :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
19 godzin temu, zurawwisla napisał:

Błąd w wyniku jest ;) przegrałeś 1:2 ,  a nie wygrałeś 2:1 :D

Bo w Crewe liczy się tylko zwycięstwo! Oczywiście błąd, Manchester wygrał 2-1.

-----

 

11.01.2014

 

Premiership 22/38

 

Arsenal Londyn vs Crewe Alexandra
Stadion Emirates, Londyn
Skład: Courtois - Spence, Gomez, Wootton, Alonso - Strudwick, Kalludra - Orlandi, Davies - Brandy, Janota

 

W ostatnich latach niekwestionowany lider Premiership i klub, którego "nie da się pokonać" w zmaganiach o mistrza. Arsenal Londyn kontynuuje świetną passę i w obecnym sezonie po raz kolejny idzie po mistrzostwo. My natomiast chcieliśmy rozegrać spokojnie to spotkanie i zobaczyć ile się uda ugrać. U gospodarzy jest wielu świetnych piłkarzy, a ich najlepszym strzelcem jest Robin van Persie, który na koncie ma szesnaście trafień. Oprócz tego nasi rywale stawiają na młodzież i wiedzą, że w przyszłości na pewno to zaowocuje. Mecz dla Arsenalu nie mógł się inaczej zakończyć niż zwycięstwem, ale byłem dobrej myśli. Gospodarze od samego początku dyktowali tempo tego spotkania i było ono pod ich dyktando. Jednak kibice zgromadzeni na Emirates Stadium musieli poczekać na bramkę do 41. minuty, a jej strzelcem okazał się Robin van Persie. Po przerwie nasza gra nie wyglądała o wiele lepiej i w 51. minucie Jack Wilshere, a potem w 66. minucie ponownie Robin van Persie wybili nam z głowy jakiekolwiek marzenia o udanym wyniku w tym spotkaniu. W 71. minucie bramkę honorową zdobył Febian Brandy, ale gospodarze nie byli by sobą gdyby nie upokorzyli rywala, a katem okazał się w 84. minucie Alex Song. Spotkanie przegrane w fatalnym stylu 4-1, ale rywal nie byle jaki i naprawdę widać u nich mistrzowską formę.

 

(1)Arsenal Londyn 4-1 Crewe Alexandra(11)
1-0 - Robin van Persie 41'
2-0 - Jack Wilshere 51'
3-0 - Robin van Persie 66'
3-1 - Febian Brandy 71'
4-1 - Alex Song 84
'
MoM - Jack Wilshere 9.2 (Arsenal Londyn)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

14.01.2014

 

Angielski Puchar Ligi - 1/2 Finału

 

Sunderland vs Crewe Alexandra
Stadion The Stadium of Light, Sunderland
Skład: Courtois - Jalasto, Gomez, N'Daw, Liddle (45'Alonso) - Norwood, Gago - Mares, Strstik - Aase, McRobbie

 

Spotkanie w ramach półfinału pucharu ligi na pewno będzie ciekawe dla kibiców. Rywal nie byle jaki, bo zwycięzca zeszłorocznej edycji tego pucharu - Sunderland. W lidze mamy po równo punktów, ale rywale na pewno przed sezonem liczyli na o wiele więcej niżeli dziewiąta pozycja. My natomiast staramy się ogrywać wraz z nowym napastnikiem i wiem, że stać nas na pewno na zwycięstwo w tym spotkaniu. Fajnie było by awansować do finału i może nawet wygrać go, bo na pewno dzięki temu wzrósłby prestiż klubu. Rywale od samego początku pokazywali w tym spotkaniu zęby i atakowali, ale widocznie brakowało im skuteczności. Jeśli brakuje skuteczności to trzeba atakować rywali i tak o to w 45. minucie Michael Liddle musiał zejść z powodu kontuzji, a w jego miejsce wszedł Marcos Alonso. Po przerwie nasza gra wyglądała o wiele lepiej i w 63. minucie prowadzenie dał nam Callum McRobbie, a w 74. minucie gospodarzy dobił Marek Strestik. Fakt faktem w 80. minucie Bibras Natkho zdobywa bramkę kontaktową, ale było to ich jedyne trafienie i to my wygrywamy to spotkanie w stosunku 2-1. Świetna wiadomość po świetnej grze i w finale będziemy musieli dać z siebie 100% by wygrać to spotkanie.

 

Sunderland 1-2 Crewe Alexandra(Aw)
0-1 - Callum McRobbie 63'
0-2 - Marek Strestik 74'
3-2 - Bibras Natkho 80'

MoM - Marek Strestik 8.3 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

18.01.2014

 

Premiership 23/38

 

Crewe Alexandra vs West Ham United
Stadion The Alexandra, Crewe
Skład: Courtois - Simpson, Gomez, Spence (45' Wootton), Alonso - Gago, N'Daw - Mares, Strstik - Brandy, Clayton

 

Ostatnio do nas przyszedł Danny Simpson, zawodnik Newcastle United, który za wiele nie pograł w tym klubie. Wyciągnęliśmy go z rezerw za zaledwie 1.700.000 € i uważam to za bardzo dobry transfer wzmacniający naszą linię defensywy. Ten wychowanek klubu Manchester United na pewno wzmocni naszą linię defensywy i będzie wystawiany w ramach rotacji w składzie. Co do naszych dzisiejszych rywali to jest to ekipa West Hamu United, która zajmuje pozycję bezpośrednio przed nami. Zasługa w tym na pewno Adama Hlouska, który w obecnym sezonie zdobył aż dwanaście bramek dla swojego klubu i dzielnie wspiera swoją drużynę, aby ta miała jak najlepsze wyniki. Już od samego początku spotkania rzuciliśmy się do ataku i dzięki temu w 17. minucie Jakub Mares, który to już w 12. minucie zdobył bramkę. Ponad piętnaście minut później wynik spotkania podwyższył Callum McRobbie i tym o to sposobem wygrywaliśmy 2-0. Jednak rywale nie składali broni i w 36. minucie, a następnie w 45. minucie bramki zdobywał Carlton Cole doprowadzając do wyrównania. Po przerwie szybko Callum McRobbie podwyższył wynik na 3-2 i nie oddaliśmy tego zwycięstwa do końca spotkania, więc trzy punkty zostają Crewe.

 

(9)Crewe Alexandra 3-2 West Ham United(13)
1-0 - Jakub Mares 12'
2-0 - Callum McRobbie 27'
2-1 - Carlton Cole 36'
2-2 - Carlton Cole 45'
3-2 - Callum McRobbie 47'

MoM - Callum McRobbie 8.8 (Crewe Alexandra)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×