Skocz do zawartości
Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY
Hawkeye

Seria Mass Effect

Rekomendowane odpowiedzi

Wersja PC kosztuje 70 złotych, a jakaś deluxe 100 :D Szarpnąłbym się, ale jak mam mieć pewność, że dostanę taką z angielską fonią? I czy będę mógł jakoś wprowadzić moje wybory z jedynki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Patrzę na wersję na Steam, tam jest niby interface po polsku a fonia po angielsku, ale... nie widzę żadnej list DLC! No do diabła, co jest z tą grą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kiedyś pisałem, ze BioWare ma bandycki sposób sprzedaży DLC polegający na tym iż dodatki kupujesz za punkty, a punkty jako takie sa do nabycia tylko u nich (lub EA). Z angielska fonia nie ma żadnego problemu, bo na kompie można zmienić w plikach gry, żeby mówili po ludzku. Z wyborami jest tak, ze możesz sobie wybrać przed gra co zrobiłeś w poprzedniej części. Kłopot by był z odtworzeniem twarzy, ale jak grasz na domyślnym to problem znika.

Zobacz na Allegro, bo tam klucz jest po ~20, pudełkowe po ~40. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dobra, osiągnąłem angielską wersję na xboksie. Jak usłyszałem mojego ulubionego lektora w kodeksie, to się prawie popłakałem. DLC... no cóż, będę musiał przeżyć bez nich. Na PC nie chce mi się jednak kupować drugi raz tego samego (bo najpierw gra, potem dodatki... :lol: ). Z dużych mam dostępny Overlord, Normandy Crash Site (to za darmo) i jakiś tam jeszcze. Arrival Genesis i Shadow Broker nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jedno zdziwienie: teraz trzeba mieć amunicję? :) Tzn z tego co rozumiem to nie do końca amunicja tylko "wyrzucacze ciepła", ale w jedynce prułem z pistoletu aż do zagrzania :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ano, trzeba mieć.

 

Na szybko przeglądając na telefonie reddit wyczytałem, że da się jakoś pokombinować i kupić DLC na Xbox 360, ale grać na X1.

 

Ale to trzeba było dokładniej zgłębić temat, żeby nie stracić kasy, bo na Xbox 360 Shadow Broker kosztuje bodajże 10 dolarów.

 

https://www.reddit.com/r/xboxone/comments/5x38rx/tech_cant_purchase_particular_dlc_for_mass_effect/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
51 minut temu, Dudek napisał:

Ano, trzeba mieć.

 

Na szybko przeglądając na telefonie reddit wyczytałem, że da się jakoś pokombinować i kupić DLC na Xbox 360, ale grać na X1.

 

Ale to trzeba było dokładniej zgłębić temat, żeby nie stracić kasy, bo na Xbox 360 Shadow Broker kosztuje bodajże 10 dolarów.

 

https://www.reddit.com/r/xboxone/comments/5x38rx/tech_cant_purchase_particular_dlc_for_mass_effect/

 

Niestety. Mam również 360, tam też go nie ma z uwagi na to, że na polski region po prostu tego dlc nie ma :/ miałem kiedyś australijskie konto xbox live, zalogowałem się, shadow broker jest dostępny, ale z kolei nie mogę go kupić bo australijskiej karty nie mam :lol:

 

btw

 



Podobnie jak w jedynce, dwójka również początkowo mnie odstrasza, choć mniej. Już mniejsza z tym ożywieniem, bardziej nie pasuje mi ten Cerberus na razie (po 1 godzinie gry). Niby terroryści, unofficial, a zasobów mają takie kolosalne ilości, że Alliance wymięka ;) no, trochę przesadzam, ale naprawdę, ten cały Illusion Man jest jakiś taki przesadzony (mam nadzieję że to dlatego, że mało o nim na razie wiem i stanie się bardziej wiarygodny w przyszłości :) ). 

No i broń: dobrze rozumiem, że tu nie będzie takiej różnorodności tych wszystkich karabinów jak w jedynce?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie, broni masz po dwa lub trzy modele z każdego typu, upgrady znajdujesz na misjach bądź kupujesz na Cytadeli/innych sklepach. Typy pozostały niezmienione, ale oidp jeśli grasz kimś innym niż żołnierzem, to masz ograniczony arsenał: np. tylko pistolet i strzelba, albo PM i snajperka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

...ale ja nigdzie nie widzę statsów tej broni. Słabo szukam?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mordin i jego ultraszybka mowa :lol:

  • Smutny 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mam takie pytanie... Cerberus to potężna, bogata, silna organizacja. Czy w jedynce były o niej jakieś wzmianki? Nie przypominam sobie ich i mnie to męczy trochę :) Gra się baaardzo dobrze, gdy odwiedziłem

 

wrak Normandii

 

to prawie miałem łzy w oczach, ale ten Cerberus cały czas mi nie pasuje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
27 minut temu, Feanor napisał:

Mam takie pytanie... Cerberus to potężna, bogata, silna organizacja. Czy w jedynce były o niej jakieś wzmianki? Nie przypominam sobie ich i mnie to męczy trochę :) Gra się baaardzo dobrze, gdy odwiedziłem

 

 

  Ukryj zawartość

wrak Normandii

 

 

to prawie miałem łzy w oczach, ale ten Cerberus cały czas mi nie pasuje :)

Był w pobocznych questach jako organizacja terrorystyczna. W tym temacie dość fajnie to wyjaśniają dodając jeszcze coś o książkach.

 

Dla mnie pasuje i to nie tylko do wydarzeń. Bo tak w skrócie.

 

1. Nikt nie wierzy Shepardowi i nie chce nic zrobić informacją o Żniwiarzach.

2. Atakowane są ludzkie kolonie.

3. Cerberus dążył od zawsze do ludzkiej supremacji w galaktyce.

 

W skrócie, bo nie wiem czy jakbym napisał więcej to czy bym za dużo nie zdradził.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
1 godzinę temu, Dudek napisał:

Był w pobocznych questach jako organizacja terrorystyczna. W tym temacie dość fajnie to wyjaśniają dodając jeszcze coś o książkach.

 

Dla mnie pasuje i to nie tylko do wydarzeń. Bo tak w skrócie.

 

1. Nikt nie wierzy Shepardowi i nie chce nic zrobić informacją o Żniwiarzach.

2. Atakowane są ludzkie kolonie.

3. Cerberus dążył od zawsze do ludzkiej supremacji w galaktyce.

 

W skrócie, bo nie wiem czy jakbym napisał więcej to czy bym za dużo nie zdradził.

 

Ech... zrobiłem tę misję, znalazłem tych zabitych żołnierzy, ale... to było w momencie, gdy leciałem już na Ilos i nie miałem okazji wrócić na Cytadelę (no, wiadomo) by zameldować się u tego admirała... Szkoda...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ZARAZ! Jestem na Cytadeli aktualnie, odsłuchałem wiadomości i... tam była notka o tym, że żołnierz Toombs oskarża Cerberusa o eksperymenty na ludziach. Akurat Toombsa pamiętam, bo nazwisko utkwiło mi mocno w pamięci po jednym z najlepszych odcinków X-Files w historii gdzie Toombs był czarnym charakterem. No i jeśli dobrze pamiętam, to Toombs

 

był tym drugim obok mnie żołnierzem który przeżył Akuze i polował później na naukowców.

 

Ci naukowcy Toombsa TO BYŁ CERBERUS?

I JA DLA NICH TERAZ PRACUJĘ?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oj tam, oj tam. Ale jaki statek wypasiony, i Miranda jaka fajna :))))))))))))

 

Ale ogólnie to tak. Oni byli z Cerberusa. Czy raczej pracowali dla niego.

 

Nie wiem na jakim etapie jesteś i nie chcę za dużo spoilerować, ale ogólnie większość postaci niezależnych robi mocne WTF jak się dowiaduje, że masz z nimi coś wspólnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Feanor, żaaaaałuj mocno, że nie wykonywałeś do końca wszystkich zleceń pobocznych w jedynce. W dwójce jest tak ogromna ilość smaczków i nawiązań do nawet najbanalniejszych i pozornie mało znaczących misji z jedynki (i - analogicznie - tak samo jest w trójce w stosunku do dwójki i jedynki), że miłośnik potężnej imersji, taki jak ja czy Ty, chłonie to wszystko i przy większości sytuacji towarzyszy temu efekt "wow".  Większość NPC-ów, lokacji i obiektów przewija się (jako istotne elementy historii lub chociażby rozwinięte informacje w kodeksie) w kolejnych częściach gry. Całość jest ogólnie mega spójna, a prawie każda podjęta decyzja ma jakiś efekt w kolejnej części lub po prostu dalszym etapie fabuły.

 

Przeszedłem całą trylogię trzy razy, za każdym razem starając się podejmować różne wybory, ale... No właśnie, podczas budowania całej historii w pierwszym podejściu tak się zżyłem z niektórymi bohaterami albo nawet rozwiązaniami danych sytuacji, że przy drugim i trzecim podejściu nie do końca umiałem wybrać inaczej niż wcześniej. :P I to jest w tej grze chyba najlepsze - na maxa angażuje emocjonalnie w całą historię. :)

 

Edit: A, no i wszystkie fabularne DLC w tej trylogii to dla mnie absolutny must have...

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@janek_nsn

Ja wykonałem zdecydowaną większość subquestów w jedynce, choć muszę przyznać, że niektóre z zaciśniętymi zębami: były tak strasznie powtarzalne, że to skandal jest. Nawet pomieszczenia były niemal te same :) Nie zrobiłem Pinnacle Station, Bringing Down The Sky, tych grinderów typu znajdź nieśmiertelniki albo przeskanuj keeperów (tego akurat żałuję), subquestu z porwaniem przez biotyków i jakiegoś zebrania biotyków też nie. Po prostu by nie zwariować, zrobiłem sobie normę: zadanie główne, dwa zadania poboczne i dla niektórych nie starczyło miejsca... :D

Z kolei w dwójce (na razie przynajmniej) subquesty są zdecydowanie milsze, zróżnicowane. Tylko jeden jak dotąd znalazłem w poetyce jedynki: ten, w którym znajdowałem Hammerheada, ten lewitujący czołg (przeleć się i przeskanuj 10 miejsc, błe). Niestety Arrival i Shadow Brokera nie przejdę, bo po prostu BioWare (albo EA) uznało, że skoro nie chce im się tych dodatków polonizować, a bez polonizacji się z pl wersją krzaczą, to zablokują te dodatki regionalnie :sad: To nic, że po przestawieniu mojego xboxa na angielski ściągnęła mi się angielska wersja gry, która z powyższymi dodatkami dobrze by współpracowała: jest blokada regionalna i już :/

 

ps: a Cerberus nadal mi nie leży. Terroryści dybiący na życie admirała Sojuszu, a jak wlatuję Normandią z gigantycznym logiem Cerberusa na burcie do Cytadeli, to nikt się nawet nie zająknął.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hammerheada będziesz używał kilka razy jeszcze, ale pod względem uciążliwości do mako mu bardzo daleko. Raz, że sterowanie o wiele wygodniejsze, a dwa - misji jest mniej i są trochę konkretniejsze. Powtarzalność pomieszczeń i lokacji to była największa bolączka jedynki, ale dalej już jej nie uświadczysz. :)

 

Arrival, Shadow broker i Bring down the sky to solidne DLC - rozbudowane misje które moim zdaniem jednak powinny być zawarte w fabule głównej, bo zawierają dość istotne wydarzenia i informacje. Ale i tak najlepszym DLC jest dla mnie Leviathan z 3 części, w którym 

Spoiler

 

poznajemy korzenie Żniwiarzy. :) 


 

Ogólnie największym bandytyzmem było wydanie trylogii w wersji kompletnej, która nie zawiera najważniejszych DLC. Skok na kasę i tyle...

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 23.03.2018 o 10:43, me_who napisał:

Kiedyś pisałem, ze BioWare ma bandycki sposób sprzedaży DLC polegający na tym iż dodatki kupujesz za punkty, a punkty jako takie sa do nabycia tylko u nich (lub EA). Z angielska fonia nie ma żadnego problemu, bo na kompie można zmienić w plikach gry, żeby mówili po ludzku. Z wyborami jest tak, ze możesz sobie wybrać przed gra co zrobiłeś w poprzedniej części. Kłopot by był z odtworzeniem twarzy, ale jak grasz na domyślnym to problem znika.

Zobacz na Allegro, bo tam klucz jest po ~20, pudełkowe po ~40. 

Już nie, wydali oddzielnie pakiet dlc, które można kupić bezpośrednio bez bawienia się w punkty (na pc - origin). :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dobra, przez powrót do pracy tempo spadło, ale właśnie skończyłem ostatnią misję lojalnościową (dla Tali w moim przypadku). Wszyscy bohaterowie już są (poza jakimś tajemniczym szarym slotem), więc... misja przy brązowym karle mi została. Czy w ten sposób uruchomię jakąś końcową sekwencję questów? Pytam, bo ze 4 poboczne questy mi zostały, na razie nie chce mi się ich robić, ale jeśli potem nie będę miał już okazji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×