Skocz do zawartości
Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY
Gość MikeMitnick

Kącik kulinarny

Rekomendowane odpowiedzi

Francuski gulasz wołowy na winie w sosie ziołowym by Vami

 

Składniki (na 2-3 porcje):

 

1kg wołowiny mielonej

3 duże cebule

białe wytrawne wino (może być półwytrawne)

olej

tymianek

bazylia

majeranek

pieprz

vegeta

pepperoni mancinato

zioła prowansalskie

szałwia

kapary

 

1) Mięso pokroić i posypać vegetą, świeżo zmielonym pieprzem, tymiankiem i pepperoni mancinato

2) Przysmażyć mięsko na oleju

3) Do tego dodać posiekaną drobno cebulę

4) Dolać pół butelki wina

5) Dosypać majeranek, szałwię i dużo ziół prowansalskich

6) Dusić 40 minut

7) Dosypać bazylię

8) Dodać 4 łyżki stołowe kaparów (bez zalewy)

9) Dusić jeszcze 5-10 minut

 

Voila :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
pepperoni mancinato

Vami, a co to takiego? Bo jedyny odnosnik jaki znajduje gugel jest do CMF :keke:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nowa przyprawa od Kamisa. Wystepuje pod nazwą "Czerwony smok" bodajże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

O to to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak wiemy zaczęło się grillowanie, przynajmniej u mnie. Co ciekawego polecacie (nie mówię tutaj o kiełbaskach rzecz jasna, bo to jest pewnego rodzaju standard :P)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Już dawno przestałem robić kiełbasę na grillu ;)

Ja preferuję karkówkę i piersi z kurczaka. Oczywiście wszystko wcześniej odleżane w lodówce w jakiejś marynacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Na grilla polecam

Żeberka wieprzowe z musztardą i rozmarynem

1,5 kg żeberek wieprzowych

świeżo zmielony pieprz i sól

Marynata

20 dkg ostrej musztady (sarepska może być, jak ma ktoś pod ręką polecam dijońską, lub piekielną z Pegaza)

2 łyżki Majeranku

po pół łyżeczki rozmarynu i oregano

4 liście laurowe

 

Żeberka umyć, osuszyć, podzielić na porcję, oprószyć solą i pieprzem. Przygotować marynatę: rozmaryn rozkruszyć połączyć z musztardą, oregano i majerankiem. Posmarować nią mięso i ułożyć w naczyniu, przekładając liśćmi laurowymi. Naczynie przykryć, wstawić do lodówki na 24 godziny. Żeberka wyjąć, i upiec na grillu smarując pozostałą marynatą

 

Przepis sprawdzony. Żeberka są bardzo soczyste i są bardzo smaczne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Co do musztardy to rosyjska Kamis the one and only.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oto mój przepis na "obiad studenta" (właśnie przed chwila wypróbowane :keke: )

 

1. Jajecznica na czipsach (proporcje podaje na jedna osobę).

 

3 jajka

ok. 70-80 g czipsów (najlepiej bekonowe, mogą być made in biedronka :D )

łyżka oleju/masła

 

Około 60 g czipsów (tak ponad pól paczki 100 g), tłuczemy w drobny mak.

3 jajka rozbełtać i połączyć z masa czipsową.

Wrzucić na gorący tłuszcz, smażyć mieszając i włala :D

Tak smaczne, jak proste i niezdrowe :D

 

 

2. Sałatka z tuńczyka

 

Puszka tuńczyka w sosie własnym

Pól dużej, lub mniejsza puszka kukurydzy

3 jajka

żółty ser

majonez

przyprawy

 

Jaka ugotowane na twardo pokroić w drobną kosteczkę i wrzucić do miseczki. Dodać do tego odsączonego tuńczyka i odsączoną kukurydze. Pokroić 3 plasterki żółtego sera i też tam wrzucić. Do tego ze dwie łychy majonezu, sól, pieprz (duuużo pieprzu), suszona bazylia. Wymieszać i konsumować ze smakiem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Co do musztardy to rosyjska Kamis the one and only.

 

Vami

a co sądzisz o musztardzie Dijon?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Łagodniejsza, czyli gorsza ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Poszukuję sprawdzonego przepisu na przyrządzenie szparagów. Najlepiej, żeby było to danie niezbyt ostre. Na 3-4 osób. Za pomysły będę wdzięczny :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W związku z wyciem w Maryni, przepis na hamerykańskie do bólu zastawek chocolate chip cookies:

 

Składniki

- 3/4 szklanki cukru trzcinowego (takiego fajnego brązowego)

- 3/4 szklanki zwykłego cukru z Leppera

- kostka masła

- dwa jajca

- dwie tabliczki czekolady

- opcjonalnie przygarść orzechów włoskich

- łyżeczka do półtorej aromatu waniliowego

- łyżeczka sody oczyszczonej

- szczypta soli

- 2 do 2.5 szklanki mąki (na wyczucie)

 

Przygotowanie

1. Orzechy posiekać

2. Czekoladę porąbać na małe kawałki (polecam przed porąbaniem jak i po porąbaniu trzymać ją w lodówce, wtedy się tak nie rozłazi w trakcie pracy)

3. Masło zmiksować do konsystencji maziowatej (ja zawsze z godzinę wcześniej wykładam na słońce, wtedy jest gotowe po 15 sekundach obróbki mikserem)

4. Dorzucić jaja bez skorupek :> i cały cukier, wymieszać mikserem, potem poucierać wedle uznania, by rozetrzeć cukier do pożądanej wielkości.

5. Dodać mąkę, sól i sodę, wymieszać mikserem (mąkę najlepiej na 2-3 rzuty)

6. Dorzucić czekoladę, orzechy i aromat, znów wymieszać mikserem. Gotowe ciasto jest brązowe i maziowate.

7. W międzyczasie piekarnik rozgrzać na 190 stopni.

8. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, wyłożyć ciasto w niewielkie kupki (podczas pieczenia opadnie, ale się solidnie rozleje) w liczbie dwunastu na blachę.

9. Piec mniej więcej 12-13 minut, zależnie od piekarnika.

10. Gotowe ciastka będą miękkie, ale nie oznacza to, że są surowe, po wyłożeniu do ostygnięcia stwardnieją.

11. Wszamać po ostygnięciu, na przykład zapijając mlekiem.

12. Przez następny tydzień nie mierzyć poziomu cholesterolu i trójglicerydów we krwi!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Co do musztardy to rosyjska Kamis the one and only.

Vami

a co sądzisz o musztardzie Dijon?

Ta musztarda świetnie nadaje się do sosu vinaigrette:

 

- 5 łyżek oliwy z oliwek

- łyżeczka soku cytrynowego

- czubata łyżeczka musztardy

- odrobina majonezu

- sól i pieprz

 

Proporcje przybliżone, ja zawsze daję "na oko".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

a ja mam następujące pytanko: Co słodkiego można upichcic z ryżu xD ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
a ja mam następujące pytanko: Co słodkiego można upichcic z ryżu xD ?

 

 

Dużo rzeczy. Ryz na mleku, zupka mleczna z ryżem, Ryż zapiekany z jabłkami i cynamonem, Kleik ryzowy z sokiem malinowym (polecam zdrowe i bardzo smaczne). Ogólnie jeszcze można zrobić wiele rzeczy słodko-kwaśnych wywodzących się z róznych kuchni azjatyckich. Można też upiec ryżowe ciasteczka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Ryż zapiekany z jabłkami i cynamonem

 

Podstawa wyżywienia w latach dzieciństwie a potem przy biegunkach ;) Polecam, smaczne, szybkie i szybkie w przygotowaniu.

 

PS. Tylko nie można wierzyć przepisom mówiącym o ryżu na mleku, najlepiej wychodzi z piekarnika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Ryż zapiekany z jabłkami i cynamonem

 

Podstawa wyżywienia w latach dzieciństwie a potem przy biegunkach ;)

Do tej pory jest to chyba moje ulubione danie "na szybko" :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Temat może i bardziej pasował by do absurdalnego, ale ostatnio to trochę niepotrzebnie dyżurny temat, więc napiszę tutaj:

 

Gościem ostatniego posiedzenia sejmowej komisji zdrowia publicznego była prof. Barbara Zahorska-Markiewicz, prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością. I to ona zwróciła posłom uwagę, że cieszące się wielką oglądalnością programy kulinarne powinny promować zdrowe odżywanie. Dotyczy to programów autorskich, jak również telewizji śniadaniowych. Także scenarzyści popularnych seriali powinni umieścić w nich bohaterów, którzy walczą z otyłością.

 

"Telewizja pokazuje zbyt wiele przepisów na potrawy smażone, z dodatkiem dużej ilości śmietany" - mówi prof. Zahorska-Markiewicz. "Należy zachęcać ludzi do jedzenia jarzyn i pokazywać atrakcyjne przepisy na ich bazie."

 

Posłowie podchwycili pomysł. Szef komisji Aleksander Sopliński z PSL uważa, że posłowie powinni rozesłać apel do telewizji, szczególnie ośrodków regionalnych, które prezentują tłustą kuchnię etniczną. "W ramach misji publicznej powinny lansować np. zdrową zupę ogórkową i żurek zamiast tuczących pieczeni i klusek z sosem" -uważa poseł.

 

Jednak telewizyjnym gwiazdom gotowania poselskie zakusy nie są w smak. "Cudaczny pomysł" - komentuje Robert Makłowicz. Nie wyobraża on sobie, by np. smakowitej zupy ziemniaczanej nie zabielić śmietaną, a prezentując przysmaki kuchni węgierskiej, zapomnieć o słoninie. "Nie oznacza to, że jeśli pokażę słoninę, to trzeba ją jeść pięć razy dziennie" - denerwuje się.

 

Myślę, że pani Zahorska-Markiewicz, jak i popierający ją pan Sopliński żyją chyba w innym świecie. Po pierwsze, osoby, które mają problemy z nadwagą i (częściej) z niezdrowym odżywianiem, raczej nie oglądają programów kulinarnych w poszukiwaniu inspiracji na następne tłuste potrawy. Wydaje mi się też, że widzowie nie traktują programów kulinarnych jako książek kucharskich, a właśnie jako programy edukacyjne i właśnie poznawanie obcych potraw i nowych smaków bardziej nosi znamiona misji niż kucharz pokazujący jak się gotuje wywar z warzyw i makaron.

 

Co więcej (po drugie) jestem zdania, że właśnie to zróżnicowanie potraw tworzy świadomość kultury żywieniowej, zawsze posiłek przygotowany własnoręcznie z naturalnych produktów, choćby to była tłusta golonka, czy gęsta od śmietany zupa, będzie zdrowsza od stołowania się w kebaberii czy pizzerii, albo przygrzewania półproduktów w piekarniku/mikrofalówce. Myślę, że lepszym pomysłem byłoby przeciwdziałanie takim zjawiskom, jak żywienie się dzieci głównie czipsami/frytkami/batonikami, niż niszczenie programów edukacyjnych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×