Skocz do zawartości
Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY
snikers88

Tottenham - "SPURS"

Rekomendowane odpowiedzi

Tyle tematów o innych klubach, tylu fanów i graczy grających Tottenhamem w FMach a jeszcze nikt nie założył tematu o nich :):)

 

Piszmy o transferach, newsach, meczach rozegranych, przyszłych itd o wszystkim co związane z Kogutami :):hi:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tottki wyhaczyły jednego z ciekawszych trenerów Premierleague i śmiem twierdzić, że jeżeli on ich nie poustawia, nie obudzi Lameli i Soldado to już mało kto może podołać. A wszystko zależne od almighty Levy'ego, jedno z dziwniej działających prezesów na Statku Premiera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak narazie po ostatnim meczu nic się nie zmieniło, fakt bez kilku podstawowych graczy ale dalej padake grają i dalej jest ten sam problem "obrona" nie zawodny dalej Lloris który wyciągnął kilka piłek.

 

Mam nadzieję że pachettino w koncu wyciągnie Kogutów na właściwe tory.

 

Oglądając LIV-SOU mam dobre na to przczucia co do nowego sezonu. Święci dziś w drugiej połowie bez swoich trzech ważnych piłkarzy dominowali LIV niesamowitym presingiem i odbiorem piłki. Widać, że zawodnicy mają świetnie dopracowane schematy i poruszają się bardzo inteligentnie bez piłki w swoich strefach. Tottenhamowi tego bardzo brakuje. Cieszy mnie dobra forma Świętych bo to jest głównie zasługa Pochettino. Tak im wpoił swój system, że nawet zeszłoroczni rezerwowi na pamięć to znają. Oby nasz "materiał" okazał się plastyczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ciężko oczekiwać zmian po jednym okresie przygotowawczym, Koguty to bardzo specyficzna drużyna, gdzie chyba zawsze problemem była psychika graczy. Pochettino trzeba dać czas, ale w Soton pokazał, że ma wielki potencjał. Jego styl gry odrobinę przypomina AVB aczkolwiek wydaje się lepiej komunikować z szatnią niż Portugalczyk. W Soton była też mniejsza presja zawsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Szkoda też że nie zabrał ze sobą graczy z Soton, aczkolwiek kadra spurs jest pokaźna. Najważniejsze by nie tracili u siebie punktów jak i na wyjeździe ze słabszymi. Styl AVB hmm on w ogóle jakiś miał? chciał grać jak barcelona tylko nie wziął pod uwagę że to nie ta liga i nie tacy zawodnicy nie z takimi. To samo próbował Bakero w lechu sprawdzało się tak ale w kilku meczach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pierwszy sezon pod okiem AVB był bardzo dobry, nie ma co narzekać. Okoliczności jego odejścia moim zdaniem dalej są bezsensowne. Drużyna grała słabo, ale dawała radę w tabeli, a po wymianie tylu zawodników wiadomo było, że potrzeba czasu, którego AVB nie dostał.

Styl? Wysoki pressing, krycie strefą, rozpoczynanie rozgrywania od obrony...Spurs potrafili ładnie grać, ale po odejściu Bale'a potrzebowali czasu co pokazał Sherwood, który nic nie dał drużynie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Za AVB zespół może i grał ładnie, ale nieskutecznie, poza tym AVB nie umiał ustawić zespołu, co pokazał po jego wywaleniu Ade. Tymczasem nadal nie mamy napastnika, a Poch zaczyna odchudzać kadrę - jako pierwszy za niepotrzebnego uznany został Holtby i pewnie na dniach odejdzie. Jasne, skład jest liczny, ale mimo to szkoda mi go.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Strasznie dziwna sprawa Oo. Holtby był chyba najlepszym piłkarzem Kogutów w sparingach, na polskiej stronie Spurs czytałem dyskusje, że to będzie pewniak do gry w środku pola, że jest w fantastycznej formie itd. Już to, że nie wyszedł w wyjsciowym skladzie z West Hamem mnie zdziwiło, a teraz głosy że mają go sprzedać... :|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Czyżby coś nabroił? Może aby uniknąć zniechęcenia potencjalnych kupców ukręcono sprawie łeb, a piłkarz ma odejść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Może Poch jako Argentyńczyk mści się za finał MŚ?

 

Lewis bardzo pozytywnie wypowiadał się o Pochu przed sezonem. Pewnie mu nie pasuje do koncepcji i tyle, pomocników mamy sporo. Nie mieścił się w składzie przed rokiem, po co miał znowu się pętać po wypożyczeniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No, ale w obliczu sprzedazy Gylfiego, Lewis mial prawo liczyc na w miare regularne wystepy... Dziwna sprawa, bo oddajemy w zasadzie dwoch graczy na podobnych pozycjach, niespecjalnie wzmacniajac sie kims w zamian :-k

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pytanie, czy musimy. Na środku pomocy są (w różnych rolach) Sandro, Paulinho, Dembele, Chadli, Eriksen, Capoue i Bentaleb. A miejsca są tylko dwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No u Pochettino raczej będą trzy. Ale pomijając już to, po pierwsze - Holtby i Eriksen to w tej chwili jedyni piłkarze mogący pełnić rolę grających za napastnikiem ofensywnych pomocników. Po odejściu Lewisa zostanie sam Duńczyk. Dwa - Holtby jest zwyczajnie lepszy(albo uściślając - lepiej się prezentujący w Tottenhamie) od większości pozostałych środkowych pomocników. Moussa "Nie potrafie zagrać jednej prostopadłej piłki przez cały sezon" Dembele, fatalny Paulinho, zapchajdziura Capue, nadający się tylko na rezerwowego, Bentaleb o umiejętnościach na poziomie klubu walczącego o utrzymanie i archaicznie grający Sandro, który może w pewnych elementach jest świetny, ale tacy piłkarze raczej odchodzą powoli do lamusa, zwłaszcza jeśli Pochettino chce grać techniczną, kombinacyjną piłkę. Także bardziej ilość nad jakością w tym środku pola, a Holtby (ponoć) wymiatał w sparingach przedsezonowych, no i generalnie na mnie zawsze robił raczej pozytywne wrażenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ufam Pochettino, a u Holtby'ego czuję casus Ramireza - czyli talentu nie pasującego do koncepcji i średniego psychicznie. Holtby jest utalentowany, ale ja wiem czy przy Eriksenie by pograł. Liczę na to, że Townsend i Lamela się rozwiną u Argentyńczyka, a Lennon czy Dembele odżyją. Capoue i Paulinho też potrafili zagrać dobre zawody, więc bardziej od Mauricio oczekuje odbudowania zawodników niż rewolty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wolałbym by Lewis został miał niezły sezon na wypożyczeniu teraz w sparingach też niczego sobie, Paulinho jakoś nie specjalnie gra widać to też było na MŚ, Dembele mało kreatywny gracz, Bentaleb nie ta liga jeszcze. Sandro (DP) - Holtby (PŚ) - Eriksen (OPŚ) tak bym widział środek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Na mecz z AEL wracają gracze z MŚ - Chadli, Vertonghen i Dembele oraz Paulinho, którzy nie grali z WEST Hamem niestety Walker i Chiriches leczą kontuzję. Ponadto też nie zagrają Eriksen i Capoue, którzy dostali możliwośc odpoczynku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Lewis zagrał na Cyprze 66 minut, więc może jednak więcej w tym plotek niż faktów. Świetny mecz Lameli, może w końcu zacznie się spłacać, bo potencjał chłopak ma. Trochę martwi fakt, że ponoć AEL przez długie chwile był po prostu lepszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

"

Tottenham pokonał swojego cypryjskiego rywala i bardzo zbliżył się do fazy grupowej Ligi Europy. Na szczęście w piłce nożnej nie przyznaje się punktów za styl, bo podopieczni Mauricio Pochettino nie uzbieraliby ich zbyt wiele.

Koguty straciły bramkę w pierwszej połowie po niefortunnym podaniu Harrego Kane'a do Paulinho. AEL Limassol utrzymywał jednobramkową przwagę przez większość meczu.

W drugiej połowie dobrą zmianę dał Erik Lamela, notując dwie asysty. Argentyńczyk już w 3 minucie spędzonej na boisku, przelobował linię obrony Limassol. Na końcu podania znalazł się Soldado, który wolejem umieścił piłke w siatce. Kibice zebrani na stadionie Antonis Papadopoulos mięli okazję zobaczyć namiastkę napastnika, którego Tottenham kupował z Valencii.

Prowadzenie Spurs zapewnił Harry Kane. Anglik już wcześniej kilkakrotnie nękał Fegroucha strzałami zza pola karnego. W 81 minucie podanie Lameli wprowadziło go do 16-tki gospodarzy i tej okazji już nie zmarnował. Silnym strzałem dał niewielkie szanse bramkarzowi Limassol.

Zwycięsto 2-1 stawia Koguty w dość komfortowej sytuacji, bo teraz drużyna z Cypru, będzie musiał zdobyć aż dwie bramki na White Hart Lane. Tottenham natomiast na własnym terenie spisuje się lepiej gdy rywal gra w otwarte karty.


AEL Limassol: Fegrouch, Sielis, Carlitos, Cadu, Diego Barcelos, Edmar, Luciano Bebe (Eleftheriou, 67), Guidileye, Sardinero (Carlitos, 80), Gikiewicz (Tagbajumi, 73), Nikolaou ©

Spurs: Lloris ©; Naughton, Dier, Vertonghen, Davies; Bentaleb, Paulinho (Chadli, 59); Townsend (Lamela, 72), Holtby (Dembele, 67), Kane; Soldado.

Bramki: AEL - Sardinero (27). Spurs - Soldado (74), Kane (81).

Żółte kartki: AEL - Cadu. Spurs - Holtby, Soldado, Davies."

A no styl martwi ale 2 bramki strzelone na wyjeździe nie jest źle nawet przy słabszej grze. Na to poprostu trzeba czasu widocznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A tymczasem pojawiły się ploty o rychłym przejściu do Spurs Federico Fazio z Sevilli za 8M; ponoć (z naciskiem na "ponoć") rozmowy są już zaawansowane. Nie da się ukryć, że DC nam się bardzo przyda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tom Carroll wypożyczony na cały sezon do Swansea. Jednym słowem znów nici z jego gry w pierwszym zespole, a ma już 23 lata. Z plotek - Hull ma się interesować Dawsonem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×