Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

1 czerwca na Ukrainie rozpoczęło się letnie okienko transferowe. U nas był to czas wzmożonej aktywności, ale zanim zaprezentuję wam nowe nabytki, czas na kilka spraw bieżących. Polska na Mistrzostwach Europy trafiła do grupy z Turcją, Czechami i Serbią i moim zdaniem jest to ciężka, acz bardzo wyrównana grupa. Polska grupa to grupa A, w grupie B znalazły się Francja, Włochy, Ukraina i Szkocja. Tutaj faworyci są dwaj - Francja i Włochy. W grupie C znaleźli się Anglicy, Holendrzy, Chorwaci i Ży... ekhm, Izraelczycy. Moim zdaniem taka też będzie kolejność w grupie. Grupa D to Hiszpanie, Niemcy, Grecy i Bułgarzy i tutaj faworyci również są bardzo widoczni. Dziwi brak m.in. Portugalii i Rosji, ale ci pierwsi byli gorsi od Bułgarów, Greków i Irlandczyków, a ci drudzy uplasowali się za Holandią i Serbią.

 

Nowym menedżerem Wisły Kraków został Ryszard Tarasiewicz (:o), który zostawił Śląska Wrocław, by przejąć ekipę mistrza Polski. We Wrocławiu zaś nowym menedżerem ogłoszono Dariusza Kubickiego.

 

No, a teraz czas na nowe nabytki. Pierwszy z nich to bramkarz Vitaliy Rudenko, który ma być dublerem Pyatova. Przybył z Czernomorca za 2,7 mln euro rozłożonych na 48 rat (zresztą każdy transfer jest rozłożony na 48 rat). Drugi nabytek to Taras Stepanenko, nasz podstawowy defensywny pomocnik, który obecnie przebywa z kadrą Ukrainy na Mistrzostwach Europy, i niech to będzie wystarczająca rekomendacja. Zapłaciliśmy za niego 11,5 mln euro, a przybył z Tereka Grozny. Trzeci nabytek to dubler Ilsinho na prawym skrzydle Marko Devic. Mam nadzieję, że będzie się dobrze spisywać. Zapłaciliśmy za niego 6,75 mln euro Metalistowi Charków. I wreszcie ostatni nabytek i jednocześnie obiecana bomba transferowa, oto on: Pablo Piatti!!!. Mam nadzieję, że będzie kozaczył niesamowicie, tym bardziej, że Livorno dostało od nas 17,75 mln euro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Bomba widzę okazała się niewypałem. Szkoda :/.

 

Tuż przed pierwszymi meczami Euro 2012 udało mi się skompletować kadrę na sezon 2012/2013. Najpierw przybył do nas Vasyl Kobin, kupiony za 3 mln euro. Będzie on dublerem dla Darijo Srny, którym mocno zaczyna się interesować Roberto Mancini, szkoleniowiec Manchesteru United. Chorwat jest jednak nie na sprzedaż. Kolejne wzmocnienie to Kyrylo Petrov, wypożyczony z FC Porto za 1,2 mln euro. On również będzie dublerem, ale tym razem Stepanenki. I ostatnim nabytkiem był Diego Costa, ściągnięty za niebagatelną sumę, bo aż za 10,5 mln euro!!! Brazylijczyk przybył z Real Valladolid i będzie mocno naciskał na Piattiego. Z klubu póki co odszedł tylko Khudzmanov, za 550 tyś. euro wzmocnił Metalista. Znacznie wzmocniłem też kadrę trenerską i dużo sobie po niej obiecuję. A w sparingach zagramy z Myrhorodem, Centralem, Litexem, Dynamem Kijów oraz Olimpikiem Donieck.

 

W międzyczasie obejrzałem, jak Polska 11 czerwca 2012 roku pokonuje na inaugurację Euro Czechów 3:1, by kilka dni później w takim samym stosunku przegrać z Turkami. Tak więc wszystko jest w naszych rękach, a przeciwnik nie byle jaki - Serbowie. Kibicujmy naszym!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No prawdę mówiąc, to spodziewałem się większego nazwiska :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Bomba to transfery typu Beckham do PSG czy Fabregas do Barcelony. Piatti może dużo nastrzela u Cb i wtedy stanie się gwiazdą ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Piatti dobry, ale też szczerze mówiąc liczyłem na kogoś lepszego ;) Mimo to transfery dobre, wspomniany wcześniej Piatti i Diego Costa powinni grać pierwsze skrzypce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Też czuje niedosyt, większą bombą byłby nawet transfer jakiegoś zawodnika pokroju Lewandowskiego, ale Piatti, który nigdzie do tej pory gwiazdą nie był to raczej średni transfer, szczególnie za taką cenę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kobin, Stepanenko, Devic, Diego Costa... widzę sprowadziłeś wielu byłych zawodników Szachtara. No chyba tylko Devic nie grał w tej wersji jeszcze w Szachtarze, tylko obecnie, no ale jakieś powiązanie jest.

 

Też liczyłem na coś więcej niż Piatti. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No może nie ściągnąłeś jakiś wielkich gwiazd, ale może stworzysz "kolektyw", który wygra Ci niejeden mecz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jakby wam to wyjaśnić, drodzy Czytelnicy... na pozycję napastnika nie miałem większego wyboru. W teorii mogłem ściągnąć i owszem, Lewandowskiego czy nawet Neymara, ale Lewy był chyba kontuzjowany, a Neymar w FM 2010 jest na poziomie Piattiego. Dlatego Piatti. Poza tym w każdym z sezonów, czy to w Almerii, czy w Livorno koleś nie schodził poniżej 7.30

@ZachowajDystans - poza Kobinem nikt wcześniej nie grał w Szachtarze, Stepanenko jest wychowankiem Metalurga Zp, a Diego Costa poza Hiszpanią nigdzie wcześniej nie grał.

 

Fazy grupowe EURO 2012 zakończone. Polska jak nie ona spięła się w decydującym meczu i po golach Lewandowskiego, Janczyka ( :o) i Mili wygraliśmy z Serbami 3:1. Współgospodarz EURO, Ukraina, zawiódł i z zerowym dorobkiem punktowym zajął ostatnie miejsce, z której awans wywalczyli Francuzi i Włosi. W grupie C doszło do małej sensacji, zwycięzcą grupy była bowiem Chorwacja, a na drugim miejscu była Anglia, wobec powyższego za burtą EURO znaleźli się Holendrzy! Z kolei Hiszpania pogrążyła się w żałobie, ponieważ ich reprezentacja nie wyszła z grupy, a obok Niemców awansowali Grecy.

 

W Polsce natychmiast zapanowała klasyczna polska euforia, od piłkarzy wymagano wręcz zdobycia Mistrzostw Europy. Kubeł lodowatej wody na rozgrzane głowy co po niektórych wylał Giuseppe Rossi, w 14 minut kompletując hat-tricka i eliminując Polaków. Francja, pomimo czerwonej kartki dla Toulalana po przerwie, wygrała z Czechami 1:0, a bohaterem stał się napastnik Atletico Madryt Florent Sinama-Pongolle. W derbach Bałkanów Chorwacja, dowodzona swoją drogą przez piłkarza Szachtara, Darijo Srnę, wygrała po golu Jerko Leko na dwanaście minut przed końcem meczu. Ale najlepszym widowiskiem był rewanż za finał MŚ 1966 - Niemcy na Donbas-Arenie rozgromili Anglików 5:0! Wszyscy, włącznie ze mną, spodziewali się bardziej wyrównanego widowiska, a tu proszę!

 

W półfinałach niespodzianek nie było. Na Stadionie Olimpijskim w Kijowie Niemcy pokonali Włochów 1:0, w czym pomogła z pewnością czerwona kartka dla Gattuso siedemnaście minut przed końcem. W drugim półfinale Francuzi bez problemów rozjechali na Stadionie Narodowym Chorwatów 3:1 po golach Benzemy, Meneza i Ribery`ego, mimo że ustasze pierwsi objęli prowadzenie po golu Ivicy Olicia. A wielki finał na... Stadionie Śląskim (:o :o :o :o :o :o) stał na bardzo wysokim poziomie. W regulaminowym czasie gry było 1:1 - dla Niemców trafił Neumann, a dla Francuzów - Menez. Ale w 107 minucie całą Francję ucieszył Karim Benzema, pokonując niemieckiego bramkarza. EURO się wiec już niestety skończyło i trzeba było wracać do pracy w klubach. W międzyczasie dopięliśmy szczegóły transferu Luiza Adriano. Nieskuteczny Brazylijczyk 1 sierpnia przeniesie się do Kryljów Sowietow Samara za 1,7 mln euro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Skoro kupowaliśmy sporą liczbę zawodników, część trzeba było sprzedać. I tak z klubu odszedł trzeci bramkarz Bogdan Shust. Kupił go Panathinaikos za 950 tyś. euro. Kolejnym graczem, którego pozbyliśmy się z klubu był Fernandinho. Jest bardzo dobry, ale nie chciałem mu blokować kariery, więc puściłem go do Frankfurtu za 4,2 mln euro. Z tego samego powodu Donieck opuścił Sebastian Dubardier, kupiony przez Elche za 2,3 mln euro. Oprócz tego na wolny transfer odeszli przyszli emeryci oraz niespełnione nadzieje donieckiego futbolu. Mógł też odejść George Ogararu, ale odrzucił oferty Duisburga i Stuttgarter Kickers.

 

A wszystko to przed moim oficjalnym debiutem w roli szkoleniowca zespołu. Naszym rywalem w finale Superpucharu Ukrainy jest średniak ukraińskiej Ekstraklasy Iliczywiec Mariupol.

 

W 16 minucie Piatti świetnie zagrał na lewo do Ansaldiego, ten dośrodkował, ale Gladkiy w dobrej sytuacji spudłował. 5 minut później Argentyńczyk pięknie powalczył o piłkę, Gladkiy znów dostał piłkę pod nogi, i w sytuacji, kiedy lepiej było, żeby dośrodkował, obił wątrobę bramkarzowi przeciwników. W tym meczu jednak sprawdziło się porzekadło, że do trzech razy sztuka, i w 28 minucie Piatti wymienił podania ze Stepanenką, nasz DPŚ popisał się świetnym prostopadłym podaniem, a Piatti mocnym strzałem pokonał Romanenkę! W kolejnych minutach, delikatnie mówiąc nie działo się za wiele, aż w 51 minucie Ilsinho dobrze dośrodkował z prawej strony, Chuchman źle wybił piłkę i byłem pewien, że Willian zdobędzie gola. Nie wiedzieć czemu, tak się jednak nie stało. Dlaczego? Nie wiem, naprawdę nie wiem. Na domiar złego siedem minut później straciliśmy głupia bramkę, Pukanych podał do Fikru, do niego doskoczyło trzech obrońców i Pyatov, mimo to zdołał skierować piłkę do siatki! Komiczna bramka. W 72 minucie niewidoczny dotąd Montolivo podał do Piattiego, ten strzelił, ale wprost w Romanenkę. Dziesięć minut później jednak znów wyszliśmy na prowadzenie, Ilsinho dośrodkował z prawej strony, Romanenko odbił piłkę do boku, ale tam stał Gladkiy, który strzelił do pustej bramki. A nie był to jeszcze koniec, Gueye podał z rzutu wolnego do Montolivo, ten z pierwszej piłki pięknie podał do Piattiego, a były zawodnik Almerii i Livorno mierzonym strzałem ustalił wynik meczu na 3:1. Pierwszy skalpik uważam za zdobyty!

 

Superpuchar Ukrainy, finał

Stadion Główny Szachtara, Donieck, 31682 widzów

SZACHTAR - Iliczywiec 3:1 (PIATTI 29`, Fikru 57`, GLADKIY 81`, PIATTI 90+1`)

MoM: Pablo Piatti (Szachtar)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Czyli jednak Piatti będzie gwiazdą. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@Miki088, mam nadzieję.

 

Ligę zaczynaliśmy klasycznym meczem na szczycie w Dniepropietrowsku. Niestety, przed spotkaniem okazało się, że za kartki zawieszony jest Gladkiy, stąd zagrać musi Luiz Adriano. Pierwszą okazję mieliśmy po kwadransie gry, piłka krążyła po polu karnym Dnipra, aż strzał oddał nasz brazylijski Rasiak. Niestety, był on strasznie niecelny. Trzy minuty później Seleznyov pomylił się dosłownie o włos! W 25 minucie Willian podał piłkę do Luiza Adriano, ten odegrał do Montolivo, strzał... broni Lastuvka! Kolejne minuty niestety były nudne jak flaki z olejem i kolejną okazję mieliśmy dopiero tuż przed przerwą, kiedy to dośrodkowania z rzutu rożnego nie wykorzystał Ischenko. Nasz stoper miał swoją drugą okazję na strzelenie bramki pięć minut później, ale jego główkę nogami obronił bramkarz gospodarzy! Kwadrans przed końcem meczu mieliśmy najlepszą okazję do strzelenia bramki, ale Montolivo uderzył tylko w poprzeczkę! 84 minuta, Golaydo podał na prawo do Shakhova, ten mocno strzelił, ale bardzo niecelnie. No cóż, nie zaczynamy tego sezonu najlepiej.

 

Ukraińska Ekstraklasa [1/30]

Arena-Dnipro, Dniepropietrowsk, 24379 widzów

Dnipro - Szachtar 0:0

MoM: Sergiy Kryvtsov (Dnipro)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Małe ogłoszenie parafialne. Ponieważ ja należę do tej specyficznej grupy osób, które w tym roku mają egzaminy gimnazjalne, więc przez jakiś czas nie będzie odcinków. Trzeba się wziąć na serio do roboty, w końcu do egzaminów został tylko tydzień :).

 

Pierwszy mecz nowego sezonu na własnym boisku to mecz drugiej kolejki z beniaminkiem, Desną Czerników*. Nikt w Doniecku nie spodziewał się innego wyniku niż nasze pewne zwycięstwo. W 11 minucie Lopes de Freitas uderzył z rzutu wolnego, ale bardzo niecelnie. Kwadrans później Diego Costa popędził z piłką, oddał strzał z dystansu... niestety bardzo niecelny. 30 minuta, Gladkiy oddał strzał, ale był on naprawdę koszmarny. Trzy minuty później mieliśmy ogromnego pecha, Willian dośrodkował z lewej strony, piłka po strzale głową Gladkiy`ego minęła bramkarza, ale Yezerskiy wybił piłkę z linii bramkowej! F**K! A pięć minut później osiągnęliśmy apogeum pecha, ponieważ Fedorivowi wyszedł strzał życia z rzutu wolnego i przegrywaliśmy już 0:1! W 56 minucie Gourouli dostał świetne podanie, oddał strzał, ale Pyatov popisał się pewną interwencją. Trzy minuty później sędzia dopatrzył się słusznego spalonego przy golu Diego Costy. W 69 minucie Gladkiy otrzymał dobre podanie od Stepanenki, nasz napastnik oddał strzał... bramkarz to obronił! Jak on tego nie trafił? A w końcówce cisnęliśmy Desnę jak pęcherz po kilku piwach, ale Montolivo, Gladkiy i dwukrotnie Piatti marnowali niezłe okazje. Do końca meczu nic się więcej nie wydarzyło. Patrząc na taką grę idzie się po prostu k***a pochlastać...

 

Ukraińska Ekstraklasa [2/30]

Donbas-Arena, Donieck, 35941 widzów

Szachtar - DESNA 0:1 (Fedoriv 38`)

MoM: Volodymyr Fedoriv (Desna)

 

Nie myślcie też sobie, że robię przerwę z powodu przegranego meczu, choć muszę przyznać, że to była klasyczna FM-owa porażka - gol z d**y i później masa niewykorzystanych okazji :/.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No czekamy na kolejne wpisy :) ale jeśli gim testy wzywają :) obyś powrócił z podwojoną siłą! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Lud chce, lud ma!

 

W trzeciej kolejce rozgrywaliśmy mecz, którego reklamować nie trzeba - Dynamo Kijów kontra Szachtar Donieck! Zagrają ze sobą dwie najbardziej zasłużone i najlepsze ekipy na Ukrainie, pomimo tego, że piłkarzy z Kijowa w zeszłym sezonie wyprzedziło Dnipro. Ten mecz zaczęliśmy od mocnego uderzenia, w 3 minucie Willian świetnie podał do Montolivo, jego strzał obronił Borovyk, ale "genialna" interwencja Leandro Almeidy sprawiła, że włoski pomocnik mógł bez problemów oddać strzał do pustej bramki, co też uczynił! W 7 minucie Srna pokazał, że potrafi bardzo dobrze bić rzuty wolne, ale jego strzał fantastycznie obronił Borovyk. Dziesięć minut później ten sam stały fragment gry wykonywał Correa, ale uderzył wprost fatalnie. Pięć minut później zawodnicy Dynama zostawili Willianowi bardzo dużo miejsca, wobec czego Brazylijczyk oddał strzał z dystansu, Borovyk jednak znów pokazał klasę. W 31 minucie Ilsinho otrzymał dobre podanie od Stepanenki, Brazylijczyk strzelił, ale bramkarz stołecznej ekipy nie miał problemów z interwencją. W 39 minucie Alberman kapitalnie podał do Williana, ten od razu uruchomił Gladkiy`ego, który oddał strzał, ale znów ten cholerny Borovyk popisał się świetną interwencją! Podobnie jak tuż przed przerwą w sytuacji sam na sam z Piattim, choć moim zdaniem Pablo mógł strzelić zdecydowanie wcześniej, on jednak chciał chyba wyczekać bramkarza. No nic, do przerwy 1:0. A w 63 minucie zwiększyliśmy nasze prowadzenie, Willian świetnie podał do Ilsinho, doskoczyło do niego trzech obrońców i bramkarz, ale oni zamotali się między sobą, co wykorzystał nasz prawoskrzydłowy, dostawiając nogę. 2:0! A Dynamo? Miało tylko jedną okazję, w 69 minucie Kravets świetnie obrócił się z piłką i oddał strzał, ale Pyatov nie miał problemów z interwencją. W 77 minucie Stepanenko podał głową do Piattiego, ten wyszedł sam na sam z bramkarzem Dynama... ale były zawodnik Livorno nie trafił nawet w światło bramki. W końcówce meczu Dynamo przycisnęło, w 83 minucie Kravchenko podał krótko do Correi, brazylijski pomocnik oddał strzał w długi róg, ale Pyatov pięknie to wyciągnął. A w ostatniej akcji meczu Banega (tak, ten Banega!) strzelił potężnie z 25 metrów, na nasze szczęście piłka trafiła tylko w słupek! Koniec! Zwycięstwo, i to z jakim rywalem!

 

Ukraińska Ekstraklasa [3/30]

Stadion im. W. Łobanowskiego, Kijów, 16863 widzów

Dynamo - SZACHTAR 0:2 (MONTOLIVO 3`, ILSINHO 63`)

MoM: Eugene Borovyk (Dynamo)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Gratulacje za zwycięstwo, jakby to nazwać? "Derbach Ukrainy"? :D Cenne 3. punkty w kieszeni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@Kraha, otóż to, i chyba po tym zwycięstwie będziemy na właściwych torach. I dzięki za gratulacje.

 

Przed meczem czwartej kolejki ligowej nie mogłem skorzystać z przebywających na Igrzyskach Olimpijskich Piattiego i Williana, których zastąpili odpowiednio Diego Costa i Kravchenko. Na Donbas-Arenie zmierzyliśmy się z PFK Sewastopolem. Od początku zaciekle atakowaliśmy bramkę gości. W 8 minucie wyprowadziliśmy świetną kontrę, Stepanenko mądrze zagrał do Montolivo, ten od razu wypuścił Gladkyi`ego, który wyszedł sam na sam z Tsyganem, ale zmarnował tę setkę. W 15 minucie Montolivo krótko zagrał z rzutu wolnego do Ischenki, który strzelił w bramkarza gości. A w 31 minucie nareszcie objęliśmy prowadzenie, Ischenko krótko podał do Riccardo, ten podniósł głowę i zauważył Diego Costę, który potężnym uderzeniem z 25 metrów wyprowadził nas na prowadzenie. Brazylijczyk już chwilę później mógł skompletować dublet, ale nie wykorzystał dobrego dośrodkowania Kravchenki. Ale jak to mówią, co się odwlecze, to nie uciecze, i chwilę później Golobunov nie przechwycił podania Kravchenki, a Gladkiy mierzonym strzałem pokonał Tsygana. Tuż po przerwie Kovalenko ograł Ischenkę, oddał strzał, ale Pyatov pewną interwencją uchronił nas przed utratą bramki. W 67 minucie Gladkiy miał podobną sytuację, co przy golu na 2:0, ale tym razem Tsygan nie dał się pokonać. Ale dziesięć minut później i tak skapitulował, Kravchenko wykonał idealne 50-metrowe podanie do Ilsinho, który w bajeczny sposób przyjął piłkę i spokojnie strzelił do pustej bramki. Do końca meczu nic się więcej nie wydarzyło. Odnosimy kolejne pewne zwycięstwo.

 

Ukraińska Ekstraklasa [4/30]

Donbas-Arena, Donieck, 35857 widzów

SZACHTAR - Sewastopol 3:0 (DIEGO COSTA 31`, GLADKYI 34`, ILSINHO 77`, Memetov 79` cz.k.)

MoM: Ilsinho (Szachtar)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Przed wyjazdowym meczem piątej kolejki z Metalurhiem Zaporoże dalej nie mogłem skorzystać z Williana i Piattiego, i o ile Argentyńczyk właśnie został po raz trzeci zawodnikiem meczu i pewnie prowadzi swoją reprezentację do triumfu, o tyle Brazylijczycy przegrali z Włochami i myślę, że niedługo powinienem mieć reprezentanta Canarinhos do swojej dyspozycji. W składzie na ten mecz nie robiłem żadnych zmian.

 

Pierwszą okazję do strzelenia bramki mieli gospodarze, Rodionov dostał podanie od Yaroshenki, Białorusin oddał strzał, ale na szczęście trafił tylko w słupek! Minutę później mieliśmy podobną sytuację, ale tym razem Pyatov obronił ten strzał. W 30 minucie Ilsinho podał głową do Gladkyi`ego, ale ten uderzył bardzo niecelnie. Dziesięć minut później Diego Costa minął obrońcę i bramkarza, dośrodkował do Gladkyi`ego, ale za mocno i nic z tej akcji nie wyszło. 60 minuta, Skavysh krótko podał do Petre, ten oddał strzał, ale bardzo niecelny. W 74 minucie Montolivo podał do Gladkyi`ego, ten odegrał do Diego Costy, który strzelił, ale zbyt mocno. W 79 minucie przeprowadziliśmy ładną, koronkową akcję, Devic strzelił, ale zbyt lekko i Zhuk pewnie złapał piłkę. W 84 minucie mieliśmy najlepszą okazję do strzelenia gola, Montolivo fantastycznie uderzył z 25 metrów, a piłka... trafiła w słupek!!! K***A!!! A już w ogóle się wk**wiłem, kiedy w 92 minucie Gladkiy w sytuacji sam na sam trafił w Zhuka! Koniec. Tracimy dwa punkty.

 

Ukraińska Ekstraklasa [5/30]

Sławutycz-Arena, Zaporoże, 11756 widzów

Metalurh Zp - Szachtar 0:0 (Fedetskiy 90+4` cz/k.)

MoM: Papa Gueye (Szachtar)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Heh, klasyka. :ściana: 30 strzałów, z czego połowa to słupki i poprzeczki, a druga połowa to niewykorzystane sytuacje sam na sam. FM jest popierdolony i trzeba się z tym pogodzić. A może zaczną coś strzelać.

 

Cierpliwości. :glaszcze:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@ZachowajDystans, no u mnie były 2-3 okazje :) ale rozumiem, że ty to mówiłeś obrazowo :) na szczęście ogarnęli się i efekty zobaczysz poniżej :)

 

Nie wiem, czemu wam zapomniałem o tym napisać, ale mamy dublera dla Gladkyi`ego. Jest to Sergiy Rudyka, kupiony z Karpat Lwów za 5,75 mln euro rozłożone na 48 rat. Tym samym uważam, że mam skompletowaną kadrę, choć możemy jeszcze stracić kilku graczy. Ardą interesuje się Inter Mediolan, Montolivo - Cagliari, HSV i Fiorentina, Jadsonem - Porto, a ostatnio Gaiem zainteresowali się w Arsenalu i w Liverpoolu. Chciałbym jednak ich wszystkich zatrzymać w swoim klubie, bo to bardzo dobrzy piłkarze.

 

W środku tygodnia asystent rozegrał mecz 2 rundy Pucharu Ukrainy z nieligową Nywą Tarnopol i zgodnie z oczekiwaniami wygraliśmy 6:0. W kolejnej rundzie zmierzymy się z Tawriją Symferopol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×