Skocz do zawartości
Ingenting

Świadomy konsumpcjonizm

Rekomendowane odpowiedzi

No i może takie są, bo po wykryciu felernego dostawcy poczuły się do odpowiedzialności i wycofały złe partie towaru, zamiast starać się zamieść sprawę pod dywan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Robi ktoś z Was (z większego miasta) zakupy spożywcze z dostawą do domu? W którym sklepie wychodzi najtańsza dostawa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
10 minut temu, jasonx napisał:

Robi ktoś z Was (z większego miasta) zakupy spożywcze z dostawą do domu? W którym sklepie wychodzi najtańsza dostawa?

Kiedyś we Frisco chyba za zakupy ponad 200 zł dostawa była darmowa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ale Frisco to chyba tylko Warszawa :-k

EDIT od 300 zł poza Warszawa tez free kurierem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja kiedyś zamawiałem z Tesco, ale nie opyla się. Brałem jakieś ciężkie rzeczy typu soki/woda itp. ale to nie wyjdzie nigdy, żeby darmowa dostawa, a przez neta nie ogarniam co kupić jeszcze, wolę chodzić po alejkach ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
5 minut temu, jmk napisał:

Ja kiedyś zamawiałem z Tesco, ale nie opyla się. Brałem jakieś ciężkie rzeczy typu soki/woda itp. ale to nie wyjdzie nigdy, żeby darmowa dostawa, a przez neta nie ogarniam co kupić jeszcze, wolę chodzić po alejkach ;)

 

Hę? To właśnie chodzenie po alejkach jest najgorsze, bo wtedy wpadają Ci rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebujesz. Jak sobie zrobisz porządną listę zakupów, to dobić do tych 200-300 zł nie powinno być problemem, a masz później jedzenie na spokojnie miesiąc, tylko dokupujesz świeżyznę na bieżąco (mięso, chleb, mleko, warzywa itp.). 

 

Ja tak zamawiałem, żeby mi dowozili zgrzewki wody, ale przerzuciliśmy się miesiąc temu na kranówę, więc ten kłopot z głowy :) Swoją drogą polecam, z tego co wiem, to w całej Polsce kranówa się nadaje do picia, a do tego "kiepskiego/innego smaku" człowiek się szybko przyzwyczaja. Ja miałem tylko taki problem, że byłem przyzwyczajony do tego, że zawsze gdzieś stała butelka wody, a że siedząc przy kompie 2-3h potrafię spokojnie obalić 1,5L, to latanie ze szklaneczką nie wchodziło w rachubę. Dlatego kupiłem sobie i żonie takie bidony (cholernie popularne na zachodzie, każdy z takim lata), dodatkowo żona dostała taki z wkładką do środka, gdzie wrzuca sobie cytrynę dla poprawienia smaku.

Moja butelka

Butelka żony

  • Lubię! 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Chyba nie lubisz jeść :P Ja muszę robić zakupy codziennie, bo jak zrobię na cały tydzień to... i tak jutro pusta lodówka. Po prostu jak coś mam, to zjem :D Miesiąc? Kurde :D Chyba musiałby tam węgiel leżeć, bym go nie zeżarł.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
20 minut temu, jmk napisał:

ale nie opyla się

możesz rozwinąć? ja kiedyś jak patrzyłem na ceny produktów to od 5 do 20% droższe + hajs za dostawe... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
10 minut temu, Vami napisał:

Chyba nie lubisz jeść :P Ja muszę robić zakupy codziennie, bo jak zrobię na cały tydzień to... i tak jutro pusta lodówka. Po prostu jak coś mam, to zjem :D Miesiąc? Kurde :D Chyba musiałby tam węgiel leżeć, bym go nie zeżarł.

I co, wpierdolisz w jeden dzień 8 puch pomidorów w puszce i 5 paczek makaronu? :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
22 minuty temu, Reaper napisał:

 

Moja butelka

 

Coś w tym jest, że są popularne, też taka mam ;)

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
1 godzinę temu, Reaper napisał:

I co, wpierdolisz w jeden dzień 8 puch pomidorów w puszce i 5 paczek makaronu? :P 

Nie, ale jak np. kupię 3 kilo mięsa, to z dużym prawdopodobieństwem nie będzie go po 2 dniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
2 godziny temu, klinsmann napisał:

możesz rozwinąć? ja kiedyś jak patrzyłem na ceny produktów to od 5 do 20% droższe + hajs za dostawe...  

Dziwne, zaczynając kupować w Tesco z dowozem do domu po jakimś czasie porównałem ceny z dowozem z tymi zrobionymi np. w Carrefourze, do którego mam bliżej, i różnicy właściwie nie było, a jeśli już - to groszowe i nie zawsze na niekorzyść internetowych zakupów ;)

Więc od miesięcy robię zakupy z dostawą, ta dopłata ~7 zł to nieporównywalny koszt z tym, ile czasu traciłem na wybór lub choćby na przejazd autem. Odtąd zachodzę w głowę, dlaczego to nie jest standard i po co ludzie jeszcze chodzą do sklepów :keke:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

My sie zastanawialismy nad Tesco kilka miesiecy temu, jak mloda byla malutka i na nic nie bylo czasu. Szybko jednak zrezygnowalismy, bo po prostu ceny sa kilka procent wyzsze i przy wiekszych zakupach roznica jest juz calkiem spora. Jedyny plus to wygoda, ale nie za taki koszt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
1 minutę temu, Scorpio napisał:

My sie zastanawialismy nad Tesco kilka miesiecy temu, jak mloda byla malutka i na nic nie bylo czasu. Szybko jednak zrezygnowalismy, bo po prostu ceny sa kilka procent wyzsze i przy wiekszych zakupach roznica jest juz calkiem spora. Jedyny plus to wygoda, ale nie za taki koszt.

Ale nawet jeśli to prawda i załóżmy ekstrema:

  • kilka procent = 9%
  • zakupów w miesiącu = 2
  • średni koszyk = 200 zł
  • koszt dostawy = 7 zł

W skali roku dodatkowy koszt: [(200*0,09+7)*2]*12 = 600 zł (50 zł na miesiąc)

 

Bardziej prawdopodobny scenariusz:

  • kilka procent = 5%
  • zakupów w miesiącu = 1
  • średni koszyk = 200 zł
  • koszt dostawy = 0 zł

W skali roku dodatkowy koszt: [(200*0,05)]*12 = 120 zł (10 zł na miesiąc)

 

Minimum 10 zł a maksimum 50 zł miesięcznie kosztuje Cię wygoda nie tracenia czasu w sklepie (dojście/dojazd + łażenie po półkach + czekanie w kasie + pakowanie/wypakowanie za samochodu), do tego transport, noszenie toreb itp. Nie wspominając o tym, że w sklepie nie masz czasu porównywać cen produktów, a w internecie jest dużo łatwiej. Na dodatek z mojego doświadczenia w necie są non stop jakieś promocje, dzięki którym te 5/9% zamienia się tak naprawdę w oszczędność 5/9%.

 

Ja sam już kilka tygodni nic nie zamawiałem, bo jestem mało zorganizowany i nie jestem w stanie zaplanować na 1/2 dni przed dostawy (a dostawa z Tesco w UK nie jest taka tania i tak), ale raczej nie stawiałbym zakupów z dostawą na przegranej pozycji, a wręcz przeciwnie.

  • Lubię! 2
  • Uwielbiam 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie wiem. Ja tam akurat lubie kupowac spozywke (szczegolnie w Lidlu) bo czesto sobie cos dodakowego znajde. Oczywiscie, to jest strata czasu - ale pewnie w tygodniu wiecej czasu marnuje na przegladanie forum niz zakupy ;) Wiec dla mnie aspekt ekonomiczny jest decydujacy i tutaj jest po prostu drozej, wiec nawet nie mam zamiaru sie nad tym zastanawiac i wracac do tematu.

  • Lubię! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
28 minut temu, Gacek napisał:

Dziwne, zaczynając kupować w Tesco z dowozem do domu po jakimś czasie porównałem ceny z dowozem z tymi zrobionymi

miałem na myśli tesco stacjonarnie vs tesco dostawa, z innymi nie porównywałem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×