Skocz do zawartości
Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY
Magic

Manchester City

Rekomendowane odpowiedzi

Manchester City został już oficjalnie przejęty przez nowego właściciela - byłego premiera Tajlandii Thaksin Shinawatra. Trenerem czternastego zespołu Premier League został Sven Goran Eriksson, były trener reprezentacji Anglii.

 

- Czuję się zaszczycony faktem, że zostałem poproszony, aby zostać trenerem Manchester City - powiedział Eriksson na piątkowej konferencji prasowej. Szwed wraca do pracy po roku bezrobocia. Nie pracował bowiem jako trener od lipca 2006, gdy za porozumieniem stron rozstał się z reprezentacją Anglii.

 

- Przede mną ekscytujące wyzwanie i już zaczynam przygotowania do sezonu. Chcę, aby nasi wspaniali kibice byli dumni ze zespołu, który poprowadzę - dodał jeszcze bardziej pompatycznie Eriksson, który podpisał kontrakt na trzy lata. Będzie zarabiał 3 miliony funtów rocznie. Jego zadaniem będzie zbudowanie zespołu, który będzie liczył się w walce o mistrzostwo Anglii. Według prasowych spekulacji Thaskin przeznaczył 50 milionów funtów na pozyskanie nowych graczy.

 

Thaksin w Wielkiej Brytanii przebywa na wygnaniu po wojskowym puczu, który przejął rządy w Tajlandii we wrześniu 2006 r. W rodzinnym kraju były premier oskarżany jest o poważne przestępstwa finansowe.

Manchester City ostatni raz został mistrzem Anglii w 1968 roku. Od 1976 roku nie zdobył natomiast żadnego poważniejszego trofeum.

 

Eriksson, który był mocno krytykowany za niewykorzystywanie ogromnego potencjału reprezentacji Anglii, ma na koncie wiele sukcesów w klubowych rozgrywkach. W kolekcji ma 17 różnych trofeów. Między innymi: mistrzostwo i Puchar Szwecji (z IFK Goeteborg), mistrzostwo i Puchar Portugalii (z Benficą Lizbona) oraz mistrzostwo i Puchar Włoch (Lazio Rzym). Pod jego wodzą Lazio zdobyły Puchar Zdobywców Pucharów i Superpuchar Europy.

 

Rozgrywki Premier League rozpoczynają się 11 sierpnia.

 

Thaksin będzie ósmym zagranicznym właścicielem klubu w Premier League. Inni to Rosjanie Roman Abramowicz (Chelsea) i Aleksander Gajdamak (Portsmouth), Amerykanie Malcolm Glazer (Manchester United), George Gillett jr i Tom Hicks (Liverpool), Randy Lerner (Aston Villa), Islandczyk Eggert Magnusson (West Ham) i Egipcjanin Mohamed al Fayed (Fulham).

 

gazeta.pl

 

I się zacznie budowa nowej Czelskiej, raczej drugiej nie nowej :| Jak tak dalej pójdzie to drużyny bogate od średnio zamożnych będzie dzieliła sporotwa przepaść. Nie oszukujmy się, jak Thaksin wpompuje grube pięniądze w City za parę lat dołączął do czołówki, czyli: Chelsea, Arsenalu, Liverpoolu, Manchesteru United, Tottenhamu. Osobiście jestem przeciwnikiem budowy zespołu w taki sposób, ale cóż bogaci lubią różne zabawki...

 

Edyta mi mówi, że skubaniec ma niezłych prawników. Skandal, brudny szmal idzie w ruch, jak wiele musiał nakraść skoro mimo zamrożonych kont kupuje sobie, ot tak mały klubik za parę funtów :|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
I się zacznie budowa nowej Czelskiej, raczej drugiej nie nowej Jak tak dalej pójdzie to drużyny bogate od średnio zamożnych będzie dzieliła sporotwa przepaść. Nie oszukujmy się, jak Thaksin wpompuje grube pięniądze w City za parę lat dołączął do czołówki, czyli: Chelsea, Arsenalu, Liverpoolu, Manchesteru United, Tottenhamu. Osobiście jestem przeciwnikiem budowy zespołu w taki sposób, ale cóż bogaci lubią różne zabawki...
Na szczęście z takim trenerem to nie nie nastąpi tak szybko. Nie wiem jak możesz go porównywać do Mourinho, a to on głównie zbudował potęgę CFC, bo przecież pieniądze Abramowicza nie grają. ;>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
I się zacznie budowa nowej Czelskiej, raczej drugiej nie nowej Jak tak dalej pójdzie to drużyny bogate od średnio zamożnych będzie dzieliła sporotwa przepaść. Nie oszukujmy się, jak Thaksin wpompuje grube pięniądze w City za parę lat dołączął do czołówki, czyli: Chelsea, Arsenalu, Liverpoolu, Manchesteru United, Tottenhamu. Osobiście jestem przeciwnikiem budowy zespołu w taki sposób, ale cóż bogaci lubią różne zabawki...
Na szczęście z takim trenerem to nie nie nastąpi tak szybko. Nie wiem jak możesz go porównywać do Mourinho, a to on głównie zbudował potęgę CFC, bo przecież pieniądze Abramowicza nie grają. ;>

 

Patrzysz tylko przez pryzmat pracy Erikssona z reprezentacją Anglii? A o wcześniejszych sukcesach we Włoszech, Portugalii, Szwecji zapomniałeś? Może do Ciebie taka laurka prezemawia, jeśli nie to sorry.

 

Mistrzostwo Szwecji 1981 i 1982, Puchar Szwecji 1979 oraz Puchar UEFA 1982 z IFK Göteborg

Mistrzostwo Portugalii 1983, 1984 i 1991, Puchar Portugalii 1983, finał Pucharu UEFA 1983 oraz finał Pucharu Mistrzów 1990 z Benfiką Lizbona

Puchar Włoch 1986 z AS Roma

Puchar Włoch 1994 z Sampdorią Genua

Mistrzostwo Włoch 2000, wicemistrzostwo Włoch 1999, Puchar Włoch 1998, Superuchar Włoch 1998, finał Pucharu UEFA 1998, Puchar Zdobywców Pucharów 1999 oraz Superpuchar Europy 1999 z Lazio Rzym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Osobiście jestem przeciwnikiem budowy zespołu w taki sposób, ale cóż bogaci lubią różne zabawki...

 

To w jaki sposób mają dołączyć do czołówki? Piłka nozna to kasa, bez tego mozna zapomnieć o większych sukcesach. Lepiej żeby rok po roku wciąż taplali się w ligowej szarzyźnie? To normalne, że ktoś daje kase.

 

Tak w ogóle nie przesadzajmy - coraz więcej klubów z Anglii zostaje przejmowanych przez miliarderów.

 

A jedyną wątpliwość może budzić przeszłość tego człowieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Osobiście jestem przeciwnikiem budowy zespołu w taki sposób, ale cóż bogaci lubią różne zabawki...

 

To w jaki sposób mają dołączyć do czołówki? Piłka nozna to kasa, bez tego mozna zapomnieć o większych sukcesach. Lepiej żeby rok po roku wciąż taplali się w ligowej szarzyźnie? To normalne, że ktoś daje kase.

 

Tak w ogóle nie przesadzajmy - coraz więcej klubów z Anglii zostaje przejmowanych przez miliarderów.

 

A jedyną wątpliwość może budzić przeszłość tego człowieka.

 

I nie tylko przeszłość. Poniękąd racja, oczywiście. Jedyne co martwi, to że stale pogłębia się różnica mięzy naszą piłką kopaną, a zachodem. Zresztą nie dotyczy to tylko naszego kraju, ale także paru innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
się zacznie budowa nowej Czelskiej, raczej drugiej nie nowej Jak tak dalej pójdzie to drużyny bogate od średnio zamożnych będzie dzieliła sporotwa przepaść. Nie oszukujmy się, jak Thaksin wpompuje grube pięniądze w City za parę lat dołączął do czołówki, czyli: Chelsea, Arsenalu, Liverpoolu, Manchesteru United, Tottenhamu.

 

Nie do konca masz racje. Wiekszosc miliarderow kupujacych klubu Premiership, kupuje je z jednego powodu. Dla zysku! Myslisz, ze taki Shinawatra przyjdzie z workiem pelnym pieniedzy i wylozy na wszystko ii nie bedzie oczekiwal nic w zamian?! To nie jest kibic Man City. Nic go z tym klubem nie wiaze. To dla niego kolejny ruch finansowy, kolejna inwestycja.

 

A tak zupelnie btw: mam wrazenie, ze ci nadziani goscie (zwlaszcza mysle o tych z USA ) troche chyba nie do konca sa swiadomi w co sie pakuja. Pilka nozna w Europie to jednak cos zupelnie innego niz sprty w Stanach jak NBA czy NFL... Tam wszystko jest przystosowane do finalnego zgarniecia kasy. Wszystko jest robione pod kase. W Europie jest inaczej. Owszem, wszystko zmierza w tym kierunku ale to jeszcze nie to samo. Mozna wylozyc gruuuube miliony na transfery i walczyc o utrzymanie w lidze ( West Ham). Hamerykance przychodza, daja kase i za pare lat licza, ze odbiora co wlozyli i jeszcze troche zarobia. To nie takie proste jednak. ;>

 

Nie dawno ogladalem jakis program z bardzo powaznej brytyjskiej TV o tym, ze ci dobroczyncy moga ostatecznie pociagnac kluby na dno przez zbytnio roszczeniową postawe. Tak naprawde nikt jeszcze nie pokazal, ze na pilce da sie zarobic. Ostatni kupiec, abramowicz ( choc fakt, specyficzny...) liczy straty w setkach milionów funtów jak narazie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Nie do konca masz racje. Wiekszosc miliarderow kupujacych klubu Premiership, kupuje je z jednego powodu. Dla zysku!

 

To nie jest jedyny powód. Owszem, tacy Glazerowie liczyli na kokosy, ale już np. Abramowicz kupił sobie klub dla prestiżu głównie. No bo pomyśl, masz już x miliardów na koncie, świetnie prosperujące firmy i na co możesz się "ścigać" z innymi miliarderami? Kto ma większy jacht? Ładniejszą żonę? A może jednak kto ma lepszy klub piłkarski? Sport to zawsze większy dreszczyk emocji niż kupowanie kolejnych super-samochodów. A że Premiership jest niewątpliwe najbardziej medialną piłkarską ligą świata to ładują się w Premiership. Bo i też tutaj mogą konkurować z innymi miliarderami :>

Gdyby było to tylko dla zysku, to nikt po Abramowiczu nie pchałby się do piłki, bo Rosjanin wpompował w Chelsea kolosalne pieniądze, a żeby się to zwróciło musi jeszcze poczekać. Tak więc uważam kupno klubu piłkarskiego jako inwestycję w swój wizerunek, podbudowanie własnego prestiżu i zaspokojenie żyłki ryzykanta :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ten Taj nie tyle chce zainwestować i na tym zyskać tak wprost, co po prostu wyprowadzić kasę z kraju, konta mu blokują, zarzucają jakieś przekręty - chce jak najwięcej wywieść i gdzieś zamrozić ;]

Co do Abramowicza to mam opinie taką jak me_who - zyskał prestiż i o to mu chodziło - w momencie gdy zaczynał inwestycje w Chelsea, w Rosji urządzano polowanie na miliarderów, mówiło się, że on może być następny - z jednej strony wyprowadził choć część kasy, z drugiej zyskał prestiż, stał się rozpoznawany i to nie tylko w światku piłkarskim w Anglii, kogoś takiego nawet ruskim ciężej było przyskrzynić :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nawet na zdrowy rozsądek - ilu znacie miliarderów posiadających kluby, a ilu nie mających ich?

Sport to trampolina do sławy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
To nie jest jedyny powód. Owszem, tacy Glazerowie liczyli na kokosy, ale już np. Abramowicz kupił sobie klub dla prestiżu głównie. No bo pomyśl, masz już x miliardów na koncie, świetnie prosperujące firmy i na co możesz się "ścigać" z innymi miliarderami? Kto ma większy jacht? Ładniejszą żonę? A może jednak kto ma lepszy klub piłkarski? Sport to zawsze większy dreszczyk emocji niż kupowanie kolejnych super-samochodów. A że Premiership jest niewątpliwe najbardziej medialną piłkarską ligą świata to ładują się w Premiership. Bo i też tutaj mogą konkurować z innymi miliarderami

Gdyby było to tylko dla zysku, to nikt po Abramowiczu nie pchałby się do piłki, bo Rosjanin wpompował w Chelsea kolosalne pieniądze, a żeby się to zwróciło musi jeszcze poczekać. Tak więc uważam kupno klubu piłkarskiego jako inwestycję w swój wizerunek, podbudowanie własnego prestiżu i zaspokojenie żyłki ryzykanta

 

Mozesz miec racje. Nie znamy tych ludzi. Nie wiem co nimi kierowalo/kieruje. Jednak szczerze mowiac troche ta teza ryzykowna. Wiekszosc amerykanskich bogaczy ( choc oczywiscie nie wszyscy...) doszli do pieniedzy ciezka praca przez dlugieeee lata. To typ ludzi, ktorzy mimo takich majatkow sępią żonie na nowe sukienki. To nie Abramowicz i jemu podobni, ktorzy w 3 miesiace na przekretach zarobili milardy dolcow. Watpie, zeby wywalali kase w cos w co nie wierza. Zaloze sie, ze jesli nie na duze zyski to jednak na wyjscie na 0 licza.

 

Zreszta kilku z nich ( Glazer, Lerner i nawet chyba Gillet i paru jeszcze) posiada klubu sportowe w USA. Z NFL, NBA i innych, i to czesto na nich dorobili sie tej kasy.

 

Potencjal tam sie juz wyczerpal to teraz chca stare sprawdzone sposoby zastosowac w Pilce - w Europie. Problem lezy tu, ze jak juz pisalem u "nas" troche inaczej to wszystko funkcjonuje i zyski moga nie nadejsc, a wtedy przestraszeni inwestorzy zaczna pakowac w pospiechu manatki i robic drugie Leeds, bo to nie kibice, a zimni biznesmeni.

 

 

Zeby nie bylo, nie uwazam, ze na Pilce nie da sie zarobic. Polityka Lyonu, Ajaxu, czy Porto( choc to raczej dzielo przypadku) pokazala, ze mozna i to duzo. Jednak jest to interes raczej dlugofalowy, ktory powinien sei opierac na

inwestycjach w akademie pilkaarska, scoutow, wyszukiwanie mlodych talentow, stworzeniu infrastruktury itd....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Zreszta kilku z nich ( Glazer, Lerner i nawet chyba Gillet i paru jeszcze) posiada klubu sportowe w USA. Z NFL, NBA i innych, i to czesto na nich dorobili sie tej kasy.

 

Ale są i tacy jak np. Mark Cuban z Mavs, którzy ładują w swoje sportowe cacko grube miliony nie licząc, że to się zwróci. Tak więc stereotyp Amerykanina oglądającego każdego dolara jest nie do końca prawdziwy.

Ale mogę zgodzić się z tezą, że część inwestorów liczy na pomnożenie swojego majątku poprzez klub piłkarski.

 

I skończmy ten OT, bo zeszliśmy trochę z tematu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ktos zalozyl temat o moim najukochanszym klubie. Wzruszylem sie :(

 

O teraz do tematu. O ile na poczatku bylem (jak i wiekszosc kibicow Man City) przeciwny wykupieniu klubu przez nie-anglika, tak teraz widze, ze to byl jedyny ratunek dla zespolu. Juz poprzedni sezon pokazal, ze z zespolem jest coraz gorzej a po wypowiedziach Wardle'a, raczej nie oczekiwano poprawy. Prawda jest taka, ze bez powaznej kasy nie ma co liczyc na sukces w Premiership - a poprzedni sezon to porazka na calej linii. Kibice (a szczerze trzeba przyznac, ze sa jednymi z najlepszych w Anglii - kto widzial np mecz pucharu Anglii w Blackburn, ten wie) tez juz maja powoli dosyc. Nastepny taki sezon i mogloby nas zabraknac w Premiership.

 

A Sven nie byl taki zly za sterami Albionu. 5:1 ze Szwabami na ich terenie zostanie mu zapamietane na zawsze. McLaren - to dopiero porazka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Ktos zalozyl temat o moim najukochanszym klubie. Wzruszylem sie :(

 

O teraz do tematu. O ile na poczatku bylem (jak i wiekszosc kibicow Man City) przeciwny wykupieniu klubu przez nie-anglika, tak teraz widze, ze to byl jedyny ratunek dla zespolu. Juz poprzedni sezon pokazal, ze z zespolem jest coraz gorzej a po wypowiedziach Wardle'a, raczej nie oczekiwano poprawy. Prawda jest taka, ze bez powaznej kasy nie ma co liczyc na sukces w Premiership - a poprzedni sezon to porazka na calej linii. Kibice (a szczerze trzeba przyznac, ze sa jednymi z najlepszych w Anglii - kto widzial np mecz pucharu Anglii w Blackburn, ten wie) tez juz maja powoli dosyc. Nastepny taki sezon i mogloby nas zabraknac w Premiership.

 

A Sven nie byl taki zly za sterami Albionu. 5:1 ze Szwabami na ich terenie zostanie mu zapamietane na zawsze. McLaren - to dopiero porazka.

 

Za dużo F1 :kekeke:

 

McClaren ;)

 

Ciekaw jestem, jak sobie Sven poradzi w City ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Eriksson po mundialu odszedł z reprezentacji Anglii i przez ostatni rok był bezrobotny. - W tym czasie nie chodziłem na stadiony. Siedziałem w domu i oglądałem cztery-pięć meczów w tygodniu. Ale przyznaję, że gdy zgadzałem się zostać trenerem MC, nie miałem w głowie listy piłkarzy, których chciałbym sprowadzić. Dlatego teraz musimy działać szybko - mówi Szwed. Kibice MC narzekają, że były selekcjoner sprowadza samych zawodników z zagranicy, Eriksson tłumaczy, że Anglicy są za drodzy. - W tej chwili nie jesteśmy jeszcze gotowi do sezonu, bo mieliśmy za mało czasu. Na szczęście został nam jeszcze tydzień - mówi Szwed. Nowy właściciel MC Thaksin Shinawatra rozpisał mu trzyletni plan zdobycia tytułu. - W tym sezonie mamy zająć miejsce w dziesiątce, w następnym będziemy już w szóstce i zagramy w pucharach, w 2010 r. chcemy mistrzostwa - mówi Tajlandczyk. Jeśli Szwedowi się uda, kibice będą go nosić na rękach. Na razie jednak popełnia same gafy. Na prezentacji Bożinowa spytał Bułgara, dlaczego chciał przejść do Manchesteru United. Zgroza!!!

:kekeke::keke: Nie zebym byl zlosliwy ale tak smieszny kolo jak SGE pasuje do Was jak ulał :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Czepiasz sie :P

 

Ja juz czekam na derby z Man Utd, za 2 tygodnie. Do City przymierzani sa jeszcze Marco Amelia (kontuzji doznal Isaksson) i Marc Bresciano.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Ktos zalozyl temat o moim najukochanszym klubie. Wzruszylem sie :(

 

O teraz do tematu. O ile na poczatku bylem (jak i wiekszosc kibicow Man City) przeciwny wykupieniu klubu przez nie-anglika, tak teraz widze, ze to byl jedyny ratunek dla zespolu. Juz poprzedni sezon pokazal, ze z zespolem jest coraz gorzej a po wypowiedziach Wardle'a, raczej nie oczekiwano poprawy. Prawda jest taka, ze bez powaznej kasy nie ma co liczyc na sukces w Premiership - a poprzedni sezon to porazka na calej linii. Kibice (a szczerze trzeba przyznac, ze sa jednymi z najlepszych w Anglii - kto widzial np mecz pucharu Anglii w Blackburn, ten wie) tez juz maja powoli dosyc. Nastepny taki sezon i mogloby nas zabraknac w Premiership.

 

A Sven nie byl taki zly za sterami Albionu. 5:1 ze Szwabami na ich terenie zostanie mu zapamietane na zawsze. McLaren - to dopiero porazka.

 

Nawet z kasą nie macie co liczyć na sukces :keke: :*

 

 

Ja juz czekam na derby z Man Utd, za 2 tygodnie. Do City przymierzani sa jeszcze Marco Amelia (kontuzji doznal Isaksson) i Marc Bresciano.

 

Nie ma to, jak kupowanie Amelii, skoro ma się w składzie młodego Schmeichela i się go wypożycza. Polityka kadrowa jest taka sama jak klub: lekko lewa :keke:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Nawet z kasą nie macie co liczyć na sukces :keke: :*

 

No i co? 2:0 na Upton Park :P

 

Nie ma to, jak kupowanie Amelii, skoro ma się w składzie młodego Schmeichela i się go wypożycza. Polityka kadrowa jest taka sama jak klub: lekko lewa :keke:

 

No i miales dzisiaj Schmeichela w bramce. Duzo roboty nie mial, ale tez sie ciesze ze zagral :)

Richards - mistrz. A Onuoha przy drugiej bramce - mmmmiodzio... :)

 

 

Sam sie nie spodziewalem ze juz w pierwszym meczu bedzie to wszystko tak dobrze wygladalo. Dzisiaj co prawda snilo mi sie, ze wygramy 3:0, ale ten wynik tez mi sie podoba - szczegolnie, ze w pierwszej 11 zagralo szesciu nowych zawodnikow :)

 

Come on City

Come on City

Come on City

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Widziałem tylko drugą połowę i mimo, że to Citizens prowadzili 1:0 to wyglądali o wiele lepiej, spokojnie kontrolowali grę, od czasu do czasu dając poszaleć Petrovowi (który zagrał bardzo dobrze, co prawdą parę razy trochę bez głowy, ale zostawił wiele serca na boisku i na pewno kibice City będą mieli z niego wiele radości). Manchester może nie imponował, zwłaszcza, że WHU zaprezentował się fatalnie, ale mimo wszystko kibice mogą być zadowoleni, bo to przecież pierwszy ważny mecz tego zespołu z aż tyloma nowymi zawodnikami.

 

Warto zwrócić uwagę na fenomenalny rajd Onuoha po którym gola zdobył Geovanii, wyminął 4 albo 5 graczy West Ham, coś naprawdę cudownego.

 

Edit: I warto podkreślić świetny mecz Richardsa, nie widziałem, żeby ktoś wyminął go/wygrał z nim pojedynek główkowy przez całą drugą połowę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Gratki dla MC. Widać video Svena jest lepsze niż suszarka Fergusona :keke:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Bojinov doznal kontuzji wiazadel w kolanie i do gry wroci najwczesniej w styczniu :( 6 minut na boisku,w tym sezonie, mu wystarczylo do kontuzji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×