Skocz do zawartości
Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY

Rekomendowane odpowiedzi

Około dwóch tygodni temu spontanicznie zawiązała się pośród naszych forumowiczów akcja wymierzona przeciwko marginalizowaniu Polski w nadchodzącym dodatku do Medieval II – Kingdoms. Od tego czasu debata prowadzona na forum wykrystalizowała nasze oficjalne stanowisko. Jego konsekwencją, a tym samym kulminacją akcji stało się spisanie postulatów graczy w formie petycji. Niniejszy akt od dziś jest publicznie udostępniony, a tym samym akcja zbierania podpisów go wspierających oficjalnie rozpoczęta!

 

Po udanej inicjatywie jeszcze sprzed premiery MTW II, dotyczącej zmiany godła Polski w grze z litewskiej Pogoni na Orła, nasz serwis przystępuje do kolejnej akcji, mającej na celu zwrócenie baczniejszej uwagi twórców na nację Polski w grze.

 

Wszystkich rodzimych fanów, zainteresowanych należytym potraktowaniem Polski i jej historii w grze, prosimy o głosy wsparcia oraz o dalsze szerzenie naszej szlachetnej inicjatywy! Z petycją w wersjach językowych: polskiej i angielskiej można zapoznać się oraz wesprzeć swoim podpisem. Raz jeszcze gorąco zapraszamy do wsparcia naszej akcji!

 

źródło: totalwar.org.pl

 

Bardzo proszę o podpisanie petycji, bo zachowanie panów z CA jest żenujące.

Link do petycji: http://www.petitiononline.com/kingdoms/petition.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Super inicjatywa, mam nadzieję że coś z tego wyjdzie i gra Polską będzie o wiele ciekawsza. Moja petycja była 1491 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Poparłem. Czasami gram w Total Wary, więc mam nadzieję, że to coś pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Tu i ówdzie można odnaleźć kolejne fakty odnośnie zbliżającego się dodatku Kingdoms. Lusted – świeżo upieczony pracownik CA, niegdysiejszy moderator forum twcenter, ‘wygadał’ się ostatnio, iż Turcja otrzyma aż 6 nowych jednostek w Kingdoms, zaś Egipt jeszcze więcej, bo aż 8! Wiemy już także, iż Dania zyska co najmniej 3 nowe jednostki, toteż rodzi się w naszych głowach przeświadczenie, iż jedyną grywalną w Kingdoms nacją, która nie otrzyma nowych jednostek, jest… Królestwo Polskie. Lusted potwierdził tą przykrą dla nas informację, możemy już być zatem pewni, iż Polska w Kingdoms jest całkowicie marginalizowana, tym samym nasz najczarniejszy scenariusz właśnie się realizuje…

Niestety petycja nie osiągnęła zamierzonego celu :/ W tym momencie zaczynam się poważnie zastanawiać czy kupie dodatek :-k

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Szkoda, że ta petycja nic nie dała. Ja chyba kupię dodatek. Mam nadzieję, że w następnej części gry, jeśli będzie ona o Europie, to Polska nie zostanie tak pominięta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Profesor

Firma Sega zapowiedziała "Empire: Total War", kolejną osłonę popularnej serii gier strategicznych.

 

Podobnie jak to miało miejsce przy poprzednich częściach cyklu "Total War", za "Empire" odpowiedzialni są programiści ze studia Creative Assembly. Ich najnowsze dzieło rzuci graczy wprost w 18-wieczne realia. Pokierują tam losami rewolucji przemysłowej, będą walczyć o niepodległość Stanów Zjednoczonych oraz rywalizować o morskie szlaki handlowe.

 

Największą nowością wprowadzoną przez twórców mają być bitwy morskie, w których będzie można sterować zarówno olbrzymimi flotyllami jak i pojedynczymi statkami. Walcząc na morzu, należy zwrócić baczną uwagę na panującą pogodę, gdyż może ona zaważyć na wynikach starcia.

 

[LINK]

 

Bitwy morskie... może się znowu skuszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hmmm, tylko czy silnik robiony pod walki wręcz wytrzyma masakrowanie się na odległość z muszkietów :-k

Pewien test był w MedII i mówiąc szczerze mogą to być bardzo krótkie bitwy ;) Do tego jeśli kawaleria będzie przepakowana jak to ma w zwyczaju, to jak się tak zastanowić, to będzie nieciekawie (no bo jak zatrzymać kirasjera mając na sobie mundur zamiast zbroi i brak tarczy, które dawały dużo punktów obrony?)

Myślę, że CA musi kompletnie zmienić zasady przeliczania współczynników - ergo, napisać grę od nowa. Właściwie to na razie mają pomysł i silnik graficzny. Chciałbym też, żeby gra zaczynała się w wieku XVII. Scenariusz "polski": byłby wtedy miażdżący :>

Co do bitew morskich, to jakoś wydaje mi się, że albo je przebajerują, albo kompletnie schrzanią.

 

Co do bliższych planów - Kingdoms są już w pre-sale'u i można je zgarnąć za całkiem rozsądną cenę poniżej 50 złotych (z przesyłką)

Wracajać do Polski w tym dodatku - petycja do CA została wysłana za późno, ale do gry dołączony został łatwy "menadżer jednostek" co pozwala na proste modowanie gry. Mając takich mastahów na scenie, można założyć, że do jesieni będziemy pomykać na niesamowitych polskich jednostkach ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Króciutko o Kingdoms

 

Instalacja trwa wieki - to na wstępie :]

Pierwszą grę rozpocząłem w Kampanii Amerykańskiej i to najbardziej nietypową frakcją (przynajmniej tak mi się wydaje) czyli Apaczami.

No jest to zupełnie inna gra. Miast oczywiście nie mamy, tylko obozy, które można maksymalnie zabudować w przeciągu ~10 tur. Ale dzięki temu mamy tylko najbardziej podstawowe z podstawowych jednostek. Żeby móc dobudować kolejne budynki (znaczy namioty) musimy.....walczyć i nabierać doświadczenia.

Dzięki zajmowaniu kolejnych ziem mamy możliwość werbowania lepszych łuczników, po wygraniu kilku(nastu) bitew w polu mamy dostęp do lepszych jednostek walczących w zwarciu, a po pokonaniu jakiejś europejskiej armii (choć wydaje mi się to absolutnie niemożliwe patrząc na statystyki jednostek), możemy wejść w posiadanie koni i prochu :>

Bitwy są przedziwne - absolutny burdel, jeśli mogę się tak wyrazić. Jednostki mają obniżone morale, przez co co chwila uciekają i po chwili wracają, przez co właściwie po 5 minutach wszyscy się gonią ze wszystkimi po mapie, a kontrola nad tym całym zamieszaniem jest nikła :> Gdy wejdę w posiadanie koni, to właściwie inni Indianie będą ścierani z powierzchni ziemi (bo jak wiadomo największe starty zadaje się przy pościgu).

Oczywiście ucieczki działają w dwie strony i nie zdziwcie się, jak wasi wojownicy wezmą nogi za pas :>

 

AI komputera - na razie nie stwierdzono :/ Frontalnie i do przodu, pod górkę i bezmyślnie. Mam nadzieję, ze to tylko tak w przypadku "prymitywnych" Chichimeków, ale wątpię, żeby gra się bawiła w takie niuanse.

Dyplomacja - tradycja, czyli sojusze są tylko po to, żeby być, bo komputer atakuje znienacka i bezsensownie. Sojusz tradycyjnie nic nie znaczy.

 

Na razie wygląda też, że Total War jeszcze bardziej total, bo bitwy nie są między 10 jednostkami na krzyż, ale pełna siekanina full stackowych monstrów po 2,5k ludzi.

 

Zauważyłem też, że wreszcie lojalność ma coś do rzeczy, bo już mnie paru miśków zdradziło, na moje nieszczęście mając do dyspozycji pełną armię :roll:

 

Proszę tego nie brać za jakąś recenzję czy coś, bo to tylko jedna frakcja z jednej kampanii :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dwie kolejne kampanie:

 

Kampania brytyjska - świetna. Bardzo klimatyczna, fajnie odwzorowane zamieszanie polityczne, świetne eventy no i 2 nacje "zrobione" od zera.

 

Na początku wydaje się, że Anglicy są nietykalni, ale tak nie jest :) Mimo kolosalnego obszaru pod ich kontrolą, od początku mają wojnę z Walia i Irlandią. Na Zielonej Wyspie są w naprawdę trudnej sytuacji, bo Irlandczycy mają dużą przewagę liczebną - zarówno wśród ludzi, jak i miast/zamków. Z kolei Walijczycy mają dość silne i liczne oddziały, co wobec pustych garnizonów na granicy praktycznie daje im wolną rękę. Na północy zaś czają się Szkoci. Żeby jeszcze utrudnić - to nielojalni generałowie nie zamieniają się w rebeliantów, ale w osobną frakcję - Sojusz Baronów (skierowany przeciwko królowi) Tak więc po 10 turach Anglicy są naciskani ze wszystkich stron i mają kłopot.

Ja grałem Walią i początkowa ofensywa pozwoliła mi na wkroczenie do okupowanych walijskich miast, a później zajęciu paru angielskich prowincji - później skończyły się pieniądze, więc zaczęły się szachy :] Kampania bardzo ciekawa, super eventy - William Wallace, najazd Norwegów, wyjazd króla Anglii na krucjatę, bunt baronów. Dobrze zrobiona. Bitwy z kolei jak najbardziej klasycznie "europejskie" choć Walijczykami trzeba się trochę nagimnastykować, żeby wygrywać z Anglikami.

 

Kampania Krucjat - bardzo dobra.

Klimatyczna, bardzo krwawa, bo wojna jest ciągła i niesłychanie zacięta. Tu także są eventy - przybycie Ryszarda Lwie Serce i Filipa II (wspierają odpowiednio Jerozolimę i Antiochię), zdobycie Konstantynopola przez IV krucjatę (za które w grze odpowiedzialni są Wenecjanie).

Bitwy mają taki charakter jak walki o Ziemie Święta w podstawce - ciężkozbrojni Europejczycy wspierani przez pullan kontra MASY łuczników, konnych łuczników i lekkiej piechoty wspieranej troszkę cięższymi kontyngentami. Muzułmanie mają olbrzymią przewagę liczebną i na początku musimy uważać, żeby nie tracić za wielu ludzi, bo straty jest ciężko uzupełnić (szczególnie wśród tych elitarnych jednostek).

Ja wybrałem grę Królestwem Jerozolimy i zrobiłem uderzenie "wyprzedzające" na Egipt. Po kilku łatwych zwycięstwach (ale tylko w polu, bo do miast się nie mogłem dopchać, a do tego siedzą w nich wielkie garnizony) musiałem stawiać opór kolosalnym siłom Salladyna - straciłem trzy armie, króla i wspaniałego generała) ale w końcu udało się uchwycić przyczółek na ziemiach egipskich. Obecnie mimo tego, ze Egipcjanie mają mało miast, to nadal wystawiają wielkie armie, na szczęście moje Królestwo już okrzepło i mogę wystawiać równie liczne zastępy, co przy przewadze wśród ciężkozbrojnych daje nadzieje na pokonanie Salladyna.

Miła kampania, polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No i pograłem troszeczkę w ostatnią kampanię Kingdoms czyli Kampanię Krzyżacką.

Niezła, również jest klimacik, choć jeśli ktoś grał Polską na podstawce, to poczuje się jak w domu :) Jak przystało na Polaka, zagrałem oczywiście...Krzyżakami ;) A to dlatego, że są stworzeni od nowa, a poza tym to robienie pożogi wśród pogan to fajna zabawa ;) Krzyżacy mają naprawde bardzo fajne jednostki, roznoszące w puch i pył Litwinów (jak tylko zdołają ich dogonić, bo cholernicy są strasznie szybcy). Niestety jest straszni krucho z kasą, wiec na początku trzeba zrobić blitzkrieg, bo inaczej kaplica, a Litwini mogą brać wojska z przysłowiowego powietrza. Kampania była fajna, jednak tylko do pewnego momentu. Oczywiście jak to w Medku, nasi sojusznicy kompletnie bez sensu wypowiadają nam wojnę, przez co po~50 kolejkach nie wiemy komu dofasolić najpierw. Przegięta - i to maksymalnie jest Polska, która po prostu rozniosła na szablach kadłubowe dość w tej kampanii Cesarstwo, przez co stała się potęgą nie do zdarcia. Na wschodzie - nie wiadomo za co :roll: - olbrzymie kontyngenty wojska wystawił Nowogród, który oczywiście też mi wypowiedział bezsensowną wojnę :| Ale już gwoździem do trumny było wypowiedzenie mi wojny przez Cesarstwo, które nie dość, że ma wojnę z Polską i Danią, to jeszcze ma tylko dwa miasta :doh!: No kabaret...

Tylko czekam aż zaatakują mnie Duńczycy, którzy na razie kiszą się w swoich miastach. Są co prawda moimi sojusznikami i mamy wspaniałe stosunki, ale w Medku to kompletnie nic nie znaczy :/ Paradoksalnie jedyny sojusz na jakim korzystam to alians z...Mongołami, którzy naprawdę mi pomagają napadając na Polskę i Nowogród - tak powinien wyglądać sojusz w tej grze.

Podsumowując - kampania fajna, ale fatalnie zbalansowana - za szybko tworzą się potęgi i unicestwieni którejś z nich wydaje się mało realne. Na plus - genialna muza w tej kampanii.

 

Podsumowując Kingdoms

Plusy:

+ udało oddać się klimat poszczególnych kampanii

+ dodano masę ciekawych eventów (szczególnie w kampanii brytyjskiej)

+ fajnie odwzorowano możliwość rekrutacji poszczególnych jednostek (np. Apacze wchodzą w posiadanie koni i broni palnej po kilkukrotnym pokonaniu Europejczyków; w kampanii krzyżackiej Zakon może werbować swoje jednostki po nawróceniu pewnego procentu ludności w danej prowincji)

+ AI bitewne jednak wydaje się lepsze - komputer robi wszystko, żeby nas oskrzydlić i czasem posiada rezerwy

+ muzyka

+ nieźle zrobione nowe nacje

+ dodano slow motion w bitwach

+ na mapie strategicznej komputer stara się uderzyć z kilku kierunków i ZAWSZE przychodzi na pomoc oblężonym

+ poprawiono grafikę

 

Minusy

- nie ruszono kompletnie modu dyplomacji, przez co jest ona kompletnie nieistotna

- gra idzie w kierunku RTSowym - więcej większych bitew w real time, mniej strategii na mapie (vide dyplomacja)

- w kampanii amerykańskiej Indianie mogą wystawiać absurdalnie wielkie armie (w okolicach 100 tysięcy żołnierzy, co na Medka jest liczbą z kosmosu), a konkwistadorzy (przynajmniej kierowani przez kompa) są masakrowani na każdym kroku.

- komp czasem buduje debilne armie (np 15 katapult :roll:)

- spieprzony balans kampanii krzyżackiej

- delikatne rozmijanie się z historią (znów kampania krzyżacka i polskie nadimperium)

- komputer nadal łazi bez sensu po mapie

 

Generalnie jeśli ktoś jeszcze się nie znudził Medkiem, to powinien przy nim pozostać (no chyba że ma zbędne 50 złotych ;)). Kingdoms jest dla tych, którzy już się nagrali na podstawce albo interesują się konkretnymi wydarzeniami, które opisują kampanie. Jest to solidny dodatek do świetnej gry, czuć różnice między poszczególnymi kampaniami, nad którymi się ludzie CA napracowali żeby oddać ich klimat. Niestety szkoda, że nie ruszono modułów, które są praktycznie jedynymi wadami tej gry - AI w bitwach i katastrofalna dyplomacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość MikeMitnick

Dodatek zainstalowalem ale...jeszcze nie uruchomilem :P Chce najpierw pograc dluzej w golego Medka II. Kupilem wersje platynowa i mam w pudelku (procz 2 dvd z gra) 2 dodatkowe plyty. Jedna ze sciezka dzwiekowa, druga natomiast z roznymi bonusami m.in drzewka rozwoju budynkow, wojska, arty, wygaszacz, patch. Problem w tym, ze "Krolestwa" chyba aktualizuja juz wystarczajaco gre, bo nie moge ww patcha zainstalowac (komunikat, ze zainstalowana wersja jest "wyzsza" od "patchowej" wersji). Moje pytanie jest jednak innej masci: czy moge sobie zamowic papierowe wersje mapy swiata, drzewka rozwoju armii i miasta ? :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Raczej takich rzeczy nie ma w platynowych edycjach. Z resztą z papierowym drzewkiem rozwoju była awaria, bo nie dołączyli jej do pudełka i później za darmo dosyłali osobom, które zarejestrowały Medka na gram.pl

Mapy świata (takiej jak w Rome) nie było. Możliwe, że była w Edycji Kolekcjonerskiej.

 

Btw - na tej dodatkowej płycie z Medkiem masz patcha 1.2. "Królestwa" patchują podstawkę do wersji 1.3. Z płyty "Królestw" możesz też uruchomić podstawkę (przynajmniej jest taka opcja po odpaleniu się autostaru, bo nie próbowałem) więc płytę z podstawką możesz schować do pudełka ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość MikeMitnick

No i wszystko jasne. Nic, wydrukuje sobie w robocie ta mape swiata na jakims wielkim arkuszu :D Michu, da sie cos robic z tymi "ikonkami" porabanych drzew, wegla, zlota itd ? Po najechaniu na nie kursore pojawia mi sie tekst: "Drewno, dobry material handlowy". No cos mniej wiecej w ten desen. Chyba, ze jest to wyjasnione w instrukcji, na ktorej stronie ? (jak fajnie miec oryginala :keke: )

 

Co z wyborem krola ? Dokonuje sie jakos automatycznie czy musze sam "namascic" odpowiedniego generala ?

No i najwazniejsza kwestia...jak zarabiac pieniadze ? :/ Mam na ten przyklad Krakow, przeksztalcony w zamek, gdzie moge budowac te i owe budynki no i jakies tam dochody z tego sa, ale jest tez Wroclaw, gdzie dziwnym trafem (pewnie cos zle robie) nie moge wybudowac zadnego budynku, a kiedy tylko wyprowadze z niego wojsko, od reki mam bunt chlopow :| Jak poznac ktore "miasto" nadaje sie bardziej na zamek/osade ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Michu, da sie cos robic z tymi "ikonkami" porabanych drzew, wegla, zlota itd ? Po najechaniu na nie kursore pojawia mi sie tekst: "Drewno, dobry material handlowy"

 

Nie da się :] To co się wyświetla to informacja, że dany rysuneczek to nie plama na mapie, czy kaprys grafików, tylko że jest to surowiec handlowy na którym można trzepać kabonę w postaci handlu (robionego automatycznie przez kompa w miastach) albo ręcznie przez wprowadzenie na niego kupca.

 

Co z wyborem krola ? Dokonuje sie jakos automatycznie czy musze sam "namascic" odpowiedniego generala ?

Królem zostaje zawsze najstarszy syn poprzedniego króla, albo w przypadku bezdzietności/przedwczesnej śmierci - jego najstarszy brat. Ale mówiąc szczerze nigdy się temu nie przyglądam, bo nie jest to aż tak ważne jak w Medku I.

 

No i najwazniejsza kwestia...jak zarabiac pieniadze ?

Normalnie :> Budujesz farmy, porty, rynki i drogi. Te inwestycje szybko się zwrócą i będziesz mógł zainwestować w większa armię, bądź w budowę innych budynków. Generalna zasada jest taka, że miasta zarabiają na zamki - chcesz mieć dużo kasy miej więcej osad typu miejskiego, a mniej typu zamkowego. Oczywiście te drugie tez przynoszą zyski, ale nie takie jak miasta.

Mam na ten przyklad Krakow, przeksztalcony w zamek, gdzie moge budowac te i owe budynki no i jakies tam dochody z tego sa, ale jest tez Wroclaw, gdzie dziwnym trafem (pewnie cos zle robie) nie moge wybudowac zadnego budynku

1. Nie możesz budować, bo miasto ma juz maksymalną zabudowę do danego poziomu rozwoju. W Medku miasta rozwijają się skokowo - 2k, 6k, 12k, 24k mieszkańców - po przekroczeniu danej liczby ludności możesz rozbudować miasto (w grze dokonuje się tego ulepszając mury miejskie). Dla zamków liczby progowe ludności są mniejsze, ale też o wiele wolniej się rozwijają.

2. Masz ustawioną automatyczną rozbudowę lub nie masz kasy (wtedy możliwe do skonstruowania budynki są "zamglone")

 

a kiedy tylko wyprowadze z niego wojsko, od reki mam bunt chlopow

No jak zostawiłeś ich bez garnizonu, to się nie dziw :] W miastach trzeba trzymać kilka jednostek - najlepiej taniej w utrzymaniu miejscowej milicji.

 

Jak poznac ktore "miasto" nadaje sie bardziej na zamek/osade ?

Na czuja. Nie ma jednej zasady. Generalne, nadmorskie powinny być miasta, by móc handlować, ale czasem i nad morzem trza mieć zamek - Hamburg jest tu najlepszym przykładem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak dorwałem Medievala II jakiś tydzień temu, tak nie mogę odejść od tej gry. Gram w podstawową wersję, bo jeszcze nie mam funduszy na Kingdoms, poza tym słyszałem, ze jest dużo cięższa, a ja poniekąd jestem jeszcze laikiem. Zacząłem sobie Wielką Kampanię Cesarstwem Niemieckim. Wszystko szło pięknie, do pewnego momentu. Prowadziłem wojnę na dwóch frontach - na północy z Danią i na wschodzie z Węgrami i Polską. Kiedy już udało mi się całkowicie eksterminować polską i węgierską frakcję byłem bardzo szczęśliwy, no i logiczne, że coś musiało się stać, bo było przecież za łatwo. No i stało się, na mapie pojawili się Mongołowie. Kumpel, który też gra w M2TW, mówił, że są cholernie mocni, a w dodatku ilościowo nie mam z nimi szans. Kiedy zaczęli mi oblegać Toruń i Kraków byłem spanikowany, ale nastawiałem niezłą armię pikinierów i jakoś się wybroniłem. O ile jako - tako udała mi się dalsza ekspansja w celu wyeliminowania Mongołów tak ręce mi opadły, kiedy na mapie pojawili się Tatarzy... moje pytanie - jakie Wy macie doświadczenie z Tatarami/Mongołami? Tatarzy mają takie armie, że to nawet nie ma sensu wchodzić z nimi w konflikt zbrojny, a sojuszu podpisać nie chcą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ja grajac Rusia bronilem sie w zamkach i liczylem na glupote kompa :D akurat mialem to szczescie ze chlopaki mieli glownie konnice z lucznikami wiec za duzo krzywdy mi nie robili w walce ulicznej ;) a synowie bojarow sobie radzili :) niestety Dania wykorzystala sytuacje i ruszyla na mnie a tu tak latwo nie bylo bo dziady mieli juz Kaplanow Wojny czy jakos tak :/ siekali az milo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
kiedy na mapie pojawili się Tatarzy... moje pytanie - jakie Wy macie doświadczenie z Tatarami/Mongołami? Tatarzy mają takie armie, że to nawet nie ma sensu wchodzić z nimi w konflikt zbrojny, a sojuszu podpisać nie chcą.

 

Siedzieć w zamkach - innego patentu nie ma, no chyba, że jesteś wybitnym taktykiem i potrafiłbyś zetrzeć ich w polu - a jest to mało prawdopodobne, bo na słonie nie ma patentu, a strzelców konnych po prostu nie dogonisz.

Z Tatarami jest ten problem, że mają maksymalnie przepakowane jednostki z wielkim doświadczeniem + wyśmienitych generałów. Możesz próbować wymordować generałów zabójcami - to choć trochę osłabi rywala, a potem siedzieć w zamkach - powinieneś mieć już wieże artyleryjskie, więc zadasz Tatarom straty już na samych podejściach. Na murach trzymaj jakiś łuczników, a gdy już nie da się dłużej wytrzymać na murze, to ucieczka na następne mury - pamiętaj, żeby ktoś był na murach, bo tylko wtedy wieże mogą strzelać. Na ostatniej linii obrony - na mury daj mieczników, żeby Ci nie wleźli do zamku tą stroną, możesz też starać się spalić taran (ale to się rzadko udaje). Zaraz za ostatnią bramą trzymaj włóczników ustawionych gęsto w półkole w trzech rzędach :] Tatarzy mają głównie konnicę, więc poniosą solidne starty i w końcu zaczną się cofać* - zazwyczaj dzieje się to masowo, czyli wszyscy na raz - wtedy kawalerią za nimi i na plasterki :]

Tak broniłem się Węgrami - rozbiłem chyba z 6 armii tatarskich, ale na moje nieszczęście gdzieś się osiedlili i byli w stanie dosyłać posiłki - choć już nie tak dobre jakościowo jak poprzednicy

Jeśli bronisz się w mieście, no to niestety masz tylko jedne mury, na których możesz spowolnić szturm wroga - generalnie zasada obrony jest ta sama, tylko że najprawdopodobniej Tatarzy rozwalą mury z dział na słoniach i artylerią i wlezą w kilku miejscach...

 

* - dzieje sie tak tylko jeśli nie mają generała. Tatarscy generałowie mają zazwyczaj po 7-8 gwiazdek, 10 strach i 8-10 autorytet więc Tatarzy z pola walki NIE uciekną, dopóki nie zginie ich dowódca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość MikeMitnick

Moglby ktos przypomniec ile trwa "czas" rozgrywki w Medievalu II ? :> 300 "tur" ? :> Czy moze bawimy sie do czasu az nie wypelnimy zadan "dlugiej kampanii" ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Moglby ktos przypomniec ile trwa "czas" rozgrywki w Medievalu II ? :> 300 "tur" ? :> Czy moze bawimy sie do czasu az nie wypelnimy zadan "dlugiej kampanii" ?

 

Jest data końcowa bodaj rok 1530. Liczbą tur można "sterować" zmieniając upływ czasu w descr_strat

Po wygranej/porażce w kampanii można grac dalej (dojechałem do ~1600 roku i mi się znudziło ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Michu, przede szyszkim dzięki za obszerną odpowiedź co do Mongołów/Tatarów.

 

Medieval sam w sobie jest strasznie wciągający, żeby w niego pograć muszę przynajmniej mieć kilka godzin wolnych. Dawno żadna strategia mnie tak nie wciągnęła. Grając pierwszy raz po instalacji grałem bite 6 godzin. Czas leci przy nim szybciutko.

 

A w ogóle jaką pierwszą frakcją zaczęliście? Ja grałem Świętym Cesarstwem Rzymskim (Niemcy) i bardzo mi się podobała gra tą frakcją. Kiedy pojawili się Mongołowie i Tatarzy miałem już pierwsze problemy z wojnami. Teraz dla urozmaicenia zacząłem Wielką Kampanię Anglią i trzeba przyznać, że póki co jest super łatwo - wytępiłem Szkotów, zająłem całe Wyspy Brytyjskie, a z większością krajów Europejskich mam podpisane sojusze, także muszę upatrzyć sobie tylko słabszego rywala i go podbić. Do tego czasu będę rozbudowywał swoją armię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×