Skocz do zawartości
Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY
Gość Profesor

Polityka zagraniczna

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profesor

Na moje Czesi dali się kupić Niemcom. Poza tym Topolanek powiedział dzisiaj, że Czechy nie zamierzają wetować żadnego postanowienia szczytu, chyba że dawałoby ono szczególne prawa któremuś z państw członkowskich.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Zważywszy na to, że Niemcy dzisiaj zaproponowali zniesienie kontroli granicznej na granicy niemiecko-czeskiej,

 

Nie wiem co tu jest do proponowania - za pół roku i tak by nie mieli wyboru - (układ z Schengen) - podaj info Profesor, gdzie jest ta oferta

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Tak sie zbieram od jakiegos czasu zeby cos napisac w tym temaci, no i moze dzis mi sie uda;)

1. Unia Europejska.

a)Moim zdaniem pomysl wpolnoty gospodarczej byl calkiem dobry, ale niestety to w co sie obecnie zmieniala uniaa jest zle:/ Pomieszanie prawie 30 krajow, z ktorych kazdy chcialby nazucic innym swoje racje i rozwiazania. NIestety jednym z najbardziej aktywnych krajow jest Francja (sic!), probujaca narzucic wszystkim swoje genialne racje - szkoda tylko ze to jeden z najnieudolniejszych europejskich krajow. Niepotrafiacych sobie poradzic z wlasna wewnetrzna polityka i zapominajaca o swoich wątpliwych politycznych sukcesach w przednim wieku. Nie popieram czesto polityki Niemiec, ale oni przynajmniej maja jakis potencjal i gospodarke wiec i jakis autorytet (czego moim zdaniem calkowicie brakuje francji) Ostatni kraj z wielkiej trijki UE - wielka Brytania, miala to szczescie ze jest mozem oddzielona od reszty kontynentu i jej widocznie tam dobrze, bo nie nagazuje sie w dziwne pomysly UE a i tak potrafi wszystko poustawiac sobie tak zeby dla nich dobrze bylo.

b)System pierwiastkowy. Hmm wydaje sie ze bardziej sprawiedliwy, ale czy mozliwy do przyjecia dla calej Unii, nie wiem, ale wiem ze warto bylo by siasc nad nim w gronie panstw człąkowskich i sie zastanowic, a nie jak "wielcy" unijni politycy nam mowia ze nie ma szans na takie rozmowy (oj zeby sie nie zdziwili ze jednak beda one) Po polskim wecie na rozmowy z Rosja europejscy politycy powinni bardziej powaznie na nasze uwagi patrzec, pokazalismy juz ze potrafimy powiedziec 'pas' i nie bedziemy dzialac wbrew swojemu interesowi. Popieram polski rzad w obu sprawach, tzn w sprawie weta na rozmowy z Rosja, oraz w sprawie systeu pierwiastkowego (chociaz zeby doprowadzic do rozmow na ten temat!).

c)Konstytucja Europejska, no to jest dla mnie temat calkowicie rozbrajajacy, z jednej strony komiczny, ale z drugiej tragiczny. "Traktat" pisany przez francuza ewidentnie pod Francje i Niemcy, za przeproszeniem udupili sami "wielcy" francuzi (to kolejny argument do tego co o Francji pisalem na poczatku) Uwazam ze zadna konstytucja Unii nie potrzebna. Jak juz wczesniej wspominalem uwazam ze unia powinna byc unia gospodarcza a nie polityczna:/ Mam nadzieje ze nie zmieni sie warunek przyjecia konstytucji i nadal beda musialy ja wszystkie kraje poprzec i ze po raz kolejny europejskie spoleczenstwo sie odpowiednio opowie na ten temat!:)

2. Polska w Swiecie.

a)Coz zarzuca sie nam ze jestesmy tacy proamerykanscy, a ja sie pytam w takim razie kogo mamy uwazac za naszego wojskowego sojusznika?? Niemcy, Rosje, UK?? (Francji nawet nie wspomne bo oni sa zalosni, nawet wlasnego kraju nie potrafia bronic, a co dopiero mowic o obronie innych). Juz w poprzednim wieku nam pokazali jak mozna na ich polegac. Wiem ze teraz sie czasy zmienily, ale to jednak nie oznacza ze mamy slepo wierzyc w pomo tych krajow. NIe mowie przy tym ze USA by nas za wszelka cene bronilo, ale wierze ze bylo by do tego bardziej chetne niz kraje europejskie.

b)Tarcze antyrakietowa w Polsce tez popieram. Nie mozemy ugiac sie przed R tylko dla tego ze ona nie chce zebysmy sie stali bardziej znaczacym krajem w regionie. A co do wypowiedzni z Unii na temat tarczy to mysle ze sa nie na miejscu, to ich sprawa wiec niech sie nie odzywaja.

c)Nie mozeby w Europie na zadnego dobrego wujka liczyc ktory bedzie stal i trzeymal zawsze nasza strone. W kazdej sprawie mysle ze trzeba szukac innych sprzymierzencow. Kraje sasiedzkie niestety sa za slabe zeby stanac razem z nami i bronic jakis naszych wspolnych racji. Sprawa bananowej (sic!) wodki pokazala solidarnosc europejska, z tego co slyszalem to z roznych dziwnych owocow jest produkowane tylko 10% czegos obecnie juz zwanego wodka(sic!), wiec jakie tu dbanie o interesy wiekszasci! 90 % wodki jest robione tradycujnie i nawet sama proporcja procentowa powinna przekonac wszystkich co sie ma nazywac wodka a co nie, no ale widac nie przekonala:/

Dobra chyba tyle z najwazniejszych spraw...

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Po polskim wecie na rozmowy z Rosja europejscy politycy powinni bardziej powaznie na nasze uwagi patrzec, pokazalismy juz ze potrafimy powiedziec 'pas' i nie bedziemy dzialac wbrew swojemu interesowi.

Tylko, że ciągle mówienie 'pas' własnie działa na szkodę naszych interesów. Nikt nie patrzy już na nas jako partnera do rozmów tylko jak na awanturnika. Sprawa miesa była słuszna, tylko, że w następnym razem reszta Europy może olać Wielką, Dumną, Mocarstwową, Nie Dającą Sobie W Kaszę Dmuchać Polskę. Trzeba znać swoje miejsce w szyku, a robienie z siebie mocarza w kontaktach z Rosją i Niemcami jest po prostu śmieszne. Wielkie napinanie się kończy sie często głośnym pierdem :)

poza tym najgorsze dla nas zawsze było jeśli Niemcy z Rosją dogadywały się za naszymi plecami. A z oboma krajami mamy obecnie fatalne stosunki.

Pierwiastek oczywiście jest słuszny, tylko trzeba było prowadzić rozmowy z innym krajami juz od dawna, a nie za pięć dwunasta grozic wetem

 

b)Tarcze antyrakietowa w Polsce tez popieram. Nie mozemy ugiac sie przed R tylko dla tego ze ona nie chce zebysmy sie stali bardziej znaczacym krajem w regionie. A co do wypowiedzni z Unii na temat tarczy to mysle ze sa nie na miejscu, to ich sprawa wiec niech sie nie odzywaja.

Acha. Czyli nie ważne, czy jest to dla nas korzystne, czy nie. ważne jest że nie podoba sie Rosji i to znaczy, że juz musimy to mieć. Co My nie wybudujemy? My nie wybudujemy :doh!: A jakby Rosja zabroniła zrzucenia bomby atomowej na nasz teren to pewnie byśmy zrzucili.? Czy masz może jakieś ine argumenty "za" tarczą?

"znaczącym krajem w regionie" - Chyba dla terrorystów z Al-Kaidy

 

Coz zarzuca sie nam ze jestesmy tacy proamerykanscy, a ja sie pytam w takim razie kogo mamy uwazac za naszego wojskowego sojusznika??

Cóż. Razem z Georgem W. Bushem napadajmy na kolejne kraje, wywolujmy kolejne wojny. Ja dziękuje za takie sojusze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
b)Tarcze antyrakietowa w Polsce tez popieram. Nie mozemy ugiac sie przed R tylko dla tego ze ona nie chce zebysmy sie stali bardziej znaczacym krajem w regionie. A co do wypowiedzni z Unii na temat tarczy to mysle ze sa nie na miejscu, to ich sprawa wiec niech sie nie odzywaja.
Sprawa tarczy antyrakietowej to nie sprawa między Polską, a Rosją tak jak Ty to przedstawiłeś. Nawet nie pomiędzy Polską-Rosją-USA. Wybudowanie takiej tarczy mogłoby zachwiać równowagą na świecie. Taka tarcza mogłaby blokować rakiety wystrzelone z prawie każdego miejsca w Rosji, a Rosja i USA to chyba nadal dwa najpotężniejsze państwa świata, a wiadomo, że przewaga jednego z nich może prowadzić do różnych "nieprawidłowości".
Coz zarzuca sie nam ze jestesmy tacy proamerykanscy, a ja sie pytam w takim razie kogo mamy uwazac za naszego wojskowego sojusznika??
Cóż. Razem z Georgem W. Bushem napadajmy na kolejne kraje, wywolujmy kolejne wojny. Ja dziękuje za takie sojusze.
Jeszcze tylko dodam do tego, że chyba lepiej mieć sojuszników wokół siebie, mimo, że małych i relatywnie słabych, niż jednego dużego sojusznika gdzieś daleko, a w okół siebie kraje mało przychylne naszej sprawie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

W końcu jesteśmy 6-tym krajem pod względem wilekość w UE. Więc powinniśmy mieć coś do powiedzenie. Gadanie niemców o tym, że można wyjść z UE jest tylko gadaniem. Nikt nie odpuści bezcłowego 40 milionowego rynku zbytu i taniej siły roboczej. I tak stosunkowo mało wytargowaliśmy przy traktacie akcesyjnym. Jeżeli nie zawalczymy teraz to za chwilę będziemy na obrzeżach Unii i nikt nas nie będzie słuchał.

 

Ktoś wyżej napisał, że Czesi się chyba wycofali z poparcia. To przecież stndardowa ich procedura :( Poza tym dziś rano w TVN 24 słyszałem, że temat głosowania jest w agendzie najbliższgo posiedzenia europarlamentu. Moim zdaniem dyskusja jeszcze się nie skończyła i wcale nie musi dojść do veta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Taka tarcza mogłaby blokować rakiety wystrzelone z prawie każdego miejsca w Rosji

 

Ta, tylko kolega nie zdaje sobie chyba sprawy z tego, jak rozbudowany arsenał atomowy Rosja posiada. O ile dobrze sobie przypominam, to w ramach tarczy antyrakietowej ma być (chyba) 10 (dziesięć) pocisków przechwytujących. A jeśli myślisz że to uniemożliwiłoby Rosji zmiecienie z mapy świata Polski, czy innego kraju, to jest to zwykłe naiwniactwo ... Czy tarcza będzie, czy nie Rosja mogłaby wysadzić co do centymetra, cały obszar Polski.

 

Rosja nie może po prostu przeżyć, że niedaleko ich granic będą jakiekolwiek jednostki USA. O jakiej destabilizacji mówisz ? Żeby cokolwiek zdestabilizować to musielibyśmy przenieść do Polski połowę arsenału US.

 

Nie może być tak, żeby Rosja, jak za starych czasów decydowała co ma być w Polsce, a co ma w niej nie być. I ich groźby są tylko dlatego stosowane, że Putin nie może pogodzić się z tym, że Polska nie jest już satelitą Rosji. Nie jest Rosji WŁASNOŚCIĄ.

 

Osobiście mam mieszane uczucia co projektu tarczy. Z jednej strony jest to bardzo dobry ruch pod względem militarnym (choćby dlatego, że "w razie czego", USA pomogłyby nam nawet tylko po to, żeby bronić swoich instalacji) , a z drugiej strony beznadziejny, gdyż za tarczę najprawdopodobniej dostaniemy po dupie od ruskich, pod postacią przykręcenia kurka z gazem.

 

Ale to akurat już wina poprzedniej ekipy rządzącej, która nie rozumiała, bądź nie chciała rozumieć, pojęcia takiego jak "dywersyfikacja dostaw surowców strategicznych"

 

Wątek kolejny:

 

Tylko, że ciągle mówienie 'pas' własnie działa na szkodę naszych interesów. Nikt nie patrzy już na nas jako partnera do rozmów tylko jak na awanturnika. Sprawa miesa była słuszna, tylko, że w następnym razem reszta Europy może olać Wielką, Dumną, Mocarstwową, Nie Dającą Sobie W Kaszę Dmuchać Polskę. Trzeba znać swoje miejsce w szyku, a robienie z siebie mocarza w kontaktach z Rosją i Niemcami jest po prostu śmieszne. Wielkie napinanie się kończy sie często głośnym pierdem

 

Tak, tylko lepiej pierdnąć i poczuć się lepiej, a przy okazji żeby inni aż spocili się od smrodu, niż trzymać gazy w ciele i nagle zesrać się w majty.

 

"Nikt nie patrzy już na nas jako partnera do rozmów" - A właśnie odnoszę inne wrażenie, kiedyś właśnie Polska nie była partnerem do rozmów, a dzięki twardej postawie, i narobieniu dużego zamieszania, w sprawie mięsa na przykład, nasi bracia z Unii zauważyli problem. Po to wstąpiliśmy do Unii Europejskiej żeby siedzieć cicho jak pieprzona mysz pod miotła, i być ruchanymi ze wszystkich stron przez sąsiadów ? Chyba nie bardzo ? Unia też chyba wiedziała na co się decyduje przyjmując nasz kraj do wspólnoty. Dlaczego "nasz" pomysł, pełnoprawnego członka Unii, 40 milionowego kraju leżącego w centrum Europy, dotyczący pierwiastka ma być mniej ważny od głosu jakiegokolwiek innego kraju Unii ? Wyobraź sobie, żeby ktoś Niemcom powiedział, że ich zdanie można sobie wsadzić, a i tak będzie jak reszta Unii chce. Nierealne ? Prawda ?

 

"Trzeba znać swoje miejsce w szyku" - W jakim szyku ? Albo UE jest "Wspólnotą Europejską" i wątpliwości każdego kraju członkowiskiego powinny zostać rozwiane, albo jest klubem kibica Niemców i Francji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Taka tarcza mogłaby blokować rakiety wystrzelone z prawie każdego miejsca w Rosji

 

Taaa. Tylko, że to broni jedynie przed rakietami balistycznymi. A co z rakietami średniego zasięgu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość Profesor

Jeden drobiazg - każdy pocisk antyrakietowy może zawierać n głowic przechwytujących. Z drugiej strony, nowoczesne ICBMy są również wielogłowicowe, więc przechwycenie takowego we wczesnej fazie lotu, co umożliwiać będą instalacje w Polsce, oznacza zniszczenie nie jednej, a wielu głowic.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
"Nikt nie patrzy już na nas jako partnera do rozmów" - A właśnie odnoszę inne wrażenie, kiedyś właśnie Polska nie była partnerem do rozmów, a dzięki twardej postawie, i narobieniu dużego zamieszania, w sprawie mięsa na przykład, nasi bracia z Unii zauważyli problem.

Oczywiście. Tylko, że nie mozna stawiac sie w pozycji "sam przeciw wszystkim". dyplomacja polega raczej na rozmowach, a nie napince. A taka postawa moze doprowadzic do naszej izolacji. Może nie bedzie zasady "podwójnej większości", ale wszystkie strategiczne decyzje zapaddną poza naszymi głowami. A wtedy bedzie sobie można pierwiastek wsadzić... Unia bez Polski da sobie swietnie radę, a czy bez np. Niemiec... :-k

 

Albo UE jest "Wspólnotą Europejską" i wątpliwości każdego kraju członkowiskiego powinny zostać rozwiane, albo jest klubem kibica Niemców i Francji.

Wlasnie. Wspólnotą. A nie dojną krową z kasą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość Profesor
Taka tarcza mogłaby blokować rakiety wystrzelone z prawie każdego miejsca w Rosji

 

Taaa. Tylko, że to broni jedynie przed rakietami balistycznymi. A co z rakietami średniego zasięgu.

 

Do Stanów nie dolecą. Tak więc USA na tarczy zyskuje - my możemy tylko stracić, bo (i) stajemy się celem terrorystów jak każdy kraj z amerykańskimi instalacjami wojskowymi, a przeprowadzenie zamachu w Polsce jest o wiele łatwiejsze niż na Alasce, (ii) w razie jakiegokolwiek konfliktu z Rosją tarczę - i przy okazji pół Polski - można zniszczyć rakietami, a pewnie i artylerią z Kaliningradu. Bezpieczeństwo Polski po budowie tarczy się zmniejsza, nie zwiększa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Btw, przy rozmowach o rakietach zapominacie o flocie podwodnej. Gdyby Rosjanie chcieli to odpalą swoje rakiety z głębin Atlantyku i Amerykanom żadna tarcza nie pomoże.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

BTW, Kaczyński zaczyna wysyłać sygnały, że miękniemy :)

 

Panowie, nie ma co debatować teraz. Z całą swoją niekłamaną niechęcią do Kaczek - życzę im, by ich poker przyniósł im tym razem sukces :) Po owocach ich poznacie, w przypadku tego szczytu jest to szczególnie aktualne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość Profesor

Zdaje się, że zaczynamy poznawać strategię Niemiec na ten szczyt:

 

Polska nie zaakceptuje preambuły w nowym traktacie bez odwołania do wartości chrześcijańskich. "Albo preambuła z odwołaniem do tych wartości, albo w ogóle nie powinno być preambuły" - brzmi polskie stanowisko na negocjacje nowego traktatu UE.

Z projektu mandatu w sprawie nowego traktatu, jaki ma być przyjęty na czwartkowo-piątkowym szczycie UE, wynika, że ma się w nim znaleźć preambuła z fragmentem przepisanym z eurokonstytucji. Mówi on o europejskim dziedzictwie kulturowym, religijnym i humanistycznym, bez odwołania do wartości chrześcijańskich.

 

Jak dowiedziała się PAP, ten zapis jest dla Polski nie do zaakceptowania i Warszawa już poinformowała o tym niemieckie przewodnictwo.

 

Odgrzebując preambułę w formie nie do zaakceptowania dla obecnych władz Polski Niemcy zdają się próbować wmanewrować Polskę w pozycję największego warchoła na szczycie, dla którego jakakolwiek próba wynegocjowania kompromisu jest nie do przyjęcia. Sprytne. Nieładne, ale sprytne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Odgrzebując preambułę w formie nie do zaakceptowania dla obecnych władz Polski Niemcy zdają się próbować wmanewrować Polskę w pozycję największego warchoła na szczycie, dla którego jakakolwiek próba wynegocjowania kompromisu jest nie do przyjęcia. Sprytne. Nieładne, ale sprytne.

Szkopy zawsze były sprytne, póki im ktoś nie dokopał :>

Swoją drogą ta preabuła jest nic nie warta i po prostu pusty śmiech mnie ogrania, gdy czytam takie bzdety. Zamiast zająć się realną polityką, mającą przynieść namacalne korzyści państwu, euroosły i całe to pseudopolityczne szabmo zajmuje się bzdetami w stylu odwołań do boga w preambule... :doh!:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Profesor, a może ich zagranie ma inny cel: na szczycie poprą wejście Boga do preambuły w zamian za rezygnację z pierwiastka :) Znając naszych asów dyplomacji, poszliby na to i jeszcze triumf odtrąbili :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość Profesor
Profesor, a może ich zagranie ma inny cel: na szczycie poprą wejście Boga do preambuły w zamian za rezygnację z pierwiastka :) Znając naszych asów dyplomacji, poszliby na to i jeszcze triumf odtrąbili :)

 

Spryyytne. Tak, nasi geniusze dyplomacji mogliby się na to złapać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Profesor, a może ich zagranie ma inny cel: na szczycie poprą wejście Boga do preambuły w zamian za rezygnację z pierwiastka :) Znając naszych asów dyplomacji, poszliby na to i jeszcze triumf odtrąbili :)

 

Spryyytne. Tak, nasi geniusze dyplomacji mogliby się na to złapać.

A Merkel jest przecież z chadecji, więc trudne do przełknięcia by to dla niej nie było (co więcej: zaczyna mi się kroić teoria spiskowa, że ona w ten sposób głosami nieświadomych Polaków chce schrystianizować preambułę; dwie pieczenie przy jednym ogniu :lol: ale to już tak pół żartem :) ).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie wszyscy Niemcy widzą w nas grabarzy traktatu konstytucyjnego...

"Die Welt": Polacy zasługują na podziękowanie, a nie na szyderstwa

 

"To Polacy ratują Europę" - pisze niemiecki dziennik "Die Welt", nazywając skandalem próby izolowania Polski przez niemieckie media i opinię publiczną.

 

Polska i bracia Kaczyńscy traktowani są z szyderstwem i drwiną - pisze publicysta Alan Posener, przypominając okładkę najnowszego wydania tygodnika "Der Spiegel" z podpisem "Umrzeć za pierwiastek kwadratowy: jak Polacy grają Europie na nerwach".

 

"Kto jednak uzmysłowi sobie, o co toczy się gra, zmuszony jest stwierdzić: Polacy mają rację" - czytamy w "Die Welt".

 

Zdaniem gazety, Polacy "nie chcą w milczeniu przyglądać się pozbawianiu ich wpływów w Radzie (ministrów) UE". "Jeżeli szczyt (UE) w tym tygodniu zakończy się fiaskiem, historycy napiszą być może pewnego dnia: "Jak Polacy uratowali Europę" - twierdzi Posener.

 

Skandalem nazywa komentator próbę uchwalenia unijnej konstytucji pomimo odrzucenia jej przez obywateli dwóch ważnych krajów Wspólnoty - Francji i Holandii.

 

Sprzeciw Polski przeciwko systemowi ważenia głosów jest jak najbardziej uprawniony - ocenia Posener. Zwraca uwagę na próby ośmieszenia polskiego prezydenta i premiera za pomocą chwytów "na najniższym poziomie", w rodzaju hasła "Umrzeć za pierwiastek kwadratowy", co ma być tak śmieszne, jak "atak polskiej kawalerii na niemieckie czołgi w 1939 roku".

 

Posener przypuszcza, że mniejsze kraje UE sympatyzują z polskim stanowiskiem, jednak albo ratyfikowały już traktat, albo też obawiają się konfliktu z Niemcami.

 

Komentator wymienia trzy powody, dla których Niemcy powinny okazać zrozumienie dla Polaków. Po pierwsze, Niemcy zawsze były adwokatami mniejszych krajów w Unii. Po drugie, w stosunkach z Warszawą Berlin musi nadrobić straty wyrządzone przez Gerharda Schroedera. Poprzedni kanclerz zamknął rynek pracy dla polskich pracowników, co było "bezsensownym, politycznym, krótkowzrocznym ustępstwem na rzecz populistycznego protekcjonizmu" - ocenia autor. Jego zdaniem, błędem był też sojusz Schroedera z Rosją i tworzenie przeciwwagi dla Ameryki. Po trzecie, w rozszerzonej w przyszłości o Turcję UE tak silne eksponowanie liczby ludności w procesie podejmowania decyzji nie będzie w interesie Niemiec.

 

Polska propozycja wskazuje wyjście z tej sytuacji - twierdzi Posener. "Polska zasługuje na podziękowanie, a nie szyderstwa" - podkreśla, dodając: Na końcu może okazać się tak, że to nowi Europejczycy są lepszymi Europejczykami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Nie wszyscy Niemcy widzą w nas grabarzy traktatu konstytucyjnego...
"Die Welt": Polacy zasługują na podziękowanie, a nie na szyderstwa

 

"To Polacy ratują Europę" - pisze niemiecki dziennik "Die Welt", nazywając skandalem próby izolowania Polski przez niemieckie media i opinię publiczną.

 

[...]

Polska propozycja wskazuje wyjście z tej sytuacji - twierdzi Posener. "Polska zasługuje na podziękowanie, a nie szyderstwa" - podkreśla, dodając: Na końcu może okazać się tak, że to nowi Europejczycy są lepszymi Europejczykami.

 

Szkoda, że wśród polityków i publicystów tak mało jest ludzi potrafiących trzeźwo, chłodno i bez niepotrzebnych emocji analizować sytuację polityczną.

 

Nie byłbym sobą gdybym nie zgrzytnął zębami nad głupuim stereotypem przywołanym przez Posenera "atak polskiej kawalerii na niemieckie czołgi w 1939 roku" - kiedy w końcu ludzie w Europie odrzucą propagandę :doh!: - wrodzony sceptycyzm podpowiada mi: niestety nigdy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×