Skocz do zawartości
Zapraszamy do udziału w tradycyjnym plebiscycie CMF Awards, edycji 2017! Nominacje w poniższym dziale można składać do 14.01 do godziny 23:59.
CMF Awards 2017
Gość Profesor

Polityka zagraniczna

Rekomendowane odpowiedzi

Nie no, to może i chujowa pioseneczka, ale mega hit. To raczej dowód na to, że Kurski szasta naszymi pieniędzmi. Podejrzewam, że kontrakt grubo powyżej wartości rynkowej poszedł. Nie jego więc może sięgnąć głęboko do kieszeni.

  • Lubię! 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Na mieście mówio, że dostał koło pół miliona złotych za ten występ. Fajnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Cytat

 

W środę podekscytowany Jacek Kurski pochwalił się w Teleexpressie kolejnym "wielkim sukcesem" kierowanej przez siebie Telewizji Polskiej. Dumny prezes, pod którego rządami TVP tonie w długach, zdradził, że największą gwiazdą tegorocznego koncertu sylwestrowego telewizji nie będą wcale Zenek Martyniuk i Maryla Rodowicz, lecz... Luis Fonsi, wykonawca hitu Despacito.

 

Informacja o przyjeździe do Polski portorykańskiego piosenkarza zaskoczyła wszystkich. Niektórzy internauci bardzo się z niej ucieszyli, ale jest też niemała grupa osób ostro krytykująca "brak rozsądku" i "rozrzutność" szefostwa TVP, które zdążyło już w tym roku wydać 800 milionów złotych ratunkoweo kredytu otrzymanego od rządu.

Okazuje się, że obawy tych drugich nie były bezzasadne. Jak udało nam się ustalić, aby ściągnąć do Polski wykonawcę największego hitu minionego lata, Kurski musiał zgodzić się na zaporową stawke, jakiej zażyczył sobie management Fonsiego.

Występ Luisa będzie kosztował TVP ok. 450 tysięcy złotych - zdradza nasz informator związany ze stacją. To zdecydowanie jedna z największych takich stawek w historii polskiego show biznesu. Rekordzistą pozostaje David Guetta, który przed kilkoma laty za występ na festiwalu Sunrise zgarnął aż 700 tysięcy złotych. Ale on ma więcej niż jeden przebój...

Zadłużonej TVP nie stać wprawdzie na takie ekstrawagancje, ale na szczęście Kurskiemu udało się przerzucić te koszty na kogoś innego:

Jackowi i partii bardzo zależało na załatwieniu kogoś, kto wziąłby na siebie lwią część tych kosztów- dodaje nasze źródło. Udało się znaleźć zaangażowanego politycznie sponsora, który zapłaci za występ Luisa Fonsiego.

 

 

Za tyle to i ja mogę zaśpiewać jeden hit. Dowolny, kto co chce ;) 

"I pan zapłaci i pan, i pani też"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×