Skocz do zawartości
Zapraszamy do nominowania swoich kandydatów, którzy przez najbliższe pół roku mieliby być moderatorami na Forum
TEMAT DO NOMINACJI

Rekomendowane odpowiedzi

World of Tanks to powstająca jeszcze gra on-line, w której mierzymy się z innymi na wirtualnych polach bitew przy użyciu swych kilku/kilkunastu/kilkudziesięciutonowych maszyn z okresu IIWŚ i krótko po niej. Już teraz gra dostarcza mnóstwo zabawy, a to jeszcze przecież beta. Mapy mają rozmiar 1km/1km (ale mają być 2x większe, a plotki głoszą, że może nawet mają być 5km/5km), a czołgów na polu bitwy jest 30 (w końcowej wersji ma być 60). Póki co w becie jest jeden prosty tryb - dwie drużyny i albo jedna rozwali drugą, albo przejmie jej bazę. Gra jest nawet dosyć realistyczna, jeśli chodzi o czołgowe realia (nie zapomnę, jak zniszczyłem jednym trafieniem Tigera swoim śmiesznym A-20 i jego działem 76 mm :)). Nie jest tak, że trzeba po prostu napierać do przodu i walić we wszystko, co się rusza - bardzo istotna jest taktyka, która ogólnie zazwyczaj polega na tym, że lekkie czołgi robią za rozpoznanie (i zazwyczaj pierwsze giną :)), średnie to trzon ofensywy, ciężkie ubezpieczają i przyjmują na klatę, niszczyciele czołgów to obrona i zasadzki, a artyleria czai się na tyłach i liczy na to, że scouci mają dobre radiostacje :) (które mają duże znaczenie). Oprócz samych walk, które dają dużo frajdy i satysfakcji, jest też ta część techniczna, w której musimy naprawiać uszkodzone czołgi, a także odkrywać nowe technologie za doświadczenie i kupować różne podzespoły za kredyty, które to (kredyty i doświadczenie) zdobywamy w boju. Niebagatelne znaczenie ma też załoga, którą również szkolimy z czasem. Generalnie już samo dojście na szczyt czołgowych możliwych (tj. odkrycie i zakupienie najlepszych pojazdów) zajmie nam sporo czasu, więc gra prędko się nie znudzi. A jeśli dodać do tego klany i inne formy działania zespołowego, to zapowiada się ogromna ilość rozrywki.

 

P.S. Betatesty są zamknięte, jeśli ktoś jest zainteresowany kluczem, to nie radzę upominać się bezpośrednio na stronie producenta - odpiszą wam może za rok. Poszukajcie na różnych forach i stronach, na przykład tutaj.

 

W grze mam nick Emes :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Też gram od jakiegoś czasu, nick larengrarg, śmigam w KV na zmianę z Luchsem. Giera strasznie mi się podoba i ma niesamowity potencjał głównie przez to, że... grind jest po prostu przyjemny i czas zlatuje w mgnieniu oka. Bitwy są naprawdę niesamowicie intensywne i po przebrnięciu pierwszych trzech tierów zaczyna się prawdziwa zabawa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Parę słów dla początkujących, którzy będą dopiero zaczynali swoją przygodę z World of Tanks:

 

Wchodzisz do gry, patrzysz co tam sobie stoi w hangarze, spodziewasz się ślicznych, błyszczących czołgów, a widzisz jakąś ruską zabawkę i traktor? No cóż, mała siurpruza, ale niezrażony wsiadasz do jednego z nich, w końcu co Ci tam?! Rozpoczyna się walka, nie mija 30 sekund, a twój czołg zamienia się w zniekształconą, płonącą kupę stali. Co prawda miałeś już przeciwnika na celowniku, strzeliłes, ale nic z tego! Pocisk poleciał nie bardzo wiadomo gdzie... Scenariusz powtarza się przez kilka kolejnych bitw, z tym, że przeżywalność zaczyna rosnąc, ale dalej - osohozi?

 

Otóż, drogi początkujący, musisz wiedzieć jedno - upgrade oraz doświadczenie twojej załogi to są dwa niemalże najważniejsze czynniki w tej grze. Nie żartuję. Na początku praktycznie każdy czołg, nawet z wyższej półki, jest totalnym złomem do czasu, aż właduje się w niego trochę expa i kasy, nie mówiąc o wyszkoleniu załogi. To są dwie rzeczy, które nawet z takiej nieruchawej maszyny jak Kv potrafią zrobić monstrum rozpędzające się do 34 km/h i, przy odrobinie wprawy, zdejmujące w trakcie rozgrywki 5 kolesi. Rada? Asekuruj tyły, ulepszaj swoje czołgi i bądź świadom tego, że dopiero po jakimś czasie twoja maszynka zacznie pracować tak, jak powinna.

 

Ważnym czynnikiem na polu bitwy, zwłaszcza w walkach rekrutów, jest też artyleria. Ta wroga zwłaszcza. Później to się o wiele bardziej wyrównuje, ale artyleria na rekrucie zdejmuje większość czołgów jednym strzałem. Staraj się zatem nie wychylać za bardzo, bo jeśli przeciwnik Cię widzi, to widzą Cię też wrogie haubice. Na całe szczęście jest sposób - szybkimi czołgami można, gdy 'atmosfera' na polu bitwy się troszkę przerzedzi i pierwsze szczątki wrogów zaczną płonąć, wejść artylerii na plecy i niemalże bezbronną załatwić ją. Grunt, to nie wchodzić im przed lufę i cały czas kręcić się na ich dupie, waląc w tył.

 

Należy też uważać na niszczyciele czołgów. AT-1 potrafi przygrzmocić naprawdę solidnie, tak samo Panzerjaeger. Mają zresztą tą wielką przewagę, że ich pole widzenia jest większe, niż zwykłego czołgu. Po raz kolejny jednak - wystarczy je wymanewrować i wtedy ładować w tył ile wlezie. O ile z Panzerjaegerem sprawa jest banalna, o tyle AT-1 jest troszkę zwrotniejszy i w pełnym 'biegu' można mieć problemy z jego wyminięciem.

 

Cóż jeszcze? U rekrutów najszybszym czołgiem jest BT-2, zaś jednym z lepszych, moim zdaniem, jest PzKpfw II - co prawda jego najlepsze działko strzela słabymi 'seriami', ale ma to tą zaletę, że w walce manewrowej przeważnie wejdą gdzieś 3 na 4 strzały, przeciwnik zaś w, przykładowo, MS-1 czy T-26 jeśli już raz spudłuje, to trochę musi poczekać na przeładowanie.

 

Rada ogólna? Cierpliwości. Poważnie. Z czasem, gdy kupisz czołg z drugiego tieru i ulepszysz go na maksa, zobaczysz drastyczną poprawę.

 

A ulepszać warto, bo choćbyś przeszedł już do walk standardowych (od trzeciego tieru wzwyż), to wymaksowana maszyna z drugiego do walk z rekrutami jest świetną maszynką do robienia kasy - zwłaszcza, że z najsłabszymi czołgami w standard battle raczej nikogo nie użądlisz ;)

 

A klucze można zdobyć również i tutaj:

 

http://www.cdaction.pl/news-13990/world-of-tanks-kody-do-wersji-beta-bardzo-duzo-kodow.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

No, patch z amerykańskim drzewkiem czołgów zbliża się wielkimi krokami, na forum wspomina się o 2-3 tygodniach. Wraz z nim prawdopodobnie zniknie problem warpingu, czyli będzie można spokojnie strzelać manualnie.

 

Mam nadzieję, że ludzie z foruma skuszą się, żeby popykać sobie w tanki - gra się naprawdę niesamowicie przyjemnie. Zwłaszcza, że Ruscy zrobili niedawno polonizację gry... :> (w becie!) Polacy są jedną z najliczniejszych nacji grających w WoT'a.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Łojej, że też topic o tak znakomitej grze jest totalnie zapomniany na tym forum. Tak czy inaczej, zapraszam do dodawania do znajomych, aktualnie mam IS`a, Grilla(za chwile Hummel), oraz wczesny lvl niemieckiego niszczyciela czołgów, czyli Hetzera.

 

Nie długo powinien wyjść pacz, wprowadzający nową fizykę do gry, oraz możliwość tworzenia 2 osobowych plutonów bez posiadania konta premium, co jest znakomitą sprawą :).

 

Ja jeszcze ze swojej strony, z niecierpliwością czekam na World of Flying Machines, no ale na ten tytuł jeszcze sobie poczekamy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Też gram troche w WoT ale jestem narazie mocno początkujący, mam II tier dopiero (rozwijam drzewko ZSRR). Mój nick w grze to Hawkeye92.

Zapraszasz do dodawania do znajomych Sensei a nie widzę nigdzie twojego nicku :P.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja się dorobiłem jedynie PzKpfw IV (reszta szrotu to: PzKpfw II, Marder II i dziś nabyta jeżdżąca trumna czyli Hetzer).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

SenseiPL, sry.

 

A Hetzer to masakra, ale jak na ten 4 lvl to ma fajne działo, z tym że z drugiej strony bardzo mały rozstaw.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja już po release grałem mniej intensywnie, teraz też zresztą będę miał większą przerwę. Na tę chwilę w garażu mam T-34/85, PzKpfw. IV oraz amerykańskiego TD o nazwie T40. Nick w grze wciąż taki sam - Emes.

 

A Hetzer akurat jest bardzo chwalony ze względu na działo 10,5 cm, którym w typowych bitwach, do jakich cię wrzuca, masz większość czołgów na jednego strzała :)

 

A tych, co zamierzają grindować na poważnie, uprzedzam - gra jest robiona przez Rosjan (czy Białorusinów w sumie) i to niestety widać nazbyt wyraźnie. Na tę chwilę Rosjanie mają najlepsze maszyny w niemal każdym drzewku (nie wiem, jak SPG, bo się na niej konsekwentnie nie znam - nigdy nie splamiłem się grą artylerią ;))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dla mnie Hezter ma być tylko przystankiem do Stuga III, być może potem rozwinę go, bo stockowy to padło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Sutek, oczywiście masz rację, ja dla samej różnorodności gram niemieckim niszczycielem, bo wiadomo że SU są lepsze. CO do spg, to sam nie wiem, nie porównywałem, ale faktem jest że częściej idzie spotkać te niemieckie, niż z ZSRR.

 

W ogóle dziwie ci się że idziesz w amerykańskie TD, fakt że ten 9 lvlu jest nie do zniszczenia od przodu, ale już z boku i od tyłu jest kasza, no i ten speed 13 na godzinę, tragedia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
W ogóle dziwie ci się że idziesz w amerykańskie TD, fakt że ten 9 lvlu jest nie do zniszczenia od przodu, ale już z boku i od tyłu jest kasza, no i ten speed 13 na godzinę, tragedia.

 

Też dla urozmaicenia - idę w ruskie medy, niemieckie ciężkie i amerykańskie tedeki :). A co do kiepskiego pancerza z boku i z tyłu - to nie ma znaczenia, bo jak cię ktoś zajedzie z boku czy od tyłu, gdy ty jesteś w TeDeku, to jesteś martwy niezależnie, jak gruby masz pancerz ;). Bardziej liczy się czas obrotu - i tutaj też to kiepsko wygląda. Po prostu myślę, ze T95 wymaga specyficznego, bardzo asekuracyjnego stylu gry. Nie ma rzeczy niemożliwych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

No to sobie wróciłem grzecznie do WoT'a. Całkiem fajnie się gra, chyba poprawili trochę matchmaking - całkiem sensowne bitwy mi wybiera.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ach. Moja wina, że nie sprawdziłem drugiej strony tego działu.

 

No ok, mój nick jest taki jak tutaj, śmigam głównie na serwerze rosyjskim (KW - już niedługo KW-3, PzIV - dążę do statusu elite, VK3601 - już za chwilę Tygrysek ;) ), bo wydaje się, że tam jest poziom trochę wyższy. Sprawdzałem sam - po dłuższej nieobecności na eu wskoczyłem tam do T-28, w który przed przenosinami raczej ssałem kule, a w pierwszej i drugiej walce (do VI tiera) zaliczyłem 5 fragów. Wróciłem więc na ruski serwer i cały czas trzeba się bardzo wysilać, żeby bitwy wychodziły po naszej myśli.

Anyway, bardzo możliwe, że zakupię sobie premium i wtedy będzie można pośmigać w plutku ;)

 

No i jeszcze chcę wylać swoje żale odnośnie dwóch plag, które nawiedziły WoTa po ostatniej łatce - zatrważająca ilość ghostshelli i trochę skiepszczony system spotowania: czołgi znikają z celownika nawet jak są na otwartej przestrzeni i nie mają się za czym schować...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

System spotowania ssie po same kule już od dawien dawna, a Rosjanie generalnie wykazują dość olewancki stosunek do naprawiania bugów - to jedna z poważniejszych wad tej gry.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Zarejestrowałem się, ściągnąłem klienta... i podczas próby instalacji wybija mi komunikat, że plik jest corrupted :/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

"System spotowania ssie po same kule już od dawien dawna, a Rosjanie generalnie wykazują dość olewancki stosunek do naprawiania bugów - to jedna z poważniejszych wad tej gry."

 

A WoT to ruska gra? :o

 

"Zarejestrowałem się, ściągnąłem klienta... i podczas próby instalacji wybija mi komunikat, że plik jest corrupted "

 

Polecam jednak grę na serwerach RU, nie EU. Więcej ludzi, a przez to lepsze dobieranie tanków do gry. Niestety na EU wciąż się trafiają przegięte walki, gdy loltankiem musisz fajtać w tierach V-VI.

 

Mój nick w grze oldyzach. Jeżdżę w zasadzie SUką-85, gdyż w WoT gram dla zabawy, a nie dla grindu do max tiera.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

WoT`a wydało bodajże białoruskie studio, to tak dla formalności.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Szarpnąłęm się na premiuma w końcu na EU, także gdyby ktoś był zainteresowany żeby pograć razem - nick w grze larengrarg albo łapać przez pw na forumie. Jeżdżę głównie SU-85, aczkolwiek powoli rozwijam SU-100.

 

@ Feanor - niestety, trzeba będzie ściągnąć jeszcze raz. Też miałem problemy z instalowaniem WoT'a.

 

Btw.: osoba która wymyśliła, żeby po zajedwabiście miodnym 107mm w SU-85 do SU-100 wrzucić na stocka gównianą 85-tkę i grindować 16k expa żeby odkryć 100mm... Cóż... Powinno się delikwenta po prostu solidnie obić. 107-ką przebijałem się przez praktycznie wszystko co tylko chciałem przy manualu, zadając po prostu kosmiczny damage jak na T5 TD. Pociesza mnie tylko, że Niemiaszki mają się jeszcze gorzej - nawet najlepsze działo JagdPz IV po prostu przekosmicznie ssie - pierwszą poważną pukawką dorównująca ruskim jest 105mm z Jagdpanthera - no ale Ruskie w tym momencie mają już SU-152... i z czym do ludzi?

 

Edit: ad T95 - to jest po prostu TD wybitnie pod pewne mapy i wybitnie do Clan Warsów. Powolna bryła, ot co. Już chyba mniej bezradny jest 704. Nie wiem jak obecnie się prezentuje JagdTiger, bo od czasów bety nie grałem na wysokich tierach. Nie zmienia to faktu, że ludzie na forumie dość solidnie klną na T95, jego zdolności manewrowe i prędkość.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Edit: ad T95 - to jest po prostu TD wybitnie pod pewne mapy i wybitnie do Clan Warsów. Powolna bryła, ot co. Już chyba mniej bezradny jest 704. Nie wiem jak obecnie się prezentuje JagdTiger, bo od czasów bety nie grałem na wysokich tierach. Nie zmienia to faktu, że ludzie na forumie dość solidnie klną na T95, jego zdolności manewrowe i prędkość.

704 jest o wiele mniej bezradny - znacznie większa zwrotność i kąt manewru samego działa z kosmosu... No ale wiadomo, w końcu to ruski czołg ;/.

A Jagdtiger jest niewiele bardziej zwrotny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×