Skocz do zawartości
M8_Pl

Sporty walki

Rekomendowane odpowiedzi

ale to juz nie od dzis, ufc 130 tez ogladalem na facebooku, przynajmniej te walki pre-eliminacyjne.

 

ciekawy material treningowy. naprawde warto zobaczyc jak wyglada, czy jak powinien wygladac prawdziwy trening. w rolach glownych Jason Miller, ktory bedzie trenerem 14 TUFa wraz z Bispingiem. na filmiku pojawia sie tez Munoz, Wanderlei Silva, Machida i wielu wielu innych fighterów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

uaaa, w koncu obejrzalem ufc oznaczone numerkiem 131, miaaaaazga :D

 

opisze moze pokrottce to co widzialem, z pre-eliminary card udalo mi sie obejrzec jedynie walke Rosa - Beltran, istna masakra. cepy lecialy jeden za drugim, panowie zachowywali sie chbya jakby byli na basenie, bo nie bylo w tym ani obrony, ani techniki, tylko plywanie "kraulem", ostatecznie wygral Beltran :D

 

widzialem tez obie walki SpikeTV, ktore jak najbardziej daly rade. nokaut i poddanie wieczoru! najpierw Jesse Bongfeldt gilotynka na stojaco udusil Weidmana, a pozniej Sam Stout poteznym lewym uspil jedynego znanego mi repreztantanta wysp Bahama - Thomsona - cudowny widok!

 

potem juz glowna karta, zaczelo sie od Cerrone i Rochy. swietnie taktycznie rozegrana walka przez Amerykanina, low-kicki na lewe udo i juz po pierwszej rundzie Brazylijczyk ledwo stawial kroki. jak widac nie tylko Jasiu Blahowicz mial z tym problemy, ekstra walka.

 

nastepnie do klatki wszedl Norweg - Einemo - oraz Amerykanin Herman. walka wieczoru, czy bezapelacyjnie to nie wiem, ale naprawde swietne widowisko, duzo krwi. mnostwo kolan, nie wiem jak oni wytrzymywali wszystkei te uderzenia, ale ostatecznia mlodszy z fajterow wygral przez uderzenia w parterze

 

nastepnie... Ken Flo i Diego Nunes. dla mnie bomba, Amerykanin pokazal, ze mlodosc i werwa to nic w porownaniu z bagazem doswiadczenia i kapitalnie rozprawil sie z mlodszym rywalem. dla mnie to jedna z lepszych walk tej gali

 

no i czas na main event, czyli dos Santos i Carwin. typowalem na zwyciezce Brazylijczyka i tak tez sie stalo, ale spoosob w jaki do tego doszlo jest makabryczny. pierwsza runda to..., brak slow, zeby to opisac. dwa szybkie ciosy wymierzony w Carwina, ten padl i skulil sie przy klatce, wtedy Junior poszedl do ofensywy i 40 sekund rozbijal glowe rywala. sedzia nie przerwal tej walki tylko z dwoch powodow, poniewaz to bylo glowne wydarzenie, na jakie czekali zgromadzeni kibice i... poniewaz to byl Shane Carwin. kiedy zabrzmial gong wienczacy koniec rundy i Shane wstal..., coz, angielscy komentatorzy stwierdzili, ze mial na twarzy "bloody mask". kolejne dwie rundy to konsekwentne, a zarazem inteeligentne rozbijanie twarzy 36-latka, zasluzone 30-27, 30-27, 30-26 :)

 

Joe Rogan wszedl do Oktagonu by tradycyjnie juz przeprowadzic wywiady, a wraz z nim pojawil sie aktuany mistrz wagi ciezkie, Velasquez... jasnym jest bowiem, ze Junior dos Santos juz w najblizszej przyszlosci stanie z nim do walki o pas. marzy mi sie poddanie Meksykanina w parterze :D

 

gala 5+/6, duzo krwi, zajebiste nokauty, zeby byla szostka to zabraklo mi chyba tylko jakiegos nokautujacego kopniaka :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

UFC to po prostu mega wyczesana federacja. Jazda niesamowita. Generalnie wg mnie boks się chowa przy tym. Każdy udaje niby że boks jest sportem bardziej ułożonym z zasadami ale jeśli chodzi o widowiskowość to nie ma co porównywać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

dlaczego porownujesz ufc do boksu? ufc to federacja, boks to sport. generalnie mma>boks

 

jak nastroje po wczorajszym Strikeforce? ja jestem zawiedziony totalnie. od poczatku, pierwsza walka to Overeem sernior i Griggs, walka o miano pierwszego rezerwowego i strasznie rozczarowala. nie mam pojecia z jakim nastawieniem wyszedl do walki Valentijn poniewaz po paru sekundach oddal plecy, zebral pare ciosow, z ktorych zadne chbya nie doszedl celu i odklepal, czy tam tez sedzia przerwal to pseudo widowisko

 

dalej Cormier i Monson to solidne bombardowanie twarzy starszego z Amerykanow. z rundy na runde wygladal gorzej i zasluzone zwyciestwo Daniela przez jednoglosna decyzje.

 

potem nadszedl wg mnie pojedynek wieczoru wiec KJ Noons i Masvidal. panowie dali troche dobrego widowiska. Noons najwyrazniej ma szczeke ze stali, co najmniej nierdzewnej, bo naprawde zebral pare sierpow i kolan, a wciaz trzymal sie na nogach.

 

potem weszlismy juz w faze turnieju by wylonic przeciwnika dla Khartinoova. osobiscie obstawialem na Rogersa i ze walka rozstrzygnie sie w stojce. nie spodziewalem sie by trwala wiecej jak dwie minuty, no i tutaj sie nie zdziwilem. ale to co wyprawial Rogers to wola o pomste do nieba, niech tacy zawodnicy wypierdalaja z wizji, bo szkoda czekac by ich ogladac, dziekuje. brawo Barnett.

 

i w koncu main event. tak jak Juras z Janiszem powiedzieli, sporo ludzi (w tym ja) stracilo pieniadze, bo obstawialo, ze walka skonczy sie przed czasem, ale Werduum do tego nie dopuscil. walka mogla sie podobac, a jednoczesnie strasznie wkurwiac. strasznie ciezki orzech do zgryzienia dla sedziow i osobiscie gdybym mial oceniac to dalbym zwyciestwo Werduumowi, a juz na pewno nie ocenilbym tego 30-27 dla Aliego, dlaczego? wygral stojke, wygral walke psychicznie, sprookowal w koncu Holendra by ten walczyl z nim w parterze. jako jedyny zapial dzwignie na kostke, jako jedyny probowal technik konczacych. nie wiem czy Overeem zasluzyl sobie na zwyciestwo, ale nie mnie oceniac.

 

gala 2/6.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Strikeforce: Werdum vs. Overeem, 18/06/11

V. Overeem vs. Griggs

 

Na początku sądziłem, że pojedynek został przerwany przedwcześnie, a dupy dał sędzia. Powtórka rozwiała jednak wątpliwości - starszy z braci Overeemów poddał walkę w najgłupszy możliwy sposób. Jeśli nie wytrzymuje się kilku młotkowych punchów to czas najwyższy na zmianę pracy. Najlepiej na animatora kultury. Oczywiście cieszy zwycięstwo "bokobrodego" :)

Monson vs. Cormier

 

Jasne było, że niepokonany Cormier nie będzie miał problemów z 40-latkiem, sądziłem jednak, że skończy go najpóźniej w drugiej minucie pierwszej rundy. Tymczasem walka poszła aż do scorecardu. Monsun przeżył huragan ciosów w 3. rundzie, ale przetrwał siłą woli i wytrzymałą szczęką. Facet lubi ból :)

Masvidal vs. Noons

 

Walka wieczoru, ale bez efektownego finału. Masvidal kilka razy miał rywala na talerzu, ale zabrakło kończącego ciosu. Zapewne to on przytuli wakujący już niedługo pas Nicka Diaza, który na jesieni stoczy bój w UFC z GSP.

 

Barnett vs. Rogers

 

Typowe starcie grapplera ze strikerem. Josh za długo nie chciał się bawić z pogromcą Fedora w stójce, więc obalił go dwa razy w dwóch rundach i trzymał dominującą pozycję do końca tych odsłon. W drugiej rundzie założył trójkąt i Rogersowi nawet nie chciało się bronić. Pewnie sam Barnett był zaskoczony, że tak szybko się to skończyło. Na koniec "War Master" walnął jeszcze takiego spicza, że klękajta narody :) Niejeden pro-wrestler by się nie powstydził takich umiejętności na majku jak to uczynił Barnett. Świetny gość i fantastyczny wojownik. W półfinale znowu będzie musiał mierzyć się ze strikerem, tym razem z Charitonowem.

 

A. Overeem vs. Werdum

 

Przedziwna walka i niezasługująca na miano main eventu. Jak dla mnie żaden z zawodników nie zrobił nic, by dostać się do półfinału, a miejsce to powinno się oddać Chadowi Griggsowi :D Sędziowie mieli twardy orzech do zgryzienia, sam oceniłem starcie na remis i w sumie to byłby najlepszy rezultat, bo w czwartej, decydującej rundzie w końcu zabraliby się do poważnej walki. Jak ktoś słusznie zauważył, gdyby pojedynek był toczony w formule K-1, bezsprzecznie wygrałby Overeem, bo zwyczajnie Brazylijczyk byłby liczony po 3 zejściach (ciężko to nazwać knockdownami) do parteru po czystych ciosach przeciwnika. Jeden nie chciał stójki, drugi zapasów i ot, wyszło takie dziwadło.

 

 

Gala słaba, zwłaszcza jeśli porównać ją do pierwszych półfinałów turnieju wagi ciężkiej. Impreza Fedor vs. Silva pozostaje dla mnie najlepszą w 2011 roku.

 

3-/6 - głównie dlatego, że po prostu lubię klimaty Strikeforce :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zanim przejdę do głębszej analizy wczorajszego/dzisiejszego UFC on Versus to rzucę tylko linkiem do main eventu:

 

 

 

 

Dla niecierpliwych, akcja zaczyna się w 4:35. Dość powiedzieć, że finish Cheicka Kongo już nazwano najbardziej spektakularnym comebackiem w historii UFC, a być może i w ogóle MMA. Ranne zwierzę potrafi jeszcze mocno ukąsić :D Szacun też dla Dana Miragliotty, który nie przerwał wcześniej pojedynku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Brett Rogers (MMA 11-3, #17 w rankingu MMARocks) musi zacząć rozglądać się za nową pracą po tym jak został zwolniony ze Strikeforce przez Danę White’a po swoim aresztowaniu w środową noc. Rogersowi postawiono zarzuty nękania, napaści trzeciego stopnia, napaści za pomocą duszenia w rodzinie i zagrożenie życia dziecka. Policja aresztowała Rogersa po tym jak została wezwana do jego domu przez żonę fightera, kaucja za wypuszczenie zawodnika została ustalona na 100,000 dolarów.

zawsze go uwazalem za psychola, niech spierdala

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

- Kiedy miało dojść do jego kolejnej walki z Japończykiem Yusuke Kawaguchi, to on zachłyśnięty pokonaniem Najmana przestał mnie kompletnie słuchać. Zaczął brać z powrotem sterydy - wytacza bardzo ostre zarzuca były trener "Pudziana". - Mariusz uwierzył w to,że jest w stanie pokonać każdego na świecie. W rezultacie walkę z Kawaguchim ledwo wygrał, gdyż siadł kondycyjnie - dodaje.

 

Więcej: http://sport.wp.pl/kat,60960,title,Okninski-o-Pudzianie-to-dziecinada,wid,13981161,wiadomosc.html?ticaid=1d604

 

Wojny Pudziana z Oknińskim cd.... Ciekawe jakie kwiatki jeszcze wyjda ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

KSW 17 w moich oczach w parę godzin zrujnowało całkiem dobrą markę, jaką ta impreza zdążyła sobie wyrobić w Polsce. Nie dość, że walki marne (a jak już jakoś to wyglądało, to trwało 1,5 minuty max - Khalidow i Kornik) to jeszcze dramatyczne sędziowanie, idiotyzm kibiców i prowadzenie gali przez tego wymoczka (nie wiem jak się nazywa - nie przypominam sobie, żeby wcześniej się pojawiał).

 

Już zwycięstwo Antka Chmielewskiego mnie zniesmaczyło, Zikić go zniszczył w tej walce i przegrał - no ale przynajmniej miał na tyle zimnej krwii, że nie zrobił szoł jak Thompson, a prawo miał. Na jego miejscu już bym w KSW nie walczył.

 

Walka Pudziana to jak zwykle festyniarski napierdol, który Thompson po prostu (poza jednym strzałem) puścił mimo uszu i ładnie wypunktował Pudziana. I kolejna skandaliczna decyzja - w najlepszym wypadku, i przy baaaaardzo naciąganym punktowaniu był remis i powinna być dogrywka.

 

Tutaj wychodzi kolejna słabość KSW - 2 rundy? Dlaczego 2. rundy? Bo się mniej płaci? Nie rozumiem tego. Tylko dwie rundy znacznie utrudniają sędziowanie walki jeśli dojdzie do końca. 1 runda dla jednego, druga dla drugiego i co? Trzy rudny testowały by kolejno technikę, siłę i charakter zawodników, co zresztą dzieje się w UFC czy Bellatorze (a jak równać to w górę, co nie)

 

Khalidow musi gdzieś uciec, bo KSW już bardziej go nie wypromuje. A z jego skillem w UFC mógłby nawet przeżyć pierwszy kontrakt z bilansem 2-1.

 

Generalnie jestem bardzo rozczarowany tą galą - matchmaking słaby, sędziowanie skandaliczne, zachowanie kibiców słabe...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Akurat Mielewski lepiej poprowadził tę galę od Borka. Na czym polegał idiotyzm kibiców? No i tego, że walka Pudziana będzie festyniarska chyba powinieneś się spodziewać Liczyłeś, że Pudzian nagle w 3 miesiące złapie technikę i kondycję? Poza tym ta walka ma ściągać takich 'niedzielnych kibiców', którzy się nawet nie znają na MMA, ale Pudziana obejrzą. Co do walk to jeszcze walka Błachowicza z Sokodjou była dosyć fajna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Idiotyzm kibiców nie rozumiejących, że nie są na stadionie piłki nożnej. Nie stoi się cicho jak wchodzi kolo, który zaprezentował się doskonale w dwóch poprzednich walkach (Zikic) albo obecny mistrz federacji (Sokodjou). Trzeba wiedzieć jak sie zachowywać.

 

Oczywiście spodziewałem się festynu Pudzilli, ale nie sędziów na koniec :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Już zwycięstwo Antka Chmielewskiego mnie zniesmaczyło, Zikić go zniszczył w tej walce i przegrał - no ale przynajmniej miał na tyle zimnej krwii, że nie zrobił szoł jak Thompson, a prawo miał. Na jego miejscu już bym w KSW nie walczył.

zgoda

 

KSW 17 w moich oczach w parę godzin zrujnowało całkiem dobrą markę, jaką ta impreza zdążyła sobie wyrobić w Polsce. Nie dość, że walki marne (a jak już jakoś to wyglądało, to trwało 1,5 minuty max - Khalidow i Kornik) to jeszcze dramatyczne sędziowanie, idiotyzm kibiców i prowadzenie gali przez tego wymoczka (nie wiem jak się nazywa - nie przypominam sobie, żeby wcześniej się pojawiał).

pojecia nie masz, to zamilcz

 

Walka Pudziana to jak zwykle festyniarski napierdol, który Thompson po prostu (poza jednym strzałem) puścił mimo uszu i ładnie wypunktował Pudziana. I kolejna skandaliczna decyzja - w najlepszym wypadku, i przy baaaaardzo naciąganym punktowaniu był remis i powinna być dogrywka.

wypunktowal Pudziana? obaleniami, owszem, ale gdy juz obali to nie bylo zadnego gnp, prob poddan, nic. remis, dogrywka i Pudziao powinien wygrac. decyzje rowniez uwazam, ze niesluszna, ale kogo obchodzi walka dwoch ogorkow, ktorzy nie licza sie w swiatowych rankingach

 

Tutaj wychodzi kolejna słabość KSW - 2 rundy? Dlaczego 2. rundy? Bo się mniej płaci? Nie rozumiem tego. Tylko dwie rundy znacznie utrudniają sędziowanie walki jeśli dojdzie do końca. 1 runda dla jednego, druga dla drugiego i co? Trzy rudny testowały by kolejno technikę, siłę i charakter zawodników, co zresztą dzieje się w UFC czy Bellatorze (a jak równać to w górę, co nie)

juz wiele razy powtarzany byl ten temat, tak jak i klatka

 

Poza tym ta walka ma ściągać takich 'niedzielnych kibiców', którzy się nawet nie znają na MMA, ale Pudziana obejrzą. Co do walk to jeszcze walka Błachowicza z Sokodjou była dosyć fajna.

pelna zgoda, Cipao tez dal rade

 

 

slowo ode mnie:

ekstra nokaut Kornik, prorokowalem zwyciestwo Irokeza, jak chyba wiekszosc, no ale doswiadczenie z UFC okazalo sie niewystarczajace

 

khalidov - spieprzaj do bellatora zawalczyc z kims z top 10, potem moze lombard, co byloby szansa na UFC... a moze mi sie po prostu tak marzy, bo uwielbiam go ogladac ;)

 

 

wczoraj walczyl rowniez (debiut) Marcin Held w Bellatorze i pokonal Novera po decyzji (niejednoglosnej). milowy krok do przodu, oby teraz dostal walke szybciutko!

 

no i wczoraj w nocy mielismy chyba K.O roku :D :

 

video

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Held nie debiutował w Bellatorze, walczył wcześniej z obecnym mistrzem Chandlerem. Ale super, że wygrał, choć szkoda, że nie udało mu się skończyć Novera.

 

Co do Pudziana, to przydałaby się umiejętność upadania. Ok, można dać się obalić(nawet 10 razy jak Pudzian), ale trzeba łapać do gardy, a nie za darmo oddawać boczną/dosiad... żenada

 

Mamed super! ;) Janek też fajnie, że wygrał zasłużenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Held nie debiutował w Bellatorze, walczył wcześniej z obecnym mistrzem Chandlerem. Ale super, że wygrał, choć szkoda, że nie udało mu się skończyć Novera.

 

 

Raczej dobrze, że Nover jego nie skończył ;) Fizycznie miał przewagę nad Polakiem. Ja widziałem remis ze wskazaniem na Amerykanina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Walka Pudziana z Thompsonem została uznana za ... nieodbytą :keke:http://www.eurosport...238/story.shtml

 

I tym linkiem pozdrawiamy Fasola, który zna się jak mało kto. Chyba dobitnie to udowadnia, że jednak moja skromna osoba miała rację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Walka Pudziana z Thompsonem została uznana za ... nieodbytą :keke:http://www.eurosport...238/story.shtml

 

I tym linkiem pozdrawiamy Fasola, który zna się jak mało kto. Chyba dobitnie to udowadnia, że jednak moja skromna osoba miała rację.

 

No, ale sędziowie wskazali remis - podobnie jak Fasol i większość obserwatorów ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mi chodziło raczej o rozjebanie mozolnei budowanej reputacji KSW jako porządnego promotion

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Held nie debiutował w Bellatorze, walczył wcześniej z obecnym mistrzem Chandlerem. Ale super, że wygrał, choć szkoda, że nie udało mu się skończyć Novera.

 

 

Raczej dobrze, że Nover jego nie skończył ;) Fizycznie miał przewagę nad Polakiem. Ja widziałem remis ze wskazaniem na Amerykanina.

Fizycznie miał przewagę nad Heldzikiem, ale nie przypominam sobie aby Nover próbował go skończyć. Też myślałem o remisie, w sumie żaden wynik by mnie nie zdziwił, ale na szczęście sędziowie docenili próby poddań ze strony Polaka, obalenia też były po stronie Marcina. Większość sytuacji, w których Amerykanin lądował u góry, było nie po jego sprowadzeniu tylko po 'dobrowolnym' zejściu do parteru ze strony Helda. A i z góry nie powodował większego zagrożenia, a samo bycie z góry to za mało.

Zresztą mam nadzieję, że punktowanie w mma pójdzie w tym kierunku, bo obecnie bardzo faworyzuje zapaśników, z taktyką l&p(lay and pray). Którzy unikają walki w stójce, sprowadzają, na ziemi trochę poudają pracę i poleżą, i tak w kółko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×