Skocz do zawartości
Gacek

Gry historyczne ze stajni Paradoxu

Rekomendowane odpowiedzi

stepowymi krajami fajniej się gra, mechanika hordy jest lekko niezbalansowana i zbyt mocna, przez co w tamym rejonie lepiej już zagrac Ujgurami, czy Pieczyngami 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Uparłem się na rozwinięcie kultury Han i w końcu to zrobię ;D

 

aczkolwiek od dawna za mną chodzi Khazaria

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No tak, a buraczki poszły w zapomnienie :(. 

U mnie pohańcy już na granicy:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Buraki potrzebują czasu i zaangażowania bo tam burdel straszny i miliard rzeczy do klikania. Rozrosła się ta plaga tak, że jeden odcinek to dobre 4-5h gry ;P znaczy mogłoby być szybciej, ale Ridż wtedy już dawno zostałby wysadzony z gównem. Road to SPQR będzie kontynuowane i to może nawet w weekend bo nie planuję nic co pozwoli na granie.

 

W mej grze doczekałem się papieża z dwójką dzieci i traitem impaler, do tego łatwo poszło werbowanie go do kultu szatana. Biskup mnie ekskomunikował, poprosiłem więc kolegę z bractwa o zdjęcie jej ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ależ ja uwielbiam moich Wikingów. Kolejna, z niezliczonych wypraw łupieżczych, zakończy się za chwilę przywiezieniem ponad 1000 monet do Upplandii 💪

 

Nieskończone zapasy złota wciąż czekają w Bizancjum ❤ Irlandia i Szkocja coraz bogatsze. Pięknie.

 

Tak sobie myślę, że gdyby tylko skupić się na rajdach, to można góry skarbów trzymać w zamkach. Chyba nie ma żadnej mechaniki która to ogranicza. 

 

Nowy odcinek:

 

 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
2 godziny temu, vrc napisał:

Nieskończone zapasy złota wciąż czekają w Bizancjum ❤

Łapy precz! ;)

 

Ogólnie dlatego kupiecka republika wikingów to całkiem ciekawe i zabawne zjawisko ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Do Wendish Empire potrzebne są 3 korony? Najpierw w wymaganiach miałem, że 2 jak zyskałem dwie to dalej nie mogę stworzyć imperium :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Do Wendish Empire potrzebne są 3 korony? Najpierw w wymaganiach miałem, że 2 jak zyskałem dwie to dalej nie mogę stworzyć imperium
Nie korony, a ilość ziem - 80%
Tutaj masz całe wymagania:
Control at least 80% of its de jure territory
Hold either two kingdom titles, or an empire-rank title
Pay 600 wealth plus 400 piety (or equivalent) (wealth cost is gradually reduced as the character amasses piety, with 50% discount at 1000 piety)
Comply with specific religious and/or cultural conditions (since patch 2.0, most conditions only apply to the AI).
Comply with any other conditions

Sent from my SM-G930F using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Prawie RON :)

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kontynuuje sobie grę Imperium Wendyjskim (pochwale się - już 5 królestw: Jerozolima, Litwa, Norwegia, Polska, Pomorze i Saksonia) i wskutek małżeństw, spamowania potomkami, popierania wojen o roszczenia krewnych, czy mordów członkami mojego rodu są cesarz Karpatii, królowa Anglii, król Austrasii, a mój dziewięcioletni wnuk został właśnie cesarzem Bizancjum tyle że mam monarchię elekcyjna i elektorzy uparcie widzą mojego pierworodnego, zaledwie księcia Kurlandii, w roli następcy. Wystarczy żeby mnie bardzo lubili, aby głosowali na tego, kogo ja wybiorę?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Po pierwsze muszą Cię lubić, po drugie dobrze by było, aby następca był dorosły i nie był imbecylem itp ;)

Zawsze jest też klasyczna metoda odesłania księcia Kurlandii na tamten świat zapoznając go ze stalą.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Elekcja to jak dla mnie chory system. Pamiętam w poprzedniej grze dałem głos na najstarszego syna, a ten debil swój głos oddał na swojego młodszego  brata. Oczywiście od razu przerzucilem swój głos na młodszego, ale postępowania pierworodnego nie potrafiłem zrozumieć. Dobrze, że w obecnej mam pierworodztwo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zacząłem grę republiką i jak wiadomo tam elekcja jest nieunikniona. Aczkolwiek działa inaczej niż elekcja w monarchii więc... liczę sobie ofiary morderstw, prób uwięzienia i prób uwięzienia przez szpiegowanie. W 10 lat panowania mój awatar zamordował 32 osoby, próbował 'zgodnie z prawem' uwięzić 3, a poprzez szpiegowanie próbował dokonać 10 uwięzień. Średniowiecze to straszne czasy ;/

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Elekcja to jak dla mnie chory system. Pamiętam w poprzedniej grze dałem głos na najstarszego syna, a ten debil swój głos oddał na swojego młodszego  brata. Oczywiście od razu przerzucilem swój głos na młodszego, ale postępowania pierworodnego nie potrafiłem zrozumieć. Dobrze, że w obecnej mam pierworodztwo. 
Elekcja jak się ma dobre stosunki z wasalami i się chce zebrać ziemie dynastii w jedno państwo jest całkiem fajna i jak dla mnie to jest drugi najlepszy system po primogeniturze.

Sent from my SM-T815 using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie no, zgadzam się ze to drugi najlepszy system ale wymaga duzo roboty aby udobruchac wasali. O może nie dać efektów bo tak jak mówiłem czasem Wasal postępuje zupełnie bez sensu. Czyli tak jak w prawdziwym życiu;). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Z cyklu jak nie grać w CK2.

Ruszyło na mnie Bizancjum. Szanse moja Wenecja miała takie same jak reprezentacja Jamajki w wygraniu klasyfikacji medalowej zimowych IO. Ale liczyłem, że uda mi się ugrać to klasyczną metodą odwlekania, zwłaszcza że cesarstwo cały czas odganiało się od buntów. Wystawiłem mój maks, który mogłem jakiś czas utrzymać czyli 5k wojsk, co przy militarnym potencjale 35k rywala brzmiało jak żart. Dumnie ruszyłem na ich ziemie i starłem się z 3k zbrojnych, których pokonałem. W bitwie pojmałem... cesarza! Wiadomo to daje warscore 100% itp, ale byłem tak uradowany, że radośnie ściąłem mu łeb bez zastanowienia (prowadzona w tej chwili rozmowa telefoniczna też miała znaczenie). Niestety de jure claim nie został więc porzucony (po cichu liczyłem, że nie będą mieli powodu do walki, ale no, marzenie ściętej głowy jak to powiadają). W rok dostałem solidny łomot, straciłem Wenecję, moja rodzina trafiła do lochu i tam zginęli wszyscy.

 

Pamiętajcie drogie dzieci, egzekucja nie zawsze jest rozwiązaniem!

  • Lubię! 2
  • Uwielbiam 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pamiętajcie drogie dzieci, że rozmowa przez telefon w trakcie gry przynosi źle skutki;). Sam ostatnio o tym wspominalem;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Chyba że dzwoni Rex Tillerson :P

 

Ale pech koszmarny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pytanie do grających już jako Imperium, rozdajecie korony królewskie czy kitracie je dla siebie? Oczywiście chodzi mi o początki Imperium, mam dwie korony królewskie i nie wiem czy warto się ich pozbywać? Może ewentualnie przekazać jedna następcy? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×